Dodaj do ulubionych

Ziemia (nie)obiecana

26.07.06, 10:48
Prezydent Lech Kaczyński odważył się opuścić swój pałac i udał się z
gospodarską wizytą do Łodzi. Była to podróż nostalgiczna. W towarzystwie
prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego pojechał do dawnej hali zdjęciowej
Wytwórni Filmów Fabularnych, w której w 1962 r. wraz z bratem kreowali rolę
Jacka i Placka w „Dwóch takich co ukradli księżyc”, co im już pozostało, a
także przeszedł się ulicą Piotrkowską. Nie wiemy, czy uwagę prezydenta
zwrócił fakt, że słynne łódzkie fabryki włókiennicze nie pracują, łódzkie
włókniarki są na bezrobociu, a w zatłoczonej ongiś WFF nie kręci się filmów,
zaś jej magazyny zostały rozsprzedane. Musiałby wówczas wspomnieć coś o
czasach PRL-u, gdy Łódź w porównaniu z dzisiejszą mogła uchodzić za ziemię
obiecaną. Ale tego właśnie nie wolno jest zauważyć prezydentowi - zauważa
KTT.
--
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Ziemia (nie)obiecana 26.07.06, 10:57
      Ten sam KTT, co to dziesiątki lat wysługiwał i wysługuje się kolejno różnym
      panom? A to dziękuję za troskę, faryzeuszu:/
      Zresztą pani barska tyż nie lepsza. Doskonale dała się poznać na FK. Obłudnica.
      • joannabarska Re: Ziemia (nie)obiecana 26.07.06, 11:21
        KTT jest niezłym felietonista. Co do Ciebie zas i do mnie to poczytaj Tuwima.
        Jakze aktualny jest ten wiersz!
        -- WIERSZ,
        W KTÓRYM AUTOR GRZECZNIE, ALE STANOWCZO
        UPRASZA LICZNE ZASTĘPY BLIŹNICH,
        BY GO W DUPĘ POCAŁOWALI

        Apsztyfikanci grubej Berty
        I katowickie węglokopy,
        I borysławskie naftowierty,
        I lodzermensche, bycze chłopy,
        Warszawskie bubki, żygolaki
        Z szajką wytwornych pind na kupę,
        Rębajły, franty, zabijaki,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Izraeliccy doktorkowie,
        Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
        Co w Bochni, Stryju i Krakowie
        Szerzycie kulturalną francę!
        Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
        Swą intelektualną zupę,
        Mądrale, oczytane faje,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item aryjskie rzeczoznawce,
        Wypierdy germańskiego ducha
        (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
        Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
        Karne pętaki i szturmowcy,
        Zuchy z Makabi czy z Owupe,
        I rekordziści i sportowcy,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Socjały nudne i ponure,
        Pedeki, neokatoliki,
        Podskakiwacze pod kulturę,
        Czciciele radia i fizyki,
        Uczone małpy, ścisłowiedy,
        Co oglądacie świat przez lupę
        I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item ów belfer szkoły żeńskiej,
        Co dużo chciałby, a nie może,
        Item profesor Cy... wileński
        (Pan wie już za co, profesorze!)
        I ty za młodu niedorżnięta
        Megiero, co masz taki tupet,
        Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item Syjontki palestyńskie,
        Haluce, co lejecie tkliwie
        Starozakonne łzy kretyńskie,
        Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
        I wszechsłowiańscy marzyciele
        Zebrani w malowniczą trupę,
        Z byle mistycznym kpem na czele,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I ty fortunny sku..synu,
        Gó..arzu uperfumowany,
        Co splendor oraz spleen Londynu
        Nosisz na gębie zakazanej,
        I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
        A sr.. chodziłeś pod chałupę,
        Ty, wypasiony na Ikacu,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Item ględziarze i bajdury,
        Ciągnący z nieba grubą rentę,
        O, łapiduchy z Jasnej Góry,
        Z Góry Kalwarii parchy święte,
        I ty, księżuniu, co kutasa
        Zawiązanego masz na supeł,
        Żeby ci czasem nie pohasał,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I wy, o których zapomniałem,
        Lub pominąłem was przez litość,
        Albo dlatego, że się bałem,
        Albo, że taka was obfitość,
        I ty, cenzorze, co za wiersz ten
        Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
        Iżem się stał świńtuchów hersztem,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę!...

        "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
    • cassani a propos wizyty w WFF 26.07.06, 11:56
      czy ma ktoś zdjęcie okolic pasa Pani Małgorzata Potockiej? Z tego co widziałem
      w telewizji, tą minę i blask bijący z oczu na widok Przydenta, oraz biorąc pod
      uwagę me skromne doświadczenia życiowe, podejrzewam dość poważne zmiany
      fizjologiczne w okolicach krocza.
      --
      W dniu, kiedy gó.. nabierze wartości, biedacy urodzą się bez dupy. (G.G.M.)
      • joannabarska Re: a propos wizyty w WFF 26.07.06, 14:37
        A ta pani obok J.Kacz. to wojewodzina Pietraszkiewicz z Lodzi? Dobrze słuzy to
        miasto jej urodzie. Moze wyjdzie za mąż?
        --
        "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka