Wierszyki Tuwima Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kartka z dziejow ludzkosci
    -----------------------------

    Spotkali sie w swieto o piatej przed kinem
    Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

    Tutejsza idiotko - rzekl kretyn miejscowy -
    Czy pragniesz pojsc ze mna na film przebojowy?

    Miejscowa kretynka odrzekla: - Z ochota,
    Albowiem cie kocham, tutejszy idioto.

    Wiec, kretyn miejscowy usmiechnal sie slodko
    I poszedl do kina z tutejsza idiotka.

    Na milym macaniu splynela godzinka
    I byla szesliwa miejscowa kretynka.

    Az wreszcie szepnela: - Kretynie tutejszy!
    Ten film, mam wrazenie, jest coraz nudniejszy.

    Wiec poszli na sznycel, na melbe, na winko,
    Miejscowy idiota z tutejsza kretynka.

    Nastepnie sie zwarli w uscisku zmyslowym
    Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

    W ten sposob dorobia sie corki lub syna:
    Idioty, idiotki, kretynki, kretyna,

    By znowu sie mogli spotykac przed kinem
    Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 05.12.01, 22:03
    :-)
    Czy on tak zanim stal sie dyzurnym stalinowcem?
  • A co to znaczy "stalinowiec"?
    Pozdrawiam
  • Moj Dzionek
    -------------------------

    Ledwo sloneczko uderzy
    W okno zlocistym promykiem,
    Budze sie hozy i swiezy
    Z antypanstwowym okrzykiem.

    Zanurzam sie az po uszy
    W milej moralnej zgniliznie
    I najserdeczniej uwlaczam
    Bogu, ludzkosci, ojczyznie.

    Komunizuje godzinke,
    Zatruwan ducha, a pozniej
    Albo szkaluje troszeczke,
    Albo, gdy swieto jest, bluznie.

    Zasmiecam jezyk z luboscia,
    Znieprawiam, do zlego kusze,
    Zakusy mam bolszewickie
    I sacze jad w mlode dusze.

    Czasem mnie wujcio odwiedza,
    Mily, niechlujny staruszek,
    Czytamy sobie, czytamy
    Talmudzik, Szulchan-Aruszek.

    Z wujciem, jewrejem brodatym,
    Emisarjuszem sowietow,
    Spiewamy pierwsza brygade,
    Chodzimy do kabaretow.

    Od oficerow znajomych
    Wyludzam w czasie kolacji
    Sekrecik jakis sztabowy
    Lub planik mobilizacji.

    Czesto mam misje specjalne
    To w Druskienicach, to w Kielcach
    I wywrotowcow werbuje
    Na rozkaz Moskwy do Strzelca.

    Do dumu wracam pogodny,
    Lekki jak mala ptaszyna,
    W cichym mieszkaniu na Chlodnej
    Czeka drukarska maszyna.

    Odbijam sobie, odbijam
    Zielone dolarki sliczne,
    Komunistyczna bibule,
    Broszurki pornograficzne.

    A potem mala orgijka
    W ramionach plomiennej Chajki!
    (Mam w domu taka sadystke
    Z odeskiej czerezwyczajki.)

    I choc mam milion rozkoszy
    Od Chajki krwawej i ryzej,
    To ciezko mi! Nie ma w sercu,
    Lecz w prost przeciwnie nizej.

    Niech sie ciezarem tym ze mna
    Podzieli ktory z rodakow!
    Moj Boze, iluz tam siedzi
    Glupich endeckich pismakow!
  • Gość: Kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 17:22
    Z dedykacja dla Ninny za piekny Tuwimowski watek


    PO USZY
    Cenię urok jej wytwornej duszy,
    Czar, subtelność i mnóstwo kultury.
    Zakochany w niej jestem po uszy
    (Oczywiście: mierząc od góry).
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 07.12.01, 17:59
    Podobno pisywal w "Problemach" niezle kawalki przed 1953 rokiem.
  • Gość: mch IP: *.pai.net.pl 07.12.01, 19:59
    Co to zlot poetów?

    Tuwim ma u mnie duży + , bo też lubił tramwaje :-)
  • Gość: kuba IP: *.interkam.pl 07.12.01, 22:02
    Bardzo polecam opracowanie Tadeusza Januszewskiego ze zbiorów Tomasza Niewodniczańskiego
    w Bitburgu / Wiersze , Kabaret, Artykuły, Listy/
    " Julian Tuwim
    Utwory nieznane"
    z 1999 r
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 22:27
    Z powyższego zbioru cos ladnie zbudowanego( i przy tym milego) ale jednak co za
    konstrukcja!

    BEZSENNOŚĆ
    Tęskniłem za panią.Nie spałem przez panią.
    Już drugą przez panią mam noc nie przespaną!
    I kocham cię (nie śpiąc) Jak Katull swą Leśbię.
    Przyjdź! Połóż się przy mnie! Niech wreszcie się prześpię.
  • Gość: Krzysia IP: *.telia.com 07.12.01, 22:28
    Tuwim to wspanialy poeta. Badzmy z niego dumni, my lodzianie!
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 22:34
    Gość portalu: Krzysia napisał(a):

    > Tuwim to wspanialy poeta. Badzmy z niego dumni, my lodzianie!

    Bo Tuwim jest dobry na wszystko
    Jot.Tuwim na drogę za śliską
    Jot.Tuwim na stopę za niską
    Jot.Tuwim podniesie ci ją... Pa ra ra ra ra



  • Gość portalu: mch napisał(a):

    > Tuwim ma u mnie duży + , bo też lubił tramwaje :-)

    I konie na dachu :-))))
    pozdr.

  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 11:01
    REWANŻ SENTYMENTALNY
    Rzecz między nami była cicha,
    Bez żadnych słów.
    Westchnąłem Panią jak się wzdycha
    Gałęzią bzów.

    Spojrzała Pani tak promiennie,
    Że obiecuję najsolenniej:
    Gdy tylko ujrzę gałąź bzów,
    Na przyszłą wiosnę, westchnąć znów...
    I to znamiennie...
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 11:30
    IRYSY
    Ciemnych irysów dostałam pęk,
    Nie wiem, od kogo.
    Serce me drżący ogarnął lęk,
    Ciemnych irysów dostałam pęk
    I patrzę na nie z dziecinną trwogą:
    „Co też te kwiaty mi przynieść mogą?”
    - Lęk.

    I list dostałam. Słowa „Bez słów"
    Jeno w nim były.
    ...Jak tchnienie dawnych najdroższych bzów
    Żal mi przyniosły słowa: „Bez słów"...
    Śród wspominania słodkiej bezsiły
    Znów mi się oczy Twoje przyśniły,
    Znów...
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 15:50
    REWANŻ SENTYMENTALNY
    Rzecz między nami była cicha,
    Bez żadnych słów.
    Westchnąłem Panią jak się wzdycha
    Gałęzią bzów.

    Spojrzała Pani tak promiennie,
    Że obiecuję najsolenniej:
    Gdy tylko ujrzę gałąź bzów,
    Na przyszłą wiosnę, westchnąć znów...
    I to znamiennie...
  • Raport
    -------------------------

    O film, panie ministrze,
    Obrazili sie wachmistrze,
    O wiersz, panie generale,
    Obrazili sie kaprale;
    O artykol w tygodniku -
    Ordynasi, panie pulkowniku;
    O piosenke, panie majorze,
    Zony sierzantow w Samborze;
    W radio byla audycja:
    Obrazila sie policja.
    Dalej - studenci
    Sa do zywego dotknieci;
    Dalej, ksieza z Plockiego
    Dotknieci sa do zywego.
    Nastepnie szewcy w Kutrnie
    Obrazili sie okrutnie.
    Nastepnie - zwiazek akuszerek
    Ma ciezkich zarzutow szereg:
    Ze to swawolnowc, frywolnosc,
    Bezczelnosc, moralna trucizna,
    Ze w ten sposob zginie ojczyzna!...
    ...A poza tym - jest w Polsce wolnosc.

    -----------------------------------------
    Jak ja to widze, to Tuwim moglby zyc dzisiaj i w dalszym ciagu mial by racje...
    hehe.

    Jakos wstydza sie jego "frywolnijszych" wierszykow.

    A sam Tuwim jest niesamowity.. :o)

    NINNA
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 22:20
    Rzuciłbym to wszystko, rzuciłbym od razu,
    Osiadłbym jesienią w Kutnie lub Sieradzu.

    W Kutnie lub Sieradzu, Rawie lub Łęczycy,
    W parterowym domku, przy cichej ulicy.

    Byłoby tam ciepło, ciasno , ale miło.
    duzo by sie spało, często by się piło.

    Tam koguty rankiem na opłotkach pieją
    Tam sąsiedzi dobrzy tyja i głupieją.

    Poszedłbym do karczmy , usiadłbym w kąciku
    Po tym, co nie wróci , popłakał po cichu.

    Pogadałbym z Tobą przy ampułce wina :
    "No , i cóż, kochana? Cóż, moja jedyna?

    Żal ci zabaw , gwaru, tęskno do stolicy?
    Nudzisz sie tu pewno w Kutnie lub Łęczycy?"

    Nic bys nie odrzekła, nic, moja kochana,
    Słuchałabyś wichru w kominie do rana...

    I dumała długo w lęku i tęsknicy:
    -Czego on tu szuka w Kutnie lub Łęczycy?
  • Gość portalu: mch napisał(a):

    > Co to zlot poetów?
    >
    > Tuwim ma u mnie duży + , bo też lubił tramwaje :-)

    I lokomotywy :)
  • A ja lubie wiersze Tuwima, z Kwiatami Polskimi na czele. Trudno powiedzieć, ze
    Tuwim był dyżurnym stalinowskim poetą. Chyba nie ma poety żyjącego w czasach
    stalinowskich w Polsce, który by nie napisał wiersza chwalącego socjalizm,
    komunizm i ojca narodów
  • było jeszcze coś takiego:

    Najpierw zaszło słońce
    Potem zaszedł fakt,
    A w rezultacie i ona.

    pzdr
  • Choinka

    Ziemio, ziemiątko,
    Nocą nad łóżkiem
    Świecisz i krążysz
    Różowym jabłuszkiem.
    Sny wyogromniały,
    Ziemio, zieminko,
    Wszechświat stał w pokoju
    Świąteczną choinką.
    Ziemio, ziemeczko,
    Dróżki gwiaździste
    Po gałązkach błyskały
    Mlekiem wieczystem.
    Trzaskały świeczki,
    Świerkowe świerszcze,
    Anioł zaniemówił
    Najpiękniejszym wierszem.

    Julian Tuwim


  • Zmęczony burz szaleństwem
    Mais, vrai, j'ai trop pleurt!
    Rimbaud

    Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
    Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy
    I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,
    Kogoś, kto ma bezsłowną tęsknotę usłyszy;

    Kogoś, kto jasną duszą życie mi przepoi,
    Iżbym w spokoju bożym wypoczął po męce,
    Kogoś, kto rozszalałe serce uspokoi,
    Kładąc na moje oczy miłosierne ręce.

    Idę po szczęście swoje. Po ciszę. Do kogo?
    Którędy? Ach, jak ślepiec! Zwyczajnie - przed siebie.
    I wiem, że zawsze trafię, którą pójdę drogą,
    Bo wszystkie drogi moje prowadzą do Ciebie.

    Julian Tuwim
  • Gość: kuba IP: *.waw-smy.leased.ids.pl 14.12.01, 17:18
    Jest w Łodzi takie magiczne miejsce gdzie zawsze można odczuwać obecność tego
    łódzkiego,wspaniałego poety.Zawsze kiedy przechodzę Andrzeja / koło tablicy
    pamiątkowej / koło domu gdzie mieszkał to czuję jego obecność, w przenośni
    oczywiście.
  • Gość: Saper IP: *.toya.net.pl 14.12.01, 23:36
    Ogromnie się cieszę, że wśród forumowiczów jest tylu miłośników Mistrza. Bardzo
    przyjemnie zrobiło mi się w serduszku, jak przeczytałem wszystkie wypowiedzi.
    Tym bardziej, że "...dzień dzisiaj taki śnieżny..." Pozdrawiam wszystkich
    chorych na Tuwima.
  • Gość: kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 00:41
    Julian Tuwim
    MILCZĄC
    Zakochanemu tak szczęśliwie ,
    Tak nieszczęśliwie , jak ja umiem ,
    Najlepiej spędzić noc w zadumie .
    Nad czym ? Nad niczym . Ale tkliwie .
    Między zachodem a jutrzenką
    Wdać się w milczenie , jak w rozmowę ,
    I powtarzać w myśli - Norwidowe :
    " Nic od ciebie nie chcę , śliczna panienko "...
  • Gość: Saper IP: *.toya.net.pl 15.12.01, 15:52
    J.T.
    Przypomnienie

    Miałem słoneczny gościniec
    I biały, cudny dom...
    Smutno jest sercu mojemu,
    Smutno jest moim snom...

    I było okno w mym domu
    Za dawnych, dobrych lat,
    Patrzałem sobie, patrzałem
    W daleki, cichy świat...

    Może tam byłem dzień jeden,
    A może cały wiek...
    Wiem tylko, że kiedyś rano
    Bieluchny opadł śnieg.

    I śnieżnie, biało, dziecinnie
    W słońcu się śmiał mój dom!
    Smutno jest sercu mojemu
    I dawnym, białym snom...


    Lubię zimę, choć jest taka smutna...
  • SIC
    -------------------
    Szla Nowym Swiatem z pieskiem
    (Ratlerek. Wabil sie "Smyk"),
    Oczy miala niebieskie,
    A piesek - czarne (sic).

    Widze - dziewczyna klasa,
    I wdziek, i urok, i szyk...
    - "Przepraszam, jaka to rasa?"
    Odrzekla: "Ratler" (sic).

    - "Ratler? To dziwne", wtracam,
    "Myslalem, ze Fiat lub Buick"...
    Mruzac oczeta od slonca
    Szepnela: "Mozliwe"... (sic).

    Chwycilem dziewcze za biodro
    (Moj stary nerwowy tik),
    Spojrzala slodko i modro,
    A piesek - zaszczekal (sic).

    - "Czy chcesz byc moja"? Chciala
    Swiat mi sprzed oczu znikl!
    Co wszystko co moga dwa ciala!
    Nie liczac pieska (sic).

    Chwila pedzila za chwila:
    To calus, to wodki lyk.
    "Kocham cie, kocham, Marylo".
    Maryla jej bylo (sic).

    Rozkosza nienasycony,
    Jak dzik, jak zbik i jak byk
    Wylem: "Co znacza miliony,
    Kiedy mam ciebie!!" (sic).

    A mily piesek w kaciku
    Usmiechnal sie na ten krzyk,
    Cos sobie mruknal po cichu
    I pondiosl nozke i... (sik).

    ;o)
  • NA PEWNEGO ENDEKA
    CO NA MNIE SCZEKA
    --------------------

    Proznos repliki sie spodziewal,
    Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
    Nie powiem nawet: "Pies cie j...l" -
    Bo to mezalians bylby dla psa.
  • Gość: Kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 21:21
    Julian Tuwim
    Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy
    bliźnich, aby go w dupę pocałowali

    Apsztyflkanci grubej Berty
    I katowickie węglokopy,
    I borysławskie naftowierty ,
    I lodzermensche, bycze ch³opy,
    Warszawskie bubki, żygolaki
    Z szajką wytwornych pind na kupę,
    Rębajły, franty, zabijaki,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Izraeliccy doktorkowie,
    Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
    Co w Bochni, Stryju i Krakowie
    Szerzycie kulturaln¹ francę !
    Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
    Swą intelektualną zupę,
    Mądrale, oczytane faje,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item aryjskie rzeczoznawce,
    Wypierdy germańskiego ducha
    (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
    Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
    Karne Pętaki i szturmowcy,
    Zuchy z Makabi czy z Owupe,
    I rekordziści i sportowcy ,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Socjały nudne i ponure,
    Pedeki, neokatoliki,
    Podskakiwacze pod kulturę,
    Czciciele radia i fizyki,
    Uczone małpy, ścisłowiedy,
    Co oglądacie świat przez lupę
    I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item ów belfer szkoły żeńskiej,
    Co dużo chciałby, a nie może,
    Item profesor Cy... wileński
    (Pan wie już za co, profesorze!)
    I ty za młodu niedorżnięta
    Megiero, co masz taki tupet,
    Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item Syjontki palestyńskie,
    Haluce, co lejecie tkliwie
    Starozakonne łzy kretyńskie,
    Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
    I wszechsłowiańscy marzyciele
    Zebrani w malowniczą¹ trupę,
    Z byle mistycznym kpem na czele,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę

    I ty fortunny skurwysynu
    Gówniarzu uperfumowany
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę
    Ty, wypasiony na Ikacu
    Całujcie mnie wszyscy w dupę

    Item ględziarze i bajdury,
    Ciągnący z nieba grubą rentę,
    O, łapiduchy z Jasnej Góry,
    Z Góry Kalwarii {parchy święte,
    I ty, księżuniu, co kutasa
    Zawiązanego masz na supeł,
    Żeby ci czasem nie pohasał,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    I wy, o których zapomniałem,
    Lub pominąłem was przez litość,
    Albo dlatego, że się bałem,
    Albo, że taka was obfitość,
    I ty, cenzorze, co za wiersz ten
    Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
    Iżem się stał świńtuchów hersztem,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę!...
  • Do dzisiejszego dnia bardzo pasuje mi jeden z wierszy Tuwima, pozwólcie, że go
    tu przedstawię.

    "Kwiecień"

    O, świecie! O, dniu promnienny!
    Jak w trawie, chodzę w wiośnie!
    Zielny krawat wiosenny
    Łodygą z serca rośnie.

    Mój długi cień na asfalcie
    Pławi się w złotych promieniach,
    Znów chodzę w rozpiętym palcie
    I trzymam ręce w kieszeniach.

    Chodzę życzliwy, łaskawy,
    Z czerwonym goździkiem w klapie,
    Przed szybą każdej wystawy
    Przystaję jak miejscy gapie.

    Przyglądam się byle czemu
    Z radością niewysłowioną,
    Dziękuję słońcu ciepłemu
    I wiewom, co wonnie wioną.

    Kiwa się głowa szczęśliwa,
    O goździk nosem potrąca
    I niucha wiosny zażywa
    Beztroska, promieniująca...

    Kwicień kołuje mi w głowie,
    Świat ze mną kołuje cały!
    Idź, palnij za moje zdrowie
    Kielich siarczystej gorzały!


    ech - wiosna....
    pozdrawiam 8-?
  • Och dzieki. wprawiles mnie w radosc tym wierszykiem.. :o)

    NINNA
  • Bardzo mnie to cieszy Ninno :)))))))))))) do Ciebie też w końcu trafi ta nasza
    wiosna :)))))))
    Pozdrowienia 8-?
  • Juz trafila.

    Mozesz o niej przeczytac na:

    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=1669220&aid=1672996

    NINNA
  • Miłej lektury ;-)



    PURS
    Rozporządzenie

    $1. W celu roztoczenia opieki i kontroli nad niewyzyskaną dotychczas dla celów
    ogólnopaństwowych dziedziną podświadomą życia psychicznego obywateli
    Rzeczypospolitej - ustanawia się Państwowy Urząd Rejestracji Snów.
    $2. Wszyscy obywatele Rzeczypospolitej bez różnicy płci i wyznania, od piątego
    roku życia wzwyż, obowiązani są co rano meldować w komisariacie treść i
    dokładny przebieg swoich snów. Meldunki Przyjmować będzie i zapisywać
    przydzielony do każdego komisariatu urzędnik PURS-u. Osoby wojskowe składają
    zeznania u dyżurnego oficera komendy garnizonu.
    $3. Za sen uważa się to, co się śni, roi, wzgl. marzy w czasie nieprzytomności
    i bezwładu podczas czynności polegających na spaniu.
    $4. Kto świadomie lub podświadomie wprowadziłby władzę w błąd, składając
    zeznania nie odpowiadające prawdzie, podlega grzywnie od 5 do 3000 złotych,
    przy czym kwestię prawdziwości złożonego zeznania rozstrzyga PURS.
    $5. Każdy obywatel Rzeczypospolitej zaopatrzony będzie w "Książeczkę snów",
    którą obowiązany jest nosić stale i okazywać na każde żądanie policji oraz
    agentów PURS-u. W książeczce snów notowane są każdorazowe wyniki zeznań oraz
    opinia władzy o takowych.
    $6. Komisja opiniująca, złożona z dwóch urzędników PURS-u, komisarza policji,
    lekarza i obserwatora, wyznaczać będzie co rok pierwszego stycznia nagrody lub
    kary za całokształt działalności sennej.
    $7. Pierwszeństwo mają sny polityczne, patriotyczne, państwowotwórcze,
    batalistyczne oraz reprezentujące ideologię Rządu Rzeczypospolitej. Przy
    składaniu zeznań o snach powyższego charakteru konieczne jest potwierdzenie
    dwóch wiarygodnych świadków.
    $8. Sny antypaństwowe, wywrotowe, lubieżne, podburzające jedną część ciała
    przeciw drugiej, zagrażające ustrojowi państwa lub moralności publicznej oraz
    sny przekraczające zdolności wyobraźni komisji podlegają opodatkowaniu, przy
    czym komisja zastrzega sobie prawo do uzasadnionego podejrzenia, iż miały one
    miejsce, choćby zeznający twierdził, że śnił w myśl $7.
    $9. Zabrania się mówić przez sen.
    $10. Wszystkie znajdujące się na terenie Rzeczypospolitej senniki egipskie
    (wzgl. chaldejskie lub arabskie) mają być w ciągu trzech dni złożone w
    wojewódzkich urzędach cenzury państwowej w celu ostemplowania.
    $11. Zabrania się prywatnego opowiadania snów.
    $12. Wszelkie zażalenia składać można w PURS-ie, w dziale "Zmór i koszmarów".
    $13. Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem dzisiejszym.
  • Tym razem przygotowałem coś specjalnie dla Geo :)))))

    "Do krytyków"

    A w maju
    Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
    Na przedniej platformie tramwaju!
    Miasto na wskroś mnie przeszywa!
    Co się tam dzieje w mej głowie:
    Pędy, zapędy, oognie, ogniwa,
    Wesoło w czubie i w piętach,
    A najweselej na skrętach!
    Na skrętach - koliście
    Zagarniam zachwytem ramienia,
    A drzewa w porywie natchnienia
    Szaleją wiosenną wonią,
    Z radości pęka pąkowie,
    Ulice na alarm dzwonią,
    Maju, maju!--
    Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
    Wielce szanowni panowie!...

    Pozdrawiam 8-?

  • DZIĘKI! :)
    ech...oczarował mnie:)
    tez bym tak chciał...niestety nie ma już rpzedniej platformu tramwaju:(

    ale i tak miło "powspominac" :)
  • Byłem dziś u dentysty, i przypomniał mi się taki wiersz....

    "Dentysta"
    Torturą nie nastraszysz! Średniowiecze, Chiny,
    Szczur w brzuchu, ołów w gardło, igły za paznokcie -
    - Furda, gdy się rozdziawiam świdrowi maszyny
    I w poręcze fotelu osro wbijam łokcie!

    Żmijo z żądłem żelaznym, zajadła wiertarko,
    Śrubo w kość mąwkręcona pędzącym obrotem,
    Mrowiem ciareek piłując i zgrzytliwą tarką,
    Kiedyż pod nerw zajedziesz warczącym świergotem?

    Struną od pięt do czaszki, szytwniejszy od śmierci,
    Cały drgając przekrwionym, pulsującym włóknem,
    Czekam mózgiem kipiącym, aż się wessiesz, wwiercisz,
    gdy pod niebo zawyję i w sufit huknę!

    Wtedy , zwinny dentysto, skocz za mną pod pułap,
    Gdzie huśtam się jak małpa! - tam gębę otworzę!
    Stalowym chwytem cęgów kość krzyczącą ułap
    I wyłam mi ze szczęki rosochaty korzeń!

    A kiedy z żyrandola spadniemy zziajani,
    Skrwawieni i pijani jak kochanków dwoje,
    Mdlejąc ze szczęścia, szepnę miłośnie: "O, pani..."
    I , jak ząb, wyrwę z piersiwdzięczne serce swoje.

    Na szczęście obyło się bez rwania.... :)))
    Pozdrawiam 8-?
  • Gość: kasiaprim IP: *.pai.net.pl 09.05.02, 22:13

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.