K-szana to powinno być zwierzątko Eyemakka lub roślina aarda. Ale chyba jednak
zwierzątko, plisss.
Mam dziś skorzystać z niewinnej zokazji zabunzlowania echnatonu
nieoprzejednywalnego. Uprawiam przeto zapis półautomatyczny jak skrzynia i
biegam jak z pęcherzem kot. A teraz pora na zupę i to szczawiową, będziemy się
obawiać nadintepretacji, ale zdzierżymy. Qrna, ale fajnie tak pisać, czuję się
prawie jak Bretończyk w Alzacji lub fasolka zjedzona przez owczarka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.