użytkownik aric napisał(a):
>Staję na krawędzi. Skok wykonać czy się oszczedzić. Jeden mały kroczek i 2000
>skocze.:) Żylaki na nogach, siniaki na rekach, gałeze zamiast włosów, była
>wielka sprawa, a teraz zrzadzenie nastapiło losu. Więc czy ma skoczyc czy nie
>skoczyć a może kasztany do pasa przytroczyć. Czasem się zastanawiałem, jak
>daleko dojśc możemy i czy dalej jeszcze pójdziemy, czy osiągniemy nieosiągalne
>i czy na tym poprzestaniemy. A teraz widzę, że da się jeszcze dalej, może więc
>nie konczmy, a rozpocznijmy, nie zamykajmy a orwórzmy. Równoległe swiaty,
>niech
>jeden goni drugi i niech stanie się światło, by Swiatak świetlisty był i
>cienia.
To normalna obawa przed Nowym (neo), Aricu. Nie obawiaj się - zrób ten Jeszcze
Jedyny Krok. To będzie mały krok dla Arica, a Wielki Skok dla Surrealności
2003. Nie bójmy się nowych wyzwań i w_trójcy_jedyni stańmy na zadania
dwutysięcznej wysokości i laserowymi maczugami w klimatyzowanych jaskiniach nad
poziomy wymachujmy. Tak nam dopomóż Borg i Świataczy kicz.
nie rzucał.
--
W końcu po
bałwanach
zostaje jedynie błoto na ulicach /by Vladip/