We wtorkowe popołudnie? Czyli dzisiejsze?! Dwudziestoósmolutne?!
Och, Dziadu Borowy, w tej globalnej wiosce okazuje się, że będziemy o rzut kabrem (*). Bo tak się fatum splątało, że
ja dzisiejsze popołudnie spędzam tuż za Pętlą Słoneczną, zwaną też - z braku slońca - Pętlą Naszyjną.
May the vibes be with you.
Cruach
(*) rzut kabrem (ang.: "tossing the caber"); szkocka zabawa ludowa polegająca na tym, że Szkot ciska borową belką
wzwyż i wdal i wpion. W nagrodę mus zjeść haggis, więc mało kto chce wygrać. Igrca wywędrowała z Irlandii,
gdzie pierwszy kabrem rzucał Brian z (Dziadowego) Boru.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.