Dodaj do ulubionych

Wice codzienne...

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 17:18
    Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
    - Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
    - E! nie dorzucisz...

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 15:33
    Lew - król zwierzat, wydał rozporzadzenie, że wszystkie zwierzęta muszą się
    zważyć, a potem przyjsc do niego i powiedzieć ile ważą.
    Przychodzi sarenka.
    - Ile ważysz ? - pyta lew.
    - 50 kilogramów.
    - W porzadku.
    Przychodzi wiewiórka i mówi:
    - Ważę dwa kilo.
    - Dobrze, zanotowalem - mówi lew.
    Gdy już wszystkie zwierzęta podały swoją wagę, na końcu przyszedl zajac.
    - Ile ważysz, zajączku ? - pyta lew.
    - 60 kilo.
    - Bez żartow, zajaczku!
    - 60 kilo.
    - Zajaczku, bez jaj! Ile wazysz?
    - A... jak bez jaj, to dwa kilo.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 15:37
    Nauczycielka mówi do Jasia:
    - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
    - Skąd pani to wie?
    - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "Nie wiem", a ty napisałeś: "Ja
    też".
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 15:39
    Przychodzi Kowalski do Nowaka i mówi:
    - Słyszałem, że twoja żona zdała prawo jazdy. Jak jeździ?
    - Jak piorun.
    - Tak szybko?!
    - Nie ale każde drzewo ją przyciąga.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 16:59
    - Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć
    baryłek miodu do podziału. To na każdego będzie po osiem.
    - Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po
    pięć, nie po osiem
    - Ja tam nie wiem, ja swoje osiem już zjadłem!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 16:27
    Jak królewna Śnieżka budzi 7 krasnoludków?
    - 7UP!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 16:30
    Konduktor usiłuje zatrzasnąć drzwi wagonu. Wali kilka razy, w końcu
    zdenerwowany krzyczy do pasażera:
    - Panie, weź pan wreszcie, do cholery, tę rękę!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 16:41
    Mrówka i słoń stają przed urzędnikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Ten zdziwiony
    pyta: - I Wy chcecie się pobrać!? Słoń mówi rozdrażniony: - Zaraz tam chcemy...
    musimy!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 14:20
    Siedzi facet w oknie na czwartym piętrze, patrzy a tu ślimak wchodzi z rynny na
    jego parapet, więc go pstryknął tak że ślimak spadł na ziemie. Minęły trzy
    lata, facio słyszy dzwonek do drzwi, patrzy przez wizjer - nikogo nie ma,
    otwiera a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi: - Ty koleś, to przed chwilą to
    co to miało znaczyć ???
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 14:23
    - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - mówi nauczycielka muzyki do
    Jasia - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić
    skok na bank ze skrzypcami...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 14:27
    Policjant zatrzymuje bace jadącego furmanką. - Baco, co wieziecie? Baca nachyla
    się i szepcze: - Siano. - Czemu tak cicho mówicie? - Żeby koń nie usłyszał!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 21:20
    W kawiarni dwaj Szkoci przyglądają się pięknym kobietom. - Podejdziemy? - pyta
    pierwszy. - Nie, jeszcze nie teraz! - Dlaczego? - Najpierw niech zapłacą
    rachunek.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 21:24
    Spotykają się dwie dżdżownice. Jedna z nich mówi: -Dzień dobry pani, czy
    zastałam pani męża? -Niestety nie, chłopcy wyciągnęli go rano na ryby.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 17:11
    - Baco, gdzieście się tak nauczyli drzewo rąbać? - Na Saharze. - Eee, baco
    kłamiecie. Przecież Sahara to pustynia. - No, teraz już tak...

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 17:14

    Coś a propos naszego pogotowia....


    Jurand ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotkają go polscy
    rycerze i pytają? - Któż ci coś takiego zrobił? Jurand biedaczyna kreśli krzyż
    na piersi, a oni na to: - Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 17:20
    Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do żołnierzy: - Ci, co znają się na
    muzyce - wystąp! Z szeregu występuje czterech. - Pójdziecie do kapitana. Trzeba
    mu wnieść pianino na ósme piętro
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 13:15
    Dziki Zachód. W wagonie w pociągu jedzie kilka osób. Między innymi jeden kowboj
    palący cygaro, który puszcza kółka z dymu i indianin. W pewnym momencie
    indianin mówi: - Jeszcze jedno słowo blada twarzo, a zginiesz!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 16:27
    Lekarz z hukiem wyrzuca za drzwi pacjenta. - Co się stało panie doktorze? pyta
    pielęgniarka. - To ja go dwa lata leczę na żółtaczkę, a on mi dopiero teraz
    mówi, że jest Chińczykiem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 13:11
    Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony: - Ubieraj się szybko!
    Pożar !!! Z szafy przerażony męski glos: - Meble! Ratujcie meble!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 14:30
    Leci nietoperz przez jaskinię, nagle wali w stalagmit , wstaje i leci dalej by
    już po chwili walnąć w scianę, otrzepuje się, ściąga słuchawki i mówi: Zabije
    się kiedyś przez tego walkmana.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 16:29
    - I znowu pała z histori! - wścieka się ojciec na Jasia. -Tato, to przez
    Jagiełę! -To nie zadawaj się więcej z tym łobuzem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 11:28
    Babcia do Jasia: Jak się miewa twój młodszy braciszek? - Ma kłopoty finansowe. -
    W wieku 2 lat?! - Tak, bo połknął 5 złotych.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 19:20
    Nauczyciel zadał Jasiowi napisać 100 razy "nie będę mówił do nauczyciela na
    TY". Na drugi dzień Jaś przynosi pracę napisaną 200 razy. Nauczyciel pyta: -
    Dlaczego napisałeś pracę 200 razy? - Odrobiłem ją podwójnie, bo Cię lubię
    stary!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 19:22
    Jaki jest przeciętny żywot lokomotywy? - pyta pacjenta maszynistę zaciekawiony
    lekarz. - 20-30 lat. - Krótko... - Może gdyby mniej paliła.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 16:20
    Przychodzi akwizytor odkurzaczy do Kowalskich i mówi: - Zjem każdy papier,
    którego nie wciągnie ten odkurzacz. Na to Kowalski: - Życzę smacznego, od
    wczoraj nie ma prądu.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 16:29
    Pijany klient przytomnieje w czasie jazdy taksówką. - Gdzie ja jestem? - W
    Łodzi. - Tyle to wiem, ale jakie to morze???
  • Gość: g@mdan IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.10.03, 00:16
    Miał być jeden dowcip dziennie. Widzę, że jak opuścisz jakiś dzień to potem to
    nadrabiasz. Fajnie, pisz dalej. Ja Cię czytam. Jak skończą Ci się dowcipy to
    może Ci pomogę. Pzdr.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 15:07
    Na polu stoi mały zajączek i pali papierosa. Koło niego zatrzymuje się krowa i
    mówi do zajączka: - Taki mały i pali, a zajączek mówi do krowy: - Taka duża i
    nie nosi biustonosza.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 15:11
    Jasiu pyta się mamy: - Mamo, ile mieści się pasty w tubce? - Nie wiem.
    A ja wiem:
    -Od kanapy do telewizora.
  • Gość: srax IP: *.toya.net.pl 09.10.03, 18:21
    Rzecz się dzieje u wróóżki.
    - Proszę Pana! widzę straszne rzeczy! Zostanie pan zabity!
    A potem poćwiartowany, a pańska skóra...
    - Na Boga! Przecież mi pani wróży ze skórzanej rękawiczki
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 12:02

    To o rękawiczce niezłe było...




    Blondynka krzyczy na boya hotelowego: - Proszę Pana, jeśli Pan uważa, że skoro
    jestem blondynką i ze wsi, to będę spała w takim małym pokoju to się Pan grubo
    myli. - Szanowna Pani się uspokoi, na razie jedziemy windą.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 14:40
    Żona do Kowalskiego: - Wyobraź sobie kochanie, że dzisiaj w metrze trzej
    mężczyźni ustąpili mi miejsca. - I co? Zmieściłaś się?
  • Gość: LOPEZ IP: *.toya.net.pl 11.10.03, 23:47

    Gluchoniemy przychodzi do apteki i chce kupic prezerwatywy. Ale w zaden sposob
    nie moze sie porozumiec z aptekarzem. Nawet na polce nie bylo wystawiontch
    zadnych opakowan z kondomami. Klient wyciaga wiec narzedzie na lade i kladzie
    przy nim 10 zl. Aptekarz patrzy, patrzy, tez wyciaga penisa na lade i tez
    kladzie 10 zl. Pozniej chowa przyrodzenie, zabiera swoj banknot i banknot
    gluchoniemego. Gosc sie wkurzyl. Macha rekoma, przeklina w jezyku migowym. A
    aptekarz na to:
    -Jak nie umiesz przegrywac to po co sie zakladasz?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 21:15

    Dobre,dobre szybki LOPEZIE...Swoją drogą to ja znam jeden kawał o LOPEZIE ,ale
    o tym może później...

    Do szaletu wpada facet. Nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy nie znajduje takiej,
    woła: - Ludzie, pośpieszcie się bo nie wytrzymam! Na to z jednej z kabin odzywa
    się zbolały głos: - Szzzzczczczęściarz!
  • asynchronukleotorreador 13.10.03, 02:07
    ... potknął się i przewrócił.
    Po czym zmarchwiwstał.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 15:12
    Wchodzi koń do pubu i zamawia piwo. - Należy się 15 złotych - informuje barman.
    Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie. - Nięczesto widujemy tu konie -
    zagaduje zaciekawiony barman. - Nic dziwnego, 15 złotych za piwo?!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 12:34
    Hrabina zatrudniając pomoc domową pyta ją: - Czy Antosia lubi kanarki? - Ja tam
    proszę pani nie jestem wybredna, jem wszystko.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 12:48
    Dziś będę szczodry,a co mi tam....



    Jasio krzyczy do ojca: - Tato barometr spadł!!! - O ile? - O jakieś dwa
    metry...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 12:54
    Wieczorna rozmowa małżeństwa w łóżku: - Bądź miły i powiedz mi przed snem coś
    czułego, na przyklad KOCHAM CIĘ. - Kocham Cię. - Powiedz jeszcze MÓJ NAJDROŻSZY
    SKARBIE. - Mój najdroższy skarbie. - I dodaj coś od siebie... - Dobranoc!
  • asynchronukleotorreador 14.10.03, 21:48

    Pewnego dnia Tarzan, skacząc po linach w dżungli zawadził o gałęzie i stracił
    oko, lecz myśli sobie:
    - Co mi tam oko, mam jeszcze drugie- i skacze dalej, po jakimś czasie znów
    zawadził o gałęzie jakiegoś drzewa i wyrwało mu całą rękę, Tarzan zatrzymał się
    i mówi sam do siebie:
    - Co mi tam, mam jeszcze jedną rękę, i poszedł skakać dalej, po jakimś czasie
    Tarzan znów zawadził o jakieś chaszcze i stracił penisa, Tarzan zamyślił się i
    stwierdził, że bez ręki i oka to może żyć, ale bez penisa to nie bardzo.
    Postanowił iść z tym problemem do szamana. Gdy tam dotarł szaman stwierdził:
    - Oko wstawię ci po sokole, rękę przyszyjemy po zmarłym gorylu, trochę się ja
    ogoli i będzie jak nowa. A penisa ci zrobimy z trąby słonia.
    Po jakimś czasie Szaman spotyka wesołego Tarzana i się go pyta:
    - Jak tam sprawują się przyszyte narządy?
    Tarzan na to:
    - Oko jest super, widzę ze 100 metrów każda mrówkę. Ręka jest także zajebista,
    ostatnio znokautowałem tą ręką lwa. Z trąby jako nowego penisa też jestem
    zadowolony, rozmiar zajebisty, tylko jest jeden minus, dwa razy dziennie wciska
    mi trawę do dupy.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 11:07
    Nr.150 to jeden z lepszych dowcipów,jakie słyszałem(czytałem).A przy okazji to
    taki "okrągły" numer więc nie będę go powtarzał.



    Idzie mamut przez dżunglę i nagle staranowało go stado słoni. Mamut wstaje,
    otrzepuje się i mówi: - Ach ci skini...
  • 19.tysiecy.amperokilometrow 15.10.03, 23:27
    Fajne dowcipy.

    Gratuluję pomysłu.

    jeśli mogę to zapodam coś takiego:

    Kot zawsze spada na cztery lapy.
    Kromka chleba zawsze spada maslem na dol.
    Jesli posmarowana kromke umocujemy na grzbiecie kota, otrzymamy perpetum
    mobile - takie cos nigdy nie spadnie lecz bedzie obracac sie nad ziemia.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 14:50
    Niezłe,niezłe...Ostatnio ruch tutaj jak na Piotrkowskiej,całkiem przyjemnie się
    zrobiło.

    Ale czas na numer dzisiejszy...



    - Wiesz, mamo, Jasio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę
    wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna.


  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 00:08
    Chodzi żółwik po pniu drzewa i stuka głową w pień. Stuka i stuka. W końcu
    dzięcioł siedzący na drzewie nie wytrzymuje i mówi do dzięciołowej: - Ty, to
    kto mu w końcu powie, że jest adoptowany?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.03, 11:28
    Jedzie turysta w alpach autostradą 50km/h, i nagle wyprzedza go rowerzysta -
    góral. Gościu się trochę speszył i przyspieszył do 100km/h. Góral to samo.
    Potem dał 150km/h, w końcu 200km/h, a tu to samo. Zdenerwowany zatrzymał się,
    podchodzi do górala i pyta: - Co pan mnie tak ciągle wyprzedza? - Przepraszam
    bardzo, przyczepiły mi się szelki do zderzaka.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 19:40
    Samochodem jedzie młody człowiek.W pewnym momencie zauważa na poboczu drogi
    leżącą kobietę.Poważnie zaniepokojony wyskakuje z auta i pyta napotkaną:
    -przepraszam,czy pani jest ranna?
    Na to leżąca pani:
    -nie ,całodobowa.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 14:29
    U dentysty mama prosi synka: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa",
    żeby pan doktor mógł wyjąć palce z twojej buzi...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 20:46
    - Kochanie, znowu nie mogę znaleźć herbaty! - żali się żonie Kowalski. - Janku,
    Janku - wzdycha Kowalska - Jak zwykle nie możesz sam sobie poradzić! Tyle razy
    ci mówiłam, że herbata jest w apteczce, w puszce na kakao z nalepką "sól"!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 20:59
    - Panie kelner, dlaczego przy bufecie jest tak wesoło? - U nas tak zawsze.
    Przed zamknięciem lokalu kierownik czyta na głos książkę zażaleń.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 13:10
    Wchodzi krowa do sklepu: - Dwa kilo mączki poproszę. Jak szaleć to szaleć!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 13:25
    Krowa do krowy: - Nie boisz się tej choroby wściekłych krów? - Nie... nie jadam
    wołowiny.




    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 11:41
    Anemik prowadzi na smyczy ślimaka. Spotyka go kolega i ocenia: - Ale masz
    pięknego ślimaka! - Miałem ładniejszego ale mi uciekł.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 11:46
    Pewien człowiek spacerował sobie po plaży gdy zobaczył zakorkowaną butelkę. Gdy
    ją otworzył z butelki wyfrunął Dżin i odzywa się: - Spełnię jedno twoje
    życzenie, ale tylko JEDNO! Mężczyzna pomyślał i mówi: - Zawsze chciałem spędzić
    wakacje na Hawajach, ale boję się samolotów, a na statkach dostaje choroby
    morskiej. Gdyby jednak był dojazd autostradą, to bym sobie pojechał. Dżin
    zastanowił się i mówi: - Chyba NIE DA RADY. Ocean jest za głęboki, za dużo
    materiałów by było potrzeba. Czy nie możesz wymyślić czegoś innego? Mężczyzna
    pomyślał i mówi: - Chciałbym zrozumieć kobiety, co je rozśmiesza, czemu płaczą
    bez powodu, czemu mają taki temperament. Dżin zamyślił się... - Chcesz mieć na
    tej autostradzie dwa, czy cztery pasy?





    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 15:04
    Pacjent opowiada psychiatrze o swoich snach. - Co noc prześladuje mnie ten sam
    koszmarny sen. Śni mi się, że po mieszkaniu goni mnie teściowa z krokodylem na
    smyczy. Widzę te wielkie żółte oczy, chropowate czoło, ostre żółte zęby... - To
    rzeczywiście straszne... - przyznaje psychiatra. - Tak, a krokodyl wygląda
    jeszcze gorzej.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 11:52
    Zięć zwraca się do teściowej: - Mamusiu w przyszłym roku kupujemy sobie
    maleńkiego pudelka. Teściowa na to: -Po moim trupie. Zięć: - No przecież mówię,
    że w przyszłym roku.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 13:26
    Coś mi się tu poprzednio popitoliło z numeracją,więc naprawiam błąd .






    Blondynka mówi do męża: - Już trzy miesiące zastanawiasz się, jaki kupić
    samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo w trzecim dniu znajomości! - Ależ
    kochanie! Kupno samochodu, to poważna sprawa.





    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 13:52
    - Słyszałem, ze wygrałeś w totka 6 mln. I co na to twoja stara? - Mowę jej
    odebrało. - Tyle szczęścia na raz!


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 13:59
    Młoda mężatka skarży się swojej matce: - Jesteśmy niedawno po ślubie, a już
    mnie nie bawią rozmowy z mężem. - Dlaczego? - Cóż ciekawego może powiedzieć
    człowiek, który nigdy nie ma racji...




    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 14:06

    Zaległości już odrobiłem,teraz napiszę na zapas ,bo jak to było w jednym
    filmie "jutro mnie nie będzie".



    Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Drugi pyta go: - Po co Ci lodówka, jest
    przecież minus 30 stopni? - No wiesz, niech się dzieciaki trochę ogrzeją.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 14:23
    Samotna kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam stoi pijany facet. -
    Niech mnie Pani wpuści, muszę się położyć. - Ależ pan tu nie mieszka! Proszę
    wyjść!!! - i zamyka drzwi. Po jakimś czasie znowu dzwonek do drzwi, otwiera i
    widzi tego samego faceta. - Niech mnie Pani wpuści, muszę się położyć. - Nie!!!
    Pan tutaj nie mieszka. - Jak to? Gdzie jest sprawiedliwość? Nigdzie nie
    mieszkam, a Pani mieszka wszędzie!


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 11:46
    Kogut przyjechał pewnego razu do miasta. Staje przed sklepem w którym smażą się
    kury na rożnie, i myśli sobie: - No ładnie! Karuzela. Solarium. A we wsi nie ma
    z kim potańczyć.




    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 12:47
    Pewien facet przewozi przez granice papuge. Celnik mu tłumaczy ze inne jest cło
    za zwierzęta żywe, a inne za wypchane. Facet przez chwile sie zastanawia, a
    papuga mówi: - Nie wygłupiaj sie - zapłać!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 16:05
    Spotyka jeż zająca, patrzy i pyta: - Ty zając, dlaczego masz takie małe uszy?
    Przecież zające mają długie uszy. Zając na to: - To wszystko przez ten mój
    romantyzm. Tak się zasłuchałem w śpiew skowronka, że nie usłyszałem kosiarki.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 21:56
    Dwóch studentów prawa czyta na przystanku tramwajowym rozkład jazdy. Jeden
    pyta: - Rozumiesz coś z tego? - Absolutnie nic! - No to wkuwamy!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 22:19
    Jedzie zajączek z niedźwiedziem autobusem i mają tylko jeden bilet. Nagle
    zauważyli kanara, więc niedźwiedź schował zajączka do kieszeni i pokazuje
    bilet. Kanar się pyta: - A co pan tam chowa w kieszeni marynarki? Niedźwiedź
    uderza się w pierś, wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi: - To zdjęcie
    przyjaciela.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 13:29
    Pływa wieloryb wokół wielorybicy i mówi: - Setki organizacji ekologicznych,
    tysiące wolontariuszy, rządy wielu państw... wszyscy oni walczą o zachowanie
    naszego gatunku a ciebie znowu boli głowa.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 13:33
    Policjant zwierza się drugiemu: - Wiesz, mam wrażenie, że moja żona robi
    zdjęcia szpiegowskie... - Dlaczego tak myślisz? - Bo zawsze wywołuje je po
    ciemku.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 23:14
    Na oceanie zatonął statek. Ocalało tylko małżeństwo Szkotów, któremu udało się
    chwycić deski. - Już nic gorszego nie mogło nas spotkać! Straciliśmy cały
    bagaż - narzeka żona. - Mogło - mówi mąż - już miałem zamiar kupić bilety
    powrotne...




    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 23:02
    Dla wielbicieli "Gwiezdnych wojen"...

    Przychodzi Baba do lekarza. - Panie doktorze po nocach śnią mi się postacie z
    Gwiezdnych Wojen Lekarz: - Kiedy to się zaczęło? Kobieta: - Dawno, dawno temu w
    odległej galaktyce!


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 23:18
    - Halo, czy mogę rozmawiać z pana żoną? - Niestety to niemożliwe, przed chwilą
    powiedziała, że odchodzi ode mnie na zawsze i wyszła. - To straszne... - Prosze
    się nie przejmować i zadzwonić za godzinę. Myślę, że już będzie w domu.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 23:30

    Czy wszyscy już poszli spać?


    Jasiu przygląda się kąpieli nowo narodzonych braci bliźniaków. Jeden z nich
    zanosi się od płaczu, a drugi znosi kąpiel spokojnie. - Tatusiu, zostawimy
    sobie tego grzeczniejszego - stwierdza po chwili Jasiu.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 19:30
    Kowalski pyta kolegę: - Gdzie poznałeś swoją żonę? - W małej, zacisznej,
    romantycznej kawiarence. - Cholera, że też człowiek nigdzie nie jest
    bezpieczny!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 16:46
    W pubie kelner potrząsa za ramię śpiącego gościa: - Proszę pana, zamykamy! -
    Dobrze, dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 16:48
    Generał do szeregowych. - Z prośbami walcie do mnie jak do własnego ojca! Na to
    ktoś woła: -Tato pożycz mi 200zł i kluczyki do wozu !


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 08:37
    - Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę? - Moja żona wyjeżdża na tydzień do
    swojej matki. - I z tego powodu jesteś taki ponury? - Muszę, bo inaczej nie
    wyjedzie.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 08:40
    W restauracji gość zwraca się do kelnera:
    - Gulasz proszę i dobre słowo.
    Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
    - A dobre słowo?
    Kelner nachyla się i mówi:
    - Niech pan tego nie je.













    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...


  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 22:52
    Facet budzi się rano po imprezie. W głowie mu szumi, nic nie pamięta... Idzie
    do łazienki i tępo patrzy w lustro. Nagle słyszy głos z kuchni: - Jacek,
    szybciej, bo się spóźnisz do pracy! Facet klepie się w czoło: - Jacek!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 22:55
    Na przejściu granicznym celnik mówi do turysty: - Prosze otworzyć walizkę. -
    Ale ja nie mam walizki! - Nic na to nie poradzę, przepis to przepis!



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 22:58
    Facet zasiedział się u kochanki. Przed wyjściem mówi: - Daj mi kieliszek
    wódki. Jak żona poczuje alkohol, to nie wywącha twoich perfum. Wraca późno do
    domu. Żona podchodzi i mówi: - Ty łajdaku! Myślałeś, że jak się poperfumujesz,
    to nie poczuję, że wódkę piłeś?!


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 14:18
    Żona pyta męża-policjanta. - Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium? - Po co? Jeszcze
    tamtej nie wypiły.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 14:23
    Policjant z grupą turystów zwiedza Wawel. Przewodnik ogłasza: - Za chwilę
    zobaczymy sypialnię pary królewskiej. Policjant na to: - Może nie powinniśmy
    niepokoić ich tak wcześnie rano...



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: Grzechu IP: *.toya.net.pl 23.11.03, 14:51
    Jakiś polityczny?
    Albo erotyczny?

    Albo jakiś nowy!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:04
    Wyjaśnienie:
    -to nie ja umarłem,to tylko ciemna i chłodna ręka śmierci dotknęła system
    operacyjny mojego kompa.
    Zakopało mnie aż na 5 stronę!

    Czas trochę się pośmiać...


    Do psychiatry przychodzi przewodnik i mówi: - Panie doktorze, mam problem... -
    A co się stało? - Cały czas mam wrażenie, że ktoś za mną chodzi...



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:09
    Kowalski kupił nowy telewizor i przyniósł go do domu. - Dlaczego na tym pudle
    narysowany jest kieliszek? - wypytuje go żona. - Jak to dlaczego? Przecież
    zakup trzeba opić!


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:13

    Szpital w Szkocji:
    Kto tu ma być operowany? - pyta chirurg siostry przełożonej. - Ten człowiek. W
    czasie gry w golfa miał wypadek i połknął piłkę. - A ten drugi pan, który stoi
    obok, to ktoś z rodziny? - Nie, to jego partner do gry w golfa. Czeka na
    piłkę...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:15
    Wieczorem żona pyta policjanta: - Wziąłeś prysznic? - Czy ty nie przesadzasz,
    ile razy coś zginie, to jest zawsze na mnie!

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:17
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:18
    Kowalska wraca do domu. - Zgubiłam parasolkę - żali się mężowi. - A kiedy to
    zauważyłaś? - Jak deszcz przestał padać i chciałam ją zamknąć.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:24
    Przepraszam babciu, jak się mogę najszybciej dostać do szpitala? - pyta
    zdyszany przechodzień. - Powiedz pan do mnie jeszcze raz "babciu"...


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 21:16
    Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po ogrodzie i pytają: - Czy pan
    mieszka w tym zamku? - Tak, mieszkam. - A czy tam jest jakieś straszydło? - Nie
    ma. Jestem jeszcze kawalerem...


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 21:29
    Lekarz psychiatra bada pacjenta: - Proszę mi powiedzieć, kiedy pan zauważył,
    że płacenie podatków sprawia panu przyjemność?



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 21:32
    Do hrabiego przychodzi lokaj i mówi: - Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak
    i twierdzi, że jest pana krewnym i że może to udowodnić. - To chyba jakiś
    idiota? - Też tak pomyślałem, ale to chyba niewystarczający dowód...

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 20:03
    Szkot wsiada do autobusu z dużym workiem na plecach. Podchodzi do niego
    konduktor i mówi: - Będzie pan musiał zapłacicć za ten bagaż. Szkot rozwiązuje
    worek i mówi: - Wychodź synku. Tak czy owak trzeba zapłacić.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 20:06
    Przed operacją. - Panie ordynatorze, mam nadzieję, że będzie mnie pan
    osobiście operował. - Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy nie
    wyszedłem z wprawy...


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 19:19
    W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca uwagę lekarzowi: - Panie doktorze, to
    już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć
    tak głęboko...

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 19:21
    Aptekarz oprowadza praktykanta po swojej aptece. - Jakie leki trzymacie w tej
    szafce? - pyta praktykant. - Tu są leki, które dajemy pacjentom, jak nie możemy
    przeczytać co lekarz nabazgrał na recepcie.


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 19:25
    Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co ty się tak mocno malujesz? - Żeby ładnie
    wyglądać synku. - Ale kiedy to zacznie działać?


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 16:25
    - Wiesz, że nasz sąsiad miesiąc temu ogłuchł! - A jak to znosi jego żona? -
    Jeszcze nie zauważyła...


    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 16:28
    Rozmawiają dwie żony biznesmenów: - Słyszałam, że oprócz męża masz jeszcze
    kochanka? - No cóż... Pieniądze to nie wszystko.

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 16:37
    Szkot ożenił się z wdową i po ślubie jedzie pociągiem. - Gdzie pan jedzie? -
    pyta siedzący obok pasażer. - W podróż poślubną. - A gdzie jest pana żona? -
    Ona już była...



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 11:00
    Rozmawiają dwie młode mężatki: - Wyobraź sobie, jaką wczoraj popełniłam gafę.
    Podałam mężowi na śniadanie płatki mydlane zamiast owsianych. - I co on na
    to? - Strasznie sie wpienił...

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 11:21
    Do psychiatry wchodzi elegancko ubrany mężczyzna. - Co panu dolega? - pyta
    lekarz. - W zasadzie to nic tylko ciągle łażą po mnie te wstrętne krasnoludki -
    mówi mężczyzna i z obrzydzeniem wykonuje gest otrzepywania ubrania. - Tylko
    nie na biurko! Nie na biurko! - krzyczy oburzony psychiatra.



