• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

**Corning Cable System **Stryków**

  • 06.07.07, 16:57
    czy ktoś sie orientuje jak się tam pracuje? jakie są zarobki? socjal? chodzi
    mi o stanowiska "umysłowe".

    a może ktoś był na rozmowie rekrutacyjnej? jaką formę "eliminacji" mają? :-)
    Edytor zaawansowany
    • 06.07.07, 18:33
      ?
      • Gość: łodzianka IP: *.97.rev.vline.pl 13.07.08, 22:37
        z ostatnią wypowiedzią zgadzam się w 100% ,ponieważ byłam ,widziałm
        i doświadczyłam."Rządzi tam taka jedna na produkcji myśli ,że
        pozjadała wszystkie rozumy ,wypromowała swoje "lizidupy " ,a jak
        ktoś się nie spodoba to zwalnia.Mam nadzieję ,że i na nią przyjdzie
        pora.Ogólnie rzecz ujmując szary pracownik dopóki jest potrzebny to
        pracuje jak zlecenie się skończy to won. Ludzie z LODZI tam już nie
        chcą pracować ,teraz Corning ma kadrę ze Strykowa i okolic
        • Gość: jj IP: *.devs.futuro.pl 17.10.08, 10:04
          wcale nie, ja jestem z Łodzi i pracuje mi się bardzo OK. Zapewniam
          ze są zdecydowanie gorsze firmy a mam juz prawie 40 lat wiec troche
          wiem.
          • Gość: Neq IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 24.01.09, 15:34
            tak? wiesz możliwe, że masz rację, ale jak wytłumaczysz to, że
            szlachta nawet maila, czy samego cv nie przeczyta? rozumiem w takim
            układzie, że specjaliści ze stażem są niepotrzebni, tylko po co
            wszędzie trąbia o chęci przyjęcia na stanowisko?
          • Gość: były pracownik IP: *.4web.pl 14.10.09, 23:12
            jak Ci rola "chińskiego niewolnika " odpowiada to Ok
        • Gość: bolo IP: *.lodz.msk.pl 02.08.10, 20:59
          Rozumiem ,że koleżanka już wyleciała.Pozdrowienia i obyś znalazła
          lepszą pracę, ale chyba znajdziesz bo nie jesteś lizidupa he he he.
          • Gość: jolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:21
            Tam już wielu wyleciało.Na początku każdy bardzo się cieszy , bo nareszcie coś
            stałego i te hasła o uczciwości, prawdomówności i zasadach, o tym, ze o
            pieniądzach się nie mówi o o tym, ze tu przestrzega sie przepisów pracy, a nie
            tak jak gdzie indziej.Wszystko git.Ale oczy otwieraja sie dopiero jakiś czas po
            zwolnieniu, jak czlowiek ochłonie i na spokojnie zaczyna myśleć i o tej ccs i o
            innych firmach.Wtedy dopiero dostrzega sie prawdziwy ogrom tego zakłamania,tych
            donosicieli, tego całego oszustwa.Nie wcześniej.Nawet nie wtedy jak zwalniają,
            dopiero po jakimś czasie.Pozdrowienia.
            • Gość: jolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:43
              P.S. Trzymajcie tych donosicieli w ccs, niech dadzą innym ludziom pożyć tzn.jak
              siedzą w ccs to w innych firmach ludzie mogą spokojnie pracować, a tu ich
              miejsce, tu pasują.
          • 08.08.10, 01:12
            Starałem się o pracę u w ccs i dobrze się stało, że jej nie dostałem.
            Świetnie widać rękę piarowców na forum, pewnie i pani kierownik hehe.
            Niezła sóka musi z niej być, pewnie równie tępa jak wredna. Znam ten typ w mojej
            obecnej firmie jest taka, tylko ja poza jej zasięgiem hehe.
            Pozdrawiam wszystkich mobbingowanych ;).
            • Gość: lenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 13:00
              Niestety jest tak jak piszesz i właśnie po to tutaj ludzie piszą o wszystkim,
              żeby ostrzec nowych.Dlatego tak dobrze płacą, bo naprawdę to jest sama chemia i
              warunki szkodliwe dla zdrowia.Atmosfera fatalna.
      • Gość: łodzianka IP: *.129.rev.vline.pl 30.07.08, 16:01
        jesli chodzi o corning w strykowie to firma wyzyskujaca ludzi jak
        kazda inna.ma wspaniale zalozenia i hasła ale jesli przekłada sie to
        na realne zycie to zupelna klapa.
        • Gość: beki IP: *.129.rev.vline.pl 30.07.08, 16:15
          Pracuje w tej firmie 2 lata i jedno wiem napewno chcesz kims byc ,to
          miej znajomosci.Nikt nie dostaje awansu za dobra prace.A co
          najlepsze nikt sie temu nie sprzeciwia!!!!!!
          • Gość: czytelniczka IP: *.97.rev.vline.pl 30.07.08, 17:42
            Była osoba ,która awansowała nie z powodu znajomości ,koleżanki do
            których dzięki awansowi dołączyła nigdy tak naprawdę jej nie
            zaakceptowały ciekawe czemu? A jeśli chodzi o wspomnianą "panią"
            kierownik ,to ja jej zle nie rzyczę ale za to jak traktuje ludzi to
            myślę los jej kiedyś "wynagrodzi"
            • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:33
              życzę pisze się przez "ż" a nie "rz". Może zacznij od nauki ortografii a potem
              pisz uwagi na forum
              • Gość: Neq IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 24.01.09, 15:39
                czy ostatni post napisał pracownik? -po dziecinnej złości zauważyć
                można panią kierownik (i stylu 6-cio latka)
          • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:31
            to czemu się Ty nie sprzeciwisz, tylko wypisujesz te bzdury na forum? Odważ się
            wreszcie i idź do swojego przełożonego i powiedz co myślisz. Ja tu pracuje od
            początku czyli od 2002 roku i jakoś nie zaobserwowałam żeby awans miał cokolwiek
            ze znajomościami. Jeśli jesteś dobrym, wyróżniajacym sie pracownikiem to na
            pewno zostaniesz zauważona. Zastanów się czy jesteś takim pracownikiem beki!
            • Gość: beki IP: *.129.rev.vline.pl 07.08.08, 17:47
              Zaskocze cie,ale moi przelozeni wiedza o tym i nic nie robia.Pracuje
              dobrze ,przykladam sie do mojej pracy.Nigdy nie mialam potrzeby
              zostania kims w tej firmie.Przykro mi ze nie zauwazasz oczywistych
              rzeczy,sa na produkcji osoby ktore pracuja po5 lat i mimo ciezkiej
              pracy nie zostaly docenione.Doceniane sa osoby towarzyaskie,majace
              szerokie kontakty zwlaszcza po godzinach pracy.Jesli piszesz takie
              rzeczy do mnie to oznacza ze nie jestes monterem tylko kims wyzej
              postawionym!A z wiekszej wysokosci jest inna perspektywa!
              • Gość: ex IP: 78.110.162.* 08.08.08, 22:27
                Gość portalu: beki napisał(a):
                > Doceniane sa osoby towarzyaskie,majace szerokie kontakty
                > zwlaszcza po godzinach pracy.

                Jak świat światem dupy kręciły batem...
            • Gość: pracownik Corninga IP: *.4web.pl 31.08.08, 23:53
              A kto się w Corningu odważy , jak wszyscy pracownicy są zastraszeni -
              jak takie rzeczy wypisujesz to chyba nie pracujesz w Corningu!
      • Gość: monterka IP: *.129.rev.vline.pl 30.07.08, 16:09
        wspaniale pracowalo nam sie w lodzi,teraz panuje tam lekki
        terror.zrozumiale ze ze wzgledu na wielka ilosc ludzi trzeba
        wprowadzic zakazy by utrzymac porzadek,ale zastraszanie i nagany to
        juz przesada.pani kierownik dzialu ca tylko w ten sposob umie
        podchodzic do ludzi.a wystarczylby szacunek i dobre slowo.potrafimy
        pracowac i dawac z siebie wszystko ale po co sie starac skoro i tak
        nikt nas nie doceni.przeciez jestesmy tylko"szarakami".dobre firmy
        szanuja swoich pracownikow!dzieki temu pna sie w gore!
        • Gość: Neq IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 24.01.09, 15:55
          Pzez pół roku pracowałem jako szarak z wykształeceniem. Odeszłem z
          powodów osobistych. Po pół roku wróciłem. Przepracowałem 2 tygodnie
          i zostałem awansowany na dobrze płatne stanowisko, które odpowiada
          moim ambicjom i zainteresowaniom. (Jedyne znajomości miałem z ludźmi
          z produkcji -tak, że układ nie ma tu nic do rzeczy.) Od tej pory
          chętnie chodzę do pracy. Już po drugim miesiącu kierownik M
          zauważył, że biegam za wszystkim co należy do moich obowiązków i
          mimo początkowych problemów zacząłem dostawać premię... A dlaczego?
          A po to żebym się szybciej chciał włożyć w mól nowych obowiązków. Z
          tego co widzę to po kolei awansują prawie kkażdego, kto pokazuje
          przykład sumienności, dokładnosci i punktualności.
          Zapraszam do SONOCO:) p.s. a teraz to się nawet cieszę, że sz.
          chrabs. nawet nie przeczytało mojego C.V. Gdybym musiał znosić to co
          Państwo przechodzą.... U nas pracownik jest szanowany-
          przedewszystkim i dlatego każdy chętnie wyrabia normę.
          • Gość: wujo Marian IP: 80.50.5.* 27.02.09, 12:11
            > Pzez pół roku pracowałem jako szarak z wykształeceniem. Odeszłem

            Odeszłeś powiadasz? Z wykształceniem...
            • Gość: Nie pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:57
              Panie Wuju Marianie, obydwie formy są dopuszczalne zarówno odeszłem i odszedłem
              od kilku lat. Zachęcam do oglądania programu prof. Miodka.
              • Gość: lilus IP: *.serv-net.pl 19.04.10, 19:59
                forma odeszlem jest prostacka, a prof. Miodek na 100% by tak nie
                powiedzial !!!
              • 11.11.12, 10:03
                To może w przypadku kobiet powinno się też wprowadzić formę 'odszedłam'?
            • Gość: lilus IP: *.serv-net.pl 19.04.10, 19:58
              hehehheh cenna uwaga :)
            • 11.11.12, 10:01
              I właśnie tacy "wykształceni" nami żądzą...żałosne. PS: do Pana "wykształconego" - pisze się 'odszedłem'.
    • 06.07.07, 18:44
      piotrkowianka82 napisała:

      > czy ktoś sie orientuje jak się tam pracuje? jakie są zarobki? socjal? chodzi
      > mi o stanowiska "umysłowe".

      to miło ,że są jeszcze stanowiska dla fizycznych;-)

      ale z tymi umysłowymi to różnie bywa:
      mój kumpel chciał sobie polepszyć(dwa języki,jakiś tam magister itp)piękne CD
      napisał:-)))i kazali mu wózkiem widiowym jeździć,na stanowisku magazyniera:-)))
      --
      Zbyt późno na komunizm,za wcześnie na kapitalizm
      L.
      • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:37
        Może powinien CV napisać a nie CD. Poza tym nikt do pracy nie zmusza, zapewniam
        Cię, ze Twój znajomy sam zaaplikował po prostu na takie stanowisko. Gdyby tak
        nie było zawsze przecież mógł powiedzieć, że ta praca go nie interesuje. A skoro
        ma magistra i zna dwa języki to czemu nie poszuka pracy w zawodzie, chyba czasy
        się zmieniły i nie jest już to tak trudne jak parę lat temu. A może kupił
        magistra na Górniaku?
        • Gość: Kurier IP: *.skomur.pl 14.05.09, 22:51
          a ty jestes pier*dolniety. jaki widzisz sens łapania za slowka i
          wymądrzania się? jesteś poprostu frajerem ktory nie ma szczescia w
          zyciu.
    • 06.07.07, 18:52
      może jakby CV napisał a nie "CD" to by dostał lepszą prace :-)

      a tak serio - nie wiesz jak tam płacą?
      • 06.07.07, 19:02
        piotrkowianka82 napisała:

        > może jakby CV napisał a nie "CD" to by dostał lepszą prace :-)

        :-))),Jasne CV:-)))
        Dostał 1200,na dzień dobry na stanowisku umysłowym,ale oprócz pracy biurowej
        dostał wózek:-)
        --
        Zbyt późno na komunizm,za wcześnie na kapitalizm
        L.
        • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:39
          Droga Longeto, od kiedy operator wózka widłowego to praca umysłowa, chyba kolega
          w konia Cię robi. Poza tym masz błędne informacje co do wynagrodzenia, zapewniam
          Cię.
          Może mu po prostu zazdrościsz, że t pracuje bo Tobie się nie udało, co?
    • 06.07.07, 19:08
      łeeee

      lipa :)

    • 06.07.07, 19:39
      a ktoś ma inne informacje na temat tej firmy?
      • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:41
        tak, ja mam. Polecam, fajna firma, fajni ludzie tylko trzeba wreszcie zmienić
        podejście. Firma da dużo pracownikowi jak pracownik da dużo firmie. przysłowiowe
        coś za coś.
        • Gość: Neq IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 24.01.09, 16:08
          Zgadzam się z Tobą :)
          W sumie to zadzwonili z RANDSTAD i na rozmowie zaproponowali aż 7 zł
          i to netto -na rękę:D Wiesz co??? Śmiech na sali. za 7 zł to mi się
          z łóżka nie chce rano wstać. I co? Kolega ponaprawiał im wszystko co
          leżało i kwiczało na produkcji, a w tedy zamiast podwyżki dostał
          out...? Pozatym jaki mechanik, chyraulik, czy elektryk znając dobrze
          swój fach pójdzie do pracy za tą stawkę? To wręcz poniżające./
          • Gość: bolek IP: *.sttb.pl 11.10.09, 16:47
            Tylko ludzie ze wsi pracuja za takie stawki.
      • Gość: Neq IP: *.249-241-81.adsl-static.isp.belgacom.be 24.01.09, 16:02
        Mam jedną ale za to bardzo pewną info. tam nie czytają C.V. tylko
        które im się tam nawinie do zadzwonią. Wogóle chyba nie patrzą na to
        kogo na jakie stanowisko rekrutują i co kto wpisał w C.V. . Do
        mnie - :-) dla przykładu prze 3 lata nikt nie oddzwonił. Ogłoszeń
        dają w prasie więcej niż drukarnie wytrzymują drukować. Tylko po co?
    • 06.07.07, 21:21

      pracuje tam ktoś jeszcze? :-)
      • 07.07.07, 03:35
        Wiesz, u gory tuz nad forum masz taki pasek, na nim jest opcja: wyszukiwarka.
        Wklepujesz anzwe interesujacej cie firmy i przeczesujesz forum. W zeszlym roku
        bylo sporo postow na jej temat.
        --
        "To jest juz koniec, nie ma juz nic..."
        (z piosenki o lodzkim lotnisku)
      • 07.07.07, 08:36
        Jezu nie truj, wątek jest na samej górze. Jakby ktoś chciał to by napisał.



        --
        Bykom STOP!
        Jesteśmy RAZEM
        GG: 6666901
        • Gość: nie wiadomo kto IP: 199.197.163.* 22.10.07, 21:12
          Zarobki się wahaja w zależności od stanowiska osobie z zewnątrz nikt
          nie powie bo obowiązuje zakaz nawet między pracownikami ja pracuje
          na produkcji i na razie ok. przede wszystkim fajna atmosfera a to
          już dużo. Zarobki zaniżono dla pomocników operatora najnizsze do tej
          pory były netto 1000, ale jak juz wspomniałem zaniżono je im dluzej
          pracujesz tym więcej dostajesz bo się pniesz. Jak nie masz podstawy
          do wspinaczki to nie masz co liczyć na wyższe stanowisko ale można
          zostać starszym operatorem lub brygadzistką. Biuro to język i wyższe
          można się tam piąć - po pewnym czasie - znajomości i informacje, a
          twoja zdobyta wiedza przydaje się na każdym stanowisku. Dużo osób
          odchodzi dlatego jest szansa na fajną robotę - piszę skrutami bo nie
          mam czasu pa
          • Gość: jędrek IP: *.skomur.pl 21.11.07, 18:03
            ja właśnie byłem na rozmowie
          • Gość: rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 22:36
            po jakim czasie można liczyć na awans i podwyżkę
            • Gość: były pracownik IP: *.lodz.mm.pl 28.01.08, 12:03
              To zależy jak bardzo będziesz wchodził wszystkim w dupę, jak bardzo szczerze się będziesz uśmiechał kiedy plują Ci w twarz, jest wiele czynników awansu!
              Niektóre kobiety wybierają łatwiejszą drogę - domyśl się jaką!
              Ogólnie prowadzą szkolenia( od brygadzistek w górę) na których uczą,jak stłamsić pracownika,żeby jeszcze do tego był zadowolony.
              Byłem, widziałem, nie uwierzył bym w opowieści gdyby nie autopsja!!
              • Gość: Monter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 21:55
                To moze bys powiedzial cos wiecej o zarobkach bo jak awansowac to juz nam
                wytlumaczyles, a innej drogi niema? Ogolnie jakie warunki pracy?
                • 28.01.08, 22:18
                  Gość portalu: Monter napisał(a):

                  > To moze bys powiedzial cos wiecej o zarobkach bo jak awansowac to juz nam
                  > wytlumaczyles, a innej drogi niema? Ogolnie jakie warunki pracy?

                  Raczej nie słuchałbym wypowiedzi byłego pracownika, którego pewno się pozbyto i
                  który jak zwykle w odwecie pluje jadem...
                  • Gość: ja j23 IP: *.forweb.pl 26.10.08, 08:43
                    wy macie wielkie problemy- sa firmy konkurencyjne obok was
                  • Gość: anna.33 IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.02.09, 20:35
                    A moze uwierzysz bylemu pracownikowi, ktory sam odszedl? (sorry, ale mam
                    rozwalona klawiature i nie mam polskich znakow) Pracowalam 5 lat w CCS i jedyne,
                    czego sie dorobilam to zwyrodnienie kregoslupa oczywiscie nieodwracalne.
                    Odeszlam, bo nie mialam juz sily dojezdzac (i placic za dojazd), czulam, ze i
                    tak nic nie osiagne. O jakich awansach wy mowicie? Te smieszne "castingi" po
                    ktorych brygadzistkami i audytorkami zostawaly z gory przewidziane osoby. Po
                    5latach pracy okazalo sie, ze nie nadaje sie nawet na starszego montera.
                    Przyznam racje tym, ktorzy twierdza, ze upadek CCS rozpoczal sie wraz z
                    przyjsciem pana L. i przeprowadzka do Strykowa.
                    Klimatyzacja? W CCS nie ma nic takiego, chyba, ze mowimy o zimnych nawiewach
                    wiejacych prosto na plecy. W pracy, gdzie awansy zalezaly od widzimisie kliki,
                    nie znajdywalam juz zadnej motywacji. Premie? Zawsze mozna bylo zabrac - nie
                    bylo normy, jakies bledy itd.
                    Ale jak osiagnac norme na sprzecie przywiezionym ze smietnikow, bledy? zdarzaja
                    sie kazdemu, zwlaszcza jesli sie pracuje w stanie permanentnego zmeczenia. Jak
                    przestanie im sie oplacac, przeniosa sie na Wschod. A hala? Wywioza maszyny, a
                    tam otworza kolejny magazyn. Bo miejsce to nadaje sie tylko na magazyn, a nie na
                    hale produkcyjna! Zdawal sobie z tego sprawe byly pan BHP i oczywiscie pan DZ.
                    Nie pracuje tam od roku i jestem bardzo szczesliwa, ze udalo mi sie stamtad
                    wyrwac. Pracuje teraz w swoim zawodzie, na jedna zmiane, bez sobot, nie musze
                    sie prosic o dzien wolny, no i dojazd zabiera mi teraz gora 20 minut (z
                    oczekiwaniem na autobus), wreszcie moge prowadzic normalne zycie rodzinne. A
                    pensje mam taka sama, jak w CCS, z tym, ze nie place 100 zl za dojazd. Kiedy
                    odchodzilam nikt z kierownictwa (rozmawialam z Mariuszem B.) nawet nie staral
                    sie mnie przekonac do pozostania; odeszlam za porozumieniem stron. Jedyne, za
                    czym, a wlasciwie za kim, tesknie to moje kolezanki z grupy. Dziewczynki ze
                    starej grupy "L" - trzymajcie sie i nie dajcie sie. Pozdrawiam Ania
                    • Gość: prawie nikt IP: *.129.rev.vline.pl 26.02.09, 18:18
                      niu,ja tez długo juz tam pracuje!jest cos co musicie wiedziec jesli
                      chcecie cos osiagnac w tej firmie!trenujcie twarz przed lustrem.bez
                      wzgledu na to co sie dzieje miejcie obojetna twarz,nie pokazujcie
                      emocji.no i nauczcie sie donosic i usmiechac do swoich wrogów!!!!!!!
                      powodzenia!
                      • Gość: nowa IP: *.toya.net.pl 26.02.09, 18:47
                        gadacie bzdury!!!
                        ostatni tekst który czytałam to bred0nie!
                        dlaczego? Nikt za bezbłędną pracę i zaawansowanie nie wyleci. Jeżeli koleżanka
                        nie dostała nawet starszego montera mimo stażu to znaczy że była po prostu
                        kiepska!!!!!!
                        Fakt: awans o te kilka groszy przy wypłacie powinien byc przynajmniej dwa razy
                        do roku a nie raz i to prawda.
                        Ale niestety znam firmy w których pracujesz bez żadnej szansy na awans i może
                        tam koleżanka powinna się przenieśc.
                        Mam dwoje dzieci i wypłatę co miesiąc na koncie wraz z małą premią i się cieszę!
                        A jak koleżanka albo kolega są tak bardzo ambitni to niech szukają pracy gdzie
                        indziej.
                        U nas nie jest za słodko ale z głodu nikt nie umiera!
                        • Gość: anna.33 IP: 91.193.160.* 27.02.09, 11:14
                          Chyba niedoklanie przeczytalas, to co napisalam (sorry, ale dalej mam rozwalona
                          klawiature). Ja nie wylecialam, ale sama odeszlam, bo znalazlam o wiele lepsza
                          prace. To po pierwsze. A po drugie - to w CCS jest wiele osob, ktore pracuja
                          bardzo dobrze i pracuja dlugo i rowniez nie moga z roznych wzgledow liczyc na
                          awans (o ktorych zreszta pisalam w moim poprzednim poscie).
                          A jesli chcesz wiedziec to przez 5 lat pracy na bardzo odpowiedzialnym
                          stanowisku (miernik) mialam tylko 1 wpadke (tzw. wpis do zeszytu audytorek.
                          Bylam kiepska???
                        • Gość: corning bye bye IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 21:17
                          pensja na koncie owszem moze cieszyc , ale sa jeszcze inne aspekty tej pracy ,ktore maja zgubny wplyw na zdrowie , wachanie przez caly dzien chemikaliow - na furcation ( do tej pory drażni mnie zapach pomaranczy) na wklejaniu , gdyby policzyc ile dziewczyn , ktore byly w ciazy poronilo - statystyka napewno bylaby ciekawa . pozatym poganianie pracownikow ,ze ci mdleja ( widzialam taka akcje z udzialem blond pani inzynier ) - nikogo to nie obeszlo . A awanse , owszem sa wg klucza , tzn awansuja ci ,ktorzy pozwola soba kierowac i nie maja skrupolow ,zeby pomiatac innymi .Trzeba miec odwage ,zeby zaczac wszystko od nowa i poszukac nowej pracy ale naprawde warto , ja zrobilam to dwa lata temu i jestem szczesliwa , mam 5 min do pracy , zadnych gogli,internet przez caly dzien i o polowe wiecej pieniedzy i to bez sobot ( pozdrawiam kolezanke z miernika:) a najbardziej szokuje to ,ze przez tak dlugi czas nic sie tam nie zmienilo...
                          • Gość: obecny pracownik IP: *.toya.net.pl 13.06.09, 17:23
                            Jestem obecnym pracownikiem w CCS i niestety musze sie zgodzic z
                            wiekszoscia opinii na temat firmy i zwyczajów tam panujacych.To fakt
                            awansuja osoby ktore potrafia donosic i gnebic innych pracownikow.Np
                            starsza audytorka na closures Marianna Dzieciuchowicz jest bardzo
                            wredna i szuka tylko okazji by wpisac innym błedy aby podlizac sie
                            swojej przełozonej.Sprawa nastepna handel w firmie jest zakazany
                            mimo tego ulubiency Kier.Beaty B. handluja srebrem (Mariola M.)i
                            oraz Jolanta Karcz(ta osoba juz wogóle nie zna sie na niczym ale
                            dobrze włazi w dupe audytorkom i brygadzistce)hadluje stroikami.Nie
                            macie pojęcia jak łatwo jest tam zgnoic tam człowieka,często dobrych
                            i solidnych pracowników sie poniza i karze za byle co.Kierownictwo
                            działu Closures tj.Beata B.awansuje tylko te osoby ktore jej sie
                            przydaja by donosiły na innych i mowiły co sie dzieje na
                            dziale.Natomiast sama nie ma odwagi powiedziec pracownikowi prosto w
                            oczy co jest nie tak tylko obgaduje do innych robiac z tej osoby
                            najgorszego pracownika.Wstyd ze tak zachowuje sie tak zwana
                            kierowniczka.Pozdrawiam
                            • Gość: ON IP: 94.254.177.* 03.09.09, 17:50
                              Co do audytorek na Clousures to jest tam jedna taka fajna blondi zawsze chętna
                              do współpracy łóżkowej z panami zajętymi bądź wolnymi z naciskiem na ZAJĘTYMI.
                              nie wiecie o kogo chodzi może będziecie miały okazje się przekonać... Ja Byłem
                              wolny, pobawiła się mną i zostawiła by zabawić się z "zajętym" facetem, gdzie
                              sumienie tej laski i szacunek do ludzi.
                              • Gość: gosc IP: 89.108.245.* 04.09.09, 22:45
                                Jezu jak to cztam to plakac mi sie chce ludzie gdzie wy macie glowy,co wszystkich interesuje co kto robi i kto z kim sypia niech każdy zajmie sie soba a nie interesuje sie innymi.Masakra.Poprostu jak dzieci w przedszkolu!!! Jednym slowem ŻENADA!!!A ty skoro jestes taki bardzo pokrzywdzony to tez znajdz sobie kogos zajetego i po sprawie a nie wrzuacsz na innych,Ludzie ile wy macie lat??A myslalem zew corningu pracuja dorosli jednak mylilem sie!
                              • Gość: CL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 22:46
                                to miejsce nie jest od załatwiania prywatnych spraw. Widocznie nie spelniles oczekiwan kobiety, zdarza sie;]. Smiesz wspominac o szacunku do ludzi? a ty własciwie go okazujesz? sam pewnie chcialbys byc szanowanym, wiec okazuj pierw szacunek innym - prosta szkola. Daj sobie spokoj z tymi wypocinami bo robisz z siebie błazna. JEDNA WIELKA ZENADA. do tej pory nic ci nie przeszkadzalo w Jej osobie;]
                                Przykre jest to ze ludzie zalatwiaja prywatne sprawy na łamach ogolnodostepnych srodkow przekazywania informacji gdzie kazdy glupi moze napisac jakies bzdury i oczernaic lub dotykac bezkarnie ludzkie mienie.
                                pozatym sprostuje ze jest to bardzo fajna, usmiechnieta, bardzo lubiana i zawsze pomocna osoba.

                                pzdr T
                              • 04.09.09, 23:54
                                Gość portalu: ON napisał(a):

                                > Co do audytorek na Clousures to jest tam jedna taka fajna blondi zawsze chętna
                                > do współpracy łóżkowej z panami zajętymi bądź wolnymi z naciskiem na ZAJĘTYMI.
                                > nie wiecie o kogo chodzi może będziecie miały okazje się przekonać... Ja Byłem
                                > wolny, pobawiła się mną i zostawiła by zabawić się z "zajętym" facetem, gdzie
                                > sumienie tej laski i szacunek do ludzi.

                                wzruszyła mnie ta historia...no,prawie:-):-):-)
                                chłopaki nie płaczą;-)

                                --
                                Blisko coraz bliżej i PO PO...by żyło nam się w końcu lepiej
                                • Gość: xyz IP: 80.54.150.* 05.09.09, 17:33
                                  a moje zdanie jest takie: jesli jakas dziewucha bawi sie facetami i do tego
                                  zajetymi to jest zwykla szmata, niestety ale takie sa realia. a jesli chodzi o
                                  to ze jakas audytorka spółfala sie ze zwyklym pracownikiem to jest to nie fair w
                                  stosunku do innych bo pan z ktorym ona cos kreci moze zapomniec o jakichkolwiek
                                  wpisanych bledach, a co z tym sie wiaze audytorka nie spelnia oczekiwan firmy
                                  wiec kierownictwo powinno sie o tym dowiedziec i ja usunac z w/w stanowiska.
                                  • Gość: przechodzien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 22:34
                                    operator audytorka brygadzistka handler czy trenerka, każdy jest zwykłym
                                    pracownikiem. co masz na myśli mówiąc zwykły pracownik?? on jest lepszy gorszy?
                                    myślisz ze audyt jest niezwykły, czy jak? a czy pomyślałeś młotku że nie
                                    wszystko się może kręcić wokół jednego działu? a co do szmaty, każdy mierzy
                                    własna miara. Zwolnić się powinno właśnie ludzi takich jak ty, takich którzy
                                    naruszają czyjąś prywatność i obrażają innych, w dupie byli gó... widzieli i
                                    najwięcej do powiedzenia maja;) aha i nie staraj się myśleć za innych, patrz na
                                    siebie i obys tylko ty spełniał się dla firmy to będzie wszystko ok
                                    • Gość: gość IP: 94.254.178.* 06.09.09, 14:57
                                      W każdej plotce jest trochę prawdy... i każdy z nas chętnie te plotki czyta i
                                      gdyby tak naprawdę nas nie obchodziły to nie komentowalibyśmy ich w żaden sposób
                                      a tak widać że ktoś komuś na odcisk nadepnął...
                                      A wszystko co złego robimy wraca do nas... wiem sprawdziłem na własnej skórze
                                • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 12:09
                                  Daj swoje namiary, dziewczyn jest duzo, mozna Ciebie poznac z jakąś fajna i
                                  porzadna kobietą, przeciez nie nie wiesz czy nie czeka na Ciebie ta najwieksza
                                  miłosć...Daj swoje namiary.
                            • Gość: były pracownik IP: *.sttb.pl 03.10.09, 02:00
                              to cała prawda i nikt nic z tym nie zrobi ...
                    • Gość: była pracownica IP: *.4web.pl 14.10.09, 23:43
                      Zgadzam się z Tobą całkowicie , również pracowałam 5 lat ( o 3
                      lata za długo) ja również jestem szczęśliwa ,że już tam nie
                      pracuję . Nie mogę nawet pozdrowić swoich super koleżanek bo one
                      wcześniej się z tej "śmiesznej firmy" ewakuowały - widać były
                      mądrzejsze!!!
                      • Gość: edi7324 IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 23:32
                        edi-tez pracowałam5lat,i cóż z tego,nie awansowałam bo nie próbowałam,były ciężkie chwile.Wiem tylko tyle,że o byłej firmie nie można mówić źle,bo to niezbyt dobrze świadczy o tych którzy na ten temat się wypowiadają.WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA.Pomyślcie o tym))pozdro z Łodzi
                • Gość: witex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 18:25
                  nie ma co narzekać w corningu nie jest tak zle , wystarczy robić swoje i jest ok
                  niestety za leserstwo nie płacą ,ale praca nie jest ciężka i warunki pracy są
                  dobre. wcześniej pracowałem w firmie konex na szczotkarce i niech mi nikt nie
                  pisze ze w corningu jest wyzysk .
                  nie polecam pracy przez biuro pośrednictwa pracy, to jest lipton
              • 29.01.08, 01:58
                Niestety to wszystko prawda,też tam pracowałam ponad 2 lata.
                • Gość: Monter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 11:26
                  Skoro pracowalas to jakie zarobki byly, czy duzo nadgodzin? A swoja droga to
                  niejestem pewie ale czy ten zaklad w strykowie jest juz od ponad 2lat??
                  • Gość: j IP: *.toya.net.pl 09.07.08, 20:26
                    ktos wstawia kity zaklad w strykowie jest od listopada 2006
                    poprzednio byl w lodzi ogolnie jest w polsce 6 lat
                    • Gość: edi7324 IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 23:38
                      Czy czytałeś pacanie wszystkie posty,a prrrrzzzzynajmniej część?Ludzie pracują tam po5lat, bo zaczęlina Brzezińskiej w Łodzi,a przeniesiono do Strykowa;;;;;;;ROZUMUJESZ?????
            • Gość: re IP: *.toya.net.pl 30.10.08, 08:30
              po żadnym chyba że właziż w pupe
    • 21.11.07, 20:33
      i jak było? co było?
      • Gość: bleee IP: 87.118.115.* 21.11.07, 21:16
        płacą bardzo dobrze.
        Ale na wstępie jest umowa zlecenie ok 3000/3800 brutto.

        • Gość: gośc IP: *.net.euron.pl 02.12.07, 21:30
          Az tyle dostałes na początek??
        • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 24.04.08, 21:53
          pierwsze słyszę, że zatrudniają na umowę zlecenia tylko tłumacze tak pracują
          dorywczo jak sa potrzebni. Wszyscy pracownicy maja umowy o pracę. Nie gadaj
          bzdur jak nie wiesz.
        • Gość: wiedząca IP: *.toya.net.pl 23.07.08, 23:34
          3000-3800? chyba na wyższy stołku inżynierskim!!!
          Na dzień dobry szarak dostaje na linii ok.1200 na rękę.Im jesteś
          lepszy tym masz wiecej.Na produkcji więcej niż 1500 nie dostaniesz
          chyba że masz nadgodziny a teraz jest ich bardzo dużo.
        • Gość: A IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.08, 23:39
          Co za bzdury,jaka umowa zlecenie.Pierwszy raz slysze i te zarobki
          bzdura!!!!!
      • Gość: jedrek IP: *.skomur.pl 22.11.07, 19:54
        nic strasznego








    • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.08, 00:28
      Czesc ciezko powedziec bo nam nie wolno rozmawiac o zarobkach,ale
      pracownicy umyslowi sa zadowoleni.Najpierw rozmowa,jezeli sie ktos
      zakwalifikuje dalej to testy,ja juz pracuje 3,5 i jestem
      zadowolona.Powodzenia
      • Gość: xy IP: *.lec.vectranet.pl 30.05.08, 15:36
        Chcecie poznać całą prawde o Corningu ? Bawią się ludżmi i mają ich
        w nosie.Pod płaszczykiem pięknych słów , słodkich oczu , uśmiesz
        ków kryje się obłuda . Niby taka porządna firma a decyzje personalne
        podejmuje się na ostatnią chwilę i zostawia się ludzi z niczym.
        Wszyscy sobie mówią na ty co ma stworzyć miłą atmosferę a ogólnie
        jest wyścig szczurów i atmosfera do bani.Coś tam wymyślają tęgie
        głowy , robią doświadczenia a ludzie to króliki.Jak się
        kroliczek ,,nie spodoba' to aut.Wniosek jest prosty , jeżeli chcesz
        pracować na dłużej nie szukaj tam pracy.
        • Gość: sztywny kolo IP: 212.191.32.* 14.07.08, 12:12
          tez tam pracowałem na stanowisku inżynieryjnym. pensja na reke na początek to
          2300 brutto. po okr. próbnym 2500 bruto. ale to było dawno temu jak jeszcze w
          lodzi gnili. jeśli chodzi o atmosferę, to na produkcji myślę ęe było spoko. na
          moim dziale już nie tak bardzo. niektóży ludzie ok, można było przy fajce
          pogadać. niektórzy niestety konfidenci, potrafili nawet wlaźić do "dupy" po
          twoim garbie i do tego przy tobie. wiec ogólnie żalowa atmosfera ze względu na
          tego typu numery.
          • Gość: Szczery IP: *.toya.net.pl 26.07.08, 12:29
            Sytuacja teraz w firmie wygląda tak:są wstrzymane urlopy (oczywiście dla
            fizycznych) pod groźbą zwolnienia , nagminnie łamane jest prawo pracy, mobing to
            codzienność, stosunki międzyludzkie? (A co to jest?),kumoterstwo, niskie
            zarobki,typowy obóz pracy.Wszystkich chętnych do pracy zapraszam gwarantowane
            niezapomniane wrażenia.
            • Gość: ktoś IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 21:04
              coś kiepsko z tą twoją szczerością. Jakie łamanie prawa , jaki mobbing??? dawno
              nie widziałem takiej porządnej firmy. Kasa na czas, podwyżki raz w roku, czasem
              jakaś nagroda jak zrobi się coś super, fajni ludzie, miła atmosfera, klima na
              produkcji. spieprzyliśmy zamówienie to teraz trzeba to naprawić chyba to
              logiczne, inna firma zabrała by ci za to kasę i kazała jeszcze odrobić w
              nadgodzinach niepłatnych , a tu jeszcze za poprawkę nam zapłacą. urlop weźmiemy
              w innym terminie i tak pogoda do kitu, może w połowie sierpnia będzie ładniejsza
              i jeszcze będziesz się cieszyć
              • Gość: rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 19:55
                widzę,że nie którz na tym forum ulegli propagandzie"sukcesu"firmy CORNING,dali się zmanipulować(to tylko świadczy o ich inteligencji). Przypuszczam,że w większości są to osoby,które za wiele nie robią w tej firmie, a odbierają całkiem niezłą kaskę.Właśnie dzięki nim ta firma tak się stacza!!!
            • Gość: iza IP: *.4web.pl 01.09.08, 00:03
              I taka jest właśnie prawda.
              • Gość: czytelniczka IP: *.97.rev.vline.pl 01.09.08, 21:15
                kogo Wy się tam kochani boicie? "kochanej " pani kierownik?
          • Gość: inzynierka IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 21:07
            odpuść sobie sztywny kolo, bo nie dosyć, że mając studia robisz błędy
            ortograficzne to jeszcze wygląda na to, że większość czasu na fajce spędzałeś.
            Już tu nie pracujesz więc kogo obchodzi Twoje zdanie???? na pewno nie tych co tu
            pracują
    • Gość: SIM IP: 83.16.161.* 20.07.08, 15:34
      Od jakiegoś czasu praca w tej firmie to totalny syf - kompletny brak
      szacunku dla pracownika, wszystkich ludzi na produkcji traktuje się
      jak śmieci - zwalnia się z dnia na dzień, ciągłe patrzenie na ręce,
      w powietrzu unosi się wiele zawiści i strachu - częśc ludzi tylko
      czeka na to żeby złapac cię na jakimś błędzie-żeby ci dowalic,
      poniżyc pokazac że czegoś nie umiesz i mie pretekst żeby nie da ci
      premii albo zwolnic - powód może byc bardzo błechy, nieważne co byle
      tylko coś na ciebie znaleźc.TERAZ TO JUŻ TYLKO OBÓZ PRACY - CHCECIE
      SIĘ PRZEKONA TO SIĘ TAM ZATRUDNIJCIE I POPRACUJCIE JAKIŚ CZAS.
      POWODZENIA
      • Gość: wiedząca IP: *.toya.net.pl 25.07.08, 23:23
        Teraz mamy bardzo ciężki okres. Cholernie duży zwrot.Wszyscy z góry
        chodzą tak że jak ich pukniesz to skaczą do góry, a my musimy
        zasówac siedem dni w tygodniu. Wszyscy jestesmy padnięci, nawet
        naczelny "poprosił" o przełożenie urlopów. Większośc szaraków się
        zgodziła bo jako nieliczni rozumieją firmę i szkoda by było to
        zamykac. Serce boli, dzieci w domu płaczą, mężowie chcą się
        rozwodzic ale my chcemy ratowac naszą firmę.
        To wszystko byłoby ok gdyby nie to, że niestety są wybrańcy!
        Niewiele z trenerek zostało i zasówają w pocie czoła, ale większośc
        niestety NIE MOGŁA wrócic i pomagac. My musimy przkładac urlopy,
        a "WSZYSTKO WIEDZĄCE" NIE!
        Następna jest podp..... pani inżynier. Była bardzo zmęczona i
        MUSIAŁA iśc na urlop właśnie teraz.
        Ale najlepsze jest to, że KIEROWNICZKA TEGO DZIAŁU, KTÓRY SIĘ WALI
        TEŻ NIE MOGŁA WRÓCIC, BO PO CO! Faktycznie jak wróci to dużo nie
        pomoże, a tylko będzie stała nad ludźmi i się pruła!
        Jedynie szkoda naszego dyrektora, bo widac po nim, że nerwy biedny
        ma na wykończeniu. Szkoda chłopaka i dlatego zasuwamy. Za to po
        wypłatę przyjdziemy z taczką bo portfel to mało....
        Wiem, że to wytrzymamy jeżeli nikt nie będzie się na nas pruł:
        szybciej, norma, ale to chyba tylko nasze marzenia...

        • Gość: literka_m IP: *.sttb.pl 26.07.08, 07:09
          >> To wszystko byłoby ok gdyby nie to, że niestety są wybrańcy!

          i to jest włąśnie piękne. jak ktoś wie, co jest warty, to się nie boi. czasy
          takie, że robote się znajdzie.
          sorry, ale ja urlopu też bym nie odwołał. urlop to święta rzecz.
          • Gość: wiedząca IP: *.toya.net.pl 27.07.08, 00:06
            jesteś albo bardzo młody albo bardzo głupi.... Dlaczego? W pewnym
            wieku ale jak jesteś samotnym rodzicem to trzymasz się pracy. Nawet
            w naszych WSPANIAŁYCH czasach. Praca jeżeli jest ok to ją szanujesz
            i kwita. Corning nie jest zły. Stawki są dobre, wszystko wypłacają
            na czas i wszystko jest na legalu a nie na czarno!!!
            Taka praca w czasie kiedy firma nie ma problemów jest super. Nawet
            wredne trenerki czy kierowniczka prująca twarz nie może zniszczyc
            człowieka. Jak jesteś mocny to przetrzymasz. To że teraz mają proble
            od góry do dołu to trudno, to się przytrafia najlepszym. Teraz
            musimy pomóc. A jak splajtujemy to co?
            Około 800 osób będzie na bruku. A ty piszesz że na urlop byś i tak
            poszedł, głupota!!!
            • Gość: uuuuuuuuuuuuu IP: *.4web.pl 27.07.08, 09:58
              Wysrał się Go… na rogu stodoły!!! bo tak naprawdę to w CCS najważniejszy dział
              to LEO to on utrzymuje cały zakład a wasz dział jest małą cząstka która i tak na
              koniec roku przynosi straty a nie zyski .Wiec przestań panikować i robić
              popeline jaka jesteś wspaniała osoba ze nie idziesz na urlop bo się flaki z
              olejem przewracają!!!! Rób tak dalej a dostaniesz order z koziej D……
              • Gość: Nikita IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 15:33
                Leosiu , ciekawe co byś mówił jakby coś takiego wydarzyło się na twoim dziale ,
                czy wbrew kierownictwu poszedłbyś sobie dobrowolnie na urlop.
                • Gość: czyteniczka IP: *.167.rev.vline.pl 27.07.08, 22:11
                  Z powodu zwrotu jest mi żal jedynie zwykłych pracowników ,bo to
                  tylko im się pot po d... leje (o przepraszam jest klimatyzacja),a
                  jakim cudem trafiła się taka reklamacja przy takiej rzeszy
                  trenerek,audytorek i brygadzistek co jedna to mądrzejsza ,może
                  powinny sie mnej zajmować ploteczkami ,a swoją drogą to taka
                  sytuacja była do przewidzenia jeżeli przyjmuje się pracowników
                  tymczasowych ,którzy mając umowę przedłużaną co miesiąc nie są
                  związani z firmą tak jak pracownicy stali i jakość przez to mają
                  gdzieś...Tak wychodzi się na oszczędzaniu ,teraz zaplaci się ludziom
                  za nadgodziny i jest fajnie ,ale na szczęscie to już nie mój problem
                  rządzą tam mądrzejsi
                  • Gość: SIM IP: 83.16.161.* 03.08.08, 13:02
                    co do osób zatrudnianych przez RANDSTAD to pracują za 8,40 brutto!!!
                    a robią to samo co pracownicy CORNINGA - nic mniej - jeżeli ktoś im
                    zleca do pracy to samo co doświadczonym pracownikom firmy to ten
                    ktoś jest idiotą a nie ci pracownicy bo co mają powiedziec ? że nie
                    będą robic. Po drugie ci z randstadu to jacyś niewolnicy - nie
                    partycypują w żadnych zyskach firmy, nie mają rocznej premii,
                    żadnych dodatków z corninga a zapier.... tak samo jak ci "LEPSI" -
                    śmiech na sali - zwykły pieprzony wyzysk - ciekawe jak dali byście
                    sobie radę bez tych kilkunastu czy kilkudziesięciu osób z agencji
                    pracy tymczasowej - wtedy robilibyście 7 dni w tygodniu bez żadnych
                    urlopów - JAK W OBOZIE PRACY. To wygląda jak jakaś piramida na
                    szczycie której stoją ci z corninga , najlepiej zarabiający a na
                    dole ci niewolnicy z agencji pracy tymczasowej wykorzystywani do
                    pracy .
                    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 20:32
                      Witam po przeczytaniu calego forum to praca w Corningu jest bardzo ciezka taka jak w obozach pracy .Nikt nie wspomina o tych dobrych rzeczach jak dofinansowanie transportu do Strykowa, do posilkow.Kazdy tylko narzeka bo ciezko moze spróbuje pracy u prywaciarza gdzie pracuje się po 10-12 godzin dziennie i jeszcze za dużo nie można sie odezwac bo człowiek zostanie zmieszany z błotem lub usłyszy słowa że jak nie pasuje to wyp...... Zastanówcie się i nie wypisujcie bzdur o obozach pracy
                      • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:45
                        potwierdzam, może ktoś woli Biedronke albo Lidla - tam na pewno nie wyzyskują.
                        Ludzie zastanówcie się zanim zaczniecie pisać obelgi o swoim pracodawcy.
                        Przecież droga wolna nikt was tu na siłę nie trzyma
                      • Gość: M.C. IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.08, 22:18
                        >Kazdy tylko narzeka bo ciezko moze spró
                        > buje pracy u prywaciarza gdzie pracuje się po 10-12 godzin dziennie i jeszcze z
                        > a dużo nie można sie odezwac bo człowiek zostanie zmieszany z błotem lub usłysz
                        > y słowa że jak nie pasuje to wyp......
                        Bez przesady, nikt w dzisiejszych czasach nie pozwoli sobie na takie teksty,
                        zwłaszcza jeżeli stwarza marne warunki pracy.
                        A jeśli chodzi o narzekanie, no cóż - najlepiej każdemu powiedzieć, żeby zmienił
                        pracę, bo tak jest najłatwiej. Co w tym dziwnego, że człowiek chciałby mieć
                        lepsze warunki pracy? Jeżeli samemu nie podwyższy się poprzeczki własnych
                        wymagań dla kogoś, to nie ma co liczyć, że ktoś to zrobi za nas.
                        • Gość: Rysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.13, 16:59
                          Te 4 brygady odbija się tej firmie. Ludzią nie chce się już robić bo im nie zależy. Lubiłem kiedyś przychodzić do pracy sprawiało mi to nawet satysfakcję. Teraz przychodzę jedynie żeby odsiedziec swoje. Nie ma żadnej motywacji. Przez te 4 brygady nie wiem nawet jaki mamy dzień tygodnia. Wydaje się jakbym był w pracy bez przerwy. Niestety w Polsce jest przyzwolenie na taki rodzaj pracy. Można jedynie liczyć na dobrą wolę pracodawcy jednak w tym przypadku jej zabrakło. Poczekam jak minie zima i uciekam z tej firmy. Zrobię to bez zapowiedzi tak jak firma zwalnia pracowników, po cichu. Jestem ciekaw kogo znajdą w tydzień. A tym którzy siedzą w biurach i podejmują decyzję przypominam że za tymi cyferkami stoją ludzie którzy przychodzą w niedziele do pracy i zastanawiają się czy starczy im pieniędzy do dziesiątego.
                      • Gość: edi7324 IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 22:49
                        edi-CORNING to jedyne miejsce gdzie mozna dogadać sie z ludźmi,a to właśnie my tworzymy całą aurę.Zwolniłam się nie wiem po co.Chyba wrócę,bo nie znalazłam nic lepszego,pieniędzy też większych nie znajdziecie na produkcji...czysciutko,miło iprzyjemnie tylko trochę daleko)))
                        nie ma co narzekać,serio,serio
                      • Gość: pracownik IP: 78.155.115.* 26.07.11, 18:54
                        jest dobrze , na rękę po trzech miesiącach 1600-1650 na CA a jak wpadną soboty to i więcej się zarobi , czysta robota miła atmosfera zawiozą przywiozą ,dopłacają do posiłków, dodatkowo po przejściu na corning premia roczna i wczasy pod grusza ogólnie nie jest żle a wiem ze inni robią za mniej . Naprawdę da sie tam pracować
                        • Gość: Sylwia IP: *.net 26.07.11, 23:12
                          Jak pójdziesz na tzw swoje, to zboczysz ile jest warte tysiąc siedemset zł, którym się tak podniecasz. Maminsynkowie mieszkający za friko u starych, mogą piać z zachwytu zarabiając "taką kasę", bo jako kieszonkowe, to faktycznie całkiem nieźle.
                        • Gość: king IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.11, 18:38
                          Co ty pie...sz? Dopóki jestes przez agencje to cie trzymaja , a potem zobaczysz dupe pani M.
                          • Gość: pracownik IP: *.euro-net.pl 30.07.11, 09:19
                            Dziadowska firma, nie polecam.
                            • Gość: oo IP: 87.204.176.* 30.07.11, 16:43
                              Kogo zwolnili????
                              • Gość: " IP: *.torservers.net 03.08.11, 22:37
                                Corning scheiße !
                          • Gość: marti IP: *.play-internet.pl 25.10.11, 09:59
                            Niestety jesteś w błędzie,firma pośrednicząca nie ma tu nic do powiedzenia w sprawie zwolnień.Są zwolnienia grupowe niestety leci Randstad.Prosty przykład 68 osób 22 paż 2011r
                        • Gość: marti IP: *.play-internet.pl 25.10.11, 09:53
                          Pewnie że się da pracować,tylko zależy na jaka brydzie się trafi.Szkoda jednak ze brakuje zleceń i zwalniaja ludzi.
                        • Gość: znajomy IP: *.centertel.pl 01.05.12, 17:42
                          Ciekawostka o etycznym postępowaniu wobec klienta którego zarządza się mieniem. Kierownictwo pewnej firmy wprowadziło innowacje w przyjęciach dostaw, gdy się zorientowali parę miesięcy przed inwentaryzacją, że są duże braki na magazynie to wpadli na pomysł jakby je uzupełnić.. Nie wypisywali protokołów nadwyżek w dostawach klienta (braki były zawsze zgłaszane) - a ten towar szykowali sobie by go wprowadzić na inwentaryzacji, i tak gdy nadszedł czas inwentaryzacji z klientem wprowadzili sobie wszystko na plus i wszystko się zgadzało, nie trzeba było płacić klientowi kary za przekroczenie progów i teraz to jest ich innowacyjne rozwiązanie, którym się szczycą i wiedzą o nim wszyscy, łącznie z dyrekcją firmy - oczywiście oprócz klienta - który jest czarowany. Ciekawe co by zrobił klient gdyby się o tym dowiedział? Pewnie by machnął na to ręką - interes się przecież kręci.
                          • Gość: ex IP: 87.204.176.* 27.05.12, 21:43
                            Chodzi o "angielskie kable", te pomarańczowe, a jak sie wydało to juz były żółte???
                    • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:50
                      Drogi Panie SIM, może najpierw zapoznaj się z definicją "Pracownik Tymczasowy",
                      a potem wypisuj te głupoty.
                      Kasa jest niższa bo musisz dojść do takiego poziomu jak doświadczony pracownik,
                      żeby wreszcie mieć pensję jak on. ten z Corninga pracował na swoją pensje kilka
                      lat a Ty możesz to zrobić w 3 m-ce. Ale musisz się sprawdzić, przyłożyć pokazać
                      że umiesz dobrze pracować, wtedy czeka Cię miła niespodzianka a może nawet
                      zatrudnienie przez Corninga.Jak firma ma sprawdzić twoją pracę jeśli nie na
                      takim samym stanowisku jak doświadczony pracownik. Poza tym nikt Cię tu nie
                      trzyma, randstad ma dużo innych ofert pracy, szukaj szczęścia w innych firmach
                      na które zapewne tak samo będziesz wypisywać takie głupoty. Wkurzają mnie tacy
                      jak Ty!
                      • Gość: sim IP: 83.16.161.* 09.08.08, 17:52
                        posłuchaj pracowniku - nie jestem pracownikiem ranstadu, już nawet
                        nie pracuję w corningu a to co napisałem to wynik moich obserwacji -
                        poza tym piszesz jakby praca w corningu to była jakaś wielka
                        nobilitacja, jakiś wielki przywilej i spełnienie największych
                        ludzkich marzeń - rozumiem że twoje ambicje zniknęły z chwilą
                        zatrudnienia przez corning i tak ci się tam podoba że zycie byś za
                        tą firmę oddał.Po drugie nigdzie nie jest powiedziane ile taki
                        pracownik ma się sprawdzac zanim spotka go ta wielka niespodzianka -
                        niektórych zwodzą miesiącami i trzymają na tej dziadowskiej stawce a
                        później poprostu zwalniają - to znaczy że co że się nie sprawdził,
                        że przez te miesiące źle pracował, psół robotę czy że co ??? to po
                        co go tyle trzymali - kto wogóle rozmawia z tymi ludzmi i mówi im co
                        robią źle NIKT -
                        • Gość: czytelniczka IP: *.97.rev.vline.pl 09.08.08, 18:26
                          zwalniają ludzi ,bo np."pani" kierowniczce czyjaś buzia się nie
                          podoba ,albo nie polubi pracownika pani brygadzistka ,jak się chce
                          psa uderzyć zawsze się kija znajdzie
                          • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 03:09
                            Nikt Was nie trzma na siłę, jeżeli macie jakiś problem to zmięcie firmę i nie wypisujcie głupot....
                            • Gość: czytelniczka IP: *.97.rev.vline.pl 10.08.08, 08:40
                              jest już póżno i nie wiesz co piszesz ,masz rację drogi pracowniku
                              siedż cichutko i nic się nie odzywaj ,bo chyba mało się oriętujesz
                              jak jest na szczcie góry.
                              • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 01:29
                                Wiem co piszę "Czytelniczko" bo widzę ze cała Łódź i cała Polska żyje Corningiem i bzdurnym forum... BRAWO tylko pogratulowac nie którym informacji.

                                Przecież jest tyle starych i nowych firm w Łodzi i okolicach, zapewne są miejsca pracy jeżeli komuś nie pasuje to po co się męczy...
                                A do Twojego stwierdzenia ze mało się oriętuje, to sie mylisz...

                                Pozdrawiam pomysłodawców forum...
                                • Gość: czytelniczka IP: *.97.rev.vline.pl 11.08.08, 20:46
                                  Cała Łódz ,cała POLSKA bez przesady,nie nakręcajmy się.A tak w ogóle
                                  to pisze tu parę osób ktore pracowały lub pracują i wymieniają się
                                  swoimi doświadczeniami i nie karzmy im odrazu się zwalniać niech
                                  sobie pracują ,a kierownictwo może poczyta i będzie miało
                                  świdomość ,że ludziom się coś niepodoba i warto coć zmienić ,bo to
                                  ci ludzie pracują na pensje "góry" i nie karzmy się im zwalniać
                                  tylko ich szanujmy ,bo kierownik bez ludzi nic nie zrobi.Takie
                                  stwierdzenie idzcie sobie do innych firm tam są miejsca jest trochę
                                  nie na miejscu,pracownika trzeba zatrzymać ,teraz już czasy zmieniły.
                                  • Gość: Pracownik.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 00:54
                                    > stwierdzenie idzcie sobie do innych firm tam są miejsca jest trochę
                                    > nie na miejscu,pracownika trzeba zatrzymać ,teraz już czasy zmieniły.

                                    Droga "Czytelniczko" tak naprawdę zastanawiam sie....co piszesz..
                                    O jakich czasach piszesz, z tego co mi się przypomina to czasy nic się nie zminiły...


                                    • Gość: Pracownik...cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 01:01
                                      A jezeli Cie tak to boli to powiedz to na głos, ale wypisujesz problemy jakie masz na durnowatym forum...
                                      • Gość: czytelniczka IP: *.167.rev.vline.pl 12.08.08, 11:20
                                        jeżeli jest durnowate to czemu tu zaglądasz ,sam człowieku nie wiesz
                                        co chcesz kończę ten dialog bez sensu ,spać nie możesz chyba
                                        • Gość: ida IP: *.4web.pl 31.08.08, 23:55
                                          faktycznie chyba nie może spać bo teraz w Corningu pracuje się 7 dni
                                          w tygodniu
                                          • Gość: inny pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 14:25
                                            Bredzisz
                                            • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 15:52
                                              To ty bredzisz
                            • Gość: M.C. IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.08, 13:37
                              > Nikt Was nie trzma na siłę, jeżeli macie jakiś problem to zmięcie firmę i nie w
                              > ypisujcie głupot....

                              Odnoszę wrażenie, że to pisze ktoś z kierownictwa, komu puściły nerwy. No, ale
                              może to tylko wrażenie..
                              • Gość: rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 20:18
                                To napewno ktoś z kierownictwa,fizyczny by tak się nie unosił
                                • Gość: pracawnik corninga IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.10, 23:00
                                  a taka idealna firma schodzi na psy
                                  • Gość: ktoś IP: 217.76.112.* 22.01.10, 08:35
                                    Na psy to ta firma już dawno zeszła , nie ma się co dziwić jeżeli
                                    na kierowniczych stanowiskach są ludzie którzy ukończyli szkoły
                                    spożywcze no to tak jest jak jest.
                                    • Gość: edi7324 IP: *.toya.net.pl 14.03.11, 00:12
                                      Za to trzeba mieć wyższą szkołę żeby tak napisać-naprawdę,doktorat))))))))))
                              • Gość: anonymous IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 11:57
                                czy ktoś wie jak wygląda tam praca biurowa? bo zdecydowana większość wpisów dotyczy pracy na produkcji...
                              • Gość: ziut IP: *.toya.net.pl 03.04.10, 11:19
                                ciekawe jak mocny zloty odbije sie na kondycji zakladu co beda ciac najpierw?
                                • Gość: tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 20:02
                                  Blachę falistą.
                                  • Gość: czytelnik IP: *.toya.net.pl 10.04.10, 17:54
                                    Teraz już wiadomo co będzie cięte: etaty taki jak naszej walczącej
                                    koleżanki Magdy. Jednak trzeba być cicho i przytakiwać jeżeli chce się
                                    pracować w tej SUPER firmie. A cyrk prawdziwy dopiero będzie jak
                                    przyjedzie NAJWAŻNIEJSZA szycha firmy, a to już w maju...
                                    • Gość: ktos IP: 217.76.112.* 10.04.10, 18:50
                                      Oby wyleciała "pani kierowniczka" MARZENA K. życzę jej tego.
                            • Gość: gosc IP: *.play-internet.pl 19.02.11, 09:38
                              jak cos to idzcie do P&G w aleksandrowie, dziennie mozna wyniesc kosmetykow za 250 zl ;) heh
                              • Gość: c. IP: *.teoc.pl 25.02.11, 22:33
                                no naprawdę, bombowa reklama nowej cudownej pracy...
                                • Gość: sieryj wołk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 14:35
                                  gó... nie robota jak trzeba kraść;|
                    • Gość: ta z corninga IP: *.city-net.pl 07.08.08, 22:19
                      Chyba trochę przesadzasz. W okresie próbnym zawsze jest mniejsza stawka, a po 3
                      miesiącach podwyżka do pensji montera zatrudnionego przez Corning. Myślę, że i
                      tak nieźle płacą, i wkurza mnie jak piszą o wyzysku terrorze i mobbingu. Sorry
                      ale chyba nigdy u prywaciarza nie robili i nie wiedzą co to dopominać się o kasę
                      co miesiąc siedzie po 10-12 godz w 40 stC
                    • Gość: sieryj wołk:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:52
                      z wlasnego doswiadczenia wiem iz stawik sa wyrownywane po przepracowanych 3 miesiacach, wtedy osobiscie poszedlem do kierowniczki i stalo sie;)
                      go shering(nie wiem jak sie to pisze) przysluguje tylkko pracownika corning, to prawda i szkoda no ale coz zrobic;) gorzej bo sobotek braknie gdzie wyplata jakos po nich wygladala, bez tego trzeba poszukiwac czegos lepszego bo szalu nie ma z wyplatami w tym momencie
                • Gość: wolf.he IP: *.cdma.centertel.pl 16.05.09, 13:34
                  gdyby na LEO ktoś poszedł dobrowolnie na urlop to nie miał by kto pracować.
                  Urlopu by nie dostał na pewno a po powrocie karteczka z wypowiedzeniem i
                  cześć!!! Bo działał na szkodę zakładu
                  • Gość: nikoś IP: *.cdma.centertel.pl 16.05.09, 13:46
                    no to ciekawe.
                    ale nie zgadzam się z tym. Urlopy są podawane wcześniej a idą na rękę jak chcesz
                    to przesuwają. Tylko musisz dogadać się z chłopakami z linii kto cię zastąpi
              • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:54
                A Ty gościu uuuuuuuuuuuuu, chyba tez jesteś w tyle bo coś takiego jak LEO już
                dawno nie funkcjonuje. teraz to jest FOC albo po polsku ZKŚ. Zacznij nauke od
                tego. I zapewniam Cię, że całe CCS nie utrzymuje się z FOC, do tego jeszcze daleko.
                • Gość: rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 20:29
                  kochany panie"pracowniku"nazwa LEO jest zwyczajowo pryjęta i wszyscy wiedzą o co chodzi,a jeśli chodzi o zyski jakie przynosi LEO to niestety dział FOH już dawno jest w tyle.tak się jakoś dziwnie poukładało,że na LEO jest jakieś zgranie i dzięki temu osiąga takie wyniki(przepraszam za brak zn. interpunkcyjnych ,ale najważniejsza jest treść)
          • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 20:57
            na szczęście nie jesteś kierownikiem czy dyrektorem , który czasem musi podjąć
            tak trudną decyzję jak odwołanie pracownika z urlopu. Nawet nie zdajesz sobie
            sprawy jak jest to trudna decyzja do podjęcia dla takiego szefa. Nie robi tego z
            satysfakcją, zapewniam Cię. Poza tym część winy leży po stronie pracowników,
            ktorzy schrzanili produkt i klient go cofną, to tez do Ciebie nie dotarło, że i
            Ty zawiniłeś czy zawiniłaś?
            • Gość: do klakiera IP: *.rootnode.net 05.08.08, 21:03
              Gość portalu: pracownik napisał(a):

              > na szczęście nie jesteś kierownikiem czy dyrektorem , który czasem musi podjąć
              > tak trudną decyzję jak odwołanie pracownika z urlopu.

              Skończ waść peany na temat CCS bo stajesz się coraz bardziej żałosny.
              • Gość: do hahahahaha IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 21:08
                i vice versa jesli w ogóle wiesz co to znaczy.
            • Gość: M.C. IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.08, 22:13
              > Poza tym część winy leży po stronie pracowników,
              > ktorzy schrzanili produkt i klient go cofną, to tez do Ciebie nie dotarło, że i
              > Ty zawiniłeś czy zawiniłaś?
              A gdzie były wtedy osoby odpowiedzialne za sprawdzanie pracowników i kontrolę
              jakościową?
        • Gość: pracownik IP: *.jn.lnet.pl 05.08.08, 21:00
          Dziewczyno o czym Ty mówisz, kto się pruje na produkcji, tam jest cicho jak
          makiem zasiał, tylko wtryskarki szumią. A jak ktoś faktycznie na Ciebie się
          pruje to idź do Dyrektora i mów powiedz, on jest po to aby ustawić twojego
          kierownika.
          • Gość: Edzia IP: *.pai.net.pl 08.07.09, 19:29
            pracowałan tam rok od 06/04 do 06/05 i dostałam na brygadzistkę
            Dorotę K,(nazwisko do plany wody po deszczu-bystry się domysli)
            takiej wrednej osoby jeszcze w życiu nie spotkałam ,uśmiech niby
            gadka o rodzince a nóż w plecy wbija , życzę jej aby jej synowie
            gdy będzie stara byli dla niej tacy okropni,wredni i nieludzcy jak
            ona dla pracowników.Sama nic nie umiała a na brygadzistkę ja wybrali
            lizidupę,miernika uczyła ją moja koleżanka o pakowaniu to zielonego
            pojęcia nie miała ale grunt to robic dobrą minę a ona umiała to
            doskonale.
            jestem szczęsliwa że w tym barachle nie pracuję .
      • Gość: pracownik Corninga IP: *.4web.pl 31.08.08, 23:49
        Całkowicie się z Tobą zgadzam - OBÓZ PRACY I totalna psychiczna
        demolka !!
    • Gość: tymczasowy IP: 195.117.116.* 05.08.08, 21:39
      Ach, pracowało się! Przez wakacje, ledwo dwie pensje. Byłem zatrudniony przez
      agencję pracy tymczasowej i miesięcznie zarabiałem ok. 1100 zł. Wspominam bardzo
      miło. Lody w upalne dni, dużo przerw, robota niezbyt ciężka, czasem dostałem
      taką, przy której więcej odpoczywałem i rozmawiałem niż pracowałem. Któregoś
      dnia dostałem fuchę w magazynie i jeździłem sobie po nim na paleciaku jak na
      hulajnodze.
    • 15.08.08, 16:50
      pracuje sie do dupy kochana nie idz do tej pracy:)
      • Gość: zainteresowany IP: *.kalisz.mm.pl 15.08.08, 22:47
        Aby zacząc..parę sugestii na temat kilku osób wypowiadających się na łamach tego forum..Pan(i) "pracownik" wypowiada się na temat ortografii poniżając inne osoby, a sam nie jest w tej kwestii lepszy..również zaprzeczanie samemu sobie nie jest w najlepszym tonie ("czasy się zmieniły" i "czasy się nie zmieniły";)..ale nie o merytorykę takiego postępowania tutaj chodzi.. Co do klimatyzacji w pomieszczeniach produkcji (mowa o całej powierzchni hali produkcyjnej), która w świetle definicji tegoż urządzenia powinna zmniejszac temperaturę..no chyba nie do końca w tej firmie spełnia swoje zadanie (działa pewnie tylko w dzień, by umysły sie nie przegrzały;)..no ale odmawianie naturalnego przewiewu i "ruchu" powietrza w imię domniemanej klimatyzacji jest już barbarzyństwem:/ Co do pensji to podobno o pieniądzach sie nie rozmawia..ale pewne jest, że zróżnicowanie płacowe istnieje i istnieje również wyzysk pracowników tymczasowych (niska pensja, niepewna przyszłośc..no i to oczekiwanie na niespodziankę;) Jednak czasy się zmieniły - bo o ile pamiętam - to kiedyś już trzecia umowa była umową bezokresową.. Dalej idąc w tym kierunku to stwierdzenie "idź do dyrektora" czy kierownika jest najmniej śmieszne, gdyż wszelkie sugestie niepokojące pracownika, a przkazane przełożonym są rozwiązywane szybko i bez zbędnego pardonu..mianowicie przez dział kadr:/ Wiem, że osoby mające stałe zatrudnienie i godziwą pensję oraz dobre stosunki międzyludzkie będą walczyc z krytyką..ale upadek ze stołka bardziej boli i w końcu może się zdarzyc..a kredyty same sie nie spłacą;) Co do "kumoterstwa" to myślę, że tego się nie zmieni dopóki myślenie ludzi będzie na "starym" poziomie, a nie jak podają zalecenia myśli japońskich prekursorów..które podobno mają w Corningu zastosowanie..jeden prosty przykład: wolę zatrudniac trzech znajomych, którzy niewiele potrafią niż jednego rzetelnego pracownika, który będzie przynosił zyski. c.d.n.
        • Gość: szczesliwa IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 22:58
          Zgadzam sie z opinią ,że jeśli się komuś nie podoba może poszukać innej pracy . Ja tak zrobiłam i nie pracuje tam już od ponad roku ...
          Jaka jest atmosfera i jak traktuje sie ludzi i kto awansuje najlepiej wiedza ci ktorzy tam pracuja lub pracowali - na brzezinskiej to byla zupelnie inna firma , po przeprowadzce wszystko zaczelo sie sypac .o tym co sie tam dzialo najlepiej swiadczy to w jaki sposob odeszli z pracy dyrektor personalny i bhp-owiec (jego mail byl rewelacyjny - mial facet racje - brawo za odwage )
          A propos trenerek i audytorek - znakomita wiekszosc z nich nie zna podstawowych praw fizyki - wiec czego od nich mozna wymagac ???
          I niech mi nikt nie mowi ,ze zwalnianie dyscyplinarne pracownikow bo odmowili przyjscia 6 czy 7 noc z rzedu do pracy jest normalna praktyka i gdzie jakakolwiek moralnosc i zrozumienie dla ludzi i ich fizycznego zmeczenia ????
          ufff dobrze ze mnie tam nie ma
          pozdrawiam


          • Gość: senior IP: *.toya.net.pl 17.09.08, 22:15
            Przepracowałem w CCS ładnych pare lat , byłem tam od poczatku do
            końca , po tym jak dyrekcja wygryzła DZ ( wtajemniczeni pamiętają o
            kogo chodzi )nastąpił powolny agonalny upadek tej firmy - straciła
            dusze i najlepszych ludzi . Cała ta pseudo kierowniczka M.K. która
            teraz gnębi ludzi sama pare lat temu stała na linii , nie ma pojęcia
            ozarządzaniu personelem i o szacunku dla ludzi i zapewniam was że w
            normalnej firmie z kulturą to nawt do szczotki by się nie nadawała.
            Ale tak to już jest w naszym kraju ,, jak burak sie dorwie do władzy
            to wszystko wydepcze"
            • Gość: wiedząca IP: *.toya.net.pl 18.09.08, 20:23
              I tu niestety się zgadzam.Pracuję w firmie też od początku i
              pamiętam jak było za rządów "Włocha" gdy stał przy wejściu i mówił
              wszystkim : dzień dobry " i dowidzenia", jak otwierał drzwi przed
              pracownicami i jak wszystkie czułyśmy się ważne. Jak D.Z. wszystkim
              powtarzał, że to dziewczyny z linii pracują na firmę a nie umysłowi
              i jak chodził po liniach i z każdą osobiście się witał , jak
              wszystkie stałyśmy prawie na bacznośc gdy szedł I.S.
              Niestety te czasy już nie wrócą.
              Jednak większośc z nas zachrzania w Corningu przede wszystkim
              dlatego, że jest WYPŁACALNY i niczego związanego z kasą nie
              załatwia " na czarno ". Kiedyś pracowało się dla niesamowitej
              atmosfery a teraz tylko dla terminowej, pełnej wypłaty.
              Dlatego serce boli.
              • Gość: edi7324 IP: *.toya.net.pl 14.03.11, 00:46
                A czemu wy tak ukrywacie to nazwisko,ważne nazwisko?D.Z.co to ma być?KTOŚ wazny?TAK?TAK poprostu-DARIUSZ ZAWISZA-takich już nie ma)))))))))))
                • Gość: rra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 17:30
                  Nic z tego nie rozumiem
                  • Gość: Dzasta IP: *.skomur.pl 11.02.12, 12:38
                    Osobiscie to podoba mi sie brygadzista z CA :D:P pozdrowienia dla niego :D
                    • Gość: moniq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 13:50
                      nie lubie sztruksów
                    • Gość: taaa IP: *.toya.net.pl 18.02.12, 21:50
                      słonko jest dwóch brygadzistów, jakoś konkretnie sie nie wypowiedziałaś
                      • Gość: DzASta IP: *.skomur.pl 19.02.12, 21:53

                        Brunet :D
                        • Gość: ja IP: *.147.129.9.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.02.12, 00:02
                          Brunet:nie! Szatyn z magazynu: TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)
                          • Gość: DzaSTa IP: *.skomur.pl 21.02.12, 11:55
                            to chyba slepa troszke jestes :D
            • Gość: ktoś IP: *.97.rev.vline.pl 19.09.08, 17:58
              Seniorze dziękuję za słowa ,które napisałeś. Ja też pracowłam CCS
              ładnych parę lat no i właśnie dzięki "pani" MK straciłam pracę.Wiele
              myślałam dlaczego tak się stało ,doszukiwałam się winy u siebie ,ale
              jednak Twoje słowa potwierdzają to ,że MK jest osobą która wszystko
              tam psuje , bo jak słyszałam tak żle jak jest teraz to jeszcze nie
              było.
              • Gość: pracownik IP: 91.192.120.* 20.09.08, 14:03
                szczeze to praca w corningu nie jest az tak zła, wmiare dobre
                płace,fajni ludzie ale gdyby nie te ostatnie wybryki przełozonych to
                by nikt nie nazekał!!(oczywiście mowie o tych obowiazkowych
                sobotach) naprawde nie wiem co im to da, tak na siłe pracownika w
                sobote przywoływac, moze chca pokazac kto tu rzadzi a kto jest na
                samym dnie... ale dalczego jak chce zeby ludzie przychodzili w
                soboty obowiazkowo to czemu sami nie przyjda?? tego nikt nie bedzie
                umiał wytłumaczyć... dziekuje
                • 20.09.08, 14:34
                  bardzo też m ą d r y jest "pracownik".
                  --
                  Uważaj, słyszą Cię uszy wroga!
                  • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 23.09.08, 22:24
                    W firmie Corning rządzi tyran bez rzadnych zasad moralnych i
                    ludzkich, który w majestacie prawa zwalnia i nie szanuje ludzi.
                    Czy wiecie jak postąpił ze swoją byłą konkubiną, dno!!! Warto się
                    zainteresować do czego był zdolny i jak ją sponiewierał wcześniej
                    paradując z drugą. Czy takie dno powinno nami kierować?
                    • Gość: gośc IP: *.toya.net.pl 25.09.08, 10:44
                      1. ta strona zawsze mówiła nam o problemach firmy i produkcji a nie
                      sprawach "sercowych"
                      2. każda nowinka jest ciekawa zwłaszcza jak dotyczy góry gdzie nie
                      mamy wstępu
                      3. gdzie tam kobieta miała oczy? w portfelu?
                      4. zastanawiam się czy ta strona czytana jest w Stanach i czy to nie
                      jest oszczerstwo
                      • Gość: eks_corning IP: *.flashnet.pl 02.10.08, 19:32
                        Pan Lipiński został zatrudniony po to by zarządzać firmą w taki sposób by przynosiła zyski swym właścicielom. Z tego zadania wywiązuje się znakomicie (no i całkiem niźle zarabia). Ale w czasach koniunktury gospodarczej wystarczy być przeciętnym by uzyskiwać dobre wyniki. Najbliższe 2 lata pokażą jakim jest menedżerem.

                        www.rzeczpospolita.pl/ekonomia/monitory_nf.html?id=22413

                        Średnio każdy pracownik na lini wypracowywuje w ciągu roku około 50000PLN zysku dla firmy - czyli prawie dwa razy więcej niż sam zarabia. Szkoda tylko że firma nie dzieli się wypracowanymi zyskami z pracownikami - premia uzależniona jest od wyników całej Grupy a nie wyników firmy w Strykowie.

                        Co do HR to taki na dziś wystarcza. Czasami nie warto przepłacać.
    • Gość: byly pracownik IP: *.4web.pl 11.10.08, 15:05
      tragedia stary nawet sie tam nie pchaj jeden wielki burdel!!!!!!!!!!!!!a z kasa
      jeszcze gorzej .przepracowalem tam prawie dwa lata ale tylko dla tego bo
      musialem!!nie proponuje.
      • Gość: pracownik IP: *.city-net.pl 12.10.08, 21:10
        pie...cie jak pojebani praca to praca nie podoba sie ? to szukaj innej kasa za
        mala ? to sie zwolnij w internecie jestescie tacy wygadani a w firmie lizecie
        dupy ile sie da to wszystko widac. . .
    • Gość: Kolega IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 08.11.08, 16:44
      Przeczytalem cale forum z racji tego ze zaczynam tam prace na stanowisku
      magazyniera przez firme randstad.Na poczatek 1950zl po 3 mcach 2100 i taka sama
      stawka jest jak przechodzi sie bezposrednio pod firme corning.praca 5 dni w
      tyg.3 zmiany a w sobote mozesz przyjsc a nie musisz,jak przyjdziesz masz placone
      100% dodatki do obiadow,obiad kosztuje tam 3,50 z tego co widzialem i slyszalem
      to calkiem niezle przedstawia sie praca na magazynie,glownie jazda wozkiem.
      • Gość: uszatek IP: *.rootnode.net 08.11.08, 17:11
        Gość portalu: Kolega napisał(a):

        > Przeczytalem cale forum z racji tego ze zaczynam tam prace na stanowisku
        > magazyniera przez firme randstad.Na poczatek 1950zl po 3 mcach 2100 i taka sama
        > stawka jest jak przechodzi sie bezposrednio pod firme corning.praca 5 dni w
        > tyg.3 zmiany a w sobote mozesz przyjsc a nie musisz,jak przyjdziesz masz placon
        > e
        > 100% dodatki do obiadow,obiad kosztuje tam 3,50 z tego co widzialem i slyszalem
        > to calkiem niezle przedstawia sie praca na magazynie,glownie jazda wozkiem.

        po prostu raj hahahaha
        • Gość: olega IP: *.eranet.pl 13.12.08, 17:48
          Makaron to ty masz chyba zamiast mózgu teraz to moge powiedziec z
          pewna swiadomoscia gdyz mam juz prawie miesiac pracy za soba w
          corningu.Jestem bardziej niz zadowolony,atmosfera w pracy ok a ja
          jezdze glownie wozkami.Kasa na moim koncie po 2 tyg.pracy lacznie z
          dwoma sobotami to 1105zl.nikt nikogo nie pogania i na fajke mozesz
          sobie wyjsc kiedy tylko masz ochote.Obiadki tez bardzo dobre no i
          duZE!
      • Gość: obecna.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 17:36
        Firma Corning jest bardzo konkurencyjna pod wzgledem płacowo socjalnym...oraz
        poz względem tak zwanej kultury organizacyjne...kto pracuje w CCs to wie o czym
        piszę. W bardzo wielu firmach nie ma czegos takiego jak nadgodziny dla
        pracowników biurowych, a struktura i styl zarzadzania prosi sie o litośc.
        Umówmy sie ze człowiek pracuje po to żeby zarabiać...a w tej firmie mozna
        zarobić. Jest oczywiscie druga strona medalu...jak zawsze czyli czynnik
        ludzki...czyli relacje z kolegami i przełożonymi. Niestety zdarzają sie osoby
        niekompetentne na stanowiskach kierowniczych co nie powinno sie zdarzać bo to od
        nich najwiecej zależy...atmosfera...relacje...motywacja..itp. ale takie osoby
        niekompetentne zdarzają sie w kazdej firmie. Prawda jest taka że wszędzie dobrze
        gdzie nas nie ma. Teraz wystarczy sobie postawić na szali to czy chcemy mieć
        dobra pensje na czas + dobry socjal czy jednak zdrowa i przyjazna atmosferę ??
        a co jest łatwiejsze i bardziej pewne do osiągniecia?? haha pytanie retoryczne....



        • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 02:52
          Narzekajcie na firme CCS, ale ja nie narzekam zobaczcie co się dzieje w Polsce biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/polska-po-motoryzacji-czas-na-zwolnienia-w-agd,1215575
        • Gość: rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 11:51
          Tylko troszeczkę za dużo tych niekompetentnych w tej firmie.To widać przed
          każdym większym audytem-niekompetentni są "zasrani"i wymyślają jakieś
          głupoty.Pozdrawiam wszystkich ciągnących(czyt.niekompetentnych) tą firmę na dno
          • Gość: początkujacy praco IP: *.skomur.pl 28.11.08, 06:38
            hmmm..zaczynam dziś prace w strykowie..hmmm...na godz. 8 do 16 szkolenie
            BHP...zobaczymy jak to bedzie. Mam pytanie, czy idac na stanowisko montera a mam
            uprawnienia na wózki unoszące 2WJO wydane przez Urząd Dozoru
            Technicznego....czy mam kiedy i wogole jakies szanse na zmienienie
            stanowiska????????? czy jest to nie realne, gdyz slyszalem rozne rzeczy o tej
            firmie i jej zarzadzaniu??
    • Gość: kłamczyusz kłamie IP: *.4web.pl 13.12.08, 20:46
      To ty masz makaron w głowie kłamiesz jak możesz bo raz piszesz że pracujesz
      miesiąc a za chwilę piszesz ze po 2 tygodniach dostałeś tyle i tyle więcej ile
      tam pracujesz 2 tyg czy więcej kłamczuchu!!!!!!! Nieładnie tak kłamać oj oj A
      jak Firma uczyła na szkoleniu nie ładnie nie ładnie!!!!!!
      • Gość: gosc IP: 199.197.163.* 15.12.08, 10:57
        Wystarczy troszke policzyc . Jezeli ktos pracuje od 15.XI to 10.XII
        dostaje pensje za 2 tygodnie pracy w listopadzie. Jezeli post jest
        pisany 13.XII to latwo policzyc, ze w sumie daje to 4 tygodnie pracy
        w firmie.

        Mysle, ze trzeba najpierw troche pomyslec, zanim nazwie sie kogos
        klamca.
        • Gość: kolega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 15:30
          Nic dodać,nic ująć!Brawo!!
    • Gość: byly pracownik IP: *.skomur.pl 05.01.09, 18:29
      pracowalem tam miesiac czasu...nie warto, po prostu NIE WARTO RUSZAC TYLKA Z
      DOMU BY ISC TAM DO PRACY, a zwłaszcza te trenerki, szlak mnie trafial gdy mialem
      z nimi do czynienie, oczywiscie sa niektore mile ale jak co do czego to potrafia
      ci zycie zatruc i to ich zwierzanie sie po miedzy soba...hehe ..istna
      szajsówa!!!Wbijaja ci kit ze bedziesz parcowal ze bedziesz zmienial stanowiaska
      pioł sie po szczeblach...ale musisz podpierdzielac kolegów i lizac wszystkim
      dupska bo jak nie....to na zasilek, wiec ja od dzis na zasilku. POLSKA dla polaków.
      • Gość: Człowieku... IP: *.toya.net.pl 23.01.09, 19:19
        Co Ty człowieku możesz powiedzieć jak pracowałeś tam miesiąc... Ja
        pracuje tam rok i szczerze nie moge krytykować ani polecać ponieważ
        nie znam wszystkich działów a uwierzcie że na każdym dziale panuje
        inna atmosfera! Im mniejszy dział tym klimat lepszy. Trzeba robić
        swoje i nie przejmować się niczym. Jak jesteś dodry to Cie zostawią
        jak ciapa to robisz out.
        • Gość: jawa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.01.09, 00:11
          a nieprawda, bo jak jestes dobry, to out do wwa, jak ciapa to
          zostajesz.
    • Gość: pracownica IP: 188.33.13.* 05.07.09, 15:47
      Nie oszukujmy się firma CORNING to już totalne dno i z roku na
      rok jest coraz gorzej.Pensje w firmie są już tylko o jakieś 20%
      wyższe od najniższej krajowej, ludzie na produkcji są pod ciągłą
      presją liczy się tylko norma a o jakośći zapomniano już dawno,
      ciągłe stanie nad głowami i patrzenie na ręce i ciągłe poganianie,
      premie które i tak są żałosne są stale niższe bo za wszystko już w
      zasadzie można dostać wpis(czyli tzw. błąd) i już zabierają ci z
      premii kilka procent - TAK JAKBY ZATRUDNIALI ROBOTY A NIE LUDZI I
      NIE WIEDZIELI ŻE CZŁOWIEK SIĘ MYLI A IM SZYBCIEJ, WIĘCEJ I CIĘŻEJ
      KAŻE MU SIĘ PRACOWAĆ TYM WIĘCEJ MA POMYŁEK !!!
      Na liniach atmosfera jest do bani, wszystko zależy czy jakiś
      przełożony lubi kogoś czy nie i tak jedni mogą nie robić prawie nic
      a inni muszą zapie.. cały czas i mimo że widać to gołym okiem to
      granie głupa przez przełożonych jest aż nadto widoczne.Niektórzy
      mają czs na papieroska, kawkę mały handelek najprzeróżniejszymi
      rzeczami w czasie pracy i nic się z tym nie da zrobić.
      Następna sprawa to normy - nie wiem kto je wyznacza ale to jest
      jakaś totalna pomyłka i paranoja to tak jakby powiedzieć że skoro
      jednemu sprinterowi udało się przebieć 100m w 9.7 sekundy to od
      dzisiaj wszyscy mogą i mają tak biegać - tak jest z normami, udaje
      się je zrobić tylko czasami przy dużych zbiegach okoliczności a
      problemów jest przy tym co niemiara ale to inny temat.
      Nie ma do kogo sie zwrócić i porozmawiać o problemach na
      produkcji bo każdy ma to totalnie w du... i nikogo nic nie
      interesuje oprócz NORMY I NORMY - ci na górze dobrze to wiedzą i
      bardzo umiejętnie nie reagują na nic - sfera pozorowanych działań i
      zapewnień w tej firmie jest nadzwyczaj wysoko rozwinięta - np: jest
      coś takiego jak 5S - po cholerę to funkcjonuje i czemu to ma służyć
      nie wiedzą chyba najstarsi górale i tak mało kto się tego trzyma bo
      poprostu podczas pracy nikt nie myśli o takich pierdołach bo nie ma
      na to czasu - nawet brygadzistki które nagminnie olewają procedury
      tym się nie przejmują.
      W tej chwili praca w firmie wygląda po krótce tak: wykorzystać
      człowieka do maksimum, wydoić go i wydusić z niego całą energię a
      potem do wymianki-już teraz jak się patrzy kto przychodzi tu pracować
      (oczywiście przez firmy pośredniczące bo tym płaci się jeszcze
      mniej - prawdę mówiąc to nie wiem czy oni mają najniższą krajową) to
      warto się zastanawić czy tej firmi jeszcze zależy na pracownikach!!
      Żeby do końca nie było tak pesymistycznie to trzeba powiedzieć
      że w firmie pracuje masa fajnych osób z którymi pracuje się naprawde
      przyjemnie i szkoda tylko że z roku na rok jest ich coraz mniej.
      Jest tak zwany kryzys wiem (chociaż tutaj jest bardzo dużo pracy)i
      niektórzy nie mają wyboru i zatrudnią się gdziekolwiek ale tym co
      magą wybrać - odradzam nie przychodzcie tutaj ta firma to naprawdę
      nic nadzwyczajnego
      • Gość: koś IP: 217.76.112.* 05.07.09, 19:12
        To tylko współdzuć . Przykre jest to ,że jedynym miejscem w którym
        sie można podzielić swoimi spostrzeżeniami jest forum, bo w
        zakładzie nie wiadomo na którą wredotę się trafi ,a ta
        zaniesie "pani" kierownik i wszystko odwróci sie przwciwko tobie .W
        tym zakłdzie tak było ,jest i będzie.Jeśli chodzi o przymykanie oczu
        na pewne rzeczy jeśli to dotyczy lubianej osoby to wiem coś o tym ,
        ja lubina przez M.K. nie byłam i mnie zwolniła na początku bolało
        bardzo bo było to nie sprawidliwe ale chciała i to zrobiła
        udowodniła ,że ma władzę i nie musi na mnie parzeć .Mam cały czas
        nadzieję ,że kiedyś ona wyleje tyle łez co ja wtedy. Teraz pracuję ,
        spokojnie , bez strachu jaką M.K. ma minę i jak się odezwie . Ludzie
        nie jeden Corning na świecie oni tam ludziom wpajają od początku że
        to firma kierująca się wartościami ,a to tylko chwyt
        psychologiczny , bo tak naprawdę pod tymi uśmieszkami z pozoru kryją
        się wilcze kły.
        • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 10:26
          To prawda, takiego wrednego towarzystwa jeszcze nigdy nie spotkałam.Pani M.K.
          pokazała, ze tylko ona ma władzę.Wezwała mnie na rozmowę, powiedziała, a kiedy
          ja zaczęłam mówić dała do podpisania wypowiedzenie.Jak łatwo i przyjemnie
          zwalnia się ludzi, zwłaszcza tych w naprawdę trudnych sytuacjach, tych co się
          starają.Hitlerowcy tez tak robili...
          • Gość: ktoś IP: 217.76.112.* 10.07.10, 14:20
            PANI M.K. darzy sympatą tylko tych co włażą jej w d...,a najlepiej żeby
            jeszcze donosili.Swego czasu awansowła wszystkie swoje wazeliniarskie
            koleżaneczki,innych jeżeli poprostu nie lubi są poprostu do zwolnienia
            nawet jeśli dobrze pracują.Jest tą kierowniczką i myśli ,że Pana Boga za
            nogi złapała i będzie tak do końca świata . Mam jednak nadzieję ,że kiedyś
            dopadnie ją sprawiedliwość i zobaczy jak to jest dostać wypowiedzenie i
            poczuć jak ktoś cię wyklucza i chce ci dać do zrozumienia "nie chcemy cie,
            nie nadajesz się , nie pasujesz do nas ,odejdź ". Mam nadzieję ,że kiedyś
            zapłaci za nie tylko moje łzy. Pani Marzeno zostałam zwolniona 2 lata temu
            i nie ma dnia żebym o "PANI" nie myślała.
            • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 20:21
              Prawdą jest, ze los odpłaca za wyrządzoną krzywdę,te"kierowniczki po
              zawodówkach" jak zrobią swoje tez będą wyrzucone . Ich dni też są
              policzone.Bardzo żle postępują z ludżmi.Ja tez zostałam bez pracy i ...ale im
              więcej dowiaduję się o tych ludziach to ja już sama nie chce mieć nic wspólnego
              z nimi, omijać szerokim łukiem, wstyd się przyznać do takiej znajomości.Proszę
              być dobrej myśli, ja również potrzebuje wsparcia, bo bardzo brzydko ze mną
              postąpili, oj brzydko...
              • Gość: ktoś IP: 217.76.112.* 10.07.10, 20:53
                Czytając te wpisy przekonuję się ,że to w Corningu się poprostu żle
                dzieje ,a tyle mówiło się w tej firmie o etyce.Przez długi czas po
                zwolnieniu obwiniałam samą siebie,myślałam że to ja jestem do niczego ,że
                wszystko zepsułam ,ale widzę ,że nietylko ze mną tak postąpiono -nie ma
                czego żałować niech sobie pracują w tym własnym smrodzie,a ja się
                przekonałam ,że są zakłady gdzie pracownik to przedewszystkim człowiek.
                • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 12:00
                  Oni niszczą człowieka,na logikę - kierowniczka czy ktoś na innym stanowisku boi
                  się o siebie ,oni tez są do zwolnienia i zdają sobie z tego sprawę, więc
                  eliminują wszystkich, którzy dobrze pracują, bo nie ma na nich "haka", nie ma
                  czym zastraszyć...Zapewniam, ze SZEF ten najważniejszy to nawet nie zdaje sobie
                  sprawy jak tu jest.A na dole dzieje się bardzo żle, mnie starano się wmówić, że
                  mam zły charakter-owszem, ja pomagam ludziom , a nie donoszę na nich, mój
                  charakter rzeczywiście nie pasuje do nich.Jestem silna osobowością i nie wmówi
                  mi się wielu rzeczy, ale zostałam nagle bez pracy, jestem jedynym żywicielem
                  rodziny, szukam i martwię się.
            • Gość: Handler IP: *.play-internet.pl 08.06.11, 12:32
              Ja tez zostałem zwolniony dwa lata temu przez Marzenę K gdyz moja kierowniczka Ewa W nie mogła tego zrobić .Zabrakło jej odwagi a wszystko przez przydupasa Daniela Z.Wiec macie racje ze górą w corningu będą dupolizy :)
              • Gość: misiek IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.11, 18:39
                Darek, pozdrawiam serdecznie. Mnie tez zwolniła Marzena K, równo rok temu. Tylko BÓG wie jak doszłam do domu i nie przewróciłam się na ulicy, i co przeżyłam do dnia dzisiejszego.
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 18:43
      W samochodzie albo autobusie jest tylko jedna kierownica , pasażerów jest
      wiecej, kierowca jeden.Nie masz szkoły , nie masz krzywdy.Pracowac trzeba
      wszedzie, nigdzie nie daja za nic pieniedzy.
    • Gość: Ludzie IP: 80.54.150.* 12.07.09, 02:16
      Przeczytalam cale to forum i szczerze nie wiem co mam myslec... Jestem zwyklym
      monterem na CA od prawie 2 lat(w tym rok przez Randstad) i moje zdanie jest
      takie ze chyba wszyscy zabardzo sie nakrecili tym forum. Ciekawe ile z osob
      wypowiadajacych sie tu mowili o tym co ich boli na terenie CCS? Ja odkad tam
      pracuje zawsze mowilam prosto w twarz brygadzistce badz audytorce, a nieraz
      nawet i kierowniczce zmianowej co mi nie pasuje i jakos do tej pory jeszcze tam
      pracuje...
      Ale to nie wazne co do tego forum:
      1. Jesli chodzi o D.Lipinskiego- co kogo obchodzi to czy mial konkubiny i ile
      oraz co z nimi robil... to jest jego zycie osobiste i ma prawo robic w nim co
      chce tak jak i kazdy z nas... Co do tego jak D.L. rzadzi firma: On nie jest
      zadna wyrocznia tez ma ludzi nad soba ktorzy tez daja Mu rozne rozkazy i
      wskazowki, On nie siedzi w domu i nie wymysla co ma nam powiedziec badz co ma
      zrobic w firmie bo wszystkie Jego decyzje najpierw sprawdzane sa przez zarzad w
      Stanach, a On to tylko tak jakby posrednik wiec moze postawcie sie na jego
      miejscu i wincie tych z USA... Co do stosunkow Lipinskiego z monterami: piszecie
      ze tamten dyrektor byl taki wspanialy wital sie itp. a potem piszecie o mobingu
      w firmie wyobrazcie sobie sytuacje kiedy Lipinski podchodzi do dziewczyny
      rozmawia z nia 10 min., potem do drugiej i gada z nia np 30 min..... dopiero
      byloby gadania o mobingu.... A tak wogol to jak On ma rozmawiac z nami skoro gdy
      tylko pojawi sie na hali sieje poploch idzie wielkie haslo od
      brygadzistek:"Uwaga dyrektor chodzi!!!"- zal...
      2. Marzena K.- narzekacie na nia- rozumiem, ja oprocz tych jej nalotow na
      palarnie- bo to jest przegiecie(inne dzialy chodza na palarnie kiedy chca i nikt
      im nic nie mowi, wiec dlaczego CA ma byc gorsze?) nic nie mam. Rozmawialam z nia
      pare razy i stwierdzam ze "nie taki diabel straszny jak go maluja";)
      3. Klimatyzacja jest TYLKO w tzw. akwarium, w innej czesci hali jest WENTYLACJA
      a to calkiem co innego:]
      4. Inzynierowie- o nich to mozna ksiazke napisac- niektorzy sa naprawde spoko i
      znaja sie na rzeczy, ale niektorzy to powinni ulice zamiatac zwlaszcza za
      podejscie do pracownikow- monterow....
      5. Awanse i zatrudnienie z Randstatu na Corning: w tej kwestii to tak naprawde
      maja bardzo duzy wplyw brygadzistki... jak brygadzistka postara sie to przejscie
      na CCS jest mozliwe nawet po 3 miesiacach, skoro do awansu tez przykladaja reke
      bo to One wystawiaja opinie osoba ktore zglaszaja sie do tzw. castingow. Chociaz
      niektore osoby rzeczywiscie awansuja bo liza dupy innym...
      6. Zarobki: aktualnie pensja nie jest wysoka bo soboty sa do odbioru(juz nie ma
      tzw. setek), ale w porownaniu z sasiednimi halami CCS ma najwieksze zarobki i
      najlzejsza prace
      7. co do wpisu o pracy przez 6-7 dni w tygodniu: bylo to przegiecie ale kiedy
      porozmawialo sie z brygadzistka dala wolne, ale chociaz bylo platne 100% a teraz
      przez jakas idiotke jak przyjdzie sie w sobote to za normalna stawke i sobota
      jest do odbioru- to dopiero jest lipa... nizsza pensja i dzien wolny w srodku
      tygodnia- ale po co???
      8. Rozne dzialy: kazdy ma swoje plusy i minusy, np. LEO- niby maja najwieksza
      stawke godzinowa, ale nie maja premii, CA- podobno najnizsza stawka/godz. ale
      najwieksza premia... Wiec tak naprawde na jedno wychodzi...
      9. Pracownicy biurowi: co prawda kasy maja duzo, ale no coz... trzeba bylo sie
      uczyc;) A to jak oni sie zachowuja to juz zalezy tylko i wylacznie od ich
      charakteru, z niektorymi mozna konie krasc, ale niektorzy zachowuja sie jakby
      byli wazniejsi od dyrektora...
      10. Norma i jakosc: ostatnio rozmawialam z jednym z inzynierow CA na temat normy
      i powiedzial:"Normy sa tak wysokie ze nie da sie ich podniesc" i byl bardzo
      zdziwiony ze brygadzistki naciskaja na nia... Ale tak naprawde to same sobie
      ustalamy norme- najpierw wtedy kiedy nam czas mierzyli, a teraz dzieki MTS-
      przeciez oni dokladnie widza o ktorej kable sa odbijane i ile czasu ida przez
      linie... A co do jakosci- jak maja byc robione produkty dobre jakosciowo skoro
      stoi nad glowa brygadzistka i krzyczy ze jak nie bedzie normy to musi sie
      tlumaczyc przed Marzena K.?- wkoncu za cos jej placa, tak?- a jest od tego jak
      dupa od srania.... Wiec skoro dla bezposredniego przelozonego liczy sie jedynie
      ilosc nie jakosc to dlaczego pracownikom ma zalezec na jakosci? Jakby nie bylo
      to przelozony powinien swiecic przykladem a nie oczami....

      Co do wpisu sprzed paru dni o brygadzistce Dorocie nigdy nie bylam i nie bede w
      jej grupie- bo jestem na innej zmianie ale wiem ze dziewczyny (ktore sa na jej
      lini lub te ktore sa pod jej opieka gdy nie ma ich brygadzistki) bardzo sobie ja
      chwala mowia ze taka osobe to do rany przyloz, bardzo ja chwala. A poza tym to z
      tego ca wiem to mialo to byc forum odnosnie Corninga i pracy tam a nie swoich
      wywodow kto kogo lubi i co komu kto zyczy, a publiczne wjezdzanie na kogos
      rodzine jest co najmniej niestosowne- zwlaszcza na forum...
      • Gość: gośc IP: *.toya.net.pl 13.07.09, 23:59
        Nareszcie jakaś mądra osoba zaczęła pisac.
        Ja też myślę , że stosunki między ludźmi zależą jedynie od ich
        charakteru. Pracę można zmienic zwłaszcza teraz gdy pensja za
        czerwiec u niektórych monterów była 1200, więc nie podoba się no to
        cześc.
        Ludzie od zawsze muszą miec kogoś dobrego i kogoś złego obok siebie
        bo inaczej byłoby nudno.
        O podwyżkach niestety nie ma co marzyc bo powiedzą że jest kryzys a
        Stany nie chcą niestety byc powyżej średniej, ale z drugiej strony
        czy u nas jest naprawdę tak ciężka fizyczna praca... ale zawsze
        trująca!!! To fakt.
        Leo : palarnia, przyjdzie ich SZEFOWA i zbiera wszystkie
        identyfikatory( wielka pani!!! ), przyjdzie ktoś inny i zbiera tylko
        swoich ludzi i to jest ok.
        M.K. opier... operatorki ale i jej się dostaje za te osoby od D.L.
        D.L. opier... swoich podwładnych ale i jemu się dostaje od Stanów.
        Stany opier.. wszystkich a ich goni kasa.
        I tak kółko się zamyka bo gdy Stany nie będą miały kasy to my
        będziemy musieli szukac nowej pracy.
        Tak było i będzie więc albo robimy co swoje i zostawiamy pracę za
        bramkami albo przejmujemy się jak niektórzy nawet na urlopach i
        dostajemy pomału świra.
        Wybór należy DO NAS!!!!!!!!
        • Gość: czy to ważne? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.09, 11:41
          Pracuje w CCS prawie 6 lat. Przychodząc do tej firmy wiedziałem że ciężko tam
          się dostać, mnie się udało. Były czasy że narzekałem, były takie gdzie chwaliłem
          i tak jest do teraz.
          Denerwuje mnie jak czytam poniektóre wypociny jak tam jest źle, że traktuje się
          ludzi jak maszyny.
          Jeżeli jest Ci źle to po prostu odejdź, znajdź pracę lżejszą, z lepszą
          atmosferą, to nie jest trudne, nikt na siłę nie trzyma, nikt z Corningiem ślubu
          nie brał.
          Fakt przychodząc do pracy w czasach gdy z pracą nie było łatwo chwaliłem się i
          byłem w pewnym sensie dumny że trafiłem do takiej firmy, teraz jedynie
          potwierdzam że nadal tam pracuję jednak bez entuzjazmu, ale cóż nie narzekam i
          robię swoje. Po 8 godzinach jadę do domu i zapominam o pracy. Jakoś daję radę
          bez zbytecznych nerwów.
          Widziałem kilka wpisów na dyrektora L jaki to zły człowiek, jednak sam pamiętam
          jak dyrektor Z podszedł na linii do operatorek i zagadał do jednej z nich z
          pełnym bananem na ustach: jak się pracuje, odpowiedziała że dobrze i jest
          fajnie, po czym odparł że niestety firma będzie musiała się z nią rozstać i co
          dziwne po tej wypowiedzi nadal miał uśmiech na ustach.
          Taki amerykański styl który w firmie choć w mniejszym stopniu nadal obowiązuje.
          Wracając do meritum sprawy, fakt kiedyś była ważna jakość, teraz norma, ale
          zanim zaczniecie to krytykować to odpowiedzcie sobie dlaczego. Kiedyś amerykanie
          zakładając fabrykę w Łodzi zrobili eksperyment, chcieli zobaczyć czy polski
          pracownik jest dokładny i rzetelny, teraz przenosząc i inwestując w molocha w
          strykowie żądają od dyrekcji zysków. To jest chyba proste.
          Kierownicy cóż oni mają tylko wytyczne, które muszą przekazać pracownikom,
          jeżeli nie zachowają dyscypliny to ich dyrekcja zwolni i na ich miejsce powoła
          inną kompetentną osobę.
          Cieszcie się co macie bo możecie gorzej trafić i to chyba wystarczy na podsumowanie.
          • Gość: GOŚC IP: *.toya.net.pl 22.07.09, 22:07
            CZEŚC! JA TAM PRACUJE JUŻ PONAD 6 LAT I MYŚLE ŻE NIE JEST TAK ŹLE!
            NA LINII ROBIĘ TYLKO JEDNĄ RZECZ CHYBA ŻE POWIE COŚ BRYDZIA, KTÓRA JEST
            OK
            KASĘ MAM NA CZAS NIE TAK JAK MÓJ MĄŻ. GDY MIAŁAM NORMALNE SOBOTY BYŁO
            SUPER ALE TERAZ OD NICH UCIEKAM. I TO JEST MÓJ PROBLEM TERAZ.
            PO CO PRACOWAC ZA DARMO? PRACOWNICY WIEDZĄ O CO CHODZI. MOŻE NAD TYM BY
            SIĘ GÓRA ZASTANOWIŁA.
            BO NIESTETY BZDURĄ JEST TO ZE KTOŚ KAZAŁ IM ZABRAC NAM NADGODZINY!
            • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 16:42
              To jest tak , ze ludziom nigdy sie nie dogodzi.Sama widze jak kolezanka obok
              miga sie od jakiejkolwiek pracy, najchetniej czas spedziłaby przy kawie i
              ciastku.Narzeka na cały zakład i na wszystko.Ale ma wykształcenie ledwie
              ledwie, dwie lewe rece i brak checi do pracy.To czy taka osoba przynosi
              zyski?Własnie przez takich narzekaczy wszyscy giniemy.Ludzie opamietajcie sie ,
              trzymajmy sie razem i badzmy trzeżwo myślacymi osobami, trzeba realnie spojrzec
              na siebie, bo od siebie trzeba zaczać , jesli ma sie ochote na krytykę.
              • Gość: ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 23:15
                ci którzy narzekają na pracę w CCS niech się zastanowią,bo zazwyczaj są nieroby
                i lesery.Jak się komuś nie chce robić to wymyśla różne bzdety.Nie rozumiem tylko
                tego że jeżeli ktoś się czuje wykorzystywany,zastraszany itd itp to na cholerę
                tam pracuje!miej szacunek do siebie i się zwolnij nie zajmuj miejsca ludziom
                którzy z pocałowaniem ręki wzięli by taką robotę.
                • Gość: addddd IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 23:53
                  gdyby nie raszple w żółtych fartuchach byłoby ok,mam nadzieję że wylecą tak jak ja przez nie,myślę o:nazwisko od owada i jej koleżance szukającej narzeczonych na magazynie(cóż moja droga ładna buzia to nie wszystko,trzeba mieć jeszcze coś w głowie ...)Mam nadzieję że będzie wam brakowało na chleb tak jak mnie kiedyś przez was. za każdym razem gdy robi się ciężko z pracą wykazują się na siłę,aby nikt nie wyrzucił ich z ciepłej posadki.Mnie już nie udupicie szkoda tylko dziewczyn bo w swoją pracę wkładają dużo serca.Pozdrowienia dla ekipy z Brzezińskiej chodź was tam już nie wiele zostało
                  • Gość: bbbbbbbbbbbbbbbbbb IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.09, 19:23
                    no wesolo tam macie
                    a co to jest LEO
                    • Gość: kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 13:03
                      chodz , zobacz, "byłem , zobaczyłem , uwierzyłem, kosci zostały rzucone",
                      wszystkim pogody ducha , zwłaszcza tym , którzy nagle zostali bez srodków,
                      trzymajcie sie
                    • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 13:04
                      Leo to lew.
                      • Gość: aaaaa IP: *.lodz.mm.pl 21.10.09, 23:33
                        zgadzam się i z tymi co krytykują i z tymi co chwalą.tam pracuje tyle ludzi że
                        nie sposób wszystkim dogodzić.pracowałam tam cztery lata i jedynego czego mi
                        brakuje to osób które tam poznałam.kiedy się tam zatrudniłam(co nie było takie
                        proste w porównaniu z tym jak łatwo teraz się dostać,co oczywiście ma swoje
                        konsekwencje), z przyjemnością chodziłam do pracy.Niestety, kiedy firma się
                        przeniosła i zmienił się dyrektor zrobiła się masakra.myślałam że po
                        przeprowadzce ta firma długo w Polsce nie pociągnie ale się myliłam he he
                        he.Dużo osób pobrało kredyty więc będą się męczyć ale pracować.Jeżeli chodzi o
                        inżynierów to totalna masakra!!!Nie wszyscy,ale większość....szkoda
                        słów!!!Ach...dużo by pisać.W każdym bądz razie,cieszę się że tam już nie
                        pracuje.Ale gdyby było tak jak na początku...
                        • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:45
                          Wies to powinna płacic taki sam ZUS jak wszyscy, to wtedy opłacałoby sie
                          wszystko i nie zabieraliby pracy innym, tym z miasta, którzy naprawde utrzymuja
                          sie tylko z pracy.Moze przyjdzie taki czas , ze UE upomni sie o dotacje i wtedy
                          zrobi sie porzadek.
                          A co do atmosfery... pozabijaliby sie wzajemnie, zwłaszcza w dobie redukcji
                          etatów, lecz czasem trzeba sie zastanowic , ze byc moze komus wyrzadza sie
                          krzywdę...To mnie dobija.Zastanawiam sie w jaki sposób polski naród przezył
                          okupację i po kim są te "zwierzęta"... to nie sa potomkowie tamtych Polaków.
                          Z drugiej strony: nie rozumiem dlaczego zakład ma płacic za siedzenie, nic nie
                          robienie... w kazdej pracy trzeba pracować.
                        • Gość: irma IP: 83.2.170.* 26.11.09, 16:47
                          pracowałam w fimie lata i sądzę,że jest ok pensja zawsze na czas i sojal w porządku
    • Gość: wiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 12:56
      KTO SMARUJE TEN JEDZIE...
      • Gość: grzesiu IP: 188.33.205.* 08.11.09, 22:02
        wiciu, daleko zajechałeś?
        • Gość: wiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 12:49
          Tak, wyjechałem za bramę...
          • Gość: grzesiu IP: 188.33.75.* 12.11.09, 12:16
            wiciu, to chodź na browarka, ja stawiam...
            • Gość: wiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 20:36
              Żona, dziecko...TESCIOWA!!!
              • Gość: grzesiu IP: 188.33.246.* 14.11.09, 11:53
                rozumiem, więc pozostało powodzenia życzyć.
                Powodzenia wiciu.
      • Gość: agnieszka IP: 83.2.170.* 26.11.09, 16:50
        myślę,że ten cały audyt to farsa,testy dostaja od przełożonych,to śmieszne.powinno co jakiś czs ich zmieniać ,grzeją posadki i siedzą z dupami
        • Gość: ktoś IP: 217.76.112.* 26.11.09, 18:25
          No to widzę , że nic się w tej firmie nie zmieniło , a mnie kiedyś
          moja "ulubiona




          No to widzę ,że nic się nie zmieniło , a mnie kiedyś moja "ulubiona"
          pani kierownik zarzuciła brak zaangażowania szkoda tylko ,że bidulka
          nie widziała żółtych fartuszków które były i widać są tylko fartuszkami





        • Gość: piotr IP: 83.2.170.* 26.11.09, 19:26
          przez jedna z audytorek,moja kolezanka o mało nie straciła pracy,przez jej zazdrośc o koleżeństwo.Uważajcie na te małpy,to wsrtrętne plotuśnice
    • Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 18:17
      Mam pomysł : zajmijmy sie produkcja , a nie plotkami, to z braku zajecia mieli
      sie ozorkiem i robi krzywdę komuś...ale jak produkowac, a co dopiero kontrolowac
      , kiedy ma sie braki wiedzy...to jest problem.
      • Gość: tajemniczy IP: 94.254.241.* 06.01.10, 19:57
        kazdy lubi nazkac,
        Ale czy te osoby pracowały za podobna stawke gdzies indziej???
        -Są fabryki gdzie zarabia sie podobnie, np. przedzalnia, ale tam na
        zmiane jedna operatorka zarzuca kilka ton przedzy, a po wyjsciu z
        pracy ma jedyne ochot cos zjesc i polozyc sie spac bo na nic innego
        nie ma sily(+4 brygady), a jak na posiłek w pracy to w ciasnej
        kantynie był jeden zepsuty czajnik, nie ma mikrofalówek ani obiadów
        i kazdy robi bo musi, a tu kazdy ma jakis problem!, tu sie
        przychodzi do pracy a nie po to by wybrzydzac czy dzis był sznycel
        czy mielony, albo czy ktos został audytorką, brygdzaistką, czy
        hendlerem, !!!. Daj Coś z Siebie i zacznij działaj a może sam
        zaczniesz odczówać jak na Ciebie ktoś jedzie jadem!.
        Może komus bardziej pasuje praca w zakładzie "Czesiek i Syn" gdzie
        zarobi może nawet tyle samo a wypłata wpłynie jak dobrze mu pójdzie
        na Allegro?. Jeśli tak wiele ludzi nażeka to co tam robią????,
        gdybym czuł sie jak niewolnik i pracował bym tam nadal to byłbym
        idiotom o tym pisać na forum jak mi zle!



        Uważam jak ktoś chce mieć pracę i jej nie olewa bo zalezy to
        warto !!!
        • Gość: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 15:54
          Szanowne koleżanki i koledzy!

          wczoraj firma corning zakończyła działalność w lublinie - zamykając
          zakład i zwalniając 100% załogi.

          opowiem w kilku słowach jak to wygląda:
          1. do ostatniej chwili nikt o niczym nie wie (choć wiadomo że decyzja
          zapadła dawno temu) dzięki czemu jest czas profesjonalnie przygotować
          przedstawienie

          2. załoga czeka w niepewności - gdyż wiadomo że ma być zebranie z
          opalonym brunetem - i kimś tam jeszcze - tu rodzi się pole dla plotek
          i pogłosek

          3. pojawia się ekipa z łodzi - opalony i kilkoro pomniejszych

          4. zwołuje się załogę w celu oznajmnienia o zamknięciu

          chcecie dalej????

          pozdrawiam
          • Gość: flo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 09:27
            witam!

            u nas(w strykowie)oficjalnie obwiescili te wiadomosc wczoraj, jakby ktos mogl
            obiektywnie przedstawic sytuacje na jakich zasadach koncza z Wami wspolprace. U
            nas pojawily sie opowiesci o sporych odprawach, przeniesieniach do innych fabryk
            a takze kursach doszkalajacych i pomocy w znalezeniu innego pracodawcy, czy to
            wszystko prawda?
            p.s chcemy dalej
            • Gość: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 19:01
              kursy doszkalające? ;-) przeniesienia do innych fabryk? ;-D pomoc w
              znalezieniu innego pracodawcy? ROTFL ;-) owszem pomoc jest - wynajęto w
              tym celu prywatną agencje pracy - a cała reszta.....cóż dział
              propagandy jak zwykle stoi na wysokości zadania
              • Gość: ldz IP: *.skomur.pl 27.01.10, 18:00
                Teraz czas na cięcia w strykowie...
                • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 29.01.10, 14:33
                  moze czas konczyc ta nierowna walke i czas na przenosiny na ukraine lub chiny
                  • Gość: worker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:55
                    dla mnie mogło by wszystko pozostac na swoim miejscu:)
                    • Gość: Karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 20:15
                      Witam.
                      Z innej beczki, chciałbym się coś dowiedzieć o głównej księgowej z
                      lat 2002-2006. Czy ktoś coś może napisać?
                      • Gość: pawel IP: 188.33.38.* 10.02.10, 20:33
                        Karol, Dobry jesteś :D Takiej bezczelności dawno nie
                        widziałem. :D :D Powalasz na kolana swoim pytaniem.

                        Aż zacytuję:
                        > Witam.
                        > Z innej beczki, chciałbym się coś dowiedzieć o głównej księgowej z
                        > lat 2002-2006. Czy ktoś coś może napisać?

