Dodaj do ulubionych

Wątek Neosurrealistyczny

      • aard Płace, bo... 18.03.03, 11:44
        Gość portalu: Neochułan napisał(a):

        > Czy Surreal to placebo???
        Płacę, bom nie zło-dziej.
        Jeno dobrodziej potworów i podforów.

        --
        Z powieszeniem,
        zwykły proszek.
    • aard Pilot 19.03.03, 10:59
      - Jeszcze na dziś Dżordż Busz zapowiada...
      - ... że pobije sąsiada kijem bejsbolowym i wytłucze mu wszystkie szyby...
      - ... naftowe ogłosiły wspólną rezolucję OPEC i CHŁOPEK, która ustala nowe
      limity...
      - ... importu snopowiązałek, ponieważ po prostu przestał się opłacać. W zamian
      minister zaproponował podnisienie...
      - ... morale irackiego społeczeństwa jest silne jak nigdy dotąd, a nasze siły
      zbrojne są gotowe do ...
      - ... blokady dróg się powtórzą, to będziemy mieli w kraju...
      - ... zamach na premiera...
      - ... Kazachstanu. Leszek Miller zaofiarował pomoc.

      A gdyby tak nasze życie zmieniać jak programy w TV? W jednej chwili siedzisz
      przed kompem, za moment klik! i jesteś królową Anną Radziwiłłówną (jeśli była
      taka), klik! i pilotujesz niemiecki bombowiec podczas bitwy o Anglię, klik! i
      malujesz "Panny z Avinionu", klik! i znajdujesz się 3 metry przed pędzącym
      pociągiem, klik! i pędzisz na mustangu po prerii, klik! i ciosasz kościanym
      nożem gałąź na oścień, klik! i polujesz pod lodem na pingwiny, klik! i kąsasz
      krowę za ucho, by wypić trochę szalonej krwi swoją szczękonogogłaszczką...

      A kto trzyma pilota?
      --
      Z powieszeniem,
      zwykły proszek.
    • aard Przerwa na reklamę 21.03.03, 08:53
      Jesteś w depresji? Masz dość życia? Chcesz ze sobą skończyć, ale nie masz
      odwagi rzucić się z wieżowaca, ani strzelić sobie w łeb? Porzuć wahania,
      MORDOOR załatwi to za Ciebie!

      Wystarczy złożyć zamówienie osobiście lub przez internet na
      www.moordor.pl a nazajutrz będziesz miał życie z głowy! Możesz zamówić
      morderstwo do domu lub zreazlizować zamówienie w dowolnie wybranym punkcie
      miasta, ale pamiętaj - cena maleje wraz z oddalaniem się od centrum. Nie
      zmarnuj okazji, tylko teraz promocja: dwa morderstwa w cenie jednego i garść
      ziemi GRATIS!!
      MORDOOR - morderstwa na zamówienie z dostawą pod drzwi!

      Zabójczo tania infolinia: 0 666 666 666 (1 złamany grosz za minutę)

      Małym druczkiem: MORDOOR realizuje wyłącznie zamówienia na morderstwo złożone
      przez samego zainteresowanego i jego dotyczące. Za pokwitowaniem odbioru.
      --
      Z powieszeniem,
      zwykły proszek.
    • Gość: eyemakk Re: Wątek Neosurrealistyczny IP: *.visp.energis.pl 22.03.03, 21:59
      ostatnio mam twurczom bierniość. nie zalezy mi na pisaniuur i na beldach
      ortograficznych. co nie znaczy ze plalme sobie watek surrwealistyczny co to to
      nie! po prostu (o bo to naprzyklad sUpersAlvadora zrobiłem i z poduszkami i jak
      aard przykazał

      że niovy niby cop? ze sie nei przykladam co do tego co pisze? ze rtrzaskam
      literami, he? anoż tak

      pracuje. cwicze flesza. dzis narysowałem przycisk (ang "button") ktorym jest
      exhibicjonista, czyli zbok. jak go popiescic myszkom, to mu staje. a jak
      nacisnąć go, to rozsuwa płaszcz. fajnie jest umieć flasza./...

      a tak wogłulę to mi sie bardzo podoba piosenka :how old are you" w wkonaniu
      niejakiego "Master Blaster" proponuje sciagac przez kaaze i zobaczycie jakiż ja
      glupi jestem ze moge lubic takie piosenki?

      musze zmienić

    • dziad_borowy Z cyklu możni tego świata 24.03.03, 13:17
      Pełnomocznik - (ang. pełnonocnik) osoba bedaca porcelanowym naczyniem
      wypełnionym po brzegi ciecza, zwana powszechnie moczem (ang. the motch),
      przeznaczona specjanie dla tego naczynia, lub innego, wiekszego, lecz rowniez
      porcelanowego. Obecnosc takiej osoby w otoczeniu to sytuacja dosc niezdrowa i
      zalecane jest unikanie jej jak ognia lub innej zarazy. W stanach wyzszej
      koniecznosci wskazane jest zakreslenie najczarniejszym z czarnych markerow,
      ewentualnie najbielszych z bialych korektorow przedrostka pelno-. I spluniecie
      trzy razy przez lewe kolano.
      dzierżbór
    • eyemakk CELOFAN vs CELAFON 24.03.03, 20:54

      CELOFAN - miłośnik więzień i więźniów;

      CELAFON - telefon więzienny, przez który osoby z zewnątrz (zwłaszcza członkowie
      rodzin więźniów i Celofany) kontaktują się z więźniami.




      --
      "Czasem, gdy próbujemy sięgnąć gwiazd przegrywamy. Ale zbieramy się w sobie i
      próbujemy dalej. Mimo bólu."
    • aric Nowy cykl Arica!! Jak usmiercić samego siebie? 26.03.03, 13:01
      Cykl ten może wydac się kontrowersyjny, jednak podejme się opisania poradnika
      dla samobójców, bo lubie pisać takie rzeczy.:)

      Powieszenie.

      Jak wiadomo jest to jedna z bardziej powszechnych technik odchodzenia z tego
      świata. Jest to technika nie wymagająca praktycznie żadnych nakładów
      finansowych, gdyz mozna uzyc praktycznie wszystkiego co mamy pod ręką, a co
      może posłuszyć za materiał na tyle wytrzymały by utrzymac naszedundajace ciało.
      Znane są przypadki powieszenia sie na klamce, kluczu, wieszaku w szafie, ale
      takie praktyki zwykle są nieskuteczne i nie sa wykonywane w sposób przepisowy.
      Gdyz jak wiadomo powieszenie się nie powinno zakończyś się uduszeniem, ale
      smiercia poprzez zerwanie rdzenia kregowego.
      Miejsce zawisnięcia nalezy wybrac w sposób bardzo uważny. Są dwie zasadnicze
      techniki: poprzez odepchniecie chybotliwej podstawy, lub skok z petla na szyi z
      wysokosci. Ta druga jest skuteczniejsz, gdyż szarpniecie jest wieksz i nasze
      odejście bedzie szybsze. Do techniki pierwszej można użyć np hak wbitego w
      sufit, belki stropowej czy dowonie wybranego miejsca zaczepienia, które utrzyma
      nasz cięzar. Jedynym wążnym elementem jest zachowanie odpowiedniej odległości
      między dyndajacymi nogami a solidnym podłożem. Musi ono być wieksze od długosci
      naszych stóp, lecz nie wieksze niz chybotliwa podstawa na której stoimi.
      Związane jest to ze sprezystoscią uzytego materiału i naszym ciężarem.
      Druga technika, najlepiej się sprawdza np gdy przywiążemy materiał zawiesinowy
      do balustrady balkonu, tu trzeba uważać na stan balustrady, bo może się okazać,
      że np straciła swoją stabilność i wtedy nasz próba zakończy się niepowodzeniem.
      Oczywiście materaiał zawiesinowy też jest ważny, gdyż impet naszego ciała
      zwiększa masz ciężar i może nastąpic przerwanie tegoz materiału. Polecam linki
      holownicze parciane, są mało spręzyste a mocne.
      Jest też wiele innych czynników które mogą wpłynąc na powodzenie, lub
      niepowodzenie naszej próby. Do najwazniejszych zaliczyłbym odizolowanie od
      swiata, gdyz przy mniej udanej próbie, gdy zawisniemy, jednak zaczniemy się
      tylko dusić, może się okazać, ze ktoś wszedł do pomieszczenia i nas odratował,
      a tego przeciez nie chcemy.
      To tak po krótce scharakteryzowałem o co chodzi.

      Ten tekst jest tylko tekstem i takim ma pozostać!!!!

      C.D.N.
      Jeżeli ktos ma jakies uwagi prosze pisać.
      --
      Pozdrawia aric co ma sygnaturkę za nic.
      *** (w tym miejscu jest linijka tekstu)
      Niemyte Jeże
      *** (i w tym miejscu jest linijka tekstu)
      Światak na prezydenta!!!!
      Miś 6
      Miś 7
      Miś 8
        • aard Lavinko 28.03.03, 14:29
          Gość portalu: lavinka napisał(a):

          > Najlepiej założyc klub samobójców tak jak u mnie w liceum. Skuteczność 75%.
          > Poza tym zawsze to mile poznawać nowych ludzi i zbierać doświadczenia ;-)

          Skoro już o tym mowa, przeczytaj lub obejrzyj "norway.today" (sztukę, autora
          nie pamiętam) - ja też spróbuję.

          --
          Z powieszeniem,
          zwykły proszek.
      • aric Jak usmiercić samego siebie - Skok!! 28.03.03, 15:29
        Było powieszenie, czas na skok.
        To druga z technik, która nie wymaga nakładów finansowych. Jest tania, może
        poza jednym z trzech przypadków, które chciałbym omówić.

        Ogólnie skok jest powiązany z doznaniami podczas lotu. Wtedy wie się, że już
        nastąpi nieuniknione, mozna ostatni raz pomysleć, zanim nastąpi zetknięcie z
        ziemią.
        Rozróżnijmy więc trzy zasadnicze mozliwości dokonania tego czynu. Pierwszą jest
        skok z budynku, ogólnie z wysokości, która jest ustalona przez jakieś stabilne
        podłoże, moze byc to przepaść także w górach. Podstawową sprawą jest więc skok
        i uderzenie w podłoże twarde, typu peton, asfalt czy też po prostu ziemia. W
        tym celu wystarczy się udać na odpowiednia wysokość. I po prstu hulnąć sobie
        krzysząć Fuck the Past. Jedynym co należy rozważyć to jak długo chcemy spadać.
        Im dłużej tym więcej watpliwości może nam się do głowy dostać, i umierając nie
        bedziemy już pewni czy chcieliśmy skakać. A to niezbyt chyba pozytywne
        odczucie, bo przecież chcieliśmy a teraz nie chcemy. Tak byc nie powinno.
        Trzeba więc ustalic odpowiednią dla własnych wymagań wysokość i zrobic krok.
        Nie może byc to także zbyt mała wysokość. Przecież nie chcemy sobie złamać np
        kregosłupa i spedzić reszty zycia jako roslina. Nie na tym rzecz polega. Nie
        radze też spozywać alkoholu dla podniesienia pewności siebie. Po alkoholu skok
        może się okazać niewypałem, i ze wzgledu na to, że następuje zwiotczenie
        mieśni, możemy przeżyć upadek, czego oczywiście też nie chcemy. Więc
        pamietajmy, na trzeźwo i z rozsądkiem. Nie należy siebie przeceniać.

        Druga z technik to skok z mostu. To bardzo spetakularna sprawa połączona z
        mocnym pluskiem. Oczywiscie gdy skaczemy do wody. I tak, im most bardziej
        wysoki, tym większe prawdopodobieństwo smierci przy uderzeniu. Jeżeli
        przecenimy mozliwosci wody, może się okazać, że nie osiągniemy celu, że
        wpadniemy do wody i zaczniemy tonąć, albo po prostu wpadniemy do wody i zachce
        się nam żyć, więc wypłyniemy i pójdziemy coś zjeść. Nie. Tak nie można, jak
        skakać to do końca. Utonięcia omawiane bedą nastepnym razem. Jedna rada dla
        tych, którzy nie mają w okolicy wysokich mostów, a chcieli by skoczyć. Trzeba
        przywiązać do siebie obciążmnik. Wtedy szybciej spadamy i nie wypływamy. Ale o
        niewypływaniu nastepnym razem.

        Trzecia z technik to skok z samolotu bez spadochronu. Taki mały ekskluziw.
        Długi lot i niesamowite doznania podczas spadania, ped powietrza i zozwiane
        włosy(chyba że ktoś jest łysy np). Tutaj pojawiają sie koszta, ale przecież nie
        wieksze niż najniższa wypłata. Bierzesz, lecisz i skaczesz. Jedyne
        niebezpieczeństwo to znów smierć wtedy gdy nie mamy na to chęci. Np spodoba nam
        się takie skakanie, i chcielibysmy je powtórzyć. Ale przeciez nie chcemy tego.
        Ta technika jest dla prawdziwych twardzieli.

        To tylko słowa i tylko słowa!!
        W następnym odcinku utoniecia.:)
        --
        Pozdrawia aric co ma sygnaturkę za nic.
        *** (w tym miejscu jest linijka tekstu)
        Niemyte Jeże
        *** (i w tym miejscu jest linijka tekstu)
        Światak na prezydenta!!!!
        Miś 6
        Miś 7
        Miś 8
    • Gość: Neochułan Grzybki moon IP: 212.191.74.* 26.03.03, 13:16
      Gra w s³ówka:

      ·po¿egnanie Piotra (po francusku) - pa pier

      ·obuwie Haliny – halibuty

      ·niewielki Rosjanin – mikrusek

      ·ma³a Turczynka – miniaturka

      ·pojemnik ze zjawami – koszmar

      ·cz³owiek bez mebli - persona non grata

      ·tajemnica Arkadiusza – sekretarka

      ·po¿egnanie z chiñskim specja³em – Pary¿

      ·przystañ pieniêdzy – portmonetka

      ·pytanie, czy cos jest niedrogie – czytanie

      ·egoistyczny stosunek do wieprzowiny – maszynka

      ·reklama proszku OMO – omotanie

      ·zachêta dla starszego cz³owieka, aby pi³ przez s³omkê

      – StaryS¹cz

      ·bat Celiny – celibat

      ·sznurek pochodzenia zwierzêcego – kotlina

      ·nowe pieni¹dze – Casanova

      ·cz³owiek z niedopa³kiem – mapet

      ·dostawca propanu – gazda

      ·kot Pameli Anderson – pampers

      ·nielegalny punkt sprzeda¿y alkoholu, z którego

      korzysta³ np.IsaacNewton – metafizyka

      ·dwa wypalone papierosy – parapet

      ·p³acz we dwoje – parlament

      ·Pakt Atlantycki dla grodów – natomiast

      ·aktorka graj¹ca perfidne role – grahamka

      ·skrzy¿owanie kota z papuga – kotara

      ·gdzie on patrzy? – kajzerka

      ·dawne zwyczaje – ekstradycja

      ·proœba o ja³mu¿nê – panda

      ·amerykañska wybrakowana mapa - Wytnij Houston

      ·zaproszenie do spania – Honolulu

      ·roztañczony dezodorant – fabryka

      ·oszczêdzanie po staropolsku – domieszka

      ·Najwy¿sza Izba Kontroli graj¹cych w pokera – piknik

      ·cz³owiek posiadaj¹cy myd³o lub dezodorant – fama

      ·zagrywka szachowa na parkingu - parkomat
    • Gość: lavinka To nie jest surrealizm IP: *.arch.pw.edu.pl 28.03.03, 13:25
      AJk zwykle pod prąd, ale nie chce mi się zakładać nowego wątku na taką głupotę.
      Pozdrawiam. Jest to ciąg dalszy pracy:czas jak guma do żucia.


      Rozpatrując wnikliwie problem zapętlania się czasu dochodzę do wniosku, że już
      sam fakt zastanawiania się nad problemem zanikania jego ciągłości przyczynia
      się do rozkręcania jego zawiłej struktury. Wydaje się, że czas posiada swoistą
      inteligencję - to jest obrzydliwie przyśpiesza gdy czymkolwiek się zajmę,
      zazwyczaj tym, czego nie powinnam w danej chwili robić. Prowadząc szczegółowy
      pomiar zaobserwowałam dwukrotne przyśpieszenie wrażenia upływu czasu w
      przypadku wykonywania czynności inych niż te, które miałam obowiązek w danej
      chwili wykonywać. Czy zatem jedyną receptą na rozpętlanie czasu jest używanie
      go do tego, do czego nie został przeznaczony? Przecież najbardziej zajmujące
      rozmowy toczą się właśnie wtedy, gdy ich prowadzenie jest surowo zabronione.
      Przyglądając się zaś umówionym spotkaniom odnosi się wrażenie, że ciągną się w
      nieskończoność zniechęcając do siebie współrozmówców. Idąc tym tropem można by
      dojść do wniosku, że czas poświęcany pewnym czynnościom zgodnie z ogólnie
      przyjętymi regułami, jest czasem straconym, bądź też w pewnej mierze
      zmarnowanym wskutek jego mało produktywnego wykorzystania. Jeśli zaś wykona się
      owe czynności w czasie doń nie przeznaczonym - zwykle okazuje się, że trwają
      one o wiele krócej lub też wydają się trwać krócej - co w efekcie wychodzi na
      to samo. Odpowiedź na pytanie dlaczego zawarta zostanie w rozdziale
      poświęconym zjawisku pozornego skracania czasu. Na dowód mojej tezy przytoczę
      dość powszechne zjawisko. Jeśli weźmie się ziemniaka i będzie się go obierać
      nie zajmując się jednocześnie niczym innym, czynność ta będzie się niesłychanie
      przedłużać. Jeśli zaś przezornie podczas obierania zacznie się prowadzić
      poważną debatę, poruszając na przykład problem kontinuum czasoprzestrzennego w
      drodze z domu do pracy - to okaże się, że czas poświęcony obieraniu skróci się
      w zadziwiający sposób. Przykłady w dziedzinie pozornego skracania czasu można
      zresztą mnożyć w nieskończoność. Powrócę tu do omawianego w poprzednim
      rozdziale wykładu. Otóż, prowadząc szczegółowy pomiar czasu poświęcanego na
      prowadzenie notatek, zaobserwowałam przyśpieszenie upływania czasu w przypadku,
      gdy zajmowałam się dodatkowo czymś innym, chociażby obserwacją struktury
      czaszek słuchaczy. Dzięki temu ktoś inny mógłby prowadzić na szeroką skalę
      badania antropologiczne, a co za tym idzie, powiększyć naukowy dorobek
      ludzkości. Zajmowanie się tymi badaniami w czasie do tego przenaczonym zapewne
      opóźniłoby je o wiele tygodni, chyba że jednocześnie robiłoby się coś innego. Z
      powyższych rozważań wynika jednoznacznie, że wielość zajęć sprzyja rozpętlaniu
      czasu - głównie z powodu odwrócenia uwagi od głównego przedmiotu, na jakim
      człowiek obowiązany jest ją skupiać. Nie można jednak zapomnieć o
      konsekwencjach takiego postępowania. Nadmierne przyśpieszanie upływu czasu
      powoduje przyśpieszanie niektórych procesów takich jak starzenie się na
      przykład. Zwiększona sumienność kobiet w przypadku prowadzenia notatek jest
      więc oczywista. Nie koniec jednak na tym. Skupiając swą uwagę na zachowaniu się
      czasu podczas trwania wykładu nie oparłam się wrażeniu,że spowalnia on
      paraboidalnie. Mam na myśli pewną prawidłowość polegającą na tym, że zbliżający
      się koniec wykładu zwiększa ryzyko wystąpienia pętli czasowych mających
      fundamentalny wpływ na wrażenie upływu czasu.
      cdn.
    • srootootoo Re: xylometazolin potrzebny 28.03.03, 13:31
      Od dwóch dni ciągnie się za mną gil...jest zielony, czepia się i gra mi na
      bandżo.
      Mówi że uwielbia zespół Meta klika i płytę "Gillem all."
      Wyzywa mnie od smarkaczy i mówi,że mu mogę najwyżej nadmuchać...
      Leżę...
      Nie wiem jak tak długo pociągnę...
      uwaga!...CIĄGNĘĘĘĘE!!!!!!!!!!!!!!
      --
      ------
      "--"Szum lasu" raz!
      --Szum lasu?! Sam bym się napił...!"
    • Gość: Neochułan STWÓRZMY NOWYCH FORUMOWICZOW!!!!! IP: 212.191.74.* 29.03.03, 13:35
      Krzyżując dotychczasowych. np.:
      HubarIx :)))
      MicinUch ;-)))
      Albo, nie przymierzając
      SzprotAarda?
      Lub EyemAric???
      Lub Yaasam?
      ZamkoRius?????
      Markiza De Srootootoo!?
      Kafelkoośloławka (to byłby dopiero Potfur!!!)
      ...
      ...
      Poproszę o krótkie opisy phisis niniejszych oraz zarys charakterystyki psychis
      owych.
      P.S. Nowe krzyżówki mile widziane!!!
      Podpisała: Jelenia Kura
      • aard Akt (re)kreacji niniejszym czynię 04.04.03, 11:56
        Gość portalu: Neochułan napisał(a):

        > Krzyżując dotychczasowych. np.:
        > HubarIx :))) - kompletnie łysy z blond włosami do pośladków
        > MicinUch ;-))) - zdeklarowany przeciwnik palenia z Lucky Strike'm w ustach
        > Albo, nie przymierzając (przymierzmy jednak)
        > SzprotAarda? - dwie dzikie mrówki w jednym
        > Lub EyemAric??? - piwo, piwo, PIWO!!!
        > Lub Yaasam? - prawnik z zacięciem do fotografii
        > ZamkoRius????? - o! Kulista!
        > Markiza De Srootootoo!? - coś pięknego to by było, szkoda, że Kefir nie jest
        wystarczająco Szalony...
        > Kafelkoośloławka (to byłby dopiero Potfur!!!) - jestem za a nawet za.
        NeochuBar - łysy, ale w okularach (dobre na kominiarzy)
        HollyArictrousers - Piana po Myciu Jeży
        ChrisKasiaPrim - potomek Prezy Dentów.;

        Na razie wystarczy.
        Cze!(z Ary)
        Podpisano: Stalowa Kura-Pazura.


        --
        Z powieszeniem,
        zwykły proszek.
    • eyemakk Przedsionek 29.03.03, 14:38
      Stałem przed jakimś kolesiem przy biurku, a on mi mówił, że teraz to tak
      wygląda, tak się ta procedur odbywa bo jest nowocześnie. Wokół było troche
      innych ludzi ale nie za duzo. w każdym razie to był Przedsionek... przedsionek
      Piekła, Nieba i Czyścca.. strasznie realistyczny jak na mój gust był to sen, bo
      w tymże śnie zastanawiałem się czy to sen, czy też naprawde mnie zabieraja z
      tego świata... a myli miałem trzeźwe jak na jawie...
      Tak czy inaczej postanowiłem nie poddawać się biurokratycznej procedurze
      opuszczenia ziemskiego padołu. Uciekłem stamtąd, wskoczyłem w jakieś boczne
      drzwi... okazało sie że to kręte schody prowadzące w dół... tzn najpierw było
      ciemno, ale szybko sie rozjaśniło... po prostu sobie tego zażyczyłem w końcu we
      śnie wszystko jest możliwe.. tak czy inaczej za chwile się obudzilem. moja
      podróż do Przedsionka dobiegła końca.



      ---
      właśnie z tyłu przy stanowisku 38 siedzi sobie moja ex... Sylwia... nie, to nie
      sygnaturka..

      to prawda!!!



      --
    • Gość: eyemakk pewien surrealny cytat z "forum kultura" IP: *.toya.net.pl 29.03.03, 15:12
      piękne... rzecz dotyczy zachowania ię w teatrze, ale nie ważne; faktem jest że
      w pewnym momncie dowiadujemy się że:

      "ostatnio prawie kazdy psychoterapeuta poleca swoim pcjetom kupowania atrapy
      telefonu komorkowego lub sluchawki. ludzie ci moga w kazdej chwili kiedy im na
      to przychodzi ochota mowic glosno i smiac sie nie wzbudzajac sensacji wsrod
      otoczenia."

      postęp techniczny w słuzbie surrealizmu to jest to!!!!



      ---

      A Sylwisko nadal siedzi tuż obok...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka