Re: bioenergoterapeuta łódź
Autor: Gość: Paula
IP: 193.138.241.*
30.11.09, 17:17
To ty daj link potwierdzający całkowitą skuteczność współczesnych
chemicznych metod leczenia raka i dziesiątek innych chorób, które
leczy medycyna konwencjonalna chemicznie wyprodukowanymi lekami.
Nikt nie zrobi kosztownych badań klinicznych po zabiegach
bioenergoterapeuty, bo musiał by przyznać się, że to działa i
jeszcze wywalić na to kasę. Kliniki działają według zasad zwykłej
medycyny i nikt tam badań klinicznych nie będzie robił na działanie
bioenergoterapii (czytaj: skutecznej konkurencji), bo nie ma w tym
swojego interesu. Lekarze boją się jak ognia bioenergoterapii. Nawet
jeżeli są jej przychylni i popierają ją w duchu, i czasami sami z
niej korzystają, nigdy się do tego nie przyznają, bo stracą
możliwość wykonywania zawodu lekarza. Wiesz, że były takie
przypadki. Bioenergoterapeutom tak naprawdę nie zależy, by wszyscy
uwierzyli w to co robią. Ważne jest, że skutecznie pomagają
potrzebującym w powrocie do zdrowia, i to jest najważniejsze, oni są
świadkami uzdrowienia oraz niektórzy lekarze oniemieli ze
zdziwienia, że ktoś wbrew ich rokowaniom wyzdrowiał.
Niedowiarków i sceptyków oraz opluwaczy odsyłam do wiedzy, którą
posługują się bioenergoterapeuci.
Nadmienię, że każdy z nas ma dar uzdrawiania, nasze organizmy
uzdrawiają się same, bo dostaliśmy taki dar od stwórcy. Sposoby,
które są używane do uzdrowienia (leki, zioła, energia, masaże,
dźwięki, akupunktura,itd) to tylko pośrednie środki pobudzające i
prowadzące do samouzdrowienia chorego organizmu.
Więcej nie będę pisała, bo jest to stratą czasu. Kto ma być
uzdrowiony to będzie, trafi na swojego uzdrowiciela, a czy będzie to
lekarz czy bioenergoterapeuta, nie ma to najmniejszego znaczenia.