Nie ma dobrych fryzjerów! Co jakiś czas już-już mi się zdaje, że
trafiłam na dobrego rzemieślnika. Proszę o klasyczne strzyżenie bez
degażowania, bez strzępków fruwających koło twarzy. Czy tak trudno
pogodzić się z tym, że mam gęste włosy i chcę mieć gęste a nie
rzadkie i powystrzygane, postrzępione. Dla fryzjerów jest to nie do
ogarnięcia. Wczoraj pan zakombinował, że skoro nie chcę degażówek,
to on mi i tak wystrzępi zwykłymi nożyczkami. Oni strzygą wszystkich
taśmowo - jednakowo. Aktualnie jest moda na strzępienie i oni od
tego nie odstąpią. Co najwyżej mogę się strzyc sama. Efekt jest
lepszy niż po wizycie w "salonie" a 50 zł. zostaje w kieszeni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.