• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Perypetie z wielkością obrazu telewizora Dodaj do ulubionych

  • IP: *.toya.net.pl 14.07.09, 22:42
    podajcie nazwę producenta i sklepu, to może nie bedą już robic takich numerów
    innym klientom.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: pszemeq IP: 212.160.172.* 15.07.09, 10:09
      Zgodnie z normami obowiązującymi w Europie ( bo np. w USA jest inaczej) w
      stosunku do ekranów wyposażonych w kineskop ( nie LCD czy plazmy) podawana
      przekątna dotyczy rozmiaru bańki kineskopowej nie zaś widzialnego obszaru.
      Od zawsze tak jest - dotyczy to telewizorów, monitorów itp.
      • 15.07.09, 10:31
        Dokładnie jak pisze pszemeq. Wygląda że pan rzecznik nie mając pojęcia
        wprowadził w błąd sprzedawcę i naraził go na stratę.
        • Gość: jez_jezowy IP: *.poczta.lublin.pl 15.07.09, 13:35
          Owszem, ale różnica 3 cali to za dużo jak na obudowę. Zwykle jest to w granicach
          1 cala...
          • Gość: brs IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.09, 14:12
            3 cale to faktycznie dużo, ale 1 cal to także przesada. Zazwyczaj jest to 1,7 do
            2 cali.
            • 16.07.09, 15:39
              Ja aż tyle nie mierzyłem, ale ok.2 cale to norma. To co mnie ciekawi to jakim cudem ten idiota Edward dostał potem prawdziwe 29 cali (przecież takich nie ma)? Pewnie idiota jeszcze go nie zmierzył:) albo dostał 32 cale w pudełku po 29:) Dopiero się idiota wścieknie jak kupi LCD 32 cale i będzie obraz LCD mniejszy niż tego CRT:)
        • Gość: Adomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 13:36
          Zgadza się.
          I po co dziadek kupował telewizor o proporcji ekranu 4:3?
          Adam
          • Gość: terradsp IP: *.inetaccess.pl 15.07.09, 13:44
            A co to ma za znaczenie po co. Może chce podłączyć Atari
          • 15.07.09, 14:05
            Może nie lubi sztucznie poszerzanego obrazu.
        • 15.07.09, 16:51
          wojcikmarcin napisał:

          > Dokładnie jak pisze pszemeq. Wygląda że pan rzecznik nie mając pojęcia
          > wprowadził w błąd sprzedawcę i naraził go na stratę.


          nie masz racji, kupowalem 2x w zyciu monitor CRT. Zawsze bylo napisane i nie
          malymi literami, jaka jest widzialna przekatna. Z tego co pamietam moja 15''
          miala 13,4 a 17'' 15,7''
      • 15.07.09, 14:03
        Gość portalu: pszemeq napisał(a):

        > Zgodnie z normami obowiązującymi w Europie ( bo np. w USA jest inaczej) w
        > stosunku do ekranów wyposażonych w kineskop ( nie LCD czy plazmy) podawana
        > przekątna dotyczy rozmiaru bańki kineskopowej nie zaś widzialnego obszaru.
        > Od zawsze tak jest - dotyczy to telewizorów, monitorów itp.

        Ale nasz UKE stwierdził że musi być podawana widzialna przekątna. Powinni na
        pudełku nakleić stosowną informację w stylu "widzialna przekątna : 26 cali". To
        tak jak z rzeczywistą stopą kredytu. Na reklamie banku może być duże 10% ale
        MUSI się też znaleźć informacja (nawet drobnym drukiem) że rzeczywiste
        oprocentowanie to np. 15%.
    • Gość: Tps IP: *.itam.zabrze.pl 15.07.09, 13:53
      LG dostało karę od Komisji Europejskiej za takie praktyki.
      • Gość: brs IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.09, 14:15
        No to sobie stawiaj. Każda firma tak podaje rozmiary ekranu. Mój poprzedni
        telewizor Thomson 16:9 o przekątnej 32" miał obraz widzialny o przekątnej 30" i
        nie było w tym nic dziwnego. Między innymi dlatego pierwsze telewizory LCD jakie
        się pojawiły nie miały wielkości takich samych jak telewizory kineskopowe (28 i
        32") tylko 26 i 30", a i tak odpowiadały wymiarami obrazu kineskopowym
        odpowiednikom.
        • Gość: patol IP: 212.160.172.* 15.07.09, 14:33
          aleś wymyślił... nie miały bo łatwiej i taniej zrobić mniejszy panel lcd, a przy
          okazji zedrzeć więcej kasy na nowości. Poza tym chodziło o proces produkcyjny.
          • Gość: xxx IP: *.toya.net.pl 15.07.09, 14:36
            Gość portalu: patol napisał(a):

