Rzadkie też degażują. Uważają, że od tego się "podniosą", "nabiorą
objętości". Szlag mnie trafia, bo moje włosy obcięte równo mają
urodę, blask, masę. Posiepane nożycami wyglądają jak stargana
ściera. Zawsze, mimo sprzeciwów, wycinają mi grzywkę, bo ponoć mam
za duże czoło. Można mieć za duże czoło? Pół roku nie rozpoznaję się
w lustrze z tym daszkiem do brwi.
Teraz doszłam do tego, że strzygę się sama, mam długie włosy, więc
jest to proste. Grzywkę mam już do brody. Ech, a jakie
oszczędności...:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.