Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki- pomyślał sobie Idzi Blas...
I wszedł. Najpierw wylał dziecko razem z kąpielą.
Potem /jak się wypłakał/, szybko wdrapał się na pochyłe drzewo niczym po
żyrafiej szyi /a za nim kózka, ale złamała nogę/.
"Kiedy w styczniu lato, w lecie zimno za to" - pomyślał po raz drugi i ucieszył
się niezmiernie /bo było mu zimno/.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.