Dodaj do ulubionych

Anglicy piszą o Olku, który wolał Łódź

26.10.07, 20:49
16 lat!
Szacunek chłopie!!!
Jak najwięcej takich ludzi...
Edytor zaawansowany
  • page62 26.10.07, 20:51
    artykuł mieścił się między tekstami o lekarstwie na raka i nowych dowodach na
    to że Dianę uprowadziło UFO?
    Gazeto - LITOŚCI...
  • Gość: Bierut IP: 58.175.195.* 27.10.07, 09:32
    No wlasnie tak wyglada modelowa propaganda.... zmierdzi mi tutaj Stalinizmem !!!
    Porownywac szkole polska do angielskiej !!!!
    Polacy tez zmlamali Enigme??? prawda!!!!
    Oj polaczki , polaczki wy nigdy nie nauczycie sie trzymac glowy nisko....Przynajmniej do czasu kiedy kims bedziecie...
    Dlaczego nie chcecie sie uczyc???Dlaczego nie sluchacie tych ktorzy cos osiagneli??? Moze to wlasnie klucz do sukcesu....
    W mysl przyslowia... "Bieda to do Zyda... po biedzie pocaluj mnie w d...e zydzie" Za wczesnie na calowanie waszej pupci.... Poprostu za wczesnie ,,,smutny narodzie !!
  • Gość: ogon IP: *.171.19.131.crowley.pl 27.10.07, 09:45
    co ty pie...lisz??? wytrzezwiej chlopie!
  • Gość: Bierut IP: 58.175.195.* 27.10.07, 09:54
    Widzisz ogoniasty.....tak wlasnie wyglada i reaguje polak !
    Nie zastanowicie sie dlaczego o was tam mysla i mowia..
    Postepujecie w mysl zasady ze "najlepsza obrona jest atak"...problem w tym ze nikt was nie atakuje...
    Nikt nie wymaga od was samobiczowania...ale odrobina zastanowienia sie nad tym faktem nie zaszkodzi...
    Wyciagniecie nalezytych wnioskow....
    Jakiez to aroganckie i butne z waszej strony..
    Wyzwac, zmieszac blotem, nie zwracajac uwagi na to, ze sami znajdujecie sie w tym blocie !!
  • Gość: Tycho IP: *.4web.pl 27.10.07, 10:30
    mając taką mentalność. Polacy chcą się uczyć, coś osiągnąć i widać to
    przykładzie Olka. A tacy jak ty, przyzwyczajeni do bycia popychadłem, nie
    potrafią znaleźć w sobie za grosz szacunku do siebie i swojej nacji. Trzymaj
    głowę nisko, posyłaj dzieci do angielskich szkół, i pluj na Polskę i Polaków -
    może dostaniesz order, zakompleksiony frustracie.
  • almagus 27.10.07, 11:04
    Wszechpolski Sport Trwam.

    Wam zbudujemy stadiony,
    wkopiemy w przedpolu brony.
    Z bramek zrobimy kaplice,
    niech się pomodlą kibice.
    Wyjdą na boisko klerycy,
    z nich żaden grzesznie nie ćwiczy!
    Cheerleaders, te z Szamboobrony,
    dadzą , upiększą stadiony.
    W naszej bramce coś świętego,
    z zakazem strzelania do tego.
    Transmisję prowadzi Sport Trwam.
    Wszechpolska pilnuje u bram.
    Nie wpuszcza na stadion czarnego,
    niechaj nie drażni bliźniego.
    Nie wpuszczą masona, Żyda,
    to osłabienie się przyda,
    i to dla naszej drużyny,
    czego to my nie zrobimy.
    Każemy im się lustrować,
    każemy im piłkę schować.
    Podejmiemy uchwałę w Sejmie,
    ze zawodników im zdejmie,
    wybrana komisja specjalna,
    naszych ""moherów"", normalna.
  • Gość: angol-fasola IP: *.124.171.66.subscriber.vzavenue.net 27.10.07, 12:10
    Kiedy się ogląda filmy
    z najsławaniejszym
    i najbardziej typowym
    brytyjczykiem wszechczasów

    Jasiem Fasolą !!! Wieeellllka Bryyyytania !!!!

    to nie ma się już żadnych złudzeń
    jeżeli chodzi o poziom inteligencji
    tych
    kazirodczych geniuszy - Wyspiarczyków
  • uzman 27.10.07, 12:46
    Dzięki niemu niedługo będziemy Drugą Wielką Brytanią :)
    --
    ---
  • entropia 27.10.07, 14:49
    Może poziom nauczania jest u nas wyższy (może, nie wiem, więc na ten temat nie będę dyskutował). Jeżeli tak - to się cieszę.
    Gorzej z poziomem wypowiedzi.
    Oto komentarze pod artykułem na który powołuje się GW:
    www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=489793&in_page_id=1770&in_page_id=1770&expand=true#StartComments
    Porównując to z komentarzami pod artykułem opublikowanym na stronach 'opiniotwórczego dziennika' Anglicy wypadają jednak o niebo lepiej...
    Ale może to dlatego że my mamy bardziej powszechny dostęp do internetu? ;-)
  • Gość: adam IP: *.wro.vectranet.pl 27.10.07, 22:04
    No niestety muszę się zgodzić, wszystkie 85 komentarzy zamieszczonych na daily Mail jest naprawdę rzeczowy (może pisze je generacja wykształcona przez reformą edukacji p. Blair'a) to co na tym forum się wyprawia (Bierut) to po prostu żenujące.
  • mirmat1 27.10.07, 23:34
    Obawy Brytyjczykow o wyzszosci Polskiej edukacji zbudowanej w
    2 latach IV RP wkrotce sie skoncza za sprawa Tuskowatych.
  • Gość: Siup IP: 213.155.183.* 28.10.07, 00:22
    Tym wypracowanym poziomem sa chyba jedynie mundurki.
  • Gość: jj43 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 10:50
    Poziom szkoły nie ma nic wspólnego z rządami kaczorów ani tuska.
    Roman na szkole sie nie znał, co dzień wymyślał coś innego. Po to
    zeby system edukacji dobrze funkcjonował potrzeba lat konsekwentnej
    polityki.
  • Gość: jamaan IP: *.cdif.cable.ntl.com 04.11.07, 01:26
    Daily Mail dość ostro cenzuruje wpisy na forum, które ukazują się tylko po
    ewentualnym zatwierdzeniu przez redakcje. Wyślijcie a sami się przekonacie.
  • raf.99 27.10.07, 15:02
    Poziom dzieciakow tu w UK jest rzeczywiscie zenujacy.
    Zrozumcie w koncu w Polsce jak wielkie szanse leza przed naszym
    krajem. Tylko ze to od Polski i Polakow zalezy jak je wykorzystamy.

    Dwa lata Kaczynskich Giertychow, Lepperow to czas stracony. Dwa lata
    tendencyjnego grzebania w przeszlosci, ideologiczne pomysly bez
    zwiazu z realnym zyciem - a cenny czas ucieka.

    Zacznijcie w koncu myslec o przyszlosci zamiast roztrzasac
    przeszlosc i nawzajem nasiebie warczec.
  • Gość: myslaca IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.10.07, 17:20
    chodze do jednego z lepszych liceow ogolnoksztalcacych we Wroclawiu. Wiekszosc
    ludzi tutaj jest naprawde glupia i bezmyslna. Nie interesuja sie niczym poza
    piciem, imprezami, "bzykaniem", paleniem i tancem z gwiazdami. Zapytaj takiego,
    co to jest ETA, co znaczy "konserwatyzm" lub "liberalizm", kto to jest
    Sarkozy... Zawsze reakcja jest ta sama- wielkie oczy, przyglupia mina i "nie
    wiem...". I to nie wyrzutki, ktore maja gdzies nauke, a lepsi uczniowie, z
    dobrymi ocenami, konczacy klasy ze swiadectwem z paskiem. Szkoly produkuja
    bezmyslnych debili bez pasji i zainteresowan, ktorzy chodza na religie "bo
    wszyscy chodza", albo "zeby podniesc sobie srednia". Zalamuje mnie to...
  • Gość: Gonia IP: 195.90.102.* 27.10.07, 17:49
    Ja też w liceum trafiłam do takiej klasy, wagary dyskoteki i
    chłopaki w głowie. Ja średniej inteligencji tylko chodząc na lekcje
    i słuchając nauczycieli byłam piątkową uczennicą ( wtedy to była
    ocena najwyższa)
    Radze Ci przenieść się do innej klasy lub szkoły - jeżeli chcesz coś
    w życiu osiągnąć.
  • moherfucker1 27.10.07, 18:02
    Taak... Sami zdolni w PL. Na ten przkład - brat mojej siostry. Chodzi do szkoly
    kiedy mu sie chce, oceny srednio dobre. Wiedza slaba (nawet ta wymagana).
    Zenujacy poziom ogolnego wyksztalcenia, zero zainteresowan, jedyne ksiazki jakie
    czyta, to lektury i to nawet nie zawsze (streszczenie). Jedyne co robi, to gra
    godzinami, troche papki w telewizji obejzy (nie Discovery Chanel, raczej
    EuroSport i jakis badziwny Wrestling)... Tak wyglada statystyczny nastolatek w
    wieku 16 lat w Polsce. TO NIE JEST WYJATK! Tkich jak on jest 90%. Ci zdolni,
    ciekawi swiata to jakies 5% ogolu. Wiec nie gloryfikujmy szkol w PL.
    Jesli chodzi o przygotowanie do zycia, uczac jeszcze mniej niz w Europie. Jedyne
    czego sie wymaga to zbieranina fakow, ktore mozna znalezc w Encyklopedii. Zadnej
    nauki umiejetnosci.
  • Gość: myslaca IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.10.07, 18:31
    dokladnie. Ostatnio rozmawialam z pewnym Anglikiem. Tam uciekanie ze szkoly jest
    czyms nie do pomyslenia. Tak samo sciaganie, bezczelne gadanie na lekcji i
    obijanie sie. A ten wspanialy poziom w szkolach polskich to mit jeszcze z PRLu.
    Program mamy przepakowany i pelen nieprzydatnych nigdzie pie..k.
  • almagus 27.10.07, 20:52
    OLEK są szkoły katechetyczne,a ty wybrałeś świecką?

    Przyszedł wnuczek do babci.

    Przyszedł przygnębiony wnuczek do swej babci,
    wyrzucili ze szkoły, bo nie przyniósł kapci.
    Przyszedł do babci poprzez wielkomiejski gąszcz,
    z tornistrem wielkim wyglądał jak garbaty chrząszcz.
    Szkoła wychowuje, ma wiele innych nauczek,
    „zero tolerancji” niech zapozna wnuczek.
    Zapamiętał wnuczek, daj mnie babciu zupy.
    Jak był mały to mylił, wychodziło pupy.
    Do dzisiaj dorośli gdy w święta są razem,
    robią z tego daj d-upy, gdy już są pod gazem.
    Powszechną wesołość budzą tą frazeologią.
    Państwo walczy z dziećmi chorą ideologią.
    Lecz co zrobi wnuczek kiedy nie ma babci,
    wsiada w pociąg i szuka jakiejś z babcią stacji?
    Czy idzie bez celu jakby do niczego,
    trafi na plebanię do tego wikarego?
    Czy może utknie ciekawy gdzieś w jakiejś ruinie,
    pobawisz się chłopczyku powiedzą mu świnie.
    Może nie szkoła, lecz jak w domu melina,
    szkoła, rodzina to i z niego ruina!
  • malapsotka 27.10.07, 21:26
    Co za bzdury! Przyjedz do Anglii i zobacz na wlasne oczy. Znajomy -
    Anglik - uczyl w angielskiej szkole - sciaganie, uciekanie,
    pyskowanie, rekoczyny, plucie szykanowanie nauczycieli jest na
    porzadku dziennym - nie tylko w szole w ktorej on uczyl . Zmienil
    zawod po dwoch miesiacach. Poziom ZADEN w WIEKSZOSCI szkol; przejedz
    sie dowolnym tez autobusem, metrem w godzinach kiedy 'mlodziez
    szkolna' wraca do domow - jeszcze jeden dowod na to jaki jest stan
    kultury i edukacji w Wielkiej Brytanii.
  • Gość: Bilbo Bagins IP: *.brutele.be 27.10.07, 21:47
    Polecam ten sam ekseryment, tylko, ze w Polsce.... Wynik bedzie podobny.
    Chamstwo i ignorancja.
  • Gość: Tashunca IP: 78.146.187.* 28.10.07, 01:16
    geniusza!!! Przyznaj się nie czytałaś artykułu ani w przedruku ani w oryginale,
    prawda? Lub też nie rozumiesz co się do Cię mówi!!!

    Z całym ściąganiem, obijaniem i gadaniem na lekcji (a propos czyżbyś była
    kujonem i lizusem, jeżeli nie masz poważniejszych problemów z kolegami za
    szkoły?), polski uczeń/nastolatek bije na głowę każdego w Anglii/Wielkiej
    Brytanii poziomem wiedzy, wychowaniem a przede wszystkim KULTURĄ OSOBISTĄ!!!

    Kiedy Twoja piersza koleżanka z ławki dostanie nożem w brzuch zrozumiesz o co mi
    chodzi, kujonie (nerd, geek, pushover, wimp, anything else you want to learn
    before you a bit older?)

    Best regards from a reader of newspapers we are all talking about
  • Gość: myslaca IP: *.nat.tvk.wroc.pl 28.10.07, 10:50
    kultura osobista? czy dla Ciebie 8 bluzgow w jednym zdaniu to wychowanie i
    kultura osobista? a wiedza? sprobuj zapytac w LO, kim byl Guevara- wszyscy go
    nazwa symbolem wolnosci. nie jestem lizusem, jestem normalna. po prostu nie
    pale, nie pije i nie cpam, czym zwykle wywoluje wielka sensacje. nie jestem
    kujonem- oceny mam dobre, ale ucze sie dla siebie, nie dla ocen. Zastanawiam
    sie, czemu mnie obrazasz- zazdrosc, czy chec ukrycia faktu, ze chodzac do szkoly
    masz/miales beznadziejne oceny? Glownie tacy wyzywaja wszystkich naokolo od
    kujonow, bo latwiej powiedziec "ona jest kujonem" niz "to ja jestem debilem i
    sie nie ucze".
  • Gość: Tashunca IP: 195.173.13.* 29.10.07, 15:47
    Wypowiadasz sie jak kujon i to biore Cie za kujuna, do tego
    opowiadasz bzdury pozujac na autorytet. Wyjdziesz z LO, podrosniesz
    bedziemy dyskutowac, na razie zalatujesz mi tu szczeniactwem.
    Jezeli opierasz swa opinie o angielskich szkolach na dyskusji z
    jednym Anglikiem, zal mi Ciebie. Mam watpliwy zaszczyt uczyc w
    angielskiej szkole (drugiej) i wiem, widze slysze!!! Angielskie
    (Brytyjskie) dzieci strzelaja do siebie w dzisiejszych czasach,
    zabijaja sie, a Ty masz problemy, ze koledzy w klasie rozmawiaja i
    nie uwazaja na lekcji!!! Jezeli uwazasz, ze to wielki problem jestes
    kujonem i tyle, bo normalni ludzie nie przywiazuja wagi do takich
    pie..!!

    Na jakiej podstawie doszlas do konkluzji, ze jestem debilem i sie
    nie ucze?
  • olim 04.11.07, 18:44
    Gość portalu: myslaca napisał(a):

    >Zastanawiam sie, czemu mnie obrazasz - zazdrosc, czy >chec ukrycia faktu, ze
    chodzac do szkoly masz/miales >beznadziejne oceny? Glownie tacy wyzywaja
    wszystkich >naokolo od kujonow, bo latwiej powiedziec "ona jest >kujonem" niz
    "to ja jestem debilem i sie nie ucze".

    Dobrze powiedziane.
  • olim 04.11.07, 18:38
    > Best regards from a reader of newspapers we are all talking about

    Drogi Czytelniku, dziękujemy za wybranie naszych pism jako głównych źródeł
    informacji i wiedzy o świecie.
    Kind Regards
    The Sun &
    Daily Mirror
  • Gość: Emigrant IP: *.nrth.cable.ntl.com 28.10.07, 11:19
    Morze i to prawda?
    Ja wiem że mojej "wayzerki" synalek ma 14 lat,na tyle często nie bywał w szkole
    że nie potrafi przeczytać nagłówka w gazecie a mamunia nie poniosła za to żadnej
    kary.To jak to jest z tym krajem?
  • Gość: Paweł IP: *.chello.pl 28.10.07, 08:49
    Czytając Twój post można odnieść wrażenie,iż albo jesteś zarozumiały
    albo taki sam jak ich nazwałeś czyli poprostu"głupi"
  • Gość: myslaca IP: *.nat.tvk.wroc.pl 28.10.07, 10:52
    Nie jestem zarozumiala- po prostu widze, co sie dzieje wsrod mlodziezy. "Pifko",
    "fajka", "biba" i "dupcie" - jedyne tematy rozmow. Nie oczekuje od nikogo
    wznioslych i powaznych rozmow o wojnie w Iraku, po prostu chcialabym, zeby
    mlodzi mieli troche mozgu i zainteresowan.
  • Gość: ry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:47
    ty jednak masz nik adekwatny do twoich myśli .
  • Gość: terencjusz IP: *.elb.vectranet.pl 27.10.07, 10:58
    Bierut spieprzaj dziadu!
    Zero dystynkcji w rozumowaniu! Mentalność wrednej kanalii!

    To że nasze szkolnictwo jest dobre wiedzialem i bez tego (choc troche
    przeladowane programem)
    Oni tam na lotnisku nie wiedzieli co to Ukraina a niektórzy (już nei na
    lotnisku) gdzie leży Polska...
  • brispol 28.10.07, 11:17
    W bledzie jestes kolego!!!
    Polska to takie miejsce gdzie jest mnotwo zlodziejaszkow i przekretow. Plynie tam mala rzeczka zwana Wisla...Miszkaja tam dziwni ludzie ktorzy sami siebie chwala.Reszta swiata nie wie gdzie to dziwo sie znajduje i z czym to sie je !!
    No ale Polaczkowie tak nie mysla... oni poprostu sami siebie uwazaja za THE BEST !! hue hue hue hue
    Twoje Ojczyzna to dziura koleko..zwykla, mala dziura gdzies na koncu swiata..
    Problem polega na tym ze nie jest to jeszcze zupelny wschod...a zachod nigdy nie byl i nie bedzie..... Wiec co ty na to ?????
  • mike1976 27.10.07, 12:08
    Gość portalu: Bierut napisał(a):

    > Widzisz ogoniasty.....tak wlasnie wyglada i reaguje polak !
    > Nie zastanowicie sie dlaczego o was tam mysla i mowia..
    > Postepujecie w mysl zasady ze "najlepsza obrona jest
    atak"...problem w tym ze n
    > ikt was nie atakuje...
    (...)

    Widzę, że oszołomów nie brakuje zarówno po stronie polskiej, jak i
    żydowskiej. A czymże, bierucie, innym są twoje wściekłe wypociny,
    jak nie atakiem właśnie...?

    --
    "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
    obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
  • Gość: Magda z Malmö IP: 82.209.146.* 27.10.07, 20:58
    A ja pytam, czemu nas obrazasz, zasrancu? Kim wlasciwie jestes?
    Jakos z artykulu nie wynika, ze nikt sie z nami nie liczy. Gorzej z
    takimi jak ty, ktorzy nie wiedza, kim wlasciwie sa.
  • swidt 04.11.07, 03:08
    A ty kim jestes kozi synu? Kolega ci tlumaczy i pisze po polsku? No
    bo chyba nie nauczyles sie polskiego na tyle dobrze zeby samemu
    klecic takie teksty.
    A co tam gadac, wy...j
    Bez PZDR
  • darr.darek 27.10.07, 13:35
    Gość portalu: ogon napisał(a):
    > co ty pie...lisz??? wytrzezwiej chlopie!

    Ten "bierut" to prawdopodobnie takie małe "cóś" co poczuwa się do
    przynależności do narodu wybranego - Niemców. On prezentuje
    wszystkie objawy takiego przypadku (psychiatrycznego).
    Przez lata utwierdzały się takich jak on do "pokrewieństwa", bo
    niejednokrotnie "brat-Niemiec" nawet uścisnął jednemu i drugiemu
    dłoń, wręczając 1000 marek za miesięczną charówę przy czyszczeniu
    kibli. O tym, że ten "brat-Niemiec" nazywa takich "bierutów" hołotą
    ze Wschodu, to taki przypadek psychiatryczny już nie wie.


  • apolinary.laseczka 27.10.07, 09:58
    Otóż wyobraź sobie, że Enigma faktycznia została zlamana przez Polaków na
    przełomie 1932/33 roku. W 1939 Anglicy dostali w prezencie gotowy algorytm
    łamania Enigmy wraz z planami opracowanej przez Polaków "bomby
    kryptograficznej". Zasługą Turinga (Brytyjczyków) było jedynie udoskonalenie
    tego urządzenia przy wykorzystaniu technologii wówczas dostępnej w UK. Gdybyś
    nie wiedział dodam, że w tym czasie Polska była pod okupacją niemiecką, co
    oznacza, że Polacy nie mogli dalej kontynuować swojej pracy.
    Ze względu na żałosny poziom (efekt brytyjskiej edukacji?) dam sobie spokój z
    komentowaniem reszty Twojej wypowiedzi...
  • Gość: Q IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 10:09
    W Polsce będzie chodził do bezpłatnych szkół, skończy bezpłatne
    studia opłacane z Polskiego budżetu, a po zdobyciu wykształcenia
    wyjedzie do pracy za lepsze pieniądze spowrtem do Anglii.
    To jest faktyczny problem. Anglia i UE nie inwestując w
    młodzież "dostaje" za darmo specjalistów i wykwalifikowanych
    pracowników, których kształci m.in. Polska z pieniędzy podatników.
    Jak ten chłopak jest takim super patriotą, niech zadeklaruje, że po
    skończeniu polskiej szkoły zostanie w Polsce i tu będzie pracował, a
    jak zdecyduje się na wyjazd do pracy za granicę - to niech
    zadeklaruje, że wtedy spłaci wszystkie koszty edukacji. Wtedy będzie
    chyba uczciwie.
  • Gość: Spec IP: *.finemedia.pl 27.10.07, 10:56
    Mysle, ze wiekszosc z tych ludzi wroci, po dorobieniu sie w UK. Byc moze kiedys
    zmienia sie warunki w Polsce i beda na tyle korzystne, ze bedzie sie tu oplacalo
    mieszkac. Wtedy czesc emigrantow wroci i wroci z tymi pieniedzmi, ktore zarobi
    tam. A co do darmowych szkol, to jednak poki sie tutaj uczy i mieszka z
    rodzicami, to placi nie male podatki i tak jak kazdy inny obywatel, ma prawo do
    bezplatnej nauki.
  • Gość: przemor IP: *.range86-150.btcentralplus.com 27.10.07, 11:45
    na powyzsze pytanie - gdzie on bedzie pracowac po skonczeniu nauki?
    odpowiedz jest prosta.Skonczy szkole srednia,pewnie studia tez w PL,
    po czym wejdzie na rynek pracy,znajdzie firme,w ktorej przy dobrych
    ukladach dostanie max.1500 pln brutto,popracuje pare miesiecy i
    stwierdzi,ze warto wrocic do UK,bo tu w PL na nic go nie stac.I
    chlopak wroci do Wielkiej Brytanii.
    Zatem niech nie wyrzuca swojej karty z NationalInsurance Number,bo
    jeszcze mu sie przyda.
  • Gość: 2-gi Irlandczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:58
    Już niedługo się zmienią, bo wkrótce będzie tu druga Irlandia, stać
    nas na cud.
  • Gość: beno IP: *.proxy.aol.com 27.10.07, 11:55
    taak...polacy to sami super wyksztalceni ludzie,sami super
    fachowcy,baaardzo pracowici no i oczywiscie chodzaca inteligencja...!
    z gory zaznacze ,ze sam jestem polakiem i nic przeciwko swoim nie
    mam ....tylko prosze chociaz o odrobine obiektywizmu w ocenie
    polakow i innych nacji...,jestem coprawda nie na "wyspach" ale w
    niemczech ,gdzie pracuje tu w jednej firmie az 500 osob na
    kontrakcie z polski i widze jacy to "specjalisci" i jacy to
    wychowani i kulturalni -w wiekszosci- polacy,pozdrawiam
  • Gość: bleblak IP: *.socal.res.rr.com 28.10.07, 04:22
    ...z powrotem ! Pozdrawiam
  • Gość: izi IP: *.range86-137.btcentralplus.com 27.10.07, 10:16
    Zupelnie sie z Toba zgadzam. Niektorzy Polacy maja taka wlasnie mentalnosc... Po
    prostu nie chca sie od innych nacji uczyc... Nie maja pojecia co to znaczy dobry
    brytyjski uniwersytet i jak wyglada ksztalcenie tutaj (pisze tutaj bo od roku
    upracuje na jednym z brytyjskich uniwersytetow)... Zreszta jak GW moze cytowac
    The Sun?! Przeciez to taj jakby cytowac Fakt czy Super Express... Juz Wam
    niedaleko do tego poziomu Gazeto... Ciezko na to od dluzszego czasu pracujecie...
  • Gość: Tycho IP: *.4web.pl 27.10.07, 10:42
    A czego przepraszam nie chcemy się uczyć? Czy nie widzisz różnicy między
    brytyjskim uniwersytetem a brytyjską szkołą średnią? Nie jest tajemnicą, że w
    krajach wysoko rozwiniętych przepaść między wykształceniem przeciętnego
    obywatela a jego elitą pogłębia się. 95% społeczeństwa sprowadzone jest do roli
    konsumentów - mają kupować i się bawić, a może 5% ma szansę na edukację na nieco
    wyższym poziomie, która pozwoli im poszerzyć horyzonty. Bo tylko te 5%
    wystarczą, żeby napędzać maszynę postępu.
  • almagus 27.10.07, 11:12
    Gej, że hej!

    U nas w szkole jest też gej,
    jest na etacie i wącha klej.
    Na wizytację zawsze gotowy
    bo przecież wącha klej dekstrynowy.
    Jego opłaca nasz Urząd Gminy,
    my swego geja też mieć musimy.
    Pali „pornusy”, żadna „marycha”,
    wypełnia wolę ludzi Giejtycha.
    Rozporek ma taki niezapinany,
    że można sprawdzić czy obrzezany.
    Po szkole to on wraca do żony,
    to jest kochanki Szamboobrony.
    Kończymy pomnik szewca Dratewki,
    co leje na Dino z fallusokonewki.
    Geja już mamy, więc gmina wzdycha,
    chcemy wizyty premiera Giejtycha.


    Tam siedzi gej na posadzie, co jest w naszym układzie.
    Za usługi ciotki i żony jest dobrze uposażony!

    Szkoła LPR, czyli potwora PiSiORa!
  • Gość: Tycho IP: *.4web.pl 27.10.07, 11:25
    nie wiem, co ma wspólnego z tematem. Proponuję przenieść się na forum dla
    niespełnionych twórczo miłośników poezji falliczno-politycznej. Na pewno
    znajdziesz tam osoby, które docenią Twoje grafomańskie płody :)))
  • Gość: lili11 IP: *.range81-153.btcentralplus.com 27.10.07, 11:21
    W końcu na uniwersytety trafiają uczniowie z brytyjskich szkół. Mnie
    się wydaje, że przyczyna wyjazdu Olka była inna. Mój syn chodzi do
    10 klasy angielskiej szkoły i tylko dla niego siedzimy w Anglii.
    Moje dziecko ma bardzo kreatywne podejście do wiedzy i wie zapewne
    dużo więcej niż jego rówieśnik nawet z polskiego
    gimnazjum.Popdejrzewam, że ten geniusz Olka to przesada - dzieci,
    które mają zajęcia na wyższym poziomie (jest tu z niektórych
    przedmiotów aż 9 poziomów nauki dla tego samego rocznika)mają sporo
    do uczenia się, mają zadawane prace domowe (wbrew powszechnej
    opinii, że tu ich nie ma) i uważam, że po tej szkole lepiej poradzi
    sobie w życiu, w robieniu prawdziwej kariery zawodowej.Skoro poziom
    jest tu taki straszny to dlaczego w międzynarodowych badaniach
    Polacy są daleko od czołówki i "daleko za Anglikami"?
  • Gość: Tycho IP: *.4web.pl 27.10.07, 11:40
    Ale nikt nie mówi, że Olek jest geniuszem! Zresztą jest wspomniane w artykule,
    że z matematyki nie jest orłem. Mimo to, jeśli zauważa, że jego edukacja traci,
    to coś z tym brytyjskim systemem jest nie tak. NA pewno dużo zależy od
    indywidualnego podejścia nauczycieli i w UK też trafiają sie lepsi i gorsi. Inną
    sprawa to to, że nasza edukacja też powoli schodzi na psy...
  • Gość: lili11 IP: *.range81-153.btcentralplus.com 27.10.07, 11:59
    Myślałam o tym, że uznany za geniusza w angielskiej szkole. Ludzie
    rozsiewją takie mity przed polskimi dziećmi , które później są
    rozczarowane, bo to nie jest tak, że słaby uczeń w polskiej szkole i
    nagle bardzo dobry na Wyspach.Jestem tu ponad rok, mam kontakt z
    nauczycielami pomocniczymi z j. polskiego i mam inny obraz tego, jak
    jest naprawdę.Polacy mylą pewne sprawy. Mój syn nie uczył się
    niemieckiego w Polsce. Taki zero wiedzy trafił do szkoły gdzie
    uczniowie byli już nieco zaawansowani. Jest zdolny, szybko się uczy.
    Po dwóch czy trzech miesiącach otrzymał gratulacje za postępy (ale
    rozumiemy to jako postęp z jego poziomu wyżej) - może to rodzice
    uznają za dowód genialności.Nie podejrzewam, że w mojej miejscowości
    są same niezdolne polskie dzieci, ale syn nie ma żadnych polskich
    znajomych na swoich zajęciach, niestety są niżej (co tak naprawdę
    często zamyka drogę do dalszej kariery). Przepraszam, że tak o swoim
    dziecku, ale tu chodzi nie o niego, ale problem.
  • Gość: jojozek IP: *.proxy.aol.com 27.10.07, 15:56
    Gość portalu: Tycho napisał(a):

    > Ale nikt nie mówi, że Olek jest geniuszem! Zresztą jest wspomniane
    w artykule,
    > że z matematyki nie jest orłem. Mimo to, jeśli zauważa, że jego
    edukacja traci,
    > to coś z tym brytyjskim systemem jest nie tak. NA pewno dużo
    zależy od
    > indywidualnego podejścia nauczycieli i w UK też trafiają sie lepsi
    i gorsi. Inn
    > ą
    > sprawa to to, że nasza edukacja też powoli schodzi na psy...


    Szkoly nawet prywatne niczego ci nie gwarantuja, (czyt. olewaja),
    jezeli chcesz zapewnic dziecku edukacje musisz zatrudnic dobrego
    nauczyciela ktory ci dziecko doprowadzi do egzaminow, sama szkola
    zupelnie nie przygotowuje do niczego.
  • Gość: mama IP: *.mnc.pl 29.10.07, 20:41
    brytyjskie szkoły sa bardzo zróżnicowane (tez miałam tam dziecko)> Widocznie
    macie dziecko w lepszej (katolickiej?)
  • Gość: izi IP: *.range86-137.btcentralplus.com 27.10.07, 11:57
    Nie chcemy sie (w znakomitej wiekszosci) uczyc... np.: rzetelnosci od Niemcow,
    otwartosci i tolerancji od Amerykanow itd. itp... Polacy sa wysoko cenieni ale
    to nas nie upowaznia do takiego slepego gaworzenia o swojej wielkosci... To nas
    ogranicza, bo jak zalozysz ze jestes najmadrzejszy to nie mozesz sie niczego od
    innych nauczyc. No bo jak mozesz sie uczyc od glupszego?!?! Bierut ma duzo
    racji... Tylko nie uzywalabym pogardliwego sformulowania: "polaczki"...
    Co to znaczy ze w Polsce jest "wysoki poziom"? Czy przeladowany material jaki ma
    opanowac uczen to jest "wysoki poziom"??? Dleczego w najlepszych fachowych
    czasopismach Polacy z rzadka publikuja?... Nie badzmy mitomanami ale wezmy sie
    raczej do roboty (rzetelnej) i nie wspominajmy jak jeden POLSKI zolniez uratowal
    cala Europe a nawet swiat! A najbardziej szczyca sie tym obywatele "spod budki z
    piwem" oraz czytelnicy Faktu, Super Expresu i jak widac Gazety...
    Tak mysle.
    Pozdrawiam.
    P.S.
    A kto twierdzi, ze Elite ma stanowic wiecej niz 5% spoleczenstwa... Nie da sie
    zmienic prawa naturalnego a tytul magistra przed nazwiskiem to jeszcze nie jest
    Elita...
  • Gość: Tom IP: *.mistral-uk.net 27.10.07, 15:55
    Pytanie - zobacz ilu (procedntowo) obcokrajowców jest na uniwersytecie gdzie
    pracujesz?! W kazdym kraju sa ciemnoty i sa geniusze. I w cealej tej zabawie w
    edukacje chodzi o to by sredni poziom wiedzy ludnosci byl wyzszy niz sredni
    poziom wiedzy w innym kraju - wtedy ten kraj uznawany jest za bardziej
    wyksztalcony od drugiego.
    A co do Polakow w UK - to znaczna czesc to slabo wyksztalcona miernot - albo po
    studiach zrobionych dla jaj(np. polonistyka ;-) )z wiosek, malych miast lub z
    zacofanej sciany wschodniej.
    Trzeba pamietac jeszcze o trzech rzeczach:
    1. ludzia odbija wolnosc - widoczna zwlaszcza u osob mlodych, ktore pierwszy raz
    maja wlasne mieszkanie i brak matki nad glowa!
    2. ludzia odbija kasa - Ci którzy od dziecka mieli malo w domu, musieli na
    wszystkim oszczedzac - tym zarobione jakie takie pieniadze, wlasna pralka czy
    samochód, tworzy w nich poczucie sily i wyzszosci - co sie objawia chamstwem,
    egoizmem i buta.
    3. Magia wielkich miast i swiata - dla ludzi z malych miast juz Warszawa czesto
    jest "duzym krokiem" do Europy a co dopiero Londyn.

    Wszystko to sie przejawia na sredni, najbardziej zauwazalny, poziom Polakow za
    granica.

    pozdrawiam
  • ateresa21 27.10.07, 10:24
    bzdury piszesz. Właśnie polaczki umieja lepiej myślec. W Polsce
    oceny to trójka a za granicą same celujące. Chyba to o czymś
    świadczy. I zanim coś napiszecz to upewnij się. I masz rację Olku,że
    tu wróciłeś po lepszą naukę.Tak trzymaj
  • Gość: lili11 IP: *.range81-153.btcentralplus.com 27.10.07, 11:36
    Bajki z tymi celującymi, w kilku szkołach, które znam, tylko
    nieliczni polscy uczniowie są na najwyższym poziomie z kilku
    przedmiotów. Oczywiście dzieci uczące się tu na niższych poziomach
    radzą sobie nieźle, ale tu szkoła jest dostosowana do możliwości
    ucznia, więc rodzice chwalą się, że ich dzieci takie genialne, tylko
    dlaczego zazwyczaj w 9 klasie nie dopuszcza się do egzaminów? A
    dlatego, żeby nie zaniżały wyników i nie język jest tym problemem.
  • pkwojcik 27.10.07, 11:31
    Kolega to chyba szkołę za granicą kończył ;).
    Edukacja w Polsce mimo wszystkich reform stoi na poziomie znacznie wyższym niż w
    europie zachodniej, albo w USA.
    (nie do końca ma to zastosowanie do gimnazjów, bo ich istnienie po prostu
    zawadza w procesie edukacji).
    Ale naprawdę mamy sporo młodych ludzi którym się chce, nie tylko uczyć się, ale
    mają też interesują się światem, problemami społecznymi i robią coś więcej poza
    unikaniem nauki i piciem.

  • Gość: lili11 IP: *.range81-153.btcentralplus.com 27.10.07, 11:39
    A myślisz, że tu takich ambitnych uczniów nie ma? To komunizm
    wtłaczał nam, że wszystko z Zachodu to be...
  • moherfucker1 27.10.07, 12:12
    Taak... Sami zdolni w PL. Na ten przkład - brat mojej siostry. Chodzi do szkoly
    kiedy mu sie chce, oceny srednio dobre. Wiedza slaba (nawet ta wymagana).
    Zenujacy poziom ogolnego wyksztalcenia, zero zainteresowan, jedyne ksiazki jakie
    czyta, to lektury i to nawet nie zawsze (streszczenie). Jedyne co robi, to gra
    godzinami, troche papki w telewizji obejzy (nie Discovery Chanel, raczej
    EuroSport i jakis badziwny Wrestling)... Tak wyglada statystyczny nastolatek w
    wieku 16 lat w Polsce. TO NIE JEST WYJATK! Tkich jak on jest 90%. Ci zdolni,
    ciekawi swiata to jakies 5% ogolu. Wiec nie gloryfikujmy szkol w PL.
    Jesli chodzi o przygotowanie do zycia, uczac jeszcze mniej niz w Europie. Jedyne
    czego sie wymaga to zbieranina fakow, ktore mozna znalezc w Encyklopedii. Zadnej
    nauki umiejetnosci.
  • ratpole 28.10.07, 05:13
    pkwojcik napisał:

    > Edukacja w Polsce mimo wszystkich reform stoi na poziomie znacznie wyższym niż
    w europie zachodniej, albo w USA.

    Edukacja stoi, tylko Polska lezy hehehe
    Jaki pozytek czynia Polacy z tej wspanialej edukacji?
    Gdzie sa polskie sputniki, programy komputerowe, komputery lub samochody? Wyscie
    juz calkiem poszaleli z tej nedzy

    --
    "Situejszon in polant niśt gut"
  • Gość: PrzemoC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 12:16
    Tak cymbale! Enigmę złamali Polacy! Amerykanie nakręcili niedawno
    film o nieprawdziwej historii przechwycenia enigmy statkiem
    podwodnym. Film był propagandą chwały amerykańskiej i bohaterstwa
    tego narodu. Nikt nie wie, że Polacy wzięli czynny udział w
    zwycięstwie nad Hitlerem. Angole to głąby kapuściane a ty pewnie już
    bardzo długo liżesz im du.y!
  • moherfucker1 27.10.07, 12:32
    I powiedz... Ten jednostkowy przypadek, kiedy matematycy z Warszawy przydali sie
    i opracowali algorytm to niby co??

    Koronny dowod na wielkosc Polakow i systemu edukacji po wsze czasy? Otoz czasy
    sie zmieniaja. Ludzie w Europie poszli do przodu. Polacy zostali na poziomie
    IIWS i nadal przerzucaja sie argumentami typu: a Hitler to i tamto, a POlacy im
    dokopali deszyfrujac depesze.


    Poczytaj o ciemnocie panujacej w Polsce na pierwszej stronie portalu. Lyse
    "byczki" morduja sie na meczach, Pani katechetka uwaza, ze szatan siedzi w dyni
    i haloween to prsta droga do satanizmu. 3/4 sluchaczy Radia Maryja nie ma
    pojecia co to cosinus. Wiekszosc obywateli nie rozumie prostego tekstu pisanego,
    o Wiadomosciach juz nie wspomne. To sa fakty! Zaden uniwersytet z Polski nie
    jest nawet w pierwszej setce w rankingu uniwersytetow. Po Marii Sklodowskiej juz
    nikt nie dostal nobla z dziedzin naukowych.

  • nonsense_hunter 27.10.07, 13:35
    Widzisz, piszesz a sam nie wiesz o czym.
    Po pierwsze, nie z Warszawy ci matematycy,
    po drugie nie jednostkowy przypadek bo polska
    szkola matematyki byla slynna przed wojna na caly swiat.

    A te rankingi to jak sie niby uklada?
    Ile sie zarabia po studiach i czy
    pracuje "u nas", czyli "na Zachodzie".
    Ot, i cala tajemnica "rankingow".
    Mysl troche, to nie boli.
    Moze jakas polska szkola Ci pomoze?
    Zydowi Bierutowi-wlazidupcowi z Australii - tez.
  • Gość: Bilbo Bagins IP: *.brutele.be 27.10.07, 14:07
    Bzdury wasc piszesz. Rankingiem jest lista Szanghajska. Ilosc publikacji,
    patentow, nagrod (nobel)...

    To co wasc mowisz to zwykle porownanie jakie czasami przeprowadzaja krajowe
    tygodniki takie jak np Polityka. Ale tsk to jest jak ktos pisze i nie wie o czym.


    Straciles wasc szanse , zeby siedziec cicho.
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 19:08
    Tak się składa że jednym z najczęściej cytowanych naukowców na
    świecie jest Polak po Uniwersytecie Warszawskim ( niestety nie
    pamietam nazwiska). Po za tym polscy informatycy należa do
    najlepszych na świecie ( regularnie polscy studenci informatyki
    wygrywają prestiżowe konkursy).
  • Gość: Bilbo Bagins IP: *.brutele.be 27.10.07, 19:22
    A ile patentow z IT jest w rekach polskich??? Ile technologii polska opatentowala?

    Najlepsi klepacze kodu.... zalosne.
  • nonsense_hunter 28.10.07, 05:49
    A, nie dostrzegamy roznicy pomiedzy informatyka
    a "klepaniem kodu"? Jakas polska szkola moglaby
    byc tu pomocna.
    Do patentow nie wystarczy edukacja. Potrzebne
    sa fundusze/dotacje. Bujaj sie, dupowkrecie!
  • Gość: Bilbo Bagins IP: *.brutele.be 28.10.07, 14:23
    Obnazasz swoja indolncje>>>> Szkoda mi Ciebie.
  • Gość: 1jk IP: *.wp.shawcable.net 27.10.07, 19:44
    mieszkalem w Kanadzie ponad 20 lat. W latach 80 i 90 kiedy to
    emigranci Polscy przyjazdzali do Kanady to ich dzieci mialy doza
    lepsza edukacje niz ich Kanadyjscy rowiesnicy. Byly one po paru
    tygodniach przenoszone do wyzszch klas. Zarowno w USA i w Kanadzie
    od dluzszego czasu trwa dyskusja jak podniesc poziom edukacji. Brawo
    dla Olka. Napewno w zyciu duzo osiagnie.
  • Gość: dociekliwy IP: 213.133.218.* 27.10.07, 12:14
    Akurat te dwie gazety to nie takie byle brukowace. Sam pracuje w UK od ponad 2
    miesiecy i widze, ze najczesciej zamawianymi gazetami jest Telegraph, Times,
    Daily Mail i Sun. Wiec jednak troche ludzi przeczyta o 16-letnim 'uciekinierze'. :)
  • bloodysunday99 27.10.07, 14:11
    Gość portalu: dociekliwy napisał(a):

    > Akurat te dwie gazety to nie takie byle brukowace. Sam pracuje w UK od ponad 2
    > miesiecy i widze, ze najczesciej zamawianymi gazetami jest Telegraph, Times,
    > Daily Mail i Sun.

    To ze duzo ludzi to goowno czyta, nie znaczy ze jest to literatura powazna. Nie
    wiem czy wogole zrozumiales terminologie slowa, jesli nie, to sobie poczytaj tutaj:

    pl.wikipedia.org/wiki/Brukowiec
    "Tabloidy koncentrują się głównie na opisywaniu sensacji opatrzonych dużą liczbą
    fotografii, wielkimi nagłówkami i niewielką zawartością tekstową. Już pierwsza
    strona takiej gazety najczęściej "krzyczy" wielkim tytułem lub zdjęciem. Często
    tabloidy odwołują się do emocji, prowokują, nierzadko przekraczają granice
    uznane w świecie dziennikarskim, niekiedy też opisują f_i_k_c_y_j_n_e historie
    jako prawdziwe."



    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • bloodysunday99 27.10.07, 13:53
    page62 napisał:

    > artykuł mieścił się między tekstami o lekarstwie na raka i nowych dowodach na
    > to że Dianę uprowadziło UFO?
    > Gazeto - LITOŚCI...

    Dokladnie - cytowanie Sun i Mirror to raczej jakies dziwne nieporozumienie jesli
    chodzi o przekazywanie wiarygodnej informacji.

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:01
    Daily to chyba jakiś brukowiec o ile mnie pamięć nie myli ;-)
    A w Polsce z tą edukacją różnie bywa ;-))))
  • Gość: marek IP: 193.0.122.* 27.10.07, 10:29

    1. Niskie pensje bardzo zniechęcają do pracy w edukacji

    2. za 20-30 lat będzie uczyło pokolenie które teraz nie przykłada się do nauki
  • hydepark1 26.10.07, 21:03
    Generalnie w krajach zachodnich poziom nauczania jest baaaaardzo
    niski a w Ameryce to juz komletne dno jeszcze mniej sie uczą wiec
    biorąc pod uwagę ze chłopak uczył sie w Polsce zrozumiał ze tam sie
    niczego nie nauczy i wrócił ,brawo choć myslę ze swoją wiedzę tam by
    też zdobył ale później bo tam selkcja odbywa się póxniej a wiedza
    jest zawęzona w jednym kierunku ,młodzież nie uczy sie wszystkiego.
    Języki których np w Niemczech się uczą i władaja
    dobrze .Angielski ,hiszpański .No cóz myślę ze motywy powrotu były
    również inne ale to jego decyzja .W końcu jeszcze nie wiadomo czy
    jeszcze tam nie pojedzie a wykształci się w Polsce .
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 27.10.07, 09:09
    w UK i USA uczą rzeczy praktycznych a chłopakowi po prostu brakowało
    teorii
  • Gość: bosman IP: *.lublin.mm.pl 27.10.07, 10:27
    tobie brakuje wszystkiego, z wyjątkiem busów
  • Gość: Anusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 15:21
    Mam w anglii przyjaciółkę i dobrze wiem co to znaczy. Ja np. miałam
    3 lata temu przesuwanie przecinka [mnożenie ułamków dziesiętnych
    prze 10, 100...] A Natalka [jej siostra, 16 lat, ja wtedy 11] miała
    to samo.
  • Gość: joachim mierzwa IP: *.lodz.mm.pl 26.10.07, 21:06
    Brytanio, nie rozpaczaj, douczymy go u siebie i wróci, madrzejszy i o wiedze
    szkolna i o swiadomosc ze tutaj uzytku z niej nie zrobi.
  • Gość: kubek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 09:49
    zgadzam się z tobą.. Użytek może by i zrobił ale za jaką kase marną
  • berger.m 26.10.07, 21:24
    Jestem w podobnej sytuacji. Mogłem uczyć się w Berlinie. Mogłem pójść w Berlinie
    do szkoły, mogłem tam studiować, bo to moje drugie miasto. Wybrałem Łódź, bo ją
    kocham. Jestem świadom tego, że wybieram ścieżkę być może trudniejszą. Ale
    wierzę, że będzie mi ona wciąż przynosić bardzo dużo satysfakcji. Łódź się
    zmienia, a ja mogę mieć na to wpływ.
    :-)

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 23:48
    No nie to raczej żart Gazety bądź brytyjskich bulwarówek.
    Ja miałem okazję bywać na uniwerkach w Holandii, w Niemczech i w USA.
    I było mi tam dobrze ale wróciłem 10 lat temu aby dokończyć tu
    edekację która jest za darmo.
    Znam także kilku gości którzy byli w liceum w US i faktycznie, będąc
    przeciętnymi w Polsce w US brylowami nie tyle nauczeni kujoństwa a
    byli tylko inteligentni.

    Nie wydaje mi się, że raptem po wyborach wszycy zaczną wracać.
    Czyżby już rozpoczęła się realizacja obietnic z kampanii?


  • Gość: bum IP: *.versanet.de 27.10.07, 10:13
    uniwersytety w tych krajach to co innego. w szkolach podstawowych jest w
    wiekszosci bardzo slaby poziom (szczegolnie w przedmiotach scislych). jest pare
    wybranych szkol ktore prezentuja wyzszy poziom od innych. im wiecej inteligencji
    tym mniej fachowej roboty. w usa za dobry uniwersytet trzeba albo slono zaplacic
    albo dostac stypendium. nikomu nie radze placic za studia. duzo lepiej sie
    poduczyc i dostac stypendium. stypendysci reprezentujacy generalnie wyzszy
    poziom niz placacy za nauke studiuja w tej samej uczelni na wyzszym poziomie niz
    placacy. jak sa tworzone grupy dla poszczegolnych zadan, jest twarda selekcja.
    najczesciej pracuje sie wtedy z paroma kolegami na podobnym poziomie. 80%
    studentow tej renomowanej amerykanskiej uczelni nie robi zadnej kariery. 80%
    stypendystow studjujacych tam, robi swietna kariere.
  • blue911 27.10.07, 10:17
    Gość portalu: bum napisał(a):
    > albo dostac stypendium. nikomu nie radze placic za studia. duzo
    lepiej sie
    > poduczyc i dostac stypendium. stypendysci reprezentujacy
    generalnie wyzszy
    > poziom niz placacy za nauke studiuja w tej samej uczelni na
    wyzszym poziomie ni
    > z
    > placacy. jak sa tworzone grupy dla poszczegolnych zadan, jest
    twarda selekcja.
    > najczesciej pracuje sie wtedy z paroma kolegami na podobnym
    poziomie. 80%
    > studentow tej renomowanej amerykanskiej uczelni nie robi zadnej
    kariery. 80%
    > stypendystow studjujacych tam, robi swietna kariere.

    Ale jeden platny student zrobil kariere: George Bush!
    :-)
  • Gość: bum IP: *.versanet.de 27.10.07, 10:51
    blue911. podobaja mi sie twoje komentarze. lol
  • blue911 27.10.07, 11:24
    Gość portalu: bum napisał(a):

    > blue911. podobaja mi sie twoje komentarze. lol


    Dziekuje - hahaha!............
  • Gość: neutralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 23:58
    berger.m napisał:

    > Jestem w podobnej sytuacji. Mogłem uczyć się w Berlinie. Mogłem pójść w Berlini
    > e
    > do szkoły, mogłem tam studiować, bo to moje drugie miasto. Wybrałem Łódź, bo ją
    > kocham. Jestem świadom tego, że wybieram ścieżkę być może trudniejszą. Ale
    > wierzę, że będzie mi ona wciąż przynosić bardzo dużo satysfakcji. Łódź się
    > zmienia, a ja mogę mieć na to wpływ.
    > :-)

    biedny ty -ciebie prasa nie zauważyła... ;]
  • Gość: gundyslaw IP: *.chello.pl 27.10.07, 08:54
    zaraz prasa w NY i Izraelu zacznie nas chwalić, Bronek i Tadzio na
    pierwszą linię.
  • berger.m 27.10.07, 14:03
    Gość portalu: neutralny napisał(a):

    > biedny ty -ciebie prasa nie zauważyła... ;]

    No i bardzo dobrze :]

    --
    "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo,
    ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie
    ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść
    pieniędzy"
  • almagus 27.10.07, 11:16
    Ma inteligentną babcię.

    Szkoła LPR, czyli potwora PiSiORa,
    czyli Trans- Potwór z Szambooperfumerii!

    Jak widzę szkołę, idę na drugą stronę,
    przecież te dzieciaki są takie zboczone.
    Jak taki mnie mija, patrzę na rozporek
    czy wystaje jemu przypadkiem PiSiORek.
    Ręka w kieszeni gniecie przyworek orzechowski,
    ogląda goliznę, co wywieszą kioski.
    Jeszcze pewnie was to za bardzo nie zdziwi,
    widziałam jak taki zajadał hiwi.
    A na tym hiwi są takie ostre włoski,
    to pewnie wirusy panie Orzechowski?
    Jak wkładam moherek, to jest taki boski,
    a włożyć hiwi to zostają włoski!

    Dobrze, dobrze przyworku orzechowski,
    opróżnić biblioteki, księgarnie i kioski,
    z tego badziewia z seksem przedmałżeńskim,
    jak Goethe Niemiec na widoku miejskim,
    albo Herling Grudziński z „Innym Światem”,
    brak wyobraźni, może ćpać bliźniak z bratem?
    Zgroza ten Gombrowicza „Trans-Atlantyk”,
    nie ustąpimy, są Chałupy i Bałtyk.
    Zrozumieć Witkacego, to się zagłodzi,
    wiadomo szewc pije, bez butów chodzi.
    Buty oddać to może nasz Wojtyła,
    przykład by Polska po naszemu żyła.
    Kafka szkaluje Zdzisia sprawiedliwość.
    wywalić go nakazuje przyzwoitość.
    Po co to dzieciom, uczonym i Wam,
    mamy Radio Maryja i TiVi Trwam.
    I rząd te stacje tak bardzo docenia,
    że ciągle zaprasza się do ględzenia.


    1. Dla jasności:

    Lektury:

    1. literatura polska

    * Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
    * Jan Kochanowski – pieśni i treny (wybór)
    * Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy
    * Daniel Naborowski – wybór wierszy
    * Wacław Potocki – wybór wierszy
    * Ignacy Krasicki – satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
    * Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
    * Adam Mickiewicz Dziady cz. III
    * Juliusz Słowacki Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
    * Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia: część I, część III (scena w obozie
    rewolucji), część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
    * Adam Mickiewicz – wybór wierszy
    * Juliusz Słowacki – wybór wierszy
    * Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
    * Bolesław Prus Lalka
    * Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem – fragmenty: przy mogile Jana i Cecylii, przy
    mogile powstańców
    * Eliza Orzeszkowa Gloria victis
    * Maria Konopnicka Mendel Gdański
    * Bolesław Prus Kamizelka
    * Henryk Sienkiewicz Potop
    * Kazimierz Przerwa-Tetmajer – wybór wierszy
    * Jan Kasprowicz – wybór wierszy
    * Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
    * Stanisław Wyspiański Wesele
    * Władysław Stanisław Reymont Chłopi (t. I)
    * Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
    * Stefan Żeromski Przedwiośnie
    * Witold Gombrowicz Ferdydurke – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
    * Zofia Nałkowska Granica
    * Tadeusz Borowski Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w
    Auschwitzu..., Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem)
    * Gustaw Herling-Grudziński Inny świat
    * Bolesław Leśmian – wybór wierszy
    * Julian Tuwim – wybór wierszy
    * Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – wybór wierszy
    * Czesław Miłosz – wybór wierszy
    * Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
    * Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
    * Zbigniew Herbert – wybór wierszy
    * Miron Białoszewski – wybór wierszy
    * Wisława Szymborska – wybór wierszy
    * Stanisław Barańczak – wybór wierszy
    * Jan Twardowski – wybór wierszy
    * Sławomir Mrożek Tango
    * Hanna Krall Zdążyć przed Panem Bogiem

    Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.

    2. literatura powszechna

    * Sofokles Król Edyp
    * Horacy – wybór pieśni
    * William Szekspir Makbet
    * Molier Świętoszek
    * Jan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
    * Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara
    * Joseph Conrad Jądro ciemności
    * Albert Camus Dżuma

    Poziom rozszerzony [»»»]
    jak na poziomie podstawowym, a ponadto:

    1. literatura polska

    * Jan Kochanowski Treny
    * Juliusz Słowacki Kordian
    * Witold Gombrowicz Trans-Atlantyk
    * Maria Kuncewiczowa Cudzoziemka
    * Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy

    2. literatura powszechna

    * Dante Boska Komedia – fragmenty Piekła
    * Jan Wolfgang Goethe Faust – część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania
    Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
    * Franz Kafka Proces
    * Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata

    Uwaga: tematy na poziomie rozszerzonym będą zobowiązywać do analizy i
    interpretacji utworów spoza wyżej wymienionych, ale utrzymanych w znanej uczniom
    poetyce lub konwencji.

    www.cke.edu.pl/podstrony/inform_matur/polski.pdf
  • Gość: gm IP: 194.150.250.* 26.10.07, 22:20
    Trzeba sie spieszyc z tym skokiem rozwojowym bo niedługo zostana sami humaniści.
  • vishna 26.10.07, 23:23
    No to chyba nie pierwszy raz jak angielska edukacja jest na niskim poziomie -
    wystarczy przeanalizować niemiecką i angielską myśl techniczną przed wojną.

    Jeśli chodzi o Polskę, to oczywiście mamy wielu mądrych ludzi, ale nie popadajmy
    w urojenie, że jest świetnie, bo nie jest. Umysł to jedyne bogactwo naturalne
    tej ziemi, ale, żeby przynosiło zyski wymaga inwe$tycji.
  • noddy 26.10.07, 23:28
    Nie cieszmy się tak bardzo z poziomu polskiego
    szkolnictwa. Przeczytajcie całą jego wypowiedź w ogólnopolskiej GW.Chłopak chce wrócić na studia
    do UK. Wśród 100 najlepszych uniwersytetów na świecie nie ma ŻADNEGO polskiego, większość jest amerykańskich a 2 to brytyjskie (Cambridge i Oxford). Ilu współczesnych polaków dostało Nobla z dziedzin takich jak fizyka, biologia, chemia itp.????? A ilu brytyjczyków czy też amerykanów. Pomyślcie o tym zanim rozpłyniecie się pochwałach dal naszego szkolnictwa.
  • Gość: Emigrant IP: *.nrth.cable.ntl.com 27.10.07, 00:01
    Ja swoje dzieciaki zostawiłem w kochanym mieście by tam dokończyli edukację. Sam
    mieszkam w Northampton i pracuje tylko z anglikami.Wierzcie mi dla nich 2+2*2=8
    i jeszcze jedno.Gdy tu przyjechałem nie mówiłem po angielsku dziś po dwóch i pół
    roku smiac mi sie chce gdy angol mnie sie pyta jak się pisze Holiday, sam nie
    jestem pewien czy dobrze napisałem ale to w końcu nie mój język.
    Jeśli chodzi o ich uczelnie to są denne,tak mówią znajomi polacy, a różnica
    tylko w ty jest ze są dobrze finansowane i z stad te Noble.
    Pozdrawiam z UK.
  • Gość: emigrant USA IP: *.nyc.res.rr.com 27.10.07, 05:06
    nastepny sie chce pocieszyc "bo znajomi powiedzieli" idz sam tam na
    studia to zobaczysz czy sa denne! Ja studiuje w USA i uwazam ze
    wiecej sie tu ucze niz na studiach ktore skonczylam w Polsce.
    Niewielu Polakow spotykam na studiach ale kazdy jest straszny
    ekspert od edukacji dopoki sam nie sprobuje. Znam kilku co
    zrezygnowali bo nie dali rady i to nie bynajmniej tylko przez jezyk.
  • Gość: emka IP: 91.104.118.* 27.10.07, 09:10
    Niestety ale to smutna prawda na temat poziomu edukacji w UK-poniżej poziomu i
    to tego najniższego w Polsce. Mieszkam tu i widzę jaki poziom reprezentuje
    większość dzieci i młodzieży. Większość dzieci moich znajomych którzy się tu
    przenieśli jest zaklasyfikowana do wyższych klas już na wstępie niż w Polsce.
    Ostatni przykład córka znajomych powinna w kraju chodzić do drugiej klasy
    podstawówki-tu zakwalifikowano ją na podstawie posiadanej wiedzy od razu do
    czwartej klasy-nie ona pierwsza i nie ostatnia. O czymś to chyba świadczy.
  • Gość: maggie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.10.07, 09:28
    to podpucha nie? druga klasa w polsce to czwarta w UK. Poza tym
    angielski 8latki, nie może być dobry...
  • Gość: juleczka IP: *.55-82-r.retail.telecomitalia.it 27.10.07, 20:04
    macie racje-zyje od 12 lat we wloszech-maz po studiach pracuje w
    sadzie a corka poszla do szkoly majac 4,5 roku bo tutaj poziom jest
    przerazliwie niski-po pierwszych 5 latach podstawowki ledwie umieja
    czytac i pisac- a moj maz konczac tutaj liceum "scientifico" czyli
    nasza klasa matematyczno fizyczna- mial mniej lekcji z fizyki i
    matematyki i chemii niz ja w ogolniaku-poziom na zachodzie szkol
    podstawowych i srednich jest strasznie niski- a znam osoby z wloch
    ktore byly w polsce na rok na medycynie i mowili ze oni zaskoczeni
    naszym poziomem wysokim - nie dawali rady ! Ale i tak zarobi sie na
    zachodzie wiecej wiec niestety ....A na studia we wloszech sie
    ZAPISUJE i zaczyna wszystko od podstaw - jezyki , matematyke,chemie
    itd- jest poziom nizszy niz w polskim dobrym liceum!
  • Gość: Emigrant IP: *.nrth.cable.ntl.com 28.10.07, 11:02
    Gość portalu: emigrant USA napisał(a):

    > nastepny sie chce pocieszyc "bo znajomi powiedzieli" idz sam tam na
    > studia to zobaczysz czy sa denne! Ja studiuje w USA i uwazam ze
    > wiecej sie tu ucze niz na studiach ktore skonczylam w Polsce.
    > Niewielu Polakow spotykam na studiach ale kazdy jest straszny
    > ekspert od edukacji dopoki sam nie sprobuje. Znam kilku co
    > zrezygnowali bo nie dali rady i to nie bynajmniej tylko przez jezyk

    Postaram się odpowiedzieć Ci w języku bardziej dla Ciebie zrozumiałym:
    Napisołem Ci ze mieszkom w UK-eju a ty mi gadasz o jakims tam uniwyrsytycie w
    USA!Jo mam w D... ten twyj usowy uniwersytet!Jo juz wim jaki ony majom tam
    puziom nauki jak chudzom tam takie nie uki i analfabety fturne co czytojom a ni
    cholery nie rozumne sum.Jakie profesory takie studynty,jako nauka taki
    puzium.Ino nie dziwota ze im te prumy potym sie rozlatowywujom jak takich
    studenciokow majum!Co nadumiar zaczynajum zdanie pisoc z małej lityry.Jo robje
    błyndy,ale ni orz takie!Bo jo chłopina po zawodówce jezdeym.Pozdrowiom studynta
    z US-ÓW.
    Na dobry humor:Witam,Joanna jestem. Jo Janek Tyż zy wsi!!
  • Gość: yyzz IP: *.glfd.cable.ntl.com 27.10.07, 11:53
    Mam dwie kolezenki: jedna po historii na Cambridge a druga po geografii na
    Oxfordzie. Pierwsza nie miala pojecia o wojnach perskich w antycznej Grecji ani
    o historii sredniowiecznej Europy poza wojnami Ang-Fra (dlugie luki i te sprawy)
    a druga nie wiedziala czy Polska ma dostep do morza o tym gdzie lezy Brunei nie
    wspominajac.
    Pierwsza specjalizowala sie w genezach powstawania demokracji. Czy to
    usprawiedliwia brak wiedzy ogolnej, brak znajomosci kontakstu, ktory jest tak
    potrzebny do zrozumienia procesow dziejowych?
    Specjalnoscia drugiej byla klimatologia. Czy to usprawiedliwia nieznajomosc
    podstaw geografii fizycznej i politycznej, zeby mozna bylo mowic o chmurkach w
    kontekscie zrozumialym dla odbirocy? Czy mozna mowic o klimacie Europy nie
    znajac jej geografii fizycznej?

    Odpowiedz na oba pytania: oczywiscie, ze nie!
    Nie wiem jakie sa realia owej wybranej lordowskiej garstki, ktora rzekomo ma
    dostep do super elitarnej edukacji. Podczas paru lat pobytu spotkalem osoby na
    naprawde swietnym poziomie, ale byla to zaledwie garstka. Moje doswiadczenia sa
    takie, ze po naszym polskim liecum wiem duzo wiecej na duuzo wiecej tematow niz
    Anglicy po studiach.
    Nie ma tu zadnego samozadowolenia z mojej strony ani mega 'wypnij piers
    patriotyzmu', bo niestety jakos nie amy zadnych sukcesow naszego pieknego kraju
    do pokazania jako wynikow tej naszej wiedzy.
  • Gość: Hahahah IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.07, 12:10
    > Moje doswiadczenia sa
    > takie, ze po naszym polskim liecum wiem duzo wiecej na duuzo wiecej
    > tematow niz Anglicy po studiach.

    Taaaaaaaa.

    Buahahahahaha :D:D:D:D

    Polska matura to wiecej niz Cambridge !!!

    Buahahahah :D:D:D:D

  • Gość: antonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 19:30
    To dobrze,że młodzież wraca.Są dumą każdej ojczyzny,przekonają się,że pieniądze
    to nie wszystko.Tutaj szukają już ludzi wykształconych i za bardzo godziwe
    wynagrodzenie.Codziennie słyszę że ktoś wraca,że to tylko przygoda,a tu jest ich
    OJCZYZNA-rodzina i przyjaciele.Chyba,że nie mają do kogo i czego wracać.Jak ma
    się poukładane w głowie i cel w życiu-trzeba do niego wytrwale zmierzać.Nawet w
    tym niezbyt bogatym kraju.Nikt nie liczy na cud!Takich Olków będzie więcej.
  • Gość: mama IP: *.mnc.pl 29.10.07, 21:38
    Pracowałam w UK (Londyn)na uniwersytecie i miałam dziecko w szkole. Może o
    szkole: przede wszystkim ma być przyjemna i niestresująca - ta publiczna, dla
    wszystkich. Dlatego np. przy nauce czytania nie należy ucznia poprawiać (jest to
    trochę zrozumiałe, jeśli sie weźmie pod uwagę ilość dzieci cudzoziemskich z ich
    kłopotami , żeby ich nie zniechęcać i nie narażać na prześladowanie ze strony
    kolegów). Niektóre pomysły dydaktyczne genialne - np. matematyka naprawdę
    zindywidualizowana: każde dziecko w klasie dostawało na lekcji indywidualna
    kartę, słaby mógł bez końca ćwiczyć 4 działania, dobry szedł do dalszych kroków.
    Pilnowało tego dwóch nauczycieli w klasie. Chętnie pokazałabym ten wynalazek
    naszym dydaktykom matematyki Tylko czy dyrektor zatrudniłby podwójną ilość
    nauczycieli do jednej klasy?) W ten sposób rzeczywiście mogli wyłowić diamenty i
    nie stresować słabeuszy. No ale na angielskim nauczycielka czytała dziecinną
    lekturkę "Miss jakiejśtam mice"), bo uczniowie chyba czytać nie umieli. Już
    wiedziałam, że poza matematyką syn niczego się nie nauczy, w szczególności
    angielskiego. Za radą mądrych Polonusów wzięłam dziecko do szkoły katolickiej -
    2 dni na umundurowanie (200L parę lat temu, książka z regulaminem ( w tym zestaw
    kar za brak pracy domowej, żucie gumy, niewłaściwe zachowanie w autobusie etc.)
    A kary to m. in. stara, zapomniana koza (long-break detention, after-school
    detention, saturday detention), dzienniczek z rozkładem prac domowych w tygodniu
    (kolejne świetne rozwiązanie, chciałabym to przeszczepić do polskich szkół: na
    początku roku wiadomo, w jakie dni będą prace domowe z jakich przedmiotów, uczeń
    wpisuje prace do dzienniczka, rodzice wszystko sprawdzają). No, tu już była
    porządna nauka - i fantastyczne zajęcia z fizyki, chemii i zajęć praktycznych.
    Uczniowie mieli ubrania, rękawice i okulary ochronne i robili doświadczenia,
    konstruowali np. alarmy z zakupionych za grosze przez nauczyciela części (trzeba
    było parę groszy zapłacić). Tego brakuje w naszych szkołach - doświadczeń na
    naukach empirycznych. Bardzo dobra opinię maja tam szkoły katolickie i ogólnie
    wyznaniowe (uniformy, dyscyplina, dobre wychowanie i nauka, a nie pieszczoty).
    Zgadzam się jednak,że bardzo brakuje wiedzy ogólnej (uczą raczej jak się uczyć)
    Np. mój syn na geografii miał Południowa Amerykę. Dowiedział się wszystkiego o
    Brazylii (do dziś pamiętamy, gdzie są jakie uprawy) ale już nic o żadnym innym
    kraju. Jak oni to mówią, zachodzi kwestia, czy powinno sie wiedzieć nic o
    wszystkim, czy wszystko o niczym. Myślę,że model bardziej elementarnej wiedzy
    ogólnej (jak było u nas)jest lepszy. Ogólnie - bardzo bałam sie,że reforma
    polskiej szkoły pójdzie w kierunku naśladownictwa brytyjskiej. I tak się
    niestety stało (zbieramy owoce w postaci wysztafirowanych dwunastolatek w szkole
    i koszy na głowach nauczycieli), choć rozsądkowi starych nauczycieli
    zawdzięczamy,że nie poszło to do końca. Warto się wycofać z tego, co do nas nie
    pasuje i sięgnąć do własnych dobrych tradycji szkolnictwa dającego dobre
    podstawy wiedzy ogólnej, wymagającego od ucznia wysiłku (co nie znaczy,że nie
    powinniśmy podpatrywać u innych tego, co dobre). Cokolwiek by mówić o Długim
    Romku, zaczął stawianie polskiej szkoły z głowy na nogi (oby następcy tego nie
    zmarnowali)
  • przeciesz 27.10.07, 08:44
    To ten, co wrócił autobusem i poszedł do mamy w wyremontowanym
    szpitalu
  • almagus 27.10.07, 11:18
    Przyjechał rowerem z pedałami!

    Patrz gdzie gej z eLPeeJ!

    Bo mój chłopak to jeśt gejem
    i przyjechał tu jowejem.
    On mnie chyba nie omami,
    bo on kjęci z pedałami.

    Ja sie nie chcie przed nim chować,
    gdy mnie zechcie pocałować.
    Bo ja jeśtem taka mondja,
    zie go zajaz kopne w jondja.

    Miej sacunek do mnie geju,
    bo mój tata z eLPeeJu.
    Nie uziwa on jowejów,
    pzez pedały, cyli gejów.

    Tez nie dla nas jowej wodny,
    łodziom sposiób jest wygodny.
    Gdy jowejki wiośłem pchamy,
    to się ciągle wywjacamy.

    Więć mój tatuś co jeśt pośłem,
    joweziśte nazwał osłem,
    dawał ścieźke jowejowo,
    a to tylko pzecieź śłowo!


    Narybek eLPeeJu i Szamboobrony w niebo skłony!

  • Gość: public enemy uk IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 08:54
    ciepla woda z lewej zimna z prawej..dwa oddzielne kurki..jak w
    polsce w czasach 2 wojny swiatowej. zacofanie na maxa. poza kasa nic
    tam niema..jedzenie tragiczne, warunki zycia w duzych miastach
    uwlaczajace ludzkiej godnosci. poziom zycia w porownaniu do
    warszawy...tragiczny. trzeba uzywac transportu miejskiego , jezdzic
    z ludzmi z krajow 3 go swiata ktorzy nawet pisac nie umieja,a wsrod
    nich my polacy..po szkolach lub studiach.
    nikt z polskiego miesta niem oze tam dlugo mieszkac, no chyba ze
    chce odlozyc kase, szczesliwi sa tam ludzie z polskiej wsi ktorzy w
    polsce nie maja do czego wracac bo mieszkali w 5 osob w kawalerce a
    teraz maja raj..wynajmuja wlasny pokoj...
    z moich znajomych wszyscy wrocili do Polski.
  • Gość: arek IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 08:56
    GW ze ma sie na kim wzorowac...
  • Gość: Pixel IP: 213.48.124.* 27.10.07, 09:37
    tu nie chodzi o to czy The Sun czy jeszcze jakies inne pismo. Chodzi o oczywisty fakt. Anglicy to idioci. kiedy rozmawiasz z wykształconym Angolem o historii to widzisz,że nic nie wie. kiedy rozmawiasz z prostym człowiekiem to widzisz,że nie potrafi poprawnie używać własnego języka bo w primary school, ktore kończy większośc nie uczy się gramatyki. The Sun jest gazeta dla ludzi o świadomości 15-latka, a czyta ją ponad 3 miliony bynajmniej nie15- latków, a ludzi po 30-tce, 40-tce czy 50-tce.
  • panistrusia 27.10.07, 10:10
    Twój polski tez pozostawia wiele do życzenia...
  • Gość: antylondyn IP: *.aster.pl 27.10.07, 09:16
    niestety masz racje. londyn to syf. w miare przyzwoite mieszkanie to
    minimum 4000 funtow miesiecznie, a i tak sie ie umywa do tego co mam
    w waw. metro mega syf. drogie i brudne. lotnisko masakra. itd
  • Gość: tasior IP: *.range86-140.btcentralplus.com 27.10.07, 09:56
  • Gość: xwanker IP: *.171.16.19.crowley.pl 27.10.07, 09:57
    szczera prawda
  • Gość: desantos IP: *.lutn.cable.ntl.com 27.10.07, 11:54
    Zgadzam się z Toba w 100%. Ludzie przebywajacy w UK, ktorzy za czasow swojego
    dziecinstwa zyli dzieki swoim rodzicom na chocby srednim poziomie i maja choc
    troche w glowie poukladane - zawsze wroca do Polski. Cokolwiek by sie nie dzialo
    to w tym spoleczenstwie nie da sie dlugo funkcjonowac, czlowiek cofa sie w
    rozwoju. Anglicy sa idealnymi kompanami do rozmow o Birtney Spears, o tym czy
    Beckham codziennie zmienia gacie itd. Podejmujac tu prace w powaznej firmie i
    majac doczynienia zz takimi ludzmi, poprostu nie moglem uwierzyc. Przychodzisz w
    poniedzialek do pracy i na "dziendobry" krew czlowieka zalewa gdy sie slyszy te
    same pytania: *Jak minal weekend? *CZy ogladales football? *Czy ogladales Big
    Brother? *ile przy okazji piw wypiles? Poprostu zenada, na okraglo to samo. No i
    co najwazniejsze, nie ma zadnych szans aby porozmawiac z Angolami na jakis
    powazny temat, czy to polityka, czy ekonomia, cokolwiek!!! Oczywiscie trafiaja
    sie pojedyncze jednostki, nazwijmy ich "normalnie myslacymi", aczkolwiek jest
    ich naprawde niewielu. Generalnie jest to banda kretynow rozpieszczonych przez
    swoj kraj w obecnosci, ktorych czlowiek naprawde moze cofnac sie w rozwoju. UK
    to jest miejsce, w ktorym czlowiek po pewnym czasie przestaje czuc sie soba i
    zaczyna w czlowieku odzywac sie ambicja. Ludzie nie dajcie sie wykorzystywac,
    nie dajcie sie mieszac z blotem Angolom, Pakistanom i innym półmozgom. Oni nam
    do piet nie dorastaja !!! LUDZIE WRACAJCIE DO POLSKI I BUDUJMY WSPOLNIE LEPSZA
    PRZYSZLOSC DLA NASZYCH DZIECI !!!
  • Gość: Hahaha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.07, 12:05
    > co najwazniejsze, nie ma zadnych szans aby porozmawiac z Angolami na > jakis
    powazny temat, czy to polityka

    Buahahahaha :D:D:D:D:D

    Polacy to narod zainteresowany polityka !!!

    Buahahahaha :D:D:D:D:D

    A na wybory chodzi 40-55% obywateli!!!!

    Buahahaha :D:D:D:D:D

  • Gość: jolka IP: *.55-82-r.retail.telecomitalia.it 27.10.07, 20:11
    zgadzam sie w sto procent- tak samo jest we wloszech - wsrod ludzi
    wszystkich po studiach i uwazajacych sie za molto inteligentnych i
    wyksztalconych ksiazek nikt nie czyta- lektury obowiazkowe w
    szkolach nie istnieja-a ich tak zwana wiedza oogolna jest zerowa- i
    konczas studia wiedza mniej od osoby konczace w polsce dobre liceum .
  • Gość: marajka IP: *.rzeszow.mm.pl 27.10.07, 20:27
    Widać w jakim towarzystwie się obracałeś!Co kraj to kultura-ale
    prostakom(nie mylić z prostymi ludźmi!)ciężko to zrozumieć!
    Korzystanie z publicznego transportu powoduje mniejsze korki i
    mniejsze wydzielanie się spalin.A podróżowanie z ludźmi z 3-go
    świata...Rzeczywiście,Tobie,wielkiemu panu uwłaczyło...Trzeba było w
    polskim skanseniku siedzieć na tyłeczku...
  • Gość: antyLe25 IP: 97.82.174.* 27.10.07, 08:56
    Kopernik czyli nr1, dalej Sienkiewicz, IVLo. To wspaniale łódzkie
    licea gdzie kształcą się najlepsi. Nie dziwi więc, że ten chłopak
    woli Łódź, Polskę.
  • Gość: outsider IP: *.ipt.aol.com 27.10.07, 09:04
    wyzszy poziom wyedukowania w Polsce, za to bezmozgowie uzywania
    posiadanej wiedzy. A Lodz to Centrum polskiej kultury. Skorki i
    ogorki. Tylko chlopcze nie zachoruj, bo Cie wywioza prosto na
    cmentarz. I tyle zostanie ze szlachetnej polskosci i zamiaru
    studiowania w wielkim swiecie. Zreszta sa rozne sposoby na wyrwanie
    sie spod kurateli rodzicow.
  • Gość: yyy?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.10.07, 09:05
    może w usa i gb juz wiedzą, że nie trzeba kształcić wszystkich
    matołów a inteligentni i chętni sami sobie poradzą?
  • dzielanski 27.10.07, 08:59
    Tp prawda, że w Polsce jest kilka (kilkadziesiąt?) dobrych
    ogólniaków. Ale poza tymi enklawami panuje stan permanentnej
    katastrofy. A sensacyjne artykuliki utrzymane w stylu tego tutaj
    jedynie utwierdzają ludzi w przekonaniu, że nic nie trzeba zmieniać.
    Jednym słowem: katastrofa w polskich szkołach, katastrofa w Gazecie!
  • Gość: harp IP: *.budimex.com.pl 27.10.07, 09:02
    sun i daily mail to takie dzienniki jak nasz rodzimy niemiecki Fakt;)
    chociaz to i tak chyba lepsze niz powolywanie sie na super express;)
    czytelnicy wyborczej na traktory!!!
  • Gość: tomek IP: *.ppp.tiscali.fr 27.10.07, 09:08
  • Gość: zenga IP: *.acn.waw.pl 27.10.07, 09:08
    Czy to ten Olek co zachorzał na chorobe filipinską?
  • Gość: harp IP: *.budimex.com.pl 27.10.07, 09:08
    sory, poranne zamotanie;) zapomnialem, ze wybory wygrala platforma.
    gdyby wygralo PIS szkoly nadal bylyby na takim poziomie ze dzieciak
    zostalby wsrod analfabetow-angoli, atu prosze - wybory, wygrywaja
    nasi i - cyk, bum, trzask - emigranci wracaja!!!
  • Gość: hohoho7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:51
    tak, tak, na pewno angielska prasa jest na usługach platformy ;)
    w układzie jest po prostu.
  • blue911 27.10.07, 09:11
    Smutny artykul. Niby tak powinno byc lecz ,niestety,zycie pokaze
    Olkowi co innego.
    Brawo,ze wrocil i ze docenia nasz system i poziom edukacyjny. Jednak
    w Anglii ten chlopiec prawdopodobnie by do czegos doszedl, zdobyl
    zawod i moglby sobie pozniej wybrac nawet inny kraj do zycia jesli w
    Anglii mu sie nie spodobaloby.
    Natomiast w Polsce (opieram sie na moim wlasnym doswiadczeniu), po
    krotkim hurraoptymizmie,ze oto jest jeden rodak,ktory wolal swoja
    ojczyzne wkrotce nie tylko o nim zapomna,ale przede wszystkim, zajda
    mu za skore w zyciu ,jesli cokolowiek i kiedykolwiek bedzie chcial w
    zyciu zmienic lub (o,zgrozo!) osiagnac.
    I potem bedzie pewnie zalowal swojej naiwnie dobrej decyzji.
    A nie ma zadnej gwarancji,ze po chwilowej odwilzy taki np.PIS albo
    inne oszolomy nie wroca do glosu!
    Olku,zycze Ci wszystkiego najlepszego choc mowie to z obawa w glosie!
    Swoje od "Polaczkow" juz nieraz dostalem za to,ze chcialem krajowi
    cos dobrego przysporzyc.
  • friman 27.10.07, 09:13
    Nie jestemy zaskoczony poziomem "zachodnich" szkół.
    Ostatnio podczas rozmowy z 23 latką z Holandii po tym jak zostałem
    zapytany skąd jestem, kolejne pytanie było "czy w Polsce mówi się po
    niemiecku?"...
  • wirusx 27.10.07, 09:31
    Chłopak z Kanady "po koledżu" zaproszony do teatru podczas wizyty w
    Polsce: "- A co to jest choreografia?"
  • Gość: luk IP: *.infinity.net.pl 27.10.07, 09:46
    bo w Holandii spokojnie poroumiesz sie po niemiecku..nie widze w tym
    nic dziwnego. Ja tez nie wiem czy w Moldawi mowi sie po rosyjsku czy
    moldawsku.
  • Gość: bum IP: *.versanet.de 27.10.07, 10:32
    Gość portalu: luk napisał(a):

    > bo w Holandii spokojnie poroumiesz sie po niemiecku..nie widze w tym
    > nic dziwnego. Ja tez nie wiem czy w Moldawi mowi sie po rosyjsku czy
    > moldawsku.

    porozumiec sie porozumiesz ale holedrzy nienawidza mowic po niemiecku
    szczegolnie we wlasnym kraju i szczegolnie z niemacami. to to samo uczucie jak
    jakis niemiec z bylego nrd przyjedzie do polski i stara sie porozumiec po rosyjsku.
    w moldawii podobnie jak w krajach baltyckich, kazdy zna rosyjski(chyba wiadomo
    dlaczego). do tego polowa ludnosci moldawii jest narodowosci rosyjskiej. i ta
    polowa kiepsko mowi po moldawsku, ktory jest spokrewniony z rumunskim.
  • Gość: urlopowiczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.07, 10:15
    spotkanie na wakacjach: podczas rozmowy z Holendrem wyszło na jaw ze
    nie wie na jakim kontynencie lezy Polska, nie mówiac o reszcie
    towarzystwa (z USA), którą bardzo zdziwił fakt, że w Polsce można
    uczyć się języka francuskiego, angielskiego itp. są uniwersytety i
    nie jesteśmy analfabetami, i że 'biedna Polka' nie mdleję z wrażenia
    na widok willi z basenem na portugalskim wybrzeżu, którą to
    towarzystwo wynajmowało (bo to przecież cud architektury w
    porównaniu z chatami krytymi słomą:). z umiejętnościami praktycznymi
    też kiepsko - co wyszło na campingu, kiedy trzeba było nadmuchać
    materace (czarna magia), rozbić namiot (jeszcze czarniejsza, chociaz
    miał instrukcję po angielsku:), zagotować wodę na butli gazowej
    (magia nad magiami:). z inteligencją - Włoszka skasowała ostatnią
    cyfrę numeru telefonu do poznanego na plaży chłopaka - T R A G E D I
    A !!! zagadka - jak myślicie ile kombinacji z róznymi cyframi na
    końcu numeru musi sprawdzic ???:)
  • Gość: Polonus z Lutecji IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 27.10.07, 10:55
    Z jednej strony dziennikarz a z drugiej czytelnicy GW powinni
    zaczac, aby cos zmienic w ich mentalnosci, od "Dziennika"
    Gombrowicza. To im pomoze pozbyc sie tego polskiego kompleksu
    nizszosci i samolubstwa. Wyciaganie wnioskow ze zdarzenia o
    indywidualnym i szczegolnym bo pojedynczym charakterze i to
    sciagnietym z brukowcow angielskich ( o ich poziomie sie cos wie )
    jest na poziomie tychze brukowcow i mentalnosci zascianka ( po fr.
    conversation du café de commerce czyli ja wiem lepiej albo ja mam
    znajomych ). Radze wrocic do nauki, statystyk i badan na wieksza
    skale dotyczacych poziomu uczniow i doroslych. Srodowisko spoleczne,
    selekcja ale rowniez stanowisko psychologiczne rodzicow do
    instytucji szkolnej maja ogromny wplyw. Temat jest dosc
    skomplikowany, bo system nauczania rozny wg kraju. A powody decyzji
    mlodego czlowieka nie musza byc koniecznie te, o ktorych on mowi
    dziennikarzom. Ale on moze,tak jak Polacy, nie ma podswiadomosci
    (ksiadz im zabral) i wali cala prawde w oczy. Dla informacji:
    mieszkam we Francji od 1978 roku i nauczam historii i geografii w
    liceum francuskim od 1985 roku.Przez te lata mialem do czynienia z
    ponad 50 narodowosciami, w tym z mlodymi Polakami(150 uczniow
    rocznie pomnozyc przez 22)i nie pozwolilbym sobie na takie
    komentarze jakie tu czytam.Sa indywidualne sytacje i sa srednie
    dane.Sensacjonalizm i romatyzm to koniec racjonalnego
    myslenia.Pozdrawiam i namawiam do myslenia.
  • polo-nus 27.10.07, 11:25
    Z jednej strony dziennikarz a z drugiej czytelnicy GW powinni
    zaczac, aby cos zmienic w ich mentalnosci, od "Dziennika"
    Gombrowicza. To im pomoze pozbyc sie tego polskiego kompleksu
    nizszosci i samolubstwa. Wyciaganie wnioskow ze zdarzenia o
    indywidualnym i szczegolnym bo pojedynczym charakterze i to
    sciagnietym z brukowcow angielskich ( o ich poziomie sie cos wie )
    jest na poziomie tychze brukowcow i mentalnosci zascianka ( po fr.
    conversation du café de commerce czyli ja wiem lepiej albo ja mam
    znajomych ). Radze wrocic do nauki, statystyk i badan na wieksza
    skale dotyczacych poziomu uczniow i doroslych. Srodowisko spoleczne,
    selekcja ale rowniez stanowisko psychologiczne rodzicow do
    instytucji szkolnej maja ogromny wplyw. Temat jest dosc
    skomplikowany, bo system nauczania rozny wg kraju. A powody decyzji
    mlodego czlowieka nie musza byc koniecznie te, o ktorych on mowi
    dziennikarzom. Ale on moze,tak jak Polacy, nie ma podswiadomosci
    (ksiadz im zabral) i wali cala prawde w oczy. Dla informacji:
    mieszkam we Francji od 1978 roku i nauczam historii i geografii w
    liceum francuskim od 1985 roku.Przez te lata mialem do czynienia z
    ponad 50 narodowosciami, w tym z mlodymi Polakami(150 uczniow
    rocznie pomnozyc przez 22)i nie pozwolilbym sobie na takie
    komentarze jakie tu czytam.Sa indywidualne sytacje i sa srednie
    dane.Sensacjonalizm i romatyzm to koniec racjonalnego
    myslenia.Pozdrawiam i namawiam do myslenia.
  • Gość: Donald IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 09:13
  • Gość: maxi Kaz IP: *.4web.pl 27.10.07, 09:14
    mu się nie dziwię.
  • Gość: Eurynomos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 16:21
    Potwierdzam, ogólnie polki są chyba najłatwiejsze na świecie :p jeśli chodzi o
    "zarwanie" co innego że wcale nie są "łatwe" w obyciu :/
  • Gość: kamil IP: *.kings.cam.ac.uk 28.10.07, 16:39
    Pamietam jak moj kolega ktory uczyl sie w ogolniaku w Anglii pojechal na wakacje
    do Polski. Nie dawal sobie rady chlopaczyna z dziewczynami. Dzwonily, pisaly i
    ciagle do niego przychodzily do domu. W Anglii Polak w ogolniaku nie bedzie mial
    takiego powodzenia u Angielek. Teraz pytanie: czy napewno ten wybor mial zwiazek
    z edukacjia?
  • Gość: Kuba IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 09:18
    Wrócił, bo w Polsce to uczeń włoży kosz od śmieci na głowęi nauczycielowi i nie
    poniesie żadnych konsekwencji, a gdy wprowadzono mundurki to larum, bo uczeń
    jest zniewolony i pozbawiony wolności.W Polsce ludzi mądrych mamy Ci pod
    dostatek,brakuje rozsądnych i pracowitych.
  • Gość: Londynczyk IP: 89.242.145.* 27.10.07, 09:19
    Tu jest tylko mozliwosc zarobienia kasy! Wracam za 5 lat.
  • Gość: nina IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.10.07, 09:20
    szacunek dla Olka. Anglia kusi, jest latwiej, kolorowiej, ale
    niestety, rowniez 'pusciej'. ja tez jestem z Lodzi, w Londynie od
    trzech lat, i doskonale rozumiem Olka. dobrze, ze chlopak nie
    zachlysnal sie komfortem kapitalistycznego od dziesiatkow lat kraju,
    brawo dla rodzicow dla wpojenie chlopakowi prawidlowych wartosci. u
    mnie w biurze laska, ktora studiuje na trzecim roku, do niedawna
    myslala, ze slonce i ksiezyc to jest to samo. nauczycielka ze szkoly
    Olka trafila w samo sedno - Polacy maja trudniej i to ich motywuje.
    ale my naprawde nie mamy czego sie wstydzic. zaczynamy byc narodem
    szanowanym za wartosci, i to nie tylko w sarmackim porywie. wiecej
    takich Olkow! pozdrawiam.
  • nancy1112 27.10.07, 09:44
    Z tym Sloncem i Ksiezycem, to jest nie do pobicia...U mnie w
    klasie, a ucze sie a Szkocji w college'u, kolezanka z lawki nie
    wiedziala,ze Aberdeen to miasto.. i w ogole ludzie maja problemy
    nawet z kalendarzem: jak wyliczyc kwartaly..albo a co to wlasciwie
    jest National Insurance(?)-tez mnie zapytala,chociaz nauczyciele sa
    swietni i maja wiedze.
  • dalton78 27.10.07, 09:25
    On taki bohater jak jego rodzice. Edukację zdobyli za darmo w Polsce
    i tyle dla kraju zrobili że wyjechali. Wiem że Państwo nie płaci
    lekarzom ale utrzymanie na państwowej posadce to marne rozwiązanie i
    znam inne. Teraz bohater wrócił do karju wyedukować się za darmo.
    Mam pytanie czy pracować lub prowadzić działalność gospoidarczą chce
    w Polsce czy w UK po szkole? Jego rodzice to niby płacą w Polsce
    podatki że chłopak będzie chodził do Polskiej bezpłatnej szkoły na
    wyższym poziomie? Zameldowanie u babci jest dla mnie słabym
    argumenteum... Aż mnie zdenerwowaliście z rana;-) Do bohaterstwa to
    mu i jego rodzicom trochę brakuje...
  • Gość: ry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:34
    jednak powinieneś jeszcze pospać .
  • dalton78 27.10.07, 12:04
    dużo wnosisz.....
  • Gość: Alex IP: *.adsl.alicedsl.de 27.10.07, 09:26
    przed 15 laty. Niestety wróciłem tutaj po studiach, ale zapewne znowu gdzieś
    wyemigruję, gdyż niecy to również umierający kraj...
  • Gość: klose IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.07, 09:43
    No wie sie. Dostawalo w tym czasie pieniadze z arbeitsamt i bylo sie
    max w polandii.Ale dyplomik cienki, nawet na niemieckie realia sie
    okazuje, to trzeba dalej pokombinowac.Polak to potrafi;)
  • szczesciarz1 27.10.07, 09:27
    Jestem ojcem 16 letniej corki - sam konczylem jedno lepszych liceow
    i tzw. dobre studia i...nie popadalbym w zachwyt nad liceamin
    i gimnazjami w Polsce :-((( niestety

    Nauczanie ciagle jest pamieciowe, malo przykladow z zycia,
    wiekszosc - choc nie wszyscy nauczycieli zmeczeni zyciem albo im sie
    nie chce

    Ale najwazniejszy zarzut to ze polska szkola nie uczy myslenia i
    kreacji. Co wiecej kreacja i niezalezne myslenie jest w dzieciach
    programowo zabijana - "nie dyskutujemy, tylkozapisujemy w
    zeszytach , trzeba zrobic program"

    Pracodawcy oczekują teraz chyba bardziej kreatywnosci i
    samodzielności niż erudycji.

    Oczywiscie liczy sie też z kim dziecko przebywa i jakie te dzieci
    wynoszą wartości z domu - poniewaz do szkole ciagle trafiaja
    pokolenia wychowywane przez rodzico pamietających komune to moze to
    jakos rownowazy wady polskiej szkoly - ale za 15 lat sytuacja moze
    sie odwrocic :-(((

    pozdrawiam wszystkich rodzicow :-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka