Dodaj do ulubionych

Górski wykrywacz głupoty...

01.02.03, 18:09
"47-osobowa grupa młodych turystów pod opieką tylko jednego opiekuna
zabłądziła wczoraj w Beskidach. GOPR odnalazło ich w sobotę po północy.
Sześciu z nich trafiło do szpitala. W grupie nie było przewodnika."
więcej-> rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=49068

Ręce opadają!! "Niektórzy nie mieli nawet rękawiczek i czapek..."

Znacie jeszcze z własnych obserwacji, jakieś przykłady głupoty w górach?
--
HuBar pozdrowy
Edytor zaawansowany
  • Gość: łażej IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.74.* 01.02.03, 18:23
    hubar napisał:

    > Znacie jeszcze z własnych obserwacji, jakieś przykłady głupoty w górach?

    Włażenie na sam szczyt Rysów (od polskiej strony) po łańcuchach w momencie
    kiedy zaczęła się burza z gradobiciem i piorunami. Z tego samego miejsca i
    czasu - wspinanie się w sandałach!!
    Zabranie starszego już dziecka o znacznie ograniczonej możliwości ruchowej na
    Giewont.

    Ciężko mi sobie przypominać na bieżąco wszystkie debilizmy jakich dopuszczają
    się "turyści" na szlakach i których byłem świadkiem. Najgorsze jest to, że za
    ich głupotę narażać zdrowie i życie muszą niejednokrotnie ratownicy. Jeśli ktoś
    własną niefrasobliwością szkodzi jedynie sobie, to średnio mnie interesuje, ale
    jeśli zagraża bezpieczeństwu innych to już nawet trudno mi to nazwać głupotą.

    Na szczęście w opisanym dziś przypadku wszystko skończyło się dobrze. Ale
    przecież wcale tak być nie musiało. Góry mogą stać się największą przygoda
    życia, ucieczką do wolności, okazją do poznania samego siebie i przeżycia
    wspaniałych chwil, pod warunkiem, że oprócz butów, plecaka i innych rzeczy
    zabierzemy najważniejszą część ekwipunku - rozum.

    pozdrawiam,... i być może do zobaczenia na jakimś szlaku (ehhhh - oby jak
    najszybciej - już nie mogę się doczekać :o)

  • ixtlilto 01.02.03, 21:55
    Zdobywanie Giewontu czy Kasprowego z klapkach to już chyba norma, ale poza tym
    wszelkiego rodzaju łażenie nie po szlakach, na skróty po zwałowiskach kamieni,
    brak odpowiedniego sprzętu itp...

    Turystki w kozaczkach, satynowych płaszczykach, z torbą na ramię i z parasolką-
    omijam z daleka...
    --
    Ixtlilto
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.02.03, 23:17
    Fragment Orlej Perci, gdzieś między Granatami (nie pamiętam juz dokładnie gdzie go mijaliśmy), łańcuchy itp: szedł facet prowadząc dziecko (ale pewnie wiekiem już dorosłe) wyraźnie upośledzone... Chłopak o głowę większy od niego. Facet z chlebaczkiem, dyndającym na plecach nie bylejakim aparatem podsadzał dziecko podtrzymując je pod pachami, sam gibał się do przodu i do tyłu... Przeszedł już niełatwą drogę, a drugie tyle go jeszcze czekało... Kto tam był, wie... Ryzykował życie swoje i dziecka, totalny brak odpowiedzialności!!!
  • Gość: Por. Bor IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 14:32
    Glupota ludzka nie zna granic. Sam kiedys spotkalem na oblodzonej sciezce
    goscia, ktory szedl w tenisowkach. Doszedl do momentu, skad nie mogl isc dalej,
    bo bylo dla niego za slisko. (odcinek jakichs 10m lodu) Skonczylo sie na tym,
    ze przeszedlem, zdjalem buty, rzucilem mu je, on przeszedl, oddal i poszedlem
    dalej. Co on zrobil, to juz jego sprawa... pomoglem i wystarczy niech sobie
    radzi dalej sam skoro jest taki niepowazny...

    Pozdrawiam
    P.B.
  • geograf 02.02.03, 14:47
    Hmmmmm....
    Kiedys widziałem chłopaka (fakt, nastolatka) wchodzącego na Giewont w...
    tenisówkach, krótkich spodenkacj i krótkim rękawky..chyba był z siostrą- tylko troche lepiej od niego ubraną...
    Najciekawiej zachowywał si gdy nadeszła burza z piorunami i ostrym deszczem, którą od jakiegoś czasu było widać na niebie...

    Ludzie...ludzie...

    --
    "Wigilia jest zawsze wtedy,
    kiedy my tego chcemy"

    Edi,Jureczek; film "Edi"
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.02.03, 16:00
    Właśnie z powodu takiej trampkowej górskiej turystki wolę unikać takie miejsca jak Giewont, czy rejon Morskiego Oka, a fuj....
  • Gość: Dzidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.03, 20:21
    hubar napisał:

    > "47-osobowa grupa młodych turystów pod opieką tylko jednego opiekuna
    > zabłądziła wczoraj w Beskidach. GOPR odnalazło ich w sobotę po północy.
    > Sześciu z nich trafiło do szpitala. W grupie nie było przewodnika."

    > Ręce opadają!! "Niektórzy nie mieli nawet rękawiczek i czapek..."

    Jeszcze bezczelnie twierdzili, ze "co prawda troszkę zabładzili, ale by sobie
    dali radę"... To była jakaś grupa oazowa. Jak widać rozmodlenie nie uczy
    gówniarzy odpowiedzialności.
  • Gość: mat27 IP: *.interserwer.pl 03.02.03, 11:06
    Widocznie są przekonani, że mają jakieś szczególne wtyki u Boga...
  • Gość: Dzidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.03, 19:24
    Gość portalu: mat27 napisał(a):

    > Widocznie są przekonani, że mają jakieś szczególne wtyki u Boga...

    A nie powinni być. Nie mam nic przeciwko młodym religijnym ludziom - zeby nie
    było. Tylko ze ta religijność nie wyklucza wcale bezmyślności i braku
    odpowiedzialności - nie za siebie, za innych.
  • hubar 03.02.03, 03:09
    "Trwa akcja ratunkowa w Tatrach. Lekkomyślny turysta, pomimo wielu ostrzeżeń i
    zakazów, a także 3. stopnia zagrożenia lawinowego, wybrał się na Czerwone
    Wierchy. Zabłądził i przez telefon komórkowy poprosił o pomoc. Na ratunek
    wyruszyły 2 dwuosobowe patrole. "
    więcej-> rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=49112

    Co za idiota!

    --
    Niezależnie o której wstanę,
    budzę się o dwunastej.

    HuBar pozdrowy
  • tulka 03.02.03, 09:15
    ...a potem wystraszył się konsekwencji i zaczął uciekać przed ratownikami.
    Kiedy przybyli na szczyt Ciemniaka, gdzie "zabłąkany turysta" miał na nich
    czekać, on już raźno pomykał na dół. Dziwię się, naprawdę się dziwię, że TOPR
    nie obciążyło go kosztami akcji (tak przynajmniej słyszałam w radio, podobno
    został upomniany i... odwieziony do kwatery).

    --
    shine on you crazy diamond
  • Gość: Catalan IP: *.interserwer.pl 03.02.03, 11:09
    Moim zdaniem TOPR z zasady powinien obciążać tych ciołków kosztami akcji i to
    tak, żeby im się odechciało. Gdyby nie mieli jak zapłacić, to mogliby to
    odpracować np. pomagając pracownikom TPN. A w szczególnych okolicznościach
    (gdyby nieszczęście nie było spowodowane głupotą turystów) możnaby było te
    opłaty umorzyć.
  • petter 04.02.03, 22:25
    Gość portalu: Catalan napisał(a):

    > Moim zdaniem TOPR z zasady powinien obciążać tych ciołków kosztami akcji i to
    > tak, żeby im się odechciało.
    A w szczególnych okolicznościach
    > (gdyby nieszczęście nie było spowodowane głupotą turystów) możnaby było te
    > opłaty umorzyć.

    Stary myslę że nigdy nie byłeś zimą w górach.
    A jeśli byłeś to nie wychyliłeś się za Sarnią skałkę.

    Wtedy gdy cała ta nieszczęsna wyprawa zdobywała Rysy obowiązywał DRUGI STOPIEŃ

    zagrożenia lawinowego.Czy wiesz co to znaczy?????

    Jeśli nie to nie wypowiadaj się więcej na tym forum.

    Sorry za ostry ton ale mnie wkurzyłes

    peter

    PS A gdybyś to TY potrzebował pomocy?
    Byłbys taki chętny do płacenia?
  • geograf 03.02.03, 11:19
    a może wystarczyłoby przyjąć model słowacki?? Oni zamykają zimą większośc szlaków, a za każdą taką bezsensowną akcję obciążają owicie prawcę-turystę...

    Gdy ja byłem w górach, 3 stopień zagrożenia obowiązywał na Kondratowej, w Kościeliskiej, Chochołowskiej......
    I szlaki były otwarte, a co dnia ciągnęło do schronisk spooooro turystów...może powinniśmy jakoś to zreformować, aby uniknąć sytuacji spod Rys??


    --
    "Wigilia jest zawsze wtedy,
    kiedy my tego chcemy"

    Edi,Jureczek; film "Edi"
  • tulka 03.02.03, 11:28
    Argumentacja przeciwko zamykaniu szlaków jest taka, że ludzi i tak będą chodzić
    wbrew zakazom (w co wierzę, bo ludzka głupota i brak poszanowania dla reguł i
    zakazów są dość powszechne), a skoro będzie to zabronione, wychodząc nie
    powiadomią żadnych służb, wręcz przeciwnie- będą się starali, żeby o wycieczce
    nikt się nie dowiedział. Coś w tym jest...

    --
    shine on you crazy diamond
  • Gość: Catalan IP: *.interserwer.pl 03.02.03, 11:34
    Jak im strach zajrzy do dupy to i tak powiadomią. A przynajmniej będzie wtedy
    można zgodnie z prawem obciążyć ich kosztami akcji.
  • Gość: ziemba karol IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 23:56
    wiadomo to byli oazowcy;jeszcze pozniej piosenke o Chrystusie w telewizji
    zaspiewali
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.02.03, 23:59
    Gość portalu: ziemba karol napisał(a):

    > wiadomo to byli oazowcy;

    Nie wiadomo. Co za różnica?

    jeszcze pozniej piosenke o Chrystusie w telewizji
    > zaspiewali

    A to coś złego?
  • Gość: Dzidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 21:07
    > A to coś złego?

    Nie. Ale mnie to rozśmieszyło. Ratownicy ich ratują, narażają swoje życie, a
    oni w zamian za to biora się za rączki i pieją na wizji "nie bój sięęęę". Ja
    bym zasugerowała im mniej śpiewania, a więcej ciepłych ubrań na szlaku.
  • petter 04.02.03, 22:30
    Gość portalu: Catalan napisał(a):

    A przynajmniej będzie wtedy
    > można zgodnie z prawem obciążyć ich kosztami akcji.

    Aleś się czepił tych pieniedzy!

    Zawsze mozesz wykupic ubezpieczenie i masz wszystko OK.

    peter
  • hubar 04.02.03, 00:16
    Model słowacki, model alpejski... zwał jak zwał...
    Ratownicy nie wychodzą w góry kiedy jest największy stopień zagrozenia
    lawinowego. Szkoda życia ludzi.

    --
    Niezależnie o której wstanę,
    budzę się o dwunastej.

    HuBar pozdrowy
  • saperka 04.02.03, 21:18
    zgadzam sie zdecydowanie z Hubarem.
    --
    Saperka
  • petter 04.02.03, 22:32
    hubar napisał:

    > Model słowacki, model alpejski... zwał jak zwał...
    > Ratownicy nie wychodzą w góry kiedy jest największy stopień zagrozenia
    > lawinowego. Szkoda życia ludzi.
    >

    Ratownicy nie.

    Turysci tez nie!!

    PS ale nie przy drugim stopniu!!!!
  • hubar 05.02.03, 17:15
    petter napisał:
    > Ratownicy nie.
    >
    > Turysci tez nie!!
    >
    > PS ale nie przy drugim stopniu!!!!
    --Pewnie, że nie, ale my mówimy o zdarzeniu podczas III stopnia
    (teraz już jest IV)

    --
    HuBar pozdrowy
  • petter 04.02.03, 22:28
    geograf napisał:

    > a może wystarczyłoby przyjąć model słowacki?? Oni zamykają zimą większośc
    szlaków,

    Model słowacki to totalne ograniczenie praw i swobod obywatelskich.

    peter

    PS zawsze mozesz,a nawet powinienes wykupic ubezpieczenie.
  • geograf 04.02.03, 22:32
    wolność osobista kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby.

    oni nie tylko narażają swoje życie, ale i życie ratowników, jak i przypadkowych "towarzyszy"...

    gdyby szlaki były zamknięte w przypadku 2, czy 3-go stopnia lawinowego naprawdę wyszłoby to na dobrze polskim służbą i turystom...
    tym bardziej, że wtedy wiadomo było, że coś się zdarzy, bow Tatrach były +2 stopnie i padał śnieg z deszczem...wiem, bo byłem na hali Kondrackiej...


    --
    "Wigilia jest zawsze wtedy,
    kiedy my tego chcemy"

    Edi,Jureczek; film "Edi"
  • petter 04.02.03, 22:46
    geograf napisał:

    > wolność osobista kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby.
    >
    > oni nie tylko narażają swoje życie, ale i życie ratowników, jak i
    przypadkowych
    > "towarzyszy"...
    >
    > gdyby szlaki były zamknięte w przypadku 2, czy 3-go stopnia lawinowego
    naprawdę
    > wyszłoby to na dobrze polskim służbą i turystom...
    >

    Wiesz po zastanowieniu muszę przyznać Ci rację.

    Jeśli masz na mysli niwykwalfikowanych turystów,a takich jest przeciez
    wiekszosc.To Twoje słowa są jak najbardziej na miejscu.

    Ale ja byłem w górach w towarzystwie zimowego przewodnika tatrzańskiego,
    I jakiekolwiek ograniczenia administracyjne były by mi nie w smak,i nadal nie
    sa.

    PS wędrowałem po naszych pieknych górach gdy obowiązywał drugi,i trzeci stopień
    zagrożenia lawinowego ,i ....jestem cały.


    peter
  • bartuch 04.02.03, 13:15
    debilizm. Skrajny debilizm.
    --
    Wiedźmy.....Strach im sie oprzeć.....
  • petter 04.02.03, 22:34
    bartuch napisał:

    > debilizm. Skrajny debilizm.

    Tak my to juz o turystyce gorskiej zesmy sobie pogadali.

    Dla kogo to jest debilizm to ja juz wiem.

    pozd peter
  • bartuch 05.02.03, 17:01
    petter napisał:
    > Tak my to juz o turystyce gorskiej zesmy sobie pogadali.
    >
    > Dla kogo to jest debilizm to ja juz wiem.
    >
    > pozd peter
    Cóż, Petter....Możesz takie zachowania nazywać szczytem zdrowego rozsądku,
    jeśli chcesz. A w kwestii tamtej dyskusji zdania nie zmieniam. Wręcz przeciwnie.

    --
    -Lennon, dlaczego Kropiwnicki jest dobrym prezydentem???
    -......Bo pokonał tego komucha wrednego!!!!!
  • kicia7 05.02.03, 10:14
    Cytat z internetowej strony TOPR: "2 stopień zagrożenia lawinowego –
    umiarkowany: pokrywa śniegowa jest tylko na niektórych bardziej stromych
    stokach umiarkowanie stabilna, na ogół jednak wystarczająco utrwalona,
    wyzwolenie lawiny możliwe przede wszystkim na określonych bardziej stromych
    stokach, tylko przy dodatkowym dużym obciążeniu; nie należy się spodziewać
    samorzutnego schodzenia większych lawin, korzystne warunki dla wędrówek pod
    warunkiem uwzględnienia lokalnych rejonów zagrożeń."

    Przeczytać, popatrzeć na mapę z zaznaczonymi ulubionymi miejscami schodzenia
    lawin, trochę pomyśleć i można chyba dojść do wniosku, że wchodzenie na Rysy w
    13-osobowej grupie, przy "tylko" 2 stopniu zagrożenia niekoniecznie jest
    mądrym pomysłem. Rozumiem, że oni przyjechali w Tatry specjalnie, żeby wejść na
    Rysy, ale ostatecznie Tatry jeszcze kilka lat postoją i czasem chyba lepiej
    zrezygnować z planów i poczekać do następnego roku.
    --
    Życie jest formą istnienia białka,
    ale w kominie coś czasem załka...
  • hubar 05.02.03, 14:18
    "Tatry coraz bardziej niebezpieczne. Dzisiaj w nocy spadło tam sporo śniegu i
    TOPR zdecydował się po raz pierwszy tej zimy na wprowadzenie czwartego stopnia
    zagrożenia lawinowego. Od rana większość tatrzańskich szlaków jest zamknięta. W
    każdej chwili może zejść lawina."
    więcej-> rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=49197

    Ciekawe ile będziemy musieli czekać na kolejnego "turystę", który nic nie
    wiedział i sobie poszedł na spacerek.

    --
    HuBar pozdrowy
  • ixtlilto 06.02.03, 09:10
    Obowiązuje 5. stopien zagrożenia lawinowego
    bardzo duży stopień zagrożenia
    Stabilność pokrywy śniegowej: pokrywa śniegowa jest na rozległym obszarze słabo
    utrwalona i w znacznym stopniu chwiejna
    Prawdopodobieństwo wyzwolenia (zejścia) lawiny: należy spodziewać się
    samorzutnego schodzenia wielu dużych lawin, także na terenach o umiarkowanej
    stromiźnie
    Zalecenia dla ruchu osób: poruszanie się jest na ogół niemożliwe

    Informacje dodatkowe: Warunki w Tatrach pogorszyły się. Intensywnie padal �nieg
    oraz wial silny wiatr który przemieszczal �nieg tworzšc nawisy �nieżne na
    graniach oraz zaspy. �niegi w Tatrach sa bardzo zroznicowane. Odłożony,
    przewiany snieg (gips) zalega na stokach zawietrznych i w depresjach tworzšc
    grube poduszki �nieżne. Wej�cie na taki �nieg powoduje jego pękanie co może
    tworzyć lawiny typu deskowego. Istnieje mozliwosc samoistnego zejscia lawin na
    nizej wymienionych stokach. Należy uważac na stoki zawietrzne , oraz o
    nastromieniu powyzej 35 stopni. Nie polecamy wyjscia w wyzsze partie Tatr.
    Prognoza zagrożenia: Nie przewiduje sie podwyzszenia stopnia zagrozenia
    lawinowego.

    Warunki uprawiania turystyki:
    RUCH TURYSTYCZNY NA TERENIE TPN ZAMKNIĘTY.

    Warunki uprawiania taternictwa:
    RUCH TURYSTYCZNY NA TERENIE TPN ZAMKNIĘTY.

    / www.zakopane.pl/topr/ /
    --
    Ixtlilto
  • hubar 06.02.03, 18:33
    "Chudziak powiedział, że mężczyzna, wraz z paroma turystami szedł ze schroniska
    na Markowych Szczawinach na Babią Górę. W pewnym momencie turysta przystanął,
    żeby włożyć dodatkowe spodnie. Od tego momentu nikt go już nie widział. Grupa
    starała się odszukać go, ale ich zabiegi zakończyły się fiaskiem. "
    -> wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=451994&kat=1342

    --
    HuBar pozdrowy
  • hubar 02.05.03, 02:32
    "[05-01] [23:05]
    Polska
    Czwórka turystów z Gniezna, podczas czwartkowej wycieczki w Tatry, pobłądziła
    do tego stopnia, że pomyliła Kasprowy Wierch z Nosalem - poinformował wieczorem
    ratownik dyżurny TOPR, Piotr Bednarz. Obecnie, pechowi turyści są już
    bezpieczni."
    www.pap.com.pl
    --
    HuBar
  • ixtlilto 02.05.03, 17:50
    Usłyszałam rano o tym w wiadomościach :0
    Opisali dokładnie miejsce gdzie są... i uparcie twierdzili, że jest to
    Kasprowy... Ech... szkoda słów :/
    --
    Ixtlilto
  • kicia7 02.05.03, 18:44
    Co się ludzieńkom dziwisz - na Kasprowy jest zielony szlak i na Nosal jest
    zielony szlak, każdemu może się pomylić. A te jakieś mapy, strony świata - kto
    by sobie tym głowę zawracał.

    --
    "Nawet jadowity wąż nie musi być groźny, o ile trzymasz się z dala od ostrego
    końca."
  • hubar 06.08.03, 13:48
    06.08.2003 11:17

    Od wczoraj rosyjscy ratownicy szukają na Elbrusie - najwyższym szczycie
    Kaukazu - 8-miu polskich turystów. Po nocnej przerwie na ratunek polskim
    alpinistom wyszły dwie grupy poszukiwawcze. Turyści to młodzi ludzie z Warszawy
    i okolic oraz ze Szczecina. Mają od 25 do 29 lat. Wczoraj zadzwonili do Polski,
    że potrzebują pomocy. Ich kolega poinformował o tym naszą ambasadę w Moskwie,
    która zaalarmowała Elbruską Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą. Do akcji nie można
    użyć śmigłowca, ponieważ nie pozwalają na to warunki pogodowe - nad Elbrusem
    rozpętała się zamieć śnieżna. Polski konsul w Moskwie Tomasz Klimański
    powiedział, że poszukiwania są utrudnione, także dlatego, że polska grupa nie
    zarejestrowała swojego wejścia na szczyt. Z tego co wiadomo, wybrali bardzo
    trudne, zachodnie zbocze dla doświadczonych alpinistów. Są tam ogromne pola
    lodowe z głębokimi szczelinami. Konsul Klimański zwrócił uwagę, że młodzi
    Polacy bardzo nieodpowiedzialnie traktują Elbrus jako jeden ze szczytów,
    tymczasem jest on w sierpniu bardzo trudny do zdobycia. Na wysokości 4 tysięcy
    metrów rozpoczyna się już zima i leży kilkadziesiąt centymetrów śniegu. To
    kolejne poszukiwania Polaków na Elbrusie. Od prawie miesiąca ratownicy szukają
    tam polskiego księdza, który też nie zgłosił swojego wyjścia na najwyższy
    szczyt Kaukazu www.radio.com.pl/news/iar/default.asp?newsID=782392


    --
    PARADA Wolności

    HuBar pozdrowy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka