naprawde uważasz, ze bycie puknietym, pukającym, pukaną, niedopukaną
to najważniejsze sprawy w zyciu?
co jest dziwnego w rozpadach rodzin po kilku latach pozycia(to
odnosnie wątku cedryka), skoro ich relacje opierają sie wylacznie na
pukaniu.
a wspolne sprawy ,zainteresowania, troska o druga osobę itp itd ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.