Dodaj do ulubionych

handlarz adrenaliną

IP: *.kis.p.lodz.pl 18.05.03, 12:50
Wśród zawodów przyszłości między architektem, informatykiem, biotechnologiem,
psychologiem biznesu, chirurgiem plastycznym, znalazł się ... handlarz
adrenaliną (za Newsweek - nie czytałam uzasadnienia, ale moja wyobraźnia
nieznacznie ruszyła i oto jej skutek).

Na czym polegał zawód handlarza adrenaliną, hormonem, który daje znać o sobie
w sytuacjach nagłego zaskoczenia i stresu? Oto kilka moich (realnych ;-) ?)
propozycji:

1) dawka jednorazowa - udajemy się do tajnej agencji płatnych zabójców i
wynajmujemy mordercę, który ma zabić nas samych w najmniej oczekiwanym przez
nas momencie,
2) dawka wielokrotna (ale nie koniecznie) - bierzemy udział w "zabawie", w
której grupa osób znajdująca się na wydzielonym obszarze strzela do siebie z
broni palnej (broń z amunicją ostrą/ślepą do wylosowania - rezultat losowania
broni poznajemy w trakcie zabawy).
3) dawka codzienna (ale uwaga, uzależnienie raczej nie grozi!) – idziemy do
biura pośrednictwa pracy (oczywiście zarządzanego przez handlarza
adrenaliną), dostajemy pracę, w której harujemy od świtu do nocy, gonimy z
planem, telefonujemy, robimy projekty i bilanse i tylko cudem się wyrabiamy,
mimo to szef drze się na nas non stop, a każdego ranka po przyjściu do pracy
(przywleczeniu się) okazuje się, że mamy o jeszcze jeden obowiązek więcej,
niż wczoraj.
4) od czasu do czasu (oby):
- sporty ekstremalne – skok na linie
- sporty ekstremalne wersja soft (tylko dla dzieci) – skok na linie z
gwarancją, że lina na pewno się nie zerwie.

:-)
Mak.
Edytor zaawansowany
  • kwaasna 18.05.03, 14:08
    Gość portalu: mak. napisał(a):
    > 1) dawka jednorazowa - udajemy się do tajnej agencji płatnych zabójców i
    > wynajmujemy mordercę, który ma zabić nas samych w najmniej oczekiwanym przez
    > nas momencie,

    podoba mi sie:))) oby wczesniej nie zabil nas wysoki poziom adrenalimy:)

    kwasna

  • zamek 19.05.03, 04:50
    Hmmm, co mi przypomina opis znajomy ten?
    I dlaczego kojarzy mi się z... mizerią? ;)
    --
    "Il n'y a jamais un amour heureux..."
    **
  • Gość: mak. IP: *.kis.p.lodz.pl 19.05.03, 10:01
    zamek napisał:

    > Hmmm, co mi przypomina opis znajomy ten?
    > I dlaczego kojarzy mi się z... mizerią? ;)

    Zamkuuuu, sza... bo mnie po IP znajdą...
    A wogóle, co Ty robisz o tej porze na Forum???
  • aard 19.05.03, 10:41
    Gdyby był log on...
    Ale i tak będzie link na WnS :-))))
    --
    Sygnaturki są jak kobiety.
    Z czasem każda ci się znudzi.
  • Gość: mak. IP: *.kis.p.lodz.pl 20.05.03, 12:10
    aard napisał:

    > Gdyby był log on...
    > Ale i tak będzie link na WnS :-))))

    Niestety, nie chce mnie zalogować :-(((
    Ojjjjj, dawno mnie tu nie było.
    Ale dziękuję aardzie za chęć nominowania.
    pozdrawiam
  • aard 20.05.03, 12:26
    W końcu dostał dwa Salvadory :)
    Więc kandydatura będzie!!!
    :-D
    --
    Sygnaturki są jak kobiety.
    Z czasem każda ci się znudzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka