Dodaj do ulubionych

SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO?

14.01.02, 15:59
Zespół �Ich Troje�, a z nim pół Polski, śpiewa o niejakim �sępie miłości�. Co to takiego ten �sęp
miłości�?! Czy macie jakieś przypuszczenia?
Fabrykantka
Obserwuj wątek
      • redakcja Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 14.01.02, 16:31
        ixtlilto napisał(a):

        > nie mam pojecia o jaką piosenkę chodzi, ale ten zwrot to wolanie o miłość...
        >
        Sorry, nie wszyscy muszą znać tę piosenkę. Brzmi tak:
        Wstań, powiedz: nie jestem sam
        I nigdy więcej już nikt
        nie powie: SĘPIE MIŁOŚCI, nie kochasz
        Ja jestem panem mych snów,
        moich marzeń i lęków
        moich straconych dni
        moich łez, wylanych łez.
        itd

    • vladip Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 14.01.02, 16:53
      Sęp miłości (Gyps fulvus amores)

      [...]
      Lata i miłość wymiata
      Wygląda jak tył małego fiata
      Gdy siądzie pod jaworem
      Twierdzi że jest kalafiorem
      Gdy dojrzy parę kochanków
      Chrzani o czerwieni poranków
      O gwiazdach świecących w nocy
      I o poślubnej nocy
      [...]

      źródło „Sępnik Egipski” 156/67-12

      pzdr
      vladip
      • Gość: kropka. Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: *.mm.com.pl 14.01.02, 19:36
        Zaraz, zaraz. Przecież sępy żywią się padliną, same nie polują. To może chodzi
        o to, że sam nie kocha, a żąda miłości?
        Pewnie tak. Nawet ma to sens. Luuudzie! Jaka ja mądra!!!
        Ale dalej i tak nie ma sensu. Bo jak nie ma być sępem miłości, to nie powinien
        być panem swych snów, tylko dzielić się nimi ze swoją miłością. A przynajmniej
        brać pod uwagę JEJ sny. No nie!!! Chyba za trudna dla mnie ta piosenka.
        Redakcjo, "nie masz łatwiejszych pytań?"
        Pozdrawiam
        • kostas Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 14.01.02, 19:49
          kropka. napisał(a):
          > Zaraz, zaraz. Przecież sępy żywią się padliną, same nie polują.

          do tej pory się z tobą Kropko. zgadzam. dalej już nie: sęp miłości żywi się
          padliną uczuciową. niech wyjaśnię na przykładzie. dziewczyna na dyskotece
          zakochuje się w chłopaku. spotykają się dwa weekendy z kolei, po czym chłopak ją
          rzuca. ona czuje się wówczas zawiedziona i samotna, a tymczasem w okolicy już
          krąży sęp, który bezlitośnie wykorzystuje sytuację (tym samym dziewczynę). tak to
          rozumiem.

          ah, bym zapomniał, dobór płci do przykładu był czysto przypadkowy, do modelu
          można zastosować dowolne konfiguracje
          • kropka. Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 14.01.02, 20:18
            Nie, no jasne, że sęp wykorzystuje dziewczynę, przecież nie morła!
            Morła wykorzysta sępirzyca.
            A co dalej? To ten sęp wykorzystuje, a potem łzy leje? Czy ma złe sny, bo
            wyrzuty sumienia, że wykorzystał i dlatego te łzy? To kto jest tu panem?
            I czego się leka, jak sępi? Że mu dziewczyn na dyskotece zabraknie???
            Pozdrawiam i proszę o wyjaśnienie, bo sprawa staje się nader zajmująca.
            Pozdrawiam
    • Gość: zibbi Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: 106.22.0.* 14.01.02, 21:06
      W młodzieżowym żargonie sępić znaczy żebrać, natrętnie prosić itp.
      Potwierdzeniem tych słów są punki przy "Bagietce", którzy nie robią nic innego
      jak sępią. Być może wokalista Ich Troje był punkiem (zostały mu kolczyki i
      kolorowe włosy) i kiedyś sobie gdzieś sępił. Jest to drugie dno tego utworu -
      pozdrowienia dla wszystkich punków!
    • Gość: yaa Trzeba przeanalizować całość ! IP: 212.69.68.* 15.01.02, 10:16
      Znalazłem tekst tego "dzieła" w sieci (na oficjalnej stronie zespołu Ich Trzy)
      i chyba trzeba poważniej zastanowić się nad głębią jego treści bo Wy wszyscy
      zajeliście się tylko refrenem a cały tekst a zwłaszcza metafory są powalające:

      Powiedz, powiedz czemu
      Świat twój milczy cały blady od wzruszeń
      Niczym słońce zaćmione przez księżyc
      Czekające na chwile poruszeń ?

      Tu mamy tzw. wprowadzenie w sytuację podmiotu litycznego, który cierpi na
      czkawkę ("powiedz, powiedz") i dlatego jego świat milczy (bo spróbujcie coś
      powiedzeć w czasie czkawki) i w związku z tym blednie. A może chodzi nie o
      czkawkę? Może nasz podmiot liryczny się zwyczajnie zakrztusił jak prezydent
      Busz precelkiem? Tłumaczyłoby to i bladość i oczekiwanie na chwilę poruszenia
      pożywienia ugrzęzłego w gardle.

      Czemu, czemu pragniesz
      Dojrzeć w oknach świata część odległą
      Niczym drzewo więdnące bez skargi
      Czekające na deszcze z nadzieją!

      Tu następuje rozwinięcie akcji. Czkawka trzyma w dalszym ciągu ("czemu, czemu")
      ale dowiadujemy się, że podmiot liryczny jest jeszcze młodym człowiekiem - bo
      dopiero pragnie dojrzeć. Może dlatego wydaje mu się, że okna mają jakąś odległą
      część (chodzi oczywiście o klamkę to ona jest tą częścią ale on nie zna
      słowa "klamka" (widocznie tam gdzie mieszka nie ma klamek)) A ponieważ podmiot
      liryczny jest jeszcze niski i nie może dosięgnąć do klamki w oknie dlatego jest
      odległa. Potem mamy ekologiczne przesłanie dotyczące wpływu braku deszczu na
      tereny zielone.
      Ref.:

      Wstań, powiedz nie jestem sam
      I nigdy więcej już nikt nie powie
      Sępie miłości, nie kochasz

      Ja, jestem panią/panem mych snów
      Moich marzeń i lęków
      Moich straconych dni
      Moich łez wylanych - łez...

      Po Waszych interpretacjach nie śmię wypowiadać się na temat refrenu.
      2.

      Pocze... Poczekajcie
      Sen rozpłynął się w świtu płomieniach
      Nie chcesz chyba powrócić jak Eos
      W wiotkich jak motyl marzeniach...

      I tu, w ostatniej zwrotce wyjaśnia się wszystko. Czkawka powoli ustępuje
      ("pocze...poczekajcie") i okazuje się, że cały refren łącznie z analizowanym
      padlinożercą miłości było snem. Sen ten zakończył się dosyć brutalnie -
      wczesnym rankiem wybuchł pożar ("świtu płomienie"). Dalszy ciąg zmamy z
      komunikatu PAP: "Jak podaje Państwowa Straż Pożarna w dniu xx.xx.2002 w domu
      przy ul. XXX na skutek nieostrożnego obchodzenia się z oknem, przy próbie
      wywołania sztucznego zaćmienia słońca, przez małoletniego Michała W. doszło do
      zapruszenia ognia. W skutek pożaru małoletni Michał W. odniósł rozległe
      obrażenia głowy. Od tego czasu znajduje się pod obserwacją w zakładzie
      zamkniętym. Z informacji przekazanych przez lekarzy wynika, że wydaje mu się,
      że albo jest grecką boginią jutrzenki Eos albo wiotkim motylem. Stan chorego
      jest już stabilny nie ma zagrożenia życia ale nie rokuje poprawy."

      Mam nadzieję, że interpretacja tego dzieła nie wyda Wam się zbyt uproszczona.
      Jednak dowodzi, że wielkie utwory doskonałych poetów można interpretować na
      różny sposób. Dlatego właśnie kochamy wielką poezję.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • ksywa Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 15.01.02, 17:47
        Gość portalu: stach napisał(a):

        > dopiero teraz zbudziliście się z tym pytaniem??
        > to gnębiło mnie od dawna
        > ja myślę że to jest taki ptaszek
        > a poza tym
        > zapytajta sie wiśniewskiego, to wielki poeta, on będzie (chyba) wiedział

        Nie ma co pytać, to było po amfie. Nie wymagajcie, żeby wiedział o co mu
        chodziło. A jak czytam co poniektóre interpretacje, to myślę, że wy to sobie amfę
        w godzinach pracy zapodajecie - tyle macie w tym temacie fantazji:-))
        • Gość: kx Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: *.toya.net.pl 15.01.02, 18:00
          Jakże intrygująca ta Wielka Poezja!
          Tu tylko wtrącę, że w okolicy Świąt widziałam parę gimnazjalistek skupionych na
          podłodze pokoju jednej z nich (dywan wciąż w misie i motylki, Barbie niedawno
          schowana do pudełka), które z wielkim poruszeniem i rumieńcem śpiewały, głośno
          i całkiem namiętnie jak na swój wiek o szampanie przed, stosunku i papierosie
          po. Spróbujcie znaleźć gdzieś ten kawałek, to było chyba nawet bardziej
          głębokie i poruszające od tego sępa.
          Yaa, już się rozmarzam na myśl o Twojej interpretacji :))
    • Gość: ELVIZ Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: *.mipro.pl 16.01.02, 10:45
      Ja myślałem że chodzi najpierw nie o sępienie tylko o tępienie miłości - bardzo
      mnie to dziwiło. Sęp to ptak, więc lata sobie, lata i jak zobaczy jakąś osobę
      na pustyni, to chce ją zjeść. Więc moim zdaniem sęp szuka bratniej duszy do
      miłości, ale szuka takiej pierdoły, bo kto chce się skusić na sępa??? No i tak
      szuka, aż wypatrzy taką zagubioną duszyczkę i ona będzie się musiała zgodzić na
      jego sępienie, aż sęp od niej wysępi tą miłość. Ponieważ sęp jest ptakiem, to
      jego sępienie będzie ulotne, jak już wysępi to odleci, by sepić u innych. Tak
      to już jest z sępami.
      Ptaki klasyfikujemy na:
      Sępy miłości,
      Orły szkolne,
      Sokoły wędrowne,
      Wróbel w garści,
      Gołąb na dachu!!!
    • Gość: SĘP Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: 10.0.0.* 16.01.02, 11:16
      My sępy, należymy do rodziny jastrzębi i dzielimy się na kilka gatunków. Jest
      wśród nas sęp płowy-Gyps fulvus, sęp kasztanowaty-Aegypius monachus i białosęp-
      Neophron percnopterus. Jednocześnie w imieniu wszystkich sępów starego swiata
      oświadczam że nie ma wśród nas sępa miłości. Tajemniczą sprawę za pośrednictwem
      koła ornitologicznego w Klewkach przekażemy do zbadania przez CIA. Gatunek ten
      może być genetycznie zmodyfikowanym sępem pozbawionym mózgu. Taką tezę
      potwierdza fakt, że pracujący na kontrakcie w klewkach talibowie wychodowali do
      tej pory kilka bezmózgowych gatunków- rudą małpę (występuje w cyrku ich troje),
      homo niewiadomo (zwane Gusiński).
    • Gość: SĘP Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? IP: 10.0.0.* 17.01.02, 17:20
      Jeszcze miałem kiedyś przodka Sępa-Szarzyńskiego, być może to on jest sprawcą
      całego zamieszania, bo ów Sęp zajmował się poezją. Może tam wykluło się piskle
      sporu, które dorastając zmieniało adres zamieszkania,przez pewien czas było za
      sprawą Jana Huszczy zesłane na Sybir, co żle podziałało na jego psychikę w
      wyniku czego stoczyło sie do tej idiotycznej piosenki.
      • aard Mapa? 04.09.02, 09:54
        jasam napisał(a):

        > pozdr.
        > PS.Kupiłem dzis mape Tatr za 2.20 zł, a do tego dawali Gazetę. :-)))
        Tylko co to za mapa... Do d...

        --
        aA
        Rd

        Nie warto trzymać fortepianu na mrozie - i tak nie zakwitnie.
    • hubar Michał wyjaśnił 02.09.02, 14:36
      "Michał Wiśniewski wyjaśnił w "Nowinach", co to znaczy ten powtarzany w jego
      piosence "Sęp miłości". Otóż to jest gość, który "sępi" miłość, uczucie. Sępi
      tak jak sępi się fajki."
      --
    • micin Re: SĘP MIŁOŚCI - CO TO TAKIEGO? 05.02.03, 01:51
      W związku z tym, że ogarnął mnie liryczny nastrój- jak to zwykle około 2 w
      nocy, kiedy siedzę nad jakąś kretyńską pracą na studia- postanowiłam troszkę
      poszukać i podbić ten wątek.
      Kochani, otóż oświadczam, że to pierwszy wątek, na który kliknęłam i
      przeczytałam na łódzkim forum. Od niego rozpoczęło się moje małe uzależnienie,
      narazie w miarę niegroźne i nieszkodliwe:)))) Zobaczymy co dalej...
      A podbijam go również dla nowych forumowiczów, którzy nie cofali się zanadto w
      czasie- jest naprawdę rewelacyjny:))))
      Przy interpretacji Yaa- popłakałam się ze śmiechu:))))

      --
      pzdr
      m
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka