Dodaj do ulubionych

Nowy przetarg MPK - ŁTR

IP: *.62.rev.vline.pl 21.07.06, 18:35
20 lipca na stronie mpk pojawiło się nowe ogłoszenie :

Zakup taboru tramwajowego w Projekcie „Łódzki Tramwaj Regionalny Zgierz – Łódź
– Pabianice Zadanie 1, Etap I – Łódź”

To w końcu nie będzie Pesy????????
Edytor zaawansowany
  • berger.m 26.07.06, 13:42
    MPK zamieściło już na swych stronach internetowych <a
    href="http://www.mpk.lodz.pl/showarticle.action?article=1327">specyfikacje
    nowego taboru</a>, nie zauważyłem, na pierwszy rzut oka, by odbiegało coś od
    poprzedniego przetargu. Niestety nie zmieniono długości wagonów (28 - 33 m), ani
    maksymalnego poziomu platformy przystankowej od poziomu główki szyny (28 cm).
    Będą miały klimatyzację, monitoring i wyświetlacze do reklam video.

    Jest też już przetarg na <a
    href="http://www.mpk.lodz.pl/showarticle.action?article=1334">roboty budowlane
    ŁTR/a>.

    Pozdrawiam!

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • berger.m 26.07.06, 13:45
    tabor
    budowa

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • berger.m 27.07.06, 01:32
    Ciekawe, czy się w ogóle w tym roku za ŁTR zabiorą...

    Pzdr!

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 27.07.06, 19:31
    Rozpisanie dopiero teraz przetargu oznacza, że w tym roku na 99% żadne prace się
    nie zaczną. W 2007r. będzie za to rozgrzebana zapewne cała trasa "11".

    Dziwi mnie trochę termin ukończnia robót- kwiecień - od końca listopada do końca
    marca żadnych robót torowych w Polsce wykonać się nie da.

    Poza tym jeszcze jedno- kojarzy mi się, że termin rozliczenia funduszy UE upływa
    z końcem 2007r. Mylę się?
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.07.06, 19:47
    > Mylę się?

    Tak, zasada n+2, okres budzetowy UE skonczy sie 31 grudnia 2006 roku, wiec
    rozliczyc sie trzeba do konca 2008 roku.

    Aleksej
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 27.07.06, 21:52
  • teufel 27.07.06, 21:19
    Prace rozpoczną się we wrzęsniu jak skończą Kilińskiego.

    >od końca listopada do końca marca żadnych robót torowych w Polsce wykonać się nie da.

    Skąd ten pomysł?? W grudniu 2005 remontowano torowisko na Wyszyńskiego, a w marcu 2006 rozpoczął się remont skrzyżowania Łagiewnicka/Dolna.
    --
    www.kmlodz.pl
    Łódzkie Forum Komunikacyjne
    Fotoblog Ukalo
  • krzyskup 27.07.06, 21:45
    Tak, ale jakieś 3 tygodnie temu trzeba było znowu naprawiać, tym razem łączenie
    starego z nowym - wybrzuszyło się.

    pzdr,
    krzyskup

    --
    "Ja chcę, żeby moja Łódź rosła, żeby miała pałace wspaniałe, ogrody piękne, żeby
    był wielki ruch, wielki handel i wielki pieniądz."

    Władysław Reymont
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 27.07.06, 21:53
    > Skąd ten pomysł?? W grudniu 2005 remontowano torowisko na Wyszyńskiego, a w mar
    > cu 2006 rozpoczął się remont skrzyżowania Łagiewnicka/Dolna.

    Małe odcinki.

    Od biedy można śnieg na takim odcinku roztopić lub poczekać az stopi się sam.
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.07.06, 23:46
    > Skąd ten pomysł?? W grudniu 2005 remontowano torowisko na Wyszyńskiego

    I zrobiono to tak umiejętnie, że jak nastały w kwietniu upały rzędu + 15 st C,
    to pięknie wyrobiopne łuki szlag trafił. Teraz torowisko wygląda jak po
    trzęsieniu ziemi i pokonuje się je w tempie 15 km/h
  • mat25 28.07.06, 09:37
    No to pozniej sie wystapi do Unii na kase na remont remontu i jakos to bedzie :)
  • geograf 28.07.06, 13:41
    teufel napisał:

    > Prace rozpoczną się we wrzęsniu jak skończą Kilińskiego.

    Super termin, szczególnie na odcinanie zajezdni od świata:> (Bo, jak dobrze pamiętam, prace mają sie zacząść od Chocianowic?)

    I ja wiem,że to może głupie pytanie, ale jak ma wyglądac Rondo Lotników po remoncie? Rondo, czy skrzyżowanie torów?

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: mch IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.07.06, 15:22
    > I ja wiem,że to może głupie pytanie, ale jak ma wyglądac Rondo Lotników po remo
    > ncie? Rondo, czy skrzyżowanie torów?

    Kiedyś była mowa o wyprostowaniu przejazdu.
  • geograf 28.07.06, 19:43
    Gość portalu: mch napisał(a):

    > Kiedyś była mowa o wyprostowaniu przejazdu.

    No tak,no tak. Ale ja zapamiętałem to jako "rozpatrywanie wariantu".
    Stąd moja nadzieja, że zmądrzeli...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 14:35
    A rondo sporo spowalnia......
  • geograf 01.08.06, 17:51
    Przy tym stanie torów nie dziwota.
    Może i pokonuje je się nieco wolniej niż standardowe skrzyżowanie, ale z całą pewnością jest dużo tańsze w eksploatacji- a to jest w Łodzi bardzo istotne.

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 02.08.06, 15:53
    Tyle że już nmie potrzeba tam skrętów we wszystkie relacje.

    Rondo to osiem zwrotnic. Aby zachować obecne mozliwości skrętów przy normalnej
    krzyzowce potrzeba 16 zwrotnic.

    Ale:

    Skręt w relacji SE - Pabianiacka-Paderewskiego jest już zbedny od chwili gdy
    zlikwidowano tory na Broniewskiego. Nie ma racji bytu. Już na starcie odpadaj
    cztery zwrotnice.
    Zjazdy i wyjazdzy z Chociek na Kurczaki? - moz na przez Pl. Niepodległości.
    Objazdy? z nikąd do nikąd? Jak by nie patrzeć zbyteczny czyli 4 zwrotnice in minus.

    Skręt w relacji NE-E - PAbianicka - Paderewskiego - obecnie też jest zbędny. Nie
    ma lini go wykorzystujacej (a szkoda bo tramwaj na Paderewskiego nie pełni
    żadnej roli komunikacyjnej - pełni ja autobus 57). Nie wykorzystywany do zjazdów
    czy wyjazdów. Sporadyczne objazdy - ale one tez sie skończą wraz ze żsmiercią
    techniczną torowsika na Czerwonej. Kolejne 4 zwrotnice do odzysku.

    Skręt w relacji N-NE - Al. Politechniki - Pabianicka. Nie wykorzytstywany. I
    brak perspektyw na jego wykorzystanie. Jedynie objazd w czasie remontu. Ale i on
    nie jest koeniczny. Kolejne 4 zwrotki do odzysku.

    Wieć mamy jeden skret całkowicie zbędy, i dwa w prztypadku krótych można z
    jednego zrezygnować (proponuję ostatnią opisaną relację).

    I co mamy - tez osiem zwrotek jak przy rondzie. Wieć no problem z kosztami.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.08.06, 19:30
    No nie wiem czy az tak duzo tansze w eksploatacji, luki niszcza sie bardzo
    szybko, szczegolnie tak mocno eksploatowane jak na RLL, akurat dwie linie
    jezdza na wprost, jedna skreca no i zjazdy, z jednego skretu moznaby
    zrezygnowac i pewnie koszty utrzymania bylyby takie same.

    Zreszta, wyremontowane RLL powinno przetrwac bez wiekszych remontow z 15 lat,
    teraz stosuje sie jednak troszke lepsze materialy niz kiedys i mam nadzieje ze
    za te 15 lat nie bedzie problemow z remontem i ze stanem torowisk w Lodzi.

    Aleksej
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 28.07.06, 15:51
    > Super termin, szczególnie na odcinanie zajezdni od świata:> (Bo, jak dobrze
    > pamiętam, prace mają sie zacząść od Chocianowic?)

    W ogóle pomysł super.
    Wystarczy rzut oka na mapę i dwa zwoje mózgowe, żeby zauważyć, że z remontem
    odcinka Rondo Lotników-Chocianowice oraz Legionów-Helenówek nie trzeba czekać do
    zakończenia remontu na Kilińskiego.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 14:43
    A masz autobusy na komunikację zastępczą - odcinek Zgierz - Pl. Wolności (tu
    przegubowe autubusy jako minim kursjące co 3-4 minuty w godzinach szczytu) i
    Chocianowice - Pl. Niepodległości. A dodajmy jeszcze ciąg linii 15 od
    Żeromksiego/Kopernika do Rzgowskiej/Paderewskiego.

    A tramwaje obsługujące linie 11/5/15? Co z tego z ejest miejsce na Telefonicznej
    jeśli tamta zajezdnia ma kłopoty z obługą liczby taboru jąką może pomieścić?

    A teraz rozpoczety remont przeciągnie się dłużej niż do końca września. Dodajmy
    studentów, uczniów.....

  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 01.08.06, 15:50
    > A masz autobusy na komunikację zastępczą - odcinek Zgierz - Pl. Wolności (tu
    > przegubowe autubusy jako minim kursjące co 3-4 minuty w godzinach szczytu)

    Dolna- Helenówek - jeśli już.
    Przegubowy autobus wystarczy na tym odcinku co 5 min w godzinach szczytu.

    > i
    > Chocianowice - Pl. Niepodległości.

    Chocianowice- Rondo Lotników.

    Nie przesadzaj, nikt nie mówi, ze oba odcinki należy rozfrzebać jednocześnie.
    Był to przykład ilustrujący, ze z LTR nie ma sensu czekać na zakończenie remontu
    ul. Kilińskiego.
    Odcinek Legionów- Dolna nie wymaga nawet autobusów zastępczych.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 02.08.06, 11:56
    >Odcinek Legionów- Dolna nie wymaga nawet autobusów zastępczych.

    Uważasz że potok pasażerski z linii 46, 11 i 4 zmieści się do linii 3 jadącej
    przez Pl. Kościelny? Zakażesz mieszkańcom przy Łagiewnickiej korzystania z
    tramwaju czy co? Bo dwóch linii tramwajowych na Warszawską nie skierujesz.
    Ciasna pętla (jakby jej nie spartolono to by dała radę obsłużyć 3 i 4) nie
    pomieści dwóch linii tramwajowych i zasilanie jest tam kiepskie.

    A jeszcze sam Bałucki Rynek i targowisko przy Dolnej generuje sporąliczbe pasażerów.

  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 02.08.06, 19:09
    Chodziło mi o to, że:

    Remont odcinka Zachodniej między Dolną a Legionów nie wymaga żadnej komunikacji
    zastępczej, bo wszystkie linie tramwajowe spokojnie zmieszczą się na Zgierskiej.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 12:41
    Optymista. wiesz ile tam pokone jeden przystanek tramwaj? od półtorej minuty do
    dziewiećiu minut. Chyba co niemożliwe w tym mieścię że zamkną Nowomiejską i
    Zgierska dla ruchu kołowego.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.08.06, 13:16
    Podczas roznych remontow potrafili ograniczyc ruch np. na Kilinskiego miedzy
    Pomorska a Narutowicza.

    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 13:42
    Dodaj jeszcze sam Bąłucki Rynek. Ograniczenie ruchu będzie fikcją. Tak samo jak
    Pl. Kościelny. To jedyna droga sprawnego przejazdu z Wojska Polskiego na Al.
    Włókniarzy i do zachodniej częsci centrum miasta.
  • geograf 04.08.06, 16:23
    No i? A co am do rzeczy tranzyt E-W przez Plac Kościelny do ruchu tramwajów?

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 16:39
    Ma zatrzymywanie ruchu w kierunku N-S. Skręcające samochody blokujące
    skrzyżowanie. Do tego skręcający ze Zgierskiej w Wojska Polskiego potrafią
    nawet na te 8 minut zablokowac tramwaj.
  • geograf 04.08.06, 17:03
    1. Zlikwidować lewoskręt ze Zgierskiej w Lutomierską (jest w ogóle taka możliwość?), a prawoskręt w tym samym miejscu poprowadzić dookoła kościoła.

    I skąd wziąłeś to 8 minut ciekawi mnie.

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 17:34
    1. Zlikwidować lewoskręt ze Zgierskiej w Lutomierską (jest w ogóle taka
    możliwość?), a prawoskręt w tym samym miejscu poprowadzić
    dookoła kościoła.

    Niewiele to zmiena. Prblemem jest debilna przebudowa układu toroweg w tym
    rejonie ktoa pociągneła za sobą idotyczne rozmieszczenie przystanków.

    Zrobienie skretu naokoló kościoła nic nie zmienia - jest na terenie przystanku.
    Jedzie tramwaj 4 przed nim są dwa autka skręcajace i np. cztery jadące na
    wprotst. Czeka aż one łaskawie zwolnią mu miejsce - co może trwać do 3 minut.
    Podjeżdza na przystanek kolejne kilkadziesiąt minut plus ponad półtorej minuty
    czekania na światła. Za nim kolejne dwa autka stojące za nim i kolejny tramwaj.
    Ma od Ogrodowej do Pl. Kościelnego przejechać w minutę. A tu odjeżdżajac z tego
    przystanku ma często 9 minutowe spóżnienie. Układanie rozkładów nic nie
    zmienia - przyjazdy linii 4 są nieprzewidywalne.

    Ba na Franciszkańskiej przy Wojska Polskiego casem tramwaj czeka 3 minuty aby
    wjechać na przystanek. Tramwaje linii 5 by zatrzymać się na Pl. Kościelnym
    nierzadko są wstrzymywane przed Placem Kościelnym na 5 minut.
  • geograf 04.08.06, 17:39
    Dla chcącego nic trudnego.
    Z pewnością jeśliby ZDiT chciał to może i cały ruch, nawet jadący na wprost Zgierską, wepchnąć dookoła kościoła i w Łagiewnicką. Troche to miejsca zostawia.
    Debilna przebudowa ukłądu przystanków? A w jakim miejscu widziałbyś przystanek na północ? Za Placem?

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 05.08.06, 14:07
    Studi, a wiesz, że zanim postawiono światła na Bałuckim Rynku i przy pl.
    Kościelnym, tramwaj jeździł szybciej Zgierską niż Zachodnią?

    Sprawdzono wielokrotnie.

    Zatem nie panikuj.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.06, 17:50
    Pocztaj sobie SWIZ przetargu na remont, dowiesz sie jak beda robione objazdy, a
    autobusow starczy, nie przejmuj sie. Czesc odcinkow mozna remontowac nawet w
    kwietniu maju, czy w pazdzierniku, wazne aby od Dolnej do RLL zrobic w wakacje,
    mniejszy ruch i mniej problemow.

    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 13:20
    Zapomnij..... Raczej to wygląda na powolne wycofywanie się z ŁTR'u.....
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.06, 14:36
    RTOFL, ogloszenie przetargu jest sygnalem na wycofywanie sie? Dobre, niezle sie
    usmialem

    A wole aby zrobili cala linie raz i porzadnie w ciagu paru miesiecy niz aby
    grzebali sie dwa lata. Podobnie z Al. Wlokniarzy, to ze przetargi byly
    odwolywane to akurat plus dla mieszkancow, takiego tempa robot drogowych dawno
    nie widzialem w Polsce.

    Aleksej
  • mamadoo 01.08.06, 14:40
    > to wygląda na powolne wycofywanie się z ŁTR'u.....
    Może przeczyść okulary...?

    --

    IPT
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 14:46
    A zprostej przyczyny jest ju zspore opóznienie, tak? uniewaznono przetarg,
    głoszono kolejny, bedą kolejne odwołania ..... i co? Jak się z dotacji dla niego
    rozlicza do końca 2008 roku?

    Był szum wokół ŁTR a teraz jedna wielka cisza.... Zacżeto choć cokolwiek robić
    nawet na odcinku Helenówek - Chocianowice?

    Myślisz że zrobią to na hurra w przyszłym roku? Z czego? A co w zamian za
    wycofanie wiekszosći komunikacji tramwajowej w mieście i to na długi okres?
    Zastanowiłeś się choć troszkę czy to za trudne dla Ciebie?

  • mamadoo 01.08.06, 14:53
    Remont Włókniarzy rozpoczęto z dużym opóźnieniem. Skanska zobowiązała się do
    wykonania remontu zaplanowanego na półtora roku w pół roku. Zatem
    można...Zastanowiłeś się choć troszkę czy to za trudne dla Ciebie?
    --
    IPT
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 15:02
    Tyle że remont tej ulicy nie zamyka podstawowgo ciągu komunikacyjnego transportu
    zbiorowego w Łodzi. Al. Włokniarzy jest przejezdna owszem z utrudnieniami.
    tranzyt TIR skierowano objazdem (nienajgorszym dodam).
    Autobusy kursują bez objazdów a remont tej ulicy tramwajom nie przeszkadza.

    A w rpzypadku ŁTR zamykasz głowną oś komunikacyjną. W zasadzie wyłączasz z
    eksploatacji połowę sieci tramwajowej. Wepchanisz na AL. Kościuszki przgubowe
    autobusy średnio co 90 sekund? A masz w ogóle tabor na komuniakcję zastępczą.

    Bo takie opóznienie oznacza że robienie etapami spowoduje albo zrobienie bubla
    albo przekroczenie terminu rozliczenia dotacji.

  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 01.08.06, 15:47
    > A w rpzypadku ŁTR zamykasz głowną oś komunikacyjną. W zasadzie wyłączasz z
    > eksploatacji połowę sieci tramwajowej.

    Nie panikuj. Zgierską i Gdańska tramwaje już nieraz jeździły. Dziury w niebie
    nie było.

    > Bo takie opóznienie oznacza że robienie etapami spowoduje albo zrobienie bubla
    > albo przekroczenie terminu rozliczenia dotacji.

    To kwestia "mocy przerobowych" firmy, która wygra przetarg. Remont można zacząć
    w kilku miejscach jednocześnie- byle ludzi i sprzętu wystarczyło.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 16:32
    A co ma jeżdżenie tramwaju z dala od centrum z brakiem środka transportu na
    głownej osi komuniacyjnej miasta. To też nie potrafisz prostej rzeczy zrozumieć?
    Ludzie chcą dojechać do centrum i jakoś trasa przez Gdańską im nie jest pod
    drodze. Maja isć od Legionów na piechotę? BO przeciż to wg Ciebie nie problem.
    A może na czas remontu w ramach ŁTR przenieśmy w inne miejsce całe centrum - to
    też nie problem zaepwne wg Ciebie. Co z problem na pół roku przenieśmy miejsca
    pracy z okolic Piotrkowskiej na Gdańską. To takir proste.
    A wszystkich ludzi mieszkąjacych przy Zgierskiej tymczasowo na pół roku
    przesiedlmy na Retkinię czy Widzew. Też proste...
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.06, 17:57
    >A co ma jeżdżenie tramwaju z dala od centrum z brakiem środka transportu na
    > głownej osi komuniacyjnej miasta.

    Wyluzuj chlopie, nikt nie zamknie calego ciagu na raz, a jakolwiek bys tego
    remontu nie robil (czy przez rok, czy przez dwa) i tak bylyby duze utrudnienia.
    Nie remontuje sie ZLE, remontuje sie ZLE, dyskusja jak z redaktorkiem EI.

    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 02.08.06, 11:44
    Nie zgadzam się. Zmarnowano jeden wakacyjny sezon remontowy. A to oznacza że w
    najbliższym czasie będzie paraliż komunikacyjny podczas robionego pośpiesznie
    remontu.

    Remont odcinka od Helenówka do Legionów oznacza wyłaczenie oprócz tego ciągu
    dodatkowo ulicę Limanowskiego od Hipotecznej do Zgierskiej, Wojska Polskiego od
    Pl. Kościelnego do Franciszkańskiej oraz Północną i Ogrodową.
    dodatkowo znacznie utrudni dojazd do centrum mieszkańcom południowego Marysina i
    Dołów. I to bez remontu w centrum.

    Remiont od Chocianowic do RLL a w zasadzie do Pl. Niepodległości, bowiem remont
    Ronda i tak wyłacza z eksploatacji Pabianicką od ronda do pl. Niepodległości o
    znacza wyłaczenie: całej Pabianickiej, Paderewskiego oraz Al. Politechniki i
    Żeromskiego (tlyko nie piszcie o Czerwonej.... tory tam nie wytrzymaja
    długotrwałego objazdu...). dodatkowo odcięcie zajezdni od miasta.

    Zmarnowano jeden sezon remontowy. A przesunąć końcowego terminu nie można.
    Jeszcze się okaże że i w prztszłym roku bedzie opóźnienie. A przecież jeszcze
    mamy przesunięty remont Kilińskiego i Pomorskiej. A to wraz z remontem głownego
    ciagu komunikacyjnego oznacza praktycznie wyłączenie większości sieci tramwajowej.

    Miasto brnie w jeden wielki chaos komunkacyjny. Ale zapewne na zasadzie ze niech
    maja ten problem następne wladze. Inaczej tego nie można racjonalnei wytłumaczyć.
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 02.08.06, 19:20
    > Nie zgadzam się. Zmarnowano jeden wakacyjny sezon remontowy. A to oznacza że w
    > najbliższym czasie będzie paraliż komunikacyjny podczas robionego pośpiesznie
    > remontu.

    Remont torowiska wydzielonego można spokojnie ukończyć w 3 tyg.

    > Remont odcinka od Helenówka do Legionów oznacza wyłaczenie oprócz tego ciągu
    > dodatkowo ulicę Limanowskiego od Hipotecznej do Zgierskiej, Wojska Polskiego
    > od Pl. Kościelnego do Franciszkańskiej oraz Północną i Ogrodową.

    Nonsens. skrzyżowania przy Dolnej, Limanowskiego i Legionów mają rozjazdy
    niedawno wymienione. Skrzyżowanie Zachodnia/Północna jest do remontu, ale ono w
    zasadzie nie robi większej różnicy.
    Odcinek Dolna-Legionów można remontować w każdej chwili. Odcinek Helenówek-Dolna
    wymagać będzie skierowania tramwaju na Żabieniec lub Warszawską, ale nie
    spowoduje paraliżu żadnego innego odcinka.

    > Remiont od Chocianowic do RLL a w zasadzie do Pl. Niepodległości, bowiem
    > remont
    > Ronda i tak wyłacza z eksploatacji Pabianicką od ronda do pl. Niepodległości o
    > znacza wyłaczenie: całej Pabianickiej, Paderewskiego oraz Al. Politechniki i
    > Żeromskiego (tlyko nie piszcie o Czerwonej.... tory tam nie wytrzymaja
    > długotrwałego objazdu...). dodatkowo odcięcie zajezdni od miasta.

    Ile potrwa remont ronda? 3 tygodnie. W razie likwidacji ruchu okrężnego można go
    do tego wykonać w kilku fazach- tak jak skrzyżowanie Zachodnia/Legionów kilka
    lat temu.
    Zresztą zachowanie ruchu okrężnego również nie musi oznaczać wyłączenia połowy
    miasta. Torowiska tymczasowe są stosowane przy remontach nie tylko w Polsce.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 12:46
    > Remont torowiska wydzielonego można spokojnie ukończyć w 3 tyg.
    Taaa remoncik krótkiego odcinak na Śmigłęgo-Rdza trwał blisko dwa miesiące. ....

    ielnego do Franciszkańskiej oraz Północną i Ogrodową.

    >Nonsens. skrzyżowania przy Dolnej, Limanowskiego i Legionów mają rozjazdy
    >niedawno wymienione. Skrzyżowanie Zachodnia/Północna jest do remontu, ale ono w
    >zasadzie nie robi większej różnicy.

    Przy dolnej OK. Ale przy Legionów to horror. W domach oddalonych o 200 metrów i
    dalej wszytko sie trzęsie jak przejeżdża tramwaj.

    > Odcinek Dolna-Legionów można remontować w każdej chwili. Odcinek
    > Helenówek-Dolna
    > wymagać będzie skierowania tramwaju na Żabieniec lub Warszawską, ale nie
    > spowoduje paraliżu żadnego innego odcinka.

    Gdzie zmieścisz na Warszawskiej dwie linie? Ledwo co mieszczą się dwa tramwaje.


    > Ile potrwa remont ronda? 3 tygodnie. W razie likwidacji ruchu okrężnego można go
    > do tego wykonać w kilku fazach- tak jak skrzyżowanie Zachodnia/Legionów kilka
    lat temu.
    > Zresztą zachowanie ruchu okrężnego również nie musi oznaczać wyłączenia połowy
    miasta. Torowiska tymczasowe są stosowane przy remontach nie tylko w Polsce.

    Ale nie jest znane w Łodzi.
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 04.08.06, 13:11
    > Taaa remoncik krótkiego odcinak na Śmigłęgo-Rdza trwał blisko dwa miesiące. ...

    Trwałby 2 tygodnie, ale nikomu na tym nie zależało.

    > Ale nie jest znane w Łodzi.

    Najwyższy czas to zmienić
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.08.06, 17:58
    > Odcinek Helenówek-Dolna wymagać będzie skierowania tramwaju na Żabieniec lub
    Warszawską, ale nie spowoduje paraliżu żadnego innego odcinka.

    Niekoniecznie - po zbudowaniu lukow Zachodnia-Limanowskiego (a owszem!)
    tramwaje beda mogly zawracac przez Nowomiejska. Nie bedzie niepotrzebnych
    wozokilometrow.
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 05.08.06, 14:10
    > Niekoniecznie - po zbudowaniu lukow Zachodnia-Limanowskiego (a owszem!)
    > tramwaje beda mogly zawracac przez Nowomiejska. Nie bedzie niepotrzebnych
    > wozokilometrow.

    Poważnie, coś takiego ma być zrobione przy okazji LTR?

    Resztki starych łuków tam jeszcze widać.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.08.06, 19:38
    > A to oznacza że w
    > najbliższym czasie będzie paraliż komunikacyjny podczas robionego pośpiesznie
    > remontu.

    Chlopie jesli uwazasz ze remont 15 km torowiska i paru skrzyzowan ma trwac pare
    lat to znak ze za dlugo siedzisz w Polsce i czas wyjechac i zobaczyc conieco na
    zachodzie. 3-4 miesiace na remont calej trasy od Chociek do Helenowka to bardzo
    duzo czasu i w dodatku nawet spieszyc sie nie trzeba.

    > (tlyko nie piszcie o Czerwonej.... tory tam nie wytrzymaja
    > długotrwałego objazdu...).

    Przeczytaj SWIZ a potem pisza, bo znowu brak wiedzy zaslania rzeczywistosc.

    > dodatkowo odcięcie zajezdni od miasta.

    Problem zaden, wagonow na Chockach malo, czesc i tak nie bedzie jezdzila
    (wakacje i zawieszone/skrocone linie), wagony mozna przeniesc na Telefoniczna
    badz Dabrowskiego, miejsce jest.

    > Miasto brnie w jeden wielki chaos komunkacyjny.

    Czlowieku, chaos bedzie tak czy inaczej, pomysl chwilke na spokojnie i powiedz,
    czy lepiej aby chaos byl przez rok, czy przez dwa jak pierwotnie planowano?

    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 12:48
    Wczoraj była próba generalna. Cała południowa Łodź pozbawiona komuniakcji miejskiej.

    10 linii na jednej ulicy - Piłsudskiego.
  • geograf 04.08.06, 16:32
    Boże, czysty populizm. Dwie linie z Kościuszki jechały Gdańską i Politechniki, dwie do Centralu i dalej Piłsudskiego. (Zasłyszane z kabiny motorniczego)

    Na dodatek chyba (chyba?) zdajesz sobie sprawę, że trwający remont Kilińskiego (i poniekąd Kopcińskiego) znacznie utrudnił objazdy i sytuację w centrum...

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 16:45
    Nie kochanienki. Na Piłsudskiego od Kilińksiego do Śmigłego Rydza kursowały
    linie: 2, 3, 4, 5, 7, 8, 9, 10, 14. Nie dwie jak napisałeś. Nie manipuluj.
    Problem sznurka stojących trmajów był na Piłsudskiego.
    Ponadto na Al. Kościuszki i Piotkrowskiej aktualnie kursuije 5 linii a nie 4.

    2 - przez Śmigłęgo Rydza do Dąbrowskiego
    3 - przez Śmigłego Rydza do Przybyszewskiego
    5 - przez Śmigłego Rydza, Dąbrowskiego do Rzgowskiej
    6 - przez Al. Politechniki Pabianicką do Pl. Niepodległości
    11 - przez Al. Politechniki


    Przez Pl. Niepodległości przejeżdzała tylko linia 6.



  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 16:51
    Tylko 4 linie wtedy jeździły po swoich włąsciwych trasach. 9 lini na jednym
    odcinku. Spory fragment dzielnicy był pozbawiony komunikacji miejskiej
    praktycznie, bo tramwaje 6 omijające całe centrum na dodatek na około cofając
    się na południowy zachdód to niestety żadne połączenie tak samo jak linia 5
    która do centrum jechała niemaże przez Widzew i przepłęniona Piłsudskiego - na
    pieszo szybciej niż czymkolwiek innym. A 5 i 6 to jedyne jakie były na Górnej.
    Cała spora dzielnica dzielnica odcięta od centrum.
  • geograf 04.08.06, 17:07
    Czy Pan umie czytać? Przecież napisałem (sic!), że zamęt i liczba linii były spowodowane przez dwa remonty. Normalnie linie z Kościuszki skręcałyby w Kilińskiego.


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.08.06, 19:43
    > Remont odcinka od Helenówka do Legionów[bla,bla,bla]

    STUDI czy ty naprawde sadzisz ze ktos zamknie odcinek od Helenowka do Legionow
    w jednym terminie wraz ze wszystkimi skrzyzowaniami? Pomysl troszke. Czy Al
    Wlokniarzy zamknieta cala? Wraz ze wszystkimi skrzyzowaniami?

    Aleksej
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 02.08.06, 19:13
    Studi, nie cudzołóż! /żeby nie powiedzieć nie pierd..l/

    Wychodząc z twojego punktu widzenia: jakikolwiek remont na trasie "11" jest
    niemożliwy. Czyś Ty, chłopie, na leb upadł?

    O KZ niech Cię głowa nie boli. W lipcu/sierpniu są duże rezerwy taboru. Dowcip
    polega na tym, żeby odcinek Legionów-pl. Niepodległości rozgrzebać w wakacje.

    I tyle.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 01.08.06, 15:05
    Może i zdążą tlyko że jakość będzie taka jak wszystkiego co z Chin. Za dwa lata
    będaą znowu dziury i koleiny. A jak na razie to wykonawców remontów dróg którzy
    spratotlili je jakoś nie ukarano.
  • geograf 01.08.06, 17:59
    O Jezu, słabo mi:/
    Robią szybko-będzie fuszerka.
    Gdyby robili powoli- krzyczałby,że remont jest fuszerką i do dupy.

    Dwa wdechy może?

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 02.08.06, 11:45
    Masz zwidy? Gdzie napisałem że jak długo to bubel? Jedynie tylko że pośpiech
    zazwyczaj jest wrogiem jakości.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.06, 17:59
    Spokojnie Skanska to nie firma krzak z zadupia dolengo tylko powazny koncern. A
    wiekszos 'spartolen' wynika z glupoty urzedasow niz z winy wykonawcow (np.
    przez pare lat obowiazywalo rozporzadzenie ministra infrastruktury ktore
    nakazywalo stosowania asfaltu zdecydowanie za twardego na polskie warunki,
    kolein nie bylo, ale pekal jak cholera - patrz Aleksandrowska).

    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 02.08.06, 11:47
    Firma może i być solidna ale jeśli ten termin zakończenia prac ma oznaczać nie
    spelnienie wymogów technologicznych to otrzymamy co mamy na Aleksandrowksiej.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.08.06, 19:40
    > Firma może i być solidna ale jeśli ten termin zakończenia prac ma oznaczać nie
    > spelnienie wymogów technologicznych to otrzymamy co mamy na Aleksandrowksiej.

    STUDI, przeczytaj jeszcze raz co napisalem i dowiesz sie dlaczego
    Aleksandrowska wyglada tak jak wyglada, i nie odpisuj na post bez uprzedniego
    przeczytania go.

    A Skanska przy Al. Wlokniarzy nawet specjalnie sie nie spieszy, dobrze
    zorganizowana budowa i wszystko dziala, wystarczy troszke umiejetnosci i checi,
    a jakosc nie ma nic do tego (zreszta nie raz w PL remonty trwaja po 2-3 lata a
    po roku nadaja sie do poprawki).

    Aleksej
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.06, 17:55
    > uniewaznono przetarg,
    > głoszono kolejny, bedą kolejne odwołania ..... i co?

    Tylko na tabor, jest juz nowa ustawa o zamowieniach publicznych i odwoac sie
    juz nie jest tak latwo (przypomne ze poprzedni przetarg na wagony byl ogloszony
    kiedy obowiazywaly stare przepisy).

    > Jak się z dotacji dla nieg
    > o
    > rozlicza do końca 2008 roku?

    Mamy jeszcze dwa lata, spokojnie, bez paniki!

    > Myślisz że zrobią to na hurra w przyszłym roku?

    Tak, tak samo jak robia Al. Wlokniarzy czy A2

    > A co w zamian za
    > wycofanie wiekszosći komunikacji tramwajowej w mieście i to na długi okres?

    Poczytaj SWIZ, dowiesz sie jak mniej wiecej beda etapowane remonty (przeciez
    nikt nie zamknie calej trasy na kilka miesiecy!) i mozna wywnioskowac jak mniej
    wiecej beda robione objazdy.

    A tak wogole to przestan krakac i sie wyklucac, poczekaj spokojnie do
    przyszlego roku, a najlepiej do 30 kwietnia 2008 roku (wtedy maja zakonczyc sie
    roboty) i jak czegos nie bedzie to przyznam Ci racje. Na razie, wyluzuj!.

    Aleksej
  • ukalo 01.08.06, 16:30
    > Zapomnij..... Raczej to wygląda na powolne wycofywanie się z ŁTR'u.....

    Zapoczątkowane likwidacją pętli Chochoła...

  • berger.m 02.08.06, 19:39
    Z dedykacja dla Studiego - zauwazone przez forumowiczow SkyscraperCity:

    "Wersal w Łodzi
    2006-08-02
    Małgorzata Grzegorczyk

    Miasto i Apsys pogodziły się z okazji otwarcia Manufaktury i podpisały aneks do
    umowy. Pięknie. O ile wszyscy dotrzymają słowa.

    Urząd Miasta Łodzi i Apsys, który zainwestował ponad 130 mln EUR (docelowo 200
    mln EUR) w budowę największego w Polsce centrum handlowo-rozrywkowego, od maja
    żyją w zgodzie.

    — Okres gorszej współpracy mamy za sobą. Podpisaliśmy aneks do umowy — mówi
    Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi.

    Władze miasta były niezadowolone z podpisanego w 2000 r. dokumentu i, ogólnie
    ujmując, nie ułatwiały życia inwestorowi. W ramach porozumienia francuska firma
    zainwestowała w przebudowę okolicznych ulic około 17 mln zł.

    — Zgodnie z aneksem Apsys zobowiązał się dodatkowo do remontu odcinka jednej z
    ulic za 9 mln zł i przebudowy sygnalizacji świetlnej, która już została
    wykonana kosztem ponad 1 mln zł — mówi Krzysztof Jażdżewski, kierownik ds.
    infrastruktury w Apsys.

    Inwestor nie zaczął jeszcze prac remontowych ulicy. Nieoficjalnie wiadomo, że
    nie ma na nie nawet pozwolenia.

    Ponadto Apsys zobowiązał się złożyć wniosek o dofinansowanie ze środków UE i
    pokryć 15 proc. wkładu własnego w związku z przebudową sąsiadującej z
    Manufakturą ulicy, na której będzie przystanek Łódzkiego Tramwaju Regionalnego
    (ŁTR). To szybki tramwaj, który połączy Zgierz z Pabianicami w czasie o połowę
    krótszym niż dziś. Projekt jest wart 208 mln zł.

    — Konieczne jest przesunięcie trasy torów, wyburzenie i przeniesienie jezdni.
    Ponieważ program ŁTR nie przewidywał tych wydatków, Apsys zobowiązał się
    przygotować projekt i uzyskać środki — mówi Alina Giedryś, dyrektor Zarządu
    Dróg i Transportu w Łodzi.

    Miasto obiecało inwestorowi więcej.

    — Chodzi o wykonanie skrzyżowania ulic przy Manufakturze. Jeśli Apsys dostarczy
    projekt, zostanie to wykonane w ramach inwestycji remontu całej ulicy (projekt
    za ponad 60 mln zł, która ma być zakończona do grudnia — mówi Alina Giedryś.

    Miasto zobowiązało się także do dzierżawy lub sprzedaży terenów wokół fabryki
    Poznańskiego, które Apsys zamierza zagospodarować lub uporządkować. Z kolei
    spółka ma udostępniać miastu obecność na imprezach targowych za granicą i
    wspierać Łódź jako kandydata do miana Europejskiego Miasta Kultury.
    Źródło:
    Archiwum Puls Biznesu
    wyd. 2152 (2006-08-02), str. 7"

    To tez bedzie dowodem na "wycofywanie sie" z LTR? Ech, Studi...

    Pzdr!

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 13:03
    Suuuper jeszcze dłuższy dojazd do centrum. Busiarze górą. Dowiozą szybciej niż
    zatrzymujący się co 150 metrów tramwaj.
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 04.08.06, 13:12
    > Suuuper jeszcze dłuższy dojazd do centrum. Busiarze górą. Dowiozą szybciej niż
    > zatrzymujący się co 150 metrów tramwaj.

    Zwłaszcza po Zachodniej...

    Tam to szybciej niż autobusem bywa na piechotę.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 13:06
    cytat:
    Zmiany w usytuowaniu przystanków
    dla kierunku północnego:
    - budowa nowego przystanku pomiędzy ulicami Piotra Skargi i Sieradzką
    - likwidacja przystanku przed pl. Reymonta
    - likwidacja istniejącego przystanku przed ul. Żwirki
    - budowa nowego przystanku w dogodnym miejscu ul. Żwirki na odcinku od ul.
    Piotrkowskiej do al. Kościuszki
    dla kierunku południowego:
    - budowa nowego przystanku w dogodnym miejscu ul. Żwirki na odcinku od ul.
    Piotrkowskiej do al. Kościuszki
    - likwidacja istniejącego przystanku przed pl. Reymonta
    - budowa nowego przystanku na pl. Reymonta
    - budowa nowej wysepki przystankowej i przystanku w rejonie oddzielonego
    separatorami torowiska za ul. Sieradzką
    - likwidacja istniejącego przystanku na pl. Niepodległości


    Aby zlikwidowac problem przesiadki z 11 na 3 (czekania kilkanaście minut z racji
    braku zgrania kursów w/w linii) w relacji Ruda - Zarzew po prostu zlwikwiduje
    się całkowicie możliwość przrsiadki. Brawo dla pomysłodawców.

    Likwidacja przystanku na Pl. Niepodległości. Owszem wcześniej już pojawiły się
    syngały o likwidacji tam pętli i zrobieniu parkingu.
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 13:31
    To ja tez zacytuje

    - budowa nowego przystanku na pl. Reymonta

    Podaj lokalizacje tego przystanku, skoro juz zakladasz, ze nie bedzie
    przesiadki.

    > Likwidacja przystanku na Pl. Niepodległości. Owszem wcześniej już pojawiły się
    > syngały o likwidacji tam pętli i zrobieniu parkingu.

    Co ma likwidacja petli do przesuniecia przystanku na Piotrkowska?
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 13:37
    Ka wól napisane
    Dla kierunku północnego - likwidacja przystanku przed Pl. Reymonta.
    Dla keirunku południowego - - likwidacja istniejącego przystanku przed pl.
    Reymonta - budowa nowego przystanku na pl. Reymonta

    Liwkdacji ulega możliwość przesiadki z linii 11 czy tez 2 i 6 na linie 3.
    W zamian nic. bo za wygodne rozwiażanie trudno uznacz przersiadanie z 11 na 5
    rzadko kursującą a potem 3 w żaden sposób nie skorelowaną z 5.

  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 13:40
    Aby sie przesiąsć na pl. Raymonta w kierunku Ruda - Zarzew należy od odcinka
    pomiędzy P. Skragi a Sieradzka trzeba na pieszo zasuwać jakies 250 metrów do Pl.
    Reymonta a raczej do Przybyszewskiego bo na samym placu nie zmiesći sie
    przystanek dla tramwajjać jadących PRzybyszewskeigo czyli dodatkowe 50 metrów.

    Piękny system przesiadkowy gdzie likwiduje sie przrsiadki.
  • Gość: belyall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 13:55
    Zaproponuj więc rozwiązanie, słucham.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 14:10
    Przystanek w kierunku północnym za Pl. Reymonta. Byłoby lepiej niz obecnie gdzie
    aby sie przeasiąśc trzeba biec 150 metrów - biec by zdażyć na podjeżdżająca 3
    gdy 11 zatrzyma się przed Pl. Reymonta.

    Albo autobus kursujący w relacji o RLL na Zarzew - Widzew - Olechów przez
    Piotrkowską i Przybyszewskiego.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.08.06, 14:19
    Ty, a moze podjechac sobie przystanek dalej do Milionowej, przejsc przez ulice
    i juz mozna wejsc w trojke.

    Aleksej

    P.S.
    Aby zrobic tam idealne przesiadki trzeba przystankow na Pl. Niepodleglosci, Pl.
    Reymonta przed i za, a podobno nie chcesz za duzo przystankow, np. kolo
    Manufaktury.
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 14:21
    Czas przejazdu sie wydluza. Trzeba przyznac STUDIemu racje - likwidacja
    przystanku Pl. Reymonta na polnoc to absurd, i mam cicha nadzieje, ze to blad w
    SIWZ
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.joensuunelli.fi 03.08.06, 15:05
    > przystanku Pl. Reymonta na polnoc to absurd, i mam cicha nadzieje, ze to blad
    w
    >
    > SIWZ

    No właśnie. Zwłaszcza, że powstaje przystanek na Pl. Reymonta w kierunku
    przeciwnym, a przy Pl. Niepodległości będą mniej więcej w tym samym miejscu w
    obu kierunkach. Tak więc argument o zagęszczeniu przystanków nie znajduje
    zastosowania. Mimo wszystko najlepiej byłoby, aby w każdym z kierunków
    przystanek był tuż ZA rozjazdami. Wtedy, co prawda chodzenia się nie uniknie,
    ale za to będzie się czekać na wszystkie możliwe linie, a nie tylko na wybrane.
    A przypomne, że dotyczy to wszystkich kierunków (5 i 3 w Przybyszewskiego, 5 i
    6 na Kurczaki, 2,6,11 i 3 do centrum)
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 14:51
    Bo tam przy Manufakturz nie jest potrzebny. Wystasrczy aby ten przyLutmierskiej
    cofnać przed Drewnowską. Ponadto przystanek przy Manufakturze nie pełni role
    przesiadkowego. A ten przy Reymotna niestety tak.

    Jechać na Milionową. Racja.... Owszme tak ma wyglądać sprawna komunikacja w Łodzi

  • Gość: belyall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:34
    > Bo tam przy Manufakturz nie jest potrzebny. Wystasrczy aby ten
    przyLutmierskiej
    > cofnać przed Drewnowską.

    Zgadza się, tam przystanek w obu kierunkach powinien być pomiędzy tymi ulicami.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 15:01
    A owszem i to calkiem ich sporo mozna zlikwidowac....

    Przystanek na Broskwiniowej. Bardzo blisko Helenówka. A co tam przy nim jest
    kilka domków gdzie mieszkańcy nie sa i nie będą klientem komunkacji miejskiej.

    Kolejny przykład odcinke pomiędzy Liściastą a Sikorskiego. W zasadzie przystanek
    pomiezy Czereśniową a Sikorksiego śmiało mozna zlikwidować Obok dą domki
    jednorodzinne generalnie mało zaepłnaijące tramaje i autobusy.

    Odcinek Limanowskiego a Legionów. Wystarczy jeden przystanek przy Drewnowskiej
    azmiast przy Lutomierskiej i Manufakturze. PRzystanki autobusowe umieścić przy
    Drewnowsnkiej i mamy dwie rzeczy za jednym zamachem załatwione.

    Już mamy trzy nadmiarowe przystanki. To jest 3 - 5 minut zysku dla czasu przejazdu.

    Kole na dwa przystanki Struga i Zamenhoffa. Pierwszy nawet nie pełni role
    przrasiadkowego na autobusy 74, 83. A może wystarczyłby tylko jeden pomiędzy
    Struga a Zmenhoffa?

    Milniowa i Kateda - znów blisko siebie a ilość pasażerów korzystajaćych z tych
    przystanków (poza niedzielami) mała.



  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 15:11
    No niestety STUDI, poki co, to bedziemy mieli nowy przystanek Zachodnia-
    Wieckowskiego na polnoc :>
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 15:26
    Ale zlikwidowany będzie ten przed Próchnika w tym samy kierunku - więc bez zmian.
    I to popieram. Ba zd wóch przy Struga a Zamenhoffa powionie pozostac jeden. Tym
    bardziej że od Zamenhoffa jest bardzo blisko do Mickiewicza. Na miejsce
    przystanku można wykorzystać przejście dla pieszych przy budynku PZU pmiedzy
    Struda a Zamenhoffa.
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 15:30
    > Ale zlikwidowany będzie ten przed Próchnika w tym samy kierunku

    Ale w zamian za to zostanie zbudowany za Próchnika w tym samym kierunku :>

    dla kierunku północnego:
    - likwidacja przystanku przed skrzyżowaniem z ul. Próchnika
    - budowa przystanku za ul. Więckowskiego
    - budowa przystanku za skrzyżowaniem z ul. Próchnika

    Tableau!
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 15:34
    sorry zwwracam honor. Dziwi mnie jak można wypisywać bzdury o skróceniu czasu
    przejazdu gdy mnoży się przystanki. Przystanek to nie tlyko sam postój ale
    zwalnianie i przyspieszanie. a autobusy maja bardzo rzadko przystanki stająć
    bardzij atrakcyjnym bo zdecydowanie szybszym srokiem komunikacji miejskiej niz
    tramwaje.
    Jakoś metro nie ma stacji co 200 metrów jak nasze tramwaje.
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 15:47
    > a autobusy maja bardzo rzadko przystanki stająć
    > bardzij atrakcyjnym bo zdecydowanie szybszym srokiem komunikacji miejskiej niz
    > tramwaje.

    A owszem, ale docelowo 95 i 99 maja z Kosciuszki/Zachodniej wyleciec (juz widze
    protesty podpisane przez 1100 osob)
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 15:53
    Nie wyleci bo zabierzesz mieszkańcom Łagiewnickiej dojazd do centrum. tlyko nie
    pisz o linii 3 bo ona tam nie wystarcza. A puszczenie tam kolejnej linii
    tramajowej jest:
    - pozbawione sensu ekonomicznego - wieśzosc trasy biegnie przez osiedle willowea
    jego mieszkańcy jeżdżą własnymi samochodami
    - przebodowano idiotycznie pętlę przy Warszawskiej (prowizorka wg mnie) tak ze
    ni eobłsuży dóch linii kursujacych w cyklu 8kursów/h.

    I w tym przypadku prostestujący przeciw likwidacji 95 będa mieli rację. Głupie
    byłyby władze działające wbrew mieszkańcóm - czyt wyborcom . Zabierzesz im
    dojazd do centrum. A przystanków przesiadkowych w Łodzi nie ma.

  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.08.06, 16:10
    > Nie wyleci bo zabierzesz mieszkańcom Łagiewnickiej dojazd do centrum. tlyko
    nie
    > pisz o linii 3 bo ona tam nie wystarcza

    Wystarcza, wystarcza. Robilem tam pomiary przez caly dzien (przy Stefana
    bodajze), wiec mysle, ze moge sie wypowiadac. Efekt jest taki, ze ludzie
    czekajac na przystanku 3 biegna do przystanku autobusowego, kiedy tylko widac
    95 na horyzoncie i na odwrot - tak wiec 95 i 3 ze soba konkuruja, zupelnie
    niepotrzebnie, bo linia tramwajowa nie moze sie skutecznie bronic przed
    likwidacja (bo przeciez wystarczy dolozyc kilka brygad na 95)
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 03.08.06, 16:15
    A jak zabierzesz 95 to co w zamian? 8 kursów / godz w szczycie na tym dość
    krótkim odcinku to niezbyt rozsądne rozwiązanie. Tym bardzij widąc jak głupią
    była decyzja likwidacji torowiska w dalszej cześci Łagiewnickiej. Pozwoliło by
    to na sensowsne rozwiązanie komunikacji tramwajowe. Dwie lini mające 6
    kursów/godzine w szczycie.

    Ta linie na Bema można było skrócić do wysokości ul. Rybackiej. Była tam wolna
    działka obecnie juz nie. Można było zbudować tam pętlę i dzięki temu mieć
    sensowną komunikację trmajowa w tmy rejonie.
  • geograf 04.08.06, 16:57
    Jest jeszcze linia 65, którą można od bólu dojechac do (ulubiony twój wyraz) punktu przesiadkowego.
    (Gdyby jeszcze zreformować jej trasę, może zyskałaby na częstotliwości?)

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 17:09
    Zaoferuj mieszkańcom zamiast bezpośredniego połączenia trasę z przesiadką w
    niedogodnym miejscu, która po 17:00 oznacza dodatkowe kilkanaśie minut stania i
    czekania na autobus. Autobus do nikąd. Sporo osób becnie jadąć 3 czy 65 i tak
    przrsiada sie, wiec co 3 prztysiadki im chcesz zafundować? Toż to oznaczać
    bęzie jednmo żadne MPK tlyko i wyłacznie własny samochód.
    Szybko zażądaja jako minimum autobusów na trasie Pl. Wolnosci - Pl. Powstanców
    1863 r. A to zoancza bye - bye tramwaj.
    Ty chyba nie wiesz co piszesz propnując cholerne pieprzone przesiadki. Bieganie
    po kilkaset metrów i stanie po kilkanaście minut aby kontynuować przejazd.
  • geograf 04.08.06, 17:39
    Szczerze mówiąc, to nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 05.08.06, 14:15
    Na Łagiewnickiej spokojnie wystarczy tylko często jeżdżąca "3", zwłaszcza, że
    częstotliwość "95" jest z roku na rok coraz mniejsza, a linie te się na sporym
    odcinku dublują.

    Odcinek tej linii na Warszawskiej nie jest specjalnie obciążony- ale to ledwie
    kilka przystanków przed krańcówką, a tramwaj gdzieś zawrócić musi.

    Już większym problemem będzie usunięcie z Zachodniej/Al. Kościuszki linii 99
  • geograf 06.08.06, 18:16
    O spadku popularności 95 niech świadczy, że coraz częściej kursują na niej krótkie wozy i wcale nie są przeładowane, nawet w godzinach szczytu...

    Usunięcie 99 to jak dla mnie na razie utopia.


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.joensuunelli.fi 03.08.06, 17:05
    > - budowa przystanku za skrzyżowaniem z ul. Próchnika

    Ale w zasadzie w jakim celu? Przecież nawet teraz od Próchnika do Legionów rzut
    beretem. Wydaje się, że wystarczyłoby, aby na północ przystanki były przed
    Zieloną, za Więckowskiego i przed Legionów, a potem Manufaktura, w drugą -
    Manufaktura, przed Legionów, za Próchnika, Przed Zieloną.
  • Gość: belyall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 15:10
    > Wydaje się, że wystarczyłoby, aby na północ przystanki były przed
    > Zieloną, za Więckowskiego i przed Legionów,

    Za Legionów i przed Próchnika. W obu przypadkach jest świetna możliwość
    połączenia 2 końca przystanku z tkanką miejską, którą trzeba przeobrazić.

    Manufakturze w obie strony wystarczy przystanek między Lutomierską i
    Drewnowską. Potem przed Legionów i za Próchnika.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 04.08.06, 15:15
    Ale jej nie ma i długo tam nie powstanie a planowane przystanki są w odlełości
    od siebie 150 metrów - kierunek Północny za Próchnika przed Legionów. To kpina
    jeśli celem ma być sprawne szybkie połączenie. Trawamje będą dłuzej stać a nie
    jeździć.
    Naprawdę wystarczyłby przystanek na Próchnika w kierunku południowym i za
    Więckowskiego w kierunku północnym.
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.joensuunelli.fi 04.08.06, 23:03
    Co do Manufaktury się nie zgodzę. Centrum stanowczo potrzebuje z jednej strony
    spięcia z parkiem na przeciwko, a po drugie z miastem, które się do niego d%pą
    odwróciło na pewien czas. Wiatry się zmieniły, ale odcisk pośladków jaki władze
    pozostawiły na przestrzeni - pozostał. Dokładnie w ten sam sposób, w jaki
    potrzebne są przystanki na Zielonej i przy Kościuszki, i przy Piotrkowskiej. W
    takiej sytuacji zawsze trzeba zważyć z jednej strony czas przejazdu, ale z
    drugiej wygodę pasażerów.

    Wracając zaś do odcinka Zielona - Legionów. Dla rewitalizacji miasta i procesu
    odtworzenia tkanki miejskiej nie jest ważne, czy przystanek jest 20 czy 50
    metrów od budynku. Natomiast relatywnie równomierne ich rozłożenie umożliwia
    równy dostęp do linii, a więc likwiduje obszary "lepsze i gorsze",
    uprzywilejowane i upośledzone w strukturze miasta. Obecnie okolice
    Więckowskiego - Zachodniej są dość znacznie upośledzone, mimo, iż obszar
    przesycony jest wręcz liniami komunikcyjnymi i nad tym się powinno popracować.
  • berger.m 05.08.06, 01:18
    Zgadzam się co do przystanku przy Manufakturze. Jest on potrzebny nie tylko po
    to, by skomunikować Manufakturę, ale też by stworzyć z niej dogodne przejście
    poprzez Park Staromiejski i ulicę Nowomiejską do placu Wolności i Piotrkowskiej.

    Pozdrawiam!

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • Gość: belyall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:08
    Ok, zgodze się z tą Manufakturą.

    > Obecnie okolice
    > Więckowskiego - Zachodniej są dość znacznie upośledzone, mimo, iż obszar
    > przesycony jest wręcz liniami komunikcyjnymi

    Jeśli zrobisz przystanek przy Więckowskiego, upośledzisz Próchnika.
    Dlatego chcę przystanek pomiędzy tymi ulicami, tym bardziej, że świetnie można
    go skomponować z tkanką miejską, ale nie chce mi się tu tego opisywać ;-)
  • geograf 04.08.06, 16:55
    Jezu, jaka będzie odległość między nowym przystankiem za Próchnika, a istniejącym przed Legionów?!
    Głupota:/

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: :> IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.08.06, 18:01
    > Jezu, jaka będzie odległość między nowym przystankiem za Próchnika, a
    istniejąc
    > ym przed Legionów?!

    Trzy
  • berger.m 05.08.06, 01:25
    To prawdopodobnie błąd w tabeli nr 8. Przystanku przy Próchnika w kierunku
    północnym nie będzie. Wskazują na to dane z tabeli nr 26 na str. 44. Zastąpienie
    przystanku przed Próchnika przystankiem za Więckowskiego w kierunku północnym
    wydaje mi się całkiem sensowne.

    Co do pozostałej treści zamówienia, to cieszy mnie kompleksowość budowy ŁTR.
    Przystanki będą zmodernizowane, wiaty mają mieć podgrzewaną podłogę, będą
    tablice z wyświetlanymi informacjami, za ile minut kolejne tramwaje, szkoda
    tylko, że platformy przystankowe mają być takie niskie - jedynie 10-14 cm nad
    główką szyny.

    Pozdrawiam!

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 05.08.06, 14:34
    > Zastąpienie przystanku przed Próchnika przystankiem za Więckowskiego w
    kierunku północnym wydaje mi się całkiem sensowne.

    No nie wiem, nie wiem. Ludzie dojezdzajacy z poludnia Lodzi na Ek-Soc, WSHE czy
    do PALMY zadowoleni nie beda - trzeba bedzie dojsc do Prochnika.
  • Gość: STUDI IP: *.toya.net.pl 06.08.06, 18:39
    A jeszcze więcej będzie narzekać na długi czas przejazdu.
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.joensuunelli.fi 06.08.06, 20:57
    Ta przesiadka i tak była nieco do el doopy (choć nie przeczę - będzie gorsza).
    Po raz kolejny powtórzę więc - czas na reformę linii autobusowych i to wraz ze
    zlokalizowaniem na nowo części przystanków (największy bład reformy nocnych) i
    zgraniem podsystemu autobusowego z tramwajowym - tak do przesiadek, jak i
    częstotliwości.
  • pawel-strzalka 06.08.06, 22:06
    tak samo byliby niezadowoleni z likwidacji przystanku przy Zamenhoffa - lekko
    licząc tysiąc studentów wydz. filologicznego :>
    --
    Только ты не узнаешь, слёз моих не увидишь
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.08.06, 23:06
    > Zamenhoffa

    Zamenhofa
  • pawel-strzalka 06.08.06, 23:44
    Izvinite!
    --
    Только ты не узнаешь, слёз моих не увидишь
  • geograf 04.08.06, 17:02
    Gość portalu: STUDI napisał(a):

    > Kole na dwa przystanki Struga i Zamenhoffa. Pierwszy nawet nie pełni role
    > przrasiadkowego na autobusy 74, 83. A może wystarczyłby tylko jeden pomiędzy
    > Struga a Zmenhoffa?

    Czy dla Ciebie przystanek ma rację bytu tylko wtedy, gdy jest punktem przesiadkowym? Bzdura! O ile Zamenhoffa jest dla mnie dyskusyjny (chociaż raczej dla pozostawienia), o tyle nad Struga nie ma co się sprzeczać. Ważne skrzyżowanie i zdecydowana większość ludzi wychodząc z tramwaju kieruje się w ulice Struga. Po twojej likwidacji musieliby nadkładać drogi.

    > Milniowa i Kateda - znów blisko siebie a ilość pasażerów korzystajaćych z tych
    > przystanków (poza niedzielami) mała.

    A przepraszam, co w zamian? Przystanek pomiędzy, w którejś z bram?


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: belyall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 16:12
    > O ile Zamenhoffa jest dla mnie dyskusyjny (chociaż raczej dla poz
    > ostawienia), o tyle nad Struga nie ma co się sprzeczać

    Muszą być oba.
    Do tego czemu nie ma przystanków autobusowych na tych ulicach przy Kościuszki?
    To wyklucza dziś wszelkie przesiadki! Sam teraz to odczuwam.
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.08.06, 16:27
    Przystanek na Tuwima, ten co jest miedzy Sienkiewicza a Piotrkowska, mial byc w
    podcieniach ex-Galerii Centrum. Ale czegos sie znowu "nie da" i jest tam gdzie
    jest. A juz by bylo blizej do Kosciuszki.
  • Gość: Tomasz.bu IP: *.joensuunelli.fi 07.08.06, 17:45
    O ile na Zamenhofa nawet trochę się do Kościuszki przybliżył, o tyle Andrzeja
    to istne kuriozum. Na dobrą sprawę, to kładzie kompletnie komunikację w
    południowej części owej dzielnicy, no chyba, że ktoś przypadkiem wybiera się na
    Retkinię, Hutę Jagodziankę lub cmentarz...
    Najzabawniejsze, że na Andrzeja jest tyle miejsca, że spokojnie zmieściłyby się
    tuż przy Kościuszki przystanek i jeszcze ze trzy pasy. Może by się prawoskręt
    ciut przyblokował czasem, ale naprawdę tam akurat nie byłoby tragedii.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 07.08.06, 12:25
    Troszkę umknął inny ciekawy temat.
    W opisie wymagań na podstacje podano zaisalnie z dówch żródeł energii
    elektrycznej które mają zapewnić ciagłość zasilania w przypadku awarii jednego z
    nich. Opis prostowników dodatkowo oznacza że jednoczęście te dwa źrodła zasilać
    będą trakcję (tj nie ma mowy o przełączaniu - przy prostowaniu jest możliwe z
    racji tego zę dodajemy przebiegów zmiennych do siebie).
    Zasilamy podstację z sieci trójfazowych. Pełnokresowy moestek prostowniczy
    trójfazowy to opisane 6 pulsowe prostowniki - ma sześć diod. (dioda albo zespół
    diod połączonych roznowlegle wraz z ew. opornikami szeregowymi - pozwalają one
    m.in. równomiernie podzielić prądy przepływające przez diody - diody mają
    nieliniowy opór przejścia). Jeśli zastosujemy dwa takie mostki zasilające
    wspólny obwód prądu stałego powstanie układ z 12 diod - 12 pulsowy.

    Wracając do dwustronnego zasilania. No to mamy postęp i to znaczny w
    infrastrukturze trakcyjnej. Teraz wywalenie jakiejś rozdzielni nie będzie
    oznaczać wyłaczenia zasialnia w trakcji.
  • Gość: Slavekk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:50
    STUDI CO TY P..lisz?!?!
    1. Normalne zasilanie rozdzielnicy 15kV z dwóch linii kablowych. Rozwiązanie
    powszechnie spotykane w każdym mieście - w naszym też.
    2. Rezerwowe zasilanie POTRZEB WŁASNYCH z sieci miejskiej 0,4kV
    3. Siłownia 220V DC do podtrzymywania automatyki

    CO TO QFA ma wspólnego z 12-pulsowym prostownikiem?

    Normalny transformator prostownikowy z podwójnym uzwojeniem DN (układ połączeń
    Yd11y0)zasilający DWA mostki dwukierunkowe i tyle...
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 09.08.06, 17:14
    A po co podwojne uzwojenie?. Przy tej samej mocy potrzeba tego samego łącznego
    przekroju przewodów (założenie tej samej gęstości prądu w uzwojeniu i tej samej
    liczby "zwojów na volt"). Tyle że przewód musi mieć izolacje. A jej grubość
    będzie jednakowa dla każdego z przewodów. Dzieląc uzwojenia na kilka połaczony
    równolegle potrzebujemy większego okna na uzwojenia. Częściowo przełoży się to
    na duższe uzwojenie czyli zwięszenie zużycia miedzi. Większe okna na ozwojenia
    to większy rdzeń... Kolejna strata. Uzwojenia będą miały większą objętość.

    Procentowy udział martwej pustej przestrzeni przy tak duzych średnicach drutu
    jest niezależny od sednicy przewodu (przy mniejszych nie nawiniesz tak starannie
    jak przy wiekszych srednicach drutu).

    Większe okno uzwojenia to dodatkowy problem. Im dalej uzwojenie od rdzenia tym
    gorzej.... Rdzeń ferromagnetyczny jest dodatkowo ekranowany miedzią uzwojenia
    ktróra jest diamagnetykiem. Większe rozmiary uzwojeń to wiesze indukcyjności
    rozproszenia a one oznaczają straty energii. Najlepiej aby wszystkie zwoje były
    jak najblizej rdzenia.

    Większe okno na uzwojenie to dłuższa droga pola magentycznego w rdzeniu. Czyli
    większe straty pola magnetyznego.

    Podwojenie uzwojenia nie musi oznaczać podwajania mostka prostowniczego. Co to
    daje raczej nic poza wieśztymi kosztami. Dwie diody zawsze są droższe od jednej
    o dwukrotnie większym dopuszczalnym prądzie przewodzenia. Tensam efet da płączei
    równoległe uzwojeń i jeden mostek prostowniczy.

    Ciepło i straty mocy - w zasadzie bez zmian. Rozrzut samych elementów
    półprzewodnikowych jest wieśszy od możliwych róznic wynikajaćych z technologii
    wykonania diod.

    Jedynym IMHO sensownym powodem podwajania mostka prostowniczego jest możliwość
    ciągłego zasilanie z dwóch transformatorów zasilanych z dwóch róznych sieci
    energetycznych. Tym bardziej że na dwa różne źrodła zasilania podstacji wskazano
    w SWIZ.

    Eliminowanie pojedńczego punktu awarii, tylko e wtedy gdy zastosujemy dwa rozne
    trafa ... tyle że zapewne wszystko co poza podstacją jest bardziej awaryjne od
    samego trafa.

    Awarie mostków, taaa z wysokim prawdopodobieństwem jeden uszkodozny mostek może
    zrobić zwarcie dla drugiego. Rzadko kiedy widziałem uszkodzone diody mające
    przerwę, raczej maja zwarcie.

    Może ktoś przybliży ideę takiego rozwiązania jak opisujesz. Na razie nie widzę
    głównych istotnych korzyści. W audio - w trafach głośnikowych korzystnie jest
    powielić wtórne uzwojenia na łączone równolegle sekcje - ale to wynika z
    sekcjonowanie uzwojeń aby zminimalizować indukcyjnośc rozproszenia. I wtedy
    takie rozwiązanie daje więcej korzyści niż potencjalnych wad.
  • Gość: Slavekk IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 09.08.06, 20:21
    Gość portalu: STUDI napisał(a):
    > A po co podwojne uzwojenie?

    Żeby uzyskać efekt 12-pulsowego prostowania czyli nie śmiecić harmonicznymi po
    sieci zasilającej.
    Dlatego dwa uzwojenia wtórne (jedno w gwiazdę drugie w trójkąt)

    > Przy tej samej mocy potrzeba tego samego łącznego
    > przekroju przewodów

    [...] ciach bzdury
    STUDI ty już się nie wymądrzaj bo się zakałapućkałeś i ośmieszyłeś kompletnie.
    Nie mógłbyś trochę poczytać zanim zaczniesz się wygłupiać? ;-))

    > Podwojenie uzwojenia nie musi oznaczać podwajania mostka prostowniczego.

    Może nie musi oznaczać gdybyś to ty decydował. Na szczęście zespoły
    prostownikowe konstruują mądrzejsi od ciebie i tak właśnie jest - każde
    uzwojenie DN pracuje na swoją połówkę prostownika, będącą pełnym mostkiem
    trójfazowym.

    > Jedynym IMHO sensownym powodem podwajania mostka prostowniczego jest możliwość
    > ciągłego zasilanie z dwóch transformatorów zasilanych z dwóch róznych sieci
    > energetycznych. Tym bardziej że na dwa różne źrodła zasilania podstacji
    > wskazano w SWIZ.

    Bzdura bzdurą pogania...
    Dwa źródła zasilania są PRZED transformatorem prostownikowym czyli po stronie
    15kV (bo chyba przy tej okazji definitywnie zlikwidowane zostanie zasilanie na
    6kV).
    Dwa mostki są częścią JEDNEGO zespołu prostownikowego i współpracują z JEDNYM
    transformatorem.
    Poćwicz czytanie ze zrozumieniem...;-)

    > Może ktoś przybliży ideę takiego rozwiązania jak opisujesz. Na razie nie widzę
    > głównych istotnych korzyści. W audio - w trafach głośnikowych korzystnie jest
    > powielić wtórne uzwojenia na łączone równolegle sekcje - ale to wynika z
    > sekcjonowanie uzwojeń aby zminimalizować indukcyjnośc rozproszenia. I wtedy
    > takie rozwiązanie daje więcej korzyści niż potencjalnych wad.

    A jedź sobie na dowolną nową lub wyremontowaną stację prostownikową i sobie
    przybliż. To rozwiązanie ma już ponad 10 lat zastosowań praktycznych w całej
    Polsce.
    Były też stosowane zespoły 24-pulsowe gdzie transformatory miały (mają -
    pracują nadal) 4 uzwojenia wtórne.
    W Łodzi mieszka posiadacz patentu na zespół 18-pulsowy z uzwojeniami DN
    transformatora połączonymi w "ścięty trójkąt"
    W metrze warszawskim (projekty pierwszysch stacji z lat 70-tych) 12-pulsowe
    prostowanie uzyskuje się dając w jednym zespole DWA transformatory i dwa
    prostowniki wyłączane tym samym wyłącznikiem 15kV.
    Już ty lepiej zostan przy swoim audio...
    A jeśli chcesz udawać fachowca to przestań używać tego paskudnego
    germanizmu "trafo". brrr...
  • Gość: Slavekk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:14
    Gość portalu: STUDI napisał(a):
    > Wracając do dwustronnego zasilania. No to mamy postęp i to znaczny w
    > infrastrukturze trakcyjnej. Teraz wywalenie jakiejś rozdzielni nie będzie
    > oznaczać wyłaczenia zasialnia w trakcji.

    Dopowiem jeszcze - postępu żadnego. Oczywiscie "wywalenie rozdzielni" spowoduje
    wyłączenie zasilania obszaru tej stacji.
    Dla większości stacji w centrum jest zapis w SIWZ "układ zasilania bez zmian"
    NIE PRZEWIDUJE SIĘ remonu sieci kabli trakcyjnych w centrum zasilajacych ŁTR
    (tylko niewielkie roboty koło Pl. Reymonta i Chocianowic).
    A kable mają po kilkadziesiąt lat.
    Dla porównania dodam, że w Wawie czy Poznaniu wymienia się kable trakcyjne po
    ok. 30latach eksploatacji... Całkowicie. Beż żadnej łataniny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.