Mam ToyaNet i to nie jest wcale powolny Internet. Mam 41 lat, przygodę z
Internetem zaczynałem w Łodzi w 1995 [jeszcze w PDI, gdzie te czasy ;-) ] i
kupowało się wtedy modemy 9600. Wszyscy cholera chcieliby teraz ściągać 20
filmów naraz na rapidzie w ciągu 20 minut. Panowie, to jest Łódź a nie okolice
Tokyo, 512 to dużo przy 85% zastosowań sieci, mili, będzie szybciej ale czy to
musi być już jutro ?! Cieszę się tym co jest i lubię swój dostęp. Piotr Sadrakuła
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.