                        btw. Nie znam kobiety, ale tak mnie powaliłeś swoum pytaniem, że nie
                        mogłem się powstrzymać od podzielenia się swoim stanem po
                        przeczytaniu Twojej prośby. :D :D :D
              • Gość: ex lublin worker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 14:39
                Pozdrawiam wszystkich kolegów i koleżanki z dawnego OTO LUBLIN,
                potem Corning Lublin.
                Czy te zwolnienia to efekt braky przedłużenia kontraktu z TP na
                dostawy kabli?
                • Gość: lechu IP: *.xdsl.centertel.pl 27.02.10, 19:24
                  nic z tych rzeczy, oficjalne wyjaśnienia są 'globalne', a rynek TP S.A. znowu
                  rusza, bo podpisali ugodę z Miss Streżyńską ;)
                  • Gość: guest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 12:24
                    guest www.kablelublin.com.pl
    • Gość: śmieszny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 14:32
      Jakie to małe i obrzydliwe, zawiść i zazdrość aż kipi.Ktoś awansował na
      kierownicze stanowisko a inny ktoś na stanowisko produkcyjne.Według małych
      zazdrośników, zwłaszcza tych , którzy ponownie zostali zaproszeni przez agencje
      do pracy to oni powinni mieć wszystko, to im firma powinna dać umowy itd. A
      tymczasem trzeba dużo nad sobą pracować, dużo dawać z siebie , żeby awansować i
      żeby się rozwijać na kolejnym stanowisku na produkcji.Za to ze się spaceruje i
      tylko patrzy co by tu na kogo naskarżyć medali nie dają.Szkoda, że jest taka
      atmosfera.
      • Gość: gosc IP: *.toya.net.pl 15.02.10, 18:37
        tam atmosfera zawsze byla jest i bedzie ch....
        • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 12:22
          Dużo dawać...z siebie...
          • Gość: madzik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 21:51
            Witam. Przeczytałam Wasze opinie na temat pracy w tym zakładzie i...
            nie wiem co mam zrobić? Dzisiaj zadzwonili do mnie z Randstadu z
            propozycją pracy w Corningu ale teraz zastanawiam się czy się
            zgodzić.Fakt,rynek pracy w tej chwili jest jaki jest,ale czy warto?
            Powiedzcie mi jak to wygląda dalej: dzwonią do Ciebie z agencji
            pracy,jedziesz tam na miejsce i..? Czy są jakieś szkolenia,od kogo
            zależy na jaki dział trafisz,czy są jakieś badania,itp?
        • Gość: ziut IP: *.toya.net.pl 20.08.10, 18:53
          beda jakies podwyzki płac ,cos wiadomo?
          • Gość: wydra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 07:56
            tak, bedzie o 25% podwyzka
            • Gość: ?? IP: *.toya.net.pl 22.08.10, 17:20
              no podwyżka będzie ale nie płacy tylko pracy o 25%.
              Będziemy zasuwać w niedziele ale to sprawi ze nasze płace pójdą w
              górę :)
            • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 18:58
              Spadaj na drzewo umysłowy.Eliminacje mają...oj mają.Spytaj kierowniczki,
              zawodówkę skończyła to odpowie, może nawet umie pisać...Jeśli masz choć trochę
              oleju w głowie to omijaj ccs.
              • 29.08.10, 13:32
                Po zawodówce ale z kulturą i z olejem w głowie. Łatwo oceniać innych będąc anonimowym, powiedz coś o sobie mądralo. Nowy pracownik,nie zgorzkniały i optymista, pozdrawiam innych.
                • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:36
                  To nie kultura, to dno.Dno dna.
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 22:26
      Corning-bylem tam pol roku.Firma jak kazda inna,nie jest tam tak
      najgorzej.Kto twierdzi inaczej,niech popracuje u jakiegos prywaciarza,i
      bedzie chodzil i prosil o wlasne pieniadze.A tsm przynajmniej
      regularnie wyplacaja.
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 19:57
        Zgadzam się, jako firma to jest klasa pierwsza, dbają o pracowników, tych z
        agencji również traktują tak samo dobrze.Wypłata na czas , wszystko ok.
        • Gość: anonim23 IP: *.toya.net.pl 05.03.10, 18:24
          Witam weszłam tu i tak sobie poczytałam i aż wierzyć mi sie nie chce w to
          wszystko.Ja pracuje w firmie już 6 lat i jakoś nie narzekam.Praca jak każda inna
          jeżeli komuś zależy to pracuje a jak nie to nie pracuje proste.A co do atmosfery
          panującej w CCS to sami pracownicy się nakręcaja i wprowadzają chorą atmosferę
          rozsiewając plotki interesując się życiem innych a nie robią to co do nich
          należy.Gdyby wszyscy pracowali jak trzeba ,pilnowali swoich tyłków i nie
          plotkowali i wymyślali nie wiadomo jakich historii to było by normalnie.Już mnie
          zaczyna to wszystko irytować że ludzie bardziej interesują się cudzym życiem a
          nie pilnują własnych obowiązków tylko patrzą gdzie i na kogo naplotkować.CHORE
          TO JEST
          WEŹCIE SIĘ DO PRACY A NIE ZA PLOTKOWANIE
          • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:41
            Tez sobie wybrałaś lekturę...Najgłupszy brukowiec lepszy do czytania.To forum
            jest żenujące.Skoro tak długo tam pracujesz to wszystko wiesz, niepotrzebnie
            czytałaś tę twórczość wątpliwej jakości.Ale plotki robią krzywdę.I zgadzam się
            ,że osoby zamiast pracą zajmują się czymś innym.Nie wszyscy, bo są też porządni
            ludzie.
            • Gość: wsicpski IP: 94.254.202.* 06.03.10, 21:06
              A uprawiał ktoś u Was samogwałt na hali?
              • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 12:56
                Rozwiń, jak chcesz coś opowiedzieć to wal śmiało...
          • Gość: T**** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 11:06
            zgadzam sie w stu procentach. skoro tak wam jest w corningu zle to idzcie sobie
            do prywaciarza, zobaczycie co to znaczy ciezka praca. A jak jeszcze wam nei
            pasuje to załuzcie wlasne firmy i badzcie lepszymi pracodawcami. oczywiscie nie
            jest wszstko w cor idealnie bo nie da sie kazdemu dogodzic, ale zle tez nie.
            u prywaciarza pracowalem przez poltorej roku, corninga polecil mnei kolega, z
            ciekawosci przyszedlem na szkolenie i tak minelo kolejne poltorej roku. W
            porownaniu do mojej poprzedniej pracy z czystym sumieniem moge powiedziec ze ja
            w corningu odpoczywam nie zaleznie jaka prace dostaje to i tak jest duzo lzejsza
            niz mialem. ogolnie mowiac praca nie jest ciezka, na hali jest cieplo i na glowe
            nie leci.
            na ludzi nie narzekam i szanuje swoja prywatnosc przez co nie mam zadnych
            problemow. niech kazdy szanuje innego czlowieka tak jak siebie a bedzie sie nam
            pracowac lepiej.
            pzdr T
            • Gość: fads IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 12:06
              Tych co leseruja i tych co narzekaja nalezałoby tak przegonić, zeby zobaczyli co
              jeszcze moze ich czekać, np w innej pracy.Kazdy z nas przeleciał tych robót
              kilka, jak ktos juz doswiadczenia zawodowe zebrał to wie, ze u nas jest ok.
              • Gość: wasyl IP: 188.33.168.* 10.03.10, 17:41
                fads, słuszne podsumowanie. Udanego dnia.
            • Gość: rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 09:25
              natomiast ja po kilku latach przepracowanych w CCS stwierdzam jedno,takiej
              obłudy i zakłamania to ze świeczką szukać!!!!Jeśli ktoś ma choć podstawowe
              pojęcie na temat propagandy to będzie dla niego oczywiste w jaki sposób oszukuje
              się tam ludzi,różnymi pięknymi tekstami na zebraniach.Osobiście miałem nie zły
              ubaw chodząc na nie i słuchając tych propagandowych haseł,patrząc jak publika
              łyka to wszystko.Kolejna sprawa to zasady panujące w firmie.Tak,tak wszystko
              jest pięknie opisane w szarej broszurce,którą otrzymałem na początku swej
              kariery w CCS,lecz po jakimś czasie dotarło do mnie,iż tych zasad muszą
              przestrzegać tylko pracownicy produkcji.Im dalej od produkcji,tym mniej pamięta
              się o nich.Kolejna sprawa to fachowość i pojęcie o procesie produkcji.Nie
              oszukujmy się,kończy się na inżynierach procesu.Często zdarzało się tak,że
              przychodził "mądry" pan z BIURA i przedstawiał wizję na poprawę
              wydajności,której nijak nie szło zrealizować przy obecnym stanie maszyn i
              technologii stosowanej przy produkcji.Nasuwa się teraz takie pytanie-po co
              takich ludzi się tam trzyma i za co im się płaci.Może najwyższy czas
              zweryfikować wiedzę niektórych osób i po prostu podziękować za współpracę-jakie
              oszczędności z tego tytułu by były.Może nie trzeba by zwalniać wtedy
              ludzi,którzy mają pojęcie o produkcji.
              • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 10:05
                A czy te wpisy wszystkie to sa szczere, czy ludzie pisza co myslą?A moze tez to
                jest kontrolowane?Moze ktos pisze cos , zeby sie podobało???
              • Gość: g IP: *.130.rev.vline.pl 17.04.10, 08:35
                Jesteś pewien że łyka?
              • Gość: były pracownik IP: 109.243.204.* 17.04.10, 08:42
                wiesz rex, tak jest w kazdej łódzkiej firmie funkcjonującej pod
                gobalnym logo, więc nie wiem czego oczekujesz. Wszędzie masz obłudę
                i zakłamanie. Sprawdź sobie, poskacz po firmach. Karierę robi się
                poprzez uśmiech i lizanie śladów stóp. Szczególnie w Łodzi, nie
                tylko w ccs. Pracowałem w ccs dwa lata. Dobrze mi się pracowało, ale
                ani nic na plus, ani nic na minus. Przeciętna łódzka firma blaszak
                nie wybijająca się w jedną ani drugą stronę.
    • 23.04.10, 19:16
      Jeżeli chodzi o stanowiska umysłowe to trzeba bardzo ciężko pracować, za błędy są ogromne kary i wyciągane konsekwencje , ze zwolnieniem z pracy włącznie. Ogromna odpowiedzialność i żadnych awansów, pensja skromniutka a pracy ogrom.

      Na stanowiskach produkcyjnych jest w porządku, za uczciwą pracę dobre wynagrodzenie, duże szanse na awans, pracownicy są doceniani i traktowani z szacunkiem. Przecież to oni zarabiają na wszystko!!!

      Ponieważ firma przeniesiona została do Strykowa dojeżdża się poza miasto do pracy, jest to miła przejażdżka dobrym i tanim transportem zorganizowanym przez firmę, zresztą każdego pracownika stać na świetne auto. Dodatkowym atutem jest czyste powietrze!!!

      Firma kupuje pracownikom bardzo wygodną odzież ochronną i buty, są to rzeczy dobrej jakości wykonane z wysokiej klasy tkanin, zdrowe i przewiewne na lato. a cieplutkie zimą. Wszyscy bardzo chętnie chodzą w tych ubraniach bo dodatkowo są one estetyczne, modne i dopasowane dla każdego.

      Praca w soboty jest dla chętnych i płatna dodatkowo.

      Hala produkcyjna klimatyzowana!!!


      Ostatnio była afera. Zwolnili jedną kierowniczkę za nierówne traktowanie pracowników i kumoterstwo, teraz jest nowa i nie ma żadnego faworyzowania i kliki. Nikt nie donosi, nie ma podlizywania i wazeliniarstwa, nic z tych rzeczy!!!
      Zasady pracy są uczciwe i warunki jednakowe dla wszystkich.


      Zapraszamy
      • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 21:45
        To pięknie tak pracować, aż się chce do pracy.Zasady proste, jasne, równość i
        szacunek, zwłaszcza dla pracowników fizycznych.Wzajemne poszanowanie, pomoc i
        wszystko naj...Jakie to jest piękne.Nikt nikomu nie pokazuje "gdzie jego
        miejsce", jak ktoś awansuje to wszyscy cieszą się razem z ta osobą.Na sukces i
        ostateczny wynik , a także na awans pracują wszyscy razem.To pięknie.
        • 26.04.10, 01:34
          Gość portalu: agata napisał(a):

          > To pięknie tak pracować, aż się chce do pracy.

          Tak zarówno ja jak i inni pracownicy liczymy każdą minutę, która została do rozpoczęcia pracy, potem cieszymy się swoim szczęściem przez osiem godzin, że możemy godnie pracować we wspaniałej atmosferze zrozumienia, a po skończeniu to do domu nikt się nie śpieszy każdy z żalem odchodzi ze swojego miejsca.



          >Zasady proste, jasne, równość i
          > szacunek, zwłaszcza dla pracowników fizycznych.Wzajemne poszanowanie, pomoc i
          > wszystko naj...Jakie to jest piękne.Nikt nikomu nie pokazuje "gdzie jego
          > miejsce", jak ktoś awansuje to wszyscy cieszą się razem z ta osobą.

          Tak bo awanse w naszej firmie są przyznawane według zasług, najlepszym pracownikom. Nie liczą się żadne, absolutnie żadne powiązania rodzinne i znajomości.



          >Na sukces i
          > ostateczny wynik , a także na awans pracują wszyscy razem.To pięknie.

          TAK TAK TAK

        • Gość: jacek IP: 92.39.205.* 23.11.10, 20:15
          potwierdzam
      • Gość: real pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 22:38
        tak po krotce:
        stanowiska umyslowe maja lajt, dobra płaca i opieprzanie sie non stop kolor. wystarczy sie przejsc po "gorze", odrazu sie rzuca w oczy.

        praca uczciwa czy nie uczciwa , pensja ta sama, i wcale nie taka dobra, a o awansie decyduja pierw powiazania rodzinne, potem znajomosci, dalej wazelina i jak cos zostanie dla uczciwego sumiennego pracownika.

        mila przejazdzka pffff. w zime zimno, a kierowcy jada jakby worek ziemniakow wiezli. w dodatku bilet jest drogi."kazdego pracownika stac na dobre auto" to chyba ja nie jestem pracownikiem;)

        co do odziezy, spodnie sa naprawde oke, wytrzymale przewiezne, koszulka z pseudo bawelny a buty twarde. i nie tyle co chetnie chodzimy co jest taki wymog;)

        co do sobot, to przymusowych nie ma, sa jedynie "obowiazkowe", mysle ze wszystko jasne:)

        hala produkcyjna posiada wiecznie wylaczone nawiewy( nie mylic z klimatyzacja bo jej nei ma)

        tak byla afera i z kazda kierowniczka powinni zrobic to samo co z tamta, bo kazda tak postepuje!!!! ma swoich ludzi co nic nie musza robic bo sa pod ochrona, a sumienni pracownicy na tym traca i marnuja sie dla takich ludzi(kierowniczek) bo musza pracowac dla swojej rodziny.

        jezeli chodzi o prace, co to jest jakosc??? juz dawno zapomniano. jakosc juz dawno zeszla na drugi plan, liczy sie wydajnosc ponad wszystko, nawet do wc trzeba biegac bo zostanie to wypomniane na zebraniu ze za wolno sie idzie:)

        pozdrawiam
      • Gość: zofia_t IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 19:43
        Ta kierowniczka co robi niby porządek po tej zwolnionej, to chyba zapomniała co
        o niej pisali na tym forum ze trzy czy cztery lata temu, i te same błędy
        popełnia. Znowu otoczona jest swoimi przydupaskami. Kochana popatrz co się
        dookoła ciebie dzieje własnymi oczami i miej swoje zdanie bo mądra z ciebie
        kobieta, a zauszników masz wrednych, to gnidy bez wiedzy charakteru i godności,
        dla których to ze mają kredyt mieszkaniowy to powód zeby innych gnoić i sie
        dowartościowywać.


        Chyba posty pracownikcorning nie zostały odpowiednio zrozumiane ;) .


    • 26.04.10, 01:19
      Jeszcze kilka informacji

      W naszej firmie liczy się oczywiście tylko i wyłącznie jakość. Jak są jakieś problemy na linii czy ktoś się źle czuje, albo po prostu jesteśmy zmęczeni i nie ma normy każdy to zrozumie. Zarówno brygadzistka jak i przemiła, wyrozumiała, mądra Pani Kierownik nie będzie robić z tego problemu. Najważniejsza jest jakość nie ilość.



      To nie prawda że jak ktoś nie mógł przyjść w nieobowiązkową sobotę (Żałoba Narodowa 17 kwietnia) to musi ją odrabiać w niedzielną noc i w dodatku że wtedy firmę nie obchodzi jak dojechać z Łodzi pod Stryków na godzinę 22.


      Zapraszam innych byłych i obecnych koleżanki i kolegów do dzielenia się swoimi uwagami na temat naszej wspaniałej firmy.



      Pozdrawiam Panią Kierownik największego działu, Kierowniczki zmian, większość Pań Brygadzistek, mając nadzieję że los wam wynagrodzi w dwójnasób to co dla nas pracowników robicie ze szczerego serca i dobroci i zrozumienia drugiego człowieka.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.