Witam! Też mam od lipca problem z Ordomem. Meble, które u nich zamówiłem
rozpadały się już przy składaniu. Listewki ozdobne przyklejane na dwustronną
taśmę klejącą! Pokancerowane płyty, że aż żal ogarnia. W dostawie brakowało
drzwiczek i półki. Kiedy złożyłem żądanie zwrotu gotówki, przyjechał facet i
mnie wyśmiał, mówiąc, ze większe uszczerbki już widział. No i że na te listewki
na taśmie to będę musiał przy czyszczeniu uważać żeby nie odpadały. Wyjaśnił mi
też, że tą fabrykę moich mebli przejął Niemiec i dlatego tak "chrzanią" robotę.
Masakra. Odpowiedzieli mi, że nie przyjmą zakupionych mebli, a jedynie dowiozą
brakujące elementy, co uzgdnią ze mną telefonicznie lub listownie. Do dziś zero
sygnału w tej sprawie. To jeszcze nie wszystko: dopatrzyłem się, że na fakturze,
po dokonaniu płatności, kasjerka wstęplowała mi tekst: "Nie czyścić środkami
chemicznymi". W porozumieniu z rzecznikiem konsumenta, wystosowałem do nich
pismo z prośbą o udzielenie innych sposobów czyszczenia i konserwacji mebli niż
chemiczne. Minął miesiąc, a oni nie odpowiadają. Zgadzam się, że obsługa jest
arogancka. Wszystko trwa już 3 miesiące, a graty leżą spakowane w kartonach u
mnie w mieszkaniu...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.