Ja zwiedziłam już kilka gabinetów, zaczęłam w Sabie i dostawałam środki farmaceutyczne, które przyjmowałam bo czego się nie robi dla zgubienia kilogramów... potem było Nature House i oczywiście podobna bajka... najpierw darmowy dietetyk i znów suplementy(masakrycznie drogie), a efekt był chwilowy i w rezultacie po zwiedzeniu 3 dietetyków miałam 12kg więcej niż przed rozpoczęciem przygody z odchudzaniem... Ostatnio jestem pod opieką poradni Medical Diet na Wigury i póki co efekty są... nie ma suplementów tylko ja działająca w kuchni ale zobaczymy jak się to wszystko zakończy mam nadzieje że to ostatni dietetyk... Plus taki że przynajmniej mogę tam siedziec ile chce i dietetyk bez zniecierpliwienia odpowiada na moje wszystkie pytania (pierwsza wizyta trwała 2 godziny). Dietetyk to super sprawa ale u nas takich z prawdziwego zdarzenia jest niewielu...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.