    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 11:41
    Policjant pyta zatrzymanego: - Jesteście w związku małżeńskim? - Tak - Z kim? -
    Z kobietą to chyba zrozumiałe! Na to policjant: - Wcale nie bo moja siostra
    jest w związku małżeńskim z mężczyzną!


    mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 17:22
    - Mój tatuś ma piękny, nowy samochód - opowiada Jaś swoim kolegom. - A gdzie
    go trzyma? - Teraz schnie w garażu bo tata całą noc go przemalowywal i
    zmieniał numery.

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 10:13
    Ksiądz jedzie do chorego na rowerze. Zatrzymuje go milicjant: - Jazda bez
    świateł? Mandat 50 złotych! - Synu, jadę do ciężko chorego z Panem Bogiem... -
    Co?! We dwóch na rowerze? No to trzeba będzie zapłacić 100 złotych. Ksiądz
    płaci i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech
    osobach".

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 13:44
    - Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby
    otrzymać rozgrzeszenie? - Musimy zgrzeszyć, proszę księdza - odpowiada Jasiu.

    ...mogę się kłócić w czasie wolnym...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 15:31
    - Chciałem zrobić żonie przyjemność i zamówić dla niej tort urodzinowy. - Ile
    ma być na nim świeczek? - 25 - jak zwykle...


    ...kurka wodna?! kurka wodna??!!! Ja ci dam kurkę wodną...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 11:28
    Stary ,jeszcze komunistyczny dowcip...


    Na budowie...
    Antek do majstra:
    -Majster,która godzina?
    Majster:
    -A wiesz co,że ja też bym się napił...



    ...kurka wodna?! Ja ci dam kurkę wodną!!!...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 10:49
    Mąż do żony: - Słyszałaś, że wynaleziono kosmetyk, który upiększa kobiety? -
    Nie tylko słyszałam, ale i go używam. - No tak, od razu wiedziałem, że to
    oszustwo!


    ...to mi konweniuje...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 10:51
    Doświadczony adwokat udziela rad koledze: - Pamiętaj, żeby w sądzie przemawiać
    jak najdłużej. Im dłużej będziesz mówił, tym dłużej twój klient będzie na
    wolności.


    ...to mi konweniuje...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 11:00
    - Dziwicie się, że nie ma dla was premii? Przypomnijcie sobie! Na pochodzie
    pierwszomajowym toście nieśli portret towarzysza Bieruta, a na ramieniu
    jakiegoś kundla. A jak powiedziałem "Rzućcie to bydlę!", to coście rzucili?



    ..to mi konweniuje...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 11:05
    ...gdyby wszystkie żony były tak posłuszne...



    Sędzia do oskarżonej: - A więc nie zaprzecza pani, że z zimną krwią
    zastrzeliła męża podczas transmisji meczu piłkarskiego? - Nie, nie
    zaprzeczam. - A jakie były jego ostatnie słowa? - No strzelaj!



    ...to mi konweniuje...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 15:11
    Fryzjer goląc klienta zaciął go po raz kolejny. Wreszcie facet nie
    wytrzymuje: - Panie, jeśli jesteś człowiekiem honoru to daj pan brzytwę, żebym
    mógł się bronić.


    ...ta papuga jest martwa...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 15:21
    W jednej wsi zimą paliła się stodoła. Zbiegła się cała wioska. Nagle ktoś z
    tłumu krzyknął: - Tak! Grzać to się teraz wszyscy przyszli, ale podpalić to sam
    musiałem!


    ...papużko,obudź się....
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 20:21
    W autobusie starsza pani ustępuje miejsca skinowi i wzdycha: - Biedne dziecko.
    Nie dość, że w butach ortopedycznych to jeszcze po chemioterapii.



    ...i to jeszcze nie wszystko na co nas stać...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 20:25
    Szkot wraca promem z Francji. W porcie zauważył wynurzającego się z wody nurka
    i zemdlał. - Co się panu stało? - pyta lekarz, gdy Szkot odzyskał przytomność. -
    Uświadomiłem sobie, że wcale nie musiałem płacić tyle za prom. Mogłem przejść
    po dnie.





    ...my już mamy..
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 20:37
    Łysy stoi przed lustrem i się przygląda. - Dobrze się trzymasz, chłopie -
    mruczy - masz siedemdziesiątkę na karku i ani jednego siwego włosa.



    ...to takie naprężenia wewnętrzne,a chodźmy stąd bo będzie na nas...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 21:08
    - Kochanie, co ci kupić na imieniny? - pyta żona. - Nic mi nie kupuj! Nie mam
    pieniędzy.



    ...na malucha,na malucha?!!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 18:14
    Zatrzymuje policjant dresiarza, prosi go o dowód i zaczyna przepytywać: -
    Nazwisko? - Kowalski. - Imię? - Stefan. - Adresik? - Nie widać? Adidasa.



    ...nas bohaterów-prądem???...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 18:18
    Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek: - W ten otwór
    wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą. - Ale
    przecież każdy ma inne rysy twarzy! - Tylko przy pierwszym goleniu...



    ...Albercik,wychodzimy..
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 18:23
    Profesor do studentów: - Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest
    ten egzamin? Studenci spojrzeli po sobie: - Cholera! A mówili, że z niego jest
    taki luzak...



    ...dobranoc...
    ...a-ha...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 10:50
    Czemu ten pluton tak krzywo stoi? - denerwuje się kapral. - Bo ziemia jest
    okrągła - mówi jeden z żołnierzy. - Kto to powiedział?! - Kopernik. - Kopernik
    wystąp! - Przecież umarł. - Czemu nikt mi o tym nie zameldował?



    ...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 10:56
    - Mamusiu, czy to tatuś kupił ci to futro? - Synku, gdybym ja liczyła tylko na
    tatusia, to i ciebie by na świecie nie było...


    ...czy konsument to TY ????????????...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 11:06
    ORKIESTRA gra,cieszmy się więc...

    Komisja wojskowa. - Kowalski, do jakiej formacji chcielibyście wstąpić? - Do
    marynarki. - Pływać umiesz? - A co, okrętów nie macie?

    ...tak bym coś zajarał...

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 11:25
    - Wie pani, mój mąż jest taki uczuciowy. - Naprawdę? - Tak. Kiedy zmywam
    naczynia, on mówi: Mamuchna zamknij drzwi. Nie mogę patrzeć, jak się
    zapracowujesz.


    ...to różowe bardzo dobre...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 16:48
    W nocy żona mówi do męża : - Czy kupisz mi futro? - Jasne. - Tak się cieszę! -
    Nie ma z czego, mówię przez sen...



  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 16:57
    - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, nauczyciel nie
    wypuszcza dziennika z rąk...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 17:02
    Sąsiad pyta Kowalskiego, który lubi podróże i alkohol: - Gdzie ostatnio byłeś
    na wakacjach? - Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 12:15
    Wchodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta: - Czy są papużki
    nierozłączki? - Są. - To poproszę jedną.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 12:18
    - Nie radzę panu palić, pić alkoholu i... kochać się - mówi lekarz do pacjenta
    po ciężkiej operacji. Po dwóch miesiącach wstrzemięźliwości mężczyzna nie
    wytrzymał i zapalił papierosa. - No tak, palić to możesz... - dogaduje żona.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 12:20
    Siedzą sobie dwie myszki w stodole i jedna mówi: - Wiesz, poznałam wczoraj
    super faceta, jest przystojny i inteligentny. Mam nawet jego zdjęcie -
    popatrz. Druga mysz patrzy uważnie: - Przecież to nietoperz! - O cholera... A
    mówił, że jest pilotem!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 11:59
    Żona do męża: - Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu twoja
    koszula jest śnieżnobiała. - Wolałem, jak była w kratkę!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 12:01
    Spotyka się dwóch znajomych: - Cześć stary, co u ciebie? - Ożeniłem się. - I
    co, lepiej? - Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej...



    ...to różowe bardzo dobre...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 12:10
    Żona szyje na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy: - Teraz w lewo! Prosto!
    Uważaj, nie za szybko! - Po co te twoje głupie komentarze? - Chciałem ci tylko
    pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 12:41
    Pijany facet wsiada do taksówki i zasypia. - Panie, nie śpij pan. Nie jesteś
    pan w domu, tylko w samochodzie! - Trzeba mi było to powiedzieć zanim
    zostawiłem buty przed drzwiami!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 12:42
    Piękna treserka bierze do ust kostkę cukru, którą lew wyjmuje straszliwymi
    zębami. - Czy ktoś z widzów gotów jest powtórzyć ten numer? - pyta dyrektor
    cyrku. - Ja powtórzę! - zgłasza się młody mężczyzna. - Tylko zabierzcie tego
    lwa!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 14:16
    Podczas strasznej ulewy na przejście graniczne podjeżdża zmoknięty i
    zziębnięty motocyklista. Po sprawdzeniu dokumentów celnik pyta go: -
    Cigaretten? Narkotiken? Alkohol? Motocyklista na to: - Nie, dzięki, bardzo pan
    miły... Filiżankę kawy proszę.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 11:06
    Nauczyciel pyta Jasia: - Pożyczyłem od twojego ojca tysiąc złotych i po trzech
    miesiącach oddałem dwieście złotych. Ile pozostałem dłużny? - Tysiąc. - Cóż
    to? Nie znasz rachunków? - Znam, ale pan nie zna mojego ojca...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 11:08
    W sklepie z bielizną klientka ogląda koronkowe body: - Jak pani myśli, czy
    mojemu mężowi to się spodoba? - No nie wiem. Mój to w życiu by czegoś takiego
    nie założył!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 13:43
    Chłopiec z dziewczynką przyglądają się całującej parze. - Dlaczego oni to
    robią? - pyta dziewczynka. - Nie rozumiesz? On chce jej ukraść gumę do żucia!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 13:47
    W trakcie badań archeologicznych Brytyjczycy odkryli na głębokości kilkunastu
    metrów resztki miedzi i ogłosili światu, że już 25 tysięcy lat temu istniała u
    nich sieć telefoniczna. Na to Niemcy postanowili ryć w ziemi jeszcze głębiej i
    odkryli u siebie, że na głębokości 50 metrów zalega szkło. Zatem ogłosili
    światu, że już 35 tysięcy lat temu działała u nich sieć światłowodowa. Polska
    duma nie mogła ścierpieć takiego stanu rzeczy, zatem zaprzęgnięto do pracy
    polskich archeologów, aby dokładnie przekopali ziemię nadwiślańskiego kraju. I
    cóż, na głębokości 300 metrów nie odkryli niczego. Obwieścili zatem światu, że
    już 50 tysięcy lat temu działała w Polsce sieć telefonii komórkowej.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.04, 11:04
    Pasażer stojący na peronie pyta pasażera wychylającego się przez okno
    pociągu: - Jaki za pociąg? - Żółty. - Ale dokąd? - Do połowy.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 12:56
    Dwaj przyjaciele rozmawiają o kobietach. - Wiesz, chyba się rozwiedziemy. -
    Dlaczego? Wy, takie wzorowe małżeństwo? - Ona jest strasznie marudna. Od pół
    roku zanudza mnie o to samo. - O co? - Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 13:01
    Celnik znajduje kilka butelek w torbie turysty i pyta: - Co to jest? - Woda
    święcona dla mojej pobożnej babci. - Przecież czuję, że to spirytus! - Ludzie!
    Cud!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 13:08
    Pewien mężczyzna podchodzi do czarownika i prosi go, aby ten usunął klątwę,
    która wisi nad nim od 20 lat. Czarownik mówi, że aby usunąć klątwę musi poznać
    najpierw jej słowa. Mężczyzna na to: - To brzmiało mniej więcej tak: "I czynię
    was mężem i żoną".
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 12:29
    W parku na ławce siedzi para i namiętnie się całuje. Podchodzi do nich facet i
    się przygląda. Potem obchodzi w kółko, znowu zagląda i tak kilka razy. W końcu
    całujący mężczyzna zdenerwował się i mówi: - Panie, o co panu chodzi? Spadaj
    pan! - Przepraszam bardzo, ale żona ma klucze od mieszkania...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 13:36
    Mąż wraca ze sklepu. - Ciebie wysłać po zakupy! Zawsze wybierzesz coś
    brzydkiego... - awanturuje się żona. - Jako twój mąż nie mam prawa zaprzeczać.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 13:38
    Małżeńska kłótnia. Żona krzyczy: - Muszę ci powiedzieć, że mój pierwszy mąż
    był dużo lepszy od ciebie! - Wiem, nawet twoja matka powtarzała, że wyszłaś za
    pierwszego lepszego...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 11:45
    Po zbadaniu pacjenta lekarz zwraca się do jego żony: - Muszę przyznać, że pani
    mąż nie bardzo mi się podoba. - Mnie też panie doktorze, ale dla dzieci jest
    bardo dobry.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 11:17
    Młoda para przybywa do hotelu na noc poślubną. - Proszę o najlepszy pokój na
    całą dobę - zarządza świeżo poślubiony chłopak. Recepcjonista, podając klucz,
    mruga do dziewczyny: - Musisz mu się podobać, mała. Dotąd wynajmował tu pokój
    tylko na godziny...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 11:19
    Kowalski opowiada koledze wrażenia z wczorajszej sprzeczki z żoną: - Wczoraj
    strasznie pokłóciliśmy się z żoną. Ona uparła się, żeby iść do kina, a ja
    wolałem iść do teatru. - No i na jaki film poszliście? - pyta kolega.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 11:22
    - Tato, jakiś facet mnie podrywał w parku - mówi Jasio do ojca. - Synu, nie
    wiesz co robić w takich sytuacjach? Najlepiej szybko uciekać! - W szpilkach po
    żwirze?!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 11:24
    Siedzi sobie zajączek na łące i coś wyciska z twarzy. Przechodzi właśnie
    jelonek i pyta: - Trądzik? Na to zajączek: - Nie, śrucik.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 11:27
    Mamusiu spójrz, tamten pies wygląda jak wujek Marian. - Synku, nie wypada
    robić takich uwag. - Myślisz mamo, że ten pies zna wujka i to usłyszał?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 15:39
    W internacie żenskim pani dyrektor wręcza hydraulikowi klucze do łazienki i
    mówi: - Po zapłatę niech pan się zgłosi pierwszego. - To ja jeszcze dostanę za
    to pieniądze?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 15:41
    Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta: - Gdzie byłeś? -
    Na dożynkach - odpowiada mąż. - Na dożynkach w styczniu?! - Tak. Taka jest
    moja wersja i będę się jej trzymał.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 14:03
    Dwóch policjantów na bezludnej wyspie. - Może napiszemy list z wiadomością,
    włożymy go do butelki i wrzucimy do morza? - proponuje pierwszy. - Zwariowałeś?
    Woda może poodklejać znaczki pocztowe.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 14:16
    Wpada facet do sklepu mięsnego i pyta: - Jest mielone? - Mielim. - To ja
    poczekam. - Nie warto, mielim wczoraj.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 14:18
    Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi: - Przysięgaj, że już więcej pić nie
    będziesz. - Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 14:22
    Przychodzi facet do apteki i mówi: - Poproszę 25 metrów plastra. - 10
    wystarczy. Ja też mam trabanta - odpowiada aptekarz.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 14:24
    Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej: -
    A ile pani ważyła najmniej? - 2 kg 80 dkg.
  • teufel 09.02.04, 14:32

    Na auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka.
    Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : Masz ładną nogę i
    rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : Drugą też mam ładną.
    Koleś zaraz napisał To może się umówimy między pierwszą a drugą?. Rzucił i w
    trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
    Student który został, też upatrzył sobie niezłą kobiałkę i dawaj ten sam
    numer:
    Ładną masz nogę
    Drugą też mam ładną
    To może się umówimy między trzecią a czwartą
    Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła.
    Facuś czyta: Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!
    --
    Kropiwnicki musi odejść
  • teufel 10.02.04, 10:07
    Jedzie Miller służbową Lancią z kierowcą przez wioski nagle -
    jeb potrącili świnie...
    Premier mówi do kierowcy:
    - Idź to pewno z tamtego gospodarstwa ta świnia, powiedz, że
    dostaną za ni odszkodowanie od rządu...
    No to poszedł kierowca...
    Po dwóch godzinach czekania Leszek patrzy, a kierowca wraca
    napruty: flaszka w ręce, koszula z rozporka wystaje...
    - Co się stało? - pyta premier
    - Panie premierze poszedłem tam, a gospodarz postawił flaszkę , druga
    dał do domu, żona zrobiła pyszny obiad,
    a jego 18 letnia córka tak mi dogodziła, że nigdy w zyciu tak nie miałem
    - To co im powiedziałeś ?- pyta Miller
    - A wszedłem i powiedziałem: Jestem kierowcą Millera ...zabiłem świnię.

    --
    Kropiwnicki musi odejść
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 15:10
    Nauczyciel widząc, że jeden z uczniów wykrzywia się brzydko i przedrzeźnia
    innych, karci go: - Jasiu, nie wolno robić takich brzydkich min! Kiedy ja
    byłem mały, mówiono mi, że jeśli robi się takie miny, to może nam taka twarz
    zostać na całe życie! - Przynajmniej nie może pan powiedzieć, że pana nie
    ostrzegali....
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.04, 14:41
    Psychiatra odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi: - Czy to normalne: od kilku
    miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano i budzi ponad setkę ludzi. Czy można
    coś z tym zrobić? - Zaraz przyjadę. Proszę podać adres. - Koszary, jednostka
    wojskowa nr 2205...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 13:08
    Psychiatra do pacjenta: - Jest pan bardzo niezdecydowanym człowiekiem? - I
    tak, i nie panie doktorze...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 13:10
    Policjant pyta kolegę: - Jak rozpoznajesz swoje córki bliźniaczki? - Brunetka
    ma pieprzyk na policzku, a blondynka nie.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 15:19
    W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy raz po raz wznoszą
    toast: - Za Edka, żeby zdał! W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi
    Edek. - I co Edek, zdałeś? - Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obitą
    szyjkę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 15:21
    Przesłuchanie świadka w sądzie: - Na jakiej podstawie świadek utrzymuje, że
    oskarżony był pijany? - Bo krzyczał, że nie boi się żony.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 14:08
    Na lotnisku celnik do pasażera: - Czy ma pan coś do oclenia? - Nie, nie mam. -
    Co w takim razie robi za panem ten słoń z chlebem na uszach?! - Proszę pana, to
    moja sprawa, z czym jem kanapki.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 17:17
    Żona mówi do męża: - Jaka ja byłam głucha i ślepa jak za ciebie wychodziłam... -
    No widzisz, z jakich chorób cię wyleczyłem.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 12:53
    - To skandal! - krzyczy żona - Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad
    ranem. - Bo ja prowadzę... regularny tryb życia...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 12:55
    Ksiądz spotyka swojego parafianina kompletnie pijanego. - Znowu piłeś?! -
    woła. - A wczoraj byłem taki szczęśliwy, gdy zobaczyłem, że jesteś trzeźwy. -
    Tak, proszę księdza, ale dzisiaj jest moja kolej, żeby być szczęśliwym!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.04, 15:11
    Do komisariatu wbiega mały chłopiec: - Panie władzo, jakiś facet bije już od
    pół godziny mojego brata! - To dlaczego dopiero teraz to zgłaszasz? - Bo do tej
    pory brat wygrywał.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 20:01
    Tato, dlaczego chirurdzy zakładają do operacji rękawiczki? - Chyba dlatego,
    żeby nie zostawić odcisków palców...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 20:05
    Kobieta składa skarę na posterunku policji: - Ten mężczyzna molestował mnie
    przez cały wieczór. Myślę, że był pijany. - Policjant przyjrzał się kobiecie i
    mówi: - Bez wątpienia był pijany...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 20:07
    Policjant zatrzymuje motocyklistę: - Czy pan oszalał, nie widzi pan, że przed
    chwilą zgubił pan kobietę siedzącą na tylnym siedzeniu?! Motocylkista ogląda
    się zdziwiony: - Boże, a ja myślałem, że ogłuchłem!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 20:11
    Macie widzenie - mówi strażnik do więźnia. Żona przyszła. - Cholera! Niech pan
    jej powie, że mnie nie ma.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 20:14
    Policjant skarży się swojemu koledze: - Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie
    rozumie. A twoja? - Nie wiem. Nie rozmawiałem z nią o tobie.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 17:32
    Policjanta odwiedza kolega, muzyk. W rogu pokoju zauważa pianino i pyta: - Masz
    piękne pianino, lubisz na nim grać? Nie lubię, bo karty się ślizgają.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 15:55
    Mały gołąbek znów zrobił kupkę w gnieździe. Zdenerwowana mama mówi do niego: -
    Kiedy ty wreszcie nauczysz się korzystać z pomnika?!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 16:03
    Policjant z grupą turystów zwiedza Wawel. Przewodnik ogłasza: - Za chwilę
    zobaczymy sypialnię pary królewskiej. Policjant na to: - Może nie powinniśmy
    niepokoić ich tak wcześnie rano...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 13:10
    Lekarz z hukiem wyrzuca za drzwi pacjenta. - Co się stało panie doktorze? pyta
    pielęgniarka. - To ja go dwa lata leczę na żółtaczkę, a on mi dopiero teraz
    mówi, że jest Chińczykiem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 13:15
    Lekarz oznajmia pacjentce: - Mam dla pani dobrą nowine! - Dla panny! -
    protestuje pacjentka - No to mam dla panny złą wiadomość.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 13:18
    Leci wróbelek-cwaniak, patrzy a na drzewie siedzi czarne ptaszystko. - Kto ty
    jesteś? - pyta. - Ja jestem wrona. A ty, malutki? - Ja jestem orzeł. Ale
    ostatnio trochę chorowałem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:50
    Polak w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do sprzedawcy:
    - You, now, wiesz facet, I want to buy...piła.
    Widząc brak kontaktu mówi piła, piłka, i pokazuje rękoma wielką obłość oraz
    demonstruje koszykarskie odbijanie - You now, piła - odbija wyimaginowaną piłkę
    do koszykówki.
    - Oooh, ball? - pyta sprzedawca - You need to buy a ball?
    - Yes - cieszy się facet, ball, piła - teraz patrz mi na usta - łańcuchowa.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:53
    Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na
    światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta: "Tatusiu co te
    dwa pieski robią?" Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia
    odpowiada: "Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na
    rozgrzanym asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
    Córka westchnęła i stwierdziła: "To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on
    pierdoli cię prosto w dupę".
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:58
    Trafia facet do piekła. Diabeł wzywa go do siebie i pyta:
    D: Witam drogiego kolegę, czy koledze zdażyło sie kiedykolwiek pić ?
    F: No kilka razy
    D: No to kochany w poniedziałek chlejemy od samego rana .. do bólu .. whisky,
    wóda co tylko chcesz !
    D: Czy kiedykolwiek palileś?
    F: Ano paliłem
    D: Ślicznie we wtorek palimy fajki, papierochy, cygara ... co tylko chcesz ..
    ćmimy na maxa !
    D: A czy jakieś prochy ... może ?
    F: Ze dwa razy probowałem
    D: To w środe dajemy sobie w żyłe ... marychya, kompocik heroinka .. odlot że
    cho cho !
    D: A z chłopcami próbowałeś może ... no wiesz ...
    F: Co to to nie !!!
    D: Uuuuuuuuu , TO CZWARTEK MASZ PRZERYPANY !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 12:00
    Kanibale siedzą przy ognisku, spożywając codzienny posiłek. Jeden ma wielkie
    soczyste udko kobiety, drugi śliczne przedramię, a trzeci prochy swojej
    teściowej. Zdziwieni koledzy pytają go:
    - Dlaczego nie przyniosłeś mięsa na Grilla?
    - Chłopaki ja dzisiaj tylko gorący kubek ...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 16:18
    Bill Gates umarł i Św.Piotr pokazuje mu Niebo. Po oględzinach Bill mówi:
    - Ale tutaj jest strasznie nudno Św. Piotr się wkurzył i pokazuje Piekło. A tam
    laseczki, plaża, ciepełko i czego dusza zapragnie. Bill bez namysłu mówi:
    - To ja wole iść do Piekła !
    Po tygodniu Bill przychodzi z pretensjami do Św.Piotra:
    - Piekło do którego trafiłem jest zupełnie inne, dziewczyny brzydkie, plaża
    brudna i ciągle pada...
    - Wiem, bo to była wersja demo!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 16:20
    Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadło się wielkie,
    łyse chłopisko. Ponad dwa metry wzrostu, 120 kilo żywej wagi i tak dalej.
    Jeden z kumpli mówi do drugiego:
    - Stary, założę się z tobą o 50 zetow, ze nie walniesz tego gościa w glace
    Facet pomyślał chwile i mówi:
    - Spoko, nie ma sprawy. Za 50 dych stuknę go w głowę
    I sru gościa w czerep. Byk się odwraca, a facet do niego:
    - Zbyszek! Kopę lat! Co tam u Ciebie?
    Mięśniak lekko się wkurwił i mówi:
    - Słuchaj stary, pomyliłeś mnie z kimś innym, spadaj okej?!
    Minęła dłuższa chwila i znów kumpel namawia drugiego:
    - E stary, raz go stuknąć, to żadna sztuka. Założę się z tobą o stówę, że nie
    zrobisz tego po raz drugi
    Facet pomyślał dłuższą chwilkę i mówi:
    - Spoko. Za stówę stuknę go jeszcze raz
    I znów sru gościa w łysy czerep. Kolo odwraca się już mocno podkurwiony i
    słyszy:
    - Zbychu! No to przecież ja! Do klasy razem chodziliśmy! Naprawdę mnie nie
    poznajesz?!
    Facetowi piana już poszła z gęby i cedzi przez zęby:
    - Słuchaj kurwa gościu, mówiłem Ci, że mnie z kimś mylisz i odpierdol się ode
    mnie, okej?!
    Po czym wkurwiony na maksa wstaje z siedzenia i idzie do pierwszego rzędu.
    Znów minęła chwila i kumpel zaczyna swoja gadkę po raz trzeci:
    - No wiesz, dwa razy stuknąć to w sumie żadna sztuka. Tez bym to zrobił. Ale
    trzeci raz to Ci się na pewno nie uda. Zakładam się z tobą o 2 stówy, że trzeci
    raz już nie dasz rady.
    Znów chwila namysłu i gość przyjmuje zakład. Wstaje, idzie do pierwszego rządu
    i jeb gościa w glace po raz trzeci. Koleś się zrywa wkurwiony jak nie wiadomo
    co i słyszy:
    - Zbyszek! To ty tutaj siedzisz? A ja tam wyżej już dwa razy jakiegoś innego
    gościa zaczepiałem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 12:19
    Idzie Kubuś z Prosiaczkiem przez las. Idą, idą, w końcu Prosiaczek pyta:
    - Kubusiu, a gdzie my właściwie idziemy?
    - Jak to, do Krzysia na imprezę.
    Ida dalej. Prosiaczek intensywnie myśli:
    - Kubusiu, a co to za impreza?
    Kubuś od niechcenia:
    - świniobicie.
    Prosiaczek zesztywniał odrobinę i myśli jeszcze intensywniej:
    - Kubusiu, a co będzie, jak świnia ucieknie?
    - Ja Ci, kurna, ucieknę...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 12:23
    Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze
    uderzenie żony w piłeczkę i okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje
    rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
    - Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet
    zapłacić
    Tak, więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Dochodzi ze środka miły
    głos mężczyzny:
    - Proszę wejść.
    Po wejściu zauważają w domku zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i
    siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta:
    - Czy to wy zbiliście szybę?
    - Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
    - Hmm właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie
    kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak
    spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
    - Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż.
    - Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku.
    - Nie ma problemu - mówi dżin
    - Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto czego
    chcesz?
    - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy ze służącymi.
    - Mówisz i masz - odpowiada dżin.
    - Do tego obiecuje Ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
    - A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
    - Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z
    tobą - zwraca się do kobiety dżin.
    - I co ty na to kochanie? - pyta mąż
    - Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź.
    Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe popołudnie kochają
    się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi
    z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
    - Ile masz lat ty i twój mąż
    - Oboje mamy po 35
    - Chrzanisz !? 35 lat i w dżiny wierzycie ???

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 11:47
    Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie
    dorosłych:
    - Mówisz tylko "Znam cała prawdę" i każdy dorosły głupieję, bo na pewno ma
    jakąś tajemnice, której nie chciałby ujawnić...
    Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobyta wiedze w domu.
    Przyszedł do mamy, powiedział:
    - Znam cała prawdę.
    I... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu. Zachwycony
    pobiegł szybko do ojca, powiedział:
    - Znam cała prawdę.
    I dostał 100 złotych ? z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.
    Rozochocony Jaś postanowił wiec wypróbować nowa metodę również na kimś spoza
    rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.
    - Znam cała prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
    Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemie, rozłożył ramiona i
    wzruszonym głosem wyszeptał:
    - W takim razie uściskaj tatusia...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 11:51
    Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
    łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
    - Ile potrzebujesz czasu aby za łapówki kupić BMW?
    Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
    - Dwa, trzy miesiące.
    Celnik na polsko-czeskiej granicy:
    - No, z pół roku.
    Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
    - Dwa, trzy lata.
    Komisja zdziwiona:
    - Tak długo?
    Celnik ze "ściany wschodniej":
    - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 11:53
    Giełda. Pokój z mnóstwem komputerów i stadem ganiających się ludzi w czerwonych
    szelkach. Z każdej strony słychać okrzyki:
    - Podnieś do dwóch!!!
    - Kupuj!
    - Kupuj wszystko!
    - Opuść dziesięć i sprzedawaj!
    - Cztery w dół!
    - Puszczaj!
    Jeden makler zamyślony patrzy w okno i nagle mówi melancholijnie:
    - Śnieg spadł...
    Chwila ciszy, zaskoczenie na sali, nagle jeden z maklerów krzyczy do
    zamyślonego kolegi:
    - To sprzedawaj człowieku!!!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 13:02
    Samolot z pięcioma pasażerami ma właśnie się rozbić. Pojawił się problem, gdyż
    na pokładzie są tylko cztery spadochrony.
    Pierwszy pasażer powiedział:
    - Jestem Roy Keane, jeden z najlepszych Irlandzkich piłkarzy, jestem wart
    mnóstwo pieniędzy, moi fanie mnie potrzebują, dlatego myślę że powinienem się
    uratować.
    Druga osoba powiedziała:
    - Jestem Gerry Adams, radykalny Irlandzki polityk, który naprawdę może pomóc
    swojemu krajowi, dlatego myślę, że powinienem być ocalony.
    Pozostali przyznali mu rację i dali drugi spadochron.
    Trzecia osoba powiedziała:
    - Jestem David Beckham, kapitan angielskiej drużyny narodowej, mam żonę i dwóch
    synów, wszyscy wiedzą, że jestem naprawdę miłym facetem, ale wszyscy myślą, że
    jestem głupi. To nie prawda, dlatego ja wezmę spadochron.
    I wyskoczył.
    Zostały dwie osoby. Papież i 10-cio letnia uczennica.
    Papież powiedział:
    - Dziecko, jestem stary i przeżyłem swoje, ty jesteś wciąż młoda i życie przed
    tobą. Weż spadochron a ja zostanę w samolocie.
    - Wszystko jest w porządku, powiedziała dziewczynka, nadal mamy dwa
    spadachrony. David Beckham zabrał mój tornister.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 13:05
    Ludożercy gotują Rumuna w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się
    głowa, a stojący obok kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą.
    - Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się król ludożerców.
    - Panie, jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 13:08
    Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego:
    "W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran kłutych:
    dwie rany średnicy 2 złotych, trzy rany średnicy 1 zł i cztery rany średnicy 50
    gr. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę 9 zł".
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 13:23
    Na egzamin "wtacza się" wyraźnie pijany student:
    - Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
    - Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
    - Aaale ja bardzo Pana proszę...
    - Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
    - Ale Panie profesorze... To naprawdę ostatni raz...
    - Nie. Wynocha stąd !
    - Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi...
    - No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni...
    Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
    - Chłopaki, Wnieście go !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 12:04
    W poczekalni dworcowej trzech mężczyzn popija wino z butelki.
    W pewnej chwili spiker zapowiada przyjazd pociągu.
    Mężczyźni zrywają się z ławki i biegną na peron, jednak tylko dwóm udaje się
    wskoczyć do odjeżdżającego już pociągu.
    Do tego, który pozostał na peronie podchodzi kolejarz i mówi:
    - Widzi pan, do czego może doprowadzić alkohol?
    - Najgorsze jest to, że to właśnie ja miałem odjechać pociągiem, a koledzy
    tylko mnie odprowadzali...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 15:25
    Są 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-
    superpedał-czarodziej. Szef - pedał mówi: - Ja Pana zaraz wypieprzę ! Szef -
    niepedał: - Nie będę się z Panem pieprzył ! Szef-superpedał: - Ja was
    wszystkich wypieprzę ! Szef - superpedał - czarodziej: - Ja was wszystkich
    wypieprzę, nawet nie będziecie wiedzieli kiedy !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 15:25
    Są 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-
    superpedał-czarodziej. Szef - pedał mówi: - Ja Pana zaraz wypieprzę ! Szef -
    niepedał: - Nie będę się z Panem pieprzył ! Szef-superpedał: - Ja was
    wszystkich wypieprzę ! Szef - superpedał - czarodziej: - Ja was wszystkich
    wypieprzę, nawet nie będziecie wiedzieli kiedy !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 12:33
    - Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny ?
    - No, nie bardzo...
    - A ciepłą wódkę ?
    - Też nie.
    - To po jaką cholerą chce pan urlop w lipcu?
  • Gość: leppiej IP: *.toya.net.pl 22.11.03, 00:08
    nie rozumiem
  • uerbe 03.12.03, 10:45
    Patrz pierwsza linijka.
    --
    uer zaodblaskowany
    masakrytyczna.up.pl
    "Niech rowerzysta sam zobaczy, że go nie widać!"*
    *) (c) by Ixtlilto
    np. Angie Martinez ft. Kelis - Take You Home
  • Gość: krzysiek IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.03, 23:22
    Gość chciał kupic biustonosz dla żony na gwiazdke i prosi sprzedawczynię o
    pompc.Nie znam rozmiaru,czy wielkośc arbuza nie ,czy wielkośc pomarańczy nie
    czy wielkośc jajka Tak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale sadzonego
  • Gość: Kolega student IP: 193.243.146.* 28.12.03, 21:17
    To jest najlepszy dowcip.

    Czy wszędzie musisz powtarzać to samo prymitywny studenciaku? (Pleasure is
    always followed by pain...) Wygląda na to, ze nauczyłeś jednego zdania i
    udajesz, że znasz angielski. Przypadkowo przeglądają Twoje posty studenckie
    zauważyłem, że niczym mądrym się nie zaznaczyłeś. Jak Twoja praca dyplomowa
    będzie tak wyglądała to truno będzie ją ocenić, a jak Twoja praca zawodowa
    będzie tak wyglądała to na chleb nawet nie zarobisz.

  • krzysiekalex 12.03.04, 20:50
    Gość portalu: maxrak napisał(a):

    > Mam zamiar pisać tu jeden dowcip dziennie.Ewentualne komentarze mile
    > widziane.Kto chce ,może się przyłączyć.
    >
    >
    >
    > A OTO DOWCIP NR 1:


    > Spotykają się dwie znajome.
    > Jedna mówi do drugiej:
    > Wiesz co,kupiłam sobie skunksa.Mówię ci,tak liże ,że orgazm masz w pół minuty.
    > Druga na to:
    > No co ty. Przecież to śmierdzi.
    > Pierwsza:
    > E tam,już się przyzwyczaił.

    >powinno jeszcze byc :) wiesz rzygał 3 dnia ale mu przeszło
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 12:38
    Rozmowa dwóch dyrektorów:
    - Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczną sekretarkę. No mówie ci, super!
    Wygląda jak kobieta, i to taka, za którą mężczyźni się na plaży oglądają, a ile
    potrafi!
    - No to pokaż to cudo.
    To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska że hej, no i
    pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile
    patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego herbatę. Dyrektor
    podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał wydruk.
    itd. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr., właściciel sekretarki mówi
    do kumpla:
    - Wiesz, muszę odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
    Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny wrzask.
    - O q****, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w dupie temperówkę!!!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 12:40
    Dzwoni gość do pracy:
    - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie
    będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
    Szef na to:
    - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją
    żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to
    wypróbować.
    - Hmm? OK spróbuję.
    Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
    Szef podchodzi i zagaduje:
    - I co, jak działa mój sposób ?
    - Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:33
    Jedzie Schwarzeneger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi
    konduktor i mówi:
    - Hej pan, biliet!
    Schwarzeneger napinając mięśnie:
    - Ja ...Schwarzeneger!
    Konduktor nie daje za wygraną:
    - Te, pan ...biliet!!
    Schwarzeneger z rosnącą niecierpliwością:
    - Ja Schwarzeneger !!!!!!@^$%
    Konduktor jest jednak upierdliwy:
    - Eee, ...biliet!!!!
    Wtedy Arnoldzik bierze monetę rublową, wkłada w kasownik i wali z całej siły.
    Wyjmuje podziurkowaną monetę i podaje konduktorowi. A ten:
    - Nu, trzeba było tak od razu...
    I przedarł monetę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 12:42
    Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
    - Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, samiczki,
    ale nie wiem czemu tak strasznie bluźnią.
    - A co takiego mówią? - zapytał ksiądz. Kobitka na to :
    - W kółko powtarzają : - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić ?
    Ojciec zaniepokojony myśli, myśli, aż w końcu mówi :
    - Ja też mam w domu dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje całymi dniami
    czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do mnie,
    wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje mówić tak
    brzydko.
    Kobieta się zgodziła i na drugi dzień przyprowadziła swoje nieznośne papugi do
    księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po
    chwili odezwały się papugi - kobiety :
    - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić ?
    Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły na siebie i jedna mówi :
    - Odłóż tę księgę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 13:59
    Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców. Chłopiec
    mówi do siostry:
    - Co za paskudztwo, a nam nawet w nosie nie pozwalają podłubać...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 15:51
    Trzy ku**y przyszły do zoo, patrzą: Słoń! Jedna mówi
    - Och, idę do niego.
    Za chwile wraca, zadowolona niezmiernie.. Druga na to
    - Ja też idę.
    Za chwile wychodzi rozpromieniona, uszczęśliwiona. Wtedy trzecia
    - No to ja teraz!
    Wychodzi po chwili zmordowana, ledwo powłóczy nogami.. Koleżanki pytają:
    - Co się stało?
    - Nie stanął mu i zrobił mi palcówkę !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 10:09
    Dzwoni gość do burdelu i zamawia sobie panienkę, odbiera szefowa i po kolei
    wypytuje:
    - Ma być wysoka czy niska?
    - Mi to obojetne, i tak nie mam nóg...
    - No a ma miec duże cyce czy małe?
    - No też obojętnie, bo nie mam rąk...
    Nagle głośny głos z słuchawki:
    - A chu** pan masz ?!
    Zdenerwowany klient odpowiada:
    - A ty stara ku*** myślisz że czym wykręciłem numer telefonu ?!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 11:47
    Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie. Kiedy przechodzą obok
    półki z prezerwatywami, synek pyta:
    - Tato, a co to jest ?
    - To są prezerwatywy, synu - odrzekł ojciec.
    - A po co one są ? - Kontynuuje malec.
    - Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobietą -
    odpowiada ojciec.
    - Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki ? - nie daje za wygraną
    chłopczyk.
    - Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w piątek, raz
    w sobotę, raz w niedzielę.
    - Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6 ? - pyta synek
    - Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek, dwa razy w
    sobotę, dwa razy w niedzielę - odpowiedział ojciec.
    - Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12 ? - kontynuuje malec.
    - Hmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych mężczyzn.
    Raz w... styczniu, raz w lutym, raz w marcu...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 13:29
    Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
    - W jaki sposób - pyta reporter staruszka - można dożyć tak sędziwego wieku?
    - Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
    - A ile lat sobie liczycie ?
    - 96.
    - A wy, dziadku, jaką macie dewizę? - pyta reporter drugiego.
    - Rano mleko - odpowiada dziadek - po południu mleko, wieczorem mleko...
    - A ile macie lat ?
    - 106.
    - A wy, dziadku ?
    - Rano kobietki, po południu kobietki, wieczorem kobietki - odpowiada rozmówca.
    - Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku ?
    - 36.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:05
    - Tak się uśmiałam wczoraj w teatrze na tej komedii, że wróciłam do domu
    półżywa...
    - Powinnaś kochanie jeszcze raz obejrzeć tę sztukę...


  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:08
    Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago
    leży w wymiętoszonej pościeli. - Co to kochanie?
    - Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
    Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
    - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...!
    - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
    Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją
    jeszcze straszysz...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.04, 15:45
    Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami
    skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy
    student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi.
    Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5,
    wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu
    mówi:
    - Kiełbasa!
    - Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
    - No przecież mówię, że kiełbasa.
    - Proszę wyjąć.
    Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają
    dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
    - Panie docencie, czym myśmy wczoraj ta wódkę zagryzali?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 10:23
    Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
    - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
    - A co ja mam powiedzieć ? Będę wracał sam...


  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 14:53

    Nauczycielka na lekcji polskiego pyta Jasia :
    - Jasiu, jeżeli powiem: "jestem piękna", to jaki to czas?
    - Czas przeszły, proszę pani!


  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 12:59

    W szpitalu:

    - Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?

    - Bo ona tez leży w szpitalu.

    - Tragedia rodzinna?

    - Tak, ale ona pierwsza zaczęła.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 13:35

    Mosiek budzi się w nocy i widzi, że z jego łoża wystają TRZY pary nóg.

    Jeszcze trochę zaspany liczy dla pewności:

    - Moje nogi, Salci nogi, a to czyje nogi???

    Powtarza:

    - Moje nogi, Salci nogi, a to czyje nogi???

    Wyskakuje z łóżka i jeszcze raz liczy:

    - Moje nogi, Salci nogi... a ja się głupi denerwował!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.04, 13:38
    Przychodzi mąż po wypłacie, na gazie, wali pięścią w stół i pyta się:

    - Kto tu rządzi?

    Na to żona:

    - Ja, czyli Twoja żona, i moja matka, czyli Twoja teściowa...

    - Taaaak? No to się rządźcie, bo właśnie przepiłem całą wypłatę...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 10:19

    Młoda żona do męża przy sniadaniu:

    - Wiesz, kochanie, dzisiejszej nocy śniło mi się...

    Mąż wzdycha, wstaje od stołu i pyta:

    - Ile ci na to potrzeba?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 13:42
    Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na kozetce.
    - Co się pani tak rozkłada?
    - A co, mam gnić w poczekalni?!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 14:07
    Przychodzi facet do sklepu i pyta:
    - Ile kosztuje ten akordeon?
    - Jak dla pana, panie władzo, to pół darmo.
    - Skąd pan wie, że jestem policjantem, choć jestem ubrany po cywilnemu?
    - Bo dzisiaj było już dwóch mundurowych i też chcieli kupić ten kaloryfer.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 15:14
    Mrówek spędził upojna noc że słonicą. Niestety słonica miała słabe serce i
    zmarła na zawał. Mrówek spojrzał na martwe ciało ukochanej i rzekł:
    - Chwila przyjemności, a teraz cale życie kopania.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 13:36
    Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
    - Panie doktorze co mi jest?
    Lekarz zbadał go i wydał diagnozę:
    - To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
    Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi do
    lekarza.
    - Panie doktorze ja się boję mam sine drugie jądro i członka...
    - No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować.
    Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do
    lekarza:
    - Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze
    Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział:
    - Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak to dżinsy panu farbują...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 14:18
    Pacjent wchodzi do skórnego, zdejmuje spodnie i pokazuje przyrodzenie w
    fatalnym
    stanie.
    Lekarz:
    - Niestety to syfilis i nic nie da się tu zrobić. Trzeba amputować. Ale mamy
    bardzo
    nowoczesne protezy.
    Pacjent wybiera najtańszą - drewnianą.
    Po przeszczepie wizyta kontrolna. Lekarz ogląda protezę i mówi:
    - Oj nie ma pan szczęścia, jak nie syfilis to korniki.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 12:35
    - Są trzy dziewczęta, wszystkie chodzą do klasy piątej, jedna jest brunetką,
    druga rudą, a trzecia blondynką. Która z nich ma najlepszą figurę?
    - Oczywiście blondynka, bo ma 19 lat!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 12:40
    Do kolacji wigilijnej szykuje się rumuńska rodzina. Nagle słyszą dzwonek do
    drzwi. Ojciec poszedł otworzyć. Patrzy a tam Cyganka z zawiniątkiem na ręku
    mówi:
    - Weź pan dziecko, weź pan dziecko, biedna jestem, nie mam za co utrzymać.
    Rumun myśli: W końcu jest wigilia... Wezmę je... I zabrał dziecko od Cyganki.
    Minął rok. Rumuńska rodzina znowu szykuje się do wigilii. Znowu dzwoni dzwonek
    i znowu ta sama Cyganka prosi o wzięcie dziecka. Rumun znowu wziął je od
    Cyganki. Przecież jest wigilia. Po roku sytuacja się powtarza. Cyganka znowu
    dzwoni do drzwi i proponuje wzięcie dziecka. A Rumun na to:
    - Dziękuję. W tym roku nie weźmiemy dziecka. Mamy karpia....
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 12:41
    Dwóch panów opowiada sobie jakie mają durne żony.
    - Wyobraź sobie moja zapisała sie na kurs na prawo jazdy i durna myśli, że będę
    jej samochód pożyczał.
    - To jeszcze nic, wyobraź sobie, że moja wykupiła sobie wczasy nad morzem,
    zaglądam do torebki a tam 14 prezerwatyw i ona durna myśli, że ja będę do niej
    co wieczór dojeżdżał.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 12:42
    Bardzo późno facet wychodzi z biura. Patrzy a tu przed niszczarką do
    dokumentów stoi wyraźnie sfrustrowany dyrektor. Podchodzi i pyta:
    - Może pomóc panu dyrektorowi?
    - O tak - ucieszył się szef - Mam tu bardzo ważny dokument, sekretarka
    wyszła a ja nie wiem jak się obsługuje tę maszynę.
    - Nie ma sprawy - młody pracownik wsunął dokument w szparę i nacisnął guzik.
    - Bardzo dobrze! - ucieszył szef patrząc jak dokument znika w środku - Dwie
    kopie poproszę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 12:45
    Wyszedł chłop na pole i zobaczył pijana babę leżąca pod krzakiem.
    Pomyślał sobie, może by tak skorzystać z okazji. Jak pomyślał tak i zrobił i
    wykorzystał babę. Po chwili patrzy, przyszedł baran i tez babę wykorzystał.
    Chłop pomyślał, skoro baran może to ja tez i wykorzystał babę powtórnie. Patrzy
    a tu baran przyszedł po raz drugi i znów babę wykorzystał. Chłop pomyślał, a
    może by tak po raz trzeci? Podkrada się wiec do baby ale ta nagle odsuwa go
    ręka, mówiąc:
    -Nie, ty nie...dajcie jeszcze raz tego w kożuchu!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 13:10
    Pani nauczycielka przyszła na lekcje w bluzce z dużym dekoltem. Na szyi miała
    złoty wisiorek w postaci samolocika. Siedzący w pierwszej ławce Jaś uporczywie
    wpatruje się w jej dekolt.
    - Co Jasiu, podoba ci się ten mały samolocik ?
    - Nie, te dwa bombowce..
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 13:31
    Zima, pada snieg, po lesie chodzi poddenerwowany niedzwiedz. To zlamie
    choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wkurzony.

    Chodzi i gada - po jaki ch... ja pilem ta kawę we wrzesniu....
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 13:35
    Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają
    wspólne
    manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi
    amerykański
    sierżant i mówi:
    - Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
    Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy
    nie
    mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
    - Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
    Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
    - Ooo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 13:38
    Z pamiętnika żołnierza:
    - Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ją w krzaki!
    To był
    dobry dzień...
    - Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był
    dobry
    dzień...
    - Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na
    ćwiczenia.
    To był zły dzień...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.04, 15:18
    Do studenta siedzącego w parku na ławce podchodzi policjant.
    - Co pan robi na tej ławce?
    - Kontempluję.
    - Jak ci przyłoże w mordę, to zaraz będziesz prosto pluł!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.04, 15:24
    Dlaczego policjanci noszą pałki długie i krótkie ?
    - Jeśli idzie dzesięciu policjantów i jeden NASZ to oni wyciągają te krótkie i
    GO biją.
    Jeśli natomiast idzie dziesięciu NASZYCH i jeden policjant to on wyciąga tą
    długą pałkę i ŚLEPEGO UDAJE.

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 12:14
    - Kaziu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
    - Bo wczoraj umarł mój dziadek...
    - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
    - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 12:23
    Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca:

    - Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie?

    - W domu nie ma ani kropli wódki.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 13:57
    Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi
    już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią
    szansę:
    - No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak
    nie to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie -
    powiedział prof. wskazując za okno.
    Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
    - Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
    - A skąd pan to wie! - pyta profesor.
    - Aaaaa, to już jest drugie pytanie...

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 14:20
    Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami.
    Spogląda dookoła: Porsche, Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc.
    Dziewczyna decyduje się na Jaguara, płaci gotówka i odjeżdża wozem.
    Dwa dni później wraca.
    - Chce moje pieniądze z powrotem... Cos strasznie śmierdzi, kiedy
    uzywam hamulców! - stwierdza z naciskiem w glosie.
    Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedazy.
    Wsiada do samochodu obok kobiety, by sprawdzic o co chodzi.
    Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnela gaz do dechy.
    Samochód ruszyl z piskiem opon.
    Ped wtloczyl sprzedawce w fotel, tak ze nie mógl sie ruszyc.
    Jedynka, dwójka, trójka... biegi przeskakiwaly jak szalone.
    Po czterech sekundach mkneli juz 120 km/h.
    Wtedy kobieta skrecila w polna droge i naprawde zaczela przyspieszac.
    Czwórka, piatka... szóstka.
    Samochód waska drózka pedzil juz 320 km/h.
    Silnik ryczal jak oszalaly.
    Za oknami krajobraz zlewal sie w jedna zielona mase.
    Sprzedawca kurczowo trzymajacy sie pasów, skurczony, wcisniety w fotel
    dostrzegl nagle w oddali opuszczone szlabany na przejezdzie kolejowym i
    odetchnal z ulga.
    Przypuszczal, ze kobieta równiez je widzi i zaraz zwolni, a on bedzie
    mógl wysiasc z samochodu.
    Z narastajacym zdziwieniem obserwowal jak samochód z niezmienna
    predkoscia mknie prosto na zamkniety przejazd pod kola rozpedzonego
    pociagu.
    Dopiero 40 m przed przejazdem kobieta zwalnia pedal gazu i z cala sila
    naciska na hamulec jednoczesnie zaciagajac hamulec reczny.
    Samochód doslownie o milimetry zatrzymuje sie przed szlabanem.
    Dziewczyna szybko odwraca sie do sprzedawcy i pyta:
    - O, wlasnie! Czuje pan???!!!
    - Czy czuje?? - odzywa sie blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZE
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 14:57
    Franek mówi do kolegi:
    - W niedzielę wybieram się z teciową na giełdę staroci.
    - A ile chcesz za nią dostać?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 14:04
    Coś długo mnie nie było...



    Lew zgromadził na leśnej polanie wszystkie zwierzęta i groźnie pyta:
    - Kto zabił ostatniego dinozaura?
    Cisza.
    - No, kto zabił ostatniego dinozaura?
    Zza krzaczka wychyla się zajączek:
    - To po co wymuszał pierwszeństwo przejazdu?!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 16:38
    Początkujący myliwy przed swoim pierwszym polowaniem pyta gajowego:
    - Dlaczego naszych naganiaczy nie ma tak długo?
    - Żegnają się ze swoimi rodzinami
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 16:42
    Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego
    trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
    - To co, zrobię przerwę na papierosa?
    - O tak, tak, proszę!
    I dentysta wyrwał mu obie jedynki...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 13:51
    - Co trzeba zrobić, żeby iść do nieba? - pyta ksiądz na lekcji religii. Dzieci
    kolejno opowiadają:
    - Trzeba pomagać rodzicom!
    - Być dobrym!
    - Chodzić do kościoła!
    A Kazio woła:
    - Trzeba umrzeć!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 13:53
    Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
    - Jak trafić do fryzjera?
    - Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana lady krwi na
    chodniku.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 13:58
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 13:58
    W kinie trwa seans filmowy. Ciemno... Nagle rozlega sie oburzony meski glos:
    - Panie, wez pan stad ta reke! To nie spódnica tylko sutanna!!!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 14:12
    W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
    (Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
    - Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój
    narodowy Francji tj. wino butelkami.
    I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
    - Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił napój narodowy Polski tj.
    żytnią butelkami, No i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się
    zawodnik polski.
    - Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski,
    będzie pił napój narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i
    pierwszy czerpak, drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak,
    zawodnik rosyjski będzie pil bimber prosto z wiadra.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 15:10
    Amerykanin i Kanadyjczyk siedzą przy jednym stoliku w restauracji .
    Kanadyjczyk grzecznie spożywa rogalika i popija kawą, Amerykanin natomiast
    rozwalił się na krześle i żując gumę rozgląda się tępym wzrokiem dookoła. W
    pewnym momencie ocknął się z odrętwienia i pyta Kanadyjczyka:
    - Ty, Kanadyjczyk, jak się u was je chleb? Zjadacie z niego wszystko?
    - No a jak. A u was?
    - My zjadamy tylko to ze środka. To, co zostaje, wrzucamy do kontenera, jak
    jest pełny zwozimy to wszystko do sprzedania. Później oni to mielą, robią
    rogaliki francuskie i wysyłają do Kanady .
    - Aha..
    Mija dłuższa chwila. Amerykanin zadaje następne pytanie:
    - Kanadyjczyk, a jak u was jedzą jabłka? Tez nic nie zostaje?
    - No coś ty. Wszystko zjadamy i nie jest to takie złe. A wy nie??
    - Nieeeee.. my wyrzucamy ogryzki do kontenera. Jak jest pełny to wywozimy do
    sprzedania, później to wszystko mielą, przerabiają na marmoladę i wysyłają do
    Kanady.
    -Ooo
    Po dwóch dłuższych chwilach pytanie zadaje Kanadyjczyk:
    - Amerykaniec, a co u was robią z kondomami jak już są niepotrzebne?
    - No jak to co?? Wyrzucamy... A wy??
    - My nie... zbieramy je do kontenera, jak już jest pełny wywozimy do
    sprzedania. Później przerabiają to wszystko na gumę do żucia i wysyłają do USA
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 11:13
    Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla
    utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie.
    Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł
    Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma ale też jakoś przeszedł.
    No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. ?ciągną gacie i
    wywalił wiewiórkę.
    Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta się Polak i Niemiec dlaczego
    to zrobił.
    Ruski:
    No dobra powiem:
    Jak zrobiła sobie z mojej pały gałązke, to jeszcze wytrzymałem, jak zrobiła
    sobie z moich jaj orzeszki to też wytrzymałem, jak robiła sobie z mojej dupy
    dziuplę to też wytrzymałem ale jak próbowała wnieść orzeszki do dziupli to już
    nie wytrzymałem...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 14:05
    Polak, Niemiec i Francuz lecą samolotem. Awaria, trzeba skakać. Są tylko dwa
    spadochrony. Polak łapie spadochron - Niemcowi na plecy, poszedł. Następny
    Francuzowi na plecy... Dżentelmen Francuz próbuje zwrócić spadochron Polakowi -
    Polak na to:
    - Nie bądź frajer. Niemcowi wsadziłem gaśnicę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 14:09
    Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się
    napije baran? - pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać
    słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe.
    - Wody! - odkrzykują słuchacze.
    - Tak! A dlaczego?!
    - Bo baran!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 14:43
    Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta
    go co potrafi.
    - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę
    zwierząt.
    - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krówek, zobaczymy co pan
    potrafi.
    Wchodza do krówek a tu krasula "Muuuu!"
    - Co ona powiedziała?
    - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
    - O kurde! Ale chodźmy do świnek.
    Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
    - A ta co powiedziała?
    - Że daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
    - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
    W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
    - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 09:30
    Sith moźe wtedy miałem taki humorek,przeczytaj następne...


    Lekarz do pacenta:
    - Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
    - Tego się obawiałem, A czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci,
    że umarłem na AIDS?
    Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
    - Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS.
    Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli
    się powieszą.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 14:31
    Howard czuł się winny całe dni. Nieważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie
    mógł. Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwilę. Nie pomagało, ze
    cały czas powtarzał sobie: "Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym
    lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką, na pewno nie będziesz ostatnim. Na
    dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie trap się już!" Ale glos
    wewnętrzny przypominał mu: "Howard, ale ty jesteś weterynarzem..."
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 14:33
    Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki
    pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki
    dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
    - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
    - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów.
    Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
    - Aaaaa to i ja się napiję...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 14:36
    U lekarza:
    - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
    - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę.
    - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 10:02
    W parafii pojawił się nowy ksiadz. Proboszcz obserwował go dyskretnie, jak
    sprawuje sie podczas spowiedzi. Coś jednak nie spodobało mu się i postanowił
    sprawie przyjrzeć bliżej.
    Wcisnął się z nim do konfesjonału podczas spowiedzi, żeby lepiej móc obserwować.
    Po zakończonej spowiedzi poprosił go na stronę, usiadł z nim poprosił, żeby
    tamten posłuchał kilku rad. I proboszcz rzekł:
    - Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na piersiach.
    Młody ksiądz tak też uczynił.
    - No i jak jest?
    - No nieźle - odparł młody.
    - Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie pocierać.
    Młody ksiądz tak też uczynił.
    - No i jak jest? - zapytał proboszcz.
    - No, całkiem, całkiem.
    - No to teraz uważaj, bo będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mną: "Tak, tak,
    rozumiem, mów dalej synu, rozumiem, co wtedy czułeś?"
    Co proboszcz kazał, to młody ksiądz uczynił.
    - No i jak ci się to podoba? - zapytał wówczas proboszcz.
    - Nie... No, całkiem w porządku, całkiem OK...
    - No widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbowac w ten sposób, zamiast siedzieć
    okrakiem, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wołać:
    "No nie pierdol! Ale jaja! Gadaj co było dalej!"
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 14:04
    Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
    - Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
    Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta
    wzrostu ok. 1/2 m. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet
    mówi:
    - Jeszcze po jednym.
    Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
    - Przepraszam ze tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
    - Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do
    faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 14:07
    - Panie kelner, co macie do jedzenia?

    - Proponuję pieczeń huzarską...
    - A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
    - To może pieczeń wieprzową?
    - O tak, bardzo proszę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 14:57
    Początkujący myliwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. Po godzinie wraca.
    - Co się stało? - pytają koledzy. Wróciłe po naboje?
    - Nie, po nowe psy.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 13:07
    Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
    -Halo! Czy to kierownik sklepu monopolowego?
    -Słucham.
    -O której pan jutro otwiera sklep?
    -Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.
    Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
    -Słucham - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
    -Czy to kierownik sklepu monopolowego?
    -Tak.
    -Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?
    -Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się
    kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.
    Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu
    telefon.
    -Słucham.
    -Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan
    jutro otwiera.
    -Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. - W takim stanie nawet
    wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!
    -Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan
    mnie wypuścił...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 13:09
    Na lekcji Pani pyta dzieci :
    - Jak spędziłycie rocznicę Rewolucji Pażdziernikowej?
    Dzieci:
    - U mnie na obiad były pierogi ruskie.
    - U mnie był barszcz ukraiński.
    Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
    - Proszę Pani... wraz z moim Tatą bawilimy się w Ruskich żołnierzy
    Pani:
    - Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
    - Poszlimy do sąsiadki , ojciec ją wydutkał, a ja jej zegarek ukradłem
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 13:17
    Cholercia klawiatura mi szwankuje...




    W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie.
    Chruszczow zwraca się do Gomułki:
    - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
    - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
    - I coście zrobili?
    - Zdjęlimy sztukę.
    - Dobrze. A co z reżyserem?
    - Został zwolniony z pracy.
    - Dobrze. A autor?
    - Nie żyje.
    - A toście chyba przesadzili...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 13:45
    Towarzyski mecz hokejowy Polska-Rosja. Wygrali nasi. Putin przesłał telegram:
    Gratulacje STOP Ropa STOP Gaz STOP.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 13:48
    Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
    - Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to
    kłopotów!
    Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
    "To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża,
    a tam pytają: "Jaki zamach?!"
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:49
    Fryzjer pyta klienta:
    - Pan już chyba u nas był?
    - Nie, ucho straciłem na wojnie.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:49
    Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
    - Proszę mnie ostrzyc.
    - Z przyjemnocią, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
    - Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:51
    Fryzjer do klienta:
    - Chciałbym zapytać, jakie są pana przekonania polityczne.
    - Dokładnie takie same jak pańskie.
    - Przecież pan nie zna moich przekonań.
    - Ale pan ma w ręku brzytwę!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:52
    Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił
    wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na
    szyję i zaczęła namiętnie całować.
    - Wiedziałem kochanie, zę zrobię ci niespodziankę!
    - Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 14:13
    Sasza po ślubie przyjeżdża do Ojca!
    O: Nu i szto Sasza, poruchal?
    S: Niet!
    O: Paczemu?
    S: Nie wchodit!
    O: Kak nie wchodit? Maslil?
    S: Niet.
    O:No to paproboj!
    Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
    O: Nu i szto Sasza, poruchal?
    S: Niet.
    O: Paczemu?
    S: Nie wchodit!
    O: Kak nie wchodit? Maslil?
    S: Da maslil!
    O: Slinil?
    S: Niet.
    O:No to paproboj!
    Po tygodniu przyjechał Sasza do Ojca.
    O: Nu i szto Sasza, poruchal?
    S: Niet.
    O: Paczemu?
    S: Nie wchodit! S: Da maslil!
    O: Slinil?
    S: Da slinil!
    O: A w sloj z tawotam wkladal?
    S: Niet.
    O:No to paproboj!
    Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
    O: Nu i szto Sasza, poruchal?
    S: Niet.
    O: Paczemu?
    S: Nie wchodit!
    O: Kak nie wchodit? Maslil?
    S: Da maslil!
    O: Slinil?
    S: Da slinil!
    O: A w sloj z tawotam wkladal?
    S: Nie wchodit!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 14:15
    Idą przez las dwa smoki. Jeden mówi do drugiego.
    - Wiesz chce mi się srać!
    - To idź w krzaki! Ten poszedł za krzaki i krzyczy.
    - Poroniłem, poroniłem!!
    Podchodzi drugi:
    - Głupi jesteś, na żabę nasrałeś.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 14:17
    Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie
    prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek
    napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno
    słowo: "Nescafe". Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe -
    satysfakcja do ostatniej kropli.". I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale
    trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było
    słowo: "Marlboro". Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach.
    Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu była szczęśliwa.
    Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było
    napisane: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać
    poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było
    napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie
    strony.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 15:54
    Dyrektor przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną z atrakcyjną blondynką,
    kandydatką na sekretarkę.
    - Pisze pani na maszynie?
    - Niestety, nie zdążyłam się jeszcze nauczyć.
    - Zna pani stenografię?
    - Ależ skąd!
    - Orientuje się pani w pracy biurowej?
    - Nie mam o niej zielonego pojęcia.
    - Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, że będę mógł Panią wykorzystać w pracy
    jako sekretarkę!!!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 14:05
    Hrabia do służącego:
    - Janie pojedziesz na kolej, pewnie przyjedzie moja teściowa.
    Za fatygę dostaniesz rubla.
    - A jak ta pani nie przyjedzie?
    - To dostaniesz dwa!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 14:47
    Hrabia wraca z wojaży. Służący Jan otwiera drzwi i od progu woła do hrabiego:
    - Co, znowu wałęsałeś się po Petersburgu i odwiedzałeś dziwki w tanich
    burdelach?
    - Nie Janie, byłem zakupić nowy aparat słuchowy. Jesteś zwolniony!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 15:23
    Pani prosi uczniów aby przynieśli swoje zwierze żeby pokazało swoje sztuczki.
    Na drugi dzień dzieci przynoszą swoje zwierzaczki: Asia przynosi psa co umie
    stepować, Józio przynosi węża co umie wiśieć bez ruchu pod sufitem , a Jasio
    przyniusł żabę. Pani podchodzi do Jasia i pyta się:
    - Jasiu co twoja żaba potrafi?
    Jasio uderzył w stól, a żaba:
    - Qua.
    Pani pyta się znowu : -Jasiu co twoja żaba potrafi?
    Jasio znów uderzył w stół a żaba:
    - QUA.
    Pani znów się pyta Jasia:
    - Jasiu nadal nie wiemy co twoja żaba potrafi.
    A Jasiu znów uderzył w stół a żaba:
    - Quanta namera........
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 13:44
    Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
    - Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
    - Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
    - Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził
    autobus to wszyscy się modlili.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 13:48
    Jaki dylemat ma pająk wiszący nad wiadrem z wodą???
    - Jak by się tu spuścić, żeby nie wpaść.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 13:51
    Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza się pyta drugiej.
    - Co tak głośno było wczoraj u Ciebie?
    - No wiesz, odpowiada druga, chcieli wczoraj Starego wyciągnąć na ryby.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 13:53
    Wysiada zakrwawiony kangur z autobusu, zobaczył go przechodzący mężczyzna i
    pyta:
    - Co ci się stało?
    - Próbowali mi wyrwać torbę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 12:25
    Siedzi podpity jegomość w barze:
    Spogląda na wentylator na ścianie i mówi do barmana:
    - Ale ten czas zapierdala...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 13:06
    Rozmawiają żony policjantów.
    - Wiesz, ludzie opowiadają kawały o głupocie policjantów. Ja czasem myślę, że
    jest w tym odrobina prawdy. Żeby pomoc mojemu staremu, kupiłam leksykon...
    - Ja też bym kupiła, ale nie wiem czy on to będzie jadł.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 13:08
    Policjant składa raport:
    - Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no... może
    ta naga kobieta w parku.
    - Zignorowaliście ją ?
    - Tak, ja raz, a kolega dwa razy !
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 13:13
    Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek.
    Mama pyta go:
    - Skąd masz te jabłka?
    Na to Jasio:
    - Od sąsiada.
    - A on wie o tym? - pyta mama.
    - No pewnie, przecież mnie gonił!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 13:08
    - Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na
    czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
    - Teściową tego z psem...
    - A na co zmarła?
    - Zagryzł ją ten wilczur...
    - Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
    - To ustaw się pan na końcu kolejki!

  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 13:12
    Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2
    tygodnie) i mówi Jaśkowi:
    - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Jasiek poszedł do sklepu ale po
    drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty.
    Matka na to:
    - Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
    Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a
    sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka
    wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
    - Kup pan misia.
    - Spadaj chłopcze.
    - Bo będę krzyczał.
    - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
    - Oddaj misia.
    - Nie oddam.
    - Oddaj bo będę krzyczał.
    Sytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do
    domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze
    przytargał).
    Matka do Jasia:
    - Jasiek chyba bank obrąbałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
    Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
    - Ja w sprawie Misia.
    - Spier..... już nie mam kasy.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 13:28
    Jadącą na rowerze blondynkę zatrzymuje policjant. Po sprawdzeniu stanu
    technicznego roweru mówi:
    - Nie ma pani powietrza w tylnym kole.
    A blondynka na to:
    - Tak to prawda ale tylko na dole...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 13:33
    Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kręgosłupy.
    - To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie.
    Po tygodniu blondynka przynosi lekarzowi zdjęcie roentgena. Lekarz ogląda je i
    mówi:
    - Proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.
  • Gość: maxrak IP: 217.99.164.* 21.06.04, 13:57
    Do Serwisu Technicznego:

    Około roku temu dokonałam upgrade programu Chłopak 1.0 do rzekomo lepszego Mąż
    v 2.0. Był to pakiet promocyjny i uległam zachętom. Niestety, niemal
    natychmiast po uruchomieniu nowego oprogramowania zauważyłam, że ma szereg
    funkcji ubocznych nie opisanych w dokumentacji.

    Program pracuje dużo wolniej, nie chce współdziałać z wieloma moimi ulubionymi
    programami i pożera cenne zasoby systemowe. Razem z upgrade przestały
    funkcjonować aplikacje związane z kwiatami, biżuterią, zakupami, które w
    pakiecie Chłopak 1.0 działały błyskawicznie i bezbłędnie. Co gorsza, program
    Mąż 2.0 spowodował automatyczne odinstalowanie tak wartościowych programów jak
    Romantyczność 9.9, Wieczór w Operze 6.1, Kolacja przy Świecach 7.5,
    zainstalowanie natomiast szereg niepożądanych programów jak: Noc Pokerowa 1.3,
    Liga Polska 3.0 i Bałagan 4.5. Nie chce przy tym działać program Rozmowy 8.0, a
    próba uruchomienia programu Sprzątanie & Porządki 2.6 powoduje zawieszenie
    całego systemu.
    Próbowałam ratować system uruchamiając Pretensje 5.3, ale bez widocznych
    rezultatów.

    Co robić?
  • Gość: maxrak IP: 217.99.164.* 21.06.04, 13:59
    Odpowiedz z Serwisu Technicznego:

    Przede wszystkim proszę pamiętać, iż Chłopak 1.0 to pakiet rozrywkowy, a Mąż
    2.0 to profesjonalny system operacyjny. Radzę spróbować komendy: C:/JUZ MNIE
    NIE KOCHASZ po czym zainstalować Łzy 6.2. System Mąż 2.0 powinien wtedy
    automatycznie uruchomić aplikacje Poczucie Winy 3.0 i Kwiaty 7.0.
    Należy jednak uważać, gdyż nadużywanie aplikacji Łzy 6.2 może spowodować, że
    Mąż 2.0 zresetuje ustawienia na Milczenie 2.5, Hulaj Dusza 7.0 lub Gorzała 6.1.
    Ten ostatni jest szczególnie groźny, ponieważ powoduje wygenerowanie plików
    dźwiękowych Chrapanie.wav. POD ŻADNYM POZOREM nie wolno instalować pakietu
    Teściowa 1.0. ani próbować reinstalować nowej wersji pakietu Chłopak.
    Oprogramowania te spowodują definitywne zniszczenie systemu operacyjnego Mąż
    2.0.
    Podsumowując, system Mąż 2.0 to mimo wszystko wspaniałe oprogramowanie. Jedyne
    jego niedoskonałości to mała pamięć operacyjna i wolne instalowanie nowych
    aplikacji. Nieoficjalnie radzimy zastanowić się nad zakupem dodatkowego
    oprogramowania, poprawiającego działanie systemu Mąż 2.0 polecamy Sex Bielizna
    6.2 lub/i Sex Oralny 5.5.
    Jeśli nadal nie będzie pani zadowolona, proponujemy zakup pakietu Kochanek 3.0.
    Wiele użytkowniczek twierdzi, że z powodzeniem spełnia on te same funkcje, co
    Chłopak 1.0, jednak pod warunkiem, że nie znajdzie się na tym samym dysku co
    Mąż 2.0.

    Powodzenia.
  • Gość: maxrak IP: 217.99.164.* 21.06.04, 14:05
    Student medycyny zdaje egzamin z zoologii. Znany z nietypowego poczucia humoru
    Profesor pyta go:
    - Czy krowie można zrobić skrobankę?
    Student nie potrafił odpowiedzieć na pytanie i oblał egzamin. Rozżalony
    postanawia się upić. Idzie do baru, zamawia kilka kolejek czystej wódki i
    kolejno wypija je przy barze. Podchodzi do niego barman i pyta:
    - Pan to ma chyba jakiś problem, taki Pan smutny.
    - Ano, mam problem. Proszę mi powiedzieć czy krowie można zrobić skrobankę?
    Osłupiały barman na to:
    - O chłopie!!! Ale żeś się wpakował!!!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 14:06
    Na egzamin wchodzi brzydka kobieta. Profesor popatrzył się na nią z
    obrzydzeniem i mówi:
    - Proszę stanąć za szafą, bym mógł panią obiektywnie ocenić.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 13:19
    Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do
    Świętego Piotra i mówi:
    - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! - wyjaśniła całą sytuację i
    uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona.
    Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał.
    Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
    - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana
    jest orgia! Obecność obowiązkowa...
    Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej
    sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero
    nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i
    słyszy:
    - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 13:21
    Dwa krasnale poszły do baru, wyrwały dwie panny i zabrały je do hotelu, do
    osobnych pokoi. Jeden z krasnali nie uzyskał satysfakcji, a czuł się o tyle
    fatalnie, że przez całą noc słyszał zza ściany:
    - Raz, dwa, trzy, oooooh...
    Rano drugi pyta go:
    - Jak było?
    - Byłem taki zakłopotany, że w ogóle nie miałem erekcji - odpowiada pierwszy.
    - I ty byłeś zakłopotany? Ja przez całą noc nie mogłem wskoczyć na łóżko...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 12:45
    Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się w szpitalu dla zwierząt.
    Owczarek pyta pudelka:
    - A ty tu co robisz?
    - Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić.
    A ty?
    - Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek. Nie
    mogłem się powstrzymać!
    - I co, teraz ciebie uśpią? - pyta pudelek.
    - Nie, dlaczego dziwi się owczarek, mają mi tylko spiłować pazury...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 12:47
    Po rocznym pobycie za granicą mąż wraca do domu. Żona rzuca mu się na szyję i
    woła:
    - Kochany, najdroższy, jedyny, nareszcie jesteś! W tym momencie sąsiad zza
    ściany krzyczy:
    - Cicho tam! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 14:10
    W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z
    niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, więc pilot głośno woła:
    - Zakładamy spadochrony i skaczemy!
    Tak też wszyscy zrobili. Jako, że kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali
    siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała zaparła się
    o drzwi i ani rusz. Widząc to pilot pyta księdza:
    - Popchniemy ją?
    Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:
    - A zdążymy jeszcze...?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 15:15
    Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę - chciała prosto, poszło w
    lewo.
    Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań zgiął się w pół, wsadził dłonie
    pomiędzy uda i wrzasnął.
    Pani podbiegła do niego przerażona:
    - Ja bardzo pana przepraszam, ale to było doprawdy niechcący!
    Pan dalej jęczy:
    - Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.
    Pan nadal jęczy.
    Pani rozpięła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta:
    - No i jak?
    - Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 16:27
    Do apteki wchodzi fecet i prosi o możliwosc rozmowy z aptekarzem.
    Kobieta w okienku mówi:
    - Nie zatrudniamy żadnego mezczyzny. Właścicielka apteki jest moją siostrą, a
    ja jestem farmaceutką. W czym mogłabym pomóc?
    - Ale ja mam taką sprawę, że jednak wolałbym porozmawiać z mężczyzną.
    - Proszę pana, zapewniam, że podejdę do pana sprawy absolutnie profesjonalnie i
    dyskretnie. Proszę się nie krępować.
    - Rozumiem, w takim razie powiem. Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną
    erekcję. Co pani mogłaby mi na to dać?
    - Hmm...Prosze poczekac chwilkę, zapytam mojej siostry.
    Po kilku minutach wraca i mówi:
    - Proszę pana. Naradziłyśmy się z siostrą i wszystko co możemy panu dać, to 1/3
    udziałów w aptece, służbowy samochód i 5.000 zł miesiecznej pensji brutto.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 16:17
    Trzech kolegów spotkało nad Morskim Okiem trzy turystki: telefonistkę,
    ekspedientkę i nauczycielkę. Skorzystały z zaproszenia na noc. Nazajutrz
    koledzy opowiadają o przebytej nocy:
    - Mnie źle poszło - mówi pierwszy - moja telefonistka była bardzo nerwowa, co
    chwila przerywała połączenie.
    - Mnie poszło gorzej - mówi drugi - kiedy przyszło co do czego, ona
    mówi: "Towar przygotowany, proszę zapłacić, w przeciwnym wypadku go nie wydam!"
    - To wszystko nic - mówi trzeci - kiedy już zrobiłem co było w mojej mocy, ona
    mówi: "A teraz proszę powtórzyć wszystko bez pauz i bez stękania".
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 15:32
    Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
    - Proszę pana, z tymi rogami to tylko taka przenośnia - uspokaja lekarz.
    - Ufff! A już myślałem, że mam niedobór wapnia.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 12:51
    Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
    - Jaki rodzaj seksu preferujesz?
    - Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
    - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
    - Na rodeo, o co w tym chodzi?
    - Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że
    mam AIDS i próbuję się utrzymać
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 12:54
    Pewien chińczyk nakrywa faceta romansującego ze swoją żoną i stawia mu
    ultimatum:
    - "Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech
    chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził
    żonę Chińczyka.
    Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w
    piersiach.
    Otwiera oczy i widzi że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A
    na głazie widnieje napis: "chińska tortura nr. 1". Uśmiecha się a ponieważ jest
    silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno.
    W chwili gdy wypuszcza z rąk po drugiej stronie głazu dostrzega
    informację: "chińska tortura nr 2 - prawe jądro jest uwiązane do kamienia".
    Facet jest bystry, więc żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza
    za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno.
    Kiedy mija futrynę widzi trzecią wiadomość: "chińska tortura nr. 3 - lewe jądro
    jest przywiązane do nogi łóżka."
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 12:56
    Facet siedzi w pokoju, pije piwko, wcina orzeszki, oglada TV, a tu mu nagle
    baba zaczyna się drzeć do ucha, że to że tamto. Odwraca się do niej i z
    uśmiechem manifestacyjnie wpycha sobie orzeszki do ucha. Kobieta się wkurza i
    wychodzi, a on chce te orzeszki wyjąc, ale się nie da. Woła żone, drze się,
    wrzeszczy. W tym czasie przychodzą do domu jego corka i jej chłopak i pytają,
    co się dzieje. Więc mama odpowiada:
    - Jedziemy do szpitala, bo ojcu utknął orzeszek w uchu.
    Na to chłopak dziewczyny odpowiada, że wie, jak sobie z tym poradzić. Wkłada
    dwa palce ojcu do nosa i każe mu dmuchać. I faktycznie, orzeszki wypadają! Mama
    jest wniebowzięta, że chłopak córki jest taki inteligentny i pyta go, kim chce
    zostać w przyszłości. Na to ojciec:
    - Sądząc po zapachu jego palców, naszym zieciem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 13:13
    3 w nocy mąż budzi żone i podaje jej szklanke wody i 2 aspiryny.
    Żona: Zwariowałeś po co mnie budzisz?
    Mąż: Masz kochanie tabletki na ból głowy.
    Żona: Przecież nic mnie nie boli idioto!
    Mąż: AAA, MAM CIE!!!:)))
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.04, 16:45
    Siedzą dwie sroki na gałęzi i piją wódkę. Podskakuje do nich żaba i sie pyta:
    -Te sroki dacie mi troche??
    - Masz żaba ale nie za dużo!! Skacze sobie ta żaba dalej i spotyka krokodyla i
    krokodyl na to:
    - Co ci żaba tak wesoło??
    - Bo spotkałam sroki co piją wódke na gałezi i mi dały. Idż to tobie też dadzą.
    Poszedł więc krokodyl i pyta się srok:
    - Czy dacie mi sie napić?? A sroki na to:
    - Iź już żaba bo ty pijana jesteś.
  • Gość: maxrak IP: *.visp.energis.pl 29.08.04, 12:27
    Po wakacjach wznawia działalność mój kącik dobrego humoru.Na początek bardzo
    stary dowcip radziecki.


    -Z kim graniczy Związek Radziecki?
    -Z kim chce,z tym graniczy...
  • Gość: maxrak IP: *.visp.energis.pl 29.08.04, 12:30
    Amerykanin częstuje Iwanowa czarnym kawiorem.
    -Ale jesteście zacofani-mówi Iwanow-kawior jedliśmy siedemdziesiąt lat temu!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.04, 14:42





    Pani mówi do Jasia:
    - Jutro przyjezdza do nas konferencja prasowa i masz nic nie mówić i nie palnąc
    żadnej głupoty. Na drugi dzien przyjeżdża konferencja. Jasio sie zgłasza, czeka
    1, 2 godziny. W końcu konferencja poszła, a pani się pyta Jasia:
    - Co chciałeś przez ten czas?
    - Teraz? Teraz mnie pani pyta kiedy się już zesrałem?
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 13:18
    DOWCIPY POWRACAJĄ!!!!!!!
    Po kilku miesiącach nieobecności wracam na forum!
    Tradycyjnie kto chce może dorzucić swoje trzy grosze.



    Dowcip szowinistyczny:

    Dlaczego teściową zabiera się na wakacje nad morze?

    Żeby się do piachu przyzwyczajała!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 13:23
    Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu. Siedzą w łódce na środku morza
    i łowią ryby. W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę. Na niej była pieczęć więc
    ją przełamali. Wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.
    - Dziękuję wam, że mnie uwolniliście. W nagrodę spełnię każdemu po jednym
    życzeniu.
    Pierwszy był Kaszub:
    - Ja lubię Kaszuby, więc spraw żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby
    odwiedzało nas dużo turystów i żeby byli bogaci.
    - Trochę nudne życzenie ale je spełnię.
    Później był Waszawiak:
    - Odgrodź Warszawę takim murem, żeby mi tam żadne wieśniaki się nie dostały.
    - Dobra spełnię to życzenie.
    Następny był Śązak:
    - Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.
    Na to Dżin:
    - Wysoki na trzy metry, gruby na metr, no spoko, że mysz się nie prześliźnie.
    - Dobra to teraz nalej tam wody!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 13:26
    Był kiedyś bardzo dobry proboszcz, człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie
    uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował biednych... Któregoś
    wieczora wracał po mszy na plebanię i usłyszał ciche wołanie:
    - Księże proboszczu...
    Odwrócił się ale nic nie zobaczył. Po chwili wołanie powtórzyło się i w
    szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo
    żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało:
    - Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 17-letnim ministrantem,
    weź mnie na plebanie, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar...
    Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napił, przytulił i pocałował.
    Rano obudził się, patrzy a koło niego leży piękny 17-letni ministrant... I taka
    jest nasza linia obrony Wysoki Sądzie.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 13:52
    Pamiętajcie,że teściowej też się coś od życia należy!


    Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w
    przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka... Gdy
    skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało, idzie do
    kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada
    do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku...
    - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet.
    - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę.
    - To dlaczego mama nic nie mówiła?
    - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 13:54
    - Dlaczego na polowaniu pan strzelał do swojego kolegi? - pyta sędzia.
    - Wziąłem go za sarnę.
    - A kiedy pan zauważył swoją pomyłkę?
    - Gdy sarna odpowiedziała ogniem.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 14:21
    Na plaży słoń podchodzi do mrówki i mówi:
    - Mrówka, ściągaj majtki!
    Mrówka się oburza:
    - No co ty, słoniu! Tak przy ludziach?
    - Mrówka, ściągaj majtki! - nalega słoń.
    Mrówka ściąga majtki, a słoń ogląda je i stwierdza:
    - To nie moje. Moje były z kieszonką!
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.04, 11:50
    Zakonnica ucząca dzieci w szkole religii zadała im pytanie:
    - Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która cześć ciała idzie najpierw?
    Mała Ania podnosi rękę i mówi:
    - Wydaje mi się, że to będą ręce.
    - Dlaczego uważasz, że to są ręce - docieka zakonnica.
    - No, bo jak człowiek się modli, to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed
    sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam, że to ręce idą pierwsze.
    - Wspaniała odpowiedź - chwali ją zakonnica.
    W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
    - Siostro, wydaje mi się, że to będą nogi.
    Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umiała
    zrobić i pyta:
    - Jasiu, powiedz nam, dlaczego tak uważasz.
    - Bo ostatnio, jak wszedlem do sypialni rodziców w nocy, mama miała nogi w
    górze i krzyczała "Boże, dochodzę!", i gdyby tata jej nie przyszpilił, to byśmy
    ją stracili, biedaczkę.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.04, 11:52
    Sąsiadka pyta sąsiadkę:
    - Dlaczego twój mąż tak wczoraj wieczorem krzyczał?
    - Bo nie chciałam mu powiedzieć, na co wydałam wszystkie pieniądze.
    - A dziś rano?
    - No bo mu wreszcie powiedziałam.
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.04, 11:54
    Rano w biurze:
    - Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
    - A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie
    mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
  • Gość: maxrak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 10:35
    Iluzjonista z tresowaną papugą był jedną z atrakcji wieczornego programu na
    statku wycieczkowym. Niestety za każdym razem, kiedy magik robił jakąś stuczkę,
    papuga zdradzała sekret i skrzeczała:
    - "W rękawie", "za plecami", "pod stołem"...
    Podczas sztormu statek zatonął. Iluzjonista i jego papuga przeżyli. Dryfowali
    na tratwie pośrodku oceanu. Papuga gapiła się na sztukmistrza, nie odezwawszy
    się ani słowem. W końcu spasowała:
    - Dobra, poddaję się. Powiedz, gdzie schowałeś statek?