• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Rachunek za prąd. Siedem tajemniczych pozycji Dodaj do ulubionych

  • IP: 212.51.205.* 06.05.09, 07:56
    Dobra rada w kontekście tego, że 1/5 rachunku to energia i to na jej
    dostawy można zmienic firmę a reszta związana z przesyłem i tak
    pozostanie bez zmian bo nie da się skorzystac z innej sieci.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Przygoda IP: *.lodz.mm.pl 06.05.09, 08:15
      Tym powinien zajac sie ktos od praw konsumenckich, jak kupuje chleb nie place
      za: maka+dostawa+koszt wypieku tylko ogolna sume ktora to zawiera Powinno to byc
      np 20% do energi, kto wiecej zuzywa placi wiecej a jak zamkne dom na miesiac
      rachunek powinien wynosic 0!
      • Gość: wb IP: *.aster.pl 06.05.09, 11:39
        Pamietam czasy, gdy na rachunku była tylko opłata za licznik i za
        energię. (W pozycji 'energia' były włączone wszystkie te opłaty,
        które teraz sa wyszczególnione.)
        Podniósł się wielki krzyk; więc je wyszczególniono. I znowu żle!

        Widze,ze wielu nadal nie moze zrozumieć, ze takie wyszczególnienie
        jest w interesie małych odbiorców.
        • 06.05.09, 14:18
          Znaczna większość rachunku to opłaty zmienne, uzależnione od ilości zużytego prądu. Jak by nie patrzeć.

          Więc nie jest prawdą, że oszczędzanie prądu zmniejszy tylko 20% rachunku...

          Jeśli zaś chodzi o metody jego oszczędzania, to tu opisane są znacznie lepsze sposoby na oszczędzanie prądu, niż te opisywane w artykule (wyłączanie światła gdy nie ma klientów)... ;)
          • Gość: asd IP: *.xdsl.centertel.pl 06.05.09, 14:53
            Oczywiście koszt kWh jest w przedpłacie znacznie droższy niż -sama energia- "na abonament" ale tutaj te wszystkie dodatkowe opłaty są już wliczone. Ale dzieki temu jak prądu nie bierzesz, to nic nie płacisz.
            • Gość: ziuzia IP: 94.254.147.* 06.05.09, 17:23
              i prąd za free - w kiosku nie ma pralki, na 3m.kwadratowe wystarczy
              mu spokojnie 300W ogrzewania, 100 na oswietlenie i kolejne 100 na
              inne kasy, terminale, kompa itp. w zasadzie na samym tylko allegro
              można nabyć śmigło za 150, prądnicę z mechaniką i elektroniką za 200,
              i za kolejne 200 postawić kilkumetrowy maszt z naciągami. zostaje 200
              na backup akumulatorowy 100Ah czyli 5 dni świecenia bez wiatru.
              • Gość: patol IP: *.171.19.130.static.crowley.pl 06.05.09, 17:29
                uhm - a jak dziadek zobaczy stertę papierów, zgód i pozwoleń na postawienie tego
                masztu to zejdzie na zawał od samego patrzenia nie mówiąc o załatwianiu...
                • Gość: rokitnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:45
                  zuzia, a ty blondynka ??? aby korzystać z elektrowni wiatrowej wg. obecnej
                  ustawy energetycznej masz obowiązek sprzedać wyprodukowany prąd zakładowi
                  energetycznemu a następnie go odkupić. Dla twojego rozumku - ładujesz kasę w
                  zezwolenia, projekty, sprzęt a następnie oddajesz prąd za np 10 gr/kW, który
                  musisz odkupić za 29 zł/kW. Opłacalne jak cholera. Energetyka to państwo w
                  państwie które ludzi ma w du...pie.
                  • Gość: ziuzia IP: 188.33.96.* 06.05.09, 19:22
                    do tej mocy nikt nie wymaga żadnego papierka
                  • Gość: janek IP: *.aster.pl 06.05.09, 19:27
                    Nic nowego w kraju bandytów pobierających haracz, robi to państwo, robią to monopoliści i zwykłe firmy które oszukują ludzi, tylko dlaczego naród zachowuje się jak lemingi.
                    • Gość: Mariusz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.05.09, 12:14
                      Rzeczywiście lemingi. Gdy protestowałem na forum i przed urzędem skarbowym, przeciw ściąganiu podatków od pieniędzy nieotrzymanych, też większość wytrzeszczała oczęta i biegła dalej myśląc - jak to dobrze, że na mnie jeszcze nie trafiło...
                  • Gość: Buba IP: *.171.201.101.awakom.net 07.05.09, 08:20
                    @rokitnik

                    B-Z-D-U-R-A !!!!

                    Na WŁASNY uzytek możesz produkować ile chcesz i konsumować. Nie możesz tylko
                    sprzedawać komu chcesz - sąsiadom, cioci w Ameryce czy Marsjanom.
                    Nadwyżki musisz odsprzedawać.
                    • 07.05.09, 08:47
                      Przecież nie możesz go w sposób w miarę rozsądny "sprężać" jak np.
                      gaz w okresie np. doby gdy masz jego mniejszy pobór ?
                      • Gość: Buba IP: *.171.201.101.awakom.net 10.05.09, 13:22
                        Skoro wiesz że Twoje wiatraki produkują tyle prądu że moga obsłużyć np.:
                        urządzeń o łącznej mocy 5kW, a Twój cały dom konsumuje max. 2kW. To tę nadwyżkę
                        możesz odsprzedać.
                        Proste jak budowa cepa, a uzyty przeze mnie skrót myslowy był testem na
                        inteligencję ;)))
          • Gość: podatnik IP: 94.75.67.* 06.05.09, 15:14
            krzysztof-lis napisał: > Jeśli zaś chodzi o metody jego
            oszczędzania, to tu opisane są znacznie lepsze (...)

            Wiesz... zawsze można zrezygnować z udogodnień cywilizacyjnych i
            uruchomić babciną lampę naftową. Wtedy wejdzie w życie przymusowy
            podatek "na energetyków". Artykulik jest o tym, że różni dostawcy
            (nie tylko prąd, ale i woda i telefony) starają się uniemożliwić
            oszczędzanie coraz więcej wrzucając do "kosztów stałych". Tak było z
            wodą i ściekami: zainstalowano liczniki, ludzie zaczęli oszczędzać,
            zużycie spadło trzykrotnie i ...podniesiono ceny o (teraz już) ok.
            400%. Płacimy o wiele więcej a możemy zużyć o wiele mniej. Do tego
            dochodzi nieuczciwe "prawo", które nie pozwala np. zamontować
            turbinki na strumieniu w ogródku i produkować sobie własnego prądu.
            Cóż począć, żyjemy w niemoralnym państwie, które nie szanuje swojej
            konstytucji, własnych praw i własnych obywateli.
            • Gość: Mariusz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.05.09, 12:17
              Nic nie robiąc godzimy się na takie państwo, i na to że mają nas tam...
      • 06.05.09, 15:52
        Gość portalu: Przygoda napisał(a):

        > np 20% do energi, kto wiecej zuzywa placi wiecej a jak zamkne dom
        > na miesiac rachunek powinien wynosic 0!

        Ale licznik w domu wciąż masz, ktoś go musi odczytać a linia
        doprowadzająca prąd do domu nadal stoi.
        Jak masz abonament za telefon to też płacisz - nawet jak nie
        dzwonisz.

        Rozpisywanie opłat na składowe jest właśnie po to by ludzie
        wiedzieli komu i za co płacą.

        --
        Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
        podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
        • 06.05.09, 16:17
          jimmyjazz napisał:

          > Ale licznik w domu wciąż masz, ktoś go musi odczytać a linia
          > doprowadzająca prąd do domu nadal stoi.

          ... licznik w domu mam bo za niego już zapłaciłem, odczytuję sam i wysyłam
          mailem ... linia nie ma tu nic do rzeczy bo korzysta z niej w przybliżeniu 1500
          gospodarstw domowych i jej amortyzacja nastąpiła jakieś 15 lat temu...
          > Jak masz abonament za telefon to też płacisz - nawet jak nie
          > dzwonisz.
          ... jak nie dzwonisz to płacisz ratę za telefon, który wziąłeś u operatora,
          ewentualnie za niewykorzystywane przez Ciebie atrakcje (te które skusiły cię do
          takiej a nie innej taryfy)
          > Rozpisywanie opłat na składowe jest właśnie po to by ludzie
          > wiedzieli komu i za co płacą.

          ... słuszne stwierdzenie ale frustrujące... niestety
          pzdr
          szym
        • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 16:21
          Ale słup stoi na mojej posesji i blokuuje mi 5 m kwadratowych gruntu
          i to ja płacę od tego podatki. Jeżeli energetycy są tacy cwani to my
          też bądżmy mądrzy . Płacić dzierżawę.
          • 06.05.09, 16:23
            ale oni już pewnie zapłacili Ci odszkodowanie jednorazowo 30 lat temu... nic nie
            wskórasz... :)))))
            pzdr
            szym
            • 07.05.09, 12:36
              shymoons napisał:

              > ale oni już pewnie zapłacili Ci odszkodowanie jednorazowo 30 lat

              No właśnie. Ludzie by chyba chcieli mieć drugą emeryturę za ten 1 m2
              gruntu.

              Zresztą istnieje coś takiego jak służebość gruntu.

              --
              Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
              podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
          • 07.05.09, 08:15
            ciebie okraść
            • 07.05.09, 12:34
              to chyba było by dziwne gdzyby państwo działało na ich szkodę.

              --
              Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
              podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
        • 06.05.09, 18:03
          Licznik odczytują raz na 2 miesiące, do tego płacisz za prognozę
          (czyli dajesz forsę a konto i procenty przyrastają ale zakładowi
          energetycznemu). Odczytujący nie chodzi do każdego domu, na zasadzie:

          zakład energetyczny -> abonent -> zakład energetyczny

          tylko

          zakład energetyczny -> cała ulica, blok

          odczyt liczników to też nie jest praca wymagająca Bóg wie jakich
          umiejętności a co za tym idzie super płacy (z resztą pewnie to nie
          jest jedyna praca inkasenta).
          Co do linii, to jak nie zadzwonię do ZE i nie wymogę, by coś
          zrobili, np. przyjechali podnośnikiem i przycięli gałęzie, to
          prędzej zwarcie gałęzie zrobią niż oni przyjadą, więc linia
          utrzymuje się sama. Dodam, że przed tymi wszystkimi podziałami na
          podspółeczki to normalnie bez przypominania przyjeżdżali co roku
          (góra co dwa i kontrolowali czy coś nie włazi w linię).
          Wozy pogotowia energetycznego też ograniczono do minimum
          (rozmawiałem z załogą co mi naprawiała przyłącze zewnętrzne).

          Tak więc nie wmawiajmy sobie kitu, że oni aż tak łożą na te
          utrzymanie linii.

          Co mi z tego rozpisywania, jak te koszty, nawet rozpisane, mi nic
          nie mówią a już w szczególności nie wyjaśniają dlaczego opłata
          przesyłowa zależy od ilości kWh i dlaczego jest tak wysoka (u mnie w
          Warszawie prawie 63% ceny energii elektrycznej).
          To nie gaz czy woda, że w linii muszą być pompy do jej przepychania
          przez linię do odbiorcy końcowego, prąd sam płynie !
          • Gość: Alf IP: 88.220.66.* 06.05.09, 18:27
            Oj żebyś ty wiedział jak nic nie wiesz w temacie o którym piszesz.
            • 06.05.09, 18:32
              Jak na razie napisałem co się dowiedziałem lub zaobserwowałem przez
              ładnych parenaście lat.

              Ogólnie się pogorszyło !
              • Gość: Alf IP: 88.220.66.* 06.05.09, 22:02
                Przypomina to obserwacje radzieckiego naukowca gdy po oderwaniu szóstej nogi
                pchła straciła słuch. Podsumowanie wiedzy jest w ostatnim zdaniu "prąd sam
                płynie". Jednak reforma edukacji zbiera straszne żniwo.
                • Gość: całkiemnieznający IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.09, 00:04
                  to może coś konkretnie powiesz tym którzy znają się tylko na
                  lokwobitach czwartorzędowych, albo na zakładaniu waloru pod
                  kontrastowe aple
                • 07.05.09, 09:01
                  Nikt go nie musi popędzać pompami czy ręcznie na podstacjach
                  transformatorowych, więc mi kitu nie wciskaj, akurat pracuję "w
                  prądzie" więc wiem.

                  I wiem, że kiedyś było innaczej, linia zasilająca mój dom jest
                  starsza ode mnie (ponad 40 lat), od jej założenia może była 2 razy
                  reperowana i to w ostatnich latach gdy zaniedbano przycinania gałęzi
                  i zwarcie spowodowało przetopienie przewodu pomiędzy słupami. Słupów
                  nie wymieniano (betonowe) od nowości, izolatorów na słupie też.
                  Jak Dziadkowi energetyka zrobiła podejście w budynku to się potem
                  okazało jak wyszła awaria, że źle policzyli długości przewodów do
                  wciągnięcia w rurkę i dosztukowali się do starych przewodów (ponad
                  50 lat). Kilka deszczy, połączenie zaśniedziało i zaczęło się
                  przegrzewać (żarzyło się co było ładnie widać w nocy). Efekt był
                  taki, że spaliły mi się dwa kolejne liczniki elektroniczne, bo to
                  był przewód neutralny a okazało się, że nowoczesny licznik nie
                  wytrzymuje pracy bez tego przewodu (tylko na trzech fazach) i
                  wybuchają (dosłownie) mu warystory zabezpieczające przed
                  przepięciami. Ciekawostka, że zwykłemu licznikowi
                  elektromechanicznemu to zupełnie nie przeszkadzało ;))
                  • Gość: NieLubieMonopoli IP: *.piaseczno.robbo.pl 23.06.09, 19:28
                    Jak widzę takiego laika jak alf wyśmiawającego stan rzeczy to
                    przykro się robi. Bo prąd oczywiście sam nie płynie, ale dostawcy
                    też nie wnoszą nic poza obsługą marketingową NIC. Prąd u nas nie
                    zepsół się już 8 lat na 30.000 osiedlu. PIsanie że edukacja
                    (analfabetyzm) zbiera żniwo świadczy o skłonnościach urzędniczych.
                    Alfik jest poprostu złodziejem energetycznym, żerującym na naszych
                    pieniądza za frajerstwo wszystkich rządów po koleji. NIE WIDAĆ TYCH
                    MILIONÓW płaconych na darmozjadów z ZE w nowe linie (NOWY JORK),
                    oszczędne latarnie diodowe (arabia saudyjska).
                    Co więcej płacimy w tych opłatach stałych za tzw umowy społeczne, że
                    starym pierdzielom energytycznym będziemy do końca życia płacić
                    sowite pensje III rzędoym fachowcom. W większości to właśnie ja i
                    polacy pokrywają przed oddaniem budynku koszty przyłącza. AŻ 6000 ZŁ
                    za przyłącze od każdego domu. 100 domów na ulicy i masz 600.000 zł
                    za przyłącze (transformator 40.000, słupy 15.000, linia 25.000 na
                    500 metrów)i jaki mamy zysk? 500.000??? i kto tu kogo dmucha w ty...
                    Panie z portalu energetycznego?
                    Nie wspominając o tym że jak produkujesz prąd to musisz do niego
                    dopłacić by oddać go ZE.
                    Nie mówiąc o tym że musisz mieć koncesję (zapłacić innym urzędnikom)
                    za możliwość produkowania prądu.
                    RACHUNKI ZA PRĄD DLA RODZINY POLSKIEJ NIE POWINNY PRZEKRACZAĆ 40 ZŁ
                    MIESIĘCZNIE, reszta to złodziejstwo!!!! szerzone na szeroką skalę.
                    Dlatego blokowane są tanie źródła energii elektrycznej.
          • 08.05.09, 20:07
            U nas odczyty są co 6 miesięcy.
        • Gość: rot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 23:16
          No właśnie płacę TEPSie prawie 30 zeta extra za to, że olałem ich
          telefon ale utrzymałem NEO.

          > Rozpisywanie opłat na składowe jest właśnie po to by ludzie
          > wiedzieli komu i za co płacą.

          a co mie to obchodzi, i tak mam do zapłacenia kwotę finalną.
      • Gość: Mariusz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.05.09, 12:09
        Jak może być inaczej?!!
        W kraju ,gdzie istnieje przymus płacenia podatków nawet od pieniędzy których się
        nigdy nie otrzymało.../art 13 ust.1 ustawy o podatku od osób fizycznych/. Założę
        się, że na zachód od odry, obywatele nie dają się tak rżnąć przez grupy
        trzymające władzę, jak w Polsce. Taki mamy system. Rżnąć "głupich", bo nie
        umieją, lub nie chcą, bronić swoich praw.
    • Gość: ula IP: *.iwacom.net.pl 06.05.09, 12:21
      Na takiej samej zasadzie wyliczane są rachunki za gaz.
      Dostawcom energii i gazu wystarczą opłaty stałe, nie są zainteresowani sprzedażą
      produktu.
      Rozumiem,że utrzymanie linii kosztuje, ale czy to powinno przekraczać trzykrotną
      wartość zużytej energii (gazu)?
      • Gość: hehe IP: *.retsat1.com.pl 06.05.09, 12:39
        Ja w ciągu 1,5 roku na działce zyłem 0 (słownie: 0) Wh. Rachunek przyszedł, w
        których były same opłaty stałe, na jakieś sto złotych.
        • Gość: Gość IP: 95.160.217.* 06.05.09, 14:23
          Ja również taki zapłaciłem.
          • Gość: ankus IP: 212.87.240.* 06.05.09, 15:12
            Kiedyś licznik był odzczytywany co dwa miesiące. Teraz co cztery. I co z tego, kiedy "opłata za obsługę rozliczenia" rozliczana jest co miesiąc, a rachunek składa sie z czterech części chyba tylko po to żeby cztery razy wziąć pieniądze za obsługę rozliczenia. PRZECIEŻ TO NORMALNE OSZUSTWO!!!!!
      • Gość: Eustachy IP: 213.68.11.* 06.05.09, 15:08
        W moim przypadku opłaty stałe za prąd i gaz wynoszą odpowiednio 39 i 100 zł co
        dwa miesiące bez względu na to ile zużyję prądu i gazu. Dwumiesięczne rachunki
        wynoszą w moim wypadku odpowiednio 120 i 480 zł, co w moim wypadku daje 30% i
        20% całości rachunku. Zużycie prądu mam dość niskie ze względu na to, że mam
        energooszczędne urządzenia w domu i nie oglądam teleiwzji, niestety gazu zimą
        zużywałem sporo ponieważ mieszkanie ogrzewane jest piecem.
        Obecnie przebywam za granicą więc nie używam ani gazu ani prądu ale i tak będę
        musiał wydać co miesiąc prawie 70 zł tylko za to że jak wrócę będę mógł używać.
        W przypadku osób które nie ogrzewają mieszkania gazem stosunek procentowy
        stałych opłat będzie jeszcze większy niż w moim przypadku.
    • 06.05.09, 14:37
      Niestety mało kto w moim otoczenia dba o oszczędność energii. To samo tyczy się
      dbania o środowisko.
      --
      Domena kompletny.swir.pl
      NIE JEST NA SPRZEDAŻ i NIE SZKALUJE żadnego prezydenta!
      • Gość: jacuch IP: 86.47.47.* 06.05.09, 14:43
        polozyli raz kable 50 lat temu i czerpia zyski- to jest biznes
        • Gość: stan IP: *.elpos.net 06.05.09, 15:48
          i kto na tym zarobi?
          • 06.05.09, 15:54
            Jakies przecieki z ministerstwa?

            A kto zarobi? No właściciel - tak jak teraz. Powinieneś się cieszyć
            że duzo płacisz bo to przecież nasz wspólny zysk.

            --
            Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
            podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
    • Gość: SKLEPIKARZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 15:45
      Mam sklepik spozywczy na osiedlu -od jutra wyśle do wszystkich mieszkanców wezwanie do zapłaty 1 pln + 22% VAT na mieszkanie/miesięcznie ZA GOTOWOŚĆ SPRZEDAŻY IM PRODUKTÓW W GODZINACH 7- 19 ....a jak przyjdą na zakupy to jeszcze oczywiście skasuje ich za zakupiony towar....
      • 06.05.09, 15:56
        Gość portalu: SKLEPIKARZ napisał(a):

        > Mam sklepik spozywczy na osiedlu -od jutra wyśle do wszystkich
        > mieszkanców wezwanie do zapłaty 1 pln + 22% VAT na
        > mieszkanie/miesięcznie ZA GOTOWOŚĆ SPRZEDAŻY
        > IM PRODUKTÓW W GODZINACH 7- 19 ....a jak przyjdą na zakupy to

        Ale już to robisz tylko masz to w cenie produktów. To chyba logiczne.
        Jakby sprzedawcy energii wrzucili opłaty w cenę kwh to by oznaczało
        że za to nie płacimy???

        --
        Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
        podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
        • Gość: Jasio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:35
          Wcale nie logiczne. Nawet, jak ma to w kosztach, to mieszkańcy mogą
          unikać płacenia, zwyczajnie nie kupując produktu. A tak dostaną
          wezwanie i muszą zapłacić...
          • 07.05.09, 07:24
            owszem logiczne.. zawsze możesz przejść na licznik przedpłatowy i
            będziesz miał energię elektryczną na takiej samej zasadzie jak masło
            w sklepiku osiedlowym .. kupujesz i zużywasz .. albo telefon pre-
            paid .. kupujesz zdrapkę i zuzywasz .. nic więcej Cię nie
            interesuje ...
            • Gość: Kryjan22 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.05.09, 11:12
              Prośba do forumowiczów - jak jest możliwość przejścia na licznik przedpłatowy
              (teraz mam normalny 3 faz.) i przy zużyciu 50kWh miesięcznie rahunki sięgają
              120-130 zł (taryfa C11, tańszej - G11 nie mogę się doprosić a słup energetyczny
              mam przy bramie, na własnej posesji, za którego posadowienie nic nie dostaję) .
              Może ktoś znający temat potrafiłby ocenić, jak można obniżyć kwoty rachunków za
              energię ? Na normalność w tej kwestii nie ma co liczyć, wychodzi bokiem
              prywatyzacja zakładów energetycznych.
              • 07.05.09, 12:33
                Gość portalu: Kryjan22 napisał(a):

                > Na normalność w tej kwestii nie ma co liczyć, wychodzi bokiem
                > prywatyzacja zakładów energetycznych.

                Co ma do tego prywatyzacja? Raptem 2 zakłady energetyczne
                sprywatyzowano.

                --
                Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
                podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
    • Gość: :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 16:11
      A ona to juz z głowy wystawia faktury, są zawyżone. Jak ktoś ma z nimi
      doczynienia niech popatrzy na fakturki czy wszystko sie zgadza. Ja juz miesiac
      czekam na skorygowanie faktur :)
      • Gość: podliczona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:23
        Tylko miesiąc????
        My czekaliśmy 9 miesięcy, tylko dlatego, że zmienialiśmy prąd budowlany na
        "normalny"..............bo papiery się zgubiły. Nie otrzymywaliśmy żadnych
        faktur, dopiero po interwencji (wielokrotnej)RWE raczyło naliczyć prąd za okresy
        wsteczne + prognozy co dało wynik ponad 5000 zł. Przeprosili za zaistniałe
        nieporozumienie i rozłożyli zaległość na 6 rat (co miesiąc prawie 1000 zł). Na
        pisma w ogóle nie odpowiadają, klienta mają w "głębokim poważaniu", przydział
        mocy też dali taki jaki im pasował...........tak wygląda współpraca z monopolistą.
    • Gość: xavi IP: *.xdsl.centertel.pl 06.05.09, 16:18
      Sytuacja na rynku dostaw energii,wody i gazu pokazuje jasno ,ze w Polsce nie
      ma żadnych praw konsumenta, a oszczędzanie jest karane.
    • Gość: echu IP: *.acn.waw.pl 06.05.09, 16:36
      Tak naprawdę sam prąd kosztował 2gr a cała reszta rachunku wygląda tak:
      - udziałowcy firmy-matki 175zł
      - wynagrodzenie rady nadzorczej firmy-matki 164zł
      - premia dla rady nadzorczej firmy-matki 135zł
      - wynagrodzenie zarządu firmy-matki 124zł
      - premia dla zarządu firmy-matki 105zł
      - inne koszta związane z firmą matką m. in logo grupy 97zł
      - wynagrodzenie rady nadzorczej firmy właściwej 94zł
      - premia dla rady nadzorczej firmy właściwej 92zł
      - wynagrodzenie zarządu firmy właściwej 74zł
      - premia dla zarządu firmy właściwej 72zł
      - pracownicy firmy - pobory 47zł
      - pracownicy firmy - 13,14 27zł
      - pracownicy firmy - nagrody 15zł
      - pracownicy firmy - socjal 11zł
      - bank też chce swoje 192zł
      - konsultanci /znajomi zarządów i rad/ - 95zł
      - konsultanci /znajomi polityków/ - 65zł
      - konsultanci rzeczywiście do czegoś potrzebni - 3,5zł
      - pijar oficjalny - 55zł
      - pijar nieoficjalny - 155zł
      - reklama - 92zł

      mniej więcej tak to wygląda.



      • 06.05.09, 16:50
      • Gość: Jasio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:28
        Ja myślę, że raczej tak:
        - wynagrodzenia działaczy związku zawodowego nr 1
        - wynagrodzenia działaczy pozostałych związków zawodowych
        (wszystkich 15-tu)
        - wynagrodzenia na niepotrzebne etaty, utrzymywane z powodu 20-
        letnich gwarancji zatrudnienia
        - koszty darmowych akcji dla pracowników
        - deputaty

        itd. itd.
      • Gość: Jasio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 17:30
        Ja myślę, że raczej tak:

        - wynagrodzenia działaczy związku zawodowego nr 1
        - wynagrodzenia działaczy pozostałych związków zawodowych
        (wszystkich 15-tu)
        - wynagrodzenia na niepotrzebne etaty, utrzymywane z powodu 20-
        letnich gwarancji zatrudnienia
        - koszty darmowych akcji dla pracowników
        - deputaty

        itd. itd.
    • Gość: zombi IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.09, 17:01
      URE opowiada ze to koszty stałe - ok ale kto to kontroluje - jaki ja
      klient mam wgląd do tego co producent czy dystrybutor wrzuci w te
      koszty stałe - czyje premie czy zaniedbania sie tam znajdą - ure
      jako organ państwa broni nie obywatela lecz korporacji, która ma
      monopol bo konkurencja na tym rynku to pic na wode - ure do
      likwidacji! - każe nam płacic za kota w worku bo tak, bo takie sa
      koszty stałe i sie nie interesujcie.fuck
    • Gość: pit IP: *.prz.rzeszow.pl 06.05.09, 17:31
      tak naprawdę sądzę że nikt nie kontoluje monopolu i zmowy tych wszystkich firm energetycznych i dostawców energii...
      na tym rynku nikt nie reprezentuje praw klienta - nikt nie wymusza obniżek opłat jak np. w przypadku telekomunikacji, nikt nie dba o racjonalizację zatrudnienia u producentów energii, nikt do tej pory nie odebrał prawie darmowej energii dla pracowników firm energetycznych - za co płaca wszyscy inni (może gdyby każdy na rachunku dostawał jawna pozycję "darmowa energia dla pracowników elektrowni" - wreszcie ktoś by się tym zajął???)
    • Gość: wlodwoz IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 06.05.09, 17:31
      Dodam, przez analogię: Przed laty, jako członek rady nadzorczej SM brałem udział
      w naradzie dotyczącej termomodernizacji. Liczyliśmy oszczędności. Były dla nas
      oczywiste. Głos zabrał szef OPEC: Panowie niewiele oszczędzicie. Ja będę
      zmuszony podnieść koszty stałe. Nie pozwalniam przecież ludzi. Utrzymanie sieci
      to też kosztuje, niezależnie od pobieranej energii. Energetycy mają ten sam tok
      rozumowania i logikę.
    • 06.05.09, 17:52
      "Odbiorca jest zobowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania sieci". To jakie koszta ponosi dystrybutor? ja płacę prąd, za utrzymanie sieci itd. To że wybudował sieć? To taniej wyjdzie wziąć pożyczkę pod osiedle, położyć sieć spłacić za 30 lat i mieć na zawsze własną.
      To bardziej niekończący się wynajem jeśli już.

      jimmyjazz napisał:

      > Ale licznik w domu wciąż masz, ktoś go musi odczytać a linia
      > doprowadzająca prąd do domu nadal stoi.
      > Jak masz abonament za telefon to też płacisz - nawet jak nie
      > dzwonisz.


      Hmm a jak ma na kartę? Maszty (wiesz jak działa telefonia komórkowa?) Płacę tylko jak dzwonię, a sieć działa zawsze.
      Koszty nowych nadajników to problem operatora, tak samo jak ich trzymanie, rozwijanie(3G itd.).
      • Gość: wrrr IP: 195.93.135.* 06.05.09, 18:27
        Jak masz na kartę, to masz _PRE_-paid, czyli płacisz z góry operatorowi...
        Operator kasą obraca, procenty rosną, a jak nie dzwonisz, to ważność karty
        wygaśnie i znów zapłacisz...
        • Gość: hole IP: *.devs.futuro.pl 06.05.09, 21:02
          możne trzeba wprowadzić opłatę stała za możliwość np tankowania na stacjach np
          Orlenu, kupowania w markecie itp,
          Przecież ponieśli koszty inwestycji i mało tego muszą płacić pracownikom.
          • 07.05.09, 07:29
            ależ Ty je przeciesz ponosisz :D ... nie wiedziałeś o tym? ...
            cała ta dyskusja pokazuje jak bardzo komuna nam siedzi wciąż w
            głowach... nie ma nic darmowego na tym świecie .. za wszystko
            płacimy.. w ten czy inny sposób...

            oczywiście nie zmienia to faktu że w zakresie rynku energi
            elektrycznej tak naprawdę rynku nie ma i monopolisci robią co
            chcą ...
        • Gość: auxa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.05.09, 02:20
          nie przesadzaj, na kartę wszystko co płacę to na rozmowy, w dodatku za 3 m-ce
          płacę mniej niż tepsie za 1 mc abonamentu. Z tym że tepsie trzeba dodatkowo za
          rozmowy. Tu jest prawdziwa konkurencja, gdyby taka wszędzie była, to za prąd,
          gaz, wodę i ogrzewanie pewnie byśmy nie płacili nawet połowy tego co dzisiaj.
    • 06.05.09, 21:05
      Podjeżdżam na stację paliw, powinienem zapłacić już za samo uruchomienie dystrybutora, w końcu czy tankuję czy nie tankuję, stacja cały czas jest gotowa na moje przyjęcie. Przychodzę do sklepu, za samo wejście już powinienem zapłacić, bo sklep stale jest gotów na moje przyjście. Dobra logika kosztów stałych i gotowości?

      --
      Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne
      • Gość: Aleksander Tusk IP: *.xdsl.centertel.pl 06.05.09, 21:44
        Gdyby na stacji benzynowej i w sklepie były komunistyczne zwiąki
        zawodowe to tak byś bulił .
        Brak konkurencji + komusze rządy = strzyżenie potulnych owieczek.
        Dlatego bedę głosował na UPR.
        • 08.05.09, 01:31
          takie śmieszne partie nie mają racji bytu:)
      • Gość: aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 22:09

        "Odbiorca jest zobowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania sieci".

        Rozjebał mnie ten tekst.
      • Gość: real IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 22:56
        ależ płacisz... w cenie paliwa
        • Gość: momn IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.05.09, 00:02
          Tak, ale jak mnie nie stać, to nie kupuję i nic nie płacę, albo kupuje tam gdzie
          taniej. A tutaj czy korzystam czy nie korzystam muszę płacić, nie mam wyboru!!!
          • 07.05.09, 07:32
            nie musisz .. przejdź na licznik przedpłatowy.. zapłacisz będziesz
            miał widno ... nie zapłacisz nie bedziesz miał ... Twój wybór i nikt
            Ci wezwań do zapłaty wysyłał nie będzie ...
            • Gość: filozof IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.09, 10:39
              A nie zauważyłeś drobnej różnicy w postaci przedpłaty? W sytuacji, gdy masz
              plan, że będziesz korzystał z prądy, a potem np. wyjeżdżasz na kilka lat, nie
              odzyskasz tej kasy.

              Myślenie nie boli.

              A na stacji benzynowej nie ma przedpłat.
      • Gość: kpa IP: 193.109.225.* 07.05.09, 08:57
        Z dupy przykład - ty nie zatankujesz, to zatankuje kto inny.
        Ty nie zużyjesz prądu, to z infrastruktury doprowadzonej do twojego mieszkania
        i zapasu przeznaczonego dla Ciebie nikt nie zużyje..
        Jak byś sobie zażyczył rurkę z benzyną do garażu, to byś za utrzymanie płacił...
      • 07.05.09, 12:45
        co w tym dziwnego?

        Cały problem jest w tym że jak kupujesz paliwo to masz podaną cenę
        za litr.
        A w przypadku en. elektrycznej masz rozpisane ile za co płacisz.
        39gr za kwh + inne.
        Miałbyś 2 zł za kwh to byś znowu marudził że drogo panie.

        Zresztą wystarczy przeczytać kilka postów z tego forum: połowa
        marudzi że to państowe molochy i brak konkurencji i równocześnie BOI
        się że ceny będą uwolnione i będzie konkurencja :))))
        Kafka by takiej "logiki" nie wymyślił.

        --
        Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić
        podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.
        • Gość: mmichal1981 IP: 213.199.253.* 03.06.09, 10:23
          skoro cena energii to tylko jedna piąta całego rachunku to co Ci da uwolnienie
          en energii... pomyśl, ja wiem że to trudne ale pomyśl, spróbuj, postaraj się...
    • Gość: klamcy IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 21:08
      ON sie nie zlapal za glowe wy chamskie redaktorki, ostrzegam was abyscie nie
      ubarwiali, bo sie wami zajme.
    • 06.05.09, 21:39
      to złodzieje. Okradają nas po cichu, co kilka miesięcy wprowadzają
      kolejne nowe pozycje. Ostatnio na fakturze zobaczyłem pozycję nr
      osiem - akcyzę!? Niestety nie ma na to siły, bo ludzie nie
      interesują się tym, za co płacą rachunki.

      A może założymy stowarzyszenie pokrzywdzonych przez energetyków?
      • 07.05.09, 07:34
        no cóż ... jesli chodzi o akcyzę to pretensje kieruj raczej do
        naszych ustwodawców .... kiedyś akcyzą obłozona była energia
        wytworzona (w elektrowniach) teraz sprzedana (u klienta) ... mała
        zmiana prawna :D
      • Gość: kar IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 07.05.09, 10:28
        Kaudiuszu, mylenie akcyzy z prądem, to już przesada. To tak, jakby
        założyć stowarzyszenie przeciw bankom, gdyż pobierają podatek Belki.
    • Gość: igla IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.09, 22:28
      przed wyborami do euroklouzetu to rudy nawet obiecal za poparcie 10% obnizki gazu tylko czy w dostawach do odbiorcow?.Po wyborach do euroklouzetu pewno podrozeje i pewno zarcie tez.
    • 06.05.09, 22:48
      w światłach elektrycznych. Nic nie robi w tej kwestii.
      I proponuje teraz "uwolnienie" cen prądu dla odbiorców
      indywidualnych!
      Czyli podwyżki dla złodziei o 100%.
      • 07.05.09, 08:12
        i co zrobiło Pis? nic, ma tez wszystkich w du_ie
      • Gość: janas IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.09, 08:30
        No prosze - to już komuniści popieraja sPiSowiały rzad całkeim jawinie. A nie
        wiesz, że większośc tych złodziejskich opłat powstała na zyczenienie jarka i
        lecha? bo tylko oni popieraja nieefektywna wlasnosc prywatna, bo wtedy tam mozna
        obsadzac swoich kolesi na intratnych stanowiskach zwiazkowych.
    • Gość: mrgm IP: *.acn.waw.pl 06.05.09, 23:15
      Opłata przesyłowa, to czyste złodziejstwo. Jest ona niemal równa cenie samej
      energii, no po prostu wzięta z kosmosu, gdyż jak wiadomo prędkość światła to
      ok. 300 tys. km/s czyli de facto przesył, to koszt okablowania (zrobionego
      zwykle dziesiątki lat temu), ale energetyka liczy sobie jakby prąd taczkami
      dowoziła z Marsa.
    • 06.05.09, 23:19
      Dlaczego jeszcze nikt nie napisał że energetycy mają 80% bonifikatę
      w rachunkach za prąd?
      • Gość: renia IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 09:53
        dodam jeszcze,że pracownicy otrzymują wiele innych świadczeń m.in
        wczasy pod gruszą,duże premie,paczki i kaskę nie małą na
        święta,imprezy integracyjne,bankiety też są wystawne
      • Gość: jaro IP: 94.141.128.* 07.05.09, 13:36
        dlatego nikt nie napisał bo bzdury piszesz. Dzwoni w jakimś Kościele tyko nie wiesz w którym.
    • Gość: dno IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.09, 00:06
      Polska to kraj w którym jest złodziej na złodzieju i złodziejem
      pogania. Kupa darmozjadów i pasożytów.
    • 07.05.09, 06:37
      Czy tą bandę złodziei ktoś kontroluje - nikt, więc robią co chcą.
      To jest ta wolność właśnie.
    • Gość: waclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 06:48
      Przez miesiąc nie bylam w domu i prądu nie uzywalam wcale - rachunek przyszedł na kwotę 39 zł !!! zuzycie prądu zerowe. Rozumiem abonament-jakiś rozsądny , ale reszta za co to? stan licznika podaje sama co miesiąc telefonicznie, raz na rok ktos tylko przychodzi sprawdzić licznik.Za co te 40 zł miesięcznie?
    • Gość: ZEnek IP: *.bedzin.enion.pl 07.05.09, 07:27
      Wpisz na googlach "cena prądu" a zobaczysz...
      Prąd jest tani. Godzina palenia żarówki 40W to koszt tylko ok. 2
      grosze!
      Sprawdź sam. To jest wzór.
      Koszt = Moc (kW) x Czas (h) x Cena (zł/kWh) = 0,04kW x 1h x
      0,51zł/kWh = 0,02 zł
      • 07.05.09, 07:44
        mhhhh .. tani ... niech dziennie (średnio) ta zarówka świeci 3
        godziny.. w miesiacu daje nam 100 godzin czyli 2 zł ... rzeczywiście
        tanio :D ... tyle tylko że np TV to około (w zaleznosci od typu) od
        3 do 5 takich żarówek i średnio z pewnością wychodzi więcej jak 3 h
        dziennie :D ... nie wspomnę o lodówce i pralce ...
        ktoś wspominał tu o uldze za energię elektryczną dla pracowników..
        owszem istnieje ciągle niestety ... tyle tylko ze do wysokosci 250
        kWh na miesiąc .. powyzej tego obowiazuje cena jak dla
        klienta "niepracowniczego" ... 250 kWh to zużycie 4 osobowej rodziny
        z małymi dziećmi która to rodzina nie przykłada się za bardzo do
        oszczedzania ... sprawdziełm to na sobie niestety ....

        ps. nie jestem pracownikiem energetyki... nie bronię ich ulg .. sam
        płace duzo za energię..
        • Gość: wrrr IP: 195.93.134.* 07.05.09, 22:28
          > ps. nie jestem pracownikiem energetyki...
          ale ten powyżej (ZEnek) jest jak wynika z domeny *.enion.pl więc może go trzeba
          ponaciskać trochę, żeby wyklarował nam te wszystkie wątpliwości...

          co do ceny prądu podanej przez niego - 51gr/kWh to oficjalnie w papierku jaki
          dostaję z Enionu stoi co następuje (netto):
          - za energię elektryczną 0,2359 zł/kWh
          - opł. dystrybucyjna zmienna 0,1648 zł/kWh
          - opłata jakościowa 0,0098 zł/kWh
          co sumarycznie daje 0,5082 zł/kWh brutto
          Dodatkowo koszty stałe:
          - akcyza 0,02 zł/kWh
          - opł. dystrybucyjna stała 1,50 zł netto
          - opłata przejściowa 1,54 zł netto
          - opłata abonamentowa 2,12 zł netto

          Rozbicie rachunku końcowego na składniki wprowadza niewiele klarowności - mniej
          więcej tyle samo ile nazywanie zmiennych w programie następująco: xxx, Xxx, xXx,
          xxX, XxX...



      • 07.05.09, 08:13
        i całą bandę związkowców
    • 07.05.09, 08:40
      Zainstalować u siebie agregat prądotwórczy, solary itp
      • Gość: Paulina IP: *.amg.gda.pl 07.05.09, 10:45
        To jeszcze znając ich każą Ci płacić za to że nie korzystasz z państwowych dóbr
        i nie wspierasz krajowej gospodarki... Ale jesli sie da to ja bardzo chętnie :)
    • 07.05.09, 08:46
      To niech Pan Pracownik przyniesie sobie z elektorwni energie w wiaderkach. Wtedy
      zaplaci tylko 300 zl + koszty transportu + koszt wiaderek. Aaa... tylko niech
      Pan Pracownik pamieta zeby wiaderka nie byly metalowe, bo moze byc nieprzyjemnie :]
      • Gość: Komunista IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.09, 09:01
        Gdy kupuję w sklepie, czy płacę za benzynę to płacę jedną cenę i nie
        obchodzi mnie: koszt transportu, płace, czynsz za lokal waga itp.
        To sprawa kosztów sprzedającego zawarte w cenie. Dlaczego prąd gaz
        i woda mają być wyjątkiem? A tylko dlatego aby można było bezkarnie
        okradać klienta wymyślając różne dodatkowe opłaty.
        • 07.05.09, 09:40
          Brawo sherlock'u, czyli gdybys mial w jednej cenie zawarte wszystkie skladniki
          (transport, amortyzacja itp) bez wyszczegolnienia, to nawet nie wiedzialbys, ze
          jestes okradany :] ...i nie krzyczalbys na forum o okradaniu :]

          Zawsze mawiam, ze nieswiadomi maja lepiej :P
      • Gość: kemi IP: *.era.pl 07.05.09, 11:34
        Panie Energetyk ciekawe co powiesz jak Pan Pracownik założy baterie słoneczne a
        ty dostaniesz 80% podwyżkę.
        • 07.05.09, 14:10
          ...no to sie "troszke" pomyliles :]
          Co do baterii slonecznych w naszym kraju, ktore maja zasilac biura, sklepy i
          mieszkania, to... zycze pooowodzenia :]
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.