Dodaj do ulubionych

ciekaawosc taka... jak sie teraz zyje w Radomsku?

19.03.07, 14:59
mieszkalam w Radomsku 15 lat... potem przeprowadzka do wiekszego miasta i
zapuszczanie korzeni... ale powroty - czeste... teraz, gdy juz dluzej jestem
tu niz tam, a sploty roznych okolicznosci przemawiaja za kolejna zmiana,
pytanie - a moze by tak do Radomska?... prosze o komentarze - jak wam sie
zyje w Radomsku teraz... jak oceniacie swoje miasto... co jest na plus, a co
na minus... czy uwazacie, ze mieszkaja tam dobrzy ludzie... czekam i
pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • kwiatekdokozucha 19.03.07, 21:01
    haloooo!....... wiosna idzie, obudzcie sie :-))))
  • sibeliuss 20.03.07, 00:18
    Oni tu wszyscy tacy nieśmiali są.
    A gdzie teraz mieszkasz?
    --
    w mojej bajce to ja jestem królewiczem
    ---------------
  • polla10 20.03.07, 09:13
    ja obecnie mieszkam w łodzi ale chetnie wróciłabym do radomska jest to male
    miasteczko a za nim lasy woda. ale zależy co kto lubi, kto inny za nic w
    świecie nie przeniósłby sie z dużego miasta "na wieś".
  • kwiatekdokozucha 20.03.07, 19:41
    niesmiali, niesmiali... nieobecni chyba bardziej... niestety :-( ... sie
    czlowiek nie dowie, a ciekawosc zzera... bo w Piotrkowie, to wiem jak jest
    (odpowiadajac na Twoje pytanie sibeliuss:)... ale bede zagladac, moze ktos sie
    odwazy odpisac... pozdrawiam!
  • ww_lodz 21.03.07, 10:29
    a gdzie teraz mieszkasz tak z ciekawości ludzkiej pytam?
  • avionetka82 23.03.07, 22:27
    w radomsku? bieda piszczy....
  • kwiatekdokozucha 23.03.07, 22:42
    bieda jest wszedzie... taki kraj, takie czasy... paradoksow pelne... sztuka
    jest odnalezienie sie w takich okolicznosciach i stworzenie swojego swiata...
    jak juz napisalam wczesniej mieszkalam w Rsku i choc moze moje postrzeganie
    tego czasu ma troche szczeniecy zarys, to i tak uwazam, ze mieszkaja tam
    sympatyczniejsi i bardziej zyczliwi ludzie niz w Piotrkowku... i houk...
    pozdrowienia weekendowe :-)
  • kaplan.pl 24.03.07, 14:57
    Radomsko jet biedne, nie ma tam pracy, perspektyw. NAwet jak juz masz prace, to
    albo po znajomosci, albo jak chcesz zmienic, to nie ma na co. Jest tez
    stosunkowo drogie, np. ceny nieruchomosci sa kosmiczne.

    Mala powiatowa dziura, nie ma sensu tam sie przeprowadzac.
  • polla10 24.03.07, 18:13
    nie przesadzaj z tymi cenami nieruchomosci podniosły sie ceny jak wszedzie ale
    domek za 120 000 kupisz a w lodzi np. nawet o działce w tych pieniadzach mozesz
    zapomniec
  • kwiatekdokozucha 24.03.07, 23:14
    boom na nieruchomosci jest teraz wszedzie, wiec nie dziwi, ze i w Radomsku...
    ale ceny, w porownaniu z Piotrkowem, Lodzia czy Szczecinem na pewno mniejsze...
    zgadzam sie z polla... a ze trudno, drogo i ciezko?... kurcze takie czasy,
    niestety... grunt to znalezc sie w takiej sytuacji i mimo wszystko cieszyc sie
    najmniejszym... to pomaga, uwierzcie - szklanka nie pusta w polowie, ale pelna
    w polowie... pozdrawiam wieczorowo :-)
  • kaplan.pl 27.03.07, 19:17
    Nie wymieniajmy moze tutaj jednym ciurkiem takich duzych miast i naszej
    stolicy... powiatu! Toz to niedorzeczne! Kiedys sie zastanawialem ile jest w R-
    sku osob bezrobotnych. Chyba z 30% lekko. Wiec dziwia mnie te ceny
    nieruchomosci. To ze sa wysokie w duzych miastach (Lodz to 2 miasto w PL) nie
    swiadczy, ze ma tez tak byc u nas. Kiedy wreszcie bedzie gdzie pracowac?
  • kwiatekdokozucha 26.03.07, 23:00
    ladny dzień wczoraj spędzilam w tym moim/nie moim miasteczku...
    ...a za każdym pobytem dziecięctwo staje przed oczami i zmiany widać - domy,
    których już nie ma, uliczki, które inaczej wyglądaly... echhhh...
    czy ktoś np. pamięta budynek zwany "laźnią", który stal...... hm, nie wiem jak
    się ta ulica teraz nazywa, równolegla do Narutowicza, odchodząca od kina do
    Przedborskiej... lazilyśmy tam z dziewczynami po religii, fajne schody tam
    byly... do "4" chodzilam - ktoś chodzil?...
    pozdrawiam wieczorowo-sentymentalnie
  • j242 28.03.07, 01:19
    Witam, łaźnia była na ulicy Joselewicza. Chyba mam ją gdzieś na starych
    fotkach.Zapraszam do siebie na www.noworadomsk.pl może znajdziesz wspomnienia.
    Mam w planach galerię "konfrontacyjną", fotki stare i jeszcze starsze oraz widok
    dzisiejszy. Prace nad tym projektem są zaawansowane. Radomsko nie jest miastem
    "z mojego serca" ale żyję tu już blisko 30 lat i jest to ostatnia zmiana miejsca
    zamieszkania. Jak na miejscowość tej wielkości dzieje się tu bardzo wiele w
    porównaniu z innymi podobnymi. Mieszkańcy są specyficzni ale lubią biadolić jak
    prawie wszędzie. Serdecznie pozdrawiam i podziwiam. Jak można w Łodzi wytrzymać?
  • stary.wyga1 28.03.07, 09:49
    Witaj Zdzichu!

    Ano, w Lodzi to bym dnia nie przezyl...

    Ale w Radomsku tez wieje nuda. Ono jest dobre na kilka dni raz na kilka
    miesiecy.
  • kwiatekdokozucha 28.03.07, 21:36
    ...w Piotrkowie mieszkam i choc to nie Lodz, to i tak nie jest to "moje
    miejsce", tak czuje... do korzeni mnie ciagnie :-)
    dzieki za przypomnienie, chetnie zajrze na Twoja strone i powspominam...
    ...tak sobie mysle, ze gdzies moja Babcia miala stare pocztowki Radomska,
    podczas kolejnej bytnosci przejrze albumy...
    pozdrawiam!
  • j242 30.03.07, 00:19
    Proszę o kontakt w czasie następnej bytności może wzbogacimy portal o stare
    materiały z Radomska. Kontakt z mojej strony startowej a więc do zobaczenia.
  • ww_lodz 30.03.07, 12:52
    Czemu byście w Łodzi nie przeżyli ani jednego dnia?
  • stary.wyga1 30.03.07, 13:44
    Bo lodz to syf straszny, zero perspektyw...
  • przem1979 03.04.07, 09:44
    Ja z kolei mieszkałem w Radomsku przez niemalże ćwierćwiecze - zawsze z
    sentymentem miło powraca się do wspomnień, przeżyć ale prawda jest taka że
    nostalgia w zupełności wystarcza - jest bliższa sercu niż chęć powrotu do
    korzeni, przynajmniej nie teraz... może na stare emeryckie lata :)

    Pozdrawiam radomszczan!
  • stary.wyga1 05.04.07, 19:59
    JA tez mieszkalem w R-sku przez cala swoja mlodosc, a dokladnie przez 19 lat.
    Pozniej 8 lat tulaczki i przenoszenia z miejsca na miejsce az do tej pory. Coz,
    wedrowka zycie jest czlowieka. Ale dlatego Radomsko bylo jest i bedzie moim
    jedynym domem, tam sie wychowalem i zawsze bede wracal z sentymentem do tego
    miasta.
  • kwiatekdokozucha 07.04.07, 23:01
    wiec sami wiecie jak miejsce, w ktorym sie spedza "dzieciectwo" jest wazne... w
    jakims stopniu generuje nasze dorosle zachowania i wplywa na poczucie
    bezpieczenstwa... pamietam, jak ciagnelo mnie do Rska w kazdy weekend tuz po
    przeprowadzce, potem to sie uspokoilo... znalazlam znajomych, przyjaciol
    tutaj... zagniezdzilam sie... i choc P. traktuje jako -moje- miasto, to wiem,
    ze "nie jestem stad"... podobnie zawsze czuje sie za granica... a ostatnio,
    poniewaz "jestem na zakrecie" powaznie mysle o powrocie do korzeni... coz, czas
    pokaze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka