Przepraszam, a gdzie w Łodzi chodzą "normalni" klubowicze? do manufakturki? to jest dopiero "super miejscówka" dla tych co lubią stojąc przy barze popatrzeć na chłopców nad pisuarami. (mistrzowskie umiejscowienie męskiej toalety)
Prawda taka, że narzekają Panie które nie mają wzięcia i Panowie , których nie stać na drogie kabaretowe drinki. Bo, że drogawo tam to fakt. Dla mnie i moich znajomych klub , który w Łodzi nie ma godnej konkurencji, a istnieje już chyba 9 albo 10 lat. btw- Kaliska w małej dawce też spoko.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.