Dodaj do ulubionych

Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie

  • Gość: Mark IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.13, 15:40
    Salon Agata Katowice - gwarancja na meble to fikcja.
    Posiadają wybitnych specjalistów którzy potrafią ocenić meble ( nawet sposób użytkowania)bez ogladania ich.
    Taka diagnozę otrzymałem po zgłoszeniu odbarwień szklanej ławy od Agaty.
    "Zgłaszane usterki są pochodzenia mechanicznego powstałymi na wskutek niewłaściwego użytkowania w okresie dwuletniego użytkowania towaru"
    I będzie jedynym meblem i ostatnim kupiony u nich. Sprowadzają chińszczyznę a gwarancja to fikcja.
  • agatameble 02.04.13, 15:51
    Witam w imieniu firmy Agata Meble,

    Bardzo zależy nam na satysfakcji naszych klientów dlatego prosimy o kontakt oraz przesłanie danych zamówienia na adres: agatameble@agatameble.pl w celu ponownego rozpatrzenia Pana reklamacji.

    Pozdrawiam
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: Gościu IP: *.ostroleka.vectranet.pl 02.04.13, 16:45
    o losie, nie ma to jak się nakręcić na całego mimo świątecznego okresu. Takie przypadki się zdarzają, i to nie tylko tam ale jakoś nikt nie robi tak wielkiego szumu. Nie warto wrzucić na luz?
  • Gość: Inna Kubiak IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.05.13, 20:53
    To jest ten adres sklepu Meblowego? W Kontakcie pisza te dane: 91-341, ul. Św.Teresy 94/ Al. Włókniarzy (obok Tesco)
  • Gość: Wefs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.13, 10:38
    Ja dlatego właśnie korzystam z usług zaufanych firm produkujących meble jak na przykład AndMeb.
  • Gość: Angel IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 06.10.16, 14:37
    Agata Meble Łódź też ma tę wyjątkową zdolność oceny na odległość i oczywiście nie uwzględnienia reklamacji kanapy za dość duże pieniądze....uszkodzonej podartej - którą w takim stanie wysłali...tragedia.
  • Gość: NIEagata IP: *.internetia.net.pl 05.02.18, 23:12
    Dzięki salonom mebli Agata moje dziecko przez 3 miesiące żyło na kartonach jak w obozie.
    W dniu 30.09 zakupiłem w Salonie Meble Agata komplet mebli dla mojego dziecka ( 4 szafki serii Deco).
    Niestety podczas montażu okazało się że w połowie zakupionych mebli brakuje elementów lub są wadliwie wykonane. Z uwagi na niewielki pokój dziecka musiałem, pomimo brakujących i wadliwych części, złożyć meble aby dziecko mogło w minimalnym zakresie w nim funkcjonować, jakkolwiek rzeczy dziecka musiały pozostać w kartonach aby kilka razy nie pakować i nie rozpakowywać szafek. W dniu 4.10.2017 w salonie we Wrocławiu złożyłem 2 reklamacje (osobno na każdy mebel) bardzo szczegółowo opisując brakujące oraz wadliwe elementy ( podałem rodzaj i symbol elementów zgodnie z instrukcją producenta) oraz pokazałem pracownikowi zdjęcia tych elementów aby nie było wątpliwości jakie zamówić u producenta. Pracownik działu reklamacji poinformował mnie również że czas rozpatrywania wyniesie 3 tygodnie. Poprosiłem ponadto o serwis który przyjedzie i zamontuje wadliwe części, gdyż wiązało się to z rozmontowaniem całego mebla na co nie miałem czasu.
    Ok. 3 tyg później otrzymałem telefon od montażystów z mebli Agata że pojawią się u mnie z nowymi elementami. No oczywiście ucieszyłem się że to taka porządna firma i terminowo rozpatrują reklamacje klienta.
    Po przyjeździe panów okazało się że przywieźli mi oni jedynie brakujące kołki i spód szuflady, natomiast niestety nie przywieźli najważniejszych elementów do największej szafki gdyż jak powiedzieli musieli sami jeszcze sprawdzić czy aby to na pewno wskazane przeze mnie elementy są wadliwe w drugiej szafce. No cóż nie rozumiem dlaczego w przypadku jednego mebla uwierzono mi i przysłano brakujące części a w przypadku drugiego takiego zaufania już do tego co mówię nie było. Niestety 4.10 nikt nie raczył mnie poinformować że będzie proces reklamacyjny się wydłuży i dodatkowo ktoś jeszcze musi przyjechać sprawdzić czy nie nakłamałem.
    W związku z powyższym byłem zmuszony czekać kolejne kilka tygodni aż producent (firma „DIG-NET LENART” Sp.j.) łaskawie wyprodukuje i prześle poprawione elementy. Przez cały ten czas moje dziecko pytało mnie kiedy w końcu będzie miało porządek w pokoju bo życie na kartonach zarówno dla niego jak i dla mnie było już mocno uciążliwe.
    W drugiej połowie listopada otrzymałem telefon z mebli Agata że mają już właściwe elementy, więc od razu je dobrałem i umówiłem się z montażystami z Agaty na ich wizytę i montaż. Niestety pierwszy możliwy termin był 4.12.2017, co oznaczało kolejne 2 tygodnie czekania.
    4.12 panowie przyjechali i … niestety nie zamontowali nowych elementów gdyż producent przysłał je …… z dokładnie taką samą wadą jaka była wcześnie. Tak więc przez dokładnie 2 miesiące (60 dni) czekałem na to żeby się dowiedzieć że pracownicy mebli Agata nie potrafią sprawnie załatwić prostej sprawy jaką jest reklamacja. Nie raczyli nawet sprawdzić czy elementy które otrzymali od producenta i które mi przekazują są już poprawne.
    Zdenerwowany lekceważącym potraktowaniem mojej sprawy, w tym samym dniu udałem się do działu reklamacji, z żądaniem profesjonalnego i szybkiego zajęcia się moją reklamacją oraz propozycji rekompensaty za zaistniałą sytuację. Pracownik działu reklamacji w bezczelny sposób powiedział że przecież on sobie z kieszeni nie wyciągnie pieniędzy żeby mi dać rekompensatę.
    W tym momencie uznałem że poziom chamstwa i bezczelności osiągnął apogeum. Co więcej na mojego maila, otrzymałem lakoniczną odpowiedź od Ilony Sz. że to wina fabryki ( czyli salon kompletnie nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności za zaistniałą sytuację). Wg Ilony Sz. przewlekły tryb załatwiania reklamacji to też wina fabryki, a fakt że w salonie nie sprawdzili iż elementy które przysłała fabryka były znowu wadliwe i mi je wydali to również wina producenta!!! I Ilony Sz. poinformowała mnie również że teraz części zostaną przez producenta bezpośrednio przesłane na mój adres domowy.
    Zastanawiam się jak można w takiej sytuacji umyć ręce, zdać się na łaskę nieprofesjonalnego producenta który ma wysłać kolejne elementy i stracić kontrolę nad procesem reklamacyjnym? Czyli jeśli producent wyśle elementy za miesiąc, albo znowu będą wadliwe to dla pani Ilony Sz. będzie wszystko w porządku. Zgodnie z informacją uzyskaną z mebli Agata to teraz ja miałem za pracowników Agaty przejąć monitorowanie i organizację tego procesu reklamacyjnego? Przez cały ten czas postępowania reklamacyjnego ani razu nie padło słowo przepraszam. Jeszcze w życiu nie spotkałem się z takim lekceważeniem, arogancją i bezczelnością!!!!
    Dział reklamacji od tamtej pory w ogóle nie raczył się już ze mną skontaktować. Elementy od producenta przybyły do mnie w połowie grudnia, próbowałem się umówić z serwisem Agaty na montaż, obiecali zadzwonić do mnie i umówić się na montaż 21.12.2017 ale niestety nikt nie zadzwonił (jakoś mnie to nie zdziwiło). Ostatecznie, po 3ech miesiącach życia mojego dziecka jak w obozie na kartonach, sam wymieniłem te elementy.
    Natomiast w dniu 3.01.2018 beztrosko zadzwonił pan z serwisu Agaty, radośnie mi oznajmiając że mogą do mnie przyjechać 19 stycznia !!! Oznaczałoby to że moja reklamacja zostałaby załatwiona po prawie 4 (słownie: czterech) miesiącach!!!
    Myślę że meble Agata pobiły tym samym wszelkie rekordy nieprofesjonalnej obsługi i lekceważenia klienta.
    Przestrzegam wszystkich i odradzam dokonywanie jakichkolwiek zakupów w salonach mebli Agata. Poziom firmy i podejścia do klienta pokazuje jej sposób rozpatrywania reklamacji, a tutaj okazało się chodzi im tylko o wciśnięcie towaru, zgarnięcie kasy, a później mają już klienta głęboko w d…ie.
  • Gość: Michał IP: *.frontex.europa.eu 13.06.18, 11:55
    ZDECYDOWANIE NIE POLECAM ZAKUPÓW W SALONIE AGATA MEBLE! Pierwszym powodem jest jakość transportu/dostawy. Firma Agata Meble sama nie dostarcza mebli do klienta, a wynajmuje do tego firmę DTS. Kurierzy tej firmy często nie dają znać odpowiednio wcześnie o godzinie o której przyjadą do klienta. Od pracownika DTS dowiedziałem się, że powinni to robić od 1 godziny do 30 minut wcześniej. Przedział czasowy jest bardzo szeroki, bo od godziny 8:00 do 20:00, a jeżeli chcemy zawęzić ten przedział, to trzeba dodatkowo zapłacić. Co ciekawe przy składaniu zamówienia w Agata Meble, nie ma o tym żadnej informacji, iż taka usługa jest dodatkowo płatna. Do tego sama usługa dostawy mebli jest uzależniona od wartościu zamówienia i opłata za dostawę potrafi być dość wysoka. Jako ciekawostkę moge podać, że jest na przykład firma MIRJAN24, która ma w podobnych cenach meble lepszej jakości, dostarczają je sami i obojętnie co by nie zamowić, to dostawa na terenie Polski jest za darmo. Agata Meble powinna brać z nich przykład. Drugim powodem jest jakość obsługi klienta firmy Agata Meble. Firma generalnie spycha odpowiedzialność za problemy z dostawą na firmę DTS i nie wykazuje wiele chęci do tego, aby pomóc te problemy rozwiązać. W moim przypadku to, w jaki sposób dostarczano mi meble, spowodowało iż byłem stratny finansowo przez moją nieobecność w pracy i domagałem się zwrotu kosztów transportu. Niestety zaproponowano mi zaledwie 1/5 zwrotu kosztów, a firma Agata Meble nie raczyła nawet wyjaśnić zaistniałej sytuacji oraz dlaczego nie jest możliwy zwrot całości kosztów dostawy. Jestem totalnie zniesmaczony tym jak mnie potraktowano, toteż jak pisałem na początku, nie polecam tej firmy.
  • jlkrk 12.07.18, 04:02
    UWAGA na Agata Meble!!!

    Przestrzegam przed zakupami w sklepie Agata Meble w Krakowie, ponieważ jest to chyba jedyny sklep w Polsce i Europie, gdzie rezygnacja z zakupu towaru zamówionego w sklepie stacjonarnym oznacza utratę wpłaconej zaliczki (20%) wbrew prawu konsumenta dot. zaliczki www.infor.pl/prawo/prawa-konsumenta/sprzedaz-towarow/98416,Czy-zaliczka-przepada.html.

    Ponieważ podany przez ekspedientkę V pkt. regulaminu nie ma zastosowania w moim przypadku, co dowodzi, że sklep umyślnie wprowadza klienta w błąd, zgłoszę sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, zażalenie do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz wniosę sprawę do rozstrzygnięcia przez Sąd.

    Dość tej skandalicznej polityki antykonsumenckiej!
  • makramet3 17.05.19, 11:34
    Jestem bardzo niezadowolona z zakupów i nikomu nie polecam salonu AGATA w Łodzi ! W lutym 2019 r. zamówiłam w salonie materac i narożnik z dostawą realizowaną przez DTS Transport, którą to firmę AGATA reklamuje jako swojego partnera transportowego. Po przywiezieniu mebli przy kurierach dokładnie sprawdziłam ich opakowania które były szczelne i nieuszkodzone. Mebli nie rozpakowywałam z uwagi na to że przeprowadzkę planowałam dopiero za kilka tygodni i nie chciałam żeby się kurzyły. Gdy po niecałych dwóch tygodniach od dostawy zdjęłam folie, okazało się, że wszystkie dostarczone mi towary są uszkodzone ! Materac jest podarty i brudny, narożnik poprzecierany, rozdarty, upaprany klejem (pewnie jeszcze w produkcji). Co więcej, kanapy nie można złożyć bo ma w środku pękniętą skrzynię. Zgłosiłam reklamację do salonu, który stwierdził że uszkodzenia mebli mają charakter mechaniczny i sprzedawca za to nie odpowiada. Na własny koszt skonsultowałam się z rzeczoznawcą który potwierdził że uszkodzenia powstały w produkcji albo mają charakter silnych uszkodzeń mechanicznych których W SPOSÓB OCZYWISTY nie mogłam sama wywołać – przykład : klej ! Jestem bardzo rozczarowana i czuje się oszukana przez AGATĘ. Na meble wydałam dużo pieniędzy a dostałam zniszczone produkty które nie nadają się do używania. Sprawy na pewno tak nie zostawię – dokumenty przekazałam już do Kancelarii, co niestety naraża mnie na kolejne koszty wywołane nieuczciwym postępowaniem salonu który uchyla się od przyjęcia odpowiedzialności za wadliwy towar. Nigdy już tam nie kupię mebli.
  • Gość: stjakub IP: *.static.chello.pl 25.07.19, 15:50
    Na miejscu Małgorzaty Sochy wstydziłbym się reklamować tę markę. Sprzedają meble kiepskiej jakości, a po reklamacji przetrzymują klientów tygodniami bez informacji co raczą wspaniałomyślnie zrobić. Zakupy przez internet to też pomyłka bo nie można się potem z nikim skontaktować, operatorzy infolinii rozłączają się stwierdzając, że "blokuje Pan linię"... PORAŻKA!!!
    Kupiłem sofę i po rozpakowaniu okazało się, że skrzynia jest złamana.
    Złamanie jest w dość ciekawym miejscu bo zakryte jest przez rozkładane siedzisko, więc ciekaw jestem jakim cudem udało im się to złamać. Transport był ich, opakowanie zewnętrzne całe, więc uszkodzenie zapewne powstało jeszcze na taśmie lub w magazynie.
    Zakup przez internet, więc infolinia umywa ręce. Na maile wysłane do działu reklamacji nie ma odpowiedzi. Reklamacja trwa już ponad 20 dni, a pieniądze zablokowane.
  • Gość: Adam IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.19, 19:59
    Początek lipca kupuję meble Oslo w Agata meble w Krakowie , zamawiam też transport i montaż, przy montażu okazuje się , że na pięć elementów tylko półka jest bez wad a witryna wysoka nie może być poprawnie złożona bo są wady konstrukcyjne. Po miesiącu przyjeżdża tylko jeden element i jest jeszcze gorszy od uszkodzonego, po następnej wychodzonej wizycie panów z reklamacji okazuje się , że noga do stołu jest bez dziur ale jest krzywo ucięta , a do witryny wysokiej są tylko nowe drzwi a nie cały mebel i pan z reklamacji zarzuca montażyście złe złożenie mebli i że jest to firma zewnętrzna itp. bzdury nie chce tego dać na piśmie, zwleka z decyzją.Czekam teraz na ponowną wizytę pana co montował meble jest 3 X i co dalej będzie nie wiem , mam dość Mebli Agata i serdecznie odradzam kontakty z taką firmą.Kontakt jest możliwy tylko osobisty nie odbierają telefonów i nie odpowiadają na e-maile. Nigdy więcej!!!
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 07:20


    w SZCZECINIE też odradzam zakupy w agata meble .panowie z magazynu wcisnęli mi uszkodzony towar zalecając sprawdzenie tego w domu bo jeśli sama odbieram to po rozpakowaniu przy nich w magazynie wszystko może byc ok a podczas transportu mogę coś uszkodzić i nie uznają mi reklamacji. w domu sprawdziłam a szafka rtv miała wszystkie narożniki obite tak jakby komuś spadła. magazynier musiał wiedzieć więc zastosował fortel ,żeby wypchnąć uszkodzoną paczkę.reklamację odrzucili bo nie z ich winy.widzę że wszystkich tak robią w balona a każdy klient jest sobie sam winny bo kupił u nich meble.A.M. robi z nas durniów.NIGDY WIĘCEJ NIC TAM NIE KUPIĘ I NIE POLECAM TAM ZAKUPÓW. będę teraz wszystkich przestrzegać przed zakupami w tym pseudo salonie!!!!!!!!!!!!!

    Anna
  • agatameble 02.04.13, 15:47
    Witam w imieniu firmy Agata Meble,

    Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Prosimy o przesłanie danych zamówienia wraz z danymi kontaktowymi na adres: agatameble@agatameble.pl . Dołożymy wszelkich starań, aby jak najszybciej wyjaśnić te okoliczności.

    Pozdrawiam
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 13:03
    Na 2-ch forach wysłałam tą samą informację na temat reklamacji w A. Meble. Właśnie czytam te same odpowiedzi od erzecznika.I co ? e rzecznik wyraża skruchę oferując pomoc oczywiście tylko na forum a w mojej sprawie jakoś dalej nic nie pomógł...Wysłałam na podany mail dane zakupu i reklamacji.Uważam , że ten cały salon AGATA MEBLE to wielkie nieporozumienie i kpina z klienta.Odradzam robienia tam zakupów a sprawą z pewnością zainteresuje się prasa.Pozdrawiam erzecznika.
  • Gość: Pati IP: *.tbcn.telia.com 15.01.14, 10:21
    Ostatnio kupilismy u nich sofe ( niestety nie sprawdzilismy jej, poniewaz bralismy ja za granice).
    Po odpakowaniu opadly nam rece - uszyta w taki sposob, jakby to ktos robil pierwszy raz w zyciu: krzywe poduszki, kazda w innym rozmiarze, czesci kanapy nie stykaja sie ze soba, zle naciagniety material, a najgorszy ze wszystkiego jest okropny smrod tego, czym kanapa i poduszki sa wypelnione. Nie wiem, co to jest za chinski wsad, ale sklada sie z roznokolorowych scinkow ( po prostu odpadow), ktore sprawiaja, ze poduszki sa bardzo nierowne. Zapach jest tak zracy, ze czuc go w calym domu i uniemozliwia praktycznie siedzenie na tym dziadostwie. Jestem wsciekla i strasznie zawiedziona, ze w tak "podobno" renomowanym sklepie maja klienta za nic. W moim przypadku reklamacja nie wchodzi w gre, bo kto by placil za transport do Polski, ale czuje sie w obowiazku przestrzec wszystkich, ktorzy mysla o zakupie w tym sklepie. I jeszcze jedno: sofa, ktora kupilam za niemale pieniadze, to MILANO II.
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 20:58
    po przejściu procesu odmowy reklamacji przez Agatę M. jednak mam wymienioną szafkę na nową!! .Jestem mile zaskoczona,po tygodniu od potwierdzenia reklamacji mam nowa szafkę.Dziękuję za szybką interwencję , pani Dorocie z reklamacji oraz panom z serwisu.Pozdrawiam,Anna.
  • Gość: Joanna IP: *.ip.netia.com.pl 03.04.13, 11:47
    Nie tylko Łódź ale i Katowice. Ostrzegam Państwa iż jakość sklepów Agata już dawno minęła. Daliśmy 3500 zł za rogówkę. Uważam, iż nie jest to mało biorąc pod uwagę iż jest to materiał a nie skóra. Dopłaciliśmy 350 zł za "lepszy" materiał. Śmiechu warte, pierwsza reklamacja była właśnie na ten materiał. Nie da się na tym siedzieć ponieważ po 1 dniu jest cała w kulkach. Po wezwaniu kogoś do reklamacji przysłali faceta, który dosłownie zgolił łóżko i pojechał. Łóżko musi być golone co 2 dni. Kupiliśmy rogówkę z funkcja rozkładania i została rozłożona dosłownie 3 razy ponieważ nocujemy w sypialni i było nam to potrzebne tylko na wyjątkowe okazje, to też było wyjątkowo jak przyjechali do nas goście z drugiego końca Polski i spaliśmy na materacu ponieważ 15 min po rozłożeniu i ułożeniu gości łóżko się zapadło, próbowaliśmy jeszcze kilka razy je poprawiać ale nie było szans. Najśmieszniejsze było to iż goście w sumie ważyli może ze 120 kg. Łóżko ma 1,5 roku a jest w tragicznym stanie co widać nawet po oparciach na których oprzesz się ręką i czujesz deskę. Tragedia ostrzegam wszystkich nie kupujcie tam nic ponieważ jest to walka z wiatrakami a reklamacja niemożliwa ale źle trafili ponieważ ja im tego nie odpuszczę. Podczas oczekiwania na personel aby złożyć reklamację po raz kolejny pracownica nie była w stanie odejść od telefonu ponieważ cały czas, ktoś wydzwaniał z reklamacjami. Mam nadzieje iz moja informacja uratuje kogoś przed zakupem u nich.
  • Gość: Karolina IP: *.35.rev.vline.pl 04.04.13, 11:15
    Witam Wszystkich,
    należę do jak widzę szerokiego grona osób niezadowolonych z jakości towarów Agaty i oburzonych ich postępowaniem wobec klienta w procesie reklamacji. Dla odmiany mój problem polega na tym, że Agata w Łodzi naprawiała moją sofę już 3 razy i jakoś nie mogą chyba zrobić tego skutecznie, gdyż po 2 mcach od naprawy problem powraca..nadmieniam, że za każdym razem na czas naprawy wyzbywam się łóżka na bagatela 6 tygodni. Gdy zażadałam zwrotu gotówki lub wymiany towaru na nowy w związku z nieskuteczną 3 krotną (!!!) naprawą, odpisali, że chętnie naprawią go jeszcze raz. Tyle ze jak naprawią, to skończy się okres ich odpowiedzialności i zostanę z bublem. Zastanawiam się czy nie iść z tym wszystkim do sądu... Czy ktoś miał może z nimi do czynienia w sądzie>??
    Ehhh..odradzam stanowczo zakup w Agata Meble, za chińską jakością towarów idzie brak poszanowania dla Klienta.
    Rozgłaszajcie wszem i wobec że ten sklep to nic nie warta namiastka salonu!!
  • agatameble 04.04.13, 12:28
    Witam w imieniu firmy Agata Meble,

    Bardzo nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Prosimy o pozostawienie szczegółów wraz z numerem zamówienia w formularzu kontaktowym na naszej stronie: www.agatameble.pl/firma/kontakt
    Dołożymy wszelkich starań aby jak najszybciej wyjaśnić Pani sprawę.

    Pozdrawiam
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: marlena IP: *.army.mil.pl 05.04.13, 13:14
    mialam tam cos kupic ale po opiniach jakie czytam dalam sobie z mezem spokoj - szkoda tylko ludzi nabitych w butelke
  • Gość: Karolina IP: *.35.rev.vline.pl 05.04.13, 14:59
    Moze powinniśmy założyć jakis profil oburzonych działaniami Agaty? Na pewno dotarlibyśmy z naszym przesłaniem do większej liczby osób...a trzeba mówić o tym! Choc jak wiadomo madry Polak po szkodzie..
    ps. kochany e-rzeczniku, miło, ze na kazdy negatywny wpis odpowiadasz tą samą formułką zachęcajacą do wylania zalu w formularzu kontaktowym na stronie. Bardzo dziękuję, korzystałam już z tej formy i niestety nie doczekałam się odpowiedzi..więc może zmień formułkę odpowiedzi bo ta stosowana nagminnie jest zwyczajnie kolejnym oszustwem i próbą zamknięcia ust klientowi.
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 15:43
    Ja w poniedziałek składam papiery do rzecznika praw konsumenta bo po piśmie e rzecznika nic nie ruszyło .Poradzono mi zebranie większej liczby osób poszkodowanych przez Agatę w sprawach reklamacyjnych -do pozwu zbiorowego ,uważam ,że Agata nie może być dłużej bezkarna .Wychodzi na to że każdy klient celowo tam coś kupuje po to żeby później zniszczyć,wykłucać się i wypisywać na forach że agata jest be.KPINA!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: karolina IP: *.35.rev.vline.pl 05.04.13, 15:52
    Ja już jestem po kontakcie z rzecznikiem w Łodzi i wymianie kilku pism napisanych przez rzecznika do Agaty, które prowadzą jedynie na ścieżkę sądową, bo Agata nawet w komunikacji z rzecznikiem zachowuje się bezczelnie. Dlatego tez rozwazam teraz juz tylko sad, bo oni nie sa skłonni do zadnych kompromisów, ugód nawet pomimo ich ewidentnej winy. Biora klienta reklamującego towar na przeczekanie, moze odpusci..ale ja nie zamierzam...
    pozew zbiorowy - jak najbardziej moznaby sie nad tym zastanowić..a kto Ci o tym mowil? rzecznik?
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 19:42
    nie rzecznik.może warto zebrać chętnych do takiego pozwu bo nie ma co czekać.Na pewną są osoby które poszkodowanym przez agatę pomogą jeśli nie rzecznik praw konsumenta.Jestem wściekła na nich bo robią z nas głupków,wciskają uszkodzony towar i umywają ręce.TOTALNE CHAMSTWO. Cieszę się że ludzie tu zaglądają i już jedna babeczka zrezygnowała z zakupów tam.ustrzegła się od naszych błędów.
  • agatameble 07.04.14, 12:45
    Szanowna Pani, proponowany przez nas sposób kontaktowania się poprzez formularz wynika z tego, że jest to jeden z najszybszych sposobów na załatwienie swojej sprawy. Niestety forum na którym wypowiada się Pani nie umożliwia wysyłania prywatnych wiadomości, przez co z uwagi na bezpieczeństwo klienta nie możemy publicznie prosić o podawanie szczegółów zamówienia, reklamacji. Tym samym ciężko jest nam się ustosunkować do opisywanych sytuacji i dlatego proponujemy taki sposób komunikacji. Jeśli chciałaby Pani o coś dopytać służę pomocą. Pozdrawiam E-Rzecznik Agata Meble
  • Gość: cARMINA IP: *.unknown.vectranet.pl 11.10.14, 09:04
    TRZEBA TEGO OSZUSTA AGATĘ PODAĆ ZBIOROWO DO SĄDU , NIE MA INNEGO WYJŚCIA
  • Gość: aqq IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.13, 19:10
    Witaj, niestety ja też popełniłem zakupy w Agata Meble.
    Sklep zaczął interesować się reklamacją jak wynająłem adwokata.
    Sprawa zakończona w sądzie.

    Meble może mają ładne, ale podejście do reklamacji jak za czasów głębokiej komuny.
  • 2marta366 11.10.13, 10:04
    Ja tam jestem zadowolona z tego sklepu i nigdy nie miałam problemu z reklamacją :)
  • Gość: caroline IP: *.tvteletronik.pl 14.10.13, 11:36
    Ja tam nie wiem, nie narzekam... Meble ładne, fakt, ze trochę się czeka, no ale w końcu to nie ikea ;) Co do reklamacji to nie wiem, nie miałam okazji sprawdzić, ale z doświadczenia z innymi firmami wiem, że wiele ułatwia dokładne czytanie umów ;)
  • Gość: MUZA IP: *.toya.net.pl 19.04.13, 18:50
    a może dla rozluźnienia
  • Gość: Marcin IP: 194.29.71.* 24.04.13, 16:41
    Rowniez podobnie- nie kupujcie mebli w AGACIE- dranstwo.
    Na meble czekalem 5 tygodni- przyszly-ale nie takie kolory,teraz mija kolejne 3 tygodnie (rzekomo 2 tygodnie na rozpatrzenie rekalmacji) i kolejne 4 tygodnie u producenta na nowe meble. Do momentu gdy chcesz u nich wydać pieniądze jesteś obsługiwany
    wzorowo. Gorzej w przypadku reklamacji. Obsługa sklepu nie ma nawyku odbierania telefonu, prawdopodobnie nie ma na to nawet czasu, bo musi obsłużyć tłumy niezadowolonych klientów składających reklamacje, email tez nie istnieje . Pytam gdzie moje pieniadze bo ich nie ma juz od ponad miesiaca i kiedy wreszcie zwroca. Nic-. Nie wybierzcie cos innego zdecydowqanie
  • agatameble 25.04.13, 15:34
    Witam w imieniu firmy Agata Meble,

    Prosimy o przesłanie szczegółów dotyczących zamówienia i reklamanci poprzez formularz kontaktowy: www.agatameble.pl/firma/kontakt. Dołożymy wszelkich starań aby sprawnie rozwiązać zaistniały problem.

    Pozdrawiam serdecznie
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: g14 IP: *.toya.net.pl 05.05.13, 01:21
    "Człowieku, gdzie spałeś do tej pory??"Chciałoby się zapytać .....Jeśli Klient ma do wyboru i kolor i stronę narożnika chociażby, i wszystkie elementy systemu danego producenta, to niech poczeka........rzeczywiście 4 tyg. reklamacji, to żenada, a My(Agata) zrobimy wszystko,żeby jak najszybciej to wyegzekwować. Staramy się...Mówiąc najprościej, my mebli nie strugamy na zapleczu. Współpracujemy z polskimi producentami i żałujemy,że czasem zdarzają się reklamacje. Mamy nadzieję,że zaspokoimy Państwa oczekiwania w odpowiednim czasie.Dołożymy wszelkich starań.....
  • Gość: Giff IP: *.icpnet.pl 17.05.13, 10:01
    SALON POZNAŃ - sytuacja podobna. Bareja lepiej by tego nie wymyślił.

    1. Terminy są przewalane pod wszystkimi możliwymi pretekstami. Wymienię kilka:
    - mebel jest w odległym magazynie (- A gdzie dokładnie? - W Czeladzi. - I to jest "daleko"? - No tak. / Później stwierdziłem, że się przesłyszałem. Musiało chodzić o Chiny. Też na C.)
    - nie możemy zebrać innych zamówień, a jechać z 1 meblem jest nieekonomicznie;
    - długi weekend;
    - mamy inwenturę;
    - ktoś tam jest na urlopie.

    2. 30-tu ludzi czeka w kolejce do kasy, 1 osoba obsługiwana jest średnio przez 10 minut (5 minut zakupy na paragon, do 30-tu jeśli jest to obsługa wcześniejszego zamówienia z dopłatą), 2 stanowiska kasowe są nieobsadzone i nikt nawet nie myśli o ich otwarciu. Wezwany kierownik twierdzi, że nie można. Wszyscy jak mantrę powtarzają WPROWADZAMY NOWY SYSTEM SPRZEDAŻY. Pewnie żeby było lepiej. Zresztą z matematyką dotyczącą 30-go klienta w kolejce jest u nich podobnie jak z terminami sprzedaży. Do zamknięcia sklepu 2 godziny, a oni myślą, że zdążą. Biedny 30-ty klient jeszcze nie ma pełnych danych, ale w końcu pewnie pierdyknie towar na podłogę i wyjdzie.

    3. Jak się przyjrzycie mają całą masę dokumentów wewnętrznych niezgodnych z prawem, zasadami skarbowymi lub zwyczajnie poniżej krytyki:
    - przy zamówieniu możesz wpłacić jedynie 10%. Jeśli bierzesz na to FV, to przy dopłacie 90% dostaniesz jej korektę do zera i nową FV na pełną kwotę. Sęk w tym, że wchodzisz w tym momencie w obrót gotówkowy (tylko na papierze). Musisz(!) potwierdzić odbiór gotówki. Nie rozwijam wątku - firmowcy będą wiedzieli o co chodzi;
    - kartkę SZANOWNY KLIENCIE NIE PRZYJMUJEMY ZWROTÓW jak dla mnie mogą wsadzić sobie głęboko do kosza;
    - papier, do podpisania którego zmusza się klienta przy odbiorze z magazynu to horror. 3 formułki, których podpisanie ma ich uchronić przed czymkolwiek. Odbierającym coś większego lub większą liczbę mebli radzę zapłacić kartą kredytową (nie mylić z debetową, plis) podpisać i spokojnie sprawdzić wszystko w domu. Jak nie gra - to od razu do banku z wnioskiem o wstrzymanie płatności. Nie użerać się z nimi, bo szkoda nerwów.
    - dyplomów z nagrodami i o tym, że jesteś dla nich najważniejszy nawet nie chce już komentować.
  • Gość: Margolinka IP: *.toya.net.pl 17.05.13, 21:15
    Masz rację kolego!!!!!! Ja tam byłam kilka razy i już miałam coś kupić, ale jak usłyszałam i zobaczyłam,że mają taaaaaki ogromny wybór tkanin, rodzajów narożników, sof i kolorów oklein mebli, że trzeba na to czekać od 2-5 tygodni, że mam zapłacić tylko 10% a nie 100%(a co!! stać mnie na całość za jednym razem!!! taka jestem zajebista:)), jak usłyszałam,że ONI w święta nie pracują(jak to!!przecież ja chcę przyjechać po meble a nie wyjechałam na dłuuugi weekend!!), ooooo co to to nie. Masz rację.....to skandal, przecież JA i moje zamówienie indywidualne na różową sofę Gracja jest wyjątkowe i jedyne w całym mieście. Dlatego kupuję graty na giełdzie, która zapewne i u Ciebie kolego jest....polecam
    PS. Zajefajny pomysł na ustawienie się do końca życia mi dałeś.....:D...MEBLE W DOMU, WSTRZYMUJEMY W BANKU PŁATNOŚĆ DOKONANĄ W SALONIE!!!Dzięki KUMPLU!!!
  • agatameble 21.05.13, 10:08
    Witam serdecznie w imieniu firmy Agata Meble,

    Niezmiernie nam przykro z powodu zaistniałych komplikacji. Zależy nam na satysfakcji naszych klientów dlatego prosimy o przesłanie numeru zamówienia oraz danych kontaktowych przez formularz na stronie www.agatameble.pl/firma/kontakt. Dołożymy wszelkich starań, aby pomyślnie rozwiązać tę sytuację.

    Pozdrawiam
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: Paulina IP: 31.6.245.* 18.06.13, 20:14
    Zgadzam się !! Mam dokladną sytuacje..!! Biore meble "od reki" by je miec od reki, a przyjezdzaja uszkodzone.. 6 tygodni czekania. Jutro ide do adwokata. nie popuszcze!
  • agatameble 21.06.13, 15:02
    Witam w imieniu firmy Agata Meble,

    Niezmiernie nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Prosimy o kontakt poprzez formularz na stronie www.agatameble.pl/kontakt w celu wyjaśnienia sprawy. Prosimy o opisanie całej sytuacji oraz załączenie danych kontaktowych i numeru zamówienia.

    Pozdrawiam

    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: olala IP: *.wroclaw.mm.pl 07.07.13, 16:45
    Witam,
    również mam problem z meblem zakupionym w Agata Meble.
    były 2 problemy.
    1wsza reklamacja zgłoszona w dniu dostawy - zacinający się mechanizm otwierania/zamykania, wystające nitki, plamka na tkaninie. po 10 dniach pojawili się serwisanci od producenta, zaproponowali mi upust handlowy, zgodziłam się, ale zgłosiłam (po 10 dniach od dostawy) - skrzypienie mebla, panowie podkleili filcowe podkładki.

    2ga reklamacja, po 2ch miesiącach, zgłoszona 11/06 - problem- skrzypienie mebla.
    19/06 przyjechali do mnie serwisanci od producenta i to co zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
    PROBLEM - SKRZYPIENIE MEBLA, oto opis całej sytuacji z wizyty serwisantów:
    Panowie, podczas wizyty w dniu 19/06, przez ponad 40 minut, próbowali wielu sposobów by udowodnić mi, że sofa nie skrzypi:
    - przesuwali sofę po całym pokoju,
    - podkładali pod sofę dywan,
    - chcieli wynieść sofę na korytarz klatki schodowej (!),
    - sprawdzali stan podłogi (!!!),
    - chcieli naklejać, na podłogę (!!!!) podkładki filcowe,
    - podkładali między nóżki a podłogę chusteczki higieniczne (! ! ! ! !!),
    - a w pewnym momencie nawet mówili, że skrzypienie to wynika z tarcia podkładki filcowej przyklejonej do nóżki, o podłogę.
    SKANDALICZNE TŁUMACZENIA I SPOSÓB "SERWISOWANIA".

    Większość czasu panowie poświęcili na, przepraszam za wyrażenie, wciskanie mi kitu, że podłoga skrzypi i że jest źle położona.
    Głównym powodem skrzypienia dla panów serwisantów było skrzypienie podłogi (którego nie ma!!!!) i to że jest źle położona, a nie skrzypienie sofy samo w sobie ! ! ! ! ! !
    Panowie zasugerowali, żebym sobie wymieniła podłogę a nie mebel ! ! ! ! ! i że powinnam reklamować panele a nie mebel!
    Jakoś dziwne tłumaczenie, skoro skrzypienie pojawiło się po dwóch tygodniach od dostawy mebla.
    W pewnym momencie panowie skoncentrowali się na podłodze w taki sposób, że myślałam, że to są serwisanci od paneli a nie od mebli !
    Przecież mam prawo postawić sofę na takim rodzaju podłogi na jakim chce.
    Przecież reklamuję sofę, która skrzypi a nie podłogę ! ! !
    Zapytałam panów, czy słyszą skrzypienie.
    Powiedzieli, że słyszą skrzypienie. Jeśli słyszą skrzypienie mebla, to dlaczego było mi mówione, że to podłoga skrzypi????
    Panowie kilkakrotnie próbowali sofę siadając na niej, i na własne uszy przecież słyszeli skrzypienie sofy.
    Podkreślam, że panowie potwierdzali skrzypienie.

    Ostatecznie panowie stwierdzili, że mebel jest ok i że powinnam zmienić podłogę.
    Po raz drugi nakleili na nóżki filcowe podkładki i dokręcili nogi.
    Nie usunęło to wady i mebel cały czas skrzypi.
    Jest to dla mnie szokujące w jaki sposób panowie starali mi się udowodnić, że skrzypienia nie ma.
    Podkreślam po raz kolejny, że skrzypienie pojawiło się po niecałych dwóch tygodniach po dostawie.

    Czy tak się załatwia reklamacje, mówiąc klientowi po oględzinach mebla i osobistym stwierdzeniu wady, że tej wady nie ma????

    Całą sytuację przedstawiłam telefonicznie i mailowo w dniu po wizycie tych "serwisantów".
    serwisanci powiedzieli, że w ciągu 14 dni otrzymam odpowiedź.
    14 dni upłynęło w dniu 5/07 i cisza.
    w 15 dniu od wizyty, tj 6/07, otrzymałam maila od Agata Meble, że sklep przyśle swoich serwisantów by stwierdzić wade.
    Nosz ile można???
    16 dnia po wizycie, czyli dzisiaj 7/07/2013 zadzwoniłam do sklepu by umówić wizytę.
    Pan z działu reklamacji powiedział że 30 dni na odpowiedź, zawarte w warunkach gwarancji, karty gwarancyjnej producenta nie mają zastosowania!
    czyli co? gwarancja dołączana do mebla to proforma tylko? wogóle nie obowiązuje?
    skoro tak, to w takim razie obowiązuje 14 dniowy termin odpowiedzi na reklamacji, tak?
    odpowiedzi po 26 dniach od złożenia reklamacji NIE OTRZYMAŁAM! ! !

    Panowie serwisanci z Agata Meble mają przyjechać do mnie by stwierdzić czy mebel skrzypi czy nie w czwartek 11/07.
    a odpowiedź mam dostać 19/07 bo sklep będzie zamknięty przez tydzień.

    moje żądanie to odbiór mebla i zwrot kasy, bo ta cała sytuacja to jedna wielka paranoja.

    Drogi użytkowniku "agatameble" bardzo proszę o odpowiedź, bo jeśli 30 dniowy okres odpowiedzi od producenta , wg pana z działu reklamacji ze sklepu w Łodzi nie ma zastosowania, to rozumiem, że odpowiedź na reklamcję powinnam otrzymać w ciągu 14 dni? które defacto minęły?
  • agatameble 11.07.13, 11:43
    Szanowna Pani,
    Prosimy o chwilę cierpliwości,
    Proces reklamacyjny nie został zamknięty i na dzień dzisiejszy
    sprawa wyjaśniania jest z producentem mebla.
    Bardzo przepraszamy za niedogodności i informujemy, że Pani reklamację
    monitoruje dyrektor salonu.

    Pozdrawiam
    e-rzecznik AGATA MEBLE
  • Gość: olala IP: *.wroclaw.mm.pl 22.07.13, 19:55
    mam nadzieję, że tym razem, po 14 dniach od wizyty serwisantów sklepu Agata Meble, odpowiedź otrzymam terminowo, czyli do czwartku 25/07.
  • Gość: olala IP: 188.95.24.* 24.07.13, 14:52
    to już teraz wielka przesada ! ! ! ! !
    wizyta serwisantów od producenta, oczekiwanie na odpowiedź,
    pózniej oczekiwanie na serwis Agaty, który potwierdził że jest uszkodzenie, i sami napisali na protokole serwisowym - klient prosi o zwrot kasy;
    znów oczekiwanie na odpowiedź i po 13 dniach dzoni do mnie serwis od producenta, że zabiorą mebel do naprawy ! ! ! i co? mam czekać 4 tygodnie na naprawe??????????
    MOJE ŻĄDANIE BYŁO INNE! NIE NAPRAWA, NIE WYMIANA TYLKO ZWROT KASY ! ! ! !
    czy tak trudno spełnić to żądanie??????
    prosze o pilną odpowiedź bo to już kpiny i wielkie jaja są ! ! ! !
  • agatameble 26.07.13, 10:19
    Szanowna Pani,
    Informujemy, że sprawa jest już wyjaśniona.
    Bardzo przepraszamy, że tak długo to trwało,
    dziękujemy za Pani wytrwałość!

    Pozdrawiam
    E-rzecznik Agata Meble
  • Gość: Bart IP: *.net-partner.pl 03.08.13, 17:14
    Witam,mam pytanko,moze nie w tym watku akuart,ale niebede juz zakladal nowego:czy jest mozliwosc zwrotu 4 krzesel ktore kupilem w salonie Agata wczoraj?
    pozdr B>
  • agatameble 05.08.13, 14:07
    Witamy,
    Bardzo prosimy skontaktować się z nami poprzez formularz zgłoszeniowy zawarty na stronie www.agatameble.pl/firma/kontakt, podając nr i model zakupionych produktów. Otrzyma Pan informację zwrotną.
    Pozdrawiam
    E-rzecznik Agata Meble
  • a.janicka 29.10.14, 18:19
    Powiem Wam, że jak czytała Wasze wpisy i opinie, to się trochę wystraszyłam, ale potem pomyślałam sobie, a tam, spróbuję! W końcu na swoich błędach uczę się najlepiej. I dobrze zrobiłam i nie żałuję. Mam nowy narożnik, na który czekałam równiusieńkie 4 tygodnie, tak jak ostrzegali w salonie, narożnik przyszedł taki sam jak w salonie. Radzę wszystkim co tu zaglądają i czytają te komentarze. Przekonajcie się na własnej skórze, kierujcie się własnymi pobódkami i zaryzykujcie. Ja jestem zadowolona z zakupu i mi wyszło na dobre.

    --
    Anna Janicka
  • Gość: k.w. IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.17, 11:31
    Skrzypienie w sofach pojawia się często, jest to tarcie materiału o gąbkę, lub folię, której tapicerzy nie wyjęli.
  • Gość: astropel IP: *.static.espol.com.pl 16.07.13, 23:54
    Meble kuchenne kupione w Szczecinie-albo nie te szafki z zamówienia, lub towar uszkodzony w pakowaniu bądź transporcie. Ogólnie firmy NIE POLECAM! Zbyt długi okres reklamacji (ok. 3 tygodnie, do miesiąca).Relacje są takie w moim przypadku: firmujący sprzęt, czyli "Agata" w Katowicach, producent (skrzętnie zaklejany na etykietach paczek) "Wójcik" w Elblągu, klient w Szczecinie. Taki ma też obieg i procedurę pięć reklamacji jakie złożyłem po zmontowaniu POŁOWY kuchennych szafek. NIE POLECAM !!!
  • Gość: camelot IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 17.07.13, 00:03
    Chciałem kupić łóżko. Chciałem je zobaczyć w tym niby salonie aby stwierdzić np. czy kolor mi pasuje. Niestety mogę je kupić tylko na podstawie katalogu. Nie ma ekspozycji tych mebli chociaż jest to jeden z dwóch sklepów prowadzących sprzedaż tych mebli w Łodzi. Nie lubię kupować kota w worku a tym bardziej mebli. Nie polecam AGATA MEBLE.
  • Gość: dres IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.13, 13:50
    zapraszam do salonu w wałbrzychu. Salon to żenada . ciągle inni pracownicy , ostatnio sami nowi . Chciałem kupić materac , obsługiwały mnie dwie panie- jedna ucząca sie , druga w firmowej koszuli - to pewnie pracownik . "Ucząca" zaczeła kłaść się na materace , gadała jak najęta i chyba jakieś bzdury bo Pani która ją pilnowała była czerwona jak burak .. materaca nie kupiłem bo jakoś mnie nie przekonała ta pani .
  • agatameble 23.08.13, 15:44
    Szanowny Panie,
    Osoby, które przyuczają się do danego stanowiska czasami bywają nadgorliwe :) Zapewniamy, że celem Pań z obsługi była pomoc Panu w wyborze produktu a nie zniechęcenie Pana do zakupów w naszych salonach. Dziękujemy za zgłoszenie tej sytuacji, dzięki takim uwagom możemy szybko reagować i stale doskonalić nasz personel.
    Pozdrawiam,
    eRzecznik Agata Meble
  • Gość: dres IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.13, 21:40
    Byłem jeszcze raz, kupiłem (zamówiłem) materac . Tym razem obsługiwała minie jeda z tych pań ( nie ta nawiedzona) okazało sie ze to kierownik - bo miała identyfikator. Pełna profeska . Mam nadzieje ze materac bedzie dokładnie taki zaj.. jak pani mi zachwalała ...
  • camelot 09.09.13, 21:56
    Kupiłem meble systemowe. Każa mi czekać aż miesiąc czasu na nie mimo, iż powinny być w magazynie lub dostarczone najpóźniej w ciągu tygodnia. Ale na to się zgodziłem chociaż uważam, ze jest to coś nie tak. Dodatkowo nie wiem skąd cena dostawy tych mebli obliczona na 90 złotych chyba wzięta z sufitu. Kupując ten zestaw nie mogłem go zobaczyć w realu na ekspozycji w Agata Meble tylko musiałem jechać aż do Torunia aby zdecydować na kupno ich w Łodzi.
  • Gość: meg IP: *.toya.net.pl 10.09.13, 00:05
    Skąd pogląd,że "POWINNY" być dostępne w tydzień, tudzież od ręki, tudzież na salonie????.....Z całym szacunkiem, ale nie wiem skąd taka teoria.....I skąd oburzenie Pana/Pani na czas realizacji??....To nie "Bodzio meble" gdzie wszystko jest dostępne od ręki w kolorze sztuk 3, w okleinie z expo....dostanie Pan/Pani nówki sztuki od producenta, zrobione specjalnie dla Pana/Pani.....czegóż więcej chcieć od życia....:)
  • Gość: super bubel IP: *.Red-79-144-94.dynamicIP.rima-tde.net 20.09.13, 18:36
    no i stało się dołaczyłam do grona nabitych w butelkę przez salon AGATA MEBLE w KALISZU!!!!! kupiłam zestaw wypoczynkowy 3+2+1 ze skóry i niestety podłokietniki odbarwiają się .Złożyłam reklamacje ,panowie przyjechali zrobili fotki,pobrali próbkę skóry i po tygodniu jest ,jest ,jest odpowiedz REKLAMACJA ODRZUCONA.odbarwienie powstało na skutek użytkowania.Ale ja kupiłam zestaw wypoczynkowy żeby go używać --UŻYWAĆ ,a nie na niego patrzeć.Dziwi mnie fakt ,że nic nie dzieje się z siedziskami ,które z racji tego ,że sie na nich siada powinny w pierwszej kolejności nosic jakieś znamiona użytkowania ,a tu nic wszystko w porządku .Na podłokietnikach nikt nie siada a zmiany są widoczne!!!!!!!!!!!!!!
  • dorota.k2 26.09.13, 19:42
    a nie miałaś/eś w warunkach gwarancji, ze odbarwienia i zabrudzenia nie podlegają reklamacji?
  • Gość: aneta83 IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 19:57
    Ja miałam 2 razy do czynienia z Agata Meble. Raz kupiłam u nich narożnik, z którego do tej pory jestem bardzo zadowolona. Przebarwienia owszem są, ale to wina naleśników z jagodami i apetytu córki, żadnych przetarć itp. nie zauważyłam. Za drugim razem kupiliśmy stolik, który niestety jest już w opłakanym stanie (szkło pękło) - ale tutaj z kolei w wyniku silnego uderzenia żelazkiem (żelazko też nie wyszło z tego pojedynku bez szwanku). Reasumując, meble owszem się mniej lub bardziej zniszczyły, ale pomijając fioletową plamę i fantazyjną rozgwiazdę rys na stole, które są ewidentnym wynikiem działalności naszych szkodników, na jakości się nie przejechałam.
  • Gość: Emilia Rudek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.13, 12:08
    To samo, proszę spojrzeć w jakim stanie dostarczyli komplet wypoczynkowy :
    Http://ulinks.net/fotos_jpg dla porównania tak miało wyglądać ! :
    zestaw wypoczynkowy - Agata Meble promocja
    pierwszy i ostatni raz coś tam kupiłam, wrrr aż dalej jestem zła.
  • Gość: je-ff IP: *.ostroleka.vectranet.pl 24.09.13, 18:02
    heh, a to co? sprytnie ukryty link do gry... ;/
    od promowania głupich gierek internetowych są inne wątki na tym forum...
  • dorota.k2 26.09.13, 19:39
    super, w innych wątkach zabrakło miejsca do spamowania?

    Nie wchodźcie w linki, to jakaś g*** gra.
  • Gość: Franki IP: 195.245.213.* 26.11.13, 20:01
    Witam.

    Również odradzam tą firmę ( kupowałem w Warszawie ) chyba, że ktoś liczy, że nie będzie korzystał z reklamacji.
    Na szczęście u mnie przy dostawie stwierdziliśmy brak nakrętki co uniemożliwiło stałe złączenie elementów narożnika. I czytając Państwa zgłoszenia cieszę się, że mi nakrętki brakuje i narożnik sobie stoi luźno ale go nie ruszam to mogę czekać, ale już 3 tygodnie minęły a nikt mi głupiej nakrętki nie przywiózł :/

    Na zgłoszenie via e-mail miła Pani przekazuje e-mail dalej i błaga producenta o reakcję :/ której nadal nie widać. Nie dostałem przeprosin ani nic. Nadal czekam.

    Powodzenia wszystkim.
  • Gość: mm IP: *.toya.net.pl 19.03.14, 11:00
    ja pracuje w innym salonie meblowym i z doswiadczenia wiem ze duzo rzeczy nprzyjezdza uszkodzonych juz od producenta wiec nie wiem czego sie czepiasz salonu bo to nie ich wina a producenta!reklamacja idzie do producenta producentnie ma codziennie transportow do danego miasta wiec nie wiem czemu tak ich oczerniasz moim zdaniem maja swietny wybor i owarow i materialow a wykonanie mebli jest adekwatne do ich ceny nieoczekuj ze meble beda ci stały 20 lat jezeli placisz takie grosze za nie!badz powazny!!!!!!!!!!!!!
  • aneris5 20.03.14, 23:42
    W tym ostrzeżeniu przed zakupem w salonie AGATA MEBLE podaję nazwiska. Podaję rownież swoje, bo to, jak się traktuje klienta jest kpiną z normalnych ludzi. Nie będę chowała głowy w piasek, a firma również niech nie pisze, że dokłada wszelkich starań, bo tak zwyczajnie nie jest.

    Oto CALA HISTORIA (zdjęc nie mam jak załączyć, ale można je obejrzeć na mojej stronie na FB.

    Narożnik Solution z funkcją spania OTM-2F z ekoskóry (tkanina Pulse) został zamówiony przeze mnie po obejrzeniu na ekspozycji w sklepie Agata MEBLE
    w Gdańsku przy ul. Przywidzkiej 10 w grudniu 2013 r. Zamówienie wynikało
    z indywidualnego doboru kolorystyki materiału narożnika. Jego koszt to kwota
    3.589 zł (brutto).
    19 stycznia 2014 r. mebel został odebrany z magazynu sklepu Agata Meble
    w Gdańsku. Zdecydowałem się na odbiór osobisty, bowiem nie mogłem uzyskać informacji, czy w przypadku transportu przez Agata Meble narożnik będzie również przez pracowników tegoż salonu zmontowany.
    Po rozpakowaniu narożnika i zmontowaniu go stwierdziłem, że na niektórych zewnętrznych miejscach kanapy (w widocznych miejscach) znajdują się zagniecenia na ekoskórze. Zagniecenia te do chwili obecnej się utrzymują. Nie wynikają one
    ze struktury materiału, lecz wyraźnie tworzą zupełnie proste linie, przypominając
    w ten sposób ślad po złożeniu materiału w czasie wcześniejszego przechowywania go. Na ekoskórze, z której wykonana jest kanapa, widoczne są również typowe dla tego typu materiału zagniecenia, nieregularności. Te zagniecenia, które budziły moje zastrzeżenia, są zupełnie inne - równe, regularne, proste, długie (nawet kilkudziesięciocentymetrowe).
    Ponadto w kilku miejscach moje wątpliwości budziły zbyt silne „pomarszczenia” ekoskóry związane z szyciem. Nie są one regularnie występujące na całej kanapie, lecz tylko w niektórych (również widocznych bardzo) miejscach.
    W niedzielę 26 stycznia na kanapie usiadła moja mama, ubrana w czarne getry. Kiedy wstała z kanapy, okazało się, że na kanapie pojawiła się ciemnoszara plama. Przetarłem ją wodą z mydłem, lecz plama nie zeszła. Nadmienię, że getry były suche, wykonane z nabłyszczanego materiału i ubrane nie pierwszy raz. Były również już wcześniej prane. W celu usunięcia powstałej plamy nie zastosowałem bardziej agresywnych środków do czyszczenia, gdyż obawiałem się uszkodzić materiał.
    Zaniepokojony i rozczarowany wykonaniem kanapy (wady wykonania narożnika oraz niewłaściwe zachowanie ekoskóry wynikające z normalnego użytkowania przeze mnie kanapy) złożyłem pisemną reklamację drogą e-mailową
    w salonie Agata MEBLE w Gdańsku. Pracownik działu reklamacji w w/w salonie poinformował mnie telefonicznie, że moja reklamacja zostanie przekazana do rozpatrzenia producentowi narożnika.
    Nadmienię, że do zakupionego narożnika nie została dołączona informacja/instrukcja dotycząca sposobu użytkowania (ani konserwacji), w tym wskazująca, że korzystając z narożnika, nie można na nim siadać np. w getrach,
    bo mogą powstać przebarwienia. Ponadto kanapa jest meblem o charakterze użytkowym, więc normalne korzystanie z niej nie powinno skutkować pojawianiem się jakichkolwiek plam. Mając świadomość, że przebarwienia takie mogą się pojawiać, na pewno nie dokonałbym zakupu takiej kanapy.
    Nie sprawdzałem wówczas dokładnie stanu wykonania technicznego narożnika, a dokładniej mówiąc - możliwości skorzystania z funkcji spania.
    6 lutego 2014 r. pojawił się pan Marcin Czyżewski w towarzystwie drugiego mężczyzny. Był prawdopodobnie rzeczoznawcą wysłanym do mnie w celu obejrzenia kanapy i oceny stanu faktycznego. Twierdzę, że prawdopodobnie, bowiem pan Czyżewski nie przedstawił się (podobnie jak drugi mężczyzna) mimo że moja mama zapytała go o to. Stwierdził wówczas, że mama dowie się, jak się on nazywa, gdy się podpisze na protokole. W odpowiedzi zaś na pytanie: „Z jakiej jest pan firmy?”, moja mama, Irena Stolc usłyszała „Z zewnętrznej”. Pan M. Czyżewski obejrzał kanapę, negując wszystkie podawane argumenty dotyczące wad wykonania i wad materiału
    z jakiego zrobiono kanapę. Co więcej, usiłował - jako rzeczoznawca - podnieść
    do góry część stałą kanapy. Świadczy to wymownie o tym, iż zupełnie nie był on zorientowany w tym, jak wygląda i jaki powinien być stan techniczny tejże kanapy.
    Pan M. Czyżewski stwierdził więc, że narożnik jest wykonany prawidłowo,
    a wszelkie wskazywane wady są normalne dla wykonania, czyli: załamania potraktowane zostały jako struktura materiału, zaś nierówne przeszycia - wg opinii w/w Pana (cytuję) - „normalne dla wypełnienia miękkiego”. Plama nie powstała z winy producenta, tylko od „czynników zewnętrznych”. Dodał przy tym, że na kanapie nie siada się w dżinsach. Pan Czyżewski wpierał przy tym wielokrotnie, iż plama powstała na skutek siedzenia na kanapie w dżinsach, nie w getrach, co uznaję za zarzucanie nam kłamstwa. Jest to - w moim mniemaniu - obraźliwe. Kiedy mama przyniosła getry, w których siedziała na kanapie feralnego dnia, uznał, że mogło to i powstać od siedzenia w getrach. Pragnę również nadmienić, że Pan Czyżewski, przyjeżdżając w sprawie reklamacji nie posiadał sprawnego aparatu fotograficznego, którym mógłby wykonać zdjęcia reklamowanych przeze mnie elementów kanapy. Wykonał zatem zdjęcia zwykłym, niskiej klasy aparatem telefonicznym, wyjętym
    z kieszeni, przy czym w słabo oświetlonym pomieszczeniu.
    Z opinią Pana M. Czyżewskiego nie zgadzam się, co zostało odnotowane
    w protokole reklamacyjnym TO01002981 (85). Na czynności reklamacyjne przeprowadzone przez w/w pana, składam oficjalną skargę w formie pisemnej. Tym bardziej, że wychodząc z mieszkania, pan Czyżewski tak impulsywnie zamknął drzwi, że odpadło z nich metalowe okucie. Pragnę nadmienić, że świadkiem całej wizyty pana M. Czyżewskiego była postronna osoba. która przebywała w pokoju obok.
    Po wizycie pana M. Czyżewskiego udałem się razem z mamą do działu reklamacji w sklepie Agata MEBLE w Gdańsku. Przyjął nas pan Dąbrowski. Przedstawiliśmy całą sytuację i wyraziliśmy ogromne rozczarowanie zachowaniem w/w rzeczoznawcy. Zwróciliśmy się do pana Dąbrowskiego z prośbą o to,
    by poinformował nas, czy ów rzeczoznawca faktycznie został wysłany
    przez producenta reklamowanego przez nas narożnika i o sprawdzenie, czy reklamacja została przekazana producentowi czy też utknęła na poziomie Agaty Meble. Nie uzyskaliśmy w tym względzie żadnej odpowiedzi. Pan Dąbrowski nie był zorientowany, gdzie jest zlokalizowana siedziba producenta narożnika. Udostępnił nam jedynie dane tej firmy, jakiej posiadał zapisane w swoim służbowym zeszycie,
    a mianowicie nr telefonu oraz adres e-mailowy. Nie poinformował nas również
    o możliwości złożenia odwołania od decyzji w sprawie reklamacji. Przekazaliśmy
    w/w pracownikowi, że podejmiemy dalsze kroki, bo całą sytuację uważamy
    za krzywdzącą.
    Istotne jest również, że sporządzenie protokołu reklamacyjnego zakończyło cały proces reklamacyjny ze strony producenta i Agaty MEBLE. Nie otrzymałem żadnego oficjalnego pisma, potwierdzającego zasadność opinii wyrażonej w protokole reklamacyjnym z 6 lutego 2014 r. czy też choćby ustosunkowania się do tegoż protokołu i zapisanej mojej na nim opinii.
    13 lutego 2014 r. złożone zostało drogą e-mailową odwołanie od decyzji w sprawie reklamacji nr 325 - narożnik Solution.W uzasadnieniu podane zostały wcześniej zgłaszane problemy oraz przekazane nowo stwierdzone wady techniczne narożnika oraz wady w jego wykonaniu zewnętrznym, tj.:
     Zagłówki kanapy są nierówne - jedne dłuższe, drugie krótsze, węższe i szersze. Różnią się w tym zakresie miedzy sobą. Jeden z narożników w sposób bardzo wyraźny (kilka cm) wystaje poza ramę kanapy (prawa strona kanapy - na zdjęciu).
     Z drugiej strony kanapy zagłówki różnią się z kolei wyraźnie szerokością. Znajdując się obok siebie powinny tworzyć linię ciągła, a tymczasem w tym przypadku jest to linia z uskokami również kilkucentymetrowymi. Podobnie kwestia kształtu. Jedne z
  • Gość: Sebastian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 00:07
    Huh sporo tego i coś Ci się odpowiednio nie skopiowało i pourywało J Niestety jasne meble szybciej się brudzą, taka już ich natura… Może warto zainwestować w lepszej jakości ubrania, które nie będą farbować mebli? To może ułatwić korzystanie domownikom z nich J Znam przypadek, gdzie koleżanka reklamowała jeansy które zafarbowały jej mebel, takie rzeczy się dzieją, nawet tapicerowane meble łatwo zabrudzić. Jak sprawa potoczyła się dalej?
  • cyrkonia11 26.03.14, 13:57
    Hej czy ktoś z Was był ostatnio w AM w Gdańsku i widział jaki rabat jest na meble Beatrice??? Będę wdzięczna za odpowiedź
  • Gość: KMK IP: *.205.26.38.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.03.14, 11:57
    Dołączam do niezadowolonych z zakupu w Agata Meble. Zakupiłam w Poznaniu narożnik Rubin 3DL, wybrałam lepszy materiał, w sumie za kwotę 2590 PLN. Po czterech tygodniach przyjachał bubel jakich mało. Poniżej lista usterek
    1. Zadrapania na ekoskórze boczku narożnika
    2. Złamana (!!!!) lewa deska prawej skrzyni
    3. Niedokręcona, zniszczona śruba montująca mechanizm podnoszenia siedziska (Ponieaż deska była złamana i wygięta, osoba skręcającą narożnik próbowała do dokręcić na siłę śrubę mechanizmu podnoszącego siedzisko, co skutkowało tym, że główka śruby wygląda jakby ją rozwiercono wiertarką)
    3. Niedopasowana (powyginana) deska spodnia prawej skrzyni - wygląda jakby się miała zapaść
    4. Niezamontowany Wywietrznik w prawej skrzyni ( zbyt mała średnica otworu, ktoś go wcisnął " na słowo honoru" ale że otwór był za mały, zwyczajnie wypadł i nie da się go wcisnąć, bo rzeczona wyżej deska skrzyni wpadnie w podłogę
    5. Ponieważ boczna deska prawej skrzyni jest złamana, lewe siedzisko nie domyka się ( całość nie jest dopasowana"
    6. Nóżki narożnika mają miejsce na dwa wkręty - w większości nóżek jest tylko jeden co skutkuje okręcaniem się prostokątnych nóżek, jedna przyjechała już pęknięta i odpadła przy dotknięciu
    7. Popękana zewnętrzna powłoka lewej płyty lewej skrzyni ( ktoś na zbyt mocno dokręcał wkręty)
    8. Ogólnie obficie w wielu miejscach bardzo niestarannie wykonane ( marszczenia, źle pozakladany materiał, etc. ), wygląda inaczej niż w modelu oferowanymi w salonie.
    Tego samego dnia została złożona reklamacja, stan narożnika oceniony przez pana przyjmującego reklamację jako niedostateczny ( obsługa reklamacji w salonie była ok). Żądanie wymiany na nowy. Po dwóch dniach otrzymałam informację, że producent skontaktuje się ze mną, przyjedzie i wymieni uszkodzone elementy. Dziś mija 14 dni, producent oczywiście nie skontaktował się. Salon także milczy.
    Wiem, że to początek batalii, ale w kolejnych postach zamierzam opisać co się w tej sprawie dzieje, aby każdy chętny na zakup w tym salonie miał obraz procesu ewentualnej reklamacji oraz jakości dostarczanych artykułów.
  • agatameble 31.03.14, 13:59
    Szanowna Pani, prosimy o ponowienie z nami kontaktu poprzez wysłanie wiadomości w formularzu kontaktowym zawartym na stronie: www.agatameble.pl/firma/kontakt. Prosimy o zamieszczenie numeru reklamacji i opisu sytuacji, postaramy się pomóc.
    Pozdrawiam E-rzecznik Agata Meble
  • Gość: KMK IP: *.icpnet.pl 10.04.14, 21:15
    Poniżej dalszy ciąg żenującej reklamacji i świadectwo ignorancji Agata Meble
    Producent nie skontaktował się w celu umówienia naprawy w 14 tygodniu, jak deklarował pracownik Agata Meble Poznań informujący, że producent uzanł reklamacje.
    Nie skontaktowania się ze mną do końca 14 tygodnia, ostatniego dnia pojechałam osobiście do salonu i w związku z niewywiązaniem się producenta z naprawy w określonym czasie oraz utrudnionym użytkowaniem narożnika, zarządałam zwrotu pieniędzy lub wymiany na model innego producenta, z zastrzeżeniem, że wymiana wchodzi w grę jedynie jeśli znajdziemy odpowiadający nam wymiarach model. Moje uwagi zostały ze zrozumieniem przyjęte i poinformowano mnie, że w najbliższy poniedziałek skontaktują się ze mną w sprawie decyzji. W poniedziałek telefonu nie otrzymałam, zadzwoniłam tam we wtorek, otzrymałam informację, że na pewno skontaktują się ze mną następnego dnia. Oczywiście we środę ponownie nikt się nie odezwał, skontaltowałam się we czwartek rano, powiedziano mi, że kierownik zajął się tą sprawą i oddzwonią do mnie tego samego dnia ze szczegółami, do 18.00 zero kontaktu, wiec zadzwoniłam po raz drugi, miła Pani poinformowała mnie, że kierownik właśnie rozmawia i ze oddzwoni do mnie za chwilkę. Mamy godzinę 21.00 nikt nie zadzwonił.
    Kompletna ignorancja, brak kompetencji, brak szacunku wobec klienta Jednym słowem żałość i MASAKRA!!!! Jutro wybieram się do salonu i nie wyjdę bez decyzji o zwrocie pieniędzy. Napiszę jak potoczły się sprawy.
    W związku z tym, że Agata Meble postępuje bardzo nieładnie w najbliższym czasie zamieszczę zdjęcia największego bubla jaki kiedykolwiek kupiłam, żeby ostrzec wszystkich przed zakupami i ewentualnym procesem reklamacyjnym.
  • Gość: sonia IP: *.231.2.145.koba.pl 14.04.14, 15:29
    Dlatego ja w takich sytuacjach sprawdzam producenta przed zakupem mebla i wyszukuję informację a propos reklamacji u niego. Dzięki temu unikam wielu różnych dziwnych historii i w efekcie każdy mój zakup w AM przebiega pomyślnie.
  • Gość: Sebastian90 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.14, 22:55
    Na pewno dobrze rozwiąże się ta sytuacja, spokojnie J
  • Gość: karolain IP: *.tvteletronik.pl 15.04.14, 12:08
    Rozumiem Twoją złość, sama często jestem w takich sytuacjach, chociaż ja wolę żeby odezwano się do mnie jak już coś będzie ustalone niż co pięć minut dzwonić i informować. Może dlatego nikt nie zadzwonił bo nie mieliby Ci co przekazać a Ty byś się tylko zdenerwowała bardziej. Na pewno się z Tobą skontaktują.
  • Gość: alex IP: *.rzeszow.mm.pl 12.07.14, 19:38
    Ja mam nieciekawe doświadczenia z salonem Gdańsk Szadółki. Zakupiłam meble wraz z dowozem i montażem. Najgorzej jest z kuchnią. Montażyści nie zamontowali mi 2 frontów, bo podobno brakowało metalowych części. Czekałam na nie aż 1,5 miesiąca. Przyszli ponownie monterzy, chyba amatorzy bo nie mogli sobie poradzić z montażem, w końcu zamontowali jeden front, po ich wyjściu okazało się, że źle bo front opada wprost na głowę, drugiego nie zamontowali w ogóle, stwierdzili, że cały system zamykania jest wadliwy. Nastała cisza, nikt z działu montażu nie dzwoni, aby umówić się na nowy termin a dodzwonić się do nich jest sztuką. Czy ponownie będę czekała 1,5 miesiąca? To kpina. Monterzy nie przekazują sprawy do działu reklamacji tylko ponownie ja muszę dzwonić.
    W pokoju w pojedynczej szafie brakowało półki, po miesiącu dostałam ale do szafy podwójnej i nie półkę tylko część montażową z dziurami.
    Chyba dali co mieli, tylko dlaczego trwało to aż miesiąc. I znowu muszę dzwonić do działu reklamacji, że to nie ta półka. Zaczął się drugi tydzień po najpóźniejszym terminie dostawy mebli do przedpokoju i znowu czekają mnie telefony.
    Odradzam zakupy w tej firmie!!!!!!!!!!
  • anajaga 14.07.14, 16:16
    to przecież wina monterów, a nie producenta czy dystrybutora mebli. Zresztą to chyba normalne ze nikt za Ciebie reklamacji nie złoży! Chciałabys aby ktoś się podpisywał w Twoim imieniu?
  • Gość: Gość3546 IP: *.ospf.awist.pl 24.11.14, 19:49
    UWAGA! W Agata meble nie uznają zwrotów i nie informują o tym klienta, nigdzie nie ma informacji. Można tylko wymienić towar w tej samej cenie. Biurokracja trwa w nieskończoność, nie miły pan na ochronie...!
  • Gość: remu IP: *.fucio.net 25.12.14, 19:04
    Dożywotni zakaz kupowania w Sklepie Agata Meble.
  • wladyslaw.meblarz 26.02.15, 08:56
    Jeśli już potrzebujesz mebli które Ci będą długo służyły zobacz do tej stolarni projektstolarnia.blogspot.com/2015/02/temat-kuchnie-olejowanie-blatu.html
  • malwena89 28.08.15, 19:07
    Ja po raz kolejny skorzystałam z usług tego salonu i zamówiłam meble do pokoju dziecka. Zarówno co do dostawy jak i terminu w którym się odbyła nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko odbyło się tak jak powinno.
  • ewelina-buuuk 30.08.15, 21:20
    Jak świat światem zawsze znajdą się osoby które polecą dany salon jak i osoby które go nie polecą. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych pierwszych.
  • Gość: seniorka IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.14, 14:01
    Dziękuję za ostrzeżenie. Takie informacje należy upowszechniać. a gdzie Ochrona Konsumenta?
    Może należy napisać z prośbą o interwencję. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.14, 12:57
    Tak, my złożyliśmy zamówienie w Katowicach 1 marca 2014 roku, wpłacona zaliczka. 3 kwietnia 2014 r. pytamy o meble i co ? Pracownik w ogóle nie wysłał zamówienia. horror !!! Interweniujemy, pracownica nierozgarnięta, kierowniczka bezczelna, zero pomocy. I co dalej - 14 kwietnia dzwonię do producenta mebli, który mówi, że meble pojechały do Katowic w piątek 11.04. Poniedziałek 14.04. jedziemy do sklepu- w żywe oczy kierowniczka kłamie, że meble właśnie dotarły - godz.17.00, no ale muszą być "wklikane" w komputer. Nic nam nie pomaga, na prośby , że za pasem święta, że czekamy 6 tygodni- dama niewzruszona, klient to dla niej nikt , wrzód. Meble docierają do nas.... w czwartek 17 kwietnia, montaż tragedia .... no i jeszcze.... reklamacja Stolik ma ..."złe" nóżki . Horror !!! koniec z zakupami w AGACIE- zwłaszcza Katowice. A o tej kierowniczce i pracownicy, która nie wysłała zamówienia wszystkim będziemy opowiadać i ostrzegać. No i od tygodnia nie ma odp. na złożoną skargę.
  • iasko 17.04.14, 08:44
    Kupiłem komplet (łózko+szafa) o nazwie Sumatra.
    Jakość nędzna (a cena niemała). Np:
    1/ brak jakichkolwiek zaślepek do śrub i złączy meblowych
    2/ dużo elementów jest łączonych ze sobą jedną (!) lub dwoma śrubami co osłabia trwałość mebla (w instrukcji zazwyczaj są 3 szt.)
    3/ z czterech listew obramowujących drzwi od szafy pomalowano tylko trzy !!! Czwarta jest w kolorze stali i niestety jest widoczna i psuje cały wygląd mebla. Tak samo z rurami podtrzymującymi zagłówek łóżka
    4/ brak klucza sześciokątnego, podkładek do śrub - mimo, że w instrukcji są
    5/ instrukcja obrazkowa (skrótowa) i nieaktualna
    6/ szafa ma tylko jedną półkę i jeden wieszak (reszta dodatkowo płatna)
    7/ wszędzie pełno (myślę że ok. 100) nawierconych dziur (nie wiadomo do czego), dużo z nich jest niestety widocznych bo nie są wykorzystane do niczego
    8/ deska zakrywająca szczelinę między drzwiami a szafą (o wymiarach 238 cm x 5 cm x 1,5 cm) przytwierdzona jest do szafy DWUSTRONNĄ TAŚMĄ KLEJĄCĄ zamiast na kołki czy złącza
    9/ dykta w tylnej części szafy bardzo słabo przytwierdzona (trzeba samemu coś wykombinować)
    10/ wkręty i złącza meblowe najsłabszej możliwej jakości (lepiej kupić takie pozłacane w najbliższym sklepie metalowym, 10 dkg/2 zł)
  • iasko 17.04.14, 17:04
    miriam.7 napisała:

    > Agata jest tylko saolne w którym ekspozycję mają różni produceni, więc to nie agatę powi
    > nno się obwiniać za zaistniałą sytuacje, tak na logikę, prawda?

    Niezupełnie, Agata wymusza na producentach niskie ceny, często na granicy opłacalności, producent oszczędza więc na czym może i w efekcie odbija się to na jakości mebla (jaka cena taka jakość). Nie jest winą producenta że taki (okrojony) mebel sprzedawany jest przez Agatę jako produkt z wyższej półki cenowej.
  • iasko 17.04.14, 17:24
    miriam.7 napisała:

    > a nie obejrzałeś dokąłdnie mebla przed zakupem

    Producent jest z Niemiec. I taki właśnie zestaw widziałem u rodziny w Niemczech. Dlatego nie jechałem do "salonu" Agaty bo do najbliższego mam 200 km. Widząc go na stronie internetowej Agaty, nie przypuszczałem nawet, że te meble z przeznaczeniem na eksport do Polski, mogą zostać wykonane w gorszej jakości. Niestety z wersji przeznaczonej na rynek niemiecki pozostała tylko instrukcja i największe elementy mebli. Instrukcji nie zmienili więc można sobie porównać jak skręcane są meble w Niemczech a co (do skręcania) przysyłają do Polski. Do tego na sprowadzenie mebli czekałem ponad miesiąc. To był mój pierwszy i ostatni zakup w tej firmie.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.14, 12:58
    Tak, my złożyliśmy zamówienie w Katowicach 1 marca 2014 roku, wpłacona zaliczka. 3 kwietnia 2014r. pytamy o meble i co ? Pracownik w ogóle nie wysłał zamówienia. horror !!! Interweniujemy, pracownica nierozgarnięta, kierowniczka bezczelna, chroni swoje cztery litery, zero pomocy. I co dalej 14 kwietnia dzwonię do producenta mebli, który mówi, że meble pojechały do Katowic w piątek 11.04. Poniedziałek 14.04. jedziemy do sklepu- w żywe oczy kierowniczka kłamie, że meble właśnie dotarły - godz.17.00, no ale muszą być "wklikane" w komputer. Nic nam nie pomaga, na prośby, że za pasem święta, że czekamy 6 tygodni- dama niewzruszona, klient to dla niej chyba nikt, wrzód. Meble docierają do nas.... w czwartek 17 kwietnia, montaż tragedia .... no i jeszcze.... reklamacja Stolik ma ..."złe" nóżki. Horror !!! koniec z zakupami w AGACIE- zwłaszcza Katowice. A o tej kierowniczce i pracownicy, która nie wysłała zamówienia wszystkim będziemy opowiadać i ostrzegać. Na skargę nie ma jeszcze odpowiedzi.
  • Gość: klaudia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.14, 13:58
    współczuję, rozumiem i również przestrzegam wszystkich przed Agatą...najgorsze jest to, że w Internecie jest multum negatywnych komentarzy a ja je zaczęłam czytać dopiero po swojej "nieudanej transakcji"...
  • agatameble 23.04.14, 16:50
    Szanowni Państwo, bardzo nam przykro że spotkała Państwa taka historia, oczywiście ustosunkujemy się do skargi i niebawem prześlemy odpowiedź.
    Pozdrawiam E-rzecznik Agata Meble
  • kwiatuszek886 10.09.14, 17:50
    Witam, naczytałam się ostrzeżeń od państwa, ale niestety licho mnie podkusiło zeby kupić meble kuchenne w agacie i mam teraz za swoje!!! Meble zakupiliśmy w sierpniu 2013 roku w Agata Katowice już na etapie montażu zgłosiliśmy naszemu sprzedawcy reklamacje dotyczącą złego wykończenia półek i braku kilku elementów, trzykrotnie od tamtej pory byliśmy w agacie gdzie Pani z reklamacji odsyłała nas do naszego sprzedawcy, który z koleji mydlił nam oczy że wszystko załatwi i że za dwa dni zadzwoni aby się umówić na montaż i cisza..... . Uważam że MebleAgata nastawione są tylko na zysk !!!! Nie dbają wogóle o swojego klienta, realizacja reklamacji od ponad 11 miesięcy to poprostu żenada !!!!! Agata zatrudnia nieprofesjonalnych pracowników, nie polecam Sprzedawcy w dziale kuchennym , nie bede tu rzucać nazwiskami ale po tylu wizytach w agacie wydaje mi się że tylko jeden mężczyzna tam pracuje, Pan jest bardzo zapominalski, i nie profesjonalny w tym co robi, pierwszy raz w zyciu spotkałam człowieka który ma taki olewajacy sposób pracy.
  • agatameble 11.09.14, 12:49
    Szanowna Pani,
    Bardzo prosimy o skontaktowanie się z salonem. W przypadku niekompetencji pracownika prosimy o nadesłanie wiadomości poprzez formularz zgłoszeniowy zawarty na stronie www.agatameble.pl/firma/kontakt. Zależy nam na podnoszeniu jakości usług naszych salonów, a także pracowników dlatego bylibyśmy wdzięczni za oficjalną wypowiedź. Przekażemy dyrekcji salonu, aby przyjrzała się Pani sprawie.
    Pozdrawiam E-rzecznik Agata Meble
  • Gość: klaudia IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.14, 19:15
    ja zrezygnowałam ze swojego zamówienia, bo już nie mam do Agaty zaufania, okazuje się że salon przez 2 tygodnie nie potrafi wysłać do banku dokumentów pomimo zapewnień, że zrobi to w ciągu dnia!!!!!!!!!!!!!!!! BRAK SŁÓW!!!
  • Gość: mmmm IP: *.toya.net.pl 26.04.14, 00:33
    Nie masz kobieto zdolności kredytowej!!!!!!!
    Proste!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Joanna IP: *.205.189.238.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.04.14, 16:55
    Ja zamówiłam meble wójcika i od 1,5 miesiąca nie mam mebli nie mam także pieniędzy bo firma Agata Meble ma tak napisaną umowę że pieniądze dopiero oddają po 90 dniach . Pracownicy łącznie z dyrektorem totalnie ignorują moją interwencje nawet jedna z nich przyznała że to często się zdarza . Uważajcie nie podpisujcie umowy bez możliwości wydania mebli.
  • Gość: Grazynka IP: *.jmdi.pl 29.04.14, 23:53
    Przeciez wybor producenta to podstawa ;) skoro zdarza sie to czesto, to czemu nie sprawidzlas wczesniej producenta?
  • Gość: ktosik IP: *.centertel.pl 30.09.14, 23:05
    okazuje się że AGATA MEBLE RYBNIK to to sama niedouczeni sprzedawcy i oczywiście meble po czasie terminu realizacji w dodatku brak części regałów w dodatku nie wiadomo kiedy dowiozą braki.............żenada rozpacz i przereklamowanie .............nie prędko mnie ktoś skusi na zakupy w ich salonach.....
  • agatameble 01.10.14, 11:47
    Szanowna Pani,
    Bardzo nam przykro, że spotkała Panią taka sytuacja.
    Dołożymy wszelkich starań, aby części do regałów dojechały jak najszybciej do Pani.
    Pozdrawiam
    E-rzecznik Agata Meble
  • Gość: EWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 10:09
    Wiele się zmieniło , między innymi dzięki nieciekawym opiniom o tych salonach meblowych . Ostatnio robiłam tam zakupy i muszę powiedzieć , mimo obaw , że się Mi spodobało :) . Salon duży , przestronny , oferta bardzo duża , obsługa miła i profesjonalna i najważniejsze ceny są bardzo przystępne dla każdego .
  • Gość: olga IP: *.patternsinthevoid.net 31.05.14, 13:11
    Tak robili 6 lat temu - tak robią i teraz .Nigdy nie zgadzajcie się żeby zostawili wam meble , jak przywiozą nie te co trzeba -tych co zamawialiście nigdy już chyba nie ujrzycie !!!
  • Gość: Emila IP: 212.51.193.* 16.06.14, 14:43
    Ja również odradzam zakupy w AGATA MEBLE ŁÓDŹ!!! Po pierwsze, mają naprawdę mało asortymentu na magazynie i na zamówione meble trzeba czekać 3-4 tygodnie albo i więcej. Po drugie w kupionym stole do jadalni nie było nawierconych otworów w jednej z nóg. Na reklamacje w AGATA musiałabym czekać ok tygodnia hmmm. Na szczęście producent stołu przysłał nam całą nogę już z otworami w ciągu 48h! ha był szybszy niż reklamacja w Agacie!
    po trzecie zamówiłam narożnik i 4 krzesła do wspomnianego już przez mnie stołu, narożnik przyszedł po 2 tygodniach, a na krzesła musiałam czekać równe bite 4 tygodnie!!! Jak zadzwoniłam do salonu, na dział krzeseł z pytaniem kiedy dostarczą moje krzesła pan sprzedawca M.R. "uprzejmie" mi doniósł, że dla nich 4 tygodnie to nie 28 dni, to może być 29, 30 lub 31 dni ... hmmm interesująca teza. Dobrze, że czasu oczekiwania na meble nie liczą w tygodniach świetlnych!!!!
    A wniosek jest taki, że moja noga już więcej nie postanie w tym "salonie"!!!
  • Gość: yte IP: 197.162.83.* 13.12.14, 13:18
    Każdy ma jak widać u nich uniwersalne doświadczenia, ja również.....
  • Gość: Celina1979 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.14, 14:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • saczek1 12.07.14, 19:47
    hehehehee :) dobreeeeeeee z tą odpowiedzią :)
    --
    Blokowisko oszczędza - blog

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka