Ani lotnisko, ani pociąg nie przeszkadzają - i sprawdzaliśmy dziesiątki razy
osobiście. I nie w mieszkaniu, tylko na ulicy, podwórku!
Widzę, że jednak ludzie nie potrafią sobie poradzić z własnymi kompleksami.
Skoro sami nie mogą kupić, to lepiej zapluć - tylko po co? Cała ta gorycz i tak
w Was zostanie.
A jeśli nie kupujecie mieszkania na Nowym Polesiu, to tylko pozostaje się nam
cieszyć, bo my tam jednak zamieszkamy :)
Pozdrawiam sąsiadów
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.