obsługę powinni zmienić i kierowników też !
co to za kierownik, który nic nie wie...
pół roku temu w warszawskim Jupiterze chciałem kupić wypoczynek w
dość bardzo wysokiej cenie i zapytałem panią z obsługi o rabat,
powiedziała że mogą dać tylko 3% w gotówce lub w tej cenie wybrać
dodatki czy coś takiego... ale musiałaby skonsutować to jeszcze z
ich kierownikiem. Po rozmowie z kierownikiem przyszedł drugi ponoć
też kieronik następnie jeszcze musieli zadzwonić do dyrektora czy
kogoś tam... - na proste pyt. jaki moge otzymać raba, czekałem ponad
20 min. -w końcu zrezygnowałem... czy oni po każdej rozmowie z
klientem muszą konsultować sie z dyrektorem a może nawet z
prezesem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.