• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Lista nierzetelnych, dziadowskich firm i sklepów Dodaj do ulubionych

  • 17.10.07, 12:23
    Ku przestrodze innym:

    Galeria Drzwi na Zachodniej - długi termin oczekiwania, olewanie
    klienta, dostawa z trzytygodniowym opóźnieniem po kilkunastu
    telefonach i awanturze.

    --
    zegarmistrz światła purpurowy
    Edytor zaawansowany
    • Gość: aaa202 IP: 87.246.199.* 17.10.07, 13:16
      • 17.10.07, 15:17
        pisałem juz w temacie "ostrzegam przed firmą KRIS-TOUR ze Rzgowa" i
        wlasnie mówie jeszcze raz zebyscie szerokim łukiem omijali tego
        gnoja szefa i jego dziadoska firme (o ile mozna to tak nazwac)...
      • Gość: UWAGA !!! IP: *.anonymizer.ccc.de 06.03.10, 12:11
        **************************************************************
        ░▒▓█ LASKOMEX PPUH - Bardzo groźna sekta uniwersologiczna █▓▒░
        **************************************************************
        Poniższy dokument jest dowodem na to, przedstawiono w nim:
        1) Czym jest Uniwersologia.
        2) Kto ściągnął ją do firmy.
        3) Jak wygląda rekrutacja (werbunek) pracowników.
        3) Pokazuje obowiązkowe obrzędy sekciarskie.
        4) Ujawnia działalność przykrywkową firmy.
        .
        Dokument jest bogato ilustrowany, i ma na celu przestrzec niczego nieświadomych
        ludzi przed wstąpieniem do tej bardzo niebezpiecznej sekty. Dokument jest w
        formacie PDF
        Link do pobrania:


        www.przeklej.pl/plik/laskomex-sekta-uniwersologiczna-pdf-000b7p2ns2mv

        *************************************************************

    • 17.10.07, 15:27
      Firma Bartex na ulicy Wojska Polskiego (chyba) 180. Jak chciałem kupić głośniki
      za 100 zł to koleś ledwo się ruszył z fotela żeby mi je podać. Wielką łaskę mi
      zrobił, że w ogóle je sprzedał. Po dłuższej chwili namysłu chciałem jednak
      wymienić głośniki na inne (droższe...) koleś zrobił mi ogromną awanturę, że chcę
      wymienić, bo jemu się nie chciało robić zwrotu itp. Obok mnie stał facet, który
      kupował gps za pewnie nieco większą sumę i wokoło niego skakali i mało go po
      dupie nie całowali.

      Szczerze odradzam zakupy w tym sklepie. Chyba, że ktoś ma cierpliwość do
      użerania się z chamami i laikami. Ja nie mam.

      --
      Konfucjusz mówi: Obraz nie Windows, sam się nie zawiesi.
      • 17.10.07, 16:53
        Nazwa firmy też niczego sobie ;)
        • 17.10.07, 20:25
          Też mi się podoba. Taka profesjonalna ;).

          --
          Konfucjusz mówi: Obraz nie Windows, sam się nie zawiesi.
      • Gość: audiofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 09:14
        Głośniki za 100 PLN?
        To są takie wynalazki? Przepraszam ale nie wierzę również w
        szynkę "TESCO" za 5.99/kg
        • 18.10.07, 11:24
          Potrzebowałem najzwyklejsze głośniki do auta. Takie żeby wiadomości w radiu
          posłuchać jadąc sobie gdzieś. Poza tym nie dysponowałem funduszami na porządne
          nagłośnienie.

          --
          Konfucjusz mówi: Obraz nie Windows, sam się nie zawiesi.
        • Gość: leslaw_m IP: *.lodz.msk.pl 18.10.07, 18:29
          o czym w ogóle mowa?
          audiofil w samochodzie?
          z przygrywką silnika i huku ulicy?
          to jakaś bzdura.
          jak chcesz ulepszyć swojego golfa ,to kup mu nowy katalizator a nie
          pieprzysz o słuchaniu muzyki w aucie.
          100 pln to akurat maksymalna kwota jaką warto wydać w tym przypadku

        • Gość: Zibi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 09:52
          Jest taka strona gdzie można opisać te wszytskie dziadowskie firmy www.tojefirma.pl
      • Gość: gonzo IP: *.toya.net.pl 19.10.08, 19:27
        Rzeczywiście! Masz rację. Personel włacznie z włascicielem wyjątkowo
        niemili. Ja tam zakładałem radio za "tylko 600 zł i już ich miałem
        dość. Pojechałem żeby mi dostroili antenę w CB to wielką łachę
        zrobili i nic nie polepszyli. A kasę wzieli i powiedzieli, że lepiej
        nie będzie. CHAMÓWA
      • 18.08.09, 14:45
        Po wizycie u Miejskiego Rzecznika Konsumentów dowiedziałam się, że ,
        obok ART-DOMU, na firmę SENATOR, Ireneusz Gusta, Ul. Karola 5 jest
        najwięcej skarg w regionie łódzkim.
        Radzę się zastanowić zanim wejdzie się z nimi w kontakt!!
        • Gość: kasia IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 18:41
          witam, właśnie dziś przywieziono mi szafę SENATOR, NIE POLECAM!!!!!!!!
          towar niezgodny z zamówieniem!!!!!!!!! listwy innego koloru niż na
          zamówieniu!!!!!!!! uszkodzone 1 skrzydło!!!!!!!i jeszcze Pani oferuje mi rabat
          100 zł złych listew, gdzie prawidłowe listwy kosztują 240 zł!!
          ŻENADA!!!!!!!!!OSTRZEGAM I NIE POLECAM!!!!!!!!!!!
        • Gość: gustaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 08:33
          Potwierdzam , procesowałam się 4 lata z Panem Gustą właścicielem Senatora , wygrałam zwrot własnych pieniędzy za które mieliśmy mieć szafę w domu ale się nie doczekaliśmy. Firma nie odpowiedzialna , nie rzetelna .
          • Gość: . IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.11, 20:09
            HMI, na ul.WYSOKA, za salonem oświetleniowym.Szukają naiwnych.Ludzie daja sie nabierać.A potem urywaja kontakt.Ktos powinien skontrolować czym naprawde zajmuje sie ta firma.Ciekawa sprawa, bo niby ubezpieczeniami emerytalnymi.Tylko w jaki sposób?
        • Gość: Barbara IP: *.toya.net.pl 24.01.14, 22:10
          Obok Art - Domu nigdy nie było firmu Senator... Biuro jest na ul.Karola 5 ,ekspozycja w Pasażu Łódzkim...
        • Gość: agn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.15, 11:06
          Witam.
          Kompletnie odradzam.
          Miło jak Klient zamawia, a później same problemy i niedomówienia.
    • 18.10.07, 06:36

      Czyli tych, do których spieprzają dziady?
      • Gość: ibelin26 IP: 213.25.20.* 18.10.07, 07:26
        W których króluje dziadostwo (także chamstwo, olewactwo) i które -
        miejmy nadzieję, zejdą na dziady. Albo na psy.
        • 18.10.07, 11:16
          mysle ze dobrze by było gdyby ten temat mod albo admin przykleili na
          górze zeby go było zawsze dobrze widac.
    • 18.10.07, 11:27
      Uwaga na kuchnie wolnostojące gazowe z piekarnikiem elektrycznym !
      Dostarczona prawie miesiąc temu z brakiem grzania piekarnika,
      reklamowana na
      podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
      sprzedaży
      konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141,
      poz.1176 z
      późn zm.) z roszczeniem wymiany na nowy egzemplarz zgodny z umową
      DO DNIA DZISIEJSZEGO NIE WYMIENIONA !

      Od Miejskiego Rzecznika Konsumentow wiem, że to częste "zjawisko" !
      _____________________________________________________________________

      Wymieniona po prawie 2 miesiącach !!!!!!!!!


      • Gość: leslaw_m IP: *.lodz.msk.pl 18.10.07, 18:38
        he,he.
        na wymianę lodówki w tej firmie czekaliśmy rok.a po tym czasie
        próbowali wcisnąć tańszą,bo tamte się skończyły.

        za to w firmie electro coś tam robot kuchenny był uszkodzony
        fabrycznie,pan od reklamacji chciał wymienic na inny z hali,ale
        okazało się ,ze wszystkie są z defektem,jedyny który był bez defektu
        zepsuł się przy próbie uruchomienia,pomimo tego kutafon nie oddał
        kasy ,tylko odesłał do reklamacji,po kilku tygodniach próbowali
        oddac jako naprawiony ,mimo,ze był dalej zepsuty.po
        następnych,oczywiście już z pismem od rzecznika zwrócili
        kasę,zapomnieli tylko zapłacić za 4 dojazdy.
        smiac się ,czy płakać?
        • Gość: Społdzielca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 12:16
          ja bym umieszczal na tej liscie rowniez spółdzielnie mieszkaniowe,
          ktore wbrew oststniej nowelizacji ustwy o spółdzielniach
          mieszkaniowych odmawiaja pod byle jakim pozorem przekształacania
          mieszkań spóldzielczych w odrebna własność!

          Wymieniajcie tu nazwy spółdzielni z Łodzi i województwa! może to
          zmusi knąbrnych i pewnych bezkarności prezesów do zmiany stanowiska!
        • 27.02.08, 16:20
          Witam. ja w tym sklepie zakupiłem telewior LCD który zepsuł się po
          roku czasu i reklamowałem go z tytułu niezgodności towaru z umową.
          Sklep wcale nie odpowiedział mi na moją reklamacje a powinien to
          zrobić w ciągu 14 dni. Dopiero po interwencji rzecznika (po prawie 2
          miesiącach) otrzymałem pismo od pani prawnik a zgodnie z prawem
          jeżeli dany sklep nie odpowie w ciągu 14 dni to należy mi się
          wymiana towaru na nowy a jeżeli jest to niemożliwe, zwrotu jego
          ceny. Pisałem kilka pism o nowy telewior (trwało to 4 kolejne
          miesiące) i nic w tej sprawie nie zrobili więc wg prawa odstąpiłem
          od umowy i żądałem zwrotu jego ceny. Sprawa trafiła do sądu i
          ciągnie się już 8 miesięcy. Do tej pory nie mam ani telewizora ani
          pieniędzy.
          • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 08:25
            obsluga,pracujaca w tych sklepach (meblowy,AGD i RTV) jest poprostu okropna! rok
            temu kupilismy zestaw wypoczynkowy.Ekipa,ktora przywiozla i usilowala wniesc
            komplet do domu stwierdzila,ze niestety "kanapa nie przecisnie sie przez nasze
            drzwi do pokoju".Powiedzieli,ze odwioza kanape do sklepu i oddadza pieniadze.
            Jezdzilismy do sklepu chyba z 5razy ("nie bylo" kierownika sklepu).Kiedy
            szanowny pan zdecydowal sie wyjsc zrobil afere na caly sklep i straszyl nas
            ochrona. Zamiast tej kanapy chcieli nam wcisnac jakas tansza "nie wazne
            jaka-byle by kupic,czy kanapa musi byc ladna?" oczywiscie bez zwrotu kasy. Sępy
            i zdziercy! nie polecam.....
        • Gość: Rozczarowana!!! IP: *.net.euron.pl 07.08.09, 10:43
          ODRADZAM!!!! NIEPOWAŻNI LUDZIE!!!
          W ART-DOMie na Kasprzaka 3 byłam dwukrotnie. Pierwszy raz by
          zorientować się w ofercie. Spodobał mi się jeden narożnik ale był
          lewostronny. Ekspedientka "sprawdziła w komputerze" i mówi mi że to
          ostatnia, JEDYNA sztuka jaka im została. Wchodzę na piętro sklepu i
          oczom nie wierzę! Jak oni zdążyli tak szybko przenieść ten mebel na
          górę?! ;) Oczywiście stoi kolejne takie samo spanie. Kiedy drugi raz
          wybrałam się do ART-DOMu by dokonać jakiegoś wyboru inna
          ekspedientka mówi mi że oczywiście mebel prawostronny stoi jeszcze u
          nich na magazynie... Pytanie jakie nasówa się klientowi? Która z pań
          kłamie? Ostatecznie zdecydowałam się na inny narożnik. Był
          zarysowany więc oczywiście zamówiłam drugi i tu UWAGA...
          niespodzianka... Ponieważ sprzedawca nie był w stanie mi
          odpowiedzieć czy cena mebla jest taka jaką podano do wiadomości czy
          inna, naturalnie większa! "Bo przedstawicielka firmy produkującej
          ten narożnik jest na urlopie". Zarządałam więc wpisania mi w umowę
          że w razie zmiany ceny od niej odstąpię. Po tygodniu dostałam
          telefon że cena się nie zmieni i mam cierpliwie czekać, do miesiąca
          maksymalnie. No i czekam. Już ponad 5 tygodni.... Zamawiałam
          narożnik 2 lipca 2009. Zero jakiejkolwiek informacji ze strony
          sklepu. Dzwonię do sekretariatu, pani przekierowała mnie do
          kierownika i cisza. Nie odbiera. Dziś mamy piątek, w poniedziałek
          wyjeżdzam na urlop i co w tej sytuacji powinnam zrobić jako klient?
          Pojechać do sklepu, odebrać zaliczkę, zrobić im kosmiczną awanturę
          jako kolejna wystawiona do wiatru osoba i znów szukać jakiegoś
          spanka. Ja stracę czas, nerwy a po nich to i tak spłynie. Pomijam że
          oczywiście muszę sobie dojechać po odbiór zaliczki ze Zgierz bo
          przecież kasy na konto mi nie przeleją a czy w ogóle zastanę
          szanownego kierownika? Tego nie wie nikt...
          • Gość: kiki IP: 217.76.123.* 20.04.10, 23:46
            Witam ja byłem pracownikiem tej firmy, jak już ktoś napisał schodzi na psy. Wina leży po stronie dyrekcji - żyją jak pączki w maśle a pracownicy mają obcinane zarobki i są traktowani jak przedmiot. Rotacja pracowników jest spora i towarzyszy temu brak kompetencji. Tak wygląda obraz Firmy Art-Dom oby tak dalej życzę powodzenia ! A Tok myślenia dyrekcji i części kierownictwa zatrzymał się w latach 80 przykład dyr W.S. lub kier M.W. Brak słów - to są powody powolnego upadku Giganta ... szkoda
        • Gość: 1234 IP: 217.76.123.* 21.04.10, 00:12
          pracuję w tej firmie na a i jeżeli jest pismo od serwisu o wymianie sprzętu na
          nowy, to się odbywa z dnia na dzień. Dlatego pytanie jakim cudem pojawił się rok
          ! Przykład : kupiliśmy sprzęt po pół roku się popsuł, zgłaszamy do serwisu, i
          naprawiają albo jest orzeczenie serwisu o niemożliwości naprawy czyli wymianie
          .Tak to działa
      • Gość: klient IP: *.lodz.mm.pl 18.04.10, 10:01
        Czepcie się tramwaju... yamata (gość) 2010-03-16 16:21:14

        Czego oczekujecie od marnie opłacanych pracowników, w większości z "łapanki"???
        Art Dom przestał inwestować w profesjonalną obsługę i wkrótce pewnie będziecie obsługiwać się sami... Zamiast trzymać starych, doświadczonych pracowników i dać im zarobić, wolą gości z pośredniaka bez doświadczenia, ale z dofinansowaniem.
        Jest to swoista autodestrukcja i żal na to patrzeć, ale firma schodzi na psy. Pracownicy to widzą,
        a kierownictwo olewa. "Góra" ma się świetnie finansowo, samopoczucie świetne, a humory dopisują...
        W końcu tyle lat się kręci, to i jakoś to będzie...
        Otóż nie będzie - konkurencja nie śpi, a Art Dom z takim nastawieniem do pracownika - a co za tym idzie klienta - długo nie pociągnie...
        Ale życzę im jak najlepiej - może kiedyś się ockną, byle nie z ręką w nocniku...

        Na szczęście nie muszę już na to patrzeć...
        Amen.
        cytujodpowiedzzgłoś nadużycie
        • Gość: pracownik byly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.11, 08:52
          zgadzam sie w 100%. Zielinski razem z synami obudzi sie z reka w nocniku. Pan Gwizdowski super dyrektor , którego wcześniej zwolniono z neo netu i z amica znalazl dojna krowe i doi ja ile sie da. A myslalem ze Zielinski jest cwany ,ale widac mozna kierowac sprytnie wlascicielem obiecujac mu zlote gory. Art Dom padnie na ryj i zycze braciom m&m zeby doswiadczyli na wlasnej dupie destrukcyjnych dzialan Pana Gwizdowskiego.
          • Gość: elDanielo IP: *.toya.net.pl 10.11.11, 15:13
            Teraz Art Dom to już jest syf nad syfy. Pracownicy ,którzy mieli pojęcie o czymkolwiek pouciekali. Zatrudniają ludzi na 1/2 etatu a każą im zapie...ać po 10 godzin dziennie. Dzisiaj pracujesz a jutro idziesz na bruk. Kompletna porażka. Polecam zdesperowanym młodym bez rodzin, którzy chcą całe swoje życie poświęcić idei ArtDomu i Panu G. Kompletnie niewykwalifikowani ludzie na wysokich stołkach nie mający pojęcia o funkcjonowaniu sklepu w dzisiejszych czasach. Hurt w ArtDomie nie istnieje już. Czasy Panie Waldku jak klient kupował u was bo nie miał wyboru skończyły się. Ewidencja czasu pracy nie istnieje w tej firmie. PiP powinna zainteresować się tym faktem. Tak jak wyżej ktoś napisał firma powinna zmienić nazwę. Skamieniali ludzie dla których czas zatrzymał się w latach 90. Panie Zieliński niech Pan zrobi tam porządek bo niedługo dyrektorzy będą sprzedawać na sklepie.
          • Gość: artur IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.15, 23:47
            witam. Szukam wierzycieli MIchała Zielińskiego z Art-Dom. Jestem zainteresowany ich kupnem : tel 501 676 800
      • Gość: kolo IP: 217.76.123.* 21.04.10, 00:02
        jestem pracownikiem tego sklepu i jeśli jest orzeczenie serwisu(wymian sprzętu
        na nowy wolny od wad) to jest szybka wymiana! Na jego podstawie odbywa się
        wymiana sprzętu i to bez problemu. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć że są
        ludzie którzy nie potrafią się obsługiwać sprzętem ale jest to wina
        sprzedawcy.Nawet nie czytają instrukcji! Jeżeli sprzęt po podłączeniu (kuchnia)
        nie działa prawidłowo zgłasza się do serwisu, oni orzekają o wymianie sprzętu i
        takie są przepisy Pozdrawiam
    • Gość: arbuz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 11:41
      najlepiej niech kazdy wlasciciel firmy wpisze tu cos o swojej
      konkurencji...
      • Gość: on IP: *.13.rev.vline.pl 19.10.07, 13:56
        Zakład Energetyczny rejon Zgierz.
        • Gość: gość IP: 109.243.93.* 19.02.10, 15:03
          a może krótkie wyjaśnienie, w czym rzecz?
    • Gość: Justyna IP: 81.168.254.* 26.10.07, 08:31
      Galeria Drzwi na Zachodniej... zgadzam sie z przedmówcą..tragedia
      • 26.10.07, 21:19
        Przestrzegam wszystkie przedszkola i szkoły wszelkiego typu przed firmą
        VPP PAWEŁ PARFIL.
        Firma oferuje różne usługi dla szkół, w tym dostarczanie mundurków szkolnych.
        Usługi nie wykonuje.
        Jeżeli uda jej się pobrać zaliczkę, usługi nie wykonuje, zaliczki nie oddaje.
    • 29.06.08, 11:37
      Galeria drzwi wŁodzi to najbardziej dziadoska firma/sklep z jaką w
      życiu miałam do czynienia o reklamacje nie można się wykłócić przez
      pół roku pracownicy psują towar a później robią wszystko żeby oni i
      fira nie ponosili odpowiedzialności. Przez telefon niemożna nic
      załatwic tylko obiecują i mają cie w D.
      • Gość: Anita IP: *.toya.net.pl 27.10.09, 17:07
        FIRMA USŁUGI OGÓLNOBUDOWLANE PIOTR MOTYL z Łodzi - gorszego
        dziadostwa, oszustwa, krętactwa i chamstwa nie znam. Robi likwidację
        barier dla osób niepełnosprawnych a tak naprawdę to stwarza bariery
        wiem to z autopsji.Walczę z nimi od maja :(((
    • 04.07.08, 23:43
      pisać o nierzetelnych firmach.. coś jest w tej mentalności, ze
      lubimy sobie ponarzekać, powytykać palcami, położyc psią kupę pod
      drzwiami kogoś, kto nam się nie podoba..
      ja wolę te sprawy załatwiać inaczej. nigdy nie zrobiłam żadnej
      awantury. skutecznośc 100%. kwestia doboru słów. i to wcale nie
      brzydkich. wręcz przeciwnie.
      no i wolę wątki chwalące.
      • Gość: lodor IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.08, 11:27
        Kupłem tam czajnik, który natychmiast zaczął przeciekać. Zgłosiłem
        niezwłcznie raklamację, odpowiedziano mi że mamm czekać 2 tygodnie.
        Zostałem bez czajnika, bez pieniędzy którymi obraca REAL.
        Nie kuujcie w REALU!
      • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 00:04
        Podnoszę głos w ostateczności. Jak coś się psuje w czasie gwarancji to nie robię
        awantury w sklepie(jakby to była sklepu wina) tylko udaję się do serwisu
        gwarancyjnego. Tam oczywiście wszystko trwa, ale zazwyczaj się udaje. Kiedyś mi
        zupełnie nową drukarkę dali, bo nie mogli stare naprawić. Wolę po dobroci nawet
        gdy mam ochotę zjeść słuchawkę ze złości :)

        lav
    • Gość: s IP: 195.69.82.* 06.07.08, 11:31
    • Gość: Trafiszka IP: 195.117.116.* 18.07.08, 14:43
      Ja mam własnie problem z Galreiami Drziw na zachodniej. Bede
      kierowała sprawe do Rzecznika praw konsumenta
      • 22.07.08, 14:22
        Kolejny niezadowolony. Ciekawe, czy z tego samego IP...
        --
        Niektórzy mówią, że jest zakotwiczonym na siłę burakiem i że jego
        wypowiedzi są szczurkowate. My jednak wiemy, że zwą go Yavorius.
        • 22.07.08, 14:34
          Być niezadowolonym z czyjegoś niezadowolenia, to dopiero.
      • 01.08.08, 14:59
        Mam problem z oknami URZĘDOWSKI - DZIADOSTWO!!!
        Zamontowali mi okna które sie wypaczyły i nie umią wyregulować, żeby
        się dobrze zamykały.Od okucia oderwały się narożniki i okna mi
        przeciekają!!!
        Zgłosiłam reklamacje i po 33 dniach przyjechał serwisant, któremu
        najlepiej byłoby dowalić. Orzekł że jest to błąd montażysty i źle
        wyregulowane są okna i mam sobie skarżyć Dilera a okres 14 dnia na
        reklamacje to obowiązuje Dilera a nie producenta - syf!!!
        Moją prośbę żeby wyregulował okna odrzucił i kazał udać się do
        Dilera ale żebym wiedziała jak okna powinny "chodzić" jedno dla
        przykładu wyregulował - syf.
        Dostałam że wymieniąmi urwane okuci i przeciekające okapniki i z
        RESZKĄ mam spadać do Dilera - SYF

        Pomóżcie mi i dajcie namiary do rz. konsumenta....
        • 01.01.09, 15:17
          takie niesolidne firmy i nierzetelne możesz opisać na www.glupi-
          klient.pl ostrzeżesz innych w ten sposób
        • Gość: Frajer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 22:58
          Opinie o okna urzędowski są powszechnie znane dziwię się skad nadal
          łąpią frajerów na to badziewie :(Miałem podobne doświadczenia zawsze
          był winny sklep a nie fabryka produkująca przereklamowane buble.
          Frajer
        • Gość: Tomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:20
          Firma ta jest dobra do momentu sprzedażyi skasowania kasy ale dalej to co
          piszesz to standard .
        • Gość: GOSC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 16:50
          CHYBA PANI POMYLIŁA FIRMY GALERIA DRZWI NIGDY NIE SPRZEDAWAŁA OKIEN
          URZEDOWSKIEGO SPRZEDAJE OKNA KMM OKNO
      • 10.04.10, 23:04
        Niestety dołączam do grona niezadowolonych klientów tej firmy.
        Zerowa i nadąsana obsługa. Kasa bezpośrednio do rączki montera...
        ale fakturki już monter nie posiada... tak naburmuszonego i
        aroganckiego człowieka jak wlaściciel wspomnianej firmy dawno nie
        spotkałem... cóż... jedne drzwi wymienili z bólem... pozostałe 3
        sztuki wymieni i zarobi inna firma... Galerię Drzwi będę omijał
        szerokim łukiem...z tego co wiem to sklep z drzwiami na
        Limanowskiego też jest tego samego aroganta i gbura.
    • Gość: saylen IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.07.08, 16:21
      buahaha, jak ulał pasuje do tematu wątku
    • 23.07.08, 16:15
      Tak mi się przypomniało. Nie wiem, czy ten sklep zaliczyć
      do "nierzetelnych", czy "dziadowskich", ale szukając telewizora
      zrobiłam małe rozpoznanie cenowe na przykładzie 3 wybranych modeli
      telewizorów.
      Weźmy ceny ze sklepu na Kasprzaka i ceny z EW.
      Kasprzak: 4600 vs EW: 5200
      Kasprzak: 5000 vs EW: 5900
      i absolutny hit:
      Kasprzak: 5300 vs EW: 6700

      Dwa pierwsze telewizory w Mediamarkt kosztowały 5 tys. Trzeciego nie
      było.

      Może komuś się przyda taka wiedza.
      • Gość: 4 IP: *.forweb.pl 23.07.08, 16:43
        W samym MM ceny różną się między poszczególnymi sklepami:
        www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5482527,Nie_przeplacaj__Ceny_w_sklepach_Media_Markt_drastycznie.html
        • 23.07.08, 17:05
          Żaden dziad tam nie kupi przecież, to oczywiste. Jeno pany.
        • Gość: 4 IP: *.forweb.pl 23.07.08, 17:17
          w jednym taniej, w drugim drożej i na odwrót.
          • 23.07.08, 17:24
    • Gość: Jarson IP: *.toya.net.pl 23.07.08, 16:40
      Virtual Line!!! Dostawca internetu,po prostu dramat!!!
      • Gość: Renia IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 10:30
        Już dawno uciekłam od nich do Dialogu
      • Gość: Jagnella IP: *.toya.net.pl 06.09.11, 18:27
        O. Nierzetelna i nieuczciwa firma. Parametry rzeczywiste nie są zgodne z umową, często dochodzi do usterek i braku połączenia, co jest tłumaczone wirusem po stronie klienta. Poza tym stosują niezgodne z prawem umowy o czym w kwietniu stwierdził UOKiK. Ja jestem jedną z ofiar tych praktyk i zamierzam walczyć w sądzie. Jak ktoś ma podobne doświadczenia i nie daje za wygraną proszę o kontakt. adamska_81@tlen.pl
    • Gość: NASTAPOL IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.07.08, 19:50
      Dramatyczna obsługa, źli mechanicy wmawaijący usterki w samochodzie a następnie
      namawiają do ich naprawy. Nie polecam nikomu tej stacji diagnostycznej lepiej.
    • Gość: jazzyjaz IP: *.toya.net.pl 27.07.08, 21:35
      Mardom na ul. Tamka 16, kompletne listy podłogowe okazały się niekompletne,
      ekipa montażowa czekała aż w Castoramie, na szybko, dokupię wszystkie łączniki,
      narożniki itd. bo oczywiście sklep M. otwarty tylko do 17 ... nie polecam
      amatorów ...
    • 01.08.08, 19:21
      Zapraszam do umieszczania pozycji na tej stronie
      www.lodzianin.eu/viewforum.php?f=34 warto utrwalic ten spis :)

      --
      Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić! Pisz,
      komentuj i dyskutuj. ForumŁódź Lodzianin.Eu
      • 02.08.08, 19:37
        a czy ktoś wie coś o nich?
        • Gość: squbi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:49
          jesli chodzi o Tą "firme" Prowadzona przez Pania MAgdalene to.........
          tylko atmosfera jest fajne ale czysta Akwizycja!!!!! wiec jesli kogos to nie
          bawi nie dajcie sie złapac!!! placaza kazdy montaz naie za umowy a kasa zostaje
          szefowej!!! jesli chcecie wiedziec cos wiecej to piszcie squbi1982@o2.pl
          • Gość: kasia/lodz IP: *.toya.net.pl 01.04.09, 17:22
            bylam dzis na rozmowie w tej firmie siedziba miesci sie na wieckowskiego 33 i co zarzekali sie ze bede siedziala za biurkiem jako sekretarka a wzieli mnie i chcieli mnie ciagac po mieszkaniach odrazu odmowilam nie bede chodzila po ludziach i prosila zeby odemnie kupowali kablówke oszustwo straciłam tylko czas i pieniądze KŁAMCY I ZŁODZIEJE
            • Gość: oszukana IP: 94.254.159.* 04.05.09, 15:33
              witam pracowałam w tej "cudownej"firmie, kilka miesięcy temu
              jako ..... szkoda słów. oczywiście kasa beznadziejna za natłok
              wykonywanych obowiązków (mówię o pracy za biurkiem). Umowa zlecenie
              oczywiście fikcyjna a szefowa młoda siksa któr kase ciągnie do
              swojej kieszeni.Oszukują i naciągają nieświadomych ludzi. UWAGA na
              tą firmę.
              • Gość: marcin IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 01:26
                wybacz ale pracowałem w tej firmie jakiś czas temu i przez kilka miesiecy nie zauwazyłem zadnego ciągniecia kasy do swojej kieszeni...
                świetnie wspominam atmosferę w tej firmie, jednak, musiałem niestety zrezygnować z pracy z przyczyn osobistych... pozdrawiam wszystkich i wierzcie w to że osiagniecie sukces... :)
            • Gość: sebastian IP: *.toya.net.pl 12.05.09, 18:40
              Dzwonilem w sprawie pracy na kierowce-magazyniera ale sekretarka niemogla mi
              udzielic prostych odpowiedzi typu czym sie zajmuja,co za towar maja itd.chyba
              jako magazynier musze znac asortyment a uczciwa firma przy naborze o prace juz
              telefonicznie moze mi podac pewne szczegoly!!!Lipa i szkoda czasu!!!!OSZUSCI!!!
              • Gość: mirek IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 01:15
                To firma decyduje chyba jakich informacji udziela, jako magazynier od razu nie będziesz wszytskiego wiedział, dziwię się.. albo zależy ci na pracy albo nie...
                ja takiego kogoś jak ty bym nie zatrudnił..
                • Gość: szefff IP: *.toya.net.pl 03.09.10, 22:44
                  Osoby wypowiadajace sie na temat tej firmy w sposob pozytywny sa to osoby
                  podstawione aby naiwni ludzie dali sie nabrac. Proponuje przyjzec sie w jaki
                  sposob sie wypowiadaja , osobiscie gdy bym pracowal w tej firmie i chcial ja
                  zachwalic nie robil bym tego w podobny sposob pozatym czytajac komentarze w 70 %
                  opisujace sama rozmowe kwalifikacyjna jest dokladnie taka jaka obedziecie badz
                  odbyliscie cos to jednak znaczy :)
            • Gość: pistolet IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 01:20

              z tego co wiem z kablówką ta firma nie ma nic wspólnego ...
            • Gość: ldz IP: *.toya.net.pl 29.06.09, 09:38
              dobrze ze przekazujemy sobie takie informacje bo mialam tam isc w
              sprawie rozmowe o prace
            • Gość: Nikola IP: *.184.rev.vline.pl 15.09.09, 00:09
              Po rozmowie kwalifikacyjnej zaproponowali mi dzień próbny, czyli 8 godz. pracy
              za darmo, a potem pewnie by mnie nie przyjęli. Tak to można ciągnąć firmę za
              free. Lipa. Szkoda czasu.
            • Gość: rafaelodz IP: *.toya.net.pl 17.05.10, 12:46
              ludzie tam pracujacy tez nie sa ok takiego biura nikomu nie polecam
              zlozylem na nich skarge do N-ki
            • Gość: papaj IP: *.toya.net.pl 03.09.10, 22:37
              dzieki za informacje co prawda bylem na rozmowie kwalifikacyjnej ale oszczedze
              sobie dnia probnego , polecam to rowniez osoba chetnym na wspolprace z ta firma :)
            • Gość: Łodzianin IP: 91.223.14.* 11.07.11, 00:21
              Nie zatrudniajcie się w tej firmie banda oszustów!!!!! zarobki 200 zł / miesiąc. Żenada, firma krzak. Omijajcie szerokim łukiem!
          • Gość: kiedyś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 04:47
            Hmm ja w swojej małej karierze zawodowej również mam miesiąc
            przepracowany w M Group Power. Jest to miesiąc wycięty z życiorysu -
            to prawda(dużo roboty), trochę musiałam naginać wcześniejsze
            założenia - też prawda. Ale jest jedna rzecz, za którą nigdy im się
            nie odwdzięczę. To "pranie mózgu" o którym wszyscy piszą... Tak
            naprawdę M Group Power wyrobiło we mnie upór, dowiedziałam się tam o
            takich formach motywacji samego siebie, jakich wcześniej bym nie
            próbowała. Atmosfera świetna, chociaż zgrzyty jak wszędzie też były.
            Niesamowicie wspominam wyjazd (tam co kilka miesięcy są takie
            wyjazdy). Całodzienne szkolenie, wykłady o rzeczach o których jak
            teraz się dowiedziałam, ludzie uczą się na profesjonalnych
            szkoleniach. Dobry hotel, ognisko, grill, świetna zabawa. Nie wiem,
            czy żałuje, że powiedziałam sobie dość. Na bank brak tych ludzi.
            Teraz trochę też dzięki nim mam swoją wymarzoną pracę, pozytywne
            myślenie i makiety z celami naprawdę pomagają ;) jestem szczęśliwa,
            usatysfakcjonowana. Nie mam pojęcia jak wyglądają wyzyski w tej
            firmie, jeśli są, bo zwyczajnie ich nie dotknęłam. Wierzę, że Ci
            ludzie z którymi pracowałam teraz faktycznie spełniają swoje
            marzenia, z tego co wiem ciągle tam pracują. M Group Power nie wciska
            kitu, nigdy nikt mi nie kazał na siłę sprzedawać :) Pozdrawiam ekipe,
            menagerke i jej przyszłego męża. powodzenia!
            • Gość: miro IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 01:21
              powodzenia, pozdrawiam :)
              • Gość: diablo IP: *.zb.lnet.pl 09.02.10, 14:21
                Zadzwoniłem do nich w sprawie pracy... Zaprosili mnie na rozmowę
                kwalifikacyjną z CV. "Zarobki w granicach 2000-2500, stanowisko
                asystent handlowca"... Zero konkretów nt pracy. Wieczorem dostałem
                telefon że przeszedłem pierwszy etap. Następnego dnia dzień próbny... O
                tym co będę robić dowiedziałem się dopiero kiedy zapukaliśmy do
                pierwszych drzwi... A tak wogóle to sekciarze... Powitania "piatka",
                tańce przed pracą... Niech nikt tam nie idzie!!! BEZNADZIEJNA FIRMA
                ale Pani Prezes fajna dupeczka :D
            • Gość: natalia IP: *.iwacom.net.pl 20.05.09, 21:31
              Pewnie te pozytywne wpisy to należą do tej pani prezes Magdaleny, albo innych
              jej pachołków, lizusów. To nieuczciwe, że rozmowa kwalifikacyjna jest na
              sekretarkę i asystentkę handlowca, a potem się okazuje, że to czysta akwizycja.
              Bardzo nieprofesjonalne. Nieuczciwa pani prezes jakich jest wiele..
              • Gość: kiedys... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:34
                nie pracuje juz w tej firmie jakies pol roku nie mam zadnego kontaktu ani z
                Magdalena ani z nikim. a fakt ze miro skomentowal, swiadczy ze nadal tam
                pracuje, wiec tez pozdrawiam! :) przepracujcie tam miesiac, ja ciagle to
                wspominam, a teraz pracuje w gazecie i dobrze mi tam, napisz mi swojego maila to
                Ci to udowodnie :D
          • Gość: :) IP: *.toya.net.pl 13.05.09, 01:23
            z tego co wiem, każda firma, potrzebuje również pracowników, do magazynu i sekretariatu..
            • Gość: XXX IP: *.xdsl.centertel.pl 23.06.09, 12:59
              OSZUSTWO OSZUSTWO I JESZCZE RAZ OSZUSTWO!! Jak juz ktos wczesniej wspomnial
              praca w tej firmie polega glownie na akwizycji- wbrew temu co mowi szanowna pani
              prezes. Mozna sie o tym latwo przekonac idac najpierw na rozmowe kwalifikacyjna
              dotyczaca oferty pracy na stanowisko biurowe, a na nastepny dzien na tzw. DZIEN
              PROBNY, w trakcie ktorego chodzi sie po domach i wciska ludziom N tv!! Sami
              powiedzcie co jedno ma wspolnego z dugim??!! Sprawa nr2: w zamieszczonym
              ostatnio ogloszeniu firma ta proponuje 2500zl netto!! HAHA!! Zenada!! Jedyne co
              MOZE dostaniecie to znikoma prowizja od sprzedazy minimum 12 dekoderow/ tydzien.
              Przed przystapieniem do jakiejkolwiek wspolpracy z ta firma radze sie dokladnie
              zastanowic czy nie szkoda Wam czasu i wysilku. Ja naszczescie w pore sie
              zorientowalem o co tak naprawde w tym wszystkim chodzi. Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Kizzzzz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.07.09, 19:14
            Biuro wygląda jak Chlew
            Sekretarka jak aktorka porno

            Pozdrawiam wszystkich naiwniaków składających tam swoje CV;)
          • Gość: Aga IP: *.wroclaw.mm.pl 19.10.09, 12:38
            No cóż... dobrze, że sprawdziłam tą firmę i nie poszłam jeszcze.
            Trafiłam na ogłoszenie z dnia dzisiejszego i miałam tam iść na 17:45 ale po
            przeczytaniu waszych komentarzy raczej nie pójdę jeszcze na dodatek chora kiedy
            na 15tą idę do lekarza. dzięki.
          • Gość: ... IP: 94.254.168.* 19.02.10, 11:35
            Manipulacja... oszustwo... wyzysk...
            FIRMA KRZAK!
          • Gość: bbb IP: *.toya.net.pl 27.01.11, 00:25
            Oszuści i tylko tyle....Obiecują prace jako administrator biurowy a wysyłaja na szkolenia z obslugi klienta to są zwykłe śmieci i fakt atmosfera fajna.Mówią ile to pani magdalena nie zarabia no zarabia ale na tych zwykłych ludzikach ludzikach którzy zapierniczaja za nia
        • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 14:28
          oszuści oszusci i jeszcze raz oszuści jak chce ktos dostac prace normalną to
          niech nie szuka w gazetach byłem na takiej próbnej pracy w m group power i
          kazali namawiać ludzi to brania i kupowania telewizji n AKWIZYTOR tak to sie
          nazywa drodzy pracodawcy i jeszcze byłem w eurotop też jedna wielka ściema niby
          cyfra+ a chodzisz i perfumami częstujesz nie polecam i odradzam UWAZAJCIE NIE
          DAJCIE SIE NABRAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!! a kasy i tak z tego wielkiej nie ma bo
          zawsze cie wykiwają chwyt marketingowy
          • Gość: Oszukana. IP: *.wroclaw.mm.pl 15.07.09, 22:06
            Nie polecam tej "firmy" nikomu, kto szanuje samego siebie. Wyzyskują ludzi,
            potem ich wyrzucają. Tekst ogłoszeń w prasie i internecie nie jest zgodny z
            prawdą. Jedyna możliwa oferta pracy to typowa akwizycja i pieniądze dostaje się
            za podpisaną i wykonaną umowe. Dodatkowo firma dopuszcza się wielu tzw.
            "przekrętów". Jeszcze raz ku przestrodze innym...zastanówcie się zanim
            pójdziecie tam na rozmowę kwalifikacyjną i dacie się omamić. Pozdrawiam. A
            jeszcze jedno...Nie liczcie na stały etat. Pracownicy bardzo szybko się nudzą
            pani szefowej.
            • Gość: ja IP: *.centertel.pl 21.07.09, 22:33
              Cóż za żenująca firma. Teoretycznie usługowo - handlowa (tak mnie
              mgliście poinformowano). Zgadzam się ze wszystkimi negatywnymi
              opiniamii na jej temat. Primo: w czasie rozmowy kwalifikacyjnej
              wciskają kity, że poszukują kogoś do pracy w dziale administracyjnym
              lub do obsługi klienta, a kiedy przychodzi czas na tzw. dzień próbny
              okazuje się, iż możliwa jest praca tylko przy obsłudze klienta.
              Secundo: ta cała szumnie brzmiąca obsługa klienta to również jedna
              wielka ściema, bo to zwykła AKWIZYCJA. Mówiąc o akwizycji obsługa
              klienta, można równie dobrze zacząć mówić mięciutka, śliczniutka,
              obuta w majteczki na cztery litery zamiast zwyczajnie DUPA. Tertio:
              pracownicy to zwykli konfidenci, nie znoszący żadnych słów krytki na
              temat swój i tej jakże 'cudownej' firmy. A, i w pełni zgadzam się z
              opnią, że biuro prezentuje się bardzo nieatrakcyjnie. Skoro pani
              Magadalenka jest taka boooogaaaaata to może chociaż zainwestowałaby
              w lepszy image swojej firmy? Ale fakt, faktem 'najlepszą' reklamę
              robią M Group burdelowa sekretarka i muzyka, która jest tak głośna,
              że pasuje raczej do night clubu niż do biura. M Group Power to
              PARODIA przyzwoitej firmy. Nabijają ludzi w butelkę, aż się kurzy.
              Szukają jeleni, którzy będą dla nich zapieprzać przez 9h, latając po
              blokach i namawiając ludzi do N-TELEWIZJI. Nie dajcie się nabrać.
              Odradzam. Nie warto się nawet fatygować na rozmowę kwalifikacyjną,
              nie wspominając już o dniu próbnym.
              • Gość: kozik IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 14:53
                Widać że musiałeś być w firmie ale tak naprawde nie nauczyłeś niczego jakoś ja dopiero zaczełem tam prace i jestem z niej zadowolony sam osobiście widziałem jak została zatrudniona nowa sekretarka. Poza tym jeszcze nigdy w życiu nie widziałem tak przyjaznej atmosfery w firmie.
              • Gość: lili1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 23:18
                Ja akurat odradzam tę firmę jako klient tej żenady, naciągacze,
                załatwiają kredyty w sposób dosyć odbiegający od uczciwości, poza
                tym ta cała Madzia to kawał cwaniary a jej podnóżek Danielek -
                lepiej nie mówić - karierowicz za dychę, szkoda tylko, że Madziuchna
                nie wie, że kłamstow i oszustwo ma krótkie nogi....acha i ajk coś
                kupicie to módlcie się żeby dostać towar bo to trochę mało
                prawdopodobne - szukam pokrzywdzonych klientów - piszcie do mnie.
                • Gość: zul z limanki XD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 18:17
                  Cale szczescie ze tak "pozytywni" ludzie znajduja miejsce wypluwania
                  swoich frustracji wlasnie na tym forum a nie w firmie o ktorej jest
                  tu mowa.
                  Dzieki temu jest ona w stanie zapewnic najbardziej niepowtarzalna
                  atmosfere.
                  Juice dla dnia probnego ktory eliminuje turbonegaty.
                  Czlowiek sukcesu szuka bledow u siebie a nie u innych.
                  Ale nie kazdy moze byc czlowiekiem sukcesu i chwala za to bo dzieki
                  temu powstaja tak wesole miejsca jak to :D

                  ps. To nie jest oboz koncentracyjny i nikt was do tej pracy nie
                  zmusza wiec w czym problem?
                  • Gość: elizka :) IP: *.178.rev.vline.pl 17.08.09, 21:29
                    Tak, tak. DŻUS SRUS!!
                    Mam 17 lat i szukałam pracy na wakacje. Zadzwoniłam tam i pani PORNO sekretarka
                    powiedziała, że zarobki sięgają nawet 3,500 zł. Nie powiem, był to szok. Chociaż
                    moi rodzice, chłopak, przyjaciele mówili, że w tym musi być jakiś haczyk nie
                    chciałam im wierzyć. Ubrałam się bardzo elegancko i zestresowana udałam się na
                    rozmowę. Pani Magdalena oczarowała mnie jednym słowem. Zaimponowało mi to, że
                    jest prezesem firmy, a jest taka młoda. Wpłynęło to na mnie. Podczas rozmowy
                    spytałam na czym ta praca polega. Pani Magdalena natychmiast obrzuciła mnie
                    wrogim spojrzeniem i powiedziała po krótkim zastanowieniu 'ehemmm... są to
                    przede wszystkim kontakty z klientami'. Wtedy pomyślałam, 'no spoko. pewnie
                    karzą stać w markecie i się produkować. Może być fajnie.' Pani Magdalena
                    oddzwoniła następnego dnia. Byłam przeszczęśliwa. Była ro moja pierwsza praca i
                    byłam bardzo podekscytowana. Oczywiście, zaproszono mnie na dzień próbny. Moim
                    szkoleniowcem był Daniel. Wydał mi się bardzo fajny, tak samo jak cała ekipa.
                    Podczas dnia próbnego byłam świadkiem jak bezczelnie naciągnął starsza kobietę
                    do zakupu telewizji 'n', mimo iż nie przyznano jej kredytu, a ona nie miała
                    pieniędzy. To był dla mnie szok, ale pomyślałam 'chwyt marketingowy'. Podczas
                    lunchu, gdzie każdy sobie rzepkę skrobie, pilnie uczyłam się regułek. Do dziś je
                    pamiętam. Pod koniec dnia był test kwalifikacyjny. Napisałam go perfekt. Potem
                    Daniel kazał mi na rozmowie powiedzieć, ze jest on pomocny dla innych
                    pracowników, a zagwarantuje mi przyjecie. Potem była rozmowa, bardzo się
                    stresowałam, przeprowadził ją ze mną chłopak. Nie pamiętam imienia, taki
                    żywiołowy blondyn, z kozią bródka w satynowym garniturze. I jego słowa 'Bardzo
                    mi przykro, ale nie wyobrażamy sobie w firmie... [TU MINUTA NAPIĘCIA, chyba nie
                    muszę mówić jak zszargane były moje nerwy] ... innej, niż nasza', Popłakałam się
                    ze szczęścia. Daniel kazał nauczyć mi się wszystkich regułek. Cala noc nie
                    spalam, tylko się uczyłam. Następny dzień był już typowym dniem pracy. Na
                    początku poznałam ekipę, fakt. Byli świetni. Nigdy nie widziałam tak
                    rozentuzjazmowanego tłumu mężczyzn w garniturach zachowywujących się po prostu
                    jak dzieci. Następnie wywieźli nas w miasto i ja z koleżanka musiałyśmy chodzić
                    po mieszkaniach. Nic nie sprzedałyśmy. Zrobiłyśmy może 5 prezentacji. Resztę
                    nabijałyśmy od znajomych. Potem do pracy poszłam w poniedziałek. Chodziłam już
                    sama, bo kamienicach w których mieszkali alkoholicy. Po zwykłych melinach. SAMA!
                    Młoda dziewczyna. Nawet nie chce myśleć, co mogło się stać. Oczywiście, nic nie
                    sprzedałam. Prezentacje dalej sama nabijałam, bo ludzie nie chcieli mnie nawet
                    do domu wpuszczać. Po południu nie wytrzymałam. Pościły mi nerwy. Był upał,
                    skwar 35 stopni, a ja w rajtuzkach, spódniczce, szpilkach, i eleganckim
                    żakiecie. Miałam wszystkiego serdecznie dość. Marzyłam, żeby wrócić do domu. Nie
                    poszłam tam nawet odnieść segregator, bo po prostu bałam się, że puszczą mi
                    nerwy i wspaniałą panią Magdalenę zmieszam z błotem.
                    Bardzo szkoda mi było ludzi, którzy tam pracowali. Byli tak jak ja, zaślepieni
                    obiecanymi pieniędzmi i pozornie szybka możliwością awansu. Daniel, Mirek,
                    krepy, łysiejący mężczyzna w okularkach, z którym przefajnie się gadało. Faceci,
                    którzy powinni brzydzić się takiej pracy i wozić tyłki mercedesami gnoili się
                    dla marnych 60 złotych! Co więcej, gdy zrezygnowałam z tej pracy szukałam
                    następnej, w Gratce. I natknęłam się na 4 rożne ogłoszenia, M Group, Z CZTEREMA
                    ROŻNYMI STAWKAMI i jednym numerem telefonu. Przestrzegam wszystkich zarówno
                    przed praca w tej firmie, jak i korzystaniem z jej usług. Pozdrawiam wszystkich,
                    którzy tak jak ja się zawiedli.

                    elizuska@poczta.onet.pl
                    • Gość: Oszukana IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.08.09, 20:17
                      Zgadzam się w pełni z opinią Elizki. Ta praca to nic innego jak żerowanie na
                      młodych ludziach, którym zależy na zarobku i bardzo się starają. Na początek
                      podawane są im fałszywe stawki, oferty pracy, a potem jedynie akwizycja. Do tego
                      zatrudniając młodych ludzi i wysyłając ich do łażenia po melinach wykazują się
                      ogromną nieodpowiedzialnością. Sekretarki zmieniają się tam mniej więcej co 2
                      tygodnie, poza panią Anią, która zapewne nazywana jest teraz "porno sekretarką"
                      z tego co przeczytałam powyżej. Inne dziewczyny nie mogą liczyć na stałe
                      zatrudnienie, wbrew obietnicom. Umowy z tą firmą są całkowicie lipne i w razie
                      czego poszkodowany jest sam podpisujący. Co do muzyki jest ona po to by ludzie
                      na rozmowach kwalifikacyjnych nie słyszeli często głupawych piosenek
                      szkoleniowych i innych tego typu rzeczy. Ponadto przed każdą rozmową
                      kwalifikacyjną chowane są dekodery telewizji "n" by kandydaci na akwizytorów nie
                      wiedzieli,że są tu tylko po to by na drugi dzień łazić po domach. Umowy
                      zawierane w banku pozostawiają dużo do życzenia...Oszukują w kwotach itd.
                      Wszystko po to by naciągnąć klientów. Często potencjalnymi nabywcami telewizji
                      "n" są starzy ludzie nie do końca świadomi tego co podpisują. Tej firmie brakuje
                      jakichkolwiek zahamowań. Magdalena to rozpieszczona laleczka, która 90% dnia
                      spędza u kosmetyczek i masażystów. Częściej robotę odwala za nią jej poddany
                      sługa pan mąż. Lecz tak naprawdę ich "sukces" a raczej niewątpliwie duże zarobki
                      oparte są na pracy mlodych ludzi, których oszukują. Nie polecam tej firmy nikomu
                      rozsądnemu. I Elizka ma rację z tymi ogłoszeniami. Często pojawiają się w
                      gazecie jedno po drugim i mówią o zupełnie różnych pracach, a wszystko i tak
                      kończy się rozmową kwalifikacyjną w siedzibie M Group Power...nieważne czy
                      dotyczy to montażystów, kierowców, pracowników umysłowych, fizycznych,
                      administracyjnych czy innych...tak czy tak to Akwizycja. ;]
                      • Gość: Danielo IP: *.toya.net.pl 22.08.09, 01:26
                        Tragedią jest to, o czym tutaj czytam, ale większość piszących tu osób jest
                        przez rozum cięta albo na umyśle szwankuje...
                        A poza tym pewna zazdrość co do Magdaleny się tu wkradła...
                        No i jeszcze jedno... sukces osiągają osoby cierpliwe, wytrwale dążące do celu!!!
                        Ja Magdalenie dziękuję i wiem, że wiele innych osób też dziękuje za to co
                        zrobiła i przekazała (wiedzę, doświadczenie, możliwość rozwoju i awansu)
                        • Gość: suzi IP: *.ovh.net 22.08.09, 02:15
                          Gość portalu: Danielo napisał(a):

                          > Tragedią jest to, o czym tutaj czytam, ale większość piszących tu osób jest
                          > przez rozum cięta albo na umyśle szwankuje...
                          > A poza tym pewna zazdrość co do Magdaleny się tu wkradła...
                          > No i jeszcze jedno... sukces osiągają osoby cierpliwe, wytrwale dążące do celu!
                          > !!
                          > Ja Magdalenie dziękuję i wiem, że wiele innych osób też dziękuje za to co
                          > zrobiła i przekazała (wiedzę, doświadczenie, możliwość rozwoju i awansu)

                          Zapomniałeś dodać, że świstak siedział i zawijał w sreberka.
                          • Gość: Kozik IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 12:48
                            Gość portalu: suzi napisał(a):
                            Zapomniałeś dodać, że świstak siedział i zawijał w sreberka.

                            Nie zapomniał bo ma racje!!! Wam mózgi szwankują bo czepiacie się tej firmy mówiąc że to Akwizycja (Sprawdźcie najpierw co to oznacza a później piszcie) Poza tym jak już było powiedziane to nie obóz koncentracyjny, TYLKO FIRMA JAK KAŻDA INNA!!!!

                            Jak M Group Power się ie podoba to Zapraszam do Tartak "Bartek" (za pięć zł na godz) tam dowiecie się co to jest wyzysk i oszustwo!!

                            Pozdro dla ludzi pozytywnie zakręconych
                            Daniel powodzenia na swoim biurze !!!!!
                            • Gość: elizka IP: *.178.rev.vline.pl 07.09.09, 02:43
                              TYLKO W TYM TARTAKU MASZ GWARANCJE, ZE DOSTANIESZ KASE!!

                              tak...
                              przy akwizycji towar nosi się ze sobą ..
                              • Gość: kozik IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 20:15
                                Gość portalu: elizka napisał(a):

                                > TYLKO W TYM TARTAKU MASZ GWARANCJE, ZE DOSTANIESZ KASE!!
                                >
                                > tak...
                                > przy akwizycji towar nosi się ze sobą ..

                                Nieprawda pracowałem tam 8 dni a pieniądze dostałem tylko za 4 dni a tu wiem a w M Group Power od razu było jasno powiedziane na temat zarobków (jak lubisz jak cie oszukują to prosze brdzo ja tego nieznosze wręcz nienawidze)
                                • Gość: elizka92 IP: *.178.rev.vline.pl 24.09.09, 22:05

                                  Tak, juz to widze.

                                  GEJ W GARNIAKU PRACUJĄCY W TARTAKU...
                                  pffffffffff...
                                  zal po prostu .
                                  • Gość: Hmm IP: *.xdsl.centertel.pl 05.10.09, 21:58
                                    Bylem tam na rozmowie w sprawie pracy jako kierowca oraz do BOK nie zadzwonili w ciagu tygodnia natomiast po 2 miesiacach na dodatek w sobote rano ( bylem po ciezkiej imprezie ) dzwoni do mnie jakas babeczka przedstawia sie i mowi czy nadal jestem zainteresowany praca. Ja na to ze tak i spytala czy zjawie sie w poniedzialek o 9 rano oczywiscie po telefonie od razu poszedlem dalej w kime i zapomnialem o sprawie,sugeruje ze jesli byla by to poprawna firma to raczej zadzwonila by w poniedzialek a nie w sobote i trula mi dupe nie to ze mam wybielone na prace bo jest mi potrzebna jak cholercia i nawet teraz pracuje w firmie gdzie zarabiam od prowizji tyle ze tam mam zapewniona mozliwosc awansu, firmowy telefon oraz auto i zarabiam od 3 do 4 czasem 5 tys miesiecznie na szczescie mialem klienta z ktorym podpisywalem umowe i nie pojechalem tam bo teraz po przeczytaniu tego stwierdzam ze tylko zmarnowal bym tam swoj czas i pieniadze a tak jestem 300 zloty do przodu :)
                                    • Gość: Hmm2 IP: *.xdsl.centertel.pl 05.10.09, 22:00
                                      A osobiscie gdybym tam pojechal i zrobili by mnie w bambuko to narobil bym im tak kolo dupy ze ta prezes Magdalena nie wiedziala by jak sie nazywa przez dluggiiiiii czas ;]
                                  • Gość: :D IP: *.toya.net.pl 23.10.09, 10:16
                                    napisała 17 latka...
                                  • Gość: Seti IP: *.tktelekom.pl 30.08.11, 19:06
                                    potrzebuje namiarów na pwtel Piotr Wieckowski z łodzi w czwartek idę na policje mam wszystkie dane jednak chciał bym się z nimi skontaktować telefonicznie ma ktoś numer dobry bo mam jakiś 508353589 i ten
                                    667181936 ale jeden nie ma takiego numeru a drugi ten człowiek u nich nie pracuje. Zostałem oszukany przez tą firmę i straciłem sporo pieniędzy i nerw ale to nie ważne potrzebuje namiarów.
                                    • 05.11.11, 08:19
                                      Gość portalu: Seti napisał(a):

                                      > potrzebuje namiarów na pwtel Piotr Wieckowski z łodzi w czwartek idę na policj
                                      > e mam wszystkie dane jednak chciał bym się z nimi skontaktować telefonicznie ma
                                      > ktoś numer dobry bo mam jakiś 508353589 i ten
                                      > 667181936 ale jeden nie ma takiego numeru a drugi ten człowiek u nich nie pracu
                                      > je. Zostałem oszukany przez tą firmę i straciłem sporo pieniędzy i nerw ale to
                                      > nie ważne potrzebuje namiarów.

                                      udało ci sie cos ?
                                      --
                                      gdyby nie kobiety, koniec świata dawno byłby już za nami
                                      • Gość: p IP: *.60.rev.vline.pl 08.11.12, 21:21
                                        Ten pan nie żyje.
                                        • Gość: zos IP: *.4web.pl 27.12.12, 09:09
                                          a to ciekawe
                            • Gość: akwizytor IP: 188.33.35.* 13.12.09, 09:10
                              prokopczuk stać cie na lepsza laske a tera do końca życia będziesz pantoflarzem
                              a wasza praca i to całe biuro na więckowskiego33 lokal nr2 to zwykła
                              akwizycja!!!!!!!! juice sruice
                            • Gość: dobraRada IP: 188.33.35.* 13.12.09, 09:15
                              zero czasu dla siebie zero kasy (no prawie) a obiecują biuro jakieś?!?! wyzysk
                              i oszustwo więckowskiego33 lokal nr2 omijajcie z
                              daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: Mala IP: *.cdma.centertel.pl 16.01.12, 10:59
                      Cześć, pracowałam w tej firmie miesiąc teraz nazywa się DM System. Na koniec miesiąca wypłacili mi 800 zł twierdząc, że to tylko za dwa tygodnie, w kolejnym miesiącu dostałam 300zł za nowy miesiąc. Gdy byłam ostatnio w firmie zapytać się grzecznie gdzie druga część wypłaty za mój pierwszy miesiąc, Magdalena poinformowała mnie, że ja te pieniądze już dostałam ( podobno ok 600zł). Jeśli też ktoś w jakiś sposób został oszukany przez firmę proszę piszcie na maila mala_blondyna@wp.pl lub dzwońcie pod numer 888563285. Pozdrawiam Mała
                  • Gość: oszukana IP: *.146.209.249.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.10, 11:19
                    wiecie jak się mówi na tego typu "firmy"? sekty ekonomiczne... zaślepiają oczy
                    młodym zdolnym ludziom wizją szybkiego awansu i ogromnej kariery. opowiadają
                    bajeczki o swoim sukcesie. A tak naprawdę to gdyby nie było tych naiwniaków nie
                    mieli by tak różowo.
                    A co do warunków pracy... Hmm... raczej nie powinno się wysyłać np na limankę
                    samej dziewczyny... Bałam się I TO BARDZO. Później zostałam wysłana na tzw
                    "dobijanie" dwie ulice dalej od biura. w całej kamiennicy były melanże a jak
                    wychodziłam zostałam rzucona czymś... całe szczęście w porę się opamiętałam i
                    zwiałam stamtąd... A wiecie ile pieniędzy dostałam za ponad miesiąc "pracy"??
                    150 zł... Oszustwo i wykorzystywanie. nie dajcie się nabrać!!!
                    • Gość: ania IP: *.play-internet.pl 09.11.11, 20:41
                      a tam gadasz głupoty juicowanie jest super :) zajebiste zarobki i powiem ci szczerze ze w 2 miechy jestem juz menago;p a 150zł to jest efekt twoich działan;p
                • Gość: Mala IP: *.cdma.centertel.pl 16.01.12, 11:11
                  nadal poszukujesz osób oszukanych przez tą firmę, pisz mala_blondyna@wp.pl
              • Gość: polo IP: *.toya.net.pl 30.01.10, 21:30
                Tak chodzą sprzedają N-tv a przy tym wprowadzają w błąd klientów o tym że z
                sieci kablowych zniknie tv - analogowa - jest to świadome wprowadzanie klienta w
                błąd - karalne zresztą - OCZUŚCI
            • Gość: Zadowolony IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 01:09
              To co piszecie to zwykle bzdury. Pracuje tam obecnie! Nie zrażajcie się ludzie
              do tych wpisów bo możecie stracić życiową szanse. Wiele wypowiedzi o tym ze to
              niema innych stanowisk niż ta wasza "Akwizycja"(która ta praca nie jest(patrz
              słownik języka polskiego)). Pierwszy dzień próbny jest zawsze taki bo on ma
              sprawdzić twoja komunikatywność, humor i ogólnie przystosowanie to grupy która
              ta firma tworzy. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś po dniu próbnym poszedł na
              kierowce czy kogoś innego w tej firmie. Polecam wszystkim ta firmę nawet jako
              prace wakacyjna bo można przejść to pranie mózgu które naprawdę pomaga w życiu!
              Pozdrawiam

              P.S.
              Jeżeli macie jakieś pytania piszcie na maila bednar14@gmail.com
          • Gość: grzusiu955 IP: *.centertel.pl 29.01.11, 16:40
            Tom firmą powinien zając się prokurator.
          • Gość: zlatkozahovic IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 23:03
            Goście którzy się podają za trenerów albo kolesi którzy są czwarty dzień w pracy chyba od dawna tam pracują i mają na celu zrobienie Cię w ch.. Zachowanie jak w sekcie, przybijanie piątek, jakieś "just", rozmowy na osobności, żenujące żarty generalnie wielkie gó.... W sumie z tego co czytam to w lipcu 2009 roku wciskali te same kity co w marcu 2011 (o BMW pani Magdaleny, o szybkiej drodze do kariery itd. Robienie z wody mózgu. A jak tam ktoś pracuje to nadal jeździ w grupie czy już sam? Bo się zastanawiam kto, oprócz mnie był tam na prawdę nabijanym w butelke frajerem, a kto prawdziwym pracownikiem tej firmy który ma znaleźć tego frajera. Pozdrawiam
            • Gość: ania IP: *.play-internet.pl 09.11.11, 20:46
              wes mnie nie rozśmieszaj człowieku :P hahahaha just;p ale masz kiche z głowy ;p jak juz to juice ;p
        • Gość: tanan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.09, 01:20
          Witam, ja rowniez bylem na rozmowie kwalifikacyjnej(na szczescie tylko na
          rozmowie) 14.10, oczywiscie dzialalnosc firmy jak i jej nazwa praktycznie
          zostaly nie przedstawione. Oczywiscie chodzilo o stanowisko przedstawiciela
          handlowego i doradce klienta. Tym razem rozmowe przeprowadzala Pani Justyna,
          przynajmniej tak sie przedstawila, mila, energiczna kobieta sukcesu (na taka
          wyglada), czarne krecone wlosy, na przywitanie mocny i pewny uscisk dloni:) po
          kilku pytaniach i zaprezentowaniu stanowiska pracy powiedziala ze dadza odp w
          ciagu 7 dni, i ew. zaprosza na dzien probny, ktory zakonczy sie testem
          kwalifikacyjnym, i odrazu beda wiedzieli czy sa nami zainteresowani. na drugi
          dzien czyli 15.10 (czyli dzis) o 21 (troszke dziwna godzina na tel w sprawie
          oferowania pracy)zadzwonila i zapytala czy dalej jestem zainteresowany ta oferta
          pracy. Oczywiscie powiedzialem, ze tak. Pani powiedziala, abym przeszedl 16.10
          (nastepny dzien po tel) o godz 9 do 19, elegancko ubrany z notesem. Na cale
          szczescie gdy zadzwonila podala nazwe firmy "m group power', w google wpisalem
          "m group lodz " i 2 link to to forum. dzieki takim ludziom jak wy moge jutro
          sobie dluzej pospac i nie meczyc sie z jakimis dziadami za darmo albo za grosze.
          wole za 5zl na produkcji robic. Dla przyszlych osob wybierajacych sie do nich
          powiem tylko ze firma miesci sie przy ul. Więckowskiego 33/2, zreszta zajrzyjcie
          na ich strone: nlodz.pl/kontakt.html wszystko jasne czym sie zajmuja:) pozdro
          • Gość: nimfawodna IP: *.grs-e0.g1.pl 22.10.09, 15:24
            ja mogę też coś dodać od siebie. Wczoraj byłam na rozmowie w ich firmie, od razu
            zwęszyłam podstęp. Poprzednio tak samo nacięłam się kilka lat temu na Eurotop
            oraz na DDMAX na Abramowskiego. Nie wiem czy ta firma jeszcze istnieje, ale
            okazała się podobna lipa. Na rozmowie w M Group Power był podobny system rozmowy
            jak w poprzednich miejscach tego typu, nie wiem jak można tak ludzi okłamywać w
            żywe oczy, a z tego co podsłuchałam to z wykształceniem podstawowym nie
            przyjmują choć jak dla mnie to tylko takie osoby przy całym szacunku nadają się
            do tej pracy
            • Gość: funkyfilu IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.09, 17:21
              Rzeczywiście samo zatrudnienie jest tam troche nielegalne bo niektórzy
              przedstawiciele zarabiaja 1600-1800 na miecha ale umowa -zlecenie jest lipna na
              200zł rocznie

              Cała reszta jest w miarę. Dopóki ktoś nie naciąga starszych osób i rzeczywiscie
              nie kłamie bezczelnie mozna wytrzymać. Ja pracowałem tam rok temu, podpisałem
              kilka umów i kokosów nie zrobiłem. Ale nauczono mnie tam olbrzymiej ilości
              pewnych zasad komunikacji międzyludzkiej,
              miesiąc tam spędzony i codzienne spotkania z setkami ludzi uczą pewności siebie,
              patrzenia w oczy<ja miałem wcześniej straszne z tym problemy> upartego dązenia
              do celu. Powinienem spędzać tam kilka dni w roku zeby naładować się pozytywną
              energią. Polecam każdemu kto nigdy nie pracował, by chociaż 2-3 tygodnie spędził
              w M Group Power a dopiero potem szukał innej pracy. Jak rozmawia sie w
              profesjonalny sposób z pewnościa siebie, z np tysiacem osób, to nie ma takiej
              rozmowy o pracę później, na której można takowego kandydata wytracić z
              równowagi. Ja dzieki Magdzie, Marcinowi, Bartkowi i Justynie nauczyłem się
              zarąbiście dużo.
              fakt jednak że 1 na 200 osób zarobi tam mnóstwo forsy bo do tego trzeba mieć
              pewne telenty i umiejętności
              no i najwazniejsze zeby orać jak nosorożec:P:P:)
              • Gość: Kinia:) IP: *.146.193.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.10.09, 14:33
                A ja im bardzo chciałam podziękować. Pracowałam tam miesiąc. Praca ciężka ale
                uczy wytrwałości i właściwego podejścia do pracy. Popatrzcie. Sami młodzi ludzie
                a już teraz nie muszą się o nic martwić. To mi najbardziej imponowało. Jeszcze
                raz dzięki dla Magdy za te wszystkie rozmowy, za wspieranie mnie, dla Piotra,
                Przema i wogóle dla wszystkich. Będzie mi Was brakowało...
                • Gość: mila IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.09, 22:21
                  bylam tam dzisiaj, jutro mialam isc na dzien probny, dobvrze ze
                  weszlam na ta strone, niech sie pukna ze pojde im roznosic jakas
                  telewizje. a ta baba to jaka z niej prezes?? nie dosc ze pelno
                  pryszczy na twarzy to swieci firms, chyba glupota!
                  • 27.11.09, 22:57
                    Co do pracownikow sklepow,to wybaczcie ale jak im placa tak sie odzywaja i
                    traktuja klientow.
                    sama bylam pracownica carrefoura przez 3 lata,usmiechanie sie bez przerwy do
                    niezadowolonych z siebie ludzi to nic fajnego a pomyslcie jeszcze o tym ze
                    przez 8 godz. porazka.Placa to 1270 ,a jak menadzer ma dobrt dzien to przyzna
                    premie (150 brutto)albo i nie.
                    tak wiec uwazam ze nie mozna mierzyc wszystkich tak samo,troche wyrozumialosci.
                  • Gość: justin IP: *.cdma.centertel.pl 16.12.09, 17:31
                    Dziewczyno ja się zastanawiam czy Ty w ogóle wiesz co mówisz. Ta firma
                    to jest świetny start i możliwość zarabiania niezłych pieniędzy, ale
                    dla wytrwałych ludzi, którzy ciężka pracą osiągają wiele. Ludzie,
                    którzy mają pieniądze nie dostają ich na ręku, muszą na nie ciężko
                    zapracować, bo tylko ciężka praca można coś osiągnąć. Nikt nikogo nie
                    zmusza do pracy. Acha i to na pewno nie jest żadna AKWIZYCJA. Dziękuję
                    Magdaleno i Damianie za pewność siebie, którą zyskałam dzięki Wam. Będę
                    pamiętać pracę w tej firmie do końca życia. Powodzenia "juicemani":)
                    • Gość: fika IP: *.128.49.106.static.crowley.pl 04.01.10, 13:34
                      heheh co za czubek, Magdalena lat 23- taka z niej Pani prezes jak... A tak poza
                      tym to zobaczcie za Wasze umowy!!! Bo są one FIKCYJNE, na swoje nieszczęście
                      pracowałam tam. A jej mężuś... Ja byłam tam sekretarką i nawet nie wiecie co
                      Magdalena mówiła o was jak szliście w teren!!niezła żenada.
                      • Gość: Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:37
                        witam ! tez tam pracowalem ! nikt nie karze tam zapierd... po 12 h
                        dziennie wasz wybor ! ale ogolnie sciema jakich duzo ! tylko
                        AKWIZYCJA ! i nie pierdzielcie ze nie bo to smiganie po domach i
                        wciskanie na patolach telewizji "N" to co innego ? haha
                        pozdrowionka ! no i jeszcze kasa ZEROWA praktycznie naganianie kasy
                        dla M.D Prokopczuków !!
                        • Gość: Sid IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 20:29
                          Dzięki Waszym opiniom zamiast jechać jutro do tych oszustów, pojadę
                          na umówioną rozmowę kwalifikacyjną z której miałam zrezygnować na
                          rzecz dnia próbnego w MPower. Ileż można się ciekawych rzeczy
                          dowiedzieć z internetu..
                          • Gość: Monika IP: *.toya.net.pl 30.03.10, 11:15
                            Ja też chciałam podziękować za to że powstał ten post. Miałam dzisiaj iść na
                            rozmowę kwalifikacyjną i czytając opinie aż nie mogę uwierzyć że prawo dopuszcza
                            takie firmy do takich oszustw. Powinien ktoś się zająć taką sprawą. Niestety
                            osoby młode które nie posiadają doświadczenia łapią się na początku wszystkiego
                            bo wiadomo bez doświadczenia nie ma lepszej pracy. Polska rzeczywistość.....
                            jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!!!! i pozdrawiam forumowiczów :)
                    • Gość: Telekomunikant IP: *.toya.net.pl 25.08.11, 19:45
                      Droga Pani Magdaleno, BMW klasa, ale proszę nie pisać bzdur, zdradza Panią informacja o Pani sieci GSM, na wsi, koło Skierniewic, gdzie Pani mieszka, pewnie nie ma Internetu kablowego tylko istnieje możliwość korzystania z mobilnego, od operatora Orange=Centertel...
          • Gość: troc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 13:40
            Witam wszystkich, dzięki za te posty. Ja przeczytałem ogłoszenie w gazecie,
            zdziwiło mnie to, że jest kilka ogłoszeń z tym samym numerem tel., zadzwoniłem i
            od razu umówili mnie na rozmowę kwalifikacyjną, interesował ich tylko wiek i
            wykształcenie, aż dziw bierze. Nawet nie powiedzieli czym się zajmują. Dzięki
            takim ludziom jak Wy można w jakiś sposób chronić się przed takimi oszustami jak
            oni. Dzięki za informacje i pozdrawiam.
            • Gość: Vestale IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.10, 21:46
              Potwierdzam wszystkie negatywne wypowiedzi. Ta firma to ściema i czysty wyzysk -
              do tego piorą mózg że hej. Nie dajcie się nabrać!
              • Gość: CRX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.10, 01:29
                www.forumpraca.pl/forum-ogolne-f2/ostrzezenie-na-temat-kieleckiej-firmy-danielo-group-daniel-s-t1827.html
                - kolejne oszustwa tej sekty!!!
                • Gość: rafal_rs IP: 83.2.34.* 31.05.10, 20:47
                  miałem dzisiaj rozmowe kwalifikacyjną w tej firmie... Po trzech
                  godzinach pani Magda zadzwoniła do mnie i powiedziała że jutro mam
                  dzień próbny. Ucieszyłem się... Ale jak widze, nie ma z czego. Nie
                  mam po co iść tam jutro bo szkoda mojego czasu. Dzięki za
                  ostrzeżenie!!!
                  • Gość: elizka92 IP: *.176.rev.vline.pl 28.06.10, 23:57
                    Ciesze się, że są ludzie, którzy nie pozwolą robić z siebie idiotów. Zastanawia
                    mnie tylko, dlaczego jest tak wiele osób, które bronią tej firmy. Jeśli chcecie
                    nauczyć się pewności siebie, czy 'kontaktów międzyludzkich', to już chyba lepiej
                    udać się do psychologa, a nie tyrać na konto jakiejś taniej ladacznicy, a
                    chodząc po najgorszych melinach ryzykować zdrowie, czy tez nawet życie.

                    Ostatnio przeglądając gazetę natknęłam się na 6 ogłoszeń, tejże firmy.
                    'Przedstawiciel handlowy, kierowca, magazynier, montażysta, sekretarka' itp.
                    Wkurzyłam się, bo do każdego ogłoszenia była inna stawka, zadzwoniłam wiec tam.
                    Pani sekretarka odebrała mówiąc 'halo', nie przedstawiła firmy i rozmawiała ze
                    mną tak jakby chciała, a nie mogła. Powiedziałam jej, że dzwonie z ogłoszenia, a
                    ona nawet nie spytała, z którego. Od razu przeszła do wieku i wykształcenia.
                    Spytałam się jej, co to za firma, że ma aż tyle, tak rożnych ogłoszeń, podczas,
                    gdy o prace bardzo ciężko i wszędzie są zwolnienia. Chyba zaskoczyłam ją tym
                    pytaniem, bo na odpowiedz musiałam chwilkę poczekać. Kiedy już do tego doszło
                    powiedziała tak: 'no wie pani, jesteśmy tak dużą, rozrastającą się firma, że
                    praktycznie cały czas prowadzimy rekrutacje'. W tym momencie nie wytrzymałam i
                    powiedziałam jej wszystko, co myślę o takiej pracy.
                    Ona bardzo zmieszana wysłuchała mnie, podziękowała, POŻYCZYŁA MIŁEGO DNIA i się
                    rozłączyła. Szczyt bezczelności...
          • Gość: Brunetka IP: 46.112.163.* 02.07.10, 22:54
            te "dobre wypowiedzi" o tej firmie to niech zgadnę pisze sama Pani Magda...;]
            do mnie jeszcze nie dzwonili, ale jak zadzwonią powiem im co myślę.... zresztą
            ja pójdę tam i sprawdzę to wszystko, no SORRY bardzo ale ktoś musi zrobić z tym
            porządek... są placówki sprawdzające firmy i nie omieszam się cofnąć przed
            pójściem do nich z pismem by sprawdzili tą firmę!!!!!!!!!!!
          • Gość: Pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 01:12
            Jeżeli nie byleś nawet na dniu próbnym to po co wszystkim odradzasz? w sumie to
            pewnie i tak byś nie dostał jak byś tak negacił.
          • Gość: zlatkozahovic IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 22:39
            A slyszeliście to, że pani Magdalena wywodzi się z małej miejscowości Kozia Dupa czy jakoś tak gdzie jest 17 domów w tym 4 zamieszkane. W ciągu czterech lat kariery w M Group Power (Obecnie DB System kanadyjskiej firmy cos tam cos tam) kupila samochód BMW za 150tys. za gotówke oczywiście potem apartament jak sie jedzie na Zgierz za 500tys. za gotówke oczywiście, i urządziła go za kolejne 150 tys. zł oczywiście gotówka. Byłem dzisiaj na dniu próbnym. Zastanawia mnie tylko kilka rzeczy. 1) Dlaczego chodziliśmy po najgorszych melinach, czy w Zgierzu nie ma normalnych mieszkań, 2)Czy ci cali trenerzy to są naprawde akwizytorami czy tylko Cię wkręcają (ich fascynacja tematem troche mnie przerażała)
            Ogólnie czulem się w niektórych momentach jakby wszyscy łącznie z innymi kandydatami na dniu próbnym chcieli mnie wkręcić w to gó....
            Potwierdzam wszystkie negatywne komentarze
            Widze że zachowanie pani Magdaleny jest identyczne przy wszystkich rozmowach.
            Dzwonią do Ciebie po nocy żebyś nie miał czasu wejsc na takie forum.
            Dobrze ze nie dotrwalem do konca dnia probnego i zwialem po lunchu na ktorym przedstawiono świetlaną przyszłość rodem z Amwaya, Zeptera i Flavonu.
            Pozdrawiam i nie dajcie się zrobić w balona - Więckowskiego 33/2 omijajcie z daleko
            numerów telefonu mają pewnie więcej ale napewno 426323310 to do nich.
            Powodzenia w dalszym szukaniu pracy
            • Gość: Mariomoni IP: *.toya.net.pl 07.10.11, 19:58
              Z dużym zainteresowaniem czytałam ten tekst i zaczynam mieć wątpliwości co do db system. Wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej a przed chwilą zadzwonili do mnie żeby pojawić się jutro rano. Zdziwił mnie telefon o tej porze. Na wszelki wypadek przeszukałam różne fora i nie było ani jednej dobrej opinii. Zaczynam mieć wątpliwości czy w ogóle tam iść.
              • Gość: urszula1234321 IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.11, 17:09
                Ja byłam w tej firmie również na rozmowie i bardzo mi sie spodobało.W tych czasach nawet po studiach nie mozna dostać pracy a w tej firmie jak dobrze zrozumiałam są darmowe szkolenia.Ja jestem zachwycona,mam nadzieje że zaproszą mnie do drugiego etapu rekrutacji.Polecam wszystkim szukającym pracy.Skoro byłaś tam na rozmowie to powinnaś wiedziec jak nazywa się ta firma a i tak źle napisałaś.
          • Gość: Niedoszły pracowni IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.04.11, 20:00
            Teraz firma prowadzi rekrutację pod nazwą Aspiring... ale wszystko się zgadza odnośnie pierwszej rozmowy ... na kolejnej się nie pojawię ... nie dajcie się cwaniakom a jak będę na więckowskiego 33/2 to pewnie przerysuję Opla Vectrę na warszawskich numerach. Pozdrawiam
          • Gość: sylwek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.08.11, 22:58
            Tak piekna prawda o tej zdymanej firmie same klamstwa i oszustwa jeden wielki burdel !!!!!Wlasnie sie dzis przekonalem o tym zaproszono mnie na dzien probny o godzinie 9.30 na poczatku milo a potem nie spodziewny wyjazd do warty choc nie uprzedzono mnie o tym i tu zdziwienie naciaganie ludzi na podpisanie umowy i nabianie ludzi w butelke zreszta jak to jest w tej firmie !!!!!!!!POWRUT do firmy ciekawy panowie handlowcy nie maja na paliwo i mnie prosza o pomoc finansowa wysmialem ich !!!!!Godzina 22.30a ci proponuja jeszcze testy czy nie idioci ja glodny i zmeczony a ci jeszcze testy !!!!!!!!Ludzie uprzedzam wszystkich z dala od tej firmy i takich ogloszen !!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: beal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 00:03
          Oszustwo. Na rozmowie kwalifikacyjnej proponują coś innego niż ma
          się robić w rzeczywistości. Na dniu próbnym chodzi się po Łodzi,
          bądź siedzi się w barze chińskim, gdzie osoby, które mają wdrażać
          przyszłych pracowników robią z siebie debili. Udają dzikie ptaki na
          pustyni, opowiadają głupie żarty, palą papierosy i jedzą. Dodatkowo
          okradają ludzi. Co więcej w dniu próbnym dzielą na grupy i wywożą w
          różne końce Łodzi. Mnie osobiście nie poinformowali, że będziemy
          przemieszczali się tramwajem i musiałam jechać na gapę. W pobliżu
          nie było kiosku, a nasz tramwaj podjeżdżał. Nie pozwalają też
          niektórym grupom korzystać z telefonów, a za ich używanie od razu
          dziękują za współpracę, a także rozmawiać ze sobą nawzajem,
          gdyż 'rozmowy po, a nie w trakcie'. Na słowo 'wychodzę. nie takiej
          pracy szukałam. do widzenia' odpowiadają w sposób dość ordynarny i
          olewający 'to nie my szukamy pracy tylko pan/pani'. Zatrudniają
          nieletnich, których wyzyskują. Osoby dorosłe wcześniej łapią o co im
          tak naprawdę chodzi i rezygnują. Młodzież za to chce zarobić przez
          wakacje. Słuchając opowieści o BMW pani Magdaleny za 150tys zł
          kupionym za gotówkę w salonie zaczynają wierzyć w zarabianie
          kokosów. Ludzie w tej firmie są jak sekta. Witają się przybijając
          sobie nawzajem 'piątkę', śmieją się z żartów, które są żenujące. Nie
          patrzą czy wokoło nich, np. w tramwaju, są małe dzieci i używają
          wulgaryzmów. Gdy zwrócono im za to uwagę, to zaczęli przepraszać
          nabijając się z pani siedzącej z około trzyletnią wnuczką. Robią
          pracownikom pranie z mózgu. Na szczęście sama w porę opuściłam to
          miejsce. Choć jestem młoda, to z całą pewnością podchodzę do życia
          poważniej niż ludzie, z którymi miałam do czynienia w dniu próbnym.
          Można o nich tylko powiedzieć 'stare konie, a zachowują się jak
          dzieci'. Dosłownie...
          • Gość: Daniel Szpiegowski IP: 46.112.163.* 02.07.10, 22:57
            nk.pl/profile/29851967/gallery/album/2/11 niby "szef" :D!!
            • Gość: danielo IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.10, 20:54
              co niektórzy są śmieszni wysyłając linka z moim zdjęciem i
              podpisując się że to ja wysłałem.... :)
          • Gość: ol IP: 109.243.180.* 06.07.10, 19:22
            a ja takim forom nie wierze.... kazdy ma inne zdanie, jak jedna osoba zacznie
            tak reszta leci...
      • Gość: Sylwia IP: *.astral.lodz.pl 13.08.08, 01:24
        Ja gorąco odradzam korzystanie z salonu fryzjersko- kosmetycznego
        ELIN STUDIO z ul. Rzgowskiej ( okolice Kurczaków). Może nie jest tam
        brudno, ale pracujące tam panie skracają sobie czas oczekiwania na
        klienta wypalając stosy papierosów. Smród jaki tam panuje jest dla
        osoby niepalącej nie do zniesienia. Na zwroconą uwagę reagują bardzo
        agresywnie. Odradzam
      • Gość: klient IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.13, 19:05
        PPH MARKOMarek Wągrowski-przestrzegam przed zupełnie niepoważnym i nierzetelnym właścicielem, który po podpisaniu umowy wycifuje się z niej na dzień przed finalizacją i nie odbiera telefonów. Zamierzamy go podać na policję
    • 15.08.08, 17:16
      Garmond-press nie podpisujcie umowy z łapserdakami bo oszukuja
      klientów i firmy współpracujace. za wszystkim stoi złodziej antosiak
      z urbanem z warszawy.podpisuja długie umowy, a pozniej nie
      dotrzymuja słowa i bazuja na karach umownych. TO DZIADOWSKA FIRMA !!!
      • 01.01.09, 15:21
        jesli masz konkretne przyklady to podrzuc je www.glupi-klient.pl
        niesolidne i nierzetelne firmy powinny byc opisane dla wiadomości
        wszystkich
      • Gość: seventh guest IP: *.wsei.pl 21.03.09, 18:31
        Nie obrazaj Warszawy.
        Urban jest ze Stalowej Woli. Przed Garmondem pracował na budowie. Facet zna się
        na handlu. Nie na darmo jest dyrektorem :D
    • Gość: JanKa IP: *.net.euron.pl 20.10.08, 11:54
      Ostrzegam wszystkich przed kupowaniem czegokolwiek firmy Samsung.Są
      to towary jednorazówki bez możliwości naprawy.Byłem posiadaczem
      dwóch różnych produktów oba niestety do bani.Serwis Samsunga to
      jeden wielki skandal-trzymają miesiącami i oddają nie naprawiony
      towar.
      • Gość: czytelnik IP: 217.76.112.* 20.10.08, 15:43
        Pan ogłaszajacy się w prasie w rubryce remonty 3zł/m tel.782 671
        322 przychodzi przegląda kąty ,a potem sie nie pojawia ,nie odbiera
        telefonu lub udaje wariata.OSTRZEGAM!!!
        • 21.10.08, 19:33
          buty rozpadły się po 2 tygodniach noszenia a oni nie uznali reklamacji.
    • Gość: florek IP: *.mobile.playmobile.pl 21.10.08, 21:13
      Spzetkom - inwazja PC na próchnika - omijać z daleka
    • Gość: h IP: *.toya.net.pl 22.10.08, 06:58
      Kolejki zdarzają się wszędzie ale w tym Tesco masz to jak w banku. Z uporem
      maniaka od wielu miesięcy oszczędzają na kasjerkach.
    • 20.11.08, 12:26
      serwis montażu anten obok salonu vobis na Piotrkowskiej

      facet pracujący w tym serwisie na pytanie o montaż anteny
      powiedział, że oni na budynku nie instalują, bo mogą spaść..
      niestety ponieważ miałam napad śmiechu nie dowiedziałam się w jakich
      miejscach instalują..... ( chodziło o montaż anteny na tarasie domu
      patrterowego) do tej pory nie wiem czy nas nie wkręcał......
      • Gość: ania IP: *.toya.net.pl 20.11.08, 14:11
        Nie polecam. Ani ginekologów, w szczególności Waldemara Lecha, który
        nie potrafi zapytać się pacjentki, czy nie cirpi na jakiekolwiek
        schorzenia, zanim przepisze jej tabletki, przepisuje najgorszy syf,
        po którym wiele kobiet zapada na depresję.
        Mało tego, wyniki cytologii miałam mieć po dwóch tygodniach, robione
        oczywiście prywatnie, mija trzeci a wyników jak nie było, tak nie ma.
        Ogółem nie polecam, byłam tam raz i więcej nie pójdę.
      • 20.11.08, 15:42
        sklep w Manufakturze euro rtv agd z klientów robią idiotów sprzedają felerny
        sprzęt są problemy z rozpatrywaniem reklamacji kłamią w tej sprawie i panowie
        którzy kierują tym sklepem mają generalnie wszystko gdzieś a przed wszystkim
        klientów najważniejsze jest aby ludzie kupowali w tym kretyńskim sklepie i
        zostawiali jak najwięcej pieniędzy
        • 20.11.08, 23:14
          Sklep calzedonia w galerii łódzkiej sprzedają towar nieopisany a potem nie chcą
          zwrócić kasy.
    • Gość: wojtek IP: *.4web.pl 02.01.09, 08:46
      Jako nierzetelną firmę wymienię PKS Łódź. Kto jeździ szczególnie z
      Pabianic ten wie dlaczego.
    • 13.01.09, 23:23
      Nie chcą przyjąć po 2 dniach zakupionego u nich sprzętu, ani nawet
      wymienić na coś innego.
      • Gość: sloven IP: *.toya.net.pl 22.03.09, 10:21
        Dostawca internetu / tv MNC.pl
        Właściciel nie przyjmuje żadnego słowa krytyki (czy porównania oferty z innymi operatorami) Reakcja natychmiastowa - ograniczenie świadczenia usług. Dodatkowo podnosi ceny i zmienia sposób naliczania abonamentu w czasie trwania umowy.
        • Gość: alll IP: *.mnc.pl 06.05.09, 13:38
          Bardzo mnie zainteresowało to co napisałeś. Jestem użytkownikiem mnc od 4 lat i
          nigdy się nie spotkałam ze zmianą wysokości abonamentu, zwłaszcza, ze wysokość
          abonamentu masz zapisaną w umowie. Można by coś dokładniej?
          • Gość: sloven IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 14:21
            Można. Proszę bardzo.
            1. Podpisywałem umowe na płatność "z dołu". A tu po jakimś czasie info, że od maja bedzie płatność "z góry". Wniosek: W okresie roku kalendarzowego muszę zapłacić 13 razy abonament, co podnosi go o jakieś 10 procent (dobrze liczę?)
            2. Podpisałem umowę na pakiet 79 złotych za 1M. Po roku otrzymałem "promocyjną" ofertę przedłużenia na nastepny rok ale już nie za 79 zeta lecz za 89. O obsłudze się nie wypowiadam. Od 8 miesięcy wiszą mi kasę, której nie mogę nijak odzyskać.
            • Gość: Admin IP: 193.151.114.* 16.06.09, 00:56
              Zacznijmy od tej platnosci z dolu .. w umowie wyraznie jest napisane
              ze zmiana regulaminiu na 30 dni wczensije , zreszata zgodnie z
              prawem telekomunikacyjnym ,mogles wypowiedziec umowe bez zadnych
              konsekwencji - nie zrobiles tego , policz 13 razy za 13 miesiecy ;-)
              to chyba normalne ze za uslugi sie placi .
              O obsludze nie wspominaj i o swoim zachowaniu takze lepiej nie ...
              A podales moze jakka predkosc miales i jaka chciales miec i za ile
              komputerow ?? moze wypadlaoby ..

              Wisza Ci kase ...hm a to ciekawe cor rzeczesz ... za luty nie
              zapalcone, za marzec takze a w kwietniu jakas czesciowa
              zaplata ... coz widac przeczytac regulamin i wywiazac sie ze
              zeobowiazan to dosc trudne.
              O płaceniu po terminie badz nie zaplaceniu nie wspomnisz ?? i na
              jaka kase czekasz bo z teog co mi wiadomo to za chile komornik
              zapuka do drzwi ...

              Coz widac niektorzy zrobia wszytsko zeby tylko nie zaplacic ...

              Jezeli masz cos do wyjasnienia zapraszam do biura.
              Wspolwlasciciel sieci mnc.pl
              • Gość: he3y IP: 188.33.90.* 16.06.09, 09:51
                to jest ta anonimowość w necie, już gościa namierzyli
              • Gość: sloven IP: *.toya.net.pl 14.08.09, 00:57
                > Zacznijmy od tej platnosci z dolu .. w umowie wyraznie jest napisane
                > ze zmiana regulaminiu na 30 dni wczensije , zreszata zgodnie z
                > prawem telekomunikacyjnym ,mogles wypowiedziec umowe bez zadnych
                > konsekwencji - nie zrobiles tego , policz 13 razy za 13 miesiecy ;-)

                To prawda. Nic innego nie napisałem. Jednak jakby nie liczyć w roku kalendarzowym zapłaciłem Wam 13 x opłatę abonamentową. Ciekawe który rok ma 13 miesięcy.

                > to chyba normalne ze za uslugi sie placi .
                Owszem - za należycie wykonane. Jakoś nie wspominasz o tym, że wiele miesięcy nie wszystkie usługi, które zamówiłem (i zapłaciłem za nie) były dostępne. Zauważ, że płaciłem pełen abonament pomimo ograniczonego zakresu usług. I prosiłem kilkukrotnie mailem, telefonicznie i poleconym za zwrotnym i co? Nic!

                > A podales moze jakka predkosc miales i jaka chciales miec i za ile
                > komputerow ?? moze wypadlaoby ..
                Ależ ja nie mam pretensji do spraw technicznych - tak też wcześniej napisałem - tylko do jakości obsługi. Nie ma zatem o czym pisać, bo w tym zakresie MNC jest całkiem OK. Rozumiem jednak, że pokazywanie na forum, że są od Was lepsi musi boleć.

                > Wisza Ci kase ...hm a to ciekawe cor rzeczesz ... za luty nie
                > zapalcone, za marzec takze a w kwietniu jakas czesciowa
                > zaplata ...
                Zapłacone dokładnie tyle ile dni miałem dostęp do ograniczonej (a nie pełnej) liczby usług. Z wcześniejszym wypowiedzeniem (za zwrotnym potwierdzeniem odbioru a także mailem). Czyżby skleroza? A może bałagan? Albo wygodnie jest tak się tłumaczyć?

                >z teog co mi wiadomo to za chile komornik
                > zapuka do drzwi ...
                Proszę bardzo. Księgowa przeleje co trzeba i tyle. Wówczas niestety pozostanie spotkać się w sądzie. I tyle. Czas pokaże.

                > Jezeli masz cos do wyjasnienia zapraszam do biura.
                > Wspolwlasciciel sieci mnc.pl
                Nie omieszkam zadzwonić. Iść mi się nie chce. Szkoda tylko, że od marca czekam na jakąkolwiek odpowiedź na moją prośbę o wzajemne rozliczenie się.

                Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Ewa IP: 217.153.164.* 26.08.09, 15:58
        Brak obsługi a jesli już znajdzie się jakiegos pracownika na hali to
        ucieka jak mysz albo jest taki niemiły , że odechciewa sie zakupów.
        Sprzet brudny i zaniedbany. I do tego fatalna sprzedaz ratalna!
        SYGMA BANK - banda oszustów , która psuje i tak cienki wizerunek
        Praktikera. ODRADZAM TEN SKLEP!!!
        • Gość: klient IP: *.play-internet.pl 24.03.15, 18:55
          Na dziale farby- tapety pracuję kierowniczka o wykształceniu, które z posadą kierownika ma nie wiele wspólnego, bo z tego co widać zwykły sprzedawcy ma lepsze wykształcenie i kulturę osobistą od tej nie sympatycznej Pani.
          Informacja tego działu, gdzie nie sposób tej Pani tam nie zauważyć służy do wygrzewania czterech liter i obsługi klienta za plecami do których nie raczy się nawet odwrócić.
          Poczułem się jak intruz będąc obsługiwany przez kierownika tego działu.
          Czy tak ma wyglądać wizytówka znanej i renomowanej firmy PRAKTIKER?

    • Gość: Nina IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.04.09, 16:20
      Odradzam optyka Pan Hilary w Tesco na Widzewskiej. traktują klienta
      jak intruza, niekompetentna lekarka, niemiła obsługa, krytykują
      wygląd klienta, ośmieszją
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.