Z kaczkami. Nie wiem co robić. Strasznie mnie się rozpleniły. Zajmują cały
trawnik. Od wczoraj. Przybyły Borg wie z jakiego Arturówka-Helenówka i kfaczą.
Kfak-kfak. Wstyd przed potencjalnymi anglojęzycznymi gośćmi z za granicy. One
moim zdaniem przekraczają do-puszczalne. Puszcza Łagiewnicka się tyż. I co mam
zrobić, się pytam. Może jaskiś rożen - o boże. Jest ich sztuk 13-19, w
zależności od odwagi wykazywanej przez niektóre, gdy rottwailer z sąsiedztwa.
Jaaaaaaki rożen musiałby by być! Poradźcie coś - zrozpaczony czytelnik.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.