Dodaj do ulubionych

CO CI SIĘ DZIŚ ŚNIŁO?

IP: *.toya.net.pl 13.07.03, 02:27
Bo ja miałem sen, o tym jak pływałem na liściu debu w dużej kałuży i nie
mogłem całą noc dobić do brzegu.
Edytor zaawansowany
  • hubar 13.07.03, 02:35
    Też bym sie obudził o tej godzinie, gdybym miał taki sen ;-)

    Ja dopiero zaraz idę do kolejki po swój kawałek snu :-)

    --
    KFŁ
    HuBar pozdrowy
  • ixtlilto 13.07.03, 08:47
    A ja jechałam Narutowicza jakimś trawmajem z dwoma koleżankami z SP a przy
    Kilińskiego zobaczyłam budynek ze zdjęć Jasama :D Koleżanki wysiadły, a ja
    poeiwdziałam: "wpadnijcie na Forum"
    /oczywiscie TEN budynek nie ma prawa tam stać, ale... sen to sen/
    Myślicie, że jestem chora? Śnić o takich rzeczach?
    --
    Ixtlilto-nastka

    "Granice mojego języka są granicami mojego świata"
    /Ludwig Wittgenstein/
  • the_dzidka 13.07.03, 11:34
    Śniło mi się, że czekałam z koleżanką na przyjazd jakichs znajomych. Byłam
    bardzo podekscytowana, bo miał także przyjechać pewien mężczyzna, który mnie
    interesuje (także na jawie :-). Kiedy samochody się zbliżały, byłam już prawie
    nieprzytomna z nerwów. Po czym okazalo się, że własnie on nie przyjechał...


    --
    Dzidka
    Kafelek w 62-gim stopniu zaszeregowania
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.07.03, 18:15
    ixtlilto napisała:

    > A ja jechałam Narutowicza jakimś trawmajem z dwoma koleżankami z SP a przy
    > Kilińskiego zobaczyłam budynek ze zdjęć Jasama :D

    To niesamowite! :-DD
    Właśnie, czytając Twoją relację z rozdania nagród przypomniało mi sie, że dziś przyśniło mi się, że jadąc wczesnym rankiem z Dworca Kaliskiego /faktycznie jechałem wczoraj/ odnalazłem po prawej stornie Mickiweicza, gdzieś przy Kościuszki ten:
    forumowe-obrazki.w.interia.pl/pages/miasto_kominow.htm
    zielony budynek, który prezentuje się po prawej stronie. Heh :)))
    Pewnie go tam nie ma, zresztą...

    /sprawdzam w odpowiedziach do 5 edycji zagadek gdzie jest ten budynek i.../

    Yarro:
    4. miasto kominów... to okolice ul. Wigury. Jest to widok w stronę południową, a ten zielono-turkusowy biurowiec to prawdopodobnie budynek banku na ul. Wigury 21.

    Czy to możliwe, żeby ten wierzowiec było widać z tramwaju!?
    Już teraz nie wiem, czy mi się to przyśniło, czy naprawdę go widziałem. A może rzeczywiście widać ten budynek a moja podświadomośc to zarejestrowała, by się dziś przyśnić??
    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    Chyba tam pojadę i specjalnie się przyjrzę... Ech.... Po co ja zacząłem ten temat ://
  • ixtlilto 13.07.03, 19:05
    Gość portalu: Maruda napisał(a):

    > jadąc wczesnym rankiem z Dworca Kaliskiego /faktycznie jechałem wczoraj/
    > odnalazłem po prawej stornie Mickiweicza, gdzieś przy Kościuszki
    > ten: forumowe-obrazki.w.interia.pl/pages/miasto_kominow.htm
    > zielony budynek, który prezentuje się po prawej stronie. Heh :)))
    > Pewnie go tam nie ma, zresztą...
    Do Kościuszki jest jeszcze kawałek (wiem, bo wczoraj przypadkiem byłam tam
    gdzie było robione to zdjęcie ;))))))

    --
    Ixtlilto-nastka

    "Granice mojego języka są granicami mojego świata"
    /Ludwig Wittgenstein/
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.07.03, 22:31
    Czyli - jeśli nie widać tego budynku z okien tramwaju - oznacza to, że wyśniłem lokalizację tego budynku!! :) Jestem pod duuuuuuzym wrażeniem :))
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.07.03, 22:41
  • ixtlilto 14.07.03, 08:10
    No bo jestem "nastka" :)
    --
    Ixtlilto-nastka

    "Granice mojego języka są granicami mojego świata"
    /Ludwig Wittgenstein/
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.07.03, 14:12
  • ixtlilto 18.07.03, 08:21
    Dlaczego na mnie warczysz?
    Zobacz już nie ma nastki- kłopot z głowy :)P
    --
    Ixtlilto

    "Granice mojego języka są granicami mojego świata"
    /Ludwig Wittgenstein/
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.07.03, 13:24
    Domyślam się, że 20 urodzinki miałaś, czy tak?

    Ixik- co się tam znów na naszym ulubionym rondzie stało?!
  • lea 13.07.03, 18:21
    ale od kilku dni śni mi się skrzynka na listy...
  • Gość: Gniewna IP: *.mm.com.pl 13.07.03, 19:20
    A ja tam sobie zeglowalam po kanalach mazurskich :D
    Pierwszy raz w koncu sterowalam
    Ach! jakie to bylo cudowne uczucie zaryc kilka zakretow dziobem :>>
    Co za adrenalina ;>>
  • walpole 13.07.03, 22:58
    Mnie sie snilo, ze zadzwonil moj profesor ze studiow, ktory jest/byl? zonaty i
    b.b. mi sie kiedys podobal i powiedzial, ze mnie potrzebuje, bo wlasnie umarla
    mu zona i potrzebuje kobiety i matki dla swoich dzieci. Kurcze, moze do niego
    zadzwonie.......
    Boze, co ja wygaduje za bzdury, nawet przypuszczam, co by na to Freud
    powiedzial.
  • janior 14.07.03, 00:14
    A ja spotkałem koleżankę z liceum z którą zupełnie zerwał mi siekontakt po
    skończeniu szkoły. W sumie szkoda. O czymś tam rozmawialiśmy, gdzies byliśmy,
    ale nie pamietam szczegółów... Generalnie jak śpię przy właczonym kompie (a co
    jakiś czas robię sobie takie sesje w celu pobrrania filmów, programów, gier
    itp.) śnią mi się jakieś bzdety, rzeczy kompletnie bez sensu, czasem nawet
    przechodzące w koszmary.

    --
    Pozdrawiam
    janior
    ----------
    "Ziemia jest kolebką ludzkości, lecz nikt nie pozostaje w kolebce do końca
    życia" - Konstanty Ciołkowski, 1895
  • zamek 14.07.03, 00:37
    Nie wiem, czy to warunki tak na mnie wpłynęły (namiot, 10
    stopni ciepła i brak śpiwora), ale przyśniło mi się
    wczoraj, że zarządzono, aby po Łodzi znowu jeździły stare
    tramwaje, tzw. enki. I faktycznie, pojawiły się na wielu
    liniach, w tym nawet na dziesiątce (sic!). I ja taką enką
    jechałem po Alejach Kościuszki, kiedy minął mnie dziwny
    wagon, podobny nieco z przodu do Cityrunnera, choć
    bardziej w szpic. Dopiero gdy zobaczyłem drugi taki (na
    Zielonej), zrozumiałem, że to dość futurystycznie
    przerobiona 805-tka. A potem... musiałem sobie poprawić
    koc, bo się znowu rozkryłem ;)
    Rzadko mi się w ogóle zdrarza zapamiętać tyle ze snu.
    Pozdrowienia
    --
    Kobieta różni się genetycznie od mężczyzny prawie tak
    samo jak - ogólnie rzecz biorąc - człowiek od szympansa
    **
  • Gość: Piotrek z Bałut IP: *.toya.net.pl 14.07.03, 00:38
    .....jechałem do Krakowa......
    na.... maszynie do szycia "SINGER"
    w pewnym momencie.... gdzieś koło Częstochowy wyrwałem kabel z gniazdka(okazał
    się za krótki) i utknąłem w szczerym polu....
  • the_dzidka 01.08.03, 15:26
    > .....jechałem do Krakowa......
    > na.... maszynie do szycia "SINGER"
    > w pewnym momencie.... gdzieś koło Częstochowy wyrwałem kabel z gniazdka
    (okazał
    > się za krótki) i utknąłem w szczerym polu....


    Piekny sen :-DDDDDDDD Ale widzisz, ja mam Singera na koło zamachowe...
  • Gość: Dzidka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 06:55
    Roman Giertych, adorował mnie. Yyyyyyy :-(
  • Gość: Jarek IP: *.toya.net.pl 18.07.03, 00:30
    całą noc, walety na dziwiątkach, a ten dupek miał damy na dziesiątkach
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.07.03, 00:36
    Dziś śniło mi się, że z okna widziałem, jak napierw wisi trzymając się parapetu, potem spada i lezy martwa młoda blondynka w niebieskiej koszulce. Działo się to w bloku naprzeciwko.
    Wziąłem za słuchawkę, żeby zadzwonić po pogotowie, ale dziwnym trafem pod numerem 999 odezwała się mama mojej dobrej znajomej i zdziwiona że krzyczę o jakimś trupie kazała mi dzwonić pod 999. Jednak zanim się rozłączyłem widziałem już podjeżdzającaą sukę policyjną i trzech funkcjonariuszy, którzy złapali sztywne ciało i pobiegli do pobliskiej poradni.

    W tym momencie zaczął szczekać pies i się obudziłem :/

    Nie lubię takich snów :(
  • lea 18.07.03, 14:41
    moja wychowawczyni na spotkaniu klasowym miała pretensje, że jej nikt nie
    powiadomił, gdzie się dostał na studia. dziwny to był sen!
  • maruda 01.08.03, 15:15
    Parę dni temu (napiszę to, bo coraz mniej z tego snu pamiętam) śniło mi się, że były czasy II Wojny Światowej. Z kolegą przenosiliśmy broń, chowaliśmy się za winklami, przemykaliśmy niezauważeni. Ktoś nas zauważył, zaczęliśmy uciekać, wdrapaliśmy się na dach jakiejś kamienicy. Było dobrze, bo ten kto nas gonił nie widział nas. Wtedy mój kolega zaczął się wiercić, bo płyta pilśniowa, której sie trzymał zaczęłą się 'drzeć" Wtedy nas dojrzeli. Zaczęliśmy uciekać po dachach i nagle, zeskoczywszy z jednego z nich znaleźliśmy się w ogrodzie mojego domu, gdzie część "naszych" ludzi już na nas czekała. Prawdziwy cud, możliwy tylko we śnie :) Potem piliśmy jaką oranżadę, gdy nagle pod dom zajechał z hałasem samochód z Niemcami. Uciekliśmy do piwnicy, która była zalana wodą, więc żeby oddychać pocięliśmy na prędce węża ogrodowego, który każdy z nas wsadził sobie do gęby i zanurkował :)
    Tak skończył mi się sen. Nie potrzebuję oglądać filmów wojennych :)))

    --
    "Myślę, że czas paprykarza szczecińskiego bezpowrotnie minął."
    Robert Makłowicz
  • opeongo 01.08.03, 15:51
    Gość portalu: PIOTREK z Bałut napisał(a):

    > Bo ja miałem sen, o tym jak pływałem na liściu debu w dużej kałuży i nie
    > mogłem całą noc dobić do brzegu.
    Nie wyglada na mily sen
    Ja mam ostatnio koszmary.

    Macie jakis pomysl, zeby sny byly ladniejsze?
    --
    "Stałe są tylko zmiany"
  • bartuch 01.08.03, 16:21
    Lennon, ktory stoi na ulicy i widzi male dziecko w czerwonej
    koszulce. BRRRRRR...
    --
    JAM JEST CZERWONY KRUK...I ZAWSZE KRAKAC BEDE NA KAMIENIE I
    LENNONY...
  • keltoi 01.08.03, 21:17
    W szpitalu śniło mi się, że wizytuje nas brytolska rodzinka królewska (królowa
    i chmara tych jej popierdółek rasy zdaje się corgie na czele !!) no i zakochał
    się we mnie William. Totalny obciach, bo ja prosta z ludu itp, a tu Willy z
    kieszonkowego podejmuje nasze przerwane badania genealogiczne ze strony Taty i
    tam też jest herb !! no to ogólne szczęście, główny problem to sukienka na
    coctail-party u królowej... a nikt nie słucha mnie !! Owszem podoba mi się, ale
    basen w pałacu, a nie Willy !!! no i konsternacja, jeszcze kilka innych
    wydarzeń (typu namawianie na szampana w jacuzzi)...
    ja chyba za długo gorączkowałam...
    --
    "Everyone,
    Republican or otherwise
    has their own particular part to play."[Bobby Sands]
  • Gość: micin IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.08.03, 17:57
    Mnie ostatnio dwie noce pod rząd śnił się Michał Wiśniewski. Nie wiem czemu,
    ale nie życzę sobie takich snów więcej!
    A kiedy byłam jeszcze młodziutka, to bardzo często śniło mi się, że uciekam
    przed czymś i nie mogę- nogi mam ciężkie i co chwilę się przewracam. Akcja
    miała miejsce najczęściej w lesie, a goniącym był jakiś traktor cy cuś;-)
    Śniło mi się również, że umarłam i unoszę się nad własnym ciałem i patrzę, jak
    ludzie płaczą....Sama się wtedy spłakałam;-)))
    Nigdy natomiast nie sniło mi się, że latam- nad czym bardzo ubolewam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka