Jak ktos nie bierze biletu od kierowcy to jest naiwniakiem, bo bilet
jest w razie czego (odpukac) polisa ubezpieczeniowa i nie majac go
mozna zapomniec o dochodzeniu jakichkolwiek roszczen, a jak kierowcy
nie wydaja biletow to informacja na numer podany juz przez kogos
wyzej zalatwi sprawe.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.