Ile za odstępne - mieszkanie kom...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam, bardzo proszę o pomoc . za ile można kupić w łodzi mieszkanie
    komunalne za tzw odstępne , mieszkanie do remontu ale z centralnym
    ogrzewaniem, około 30 m.kw.
    • IP: *.toya.net.pl

      Gość: diogenespies 18.11.08, 17:17 Odpowiedz
    • 18.11.08, 17:41 Odpowiedz
      nie mam pojęcia o co pytasz.
    • 18.11.08, 18:25 Odpowiedz
      A masz dojscia gdzies wyzej? To czy mozesz mieszkac w takim
      mieszkaniu zalezy od administracji. Mozna ewentualnie sie dogadac z
      wlascicielem prywatnej kamienicy lub czesciowo prywatnej.
      W ADM "Nowe Srodmiescie" co jakis czas wisza ogloszenia o takich
      mieszkaniach. Stan prawny takich kamienic nie jest uregulowany, ale
      mozna to wynajac od gminy, wlozyc kupe kasy w remont, kaucje no i
      placic dosc wysoki czynsz...
      Troche inaczej patrza przy zamianie, wtedy mozna to legalnie zrobic.
      Biura nieruchomosci(te bardziej oszolomskie) maja jakies klity, w
      ktorych melduja ciebie z rodzina, pozniej posrednicza w zamianie
      (koszty sa twoje) i masz mieszkanie komunalne. Nie jest to zbyt
      leglane...
      --
      Każdy człowiek powinien umieć:
      Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
      nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
      komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
      owadów.
      Robert H.
      • 18.11.08, 18:43 Odpowiedz
        Pytanko wyłącznie natury hobbystycznej:
        Jak należy rozumieć pojęcie : właściciel kamienicy częściowo
        prywatnej ?
        • 18.11.08, 18:50 Odpowiedz
          Mam taka w sasiedztwie. Czesc spadkobiercow nie ma praw do jakiejs
          czesci kamienicy(zrzekli sie jej po wojnie, stracili za dlugi itp.,
          ta czescia rzadzi AN), czesc miala i zyja ich spadkbiercy, wiec nikt
          nic nie robi, bo to nie jego interes, a sad zawalone.
          --
          Każdy człowiek powinien umieć:
          Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
          nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
          komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
          owadów.
          Robert H.
          • 18.11.08, 19:03 Odpowiedz
            Ależ ja nie o sąsiadów Pani/Pana zapytuję.

            Użyła Pani/Pan okreśenia : "właściciel częściowo prywatnej kamienicy"
            Ja nie pytam, czy taki "któś" występuje w przyrodzie w Łodzi mieście
            ( bo tego się domyślam).
            Ja pytam, co (kogo) to pojęcie określa - w Pani/Pana rozumieniu.
            • 18.11.08, 19:09 Odpowiedz
              Takim czesciowym wlascicielem jest GMINA Łódź(reprezentuje ja pani z
              AN) czyli w sumie mowa o panu, pani...
              Czytaj NIKT.
              --
              Każdy człowiek powinien umieć:
              Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
              nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
              komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
              owadów.
              Robert H.
              • 18.11.08, 19:26 Odpowiedz
                Uuuuu, la,la....
                Pojawia się nowa jakość : "częściowy właściciel" .... A od pasa w
                dół, czy w górę ?

                Nie chcę Pani/Pana dłużej absorbować pytaniami, czy ów "częściowy
                włściciel" żyje (pozostaje wśród żyjących), bądź nie żyje (jest
                nieboszczykiem) i czy w obu tych hipotetycznych sytuacjach z równym
                powodzeniem ubiega się i otrzymuje np.dotacje z kasy miasta Łodzi
                lub też pośmiertnie uczestniczy w postępowaniu sądowym.

                Rozumię że to som detale niegodne romantycznej leteratury faktu.

                • 18.11.08, 19:43 Odpowiedz
                  Poklep mnie jeszcze po glowce i wiecej kolokwializmow, wiecej
                  prosze, bo ja inaczej nie "zrozumie".
                  Naswietlam ci sprawe, tak jak mi naswietly panie z AN. Nie jestem
                  kims z biura nieruchomosci. Mialam watpliwa przyjemnosci przygladac
                  sie jak wygladaja zamiany, "kupno" komunalnego, zarzadzanie mieniem
                  niczyim.
                  --
                  Każdy człowiek powinien umieć:
                  Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
                  nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
                  komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
                  owadów.
                  Robert H.
                  • 18.11.08, 20:15 Odpowiedz
                    Nie wiem kim jesteś i nie wiem skąd jesteś.
                    Rozsiewasz tu brednie (naświetlasz), więc musisz się ( i ty i twoi
                    ewentualni zleceniodawcy) liczyć z pytaniami.Oczywiście nie mam na
                    myśli pytań prokuratury - aż taką naiwnością nie grzeszę. Każdy miał
                    wątpliwą przyjemność przygląania się rozmaitym zjawiskom życia
                    publicznego w Łodzi mieście.

                    To co... wygląda na to, że zastój w nieruchomościach .... ))))))



                    • 18.11.08, 20:26 Odpowiedz
                      Przeciez ostrzegam pytajacego?!?
                      Jesli mozesz i "umisz" to tez to zrob. A ty wolisz sie ponapinac i
                      maluczkich prawa uczyc. Zreszta, to nie ja naginalam prawo, ale
                      urzednicy z Piotrkowskiej 104. Patrz sprawa Potockiej.
                      Bardzo wasza uczonosc przepraszam za uzywanie czesciowych
                      wlascicieli i inne potworki slowne ;->
                      LEPIEJ?
                      --
                      Każdy człowiek powinien umieć:
                      Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
                      nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
                      komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
                      owadów.
                      Robert H.
                      • IP: *.as.kn.pl

                        Gość: Adam100 18.11.08, 20:46 Odpowiedz
                        przecież sprzedaje się mieszkania komunalne,po cichu, na zasadach
                        zamiany, takie zwykłe komunalne, gdzie zarzadca jest Administracja
                        Nieruchomościami.Zapewne o takie chodziło, a cena pewnie z 30 tys?
                        • 18.11.08, 20:52 Odpowiedz
                          chodziło mi własnie o mieszkanie komunalne, nie w prywatnej
                          kamienicy. wiem ze transakcje takie nie są legalne, pytam o cenę,
                          nie o to czy proceder jest legalny, czy nie, bo że handluje się
                          takimi mieszkaniami kazdy wie, wystarczy telefon do biura
                          nieruchomosci.
                          • 18.11.08, 21:12 Odpowiedz
                            Znajomy notariusz naswietlał mi, czym to sie moze skonczyc. Zostaje
                            sie z niczym, chyba ze ma sie dojscia do kogos takiego jak kiedys
                            Kuś. Takie miasto... Ciekawe czy to sie zmienilo po ostatnich
                            aferach?
                            Porzadne biura nieruchomosci takimi "interesami" sie nie zajmuja.
                            --
                            Każdy człowiek powinien umieć:
                            Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
                            nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
                            komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
                            owadów.
                            Robert H.
                          • 02.01.09, 21:21 Odpowiedz
                            Teraz wolno tylko na:
                            - spółdzielcze;
                            - pod zarządem (2 lata meldunku);
                            - inne komunalne
                            To nie tak łatwo że się meldujesz w prywatnej kamienicy i heja.

                            Nawet jak zaczniesz od prywatnej i przejdziesz pod zarząd, to 2 lata nie masz
                            prawa do zamiany.
                      • 18.11.08, 21:10 Odpowiedz
                        Tu nie chodzi o "potworki słowne". Tu chodzi o cwaniaczki bezkarne !
                        Wszystko jedno - ostrzegasz, czy NAGANIASZ FRAJERÓW, licz się z tym,
                        że ktoś cię może kiedyś zapytać.
                        • 18.11.08, 21:15 Odpowiedz
                          Zamiany sa nielegalne? Na tym chyba ten interes sie opiera? A w
                          sumie na tym, ze kiepsko tym wszystkim zarzadza miasto.
                          Ja pisze jedno, a desperat powyzej swoje wie, zrobi pewnie co uzna
                          za stosowne.
                          --
                          Każdy człowiek powinien umieć:
                          Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
                          nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
                          komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
                          owadów.
                          Robert H.
                          • 18.11.08, 21:24 Odpowiedz
                            :) odpowiedzi 18, w tym jedna zawiera cenę :) i to chyba zanizoną
                          • 18.11.08, 23:12 Odpowiedz
                            "desperat powyżej swoje wie"

                            Domyślam się ))))) Zawsze w tym samym duecie występujecie ????
                            A na czym "ten interes" polega,też się domyślam.
                            I nie ma to nic wspólnego z legalnością umowy zamiany.
                            • 19.11.08, 16:48 Odpowiedz
                              Nic nie rozumiesz, a lubisz sie czepiac?
                              Takie hobby?
                              --
                              Każdy człowiek powinien umieć:
                              Zmienić pieluchę, zarżnąć wieprza, zbudować dom, napisać sonet,
                              nastawić złamanie, dawać rozkazy, roztrząsać nawóz, zaprogramować
                              komputer, ugotować smaczny posiłek, bo specjalizacja jest tylko dla
                              owadów.
                              Robert H.
    • 18.11.08, 22:42 Odpowiedz
      drodzy Łodzianie, czy ktoś mógłby mi napisac odpowiedz na moje
      pytanie? ILE?
    • IP: *.as.kn.pl

      Gość: frank 19.11.08, 14:41 Odpowiedz
      koło trzydziestu kilku tysiecy
    • IP: *.elsnet.pl

      Gość: gość portalu 30.12.08, 12:41 Odpowiedz
      A co znaczy "za odstępne"? (od dawna mnie to nurtuje)
    • 02.01.09, 21:19 Odpowiedz
      Służę informacją:

      Mieszkanie komunalne można dostać na 3 sposoby:
      - przyznane przez gminę (jak się kwalifikujesz, czekasz w kolejce, generalnie
      mało wykonalne),
      - przejęcie po np. babci, z którą się było zameldowanym,
      - zamiana. Można się zamienić mając prawo do lokalu spółdzielczego, innego
      komunalnego lub mieszkania pod zarządem gminy.

      Pod zarządem, czyli: budynek nie jest własnością miasta, ale miasto nim
      zarządza. Albo posiada udział we własności, albo jest tylko administratorem (np.
      kiedy są nierozstrzygnięte sprawy spadkowe właścicieli).

      Do budynku pod zarządem można się wprowadzić wygrywając konkurs. Trzeba wpłacić
      kaucję i zrobić remont. Konkurs jest na stawkę czynszu za metr, ceny wywoławcze
      6-7 zł. Stawki wygrywające na lepsze mieszkania nawet 10-12 zł.
      W budynku pod zarządem trzeba być 2 lata na stałe zameldowanym, by nabyć prawo
      do zamiany na komunalne (poprzednio tylko rok, RM uchwaliła zmianę we wrześniu
      2008).
      Potem trzeba tylko znaleźć chętnego na zamianę. Operacja jest CAŁKOWICIE LEGALNA.

      Aha, nie mając żadnych praw do żadnego lokalu możesz dostać komunalne tylko
      decyzją gminy. A do tego trzeba spełniać kryteria.
      Nie można zamieniać się z prywatnej kam. na mieszkanie komunalne.

      Przy opcji konkursu i zamiany pułapki są następujące:

      - trzeba wygrać konkurs taką stawką, żeby się potem w ogóle ktoś chciał zamienić;
      - uwaga na biura nieruchomości! - osoba, której się udało, wcześniej trafiła na
      2 oszustów;
      - zamianę trzeba dobrze uzasadnić, bo musi ją zaakceptować Miejskie Biuro na
      Wólczańskiej, a ono ostatnio podejrzliwe jest. A mogą powiedzieć: "nie, bo nie".
      - jeśli mowa o tzw. odstępnym, to jest to zwykła łapówka, dawana pod stołem.
      Jeśli znajdziesz kogoś, kto mieszkania komunalnego wcale nie potrzebuje (a nie
      chce po prostu oddać go miastu) - to taki człowiek życzy sobie jakąś kwotę. Jaką
      - to zależy od standardu mieszkania, zresztą czasem są to transakcje wiązane,
      zamiany potrójne lub poczwórne. W tej sytuacji, jeśli ktoś daje kasę, jest to
      nielegalne, żadna agencja nieruchomości nigdzie nie wykazuje takich kwot na
      papierze. I to rzeczywiście jest ryzyko, zwłaszcza jeśli pieniądze przekazuje
      agent, a nie człowiek człowiekowi osobiście. Z punktu widzenia gminy NIE MA
      zamian z oficjalną dopłatą.
      - to wszystko trwa - w sumie pewnie 3-6 mcy na wygranie konkursu, potem 2 lata
      (jeśli od razu pozwolą zameldować na stałe, bo czasem nie:-(), potem pewnie z
      pół roku na znalezienie chętnego do zamiany.

      - i najważniejsze - na zamianę musi się zgodzić administracja zarządzająca Twoim
      mieszkaniem. A oni też mogą powiedzieć "nie, bo nie". Bo na przykład na Twoje
      miejsce miałby przyjść lokator, który poprzednio nie płacił.
      - trzeba pilnować czy się poprzedni lokator wymeldował - koniecznie! on i cała
      reszta :-)

      - koszt całej operacji - mieszkanie z konkursu to kwestia jakichś 10-20tys. na
      remont (zwykle kapitalny, wiem, co piszę), w zależności od wylicytowanego
      czynszu 3 -6 tys kaucji.
      Potem koszty zamiany, czyli opłata w Biurze Miejskim i prowizja dla agenta. W
      wersji poprawnej politycznie rzecz jasna.

      Nie jest więc to wszystko łatwe, trzeba mieć trochę szczęścia.

      Na pytania typu jak dotrzeć do ofert konkursowych, czy sam mechanizm konk.,
      odpowiem - jeśli ktoś zainteresowany.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.