Żółte plamy na praniu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    Od 3 lat mieszkam na Tarchominie i nie wiem w czym tkwi problem (woda, płyn?), ale na wypranych białych rzeczach, pojawiają się plamki (kropki) w kolorze żółto-pomarańczowym. Początkowo myślałam, że to wina starej pralki, jednak w nowej sytuacja jest taka sama, niezmiennie od 3 lat. Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów. Próbowałąm rozcieńczać płyn myśląc, że to jego wina, nie używać go wcale, jednak nic to nie daje. Nawet po wypraniu w samej wodzie i proszku plamki się pojawiają, są bardzo widoczne i wiele rzeczy nie nadaje się do użytku. Plam nie da się usunąć żadnym odplamiaczem. Przeszukałam wiele stron na temat "pralkowych" plam, jednak dotyczą one zazwyczaj plam dużych, tłustych. Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Pozostaje w tym momencie pranie ręczne i wirowanie w pralce białych rzeczy, wówczas plam nie ma, ale po normalnym cyklu prania, są na każdej białej rzeczy. Będę wdzięczna za pomoc.
    • Gość: Ola IP: *.ip.attu.pl 22.09.09, 20:58
      Może 'coś' na lini pralka-pobór wody.Jakaś zardzerwiała rura
      doprowadzajaca wodę do pralki.
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 14:43
        Już sama nie wiem co myśleć, najdziwniejsze jest to, że w dwóch pralkach - starej i nowej miała miejsce ta sama sytuacja. Starą pralkę mieliśmy na poprzednim mieszkaniu, teraz mieszkamy blisko poprzedniego miejsca zamieszkania, więc jestem pewna,że to nie wina samej pralki. Ale czy rury? i ten sam problem w dwóch miejscach?
    • Gość: fanny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 23:34
      Woda żelazista, najczęsciej z podrdzewiałych rur. Filtr zdecydowanie rozwiąże
      problem.
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 17:24
        Dziękuję za radę, poczytam o tych filtrach i załozymy, zobaczymy czy poskutkuje. Najdziwniejsze, że wogóle nie spotkałam się, by ktoś miał taki problem, choć byc może nikt nie pisze o tym, tylko pierze i się zastanawia jak ja.
        • Gość: SOK IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 12.10.09, 00:07
          Witam,
          Wlasnie czytam ten watek bo mam ten sam problem w pralce Bosch.
          Mieszkam w nowym bloku- 2-letni, rury plastikowe, pralka nowa, i od
          jakiegos czasu mamy plamy na bialych rzeczach. na poczatku myslalem
          ze to moze od stojaka surzarki ze te male pręty podrdzewialy i tak
          robią, ale dzis na wyciagnietych wypranych rzeczach zolte, jak
          rdzawe plamy. I niczym to nie chce zejsc. Mysle ze
          podejrzenie: "zardzewiala" woda z rur odpada.. POMOCY. Macie juz na
          to jakies lekarstwo? dzieki za info jak cos to ew na gg:245329
          pozdrawiam,Paweł
          • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:55
            Plastikowych rur jest raptem parę metrów, natomiast cały rurociąg jest z rur
            stalowych. Do Twoich rur dociera juz woda z rdzą z miejskich wodociągów.
        • Gość: gościówa IP: 188.33.202.* 23.05.10, 16:15
          dokładnie ja mam ten sam problem, plamek nie da się sprać i rzeczy są
          praktycznie nie do użytku :(
          • Gość: gość 2 IP: *.54.17.209.static.telsat.wroc.pl 24.05.10, 18:34
            U mnie to się pojawia np na koszulach niebieskich itp. Myślę czasem
            że to podczas suszenia na powietrzu jakieś owady typu biedronki
            siadają i zostawiają to po sobie.
          • Gość: pinkhy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 15:42
            Plamy z białych ubrań schodzą jak je wygotujesz, właśnie to stestowałem. pzdr.
          • Gość: kucyk IP: 109.174.170.* 03.01.12, 23:12
            Mialam ten sam problem. to jest rdza. Ja kupowalam specjalny plyn do plam z rdzy (we Wloszech) ale mysle, ze w polsce tez mozna cos takiego kupic. Polewa sie tylko plamke i po minucie plamki nie ma !!! Oczywiscie zaraz po minucie trzeba zaprac, dziala rewelacyjnie i na kolorowe zeczy tez.
    • Gość: franka IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 25.05.10, 22:11
      sprobuj --wlac bo pralki litr bialego octu, uruchomic maszyne ,dla
      sprawdzenia jakie wyjdzie wrzuc do pralki jakas rzecz z plamami -
      wytestowac mozna na wiele sposobow--
    • Gość: Gość IP: *.tosa.pl 09.06.10, 20:05
      Witam,
      mam ten sam problem, myślałam o owadach i o brudnej wodzie, ale to odpada bo mam
      filtr rurowy. Poza tym plamki są czasami bardzo "gęsto" rozmieszone na odzieży.
      Najczęściej występują na białej lub jasnej odzieży. Według mnie może to być
      wina proszku do prania. Można zrobić test: nasypać proszku na talerzyk i polać
      ciepłą wodą. Jak się granulki będą rozpuszczać na żółto to może być to -
      spróbuję sama przetestować. Można też poplamioną żółtymi plamkami odzież posypać
      proszkiem i polać ciepłą wodą i zobaczyć co się wydarzy.. Jeśli to nie proszek,
      to może być jeszcze wina kiepskiej jakości materiału..... Może po reakcji z wodą
      materiał się przebarwia....
      Choć proszków używam drogich, i ubrania też nie są tanie. Jak myślicie? Może to
      któryś z powyższych powodów?
      • Gość: j IP: *.aster.pl 11.06.10, 09:43
        Też stawiam na proszek do prania. Miałam kiedyś problem z rdzawymi
        plamami. Zauważyłam, że dot. to głównie tkanin bawełnianych lub z
        domieszką bawełny i było to w czasach, gdy używałam proszku.
        Wyciągnęłam więc wniosek, że jakiś jego składnik tak właśnie działa
        na bawełnę, choć to oczywiście tylko przypuszczenia. Na wszelki
        wypadek przestawiłam się na płyny do prania (persil). Problem z
        plamami zniknął.
        • Gość: gosc IP: *.chello.pl 12.06.10, 07:42
          to proszek plami np vizir do bialego
          • Gość: majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 21:20
            Mam identyczny problem. Posiadam pralkę bosha na gwarancji więc sądząc że to
            wina pralki zgłosiłam awarię. Wymieniono bęben i system doprowadzający wodę do
            pralki. Plamki nadal są. Usunąć je można tylko ace - ale to tylko na zupełnie
            białych, jednolitych tkaninach. Prałam już persilem i arielem, odstawiłam
            zupełnie płyny do płukania. Poza tym od kilku miesięcy mieszkam w innym miejscu,
            gdzie woda jest z innego ujęcia. Problem jest nadal. Byłam już skłonna kupić
            nową pralkę, ale zastanawiam się czy nie wydam kasy a problem i tak pozostanie.
            Spróbuję jeszcze odstawić proszki i prać w płynach, może poskutkuje choć
            szczerze w to wątpię. Acha, na pewno nie jest to wina owadów, bo suszyłam pranie
            i na dworze i w domu. te plamy to niezła zagadka.
            • Gość: Zigi H IP: *.acn.waw.pl 20.06.10, 19:18
              Witam,
              mam ten sam problem w Warszawie na Pradze Płd, żółte plamki niszczą
              moje koszule i nie mam pojęcia skąd się biorą, pralkę mam nową
              Siemens, od kąd się tu sprowadziłem mam ten problem, tu skłaniam się
              do podejrzenia na używany przeze mnie proszek Vizir, ktoś na tym
              wątku o tym wspominał, dodam coś dziwnego, że u mnie problem dotyczy
              koszul biznesowych 100% bawełna zarówno białych jak i kolorowych
              jasnych, nigdy nie znalazłem takiej plami na innej odzieży....
    • Gość: ania IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:40
      czy komuś udało się już znaleźć rozwiązanie problemu??
      • Gość: V IP: *.hari.cable.virginmedia.com 22.06.10, 12:08
        Sam mialem ten problem ale jakos dalem rade. Sluchajcie mam kilka
        pomyslow na to mianowicie. Po 1sze czy uzywacie dobrych komor do
        proszku(pranie wstepne, pranie zasadnicze), czy nie sypiecie za duzo
        proszku???Czy pralka nie jest overload?? Jesli te rzeczy nie pomoga
        zacznijcie uzywac specjalnych workow do prania (podobne jak do
        delikatnej bielizny) w tym bede bezpieczne. Mnie pomoglo...ale w tej
        wojnie stracilem najlepsze swoje polo grrrrrrr. Powodzenia :o)
        • Gość: dorotas IP: *.satfilm.net.pl 26.06.10, 19:15
          No tak czyli nie tylko ja mam ten problem... straciłam już kilka fajnych rzeczy przez te dziwne kropeczki i nie wiem o co chodzi. Rzeczywiście używam vizir, ale bardziej skłaniałam się ku jakimś odchodom robaków. Dzisiaj wszystkie szafki wymyłam i zawiesiłam coś przeciw molom. Może poskutkuje. Jednak miałam nową bluzkę białą i nie zdążyłam jej nawet wyprać, jest cała w tych plamkach... Masakra..
      • Gość: Zigi H IP: *.acn.waw.pl 30.06.10, 23:00
        Od kilku lat używam dwóch rodzajów proszku do prania, do białego i
        do kolorów, to co ostatnio przyszło mi do głowy to to, że dziwnym
        trafem żadna moja biała koszula ani koszulka, które zawsze piorę w
        proszku do białego nie ma żadnej żółtej plamki, co definitywnie
        oznacza, że nie jest to wina ani wody, ani pralki, czy jakiejś rdzy.
        Teraz najlepsze, pozostałe kolorowe koszule, koszulki itp. piorę w
        proszku Vizir Color, od kilku lat, i dopiero jak poczytałem
        te wpisy i się zastanowiłem, to przyszło mi do głowy, że to wina
        tego wspaniałego proszku, przez który zniszczyłem sobie wiele
        fajnych ubrań, np. koszula koloru niebieskiego z białym kołnieżykiem
        oczywiście teraz w żółte kropki, maskra jakaś, myślę że trzeba
        sprawę tego proszku nagłośnić w sieci, może ktoś jeszcze używa tego
        proszku Vizir Color i ma ten problem? ja już zacząłem używać
        płynu do kolorów...
        pozdr,
        Z
        • Gość: jacek IP: *.kalisz.mm.pl 14.12.12, 10:17
          skasowałem je ,,,,,wiecie czym po wielu testach cilit kamien i rdza ,,delikatnie pare kropel gabka potrzec potem wodaa i zamoczyc koszule w płynie do prania pół godz i rano nie ma
        • Gość: Tomek IP: *.eaw.com.pl 28.09.14, 13:46
          Używam ariela i tez mam kropeczki. Najgorsze jest to, że najczęściej pojawiają mi się na niebieskich koszulach, nie używam białych, ale na białych t-shirtach i podkoszulakach też pięknie wychodzą. Ostsatnio kupiłem płyn ariel do białego i też się pojawiły i chyba w większej ilośći. Ten żótly kolor nie przypomina mi rdzy, bardziej jakiś barwnik z proszku, ale w płynie? Teraz kupię płyn biały jeleń i go przetestuję. Tragedia...
    • Gość: trinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 12:29
      Również mam problem z drobnymi żółtymi plamkami.Nie da się ich usunąć w żaden sposób.Tak jak ktoś już na to zwrócił uwagę,również używam proszku vizir ale do kolorów,dodaje płyn do płukania,zazwyczaj lenor i suszę odzież na balkonie.Szukam przyczyny, ale póki co jej nie znalazłam.Plamy powstają również przy praniu ręcznym.Zacznę od analizy proszku i płynu.Czekam na wskazówki i porady.
      • Gość: V IP: *.hari.cable.virginmedia.com 28.06.10, 00:41
        Maly eksperyment jaki zrobilem bylo proste wysypanie proszku i zalanie
        go ciepla woda...czesc proszzku rozpuscila sie ale zostaly male brazowe
        grudki i jestem pewnien na 99% ze to proszek robi nam takie
        psikusy....Odkad zaczalem przestrzegac kilku zasad problem odszedl :o)
      • Gość: kocisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 13:11
        Ja też uważam,że to wina Viziru.Doszłam do tego niestety dość późno.Kilka
        ciuchów właściwie do wyrzucenia.Ale teraz staram się dokładnie proszek rozpuścić
        .Nie sypię do pralki tylko rozpuszczam w dobrze ciepłej wodzie i wlewam do
        bębna.Tak zresztą poradził mi człowiek z serwisu pralki.




        • A ja piorę w niemieckim persilu (proszek) i mam to samo.W dodatku
          mamy założony na rurach doprowadzających wodę do domu filtr.
          No i bądź tu mądry.
          Dzisiaj szlag mnie trafił,bo zabrałam się do prasowania a tu biała
          bluzka córki (szkolna) z żółtą plamą,spodnie mężą białe jeansy też
          mają 2 plamy,córki krótkie spodnie,plamki,jakby się polała sokiem
          pomarańczowym,ale się nie polała.Wszystkie rzeczy oczywiście białe.
          Zaraz wyjdę z siebie.Prać jeszcze raz?
          • Gość: vols IP: *.hari.cable.virginmedia.com 14.07.10, 13:50
            dokladnie to wina proszku!!!! Nie sypac za duzo proszku albo uzywac w
            plynie!!!! Rozdzielac komory pranie wstepne i zasadnicze!!!
            • Gość: elpolako IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 24.07.10, 21:54
              Cholerka faktycznie to chyba wina proszku :/ Mi też plamki pojawiły się tylko na
              koszulach biznesowych 100% bawełny. Ale czy komuś udało się zmyć jakoś te
              cholerne plamki? Szmaciarzy producentów Visira to trzeba by do sądu podać ;)
              • Gość: Tomek IP: 87.204.87.* 28.07.10, 12:58
                Na cale szczescie nie mialem tego problemu, ale moge zasugerowac dobry odplamiacz. Ogolnie jest cala seria produktow do prania ktore,oczywiscie w moim subiektywnym przekonaniu, sa bardzo dobre. Nazwa tej serii to SA8, niestety nie do kupienia w normalnych sklepach wiec jesli jestes zainteresowany to zapraszam do kontaktu na e-mail tomek.away@gmail.com.
                A co do polskich proszkow, to wydaje mi sie ze prawdziwa jest opinia ze od granicy z Polska-niemcy, na wschod zaczyna sie dla producentow chemii europa typu B. Wiem z doswiadczenia oraz od znajomego ktory przez pewien okres pracowal w Anglii w pewnej znanej firmie produkujacej tego typu rzeczy, ze faktycznie na polske oraz inne kraje tego regionu ida produkty slabsze i gorsze - niestety...
                • Gość: Kinga IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.08.10, 22:00
                  Ja wiem jak się pozbyć tych żółtych plamek używam vanisha w proszku rozpuszczam
                  w odrobinie ciepłej wody i szczoteczką do zębów nacieram na plamki, zostawiam na
                  jakieś dwie godzinki i po plamkach nie ma śladu:)Po przeczytaniu waszych
                  wskazówek od jutra zabieram się za ich testowanie i mam nadzieję że koszmar
                  żółtych plamek już nie będzie mnie dotyczyć:)
                  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 08:04
                    U nas problem pojawił się około 12 miesięcy temu. Większość ubrań zniszczona :(
                    Wszędzie rdzawe plamki. Pralka Bosh (ok 2 lata wiec w miarę nowa) Od roku
                    próbuję znaleźć rozwiązanie ale powoli kończą mi się pomysły. Zmieniłam proszek
                    najpierw Vizir potem Ariel teraz juz w akcie desperacji jakiś REX. Zmieniałam
                    płyny do płukania i nic. Plamki są nadal. Był okres że podejrzewałam żelazko,
                    że to jakiś kamień razem z parą z żelazka ale plamki są na ciuchach które NIGDY
                    nie były prasowane. Mam zamiar w tym tygodniu wezwać magika z serwisu może on
                    coś poradzi. Jedyny pomysł jaki mi jeszcze pozostał to odstawienie proszków do
                    prania i płynów do płukania i stosowanie TYLKO płynu do prania. Jeżeli to nie
                    pomoże to nie wiem co dalej. Proszę o informacje jeżeli ktoś znajdzie sposób na
                    te plamki. Chciałam jeszcze dopytać czy znaleźliście może jakiś sposób żeby
                    pozbyć sie ich z białych i kolorowych ubrań??? Jakich konkretny odplamiacz??
                    Pozdrawiam Ania
                    • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 22.08.10, 11:46
                      Hej,

                      nie sadze zeby to byla wina proszku. Zmienialam ostatnio bardzo
                      czesto proszki i mam ten sam problem. Tzn. mysle, ze ten sam ja mam
                      male kropeczki 0.5 mm do 2-3 mm , czasem ledwo zauwazalne.
                      Wygaladja jakby np. poplamil je olej rozprysniety przy smazeniu,
                      czasem bardzo duzo obok siebie.
                      Czytalam w internecie i raczej stawiam na problem z pralka, ludzie
                      pisza, ze to sa do wymiany lozyska.
                      Ja spryskuje je Vanish Oxi Action Intelligence Plus, i zostawiam na
                      bardzo dlugo, na opakoweaniu jets do 10 min, ale czasem trzymam
                      godz , 2 i w miedzyczasie kilka razy pryskam, a potem szoruje
                      zwyklym mydlem, i piore, jak jeszcze jest jakas to powtarzam.
                      Schodza wszystkie, ale strasznie duzo pracy.
                      • Na moj gust to jednak wina wody, tudzież problem z rurami kanalizacyjnymi, bo jeżeli powtarza sie to pomimo wymiany środków piorących i pralek, to nic innego nie pozostaje. Wiem, że sa środki piorące, które podczas prania rozbijają też ten syf z wody i nie pozwalają rzeczom się poplamić, ale nie chce robic z tego wątku forum ogloszeniowego albo reklamowego, więc jeśli ktoś chciałby otrzymać więcej info na ten temat to podajcie maila to wam prześle.
                        pozdr,
                  • Gość: nola IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.12, 17:09
                    Działa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-D dzięki za wskazówki. Bluzka uratowana
    • Gość: marti IP: *.chello.pl 24.08.10, 13:59
      Ja mam ten sam problem. Na wszystkich białych lub jasnych
      uraniachch, które piorę w proszku Ariel ProZim7 Color&Style do
      kolorowych ubrań. Kolorowe ubrania i ciemne oprócz jeansów, piorę w
      płynach do prania (Perła, Woolite). Nie używam proszku do białych
      ubrań, ponieważ nie lubię tego niebiesko-zielonego odcienia na
      białych ubraniach po użyciu proszku do białego prania.

      Mam prallkę BOSCH od 5 lat, ale b rzadko prałam w 90"C, może to jest
      przyczyna tych żółtych plamek.

      Wyczytałam też, że "Przerabiałam ten sam problem dwa razy- wina leży
      po stronie płynu do płukania, który zalega w pralce. Zbiera sie w
      postaci tłustego osadu w kanalikach i "pluje" żółtym tłuszczykiem
      wytrąconym z płynu - na ubrania. Wystarczy wlać butelkę octu do
      pralki i ustawić pusty bęben na 90'c. Kolejny cykl możesz załaczyć z
      sodą oczyszczoną. Pamiętaj żeby nie łączyć sody z octem."

      Ja kilka rzeaczy uratowałam: polałam solidnie Vanish Oxi Action w
      płynie i wtarłam go w ubranie, zostawiłam na kilka godzin. Potem
      jeszcze raz porządnie wcierałam w ubranie i plamki zniknęły. Potem
      ubranie wyprałam ręcznie i wypłukałam.

      Mam specjalny odplamiacz do usuwania plam z rdzy i po zastosowaniu
      go nie usunął tych plam - wiec chyba to nie rdza z pralki.
      • Gość: marti IP: *.chello.pl 24.08.10, 14:05
        I jeszcze jedno: po praniu ręcznym w tym proszku, też mam te plamki.
        Płuczę też ręcznie, po czym wiruję całe pranie w pralce.

        Jak coś się zmieni po oczyszczeniu pralki, to napiszę.
        • Gość: Majka IP: *.chello.pl 24.08.10, 20:40
          Czekamy na info czy udało cie się rozwiązać problem :)
        • marti masz prawie w 100 rację jest tylko małe ale samo pranie 95
          stoni z octem nie rozwiąże problemu ponieważ osad z proszku/płynu do
          płukania oblepił ( pisze z własnego doświadczenia) rurę znajdującą
          sie pod szufladką na detergenty, która doprowadza niby rozpuszczony
          proszek i płyn do bęba. Ja chyba za dużo ( może za gęstego) płynu do
          [łukania lałam i też sobie żółte plamki zafundowałam na ciuchach.
          UWAGA : ja pozbyłam się tego probemu czyszcząc złamaną szczoteczką
          do zębów ten trudno dostępny otwór, potem doczyściłam owiniętym w
          szmatkę palcem. to jedyny sposób, sam ocet tego nie spłucze bo tam
          nie dochodzi ogrzana woda z bębna
          • Gość: marti IP: *.chello.pl 06.11.10, 09:51
            UDAŁO SIĘ !!! Żółtych plamek na białych ubraniach już nie ma.

            Przeczyściłam pralkę na kilka sposobów: pranie na 95 st. z octem, z sodą oczyszczoną. Teraz przynajmniej raz w miesiącu puszczam najdłuższy program na 95 st. - to konieczne.
            Do przegródki z płynem do płukania wlewam trochę płynu i rozcieńczam to ciepłą wodą. Ubrania z zółtymi plamkami uratował mi Vanish (białe, ale nie tylko, generalnie jasne, które były prane jako białe):
            "Ja kilka rzeaczy uratowałam: polałam solidnie Vanish Oxi Action w płynie i wtarłam go w ubranie, zostawiłam na kilka godzin. Potem jeszcze raz porządnie wcierałam w ubranie i plamki zniknęły. Potem ubranie wyprałam ręcznie i wypłukałam."

            "mo79" masz rację z tym oblepianiem części pralki, to samo jest w rurze, która odprowadza wodę do kanalizacji w trakcie prania i po praniu. W środku jest pełno obślizgłego szlamu, ale jak to wyszyścić, bo rura jest długa. W krótkim czasie będę przenosić pralkę w inne miejsce, to spróbuję to usunąć. Szufladka na proszek po jakimś czasie też jest zalepiona czarną mazią.

            To sasmo znajdziedzie w syfonach pod zlewozmywakiem.

            Pozdrawiam wszystkich

            PS. znalazłam rewelacyjny środek do czyszczenia stali, szczególnie dobrze czyści stalowe garnki, czajniki inox, sztućce, płytę gazową ze stali, armaturę chromowaną, a nawet zapieczone ruszta, które są na płycie gazowej. Ja na razie użuwałam pasty w tubce (kupiłam w LECLERCu, po tym jak mi teść wyczyścił płytę gazową ostrym zmywakiem), ale są też i inne preparaty: AUTOSOL METAL POLISH

            www.autosol.pl/produktymetale.html
            POLECAM DO WSZYTKICH POWIERZCHNI METALOWYCH


            • Założyłam ten wątek już dawno i od tego czasu nie zaglądałam. Odkryłam jednak teajemnicę żółtych plamek :) całkiem przypadkiem. Zawsze prałam w vizirze albo arielu, ale jak miał urodzić się nasz syn zaczęłam prać wszystko w loveli i dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że na nowych przecież ciuszkach dziecięcych plamek nie ma. Okazało się, że to proszek powodował plamki, nie wiem jakim cudem i jaka reakcja tam zachodziła, ale plamki byly i nie da się ich usunać niczym. Próbowałam domestosa, cilita na rdze, nic nie pomaga. Mam mnóstwo zniszczonych rzeczy, pościeli. W każdym razie odkąd prałam w płynie a nie proszku problem zniknął. Teraz piorę w płynie vizir i nic się nie dzieje. Proszku od tamtej pory nie używam.
              • Gość: AGA IP: *.home.aster.pl 16.02.11, 23:19
                Witam.
                Ja również dawno nie byłam na forum , ale proponuję spróbować te zniszczone rzeczy najpierw namoczyć i później wyprać w koncentracie EMI 7 ( odkryłam go w grudniu na allegro) ja już wypraktykowałam go na wiele sposobów. Więcej pisałam w postach o tym jak skasować zacieki na kurtce i o czyszczeniu dywanów. Ja tym doprałam białe skarpety , plamy na ścierkach kuchennych. Rewelacja naprawdę polecam.
            • Gość: marti IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.11, 11:56
              Znowu to samo. Żółte plamki są znowu. Wszędzie.
    • Gość: ray IP: *.63.131-148.akk.net.pl 03.04.11, 17:56
      A ja mam podobnie i tez nie wiem co to. Pierwsze ubrudzona koszulkę w male plamki rdzawe spostrzeglem w pazdzierniku juz, na dzien dzisiejszy wszystkie jasne koszulki i koszule z pominieciem dwoch, sa w plamki. W ostatnim tyg.spostrzeglem juz ze plamki pojawiaja sie juz na bieliznie ktore mam w innym miejscu. Wina automatu odpada bankowo,bo te wszystkie rzeczy pralem recznie,wine proszku rowniez bym wykluczyl,bo to dotyczy tylko moich ubran w moim pokoju (innych domownikow ubrania prane tymi samymi proszkami sa w porzadku). Stawialbym na jakies robactwo, tylko ze na zadne nie natrafilem. Naprawde nie wiem co to, bo kilka rzeczy zostalo nietknietych ktore sa w tej samej szafie i tak samo prane. Ale jak teraz bielizne mi to cos atakuje to juz sie poddalem..nie wiem co robic? I to tylko biale i niebieskawe koszule i koszulki, kolorowe prane tymi samymi proszkami recznie ,mieszczace sie w tej samej szafie sa ok. Normalnie Archiwum X. Chce zaniesc do sanpidu jedna rzecz zeby sprawdzili co to?
    • Gość: baśka IP: *.home.aster.pl 03.04.11, 19:53
      A moze w sumie jest tak,ze pierzesz w złych proszkach.Ja tez tak miałam,i wypróbowałam niemal wszystkiego.Teraz zatrzymałam sie na drefcie dla delikatnych rzeczy i jestem zadowolona.No i zadnych plamek na ubraniach nie mam.
    • Gość: ray IP: *.63.131-148.akk.net.pl 03.04.11, 22:19
      Zgodzilbym sie z tym,jednak inni domownicy piorą w tych samych proszkach i nie maja takowych plam... a robaczkow/owadow zadnych tez nie zauwazylem....i tez bym wyeliminowal bo musialy by tez zajac koszulki i koszule o innych kolorach niz bialy i blekitny...nie mam pojecia skad to...
      • Gość: AnkaKw IP: *.enterpol.pl 01.05.11, 11:53
        Ja ostatnio piorę w OMO i też mam żółte plamy.
        Wyglądają jakby bluzki były pokropione oliwą.
        Na jednej wypróbowałam Ace do plam.Podziałało ale ja chrzanie,jeśli po każdym praniu muszę dodatkowo odplamiać ubrania.
        Coś jest nie tak z naszymi proszkami chyba.
        • Gość: aga IP: 130.138.227.* 09.05.11, 13:54
          A ja wymienilam lozysko w pralce. Przez jakis czas nie bylo plamek, ale zima tez sie tyle jasnego nie nosi. Pojawily sie znowu, nie wiem czy lozysko moze byc do wymiany po pol roku. Zmienie na plyny, ale to chyba cos z rurami. Bo po wymianie lozyska pralam w tym samym proszku i nie rzucily mi sie w oczy zadne plamy. Problem ciagle mam :(
          • U mnie ewidentnie to wina proszków różnego typu. Początkowo myślałam, że to wina pralki, rur, ale potem prałam ręcznie też w proszku i plamki pojawiały się nadal. Odkąd piorę w płynach do prania, problemu nie ma.
            • Gość: zuza IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.11, 10:50
              mnie też się tak wydaje plamy pojawiły się od zeszłego roku ,ale rzeczy które przepieram w mydle nie mają tych cholernych plamek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: eva IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.11, 16:39
                Mam ten problem od dawna i nie wiem jak sobie z nim poradzić. Zniszczona każda następna nowa koszula bo eksperymentuję by wykluczyć problem. Piorę je tylko ręcznie więc pralka odpada. Żelazko też wykluczam, bo pamki są też na rzeczach jasnych, pranych ręcznie nie wymagających prasowania. Pozostaje proszek Vizir lub Ariel - sądziłam, że to jedne z lepszych na rynku. Ewentualnie płyn do płukania, przeważnie Silan. Odplamiacz niewiele pomaga, po uprasowaniu plamki wracają. