Dodaj do ulubionych

Czy ktoś z was ma wrzody?

30.11.07, 13:14
Na żołądku? Pytam serio, słyszałam że to jest uleczalne jak się wcześnie
wykryje ale mimo wszystko chciałabym usłyszeć to od kogoś kto się leczył. Niby
lekarka powiedziała mi,że żadnej diety stosować nie muszę ale że mało jestem
co w stanie przełknąć liczyłabym na jakieś pomysły żywieniowe natenczas.
--
Z tym filozaniem to jest tak, że jak
człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
wyjdą takie kocopoły,że w końcu
zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
Edytor zaawansowany
  • Gość: nett1980 IP: *.toya.net.pl 30.11.07, 13:16
    Nie mam...Prowadze spokojny tryb zycia? Byla teoria, ze to jakies
    bakterie powoduja, a te mozna zakatrupic antybiotykiem, ale ja tam
    do takich terapii nie mam zaufania.
  • lew_konia 30.11.07, 13:21

    czy masz?

    pl.wikipedia.org/wiki/Helicobacter_pylori
    Test do kupienia bez recepty w każdej aptece.

    Jak masz... to do lekarza po receptę na odpowiedni antybiotyk ...
    i po kłopocie.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 13:40
    O, ciekawe z tym testem. Narazie mam badania w poniedziałek, zobaczę co powie
    lekarz. Wydaje mi się,że z tą bakterią powodującą wrzody może być tak,że część
    populacji nie jest na nią odporna i stąd dziedzicznie występująca choroba. U
    mnie w rodzinie chorowała prababcia i wujek,więc teoretycznie istnieje spore
    ryzyko dziedziczenia tego braku odporności.
    Myślę,że do obecnego stanu doprowadziłam się kawą(której ostatnio nadużywałam z
    powodu pogody),ale może gdyby nie to to by ten wrzód nie został odkryty. Czyli
    szczęście nieszczęściu. W sumie jak na dziedziczne choroby,którymi obciążona
    jest moja rodzina to i tak dobrze,że nie trafiło na raka, chorobę psychiczną czy
    cukrzycę.
  • huann 30.11.07, 13:44
    szczęście w nieszczęściu, że odkryłaś ten fakt w zaciszu domowym, a nie jak
    pewna moja koleżanka podczas załamania pogody podczas zimowego schodzenia z Mt
    Blanc...

    a może to od coli
    brzuszek boli? :>


    --
    dobra strona ślimaka
  • nakole 30.11.07, 18:17
    ...a, tu o Hp, zdecydowanie lepsze oznaczanie w surowicy.
    --
    "A dałbyś radę być takim na przykład redemptorystą?
    Intratne zajęcie jak sądzę." (Misiomis.FŁ)
  • Gość: aaa202 IP: *.181.rev.vline.pl 30.11.07, 14:09
    Matka się leczyła. Kuracja dziesięciodniowa. I lekka dieta, żeby nie
    pobudzać nadmiernej produkcji kwasu w żołądku. Było to parę lat
    temu, o epizodzie wrzodowym zapomniała.
  • Gość: aaa202 IP: *.181.rev.vline.pl 30.11.07, 14:16
    a wrzody muszą się zagoić.
    Używanie kawy nie ma wiele wspólnego z wrzodami.
  • lavinka 30.11.07, 16:59
    Mnie kawa szkodzi na żołądek od 10 lat. Możliwe,że to nie ma związku z wrzodami
    acz utarło się,że ma. Na razie przepisano mi Ranigast i Controloc czyli leki
    hamujące wydzielanie kwasów w żołądku. Trochę mi lżej,ale bez rewelacji. Tyle,że
    nie muszę leżeć plackiem przez cały czas,aczkolwiek czuję,że gorączka znowu
    rośnie. Prawdopodobnie dopiero po badaniach(poniedziałek,wyniki później) wyjdzie
    czy to bakcyl czy mam to po prababci.
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 18:48
    tam nawet zapalenia płuc nie potrafią zdiagnozować... a człowieka słaniającego
    się na nogach odsyłają do szpitala zamiast sprawdzić co mu jest.... przeraziłam
    się czytając ten wpis:
    kicior99.blox.pl/2007/11/Chory-czy-nie-rzecz-wzgledna.html#ListaKomentarzy
  • vauban 30.11.07, 19:07
    i żyję, tylko czasami sobie westchnę: a co to za życie. Nie mam czasu ani
    pieniędzy, by zakrzątnąć się dookoła porządnej kuracji.
    Faktycznie, pierwsza rzecz, test na Helicobacter. Niby w ciemno można
    przewidzieć, że wyjdzie dodatni, ale po co się bez sensu truć antybiotykiem ?
    Drugie, to właściwy antybiotyk. Podobno niezły jest Klacid, ale, po pierwsze,
    jest jednak na receptę, po drugie, polecała mi go koleżanka - reprezentant
    farmaceutyczny producenta, zatem, mimo że ją bardzo lubię i na ogół ufam,
    zalecałbym pewną wstrzemięźliwość.
    Kawa, owszem, szkodzi. Zwłaszcza rano i na czczo. Nie ma to, jak sobie puknąć z
    samego rana ! Od razu człowiek wie, że żyje (i co go boli). Po prawie 40
    przeżytych latach, ma się już pewne przywileje.

    --
    heavy plexi
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 22:37
    poranne na czczo z rana, bo się obudzi nie mogłam. Oj poczułam. W sumie słabe
    były i z mlekiem.... ale prędko to nawet capuccino sobie nie zrobię... w
    czwartek rano nie doszłam nawet do łazienki tylko osunęłam się na podłogę...
    gdyby nie ziołowe proszki na niestrawność to by trzeba było pogotowie wzywać...
    no,ale mam nauczkę na przyszłość...
    Dzięki za rady, zapiszę sobie... choć ta moja lekarka nie znosi jak się ją
    poucza więc z sugerowaniem antybiotyku może być różnie... najwyżej pójdę do
    innej przychodni...
  • Gość: nett1980 IP: *.toya.net.pl 30.11.07, 22:54
    www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4702224.html wisi na 1, ale
    mozna sobie poczytac jak lekarze w czas "pomogli".
  • Gość: szprota_z_Wyzimy IP: *.zdnet.com.pl 30.11.07, 23:44
    Chyba wszyscy chorujemy, bo dawno tyle, co ostatnio, nie miałam okazji rozmawiać
    o lekarzach.
    Bywa różnie.
    U mojej mamy przegapiano wadę serca, aż do chwili, gdy nadawała się wyłącznie na
    operację.
    U mojej kuzynki natomiast zespół Pradera-Willego rozpoznano wystarczająco
    wcześnie, by dziewczyna była, owszem, tęgawa i ciut zapóźniona w rozwoju, ale
    fizycznie pełnosprawna.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 13:49
    W życiu nie miałam takich dobrych wyników! Nawet tarczyca w normie (TSH). Widać
    trzeba się pochorować,żeby porządnie wyzdrowieć :)
    A swoją drogą to ciekawe jaki udział w cudownym ozdrowieniu tarczycy ma mój
    wrzód. Muszę to z nim przedyskutować... od kiedy obiecałam mu,że już więcej nie
    będę pić kawy-bardzo się zarzyjaźliliśmy :)
    lavnka_i_jej_wrzód :)
  • lew_konia 16.12.07, 13:07
    Po szeregu boleśnie alarmujących postów czuję się mocno
    niedoinformowana w temacie zdrowia lavinii...
    ...a świąteczne obżarstwo tuż tuż.
  • huann 16.12.07, 13:59
    lew_konia napisała:

    > Po szeregu boleśnie alarmujących postów czuję się mocno
    > niedoinformowana w temacie zdrowia lavinii...

    my też!

    > ...a świąteczne obżarstwo tuż tuż.

    ja to już dawno zamieniłem się w głód :]
  • lew_konia 16.12.07, 14:02

    Co do świątecznego obżarestwa

    ... na ryby i.... na grzyby....

    no i kapusta z grochem do tego....

    ... to może boleć(((((
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 15:02
    Kapusię będę testować w Święta. Na razie apetyt pomału wraca. Smażone mogę jeść,
    więc nie jest źle. Ogólnie czuję się dobrze. Zapalony wrzód gaśnie, kończę jego
    leczenie. Po Nowym Roku robię test i potem napiszę ciąg dalszy tej opowieści
    (jako,że nadal nie wiem czy to ten bakcyl czy nie ten). Nawet spróbowałam napić
    się parę łyków coli i nie umarłam :)
  • diogenespies 16.12.07, 14:35
    kiedys jakies 10-12 lat temu byl strasznie drogi ale dobry
    --
    ..a poza tym uważam, że finansowanie kultury, sztuki i EURO 2012 z
    publicznych pieniędzy jest skandalem! plfoto.com/46936/autor.html , lodz2016.blox.pl/html
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 15:04
    Kończę łykać Controloc 40 i na początku łykałam Ranigast(ale krótko, bo
    powodował zaparcia). Jak skończę C to mam łykać jeszcze coś innego,ale nie
    pamiętam nazwy(jeszcze nie wykupiłam recepty).
  • breblebrox 16.12.07, 16:36

    --
    - Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
    - Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz.
    - A to ja przepraszam.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 21:54
    ... na te helikoptery....

    Na ulotce kłamią. Właśnie,że boli przy nakłuciu!
    No i na dodatek kłułam się na próżno... bo test świnia wyszedł ujemny. Czyli to
    nie wina bakcyla....
  • nakole 08.01.08, 22:17
    Uważasz, że ten test jest wiarygodny? Ja wolałbym wykonac badanie na
    Hp w laboratorium.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 02:13
    Zobaczę co powie lekarz. Bywają wrzody samorodne bezbakteryjne. Zwłaszcza,że w
    mojej rodzinie występują często....
  • nefnef 08.01.08, 22:30
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 02:13
  • excentrix 08.01.08, 22:11
    ja mam wrzoda.
    Wlasnie mi sie odezwal.
    Ale zakupilem zestaw dobrych lekarstw co to mi go przepieknie
    glaszcza...
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 02:14
    A jakie to leki?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka