Dodaj do ulubionych

Co z tą Piotrkowską?

23.08.09, 20:37
Wszystko prawda i to nie pierwszy, ani nie ostatni lament nad Piotrkowską.
Oczywiście w sytuacji wyssania handlu przez CH, jedynym rozwiązaniem są dla
Pietryny gastronomia i rozrywka. Ale, na Hilarego, nie każda! Chłopskiej Izbie
(drewniane okiennice na kamienicy), Kebab House'owi i innym dziękujemy!
Mieszane uczucia. Piotrkowskiej może pomóc konsekwentnie prowadzona
kompleksowa (od A do Z) polityka, a nie gra pozorów prowadzona przez urzędników.
Edytor zaawansowany
  • Gość: dawidny IP: *.retsat1.com.pl 23.08.09, 20:39
    w pamięci... niestety tylko w pamięci...


    www.piotrkowska.pl/zdjecia/spotlodzi1992/spotlodzi06.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/spotlodzi1992/spotlodzi05.jpg
    Święto Łodzi - 1992 rok

    Boże jak ja kochałem ten klimat Piotrkowskiej początku lat ’90, tam było
    wszystko i wszyscy i młodzi i starzy, a każdy uśmiechnięty i radosny, to były
    czasy, a teraz to tylko wspomnienia. Tej imprezy nie pamiętam, za to pamiętam
    dobrze, choć przez mgłę, jak wykładali kostkę na Piotrkowskiej, min. obecny na
    zdjęciach fajans, na który to producent dawał gwarancję na 20 lat, po kilku
    latach już była zniszczona, po prostu tłukła się i krucha była jak porcelana,
    dopiero dzięki zaangażowaniu łodzian w Pomnik łodzian przełomu tysiącleci
    zmienił jej oblicze i ponownie udało się ujrzeć Piotrkowską zadbaną. Wadliwy
    odcinek przedstawiał trasę od Ulicy Zamenhofa do Zielonej o ile dobrze sobie
    przypominam.


    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-5.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-3.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-2.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-1.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-6.jpg
    www.piotrkowska.pl/zdjecia/swieto1993/swieto1993-4.jpg

    Czekamy na Piotrkowską z prawdziwego zdarzenia, na przyjazną zadbaną i
    uporządkowaną przestrzeń publiczną w tym mieście, na oddech dla dla
    najważniejszej ulicy w mieście, na wszystko to o czym każdy z nas marzy na
    Piotrkowskiej.
  • Gość: dawidny IP: *.retsat1.com.pl 23.08.09, 20:55
  • iluminacja256 23.08.09, 21:24
    Fakt, najlepsze lata Piotrkowskiej to lata 90 -te, od poczatku
    nowego stulecia było już tylko co raz gorzej - teraz najsmutniej mi
    patrzec na plajtujace księgarnie i pustostany - jak popatrzyłam na
    zdjecia willi , w której była GC dobrę parę lat temu, to miejsce
    tętniło zyciem, a teraz syf i brud od paru lat;/
  • Gość: esteta IP: *.toya.net.pl 23.08.09, 20:56
    najbliższego otoczenia.To trudna sprawa ale wykonalna pod
    warunkiem ,że będzie uznana za priorytetową.W Manufakturze i w
    Galerii menele są praktycznie niezauwazalni , na Piotrkowskiej czują
    się jak u siebie w domu i zaczynają nadawać wątpliwy koloryt tej
    pięknej ulicy.Problem uporządkowania najbliższych okolic
    Piotrkowskiej związany z koniecznymi remontami starych kamienic a
    także przesiedleniem wielu niepłacących czynszu mieszkańców do
    lokali socjalnych na obrzeżach miasta nie jest w ogóle zauważany
    przez obecne władze miasta , które zajęte są wyłącznie organizacją
    różnych rocznicowych obchodów, stawianiem pomników i wycieczkami
    zagranicznymi.
  • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:10
    Dzisiaj poszedłem na spacer z narzeczoną, najpierw zaczelismy od
    Manufaktury a później przeszlismy na Piotrkowską. Przy Irish Pubie
    cofnelismy się jednak do Manufaktury. I tak spory kawałek
    przeszlismy ulicą Piotrkowską, gdzie brud i smród zagląda wszędzie.
    Meneli pełno, jeden leżał w rzygach przy aleji gwiazd. Wstyd!!!
    Gdzie są służby porządkowe itd. Tam po prostu jest BRUDNO!!!
  • Gość: nda IP: *.toya.net.pl 23.08.09, 21:23
    Co zrobić by Piotrkowska odżyła? Łodzianie muszą kojarzyć ją z z
    interesującymi i przyciągającymi wydarzeniami.

    Rozumiem, że WOŚP przeniesiono do Manufkatury - jest tam więcej miejsca i
    więcej ludzi. Ale dlaczego Święto Łodzi? Co z tego, że w Manufakturze jest
    więcej miejsca, jak to Piotrkowska kojarzy się z Łodzią, a nie centrum handlowe.

    Poza tym na Piotrkowską trzeba kłaść duży nacisk w działaniach marketingowych
    - zarówno wewnętrznych (łódzkich), jak i zewnętrznych. Promujemy ESK 2016?
    Dlaczego nie zrobić Piotrkowskiej logo i nie drukować go na koszulkach i
    długopisach? Piotrkowską powinny zaczynać się i kończyć materiały promocyjne
    Łodzi. Nie wiem, czy magistrat zrobił stronę WWW Piotrkowskiej, ale jeżeli
    nie, to powinien.

    Ktoś się za Piotrkowską musi wziąć. Inaczej marny jej los.
  • iluminacja256 23.08.09, 21:29
    Zawsze zastanawiało mnie DLACZEGO pasaż Schillera dochodzacy do
    parku na Sienkiewicza jest w całym tym przejsciu jak zdechla, snieta
    ryba ? Przecie zto jedno z najładniejsych przejsc w Łodzi - i tam
    NIGDY nic sie nie działo całorocznie oprócz jakichś badziewi typy
    manifestacje, rozdawanie ulotek ...Martwe przejscie w najładniesjzym
    punkcie centrum.
  • mi-6 23.08.09, 21:55
    Otóż jakiś miesiąc temu pasaż ten tętnił życiem. Do tej pory nie wiem co to było, ale było kolorowo i folklorystycznie. Duża scena, dużo artystów, mało publiczności.
    To z kolei kwesita promocji imprez odbywających się na Piotrkowskiej.

    --
    Shestoy
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 24.08.09, 08:57
    > Otóż jakiś miesiąc temu pasaż ten tętnił życiem.

    No tak, ale to nie chodzi o imprezy, ale o długosc i jakosc całego
    pasazu - łacznie z tym blokiem tam dalej. Te miejsca aż sie prosza o
    klimatyczne kawiarenki (zamaist smętno metnego ogródka baru
    sąłtkowego) moze jakaś księgarnię z kawa i ciastkami, wystwy w
    dalszej częsci ( za pomnikiem) , lepiej rozplanowaną zieleń - takie
    cudo mogłoby tętnić zyciem przez cąły rok, a uzywane jest tylko na
    jakies manifestacje, albo pojedyncze wystepy artystyczne. Czy nei
    mozna naucyzć się od Warszawy czy Krakowa , z eprzestzreń pibliczna
    w Łodzi nie JEST TYLKO długa iulica, ale posiada też odnogi - takie
    jak ten pasaz , albo Moniuszki, ktora dawno umarła, a jest
    przepiekna.
  • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.09, 22:47
    > Zawsze zastanawiało mnie DLACZEGO pasaż Schillera dochodzacy do
    > parku na Sienkiewicza jest w całym tym przejsciu jak zdechla, snieta
    > ryba ?

    Bo radni, strażnicy i urzędnicy "muszą" gdzieś parkować swoje resoraki.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: 78.8.192.* 24.08.09, 19:28
    > Rozumiem, że WOŚP przeniesiono do Manufkatury - jest tam więcej
    > miejsca i więcej ludzi.

    A ja wlaśnie tego nie rozumiem.... Tam jest mnej iejsca właśnie,
    dodatkowo brak dobrych ciągówk komunikacyjnych przy tej ilości osób...
    Byłem tam na pierwszym WOŚP, które było w manu i powiedziałem, niegdy
    więcej.... Tam świetnie można miejsze imprezy organizować, ale przy
    dużych tam jest tylko jeden wielki tlok, bez mozliwości w zasadzie
    ujścia tego w żadną stronę....
  • mi-6 23.08.09, 21:50
    Galeria i Manufaktura udowadniają, że główną rozrywką Łodzian są zakupy. Na Piotrkowskiej mogą się nimi cieszyć do godz. 18. Trochę krótko. To tak w kwestii, co mogli by zrobić przedsiębircy. Znaczy mogliby mieć sklepy dłużej otwarte.
    Jeżeli zaś chodzi o władze Łodzi, to one nie mogą zrobić nic, bo się do niczego nie nadają.




    --
    Shestoy
  • Gość: gosc IP: *.smrw.lodz.pl 24.08.09, 01:50
    zrobcie z Piotrkowskiej normalna ulice i zacznie sie tam zycie
    restauratorzy niech zaloza w srodku klimy, wyrzucie ogrodki i puscie samochody
    jak bylo kiedys zycie wroci samo
    zawsze jest tak ze jedno miejsce traci a drugie zyskuje
    nikt normalny z zakupami nie bedzie zasuwal kilometr do samochodu
    zlikwidujcie pseudo tramwaj ktorym jezdzi tylko motorniczy i traktujcie jako
    normalna ulice
    niewazne czy tam bedzie bank, limpeks czy Gino Rossi - kazdy przyjdzie na zakupy
    ja z banku z Piotkowskiej wynioslem sie jak tylko wprowadzili zakaz samochodow
    mam wziasc forse na wyplate dla pracownikow i patrzec kto za mna idzie
    pozdrawiam myslacych
  • mi-6 24.08.09, 10:48
    > restauratorzy niech zaloza w srodku klimy, wyrzucie ogrodki i puscie samochody
    > jak bylo kiedys zycie wroci samo

    Jeżeli tak bardzo to lubisz, to między Placem Niepodległości a Piłsudskiego możesz jeździć samochodem po Piotrkowskiej. Jakoś dużo więcej życia na tym odcinku nie ma, wręcz jest wyraźnie mniej.

    Wtedy, gdy samochody mogły jeździć między Piłsudskiego a Placem Wolności, to było ich w mieście 10 razy mniej no i nie było ogródków. A ogródki są właśnie czymś, co sprawia, że ulica zaczyna żyć. To, że zmieniłeś bank na taki, pod którym możesz bez problemów zaparkować, to bardzo dobrze, bo Piotrkowska to ulica, na której nie powinno być banków, tylko właśnie ogródki, ławki, imprezy. Banki niech będą na Kościszki.

    Poza tym zależność między ruchem samochodowym, a atrakcyjnością miejsca pokazuje bardzo dobrze Manufaktura. Jakoś nikt nie narzeka, że nie może wjechać samochodem na rynek.

    --
    Shestoy
  • Gość: Myślący IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 16:05
    > zrobcie z Piotrkowskiej normalna ulice i zacznie sie tam zycie

    Kurcze. Wobec tego Zachodnia powinna wręcz ogłuszać życiem...

    > ja z banku z Piotkowskiej wynioslem sie jak tylko wprowadzili zakaz samochodow

    Jakoś nie przeszkadza to kolejnym bankom lokować tam swoich oddziałów.

    > pozdrawiam myslacych

    Dziękuję.
  • Gość: P.S. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 18:09
    > ja z banku z Piotkowskiej wynioslem sie jak tylko wprowadzili zakaz samochodow
    > mam wziasc forse na wyplate dla pracownikow i patrzec kto za mna idzie
    > pozdrawiam myslacych

    Dużo łatwiej jest zacząć płacić podatki, a wtedy forsę na wypłatę można
    przelewać pracownikom na konto. W końcu prezydentowi pensji nie wypłacasz.
    Pozdrawiam uczciwych.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: 78.8.192.* 24.08.09, 19:32
    > nikt normalny z zakupami nie bedzie zasuwal kilometr do samochodu

    A w markecie to nie zasuwa? Samochodem wjeżdżasz pewnie do samego
    pasażu pod sklepik.... Gratuluje argumentu...
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: 78.8.192.* 24.08.09, 19:31
    A to jest fakt.... Czasem po pracy jeśli chce coś kupić, to na
    piotrkowskiej zostaje w zasadzie tylko empik....
  • incipit 23.08.09, 21:51
    Restauratorzyny, wystarczy jak pozamiatacie chodnik przed swoimi
    lokalikami, bo na Piotrkowskiej jest nieziemsko brudno i aż roi się od
    meneli, których w Manufakturze nie uświadczysz, nie mówiąc że tak
    sprząta się 10 razy częściej niż na Piotrkowskiej. A wy się oglądacie
    na miasto. Umyjcie najpierw swoje nogi.
  • zabawnamarysia 23.08.09, 22:39
    Dokładnie, tak jak pisze przedmówca.
    Na Piotrkowskiej śmierdzi moczem i kałem. Mocz i kał zalega w bramach do oficyn,
    w samym sercu ulicy.
  • Gość: kubek IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.09, 10:04
    sprzątanie piotrkowskiej należy własnie do obowiązków miasta i każdy kto się
    choć odrobinę interesuje tym co dzieje się w Łodzi wie, że były srogie dymy z
    przetargiem dla mpo, włącznie z wejściem prokuratora do spółki. więc zanim coś
    chlapniesz jęzorem to się ogarnij.
  • Gość: zbig1113 IP: 89.228.3.* 24.08.09, 21:18
    Człowieku, sam się ogarnij. Facet (prawdopodobnie) nie każe ci
    zamiatać całej ulicy, tylko kawałeczek przed twoim interesem. Nie rób
    tego by kogoś wyręczyć, zrób to dla swoich klientów. Przez czekanie
    na służby miejskie (prawie na pewno nieskuteczne) syf potężnieje i
    rozpieprza interes tobie i innym, którzy jeszcze trwają przy tej
    ulicy. Pozdrawiam.
  • Gość: Slawek IP: *.toya.net.pl 23.08.09, 22:32
    w latach 90-tych mieszkałem na Wierzbowej. Rzut beretem od
    Piotrkowskiej. Często późnym popołudniem i wieczorem chodziliśmy na
    tzw spacer, rozruszać nogi. Gdzie? oczywiście na Pietrynę, od Pl.
    Wolności do Mickiewicza. Wtedy Pietryna miała swój klimat.  Ostatnio
    ( od kilku lat) na Pietrynie bywam rzadko, sklepy "wszystko za ..
    złote". " odzież używana z ..." a przede wszyskim brud i ogromna
    liczba meneli odstręcza od wizyt na Pietrynie. Brak, mimo
    deklaracji, jakiejkolwiek polityki władz Miasta, która miałaby
    sprawić, że Piotrkowska odzyska należną jej rolę w mieście to
    skandal.Ludzie, mieszkańcy Łodzi i turyści wrócą na Piotrkowską
    jeśli dostaną minimum bezpieczeństwa ( np. nikt nie będzie usiłował
    podzielić się ich pizzą w ogródku). Handlowowcy ( ci markowi) wrócą
    na Piotrkowską, jeśli właściciele lokali, w tym miasto, nie będzie
    traktowało ich jak dojnej krowy. To są takie proste prawdy.
  • hubar 23.08.09, 22:32
    No to wygląda to mniej więcej tak. Chcąc zorganizować jakąś ciekawą
    plenerową imprezę w Łodzi, trzeba przeanalizować wiele czynników. Po
    pierwsze, czy ludzie przyjdą i będą mieli jak się na imprezę dostać -
    tutaj wygrywa Piotrkowska, zdecydowanie lepiej skomunikowana. Jednak
    wielu ludzi lubi teraz przywozić cztery litery pod samą sceną i
    potrzebne są jakieś parkingi.
    No ale co z samą organizacją - jako organizator trzeba zdobyć szereg
    zezwoleń, zawiadomić centrum zarządzania kryzysowego, jeśli na ulicy
    to trzeba na 30 dni przed złożyć wniosek (płatny) do ZDiT i czekać na
    decyzję czy pozwolą. Trzeba umożliwić przejazd samochodów (bo to w
    końcu jest droga niestety). No i nic na samej Pietrynie się nie
    ustawi... bo to kurde jest "przelotówka dla sygnałów", którzy lubią
    robić sobie z Piotrkowskiej autostradę. Trzeba zorganizować
    nagłośnienie. Trzeba użerać się z mieszkańcami, którzy mieszkają na
    Pietrynie, a chcieliby mieć spokój jak na działce za miastem. Trzeba
    zagwarantować ochronę i ją opłacić. Trzeba zorganizować toalety
    publiczne. Trzeba pomyśleć o reklamowaniu imprezy, przy czym miasto
    nie gwarantuje nic.

    A jak to wygląda w Manufakturze? Wystarczy spytać się tych wszystkich
    organizatorów, którzy swoje imprezy właśnie tam przenieśli!

    I pytanie na koniec do pRezydenta Kropiwnickiego - Kiedy Piotrkowska
    przestanie być formalnie drogą powiatową? Kiedy Pan wreszcie weźmie
    na ten skrawek drogi odpowiedzialność?

    --
    Portal Łódź
    GPO
  • jakub_polewski 26.08.09, 00:33
    hubar napisał:

    > No to wygląda to mniej więcej tak. Chcąc zorganizować jakąś ciekawą
    > plenerową imprezę w Łodzi, trzeba przeanalizować wiele czynników. Po
    > pierwsze, czy ludzie przyjdą i będą mieli jak się na imprezę dostać -
    > tutaj wygrywa Piotrkowska, zdecydowanie lepiej skomunikowana. Jednak
    > wielu ludzi lubi teraz przywozić cztery litery pod samą sceną i
    > potrzebne są jakieś parkingi.
    > No ale co z samą organizacją - jako organizator trzeba zdobyć szereg
    > zezwoleń, zawiadomić centrum zarządzania kryzysowego, jeśli na ulicy
    > to trzeba na 30 dni przed złożyć wniosek (płatny) do ZDiT i czekać na
    > decyzję czy pozwolą. Trzeba umożliwić przejazd samochodów (bo to w
    > końcu jest droga niestety). No i nic na samej Pietrynie się nie
    > ustawi... bo to kurde jest "przelotówka dla sygnałów", którzy lubią
    > robić sobie z Piotrkowskiej autostradę. Trzeba zorganizować
    > nagłośnienie. Trzeba użerać się z mieszkańcami, którzy mieszkają na
    > Pietrynie, a chcieliby mieć spokój jak na działce za miastem. Trzeba
    > zagwarantować ochronę i ją opłacić. Trzeba zorganizować toalety
    > publiczne. Trzeba pomyśleć o reklamowaniu imprezy, przy czym miasto
    > nie gwarantuje nic.
    >
    > A jak to wygląda w Manufakturze? Wystarczy spytać się tych wszystkich
    > organizatorów, którzy swoje imprezy właśnie tam przenieśli!

    Jako pracownik instytucji, która choćby w tym roku organizowała na Pietrynie (a
    nie w Manufakturze) imprezę masową informuję, że się da. Ale fajnie, że Ty
    wiesz, bo się spytałeś tych innych organizatorów, co się przenieśli. Ciekawe czy
    wiesz jakie jeszcze czynniki o tym decydują, np. jaką rolę odgrywa pewna
    jednostka organizacyjna Urzędu Miasta Łodzi w zachęcaniu do korzystania z
    przestrzeni Manufaktury... może jednak nie wszystko Ci mówią Ci inni organizatorzy?

    > I pytanie na koniec do pRezydenta Kropiwnickiego - Kiedy
    > Piotrkowska przestanie być formalnie drogą powiatową?

    Kiedy będzie dojazd do posesji przy Pietrynie od innych dróg powiatowych,
    których to dróg obecnie nie ma, a zgodnie z prawem chociaż JEDNA (1) taka droga
    musi być zagwarantowana.

    > Kiedy Pan wreszcie weźmie
    > na ten skrawek drogi odpowiedzialność?

    A tu się przyłączam do pytania i doprecyzuję pytanie, m.in. kiedy zacznie być
    realizowana Strategia Rozwoju Ulicy Piotrkowskiej a tym samym kiedy pRezydent
    podpisze zarządzenie powołujące jako prawo lokalne dokument pt. "Zalecenia
    Architektoniczno-Urbanistyczne" oraz kiedy rozliczy pozostałe 6 z 7 grup
    roboczych Sztabu Piotrkowska z ich obowiązku wypracowania zasad realizacji
    Strategii?


    Pozdr.
    --
    Manager
    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej
  • Gość: Drogownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.09.09, 00:05
    > Kiedy będzie dojazd do posesji przy Pietrynie od innych dróg powiatowych,
    > których to dróg obecnie nie ma, a zgodnie z prawem chociaż JEDNA (1) taka droga
    > musi być zagwarantowana.

    Bzdura. Jeśli działka nie przylega do drogi publicznej (niekoniecznie
    powiatowej), to można sądownie ustanowić służebność. I byłoby pozamiatane. Prawo
    dojazdu po Piotrkowskiej dostałyby tylko te posesje, które nie mają wjazdu od
    innej ulicy niż Piotrkowska.
  • jakub_polewski 10.09.09, 05:27
    Gość portalu: Drogownik napisał(a):

    > Bzdura. Jeśli działka nie przylega do drogi publicznej (niekoniecznie
    > powiatowej), to można sądownie ustanowić służebność. I byłoby pozamiatane. Praw
    > o
    > dojazdu po Piotrkowskiej dostałyby tylko te posesje, które nie mają wjazdu od
    > innej ulicy niż Piotrkowska.

    A powiedziałeś to Prezydentowi, bo ten zdaje się na coś czeka jeszcze - może
    właśnie na taką informację? ;))

    --
    Manager
    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej
  • Gość: lodzian IP: *.os1.kappa.pl 23.08.09, 22:39
    Wydawanie pieniędzy na ludyczne imprezy na Piotrkowskiej to
    wywalanie ich w błoto tudzież w fontannę. Ta ulica to przede
    wszystkim kamienice. Dopiero po ich rewitalizacji i zasiedleniu
    przez klasę średnią a nie jak teraz lumpenproletariat mozna liczyć
    na to że będzie to ulica elitarna. Inna sprawa że Ci pozal sie boże
    restauratorzy też nie będa mieli czego tam szukać
  • Gość: sołtys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 10:12
    I to jest dobry początek działań. Na Piotrkowskiej mieszkania w
    dużej części są socjalne - czyli mieszkają tam ludzie, których na to
    nie stać. Prawie wszystkie podwórka i bramy przejściowe mogły by
    stać się pasażami pokrytymi przeszklonymi dachami - z handlem,
    kawiarniami i wszyskim niezbędnym dla mieszkańców i turystów. Ale do
    tego trzeba mieć wizję, pomysł i konsekwencję w realizacji. Sam
    Janiak z Fundacji Piotrkowskiej nic nie zrobi.
  • iluminacja256 24.08.09, 12:15
    Na Piotrkowskiej mieszkania w
    > dużej części są socjalne - czyli mieszkają tam ludzie, których na
    to
    > nie stać.

    No i to jest ewenement na skalę ogólnopolską, by nie rzec
    europejska . Czy ci ludzie znalezli sie tam przypadkowo?
  • jakub_polewski 26.08.09, 00:43
    Gość portalu: sołtys napisał(a):

    > I to jest dobry początek działań. Na Piotrkowskiej mieszkania w
    > dużej części są socjalne - czyli mieszkają tam ludzie, których na to
    > nie stać. Prawie wszystkie podwórka i bramy przejściowe mogły by
    > stać się pasażami pokrytymi przeszklonymi dachami - z handlem,
    > kawiarniami i wszyskim niezbędnym dla mieszkańców i turystów. Ale do
    > tego trzeba mieć wizję, pomysł i konsekwencję w realizacji. Sam
    > Janiak z Fundacji Piotrkowskiej nic nie zrobi.

    Oczywiście, że nie, bo nie posiada narzędzi prawnych, wszystko co może to
    poświęcić swój prywatny czas żeby charytatywnie urzędnikom nakreślić kierunki
    działań, co robi od kilku- kilkunastu lat już. Za to pRezydent posiada takie
    narzędzia prawne, ale niestety z jego działań, czy też braku działań wynika
    smutna prawda, że temu pRezydentowi na zmianie sytuacji centrum Łodzi i
    szczególnie Piotrkowskiej nie zależy. Gdyby zależało, już dawno dokumenty
    wypracowane były by realizowane i przyjęte. A tymczasem nie tylko nie są
    przyjęte jako prawo lokalne (poza Strategią, którą przyjęli awaryjnie Radni),
    ale też zapisy w projekcie nowego Studium Uwarunkowań i Kierunków
    Zagospodarowania Przestrzennego są sprzeczne z zapisami dokumentacji
    wypracowanej na Sztabie Piotrkowska. Strach się bać co będzie w miejscowych
    planach zagosp. przestrzennego, o ile w ogóle powstaną przed przyszłorocznymi
    wyborami.


    --
    Manager
    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej
  • jakub_polewski 26.08.09, 00:37
    Gość portalu: lodzian napisał(a):

    > Wydawanie pieniędzy na ludyczne imprezy na Piotrkowskiej to
    > wywalanie ich w błoto tudzież w fontannę. Ta ulica to przede
    > wszystkim kamienice. Dopiero po ich rewitalizacji i zasiedleniu
    > przez klasę średnią a nie jak teraz lumpenproletariat mozna liczyć
    > na to że będzie to ulica elitarna.

    Witaj,

    rozumiem, że posiadasz określone źródło wiedzy na temat tego, kto zamieszkuje
    zabudowę przy Pietrynie? Mam poważne obawy, czy Twoja ocena, iż tam mieszka
    lumpenproletariat jest zgodna z prawdą. M.in. dlatego, że wiem kto tam
    rzeczywiście mieszka, choć wiele z lokali jest używanych jako biura, gabinety,
    pracownie czy inne ośrodki usługowe.

    --
    Manager
    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej
  • Gość: cmr IP: *.4web.pl 23.08.09, 23:10
    "Restauratorzy", to mogli by zacząć od dbania o czystość przed swoimi
    "restauracjami". Pełno petów, resztek jedzenia, szkła, rzygów i g.... I wcale
    nie mówię tego złośliwie - 10 minut temu wróciłem właśnie z Piotrkowskiej.
    Poza tym - siedząc ze znajomymi dziś w ogródku - podeszło do nas chyba z 10
    meneli, którzy potrzebowali pieniędzy "na chleb" i 4 panów z koszami kwiatów,
    bo "może potrzebujemy kupić".
  • Gość: Lużny_Lori IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 00:05
    Zdecydowanie się zgadzam. Sam właśnie wróciłem z Pietryny. Siedząc w ogródku
    pijąc piwko podeszło do nas z 10 meneli, niektorzy po kilka razy, a to
    papierosa, a to na bułke, a to na piwo bo kaca ma. Przechodząc koło bram czułem
    smród fekaliów. Sama ulica to poplamiona kostka brukowa na ktorej pełno gówien,
    plam po lodach, kebabach i innego tałajstwa. Co do samych restauratorów to co
    oni oferują? większość ogródków jest nastawiona na zysk a nie na zadowolenie
    klienta. Obsługa chodzi z miną bitego psa, zamowienia przyjmuje na zasadzie
    "dobra juz panu naleje to piwo". Ogródki co niektóre są ciasne i głośne, a już
    dawno wielcy spece od marketingu udowodnili, że klientela lubi tzw. "kameralny
    tłum" a co to za wygoda kiedy ja ledwo sie wciskam żeby usiąść przy stoliku.
    Piotrkowska reprezentacyjna ulica Łodzi?? Może w latach 90 ale nie teraz. Ceny
    jak w manufakturze, jakość jak w bangladeszu. Taka przykra prawda. Kiedyś lokale
    walczyły o klienta żeby nie poszedł do konkurencji, a teraz? Restauratorzy liczą
    że klient i tak zajrzy bo gdzies indziej nie znajdzie miejsca w weekend. Więc
    wina jest po obu stronach: restauratorów i gó...anych władz miasta. To miasto
    jest zaniedbane, nie tylko Pietryna..
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 24.08.09, 09:08
    >Co do samych restauratorów to co
    >oni oferują?


    A moze to jest kwestia łodzian, ktorym NIC NIE PRZESZKADZA? W
    ogródku Kaliskiej od dobrych kilku lat kupuje się ZYWCA, a dostaje
    jakiś skwasniały bełt, który nie dosc, z e nie jest Żywcem, to
    powoduje ból zoładka. Podobnie jest w samym lokalu. 102 debiutowało
    jako lokal z Tyskim, które było Tyskim - teraz bywa juz rzadko.
    Nigdzie nie mozna napić się wina, a nie bełta za 8 zł kieliszek. I
    te lokale pękajaw szwach, wiec o czym my mówimy w ogóle? Po co
    knajpy mają dbac o klienta ( a jest takich kilka nieżłych) skoro
    mozna lać syf , a klient i tak sie radosnie na.pier.doli, bo to Łódz
    i chyba nikomu nie przeszkadza, ze turysta ma ból zoładka od tego co
    wypił...
  • Gość: Mary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:56
    Otóż to. Swoją drogą byłam świadkiem jak w Gdańsku na Długiej obsługa bez
    skrupułów reagowała na żuli żebrzących przy ich "ogródkach". W Łodzi nigdy tego
    nie zaobserwowałam. No ale może po prostu jeszcze nie miałam tego szczęścia.
    Wierzę, że kiedyś będzie mi dane zobaczyć taką akcję i u nas.
  • wirusx 24.08.09, 00:04
    Kebab House, Hort-Cafe, McDonald's, Sioux, Solo, Ganesh i
    Quattro.

    -----------------------------
    Przecież to jedzeniowe odpowiedniki lumpeksów!!!
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 24.08.09, 09:11
    A nei fascynuje cie ogórdek Kebabu ? Ilosc ludzi, syfu, smordu
    wprost proporcjonalnei przekłada sie na ilosc klientów, którzy
    niemal rozsadzajągo w szwach.
  • czechy11 24.08.09, 00:24
    Już od dawna wielu z nas pisze, że przenoszenie imprez do
    MAnufaktury jest niszczeniem ich społecznego wymiaru. Przestrzeń
    publiczna musi być przestrzenią należącą do społeczeństwa a nie do
    prywatnego inwestora. MAnufaktura jest ok ale Łoź jak powietrza
    potrzebuje ogónomiejskiej przestrzeni publicznej z prawdziwego
    zdarzenia. Jeśli włądze miasta tego nie rozumieją to znaczy, że
    nadają się tylko do wymiany. Przywrócić Łódzi przestrzeń publiczną
    precz z wszechogarniajaćą komercjalizacją.
  • zawsze_prawdziwy 24.08.09, 01:07
    Czy w Łodzi nawet restauratorzy to debile:)))albo się idzie na
    zakupy albo do restauracji:)))a jak kuchnia w tych restauracjach
    będzie tak marna (sprawdziłem!) i w cenie jak w w-wawie i wrocku a
    droższa niż (sic!) w krakowie to nikt normalny tam jeść nie
    będzie:))) i jedźcie na szkolenia na wymienionych miast jak wyglądać
    ma miły, schludny i czysty lokal w którym jest dobra obsługa brudasy
    śmierdzące:)))władz miasta nic na to nie poradzą i możecie
    restauratorzyny liczyć tylko na zrozumienie dziennikarzyn z GŁ:))))
  • Gość: mirek IP: *.run.pl 24.08.09, 07:31
    i rewitalizujących stare kamienice i podwórka. Jak zwykle została zablokowana.
    Na inne wydatki ta "kontrolująca" instytucja wydaje zezwolenie bez mrugnięcia
    okiem. Zdroje uliczne stały się umywalniami dla pijaków i żuli śpiących na
    ławkach. Toalet dostępnych brak. Możliwości parkowania brak.
  • Gość: Wiel IP: *.232.rev.vline.pl 24.08.09, 07:48
    Restauratorów? Jakich restauratorów!
    Byliście w tych "lokalach". Syf, wszystko się lepi, żarcie drogie i niezdrowe.
    Tylko tłumy podpitej młodzieży jarającej co popadnie.
    Dla mnie masakra.
  • Gość: karol IP: *.anonymouse.org 24.08.09, 07:48
    jest czysta bo prywatna ochrona wyrzuca żuli, meneli i dresiarzy - dokąd idą
    do paku Śledzia, na Piotrkowską i okoliczne ulice. Same władze miasta swoją
    bezradną postawą robią z Piotrkowskiej pasaż dla meneli. Nie da się wyrzucić
    menela śpiącego na ławce? Jakoś w innych miastach sobie z tym radzą. U nas za
    to celebruje się święta żydowskie i inne jasełka kompletnie ignorując potrzeby
    mieszkańców. Centrum jest już slumsem z paroma wyspami "świątyni zakupów" jak
    Manufaktura, Galeria i markety blaszaki.
  • ulther 24.08.09, 09:25
    Lodz przez lata komunizmu zapomniala o 1/3 swojej ludnosci i
    tozsamosci. Stala sie miastek homogenicznie polskim i to w wyadniu
    plebejskim. Warto pamietac o dawnych wspolobywatelach, przywracac
    pamiec o nich. To dzialalnosc, ktora moze co najwyzej podniesc
    kulture Lodzian a nie im zaszkodzic.

    Inna sprawa jest dbalosc o porzadek i stan srodmiejskich ulic i nie
    ma nic wspolnego z polityka przywracania pamieci o dawnych
    wspolmieszkancach. Piotrkowska, Zachodnia, Wschodnia, Narutowicza,
    Jaracza, Próchnika, Rewolucji - te wszystkie ulice powinny zostac
    przywrocone Lodzi a wydarte chaosowi i zgniliznie, ktore je tocza.
    Oby jak najszybciej!
  • jazzman1979 24.08.09, 14:13
    Z urzędu miasta klikasz, ze korzystasz z anonimowego proxy ? :)
    Trudno się nie zgodzić, oprócz Manufucktury i GŁ reszta śródmieścia zmienia
    się(?) w slams ...
    --
    "Truth and news are not the same thing."
    – Katharine Graham, właścicielka The Washington Post
  • Gość: marcin IP: *.anonymouse.org 24.08.09, 08:00
    zdewastowały ulice Łodzi zastępując kamień naturalny na jezdni, chodnikach i
    krawęznikach. Kostka kamienna wylądowała w ich domach prywatnych. Za
    wieśkostkę skasowali koleżki producenci tego badziewa.

    teraz wykrusza się to badziewie wszędzie i jest przesiąknęte - rzygami, lodami
    , plamami z oleju, moczem.

    Nic tu to coroczne "mycie" nie pomoże

  • Gość: no name IP: *.4web.pl 24.08.09, 09:14
    W Krakowie ponad 10 lat temu Starówkę sprzatały rano trzy
    czyszczarki + ludzie. W Łodzi 10 lat pózniej jest jedna czyszczarka
    na całe miasto.
  • ulther 24.08.09, 09:34
    I wiemy co trzeba zmienić:). Za rok wybory, pamiętajcie na kogo nie
    głosować.
  • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 16:11
    Problem polega na tym, że jak się odliczy wszystkich an których nie głosować, to
    nikt nie zostaje...
  • Gość: anna IP: *.anonymouse.org 24.08.09, 08:13
    jedzeniowe - bary wietnamskie, kebaby, chłopskie jadła, sfinxy i inne
    wynalazki jedzeniopodobne. Dobre jedzenie, nakrycia stołu zostało wyparte
    przez masówkę barową w której zapach i smak jest podobny. Czasem po zjedzeniu
    tych wynalazków ledwo zdąża się do ubikacji.

    Dodatkową atrakcją są menele - ciekawe kiedy zaczną pluć do talerza lub
    wkładać śmierdzące paluchy?
  • ulther 24.08.09, 09:08
    Skad zdziwienie, ze Manufaktura wygrywa z Piotrkowska? Centrum
    rozrywkowo-handlowe ma jednego wlasciciela i spokna polityke
    rozwoju, marketingu itd, nie ma tam kloszardow, zarzadca dba o
    czystosc i atrakcje. Tymczasme Piotrkowska...Coz, mimo, ze jest
    jedna z najladniejszych polskich ulic to coraz trudniej to dostrzec
    komus kto nie jest architektem lub historykiem sztuki. Swoja droga
    zgadzam sie, ze kebab house'y czy restauracje obite dechami rowniez
    nie pasuja do XIX wiecznej ulicy wielkomiejskiej.

    Piotrkowska powinna byc wykorzystana jako narzedzie w staraniach o
    tytul ESK2016. Zanim powstanie Nowe Centrum Lodzi trzeba zadbac o
    stare. Kamienice gminne powinny zostac gruntownie wyremontowane
    (lacznie z podworkami i przywroceniem starego ukladu mieszkan tam
    gdzie to konieczne) i sprzedane badz z zyskiem wynajmowane. Trzeba
    wrocic do projektu z lat 90' przywracania Piotrkowskiej elitarnego
    charakteru. To nie moze byc ulica cieknacych na chodnik goracych
    kanapek i topornych ogrodkow piwnych, ulica powinna byz zyjacym
    swiadectwem bogatej przeslosci miasta. Trzeba animowac na niej zycie
    kulturalne (reaktywowac kino Gdynia, zamienic Dom Buta w Muzeum
    Piotrkowskiej albo dobra galerie sztuki, zlikwidowac DH Magda
    zastepujac go eleganckim hotelem albo biurowcem, zagospodarowac
    dzialke na rogu Zamenhoffa i Piotrkowskiej [hotel albo
    reprezentacyjny biurowiec], rozsadnie zabudowac pasaze [nowe teatry?
    nowoczesne Muzeum Kinematografii, nowe Muzeum Lodzi - a la Powstania
    Warszawskiego]). Ulica powinna byc miejscem wystaw, akcji
    artystycznych, arena ulicznych teatrow i dobrych grajkow. Do tego
    wszystkiego trzeba jednak determinacji i pieniedzy na remonty, a do
    tej pory wladze Lodzi nie wykazaly woli aby cos w tej sprawie
    zrobic. Szkoda:/. Mielibysmy najfaniejsza ulice w PL!
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: 78.8.192.* 24.08.09, 19:55
    > Trzeba wrocic do projektu z lat 90' przywracania
    > Piotrkowskiej elitarnego charakteru.

    Poprawka - projektu z lat 70-tych...

    > rozsadnie zabudowac pasaze

    Z tym się akurat nie zgodzę. Pasaże tworzą dodatkowe ciągi
    komunikacyyjne przy imprezach masowych, tudzież są świetnym miejscem
    na sceny dla imprez plenerowych...
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 25.08.09, 10:15
    Zabudowanei pasazy byoby pomysłem jeszcze gorszym niz pomniki
    potworki na Piotrkowskiej - te dwa pasaze to jedne z najlepszych
    ciągów komunikacyjnych i przestrzeń dzieki której ulica się nei
    dusi.
  • ulther 26.08.09, 09:06
    Zgadzam sie, ze zabudowa pasazy jest dyskusyjna a mozna ja
    przeprowadzic w sposob rozsadny - nie stawiajac nic w poprzek, a np.
    jak w przypadku Schillera dobrze obudowac "sciany" tego "kanionu".
    Jedno jest pewne - pasaze sa zaniedbane jak cala Piotrkowska i
    pewnie tak dlugo zostanie...
  • Gość: gdyby IP: *.anonymouse.org 24.08.09, 10:07
    staliby ochroniarze i skończyłyby się problemy z menelami, brudem i awanturami.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: 78.8.192.* 24.08.09, 19:59
    A może to problem ze służbami miejskimi... Kilka lat temu byłem w
    Zielonej Górze - wiem to nie ten sam wymiar, jednak miasto... Tam
    rozwiązano straz miejską i miasto obowiązki powierzaja firmom
    ochroniarskim... Widziałem meneli - owszem - nie zabawili na placu
    dłużej niż 10 minut... Przyjechała brygada i ich zabrała...
  • ulther 26.08.09, 09:07
    Miasto Lodz ma chyba najwieksza firme ochroniarska w regionie -
    nazywa sie Straz Miejska - tylko jej nie wykorzystuje. Poza tym
    wynajmowanie publicznej ulicy prywatnej firmie? To bylby szczyt
    niemocy i zawlaszczenie przestrzeni publicznej przez podmiot
    prywatny - nie tedy droga.
  • Gość: trudon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 10:58
    kto za to odpowiada. W piatek siedziałem w ogródku przy
    piotrkowskiej i piłem piwo. W ciągu kilku godzin podeszło do mnie z
    pieciu żuli żebrząc o pieniądze albo papierosa. Czy naprawdę nie
    można z nimi zrobić porządku? nadmieniam, że w tym czasie Policja i
    Straż Miejska krążyła co kilka chwil w samochodach. Może dobrym
    rozwiązaniem byłoby ściganie za włóczęgostwo w centrum miasta a na
    obrzeżach otworzyć jakieś darmowe łaźnie dla tych osób. W końcu to
    nie jest jakiś wielki wydatek a przynajmniej zapachem nie obrzydzali
    by np. podróży środkami komunikacji miejskiej.
  • Gość: emdik IP: 155.140.133.* 24.08.09, 11:25
    co się będzie przejmował Piotrkowską??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka