Jak żałuję, ze nie przeczytałam tego wczesniej. Przekonałam się o
zupełnej ignorancji i spychologii w sklepie Agata na własnej skórze.
Od miesiąca kupuje szafkę, miała byc za 2 tygodnie. Szanowni Państwo
zadzwonili oczywiście po 2 tygodniach z informacją, że szafka jest
do odebrania należy uregulować wpłatę. Co więc jak najszybciej
zrobiłam - natomiast kiedy doszło do oczekiwanej przeze mnie chwili
szafki juz nie było na stanie!! W ciągu 3 dni miał być kontakt-
byłam tam juz 4 razy, łącznie zaliczyłam również dział reklamacji i
dotej pory nie wiem czy ta szafka będzie i nie wiem czy mam
oczekiwać na to, że ktoś to wyjaśnia. W kazdym bądz razie nie mam
pieniędzy, ani szafki - i coraz mniej nadziei na pozytywne
załatwienie sprawy. Czeka mnie tam kolejna osobista wizyta, bo
rzeczywiście telefonów dział obsługi klienta nie odbiera, a Państwo
ze sklepu Agata - mimo, że obiecali się odezwać - milczą!! ODRADZAM
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.