Dodaj do ulubionych

Czarna lista trudnych uczniów

IP: 212.244.32.* 10.01.07, 08:02
Niestety zawsze są dwie strony medalu i nie ma takiego rozwiązania, które
zadowoliłoby wszystkich. Z drugiej strony w polskiej szkole dzieje się źle i
trzeba to zmienić!
Edytor zaawansowany
  • pro-life 10.01.07, 08:42
    Na wladze samorzadowe i panstwowe nalezy nalozyc konstytucyjny obowiazek
    monitorowania kazdego dziecka od chwili stwierdzenia ciazy do 18 roku zycia, a
    w przypadku niepelnej rodziny do czasu zalozenia wlasnej rodziny lub w
    przypadku niezonatych do czasu zorganizowania wlasnego gospodarstwa domowego.

    Dzieci sa najbardziej bezbronna, wymagajaca pomocy i opieki grupa w
    spoleczenstwie. Kto bedzie monitorowac rozwój dziecka lub zagrozenia dla jego
    zdrowia i zycia, jesli prawodawca nie nalozy tego obowiazku na wladze zarówno
    samorzadowe jak panstwowe?

    Monitorowanie rozwoju lub zagrozen kazdego dziecka nalezy do europejskiego
    kanonu cywilizacyjnego.

    Polska byla zwykle w czolówce troski i opieki nad dzieckiem. IV RP musi
    radykalnie zwiekszyc troske o kazde dziecko na terytorium Polski. Wszystkie
    dzieci sa nasze.

    Roman Giertych na szczescie to rozumie, ale wielu z jego domniemanych
    przeciwników sprzeciwia sie potrzebnym jak tlen do zycia inicjatywom ministra,
    tylko dlatego, ze ich autorem jest Giertych. Niektóre ludziska choruja na
    polityczna schizofrenie.
  • Gość: Giertych Kon IP: *.chello.pl 10.01.07, 11:32
    Lecz sie
  • tg28 10.01.07, 12:40
    Proponuje:
    - chipy z możliwością lokacji GPS-em wczepiane zanim matka zobaczy dziecko po
    porodzie
    - odbiornik GPS-u na biurku dyrektora szkoły i proboszcza,
    - zezwolenie dla CBŚ-u na podsłuch w każdym miejscu wliczając szkolne kible i
    konfesjonały,
    - wprowadzić służby porządkowe na wzór z ZOMO (Związek Obowiązkowych Mundurków
    Obywatelskich) składające się z członków MW w każdej szkole
    - wyposażyć ZOMO w paralizatory i druki nakazu zgłoszenia się do spowiedzi w
    trybie natychmiastowym pod karą ekstradycji do Izraela.
    - założyć obroże walące prądem dla odruchu psa Pawłowa przy każdorazowym użyciu
    słowa kaczka i oraz innych przekleństwach,


    Wtedy to będzie IV RP a nie jakieś nieudolne próby giertycha.
  • Gość: Anathema IP: *.se.com.pl 10.01.07, 12:56
    I jeszcze obowiązkowa lobotomia dla pierwszoklasistów, żeby z czystym umysłem
    przystąpili do przyswajania wiedzy w ramach najlepszego z programów edukacyjnych
    na świecie.
  • uchachany 12.01.07, 13:32
    który nie uczęszcza na lekcje religii i uniemożliwienie mu zdania matury a więc
    i dostania się na studia. Nie można bowiem dopuścić w naszej pobożnej, IV RP
    Katolickiej do przenikania do przyszłych elit społecznych czynników
    antynarodowych pochodzenia ateistycznego czy heretyckiego.

    Gość portalu: Anathema napisał(a):

    > I jeszcze obowiązkowa lobotomia dla pierwszoklasistów, żeby z czystym umysłem
    > przystąpili do przyswajania wiedzy w ramach najlepszego z programów
    edukacyjnyc
    > h
    > na świecie.
  • Gość: mohair_attack IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.07, 18:12
    Brawo, bardzo słuszna idea.
    Dodałabym jeszcze, że współczesna technika pozwala już (nareszcie!) wszczepiać
    odpowiednie chipy zawierające m.in. nadajnik GPS bezpośrednio do mózgu
    podejrzanego ucznia. Pozwala to na stały monitoring gagatka właściwie przez
    całą dobę. Sygnał z chipu połączonego z kilkoma ważniejszymi ośrodkami w mózgu
    (ośrodki mowy, powonienia, odczuwania przyjemności itd...) pozwala stwierdzić,
    (przy pomocy odpowiedniej obróbki komputerowej), czy w danej chwili uczeń nie
    popełnia wykroczenia lub przestępstwa.
    Doświadczenia na szczurach i ochotnikach z pośród chwilowo zatrzymanych w
    kubańskim obozie korrekcyjnym Guantanamo wykazały pełną przydatność i
    sprawność systemu chipowego do śledzenia osób, które mogą kiedyś sprawiać
    kłopoty władzom. System pozwala też na (bardzo na razie ogólnikową) kontrolę
    myśli, które mogą doprowadzać do zachowań przestępczych.
    Sądzę, że właśnie Polska mogłaby, jako pierwsza, kupić licencją i wykorzystać
    ten pożyteczny wynalazek w szkołach kierowanych przez min. Giertycha. Później
    można by było, odpowiednią ustawą sejmową zobowiązać władze do chipowania
    poczętych obywateli już w łonie matki. Wymagałoby to jednak pewnej
    miniaturyzacji chipów i rozwoju mikrochirurgii ginekologicznej.
    Tymczasem uważam, że do czasu ostatecznego rozwiązania problemu młodzieży
    należy czym prędzej stworzyć specjalne Ośrodki Pomocy Matce i Dziecku, gdzie
    będą trafiały wszystkie ciężarne kobiety, początkowo niepełnoletnie, później, w
    miarę postępu organizacyjnego i napływu środków budżetowych również pozostałe.
    W ośrodkach niemowlęta pozostawać będą pod troskliwą opieką rodzicielek do
    ukończenia okresu karmienia piersią. Następnie, aż do ukończenia pełnoletności,
    opiekę nad dzieckiem przejmie starannie dobrany personnel wychowawców,
    psychologów, i psychiatrów dzięki którym z naszej młodzieży wyrosną wyłącznie
    pełnowartościowi obywatele-patrioci.
    Na razie, ze względu na to, że budżet na rok następny jest już prawie gotowy i
    żeby nie wprowadzać w nim zamętu, proponuję tymczasem kolczykować uczniów
    kolczykami z paskiem magnetycznym. W interfejsy do ich odczytywania i
    zapisywania należy wyposażyć szkoły, policję, straż miejską, inspektorów,
    sędziów, urzędy itd.
  • Gość: antykatol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 20:52
    Lecz się, katolicki debilu!
  • Gość: nika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:41
    dykteryjka:
    11- latka na biologii. Nauczycielka (humorzasta, k. 50 tki)zadaje ćwiczenie do
    zrobienia. Dziewczynka (typ spokojnego, nieśmiałego dziecka, zdolna,
    pracowita) jak zwykle uporała się z zadaniem szybciej niz reszta klasy, po czym
    z nudów rysuje na kartce kwiatki, wazonik, panią od biologii. Na dodatek ładnie
    i ze śladami talentu. Nagle rozlega sie wrzask, pani czerwona z wsciekłosci
    wyrywa małej kartkę, robi awanturę, wzywa rodziców. Bidulka, poczuła się
    ośmieszona do tego stopnia, że mała ma obniżony stopien z zachowania i jeszcze
    jakies sankcje sie szykują.

    na czarna listę smarkulę! niech wie, gdzie jej miejsce! do poprawczaka!

    zapomniałabym- obniżone zachowanie mają tez wszystkie dzieci, które nie
    przyniosą kilku kilogramów puszek aluminiowych w ciagu roku szkolnego.
    Równiez na czarna listę!


  • Gość: krzys IP: *.zus.pl 10.01.07, 10:52
    Witam,
    mam niestety podobne spostrzeżenia - choć nie w tak drastycznej formie. Szkoły
    generalnie nie są przygotowane do prowadzenia zdolnych, a przynajmniej chcących
    uczyć się, dzieci. Lepiej i łatwiej jest wszystkie "uśrednić", podciągnąć w
    nauce najsłabsze. Te zdolniejsze mają stosunkowo ciężko, a jak widać będzie
    jeszcze gorzej. W tym przypadku szkoły działają wybitnie demobilizująco do
    nauki. Pozdrawiam przede wszystkim rodziców tych dzieci
  • Gość: tolerancja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 11:08
    Gość portalu: nika napisał(a):

    > dykteryjka:
    > 11- latka na biologii. Nauczycielka (humorzasta, k. 50 tki)zadaje ćwiczenie do
    > zrobienia. Dziewczynka (typ spokojnego, nieśmiałego dziecka, zdolna,
    > pracowita) jak zwykle uporała się z zadaniem szybciej niz reszta klasy, po czym
    >
    > z nudów rysuje na kartce kwiatki, wazonik, panią od biologii. Na dodatek ładnie
    >
    > i ze śladami talentu. Nagle rozlega sie wrzask, pani czerwona z wsciekłosci
    > wyrywa małej kartkę, robi awanturę, wzywa rodziców. Bidulka, poczuła się
    > ośmieszona do tego stopnia, że mała ma obniżony stopien z zachowania i jeszcze
    > jakies sankcje sie szykują.
    >
    > na czarna listę smarkulę! niech wie, gdzie jej miejsce! do poprawczaka!
    >
    > zapomniałabym- obniżone zachowanie mają tez wszystkie dzieci, które nie
    > przyniosą kilku kilogramów puszek aluminiowych w ciagu roku szkolnego.
    > Równiez na czarna listę!
    >
    Mam bardzo podobne spostrzeżenia. Dzieci w szkołach nierzadko bywają oceniane
    przez pryzmat innych, nie są oceniane za to, co robią, ale za to, co mogłyby
    zrobić. Rozwój inteligentnych i uzdolnionych ponad przeciętną dzieci jest
    zachwiany, głównie dzieje się tak, ze względu na nieporadność w prowadzeniu
    takich dzieci. Często też uzdolnione dzieci bywają nieśmiałe i ciche, chociażby
    dlatego, że są wyśmiewane, nie tylko przez uczniów, ale i przez nauczycieli.
    Najpierw zróbmy porządek z tym, żeby nie było dyskryminacji jakiegoś Bogu ducha
    winnego dzieciaka, tylko dlatego, że Pani bądź Pan nauczyciel(-ka) mają gorszy
    dzień.
  • metanoja 10.01.07, 12:21
    Jako syn nauczycielki, były wzorowy uczeń, a obecnie nauczyciel mogę powiedzieć
    tylko jedno: nie wierzę w to, żeby uczenie dzieci w szkole publicznej miało
    jakikolwiek sens.
    Myślę nad tym, żeby moje, (dziś jeszcze małe) dzieci uczyć w domu. Jest to
    prawnie możliwe i praktykowane w Polsce. Ewentualnie - w dobrej, prywatnej
    szkole, gdzie panuje atmosfera podobna do rodzinnej. Jeśli będzie potrzeba, sam
    taką szkołę stworzę. Tak mi dopomóż Bóg.
  • fathom 10.01.07, 12:32
    Nie zgodzę się tak łatwo na to uogólnienie. Zaliczanie siebie samego do
    wybitnych czy też innych takich nie ma tu nic do rzeczy, ale nigdy nie
    spotkałam się, żeby w mojej szkole osobom zdolnym, nawet tym cichym i
    nieśmiałym ktoś rzucał kłody pod nogi itp. itd. Wręcz przeciwnie, "wyłapywani"
    z tłumu, otrzymywali wszelkie wsparcie, jakie tylko było możliwe. Prowadzenie
    też było, neologizując, "poradne". Część wybitnych z kolei nie radziła sobie
    potem na studiach i w pracy grupowej. Tam byli "równani do reszty".
    Dykteryjka wydaje mi się, lekko mówiąc, przesadzona, jednostronna i
    niedokładna. I mało realna, bo w końcu nie ocena jednego nauczyciela warunkuje
    notę z zachowania. Ale patologii nie brakuje, więc może... Ale brzmi
    nieprzekonująco, tak jak opowiadania brata, że "nauczyciel się na niego
    uwziął". A właściwie, że wszyscy się uwzięli. Sigh...
  • Gość: anka IP: 83.168.106.* 10.01.07, 12:50
    A ja się nie zgadzam z Twoją wypowiedzią-tak właśnie wygląda los zdolnych dzieci w większości szkół. Jestem mamą takiego uzdolnionego chłopca (teraz 20-lat). Trudno opisać, jak nauczyciele potrafili skutecznie zabijać w nim chęć do nauki i wybijania się. Kiedy był o krok od rezygnacji z ambicji-zmieniłam szkołę.Znalazła się tam jedna -tylko jedna-nauczycielka, która potrafiła zrezygnować z uśredniania goi pchnęła skutecznie do przodu. Został finalistą, potem olimpijczykiem, teraz jest studentem UJ (indeks za olimpiadę).
    Na dzień dzisiejszy współczuję wszystkim zdolnym dzieciom-albo się ich równa do poziomu reszty, albo traktuje jak wizytówkę szkoły, jak kogoś, a może bardziej adekwatne byłoby stwierdzenie jak coś, co załatwi za szkołę wszystkie braki i pokaże,że te wyniki to zasługa wspaniałej kadry, podczas, gdy ta kadra pojawia się obok takiego ucznia dopiero wtedy, gdy przyjdzie do odcinania kuponów od jego sukcesu!
  • fathom 10.01.07, 13:43
    Ale ja nie zaprzeczam, że takie wypadki mają miejsce. Niestety, tak szerokie
    uogólnienie jest bezpodstawne i krzywdzące dla wielu nauczycieli, którzy
    naprawdę się starają. To że innym się nie chce - fakt, niezaprzeczalny. Żeby
    nie było, że coś wysysam z palca - ani mnie nikt nie uśredniał, ani nie zabijał
    we mnie chęci do nauki, wręcz przeciwnie. Nikt nie odcinał kuponów od sukcesów,
    rety, co za straszne stwierdzenie... Jeśli taki był przypadek Twojego dziecka -
    współczuję.
    Wiem tylko jedno - obecny system przeprowadzania egzaminów, nowa matura itp.,
    są najlepszym sposobem na wyrównanie wszystkich do jednego poziomu i likwidację
    poziomu wyższego. Bo na nowej maturze wiedza ponad przeciętność przydać się nie
    może, a nawet może zaszkodzić. Tylko że obecne programy nauczania
    nakierunkowane są na przygotowanie dzieci właśnie do tego typu egzaminów, nie
    ma się więc co dziwić, że powstają takie sytuacje, jak ta opisana przez Ciebie.
    Nauczyciele mogą mieć z tym niewiele wspólnego - realizują i tyle... Smutne.
  • maruda.r 10.01.07, 13:02
    Gość portalu: nika napisał(a):

    Bidulka, poczuła się
    > ośmieszona do tego stopnia, że mała ma obniżony stopien z zachowania i jeszcze
    > jakies sankcje sie szykują.
    >
    > na czarna listę smarkulę! niech wie, gdzie jej miejsce! do poprawczaka!
    >
    > zapomniałabym- obniżone zachowanie mają tez wszystkie dzieci, które nie
    > przyniosą kilku kilogramów puszek aluminiowych w ciagu roku szkolnego.
    > Równiez na czarna listę!

    ************************************

    Lista będzie więc ułożona wg widzimisię pedagogów. Trafią na nie dzieci pechowe,
    nie sprawiające większych kłopotów, ale dające się przyłapać. Dobry będzie model
    ucznia, który potrafi przekonać innych, by robili psikusy.

    Osoby, które wpadły na ten kretyński pomysł, najprawdopodobniej nigdy do szkoły
    nie chodziły.

  • laureno 10.01.07, 10:43
    Inwigilacja & Indoktrynacja
  • pethate 10.01.07, 10:48
    Znow ktos zaklada "teczki". Na taki pomysl moze wpasc tylko bolszewik.
    Orzechowski jest hybryda, po czesci bolszewik a po czesci NSDAPowiec.
    Poza tym to jest absolutnie sprzeczne z prawem i trzeba zawiadomic Amnesty
    International.
  • tg28 10.01.07, 11:26
    "- A mi się podoba - ocenia Agnieszka Smela, psycholog z łódzkiego Gimnazjum nr
    37. - Chodzi tylko o uczniów, wobec których szkoła jest bezsilna. Jeśli gmina
    będzie wiedziała, gdzie jest ich najwięcej, skieruje tam dodatkową pomoc. A
    lista będzie też źródłem informacji dla policji i sądu."

    Kurna - co to za psycholog, co twierdzi, że można być bezsilnym wobec uczniów.
    Ale pewnie giertych zrobi listę bezużytecznych psychologów szkolnych to i jej
    się oberwie.
    Może jest byłym członkiem MW (albo ma członka i kompleksy).
    Ciekawe jak z tym się czuje:)
  • Gość: ehh IP: *.aster.pl 10.01.07, 12:36
    a moja mama jest pedagogiem w szkole średniej, do której chodzi trudna młodzież i jakimś cudem nie jest bezsilna wobec nikogo.

    kwestia podejścia i autorytetu.
  • Gość: n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 11:29
    W klasie 34 osoby. Większość 20 lat na karku, jeden diler, kilku pospolitych
    meneli, klopoty z policją, zastraszanie słabszych uczniów. Nie pieprz o
    poszanowaniu tych młodych degeneratów. Mordę obić naczelnikom oświatowym, co
    godzą się na klasy trzydziestokilkuosobowe.
    Żal mi tych uczniów, którzy starają się ale przegrywają z chamstwem. No bo
    największa kara dla łobuza to punkty ujemne z zachowania i NAGANA dyrektora.
    STRAAAAAASZNA kara, z której śmieją się wszyscy.
    Także popieram ten kontrowersyjny pomysł
  • lido65 10.01.07, 12:34
    Taaak? Taki co ma 20 lat i wyrok albo tylko tatusia po wyroku to przyjdzie i
    powie "jak ci k.. samochód spalę, to ci się lista przypomni". Kto będzie na
    liście? - ci porządni, którym się raz noga podwinęła. Wiadomo, oni nie szkodliwi.
    A jeszcze jedno, co zrobi pracodawca młodego pracownika? Zajrzy do listy.
    Pilnowana... Pesele też pilnują...
  • katarzyna4511 10.01.07, 14:18
    No i podstawowa sprawa - jakie mają być kryteria umieszczania na takiej liście?
    Nie można mieć przecież zaufania do jak najbardziej subiektywnej oceny
    nauczyciela – jeden nie umieści na niej nikogo, bo ma autorytet i świetnie
    sobie radzi nawet z "trudnymi" przypadkami, a inny, zakompleksiony,
    niedowartościowany belfer będzie na niej umieszczał niemal każdego, bo nie
    radzi sobie sam ze sobą.
  • Gość: ania IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 10.01.07, 12:48
    !!1
  • Gość: kaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 11:29
    Pedagodzy boją się, że w końcu będą musieli zabrać się do roboty. Teraz
    wszystko zamiataja pod dywan i wszystkie pomysły, żeby uzdrowić polską szkołę
    są złe.
    Giertych wreszcie myśli nie tylko jak pomagać trudnym uczniom, ale też jak
    uchronić uczniów nie sprawiajacych problemów od tych "złych". W szkole traktuje
    się jak święte krowy uczniów trudnych, wolno im wszystko, bo trudne
    dzieciństwo, rozbita rodzina, nie można ich karać, bo prawa człowieka, bo
    resocjalizacja. A gdzie prawa tych uczniów, którzy nie sprawiają kłopotów.
    Takimi nikt sie nie zajmuje, nikt ich nie chroni przed demoralizacją kolegów z
    klasy.
  • fathom 10.01.07, 12:36
    Bzdura. Pracowałeś kiedyś w szkole, że tak mówisz? Dysponujesz jakimiś danymi
    na temat "zamiatania"? Wszystkich uczniów traktuje się jak swięte krowy, bo
    takie jest w tym zakresie prawo. Nauczyciel nie ma w porównaniu z nimi żadnych
    praw. Nie jestem wielkim obrońcą nauczycieli, ale akurat tak to wygląda.
    A ten pomysł jest sprzeczny z innym prawem, dlatego jest równie bzdurny. Ustawa
    o ochronie danych osobowych nie pozwala nawet podawać nazwisk przy numerach na
    domofonie. Na przechowywanie i udostępnianie takich danych są chyba specjalne
    procedury...
  • Gość: ewa IP: 83.168.106.* 10.01.07, 12:54
    Nie lubię giertycha, ale jak widzę, jak młodzież sobie poczyna ze słabszymi w wielu szkołach i jak nauczyciele robią wszystko,zeby tego nie widzieć, to jestem "za"
  • maruda.r 10.01.07, 13:04
    Gość portalu: ewa napisał(a):

    > Nie lubię giertycha, ale jak widzę, jak młodzież sobie poczyna ze słabszymi w
    > wielu szkołach i jak nauczyciele robią wszystko,zeby tego nie widzieć, to jeste
    > m "za"

    ******************************

    Za czym? Bo na razie stworzony jest pomysł listy, a nie konkretnych działań.

  • drogibronislaw 10.01.07, 11:44
    /...
  • pan_glosny 10.01.07, 11:52

    Oj Giertych, Giertych... Wszystko aby tylko utrzymać się na powierzchni...

    --
    www.domwakacyjnymarysia.pl
    Dom Wakacyjny Marysia - Agroturystyka, kwatery nad jeziorem na Pojezierzu Drawskim.
  • Gość: MIRO IP: *.itc.pw.edu.pl 10.01.07, 11:54
    jezeli 15 latka jest w ciazy to nadaje sie to raczej dla prokuratora.....
  • zapytaniaznak 10.01.07, 12:39
    Gość portalu: MIRO napisał(a):
    > jezeli 15 latka jest w ciazy to nadaje sie to raczej dla prokuratora.....

    Że co? Przestępstwo?

    Owszem stosunek z nieletnią (nim) jest przestępstwem.
    Tylko kogo chcesz wsadzić:
    - 15-letniego ojca
    - prawnych opiekunów nieletniego ojca i matki (oboje współżyli ze sobą, czyli
    nieletnim)
    - 17-letniego, albo i pełnoletniego ojca. Niech im się układa dalsze pożycie.

    Na koniec: PO CO chcesz go wsadzić ??? Jaki cel chcesz osiągnąć ?

  • michalparadowski 10.01.07, 12:10
    Czekamy na listę trudnych polityków, a także bardzo trudnych Ojców!
  • Gość: majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:29
    Projekt całkowicie łamiący ustawę o ochronie danych osobowych.
  • Gość: tomeczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:36
    Gość portalu: majka napisał(a):

    > Projekt całkowicie łamiący ustawę o ochronie danych osobowych.

    Ale za to, cytuję "nowa baza danych będzie dobrze strzeżona." Do czasu
    najbliższych porządków w śmietniku?
  • zapytaniaznak 10.01.07, 12:45
    Jeżeli sam spis ma na celu jakieś realne działania, które mają pomóc, czy
    usprawnić, to OK, chociaż pewnie wystarczyła by lista ANONIMOWA.

    Lista z nazwiskami kojarzy się raczej z czarną listą i nie wydaje się, aby
    Orzechowski chciał komuś pomóc. Pan Orzechowski pomoże najwyżej podpalić drewno
    na stosie...
  • maruda.r 10.01.07, 12:49

    Urzędniczka informuje, że pomysł był konsultowany z prawnikami, a nowa baza
    danych będzie dobrze strzeżona.

    *************************************

    Równie pewnie, jak teczka Wielgusa?

    Pomysł jest idiotyczny, gdyż prowadzi do stworzenia bazy marginesu, z której
    często uczeń nie będzie mógł się wydostać do końca życia.



  • Gość: +kwa IP: *.eu.org 10.01.07, 12:58
    coraz lepiej.
    Ministerstwo Miłości i Policja Myśli (wg G.Orwella) już wkrótce zaczną
    działania. Pierwsza fala aresztowań lada dzień. Ewaporacja tych z listy jest
    oczywista.
  • olias 10.01.07, 13:13
    reakcja wciąż ta sama. Polska jest rajem dla watachy ludzi biorących pensje za
    samo piastowanie stanowiska. gdy trzeba coś zrobić, cokolwiek - dramat, rwanie
    szat, bełkot o wolności.
    A młodzież pozostawiona sobie szykuje pały na durne społeczeństwo.
  • Gość: student IP: 156.17.35.* 10.01.07, 14:22
    I bardzo dobrze.
    Uwazam, ze powinno sie eliminowac ze spoleczenstwa
    mlodych bandytow (TAK, to nie sa juz dzieci tylko
    kandydaci na BANDYTOW) zanim zrobia komus naprawde krzywde.

    Oczywiscie na takiej liscie nie powinny sie znalezc
    np. dziewczyny w ciazy czy dzieci z rodziny alkoholikow
    (takim osobom trzeba pomoc a nie pietnowac).
  • Gość: Mikołaj IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.07, 14:35
    przemoc w szkole była zawsze, wymuszenia, pobicia no może narkotyków nie. Nikt
    nic nie robił i dalej nie będzie robił. Tzw. "kadrze pedagogicznej" zależy
    jedynie aby jak najszybciej pozbyc sie "trudnych" i to za wszelką cenę (
    zostaną tylko cisi i pokornego serca ). Przecież za TAKIE pieniądze nie będą
    się z bachorami użerać ( czy ktoś ich wołami ciągnął do zawodu nauczyciela?? ).
    Szkoła marzeń: z wysoką pensją, 18 godzinami pracy tygodniowo, bez uczniów
    sprawiających problemy i mających majętnych rodziców.
  • Gość: magik IP: *.debacom.pl 10.01.07, 14:37
    Jak to powiedział Adaś Miałczyński "Łódź k..wa"
  • brite 10.01.07, 14:41
    Jeżeli nauczyciele to recytatorzy bez duszy, a rodzice nie mają czasu się
    dzieciakami zajmować, to młodzież wynajduje sobie własne sposoby na zabicie czasu.

    Szkoły mogą sobie spis zrobić, ale na własny użytek. Wynoszenie tego na zewnątrz
    to proste zamiatanie problemu pod dywan.
    Szkołom potrzebna jest animacja, aby bezmyślne baranki zainteresować czymś
    ciekawym.
    Od podstaw, ludzie, od podstaw.

    --
    Brite
    Subiektywny Vlog Łódzki | Subiektywny Fotoblog Łódzki
  • mamosz 10.01.07, 17:15
    Kazdy spis pachnie faszyzmem i idziemy prosta droga w tym kierunku -najpierw
    beda trudne dzieci,pozniej geje,pozniej kto tam jeszcze...ludzie opamietajcie
    sie przeciez to co sie dzieje to ZGROZA.A uczniowie /przestepcy powinni sie
    znajdowac w rejaestrach policyjnych a nie na jakichs listach trudnych szieci.Ja
    tez bylam trudnym dzieckiem i jakos nie siedze w wiezieniu.Zreszta kto to jest
    trudne dziecko? To jest tak subiektywne i plynne ze NIEBEZPIECZNE!!!!
    --
    Bo jesli kochac to nie indywidualnie.....
  • mapi7 10.01.07, 20:02
    Ten spis nie będzie miał żadnego praktycznego, pozytywnego znaczenia!!! Nigdy
    żaden spis, wykaz, sprawozdanie sporządzane w pocie czoła przez pracowników
    szkół różnych stanowisk zawierający rozmaite dane nie rozwiązał ŻADNYCH
    problemów czy potrzeb uczniów. Wiem, bo jestem z branży. Wypełnianie tej bardzo
    obszernej ankiety jest kolejnym zmarnowaniem czasu pedagoga.
    Może być centralny rejestr form pomocy finansowej i materialnej, ale nie ankieta
    z pytaniami o charakterze bardzo osobistym np. o przebytych chorobach!!1
  • Gość: gad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 23:35
    Ale żeś błysnął, normalnie omdlałem.Wyjmij ręce spod kołdry przed zaśnięciem, bąblu.
  • Gość: profesjonalista IP: *.chello.pl 10.01.07, 23:59
    Kodeks etyczny psychologów jednoznacznie zakazuje takich działań, które się
    podobaja pani Agnieszce Smeli. Psycholog profesjonalista nie przekazuje nikomu
    informacji uzyskanych od osób, z którymi pracuje. Wyjątkiem od tej reguły są
    szczególne sytuacje zagrożenia oraz nakaz sądu, a na pewno nie rozporządzenie
    urzędnika.
  • 1zorro 12.01.07, 07:31
    nich dobrych, prawdziwych wszechpolakow?
    --
    Latajace kaczory
  • malina862 13.01.07, 19:10
    Zgadzam się jest to niedopuszczalne by taka opinia padła z ust psychologa.
    Cóż najpradopodobniej jest to psycholog amator....
  • Gość: Zige IP: *.p.lodz.pl 12.01.07, 08:30
    Ponieważ 90% kradzieży i rozbojów popełnianych przez młodzież jest dziełem
    młodzieży z kłopotami wychowawczymi. Spisanie tych osób na pewno ułatwi pracę
    policji w zakresie szukania sprawców oraz prewencji.
    A może jest to próba zorientowania się ile będzie potrzebnych miejsc w danym
    województwie w specjalnych placówkach o zwiększonym rygorze dla nich. W tym
    przypadku nauczyciele i normalni uczniowie powinni się cieszyć po pozbędą się
    kłopotu ze swoich szkół i dla chcących się uczyć otworzą się szersze możliwości
    edukacji.
  • Gość: emka IP: *.itc.pw.edu.pl 12.01.07, 13:38
    Taaa... to świetny pomysł. Jeśli jakiś dzieciak trafi raz na taką listę, to
    stwierdzi, ze jak już na niej być, to nie za darmo. Jako skutek przewiduję
    eskalację przemocy w szkole!
  • Gość: mańka IP: *.catv.net.pl 12.01.07, 09:01
    Ocyzwiście, niepełnoletni homoseksualiści nie ukrywający się ze swoją dewiacją
    też powinni trafić na takie listy, bo to przecież "trudna młodzież", którą
    trzeba leczyć.
  • Gość: mańka IP: *.catv.net.pl 12.01.07, 09:02
    Zapomniałam jeszcze o żydach i masonach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka