Gdzie tam zawodowo.
Czysta amatorka!
Ale adrenalinka rzeczywiście napływa.
Tego nie da się opowiedzieć, trzeba samemu spróbować.
Najlepszy jest zjazd z zakrętów.
Normalnie wiatr świszcze w uszach:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.