            > aleś wymyślił... nie miały bo łatwiej i taniej zrobić mniejszy panel lcd, a prz
            > y
            > okazji zedrzeć więcej kasy na nowości. Poza tym chodziło o proces produkcyjny.

            weź linijkę w łapę i sobie pomierz, kineskopowe 29 cali to rzeczywiste 26, 26
            cali LCD to rzeczywiste 26 cali, to samo dotyczy monitorów komputerowych 19 LCD
            jest dużo większe niż 19 CRT
            • Gość: patol IP: 212.160.172.* 15.07.09, 14:38
              Między innymi dlatego pierwsze telewizory LCD jakie
              się pojawiły nie miały wielkości takich samych jak telewizory kineskopowe (28 i
              32") tylko 26 i 30", a i tak odpowiadały wymiarami obrazu kineskopowym
              odpowiednikom.


              o tym mowa, żebyś nie miał więcej wątpliwości.
        • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:11
          "...Mój poprzedni telewizor Thomson 16:9 o przekątnej 32" miał obraz widzialny o
          przekątnej 30"..." - boś frajer frajerze. Zapłacileś za 32" a wcisnęli ci 30".
          Masz się czym chwalić.
    • Gość: znawca łodzi IP: *.chello.pl 15.07.09, 13:59
      zamiast kupować telewizor ten gość powinien kupić działkę budowlaną , telewizor
      z czasem tanieje i się psuję ,a działka nabiera wartości a w dodatku można
      kiedyś coś tam wybudować np nagrobek
    • Gość: Michał IP: *.pl 15.07.09, 14:30
      telewizorów i monitoorów CRT.
      Szkoda, że nie napisali o jaki dokładnie telewizor chodzi.
      • Gość: patol IP: 212.160.172.* 15.07.09, 14:34
        pewnie o CRT, ale co to za różnica? Dziadek chciał mieć obraz 29" a nie kineskop
        tej wielkości. Brawo dla dziadka.
        • Gość: frenchie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:43
          Wg norm europejskich wielkość kineskopu oznacza się w CENTYMETRACH i
          dotyczy części WIDOCZNEJ kineskopu. Np. kineskop Polkolor A55-701X
          to kineskop o przekątnej (widocznej) 55 cm. Jeżeli ktoś ciągle chce
          używać nielegalnych jednostek (które nie mają definicji w postaci
          zjawisk fizycznych, a ich definicja była wielokrotnie arbitralnie
          zmieniana) spoza systemu metrycznego [1], to jego sprawa.

          [1] System metryczny obowiązuje we wszystkich krajach świata, oprócz
          USA, Liberią i Birmą.

          Poważne instytucje w USA takie, jak NASA używają w tej chwili
          wyłącznie systemu metrycznego.
          • 15.07.09, 17:45
            Gość portalu: frenchie napisał(a):

            > jednostek (które nie mają definicji w postaci
            > zjawisk fizycznych, a ich definicja była wielokrotnie arbitralnie
            > zmieniana)

            dotyczy dokładnie tak samo cala, jak i metra. używasz na co dzień łukowej miary
            kąta?

            --
            but you will wind up peeking through her keyhole
            down upon your knees
            na sam dół
            • Gość: df IP: *.acn.waw.pl 15.07.09, 19:28
              Kąty jestem w stanie zrozumieć, ale jaka jest trudność w używaniu
              określenia 55 cm zamiast 22 cale. Posługiwanie się calami w tym
              przypadku wiąże się z dominacją Stanów Zjednoczonych nad resztą
              świata, zwłaszcza kulturowo-językowej.

              Poza tym we wszystkich mi znanych materiałach producentów (ulotkach,
              instrukcjach obsługi) podawana jest wielkość przekątnej ekranu w
              centymetrach. Tu pierwszy z brzegu przykład:

              www.panasonic.pl/oferta.php?prod=4343
            • Gość: df IP: *.acn.waw.pl 15.07.09, 19:41

              > Gość portalu: frenchie napisał(a):
              >
              > > jednostek (które nie mają definicji w postaci
              > > zjawisk fizycznych, a ich definicja była wielokrotnie arbitralnie
              > > zmieniana)
              >
              > dotyczy dokładnie tak samo cala, jak i metra

              wiki.answers.com/Q/There_are_2.54cm_in_one_inch._Is_it_exact_or_measured
              www.ofb.net/~jlm/oracle/oracle.365.10
              • 15.07.09, 20:44
                a to niby o czym ma świadczyć?

                --
                she can take the dark out of the nighttime
                and paint the daytime black
                na sam dół
    • Gość: ja IP: 83.238.108.* 15.07.09, 14:51
      A czemu nie piszecie, jaki to telewizor, jakiej marki??
      • Gość: xxx IP: 194.156.44.* 15.07.09, 14:59
        LG - CRT
    • Gość: PR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 14:57
      Kto teraz kupuje telewizory kineskopowe??? Cięzko nawet dziś cos
      takiego dostać. Trzeba było brać LCD!!!
    • Gość: pocalujta_wujta IP: 204.153.88.* 15.07.09, 15:00
      Debile w marketingu zabrali sie za nowy typ oszustwa.

      Podaje (jako inzynier elektroniki wspolczesnym debilom od reklamy i marketingu
      produtow): rozmiar przekatnej ekranu podawany w specyfikacji to rozmiar
      przestrzeni wyswietlajacej oobraz a nie gabaryty telewizora.

      A jesli nie wierzycie to moze Wam kiedys ktos bedzie sprzedwal samochody na
      podstwaie dlugosci calkowitej auta a nie pojemnosci wnetrza. Wtedy mozna
      Mercedesa klasy C porowywac z "maluchami".
      Pozdrawiam z USA
      • Gość: Sołtys IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 15:38
        > A jesli nie wierzycie to moze Wam kiedys ktos bedzie sprzedwal
        > samochody na podstwaie dlugosci calkowitej auta a nie pojemnosci
        > wnetrza. Wtedy mozna Mercedesa klasy C porowywac z "maluchami".
        > Pozdrawiam z USA

        Może w USA nikt się nie przejmuje długością auta, ale w takiej Japonii sprzedaje
        się samochody "na metry". Od długości całkowitej zależą różne opłaty (za
        możliwość parkowania na przykład).

    • Gość: Kot789 IP: *.toya.net.pl 15.07.09, 15:07
      tak jak pisalo wielu przedmowcow, przy podawaniu rozmiarow ekranu crt (telewizor
      czy monitor komp) podaje sie wielkosc calego kineskopu, wlaczajac w to czesc pod
      obudowa

      a czemu gosc bral CRT - skoro byl w sklepie to jego wolny wybor kupic za swoja
      kase to, co uwaza za stosowne, nawet jesli wiekszosc osob wybraloby inaczej
      • Gość: patol IP: 212.160.172.* 15.07.09, 15:11
        Podejście typowego cwaniaczka. On nie musi się znać, to sprzedawca jest od tego.
        I to sprzedawcy obowiązkiem jest rzetelne poinformowanie klienta. Ten jednak
        cwaniaczek marny wolał dziadkowi wcisnąć kit byle sprzedać złoma, którego nikt
        inny pewnie dano już nie chciał. Przeliczył się i bardzo dobrze.
    • Gość: nowhereman66 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 15:53
      Ten artykuł sprawia wrażenie jakby telewizor kupował ktoś mało
      zorientowany albo mało rozgarnięty.A generalnie kto kupuje dziś
      telewizory kineskopowe bo o taki tu chyba chodzi W przypadku
      technologii CRT wszystkie firmy tak podaja i trzeba o tym wiedzieć
      że część kineskopu jest nieaktywna.
      • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:18
        To nie tak. Idącdo sklepu nie musisz sięznaćna tym co chcesz kupić. Bo w takim
        razie musiałbyś być fachowcem w dziedzinach: RTV, AGD, Informatyki, Motoryzacji,
        żywienia,chemii gospodarczej itd itd itd. Sprzedawca powinien ci uczciwie
        powiedzieć o danym produkcie. Także o haczykach twiących w nazewnictwie i
        numeracji. Jeśli zapytacz ile cali ma dany telewizor to sprzedawca ma obowiązek
        powiedzieć, że ten telewizor nazywa się 29" a faktycznie ma ich 26". I gó...
        ciebie jako klienta obchodzi ile cali jest schowanych za obudową. Logiczne jest
        że ty chcesz WIDZIEĆ tyle cali ile napisano na opakowaniu i w instrukcji. Zatem
        z tego artykułu ewidentnie wynika że sprzedawca ukryw wazna cechę dotyczącątegoż
        telewizora. A w handlu jest to równoznaczne z oszukaniem klienta.
        • Gość: df IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:35
          To nie widział, co brał? Nie widział jaki ma rozmiar widoczny?
          • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 16:51
            A to widać? Masz w oczach miarkę? Ja przyznam się nie potrafię na oko ocenić czy
            to 29 czy 26 cali. Owszem można zabrać ze sobą miarkę i zmierzyć ekran TV ale co
            zrobić przy zakupach żywności albo chemii? Albo ufasz etykietom sprzedawcy albo
            dajesz się robić w jajo.
            • Gość: que IP: *.chello.pl 15.07.09, 22:44
              Gość portalu: Jonek napisał(a):

              > A to widać? Masz w oczach miarkę? Ja przyznam się nie potrafię na oko ocenić cz
              > y
              > to 29 czy 26 cali. Owszem można zabrać ze sobą miarkę i zmierzyć ekran TV ale c
              > o
              > zrobić przy zakupach żywności albo chemii? Albo ufasz etykietom sprzedawcy albo
              > dajesz się robić w jajo.

              Owszem, jak się ogląda telewizję to widać jakiej wielkości jest ekran i nic z
              tego nie wynika, że trudno powiedzieć ile cali ma przekątna. Z artykułu wynika,
              że Panu pasowała wielkość ekranu w telewizorze który kupił - był na tyle
              zadowolony, że się chwalił swoim nowym nabytkiem. Zaczęło mu przeszkadzać, gdy
              ktoś mu powiedział, że to nie jest 29 cali. Więc raczej chodziło mu o fakt
              posiadania tv 29-calowego niż o to, że mu się gorzej telewizję oglądało.
              • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.07.09, 00:40
                Różne są motywy zakupu takiego a nie innego towaru. Ale niezależnie od motywów
                nie wolno oszukiwać klienta.
                • Gość: do kretyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:14
                  Słuchaj Jonek to tak jak z Twoim Penisem - jesteś zadowolony bo myślisz że ma
                  18 cm ale jak go zmierzysz i okaże się że to 12 cm to polecisz szukać sposobu na
                  jego przedłużenie
    • 15.07.09, 15:54
      Zrobilismy kiedys test z pizzami... zamawialismy rozne rodzaje z roznych
      pizzerii, ok 30!!... iii zadna sie nie zgadzala, baa... wszystkie byly mniejsze
      niz to co bylo w menu (np. 26 cm miala 24 itd), teraz podobno jeszcze jakies
      sztuczne sery (bez mleka)i kielbasy wychodza (duza zawartosc wody) nie
      informujac o tym klijenta, taniej produkuja a ceny sa te same... oszukuja gdzie
      tylko moga, a potem sie dziwia ze ludzie klamia, kombinuja i kradna... jedna
      wielka banda. Za takie rzeczy to powinni zaraz nakladac takie kary zeby nikt
      nigdy nawet juz o tym nie pomyslal! I by byl porzadek.
      • 15.07.09, 17:38
        czasem podaja miare tzw. wyrobu surowego i chyba stad te roznice. powinno byc to
        jednak napisane. druga sprawa to jakosc i ilosc skladnikow, woda i sam etap
        pieczenia.
        pzdr
      • Gość: brain off IP: *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net 15.07.09, 23:54
        bo 26 cm miało ciasto przed wsadzeniem do piekarnika. Po wyciagnięciu bedziesz miec 24 :)
        • Gość: Greg IP: *.fn.pl 16.07.09, 00:19
          Jak zamawiasz w restauracji stek 200g. to oczekujesz na talerzu 200g upieczonego
          mięsa. G...o mnie obchodzi, że przed smażeniem mięso miało 200g. Tak samo jest z
          pizzą. Jeżeli po upieczeniu jest mniejsza to jest to oszustwo.
          • 16.07.09, 13:28
            jesli jest informacja, np. w karcie, o tym, to niestety w tym wypadku
            restauracja ma racje.
            pzdr
    • 15.07.09, 16:13
      Troche jazda......Zawsze jest podawana wielkosc telewizora w sensie
      calego nie w sensie ekranu. Niektore firmy w szczegolowej
      specyfikacji podaja dokladna wielkosc ekranu ale nie jest to ogolnie
      przyjeta praktyka. Wiadomo, ze 42 calowy telewizor Panasonic ma
      ekran o wielkosci 40 cali:)
      Inna sprawa jest, ze sklep powinien przyjac zwrot telewizora bo
      klient ma prawo do tego zeby sie rozmyslic a kupienie telewizora nie
      jest cyrografem i kazdy ma prawo zmienic zdanie.

      • 16.07.09, 00:25
        > Inna sprawa jest, ze sklep powinien przyjac zwrot telewizora bo
        > klient ma prawo do tego zeby sie rozmyslic a kupienie telewizora nie
        > jest cyrografem i kazdy ma prawo zmienic zdanie.

        Nie ma :) Jak miał 5 dni na zwrot to powszechnie "wypożyczano" sobie np. kamery
        do sfilmowania wesela (wtedy to był drogi sprzęt). A kupisz taki "pięciodniowy"
        sprzęt jako nówkę? Nie sądzę, bo ja wiem z doświadczenia, że nawet otwarte
        opakowania klientom przeszkadza i żądają, żeby im dać inne. Niby czemu
        sprzedawca ma ponosić koszty (czasem idące w tysiące) tego że klient ma problemy
        z procesem decyzyjnym? Albo jest zwykłym cwaniaczkiem? (Oczywiście pod
        warunkiem, że sprzedawca nie nawciskał kitu, tylko rzetelnie go poinformował. Bo
        jak nie to już zupełnie inna para kaloszy)
        --
        =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
        >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
        • 16.07.09, 12:32
          > Niby czemu
          > sprzedawca ma ponosić koszty (czasem idące w tysiące) tego że
          > klient ma problem

          Już ty się o sprzedawców nie martw. W USA w wielu sklepach możesz
          oddać sprzęt nawet z wyraźnymi śladami używania tłumacząc się, że
          nie spełnił twoich oczekiwań. Jakoś to się wszystkim opłaca i mimo
          to RTV jest w USA znacznie tańsze, niż u nas.

          Póki co w Polsce można oddać zakupy w nielicznych sklepach branży
          odzieżowej i budowlanej (jednak bez śladów używania). I nie ukrywam,
          że często z tego korzystam, bo chętniej kupuję ze świadomością, że
          ewentualną błędną decyzję będzie można naprawić.
    • Gość: żaneta IP: 217.98.20.* 15.07.09, 16:25
      mniej cali.
    • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:28
      Podajcie lepiej imię i nazwisko tego debila co kupował. Jak tam mu
      przeszkadzało to czemu nie przyszedł do sklepu z miarką. Zapewnie
      jest głupi jak but z lewej nogi dopiero mądry kolego powiedział mu o
      co chodzi. A rzecznik praw konsumenta niech nie będzie taki do
      przodu. Bo idąc jego tokiem rozumowania jak na telewizorze jest
      napisane FULL Hd znaczy się że ma odbierać obraz FULL HD obojętnie
      jaki się do niego podłaczy sygnał no bo przecież nikt klientowi nie
      wytłumaczył na czym to polega.
    • Gość: raaz IP: 213.17.175.* 15.07.09, 16:54
      17'' calowy monitor ma użytecznej przestrzeni mniej niż 16'' (bliżej do 15'')
      19'' monitor CRT ma użytecznej przestrzeni około 17''.
      • Gość: Ja IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 17:36
        Dziadunio mogl nie wiedziec, ze kineskop trzeba jakos zamocowac, ale zeby ogolnopolska gazeta robila z tego neewsa na pierwsza strone?
        • 16.07.09, 12:33
          Wyświetlacz LCD też trzeba jakoś zamocować, ale jakoś przy LCD nie
          oszukują i 19" ma 19". A uchwyty do mocowania wystają poza ten
          nominalny wymiar.
      • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 18:41
        Czyli rozumiem, że takie oszukiwanie klienta to norma tak powszechna, że
        właściwie należy nad tym przejść do porządku. Rozumiem, że jak będę kupował
        aparat foto 8Mpikseli to dostane 6Mp i wszystko będzie zgodnie z normą, jeśli
        kupuję samochód z silnikiem 2 litry to dostanę 1,5 litra i jest OK, albo na
        opakowaniu będzie napisane, że stół ma 4 nogi co oznacza, że faktycznie ma 3
        nogi. Rozumiem tez że Ty i Tobie podobni urodziliście się jako cało-główki ale
        faktycznie jesteście pół-główkami.
        • 15.07.09, 18:57
          Jesteś "inteligentny inaczej", tak jak i ten śmieszny dziadek.
        • Gość: df IP: *.acn.waw.pl 15.07.09, 19:21
          Gość portalu: Jonek napisał(a):

          > Czyli rozumiem, że takie oszukiwanie klienta to norma tak
          powszechna, że
          > właściwie należy nad tym przejść do porządku. Rozumiem, że jak
          będę kupował
          > aparat foto 8Mpikseli to dostane 6Mp

          A słyszałeś np. o filtrze Bayera? Czy jeśli np. Foveon by
          sprzedawał swoje matryce 8 megapikseli, to automatycznie wszyscy
          mogliby oskarżać producentów kamer bez takiej matrycy o oszustwo?

          A w ogóle co to są te piksele i gdzie zostały zmierzone?
        • Gość: Ja IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 19:25
          Jak kupujesz samochod z silnikiem 2,0, to dostajesz jakies 1,995. Mozesz juz isc sie z tego powodu powiesic.
          To nie ejst oszustwo tylko wymog technologiczny. Wszystko jedno czy kupisz Mediona czy Loewe. Zawsze bedzie mniejszy.
          • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 21:33
            Mylisz pojęcia. To o czym piszesz w przypadku pojemności silnika to efekt
            zaokrąglenia. Po prostu zaokrągla się do najbliższej "okrągłej" wartości. Ale
            nie zawsze w górę. Ja mam samochód Honda Jazz oficjalnie z silnikiem 1,2 litra
            choć faktycznie jest to silnik 1,275 litra. Producent mógł napisać że to 1,3
            litra. Podobne zaokrąglanie ma miejsce w pojemnościach dysków twardych, pisze
            się że dysk ma na ten przykład 320GB a faktycznie ma nieco mniej. Wynika to z
            przeliczania systemu dwójkowego na dziesiętny. Ale podawanie wartości 29" dla
            ekranu 26" to już jest oszustwo. Bo nawet jeśli ekran miałby powiedzmy 26,85
            cala to jeszcze możliwe by było do przyjęcia 27" w oznaczeniu. Ale 29 cali? To
            już oszustwo. Dlatego naśmiewam się z frajerów, którzy uważają, że to normalne
            podawanie wielkości ekranu +/- 3 cale. 3 cale to 7,56 cm. dla mnie ponad 7
            centymetrów to bardzo dużo w wielkości ekranu. Bo tak jakoś się dziwnie składa,
            że niektórzy producenci nie oszukują, o przepraszam nie zaokrąglają wielkości
            ekranu telewizora czy monitora. Uważacie, że liczy się także to co jest schowane
            za obudową? To macie lipne monitory i telewizory. Pewnie tanie gó... "made in
            China". A co z obrazem na krawędziach ekranu, które macie schowane pod obudową?
            Czasem w niektórych filmach lub grach na krawędziach dzieje się wiele ważnych
            rzeczy, których Wy nie widzicie bo macie lipne monitory i jeszcze się cieszycie
            z ich posiadania. Jeszcze opowiadacie bzdury, że to normalne że spora część
            ekranu a zwłaszcza to co tam jest wyświetlane jest schowane pod plastikiem.
            • Gość: rr IP: *.acn.waw.pl 15.07.09, 23:35
              Gość portalu: Jonek napisał(a):

              > litra. Podobne zaokrąglanie ma miejsce w pojemnościach dysków
              twardych, pisze
              > się że dysk ma na ten przykład 320GB a faktycznie ma nieco mniej.
              Wynika to z
              > przeliczania systemu dwójkowego na dziesiętny.

              Bzdury piszesz. 320 GB twardy dysk zawsze ma co najmniej 320*10^9
              bajtów, bo G to przedrostek SI oznaczający Giga, czyli miliard.

              To że niedouczeni dłubacze z USA "podkradli" te przedrostki i
              zaczęli używać niewłaściwie, to ich problem. Jakiś czas temu się
              jednak opamiętali:
              physics.nist.gov/cuu/Units/binary.html
              Microsoft ciągle chyba kontynuuje tą niechlubną tradycję, natomiast
              teraźniejszy Linux wypluwa wartości z właściwymi przedrostkami.

              Producenci pamięci masowych od zawsze liczyli w milionach,
              miliardach itd., co bez problemu można sprawdzić na sieci
              przeglądając instrukcje najstarszych dysków twardych (IBM) lub z
              nowszych rzeczy Seagate'a ST-506.
              • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.07.09, 00:44
                Rany boskie!!
                Takiego bełkotu jeszcze nie czytałem ani nie słyszałem. Czy Ty człowieczku wiesz
                w jakich jednostkach mierzona jest pojemność pamięci? Czy Ty człowieczku
                rozróżniasz różne systemy liczbowe? Wiesz co to jest system binarny, dziesiętny
                czy heksadecymalny? Lub jak się je nawzajem przelicza? Amerykanie nam kradną
                pojemność dysków twardych bo tak wynika z twojego wpisu. Ach źli i brzydcy ci
                Amerykanie. A fe z nimi.
                • Gość: df IP: *.acn.waw.pl 16.07.09, 07:40
                  Ośmieszasz się... A przeczytałeś link w ogóle? Tak w ogóle to z
                  twojego wpisu wynika, że producenci/Amerykanie/itp. kradną pojemność
                  dysków twardych, z mojego wręcz odwrotnie.

                  Rozróżniasz człowieczku pamięci masowe od pamięci o dostępie
                  swobodnym? Wiesz co to jest system SI? Itd.
                  • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.07.09, 14:58
                    No zastanówmy się czy wiem o czym mowa. Hm. Właśnie obroniłem tytuł inżyniera
                    informatyki a jedno z pytań egzaminacyjnych dotyczyło pamięci wszelakiego
                    rodzaju stosowanych w komputerach.
                    • Gość: sesesesese IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 17:42
                      Boże chroń nas przed takimi inżynierami jak inż. Jonek
    • Gość: dr house IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:50
      Sprzedawca niepotrzebnie wystraszył się sądu. Moja firma wygrała taką sprawę.
      Klient został zapytany czy w momencie zakupu pytał o rozmiar kineskopu czy
      rozmiar widocznej części kineskopu. Jak tylko odpowiedział, że o rozmiar
      kineskopu zostało oddalone powództwo i tyle...

      A teraz mam prośbę do autora artykułu - jaki to 29 calowy telewizor dostał
      klient, że ma widzialną część 29 cali ?! Telewizorów plazmowych czy LCD nie ma
      o takiej przekątnej a ŻADEN tv kineskopowy 29 cali nie będzie miał widzialnej
      części kineskopu większej niż 27-27,5 cala... Więc zdanie na końcu że jest
      włąścicielem prawdziwie 29-calowego telewizora jest kompletną bzdurą. Chyba,
      że ktoś mu wcisnął tv kineskopowy 32 cale, które wyszły z produkcji ok. 3 lat
      temu :))) Czyli któryś sklep się pozbył antyku :D
      • 16.07.09, 02:40
        moj telewizor Sanyo byl kupiony w 1996 roku jako 27" i rzeczywista
        przekatna wyswietlanego obrazu jest 27.25",dziesiec lat wczesniej
        kupilem rowniez 27" w dawnym pewexie i rowniez ilosc cali byla
        zgodna z tym podanym na opakowaniu,ale moze tak bylo dawniej.
        obecnie lcd oraz plazmy maja tyle cali ile podaja producenci na
        opakowaniach,wiec roznica az trzech cali to oszustwo,jakby tego
        faktu nie ubrac w nowomowe (wszyscy to wiedza,to norma,tak juz jest
        itp)
    • Gość: maro IP: 195.94.209.* 15.07.09, 18:05
      Na szczęście problem naturalnie znika wraz z kineskopami. Od kiedy pamiętam, TV
      kineskopowe miały podawaną przekątną kineskopu a nie widzialnego obrazu. Obraz
      widzialny na kineskopie dopiero od kilku lat jest płaski i prostokątny,
      Przeważnie był wycinkiem sfery, czasem walca, więc powierzchnia ekranu często
      była większa niż to wynikałoby z obliczeń dla prostokąta i jego przekątnej.

      Zgadzam się jednak, że klient ma prawo wiedzieć jaka jest rzeczywista wielkość
      ekranu w kupowanym telewizorze. Jeśli tej informacji nie na w instrukcji, albo
      jeśli sprzedawca na wyraźne pytanie nie udzielił prawdziwej odpowiedzi, to
      klient ma prawo czuć się oszukanym.

      W artykule zaciekawiło mnie jednak to, że klient zdołał kupić TV o rzeczywistym
      obrazie 29". Myślę co to za sprzęt mógł być i wychodzi mi, że zapewne był to TV
      CRT 32" w formacie 16:9. Jeśli tak to programy 4:3 będzie oglądał albo
      zdeformowane, albo o przekątnej mniejszej niż 26". Tak czy inaczej nie wróżę
      sprzedawcy niczego dobrego.
      • Gość: dr hose IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 18:38
        Tak to jest jak jest się klientem-oszołomem... Jeżeli nie zadał pytania o
        widzialną przekątną sprzedawca go nie oszukał...
        • Gość: martie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.09, 19:36
          ..ale jeśli klient pytał o przekątną _ekranu_, to miał rację.

          A z oszustwami (nawet jeśli oszukują wszyscy producenci) trzeba walczyć
        • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 21:34
          Tak to jest jak człowiek sam jest uczciwy i nie wpadnie na tak sprytny sposób w
          oszukiwaniu klientów na rzekomej przekątnej.
          • Gość: sprzedawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:05
            Słuchaj pionek sronek jonek czy jak Ci tam 98% klientów pyta ile cali ma
            kineskop lub ten telewizor. I dostają zgodną z prawdą odpowiedź. A takiego
            cwaniaczka jak Ty to dawno bym wykopał za drzwi jakbyś przyszedł mi do sklepu z
            takimi wywodami pseudofilozoficznymi. Tak podają producenci od zawsze i 99,9%
            klientów jest usatysfakcjonowanych.

            A jak mi znajdziesz kineskop o przekątnej widzialnego ekranu 29 cali w formacie
            4:3 to osobiście dostaniesz go ode mnie w prezencie. Więc zacznij szukać i
            przestań wk..... normalnych ludzi.
    • Gość: Grregorry IP: *.icpnet.pl 15.07.09, 18:39
      Takie podawanie rozmiaru TV jak w sklepie, to tak jakby podawać rozmiar członka
      razem z kręgosłupem ;/

      --
      Grregorry
      • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 18:43
        Godzenie się na takie oszukiwanie kupujących kojarzy mi się z tym, że ktoś
        oficjalnie jest cało-główkiem ale faktycznie jest pół-główkiem.
        • Gość: sesesesese IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:06
          Półgłówkiem z półczłonkiem jak Ty jonus ?
    • 15.07.09, 20:01
      "od zawsze" podaje się przekątną kineskopu a nie ekranu

      --
      chcesz by parlamentarzyści wzięli się w końcu do roboty?
      to ich nie wybieraj!
    • Gość: gosciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 20:14
      Wielkie mi co - mnie oszukali na komukomu.pl ale o tym nie napiszą .
      Aparat miał miec ( wedlug opisu ) akumulatory i ładowarkę , a ich nie
      ma - reklamacje , korespondencja ...
    • 15.07.09, 20:22
      Przed chwilą zmierzyłem moją plazmę Philipsa i ma 44 po przekątnej zamiast 42:-)
      • Gość: JacekR IP: *.lewandow.net.pl 15.07.09, 21:14
        Zmierz w calach, a nie w centymetrach!!!!
        • Gość: Lolo IP: *.adsl.elcuk.pl 16.07.09, 07:42
          Jacek jakby zmierzył w centymetrach to by miał 94 cm.
      • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 21:44
        Bo masz Philipsa a nie tanie gó... "made in China".
        • 16.07.09, 00:32
          Gość portalu: Jonek napisał(a):
          > Bo masz Philipsa a nie tanie gó... "made in China".

          Nie bój się, na pewno coś z Chin się tam znalazło. ;)
          • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.07.09, 00:47
            Są dobre firmy które MONTUJĄ w Chinach dla obniżenia kosztów, ale są także
            firmy chińskie reprezentujące światłą myśl techniczną państwa środka.
            • Gość: ehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:08
              Są ludzie piszący na tym forum z sensem jest i Jonek.... Takie życie. Każde
              forum ma swojego Jonka
    • Gość: b&b IP: *.4web.pl 15.07.09, 20:42
      do incommunicado1

      hihihihih
      mania wielkości;-))) założę się, że w tym przypadku duży telewizor równoważy
      małego ....;-PPP
      każdy mały facet musi mieć coś dużego - samochód, parasol, teczkę albo ...
      plazmę;-)) To już reguła.

      • 16.07.09, 08:03
        każdy mały facet musi mieć coś dużego - samochód, parasol, teczkę albo ...
        > plazmę;-)) To już reguła.Mam 180cm wzrostu.Chyba że dla ciebie to mało

        mania wielkości;-))) założę się, że w tym przypadku duży telewizor równoważy
        > małego ....;-PPP ZAŁOŻYMY SIĘ ŻE NIE?:-)
    • 15.07.09, 21:14
      telewizory i monitory ZAWSZE miały podawaną wielkość kineskopu a nie widzialną
      wielkość ekranu.
      Tak samo jak dyski twarde mają pojemność w GB liczących 1000MB.

      A swoją drogą to te 2 cale to żadne oszustwo - prawdziwe oszustwo to
      zmniejszająca się powierzchnia ekranów lcd wraz ze zmianą z 4:3 do 16:10 a teraz
      16:9.
      --
      Przychodzisz zawsze do mnie, gdy zapada zwrok
      Zapalasz rzekę tęczy i przerywasz noc.
      • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 15.07.09, 21:45
        A czy Ty wiesz co to jest 4:3 lub 16:9?
        • Gość: wu-e IP: *.icpnet.pl 15.07.09, 23:02
          > A czy Ty wiesz co to jest 4:3 lub 16:9?

          A wie, gdyż prostokąt o stosunku boków bardziej zbliżonym do kwadratu ma zawsze większą powierzchnię przy takiej samej przekątnej, ergo można na nim umieścić więcej informacji.
          • Gość: Jonek IP: *.e-wro.net.pl 16.07.09, 00:38
            To więcej informacji to czarne pasy na górze i dole ekranu :) Faktycznie cenna
            powierzchnia dla arcy cennych informacji
            • Gość: do jonka-pionka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:11
              Co ubodło, że ktoś wytłumaczył to z sensem człowieczku ?
    • 15.07.09, 23:21
      "Ch. Tadeusza mierzył 11 cali". Tak w przybliżeniu. Hr. Fredro nie
      omieszkał dodać przy tym: "Gruby jak ręka w łokciu, twardy jak ze
      stali. Zahartowany w boju - nieprędko się kładzie".
      • 16.07.09, 23:44
        No dobra, ze 11 cali to juz wiemy, ale ile mial po przekatnej?
      • Gość: lechu IP: *.pai.net.pl 18.07.09, 07:47
        A dlaczego sługa cześnika Raptusiewicza nazywał się Dyndalski?
        I mógł go zagrać tylko Olbrychski?
        Powód jest dokładnie ten sam!
    • 15.07.09, 23:23
      .
      • 15.07.09, 23:34
        A mój wacek tylko 7,5 cala.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.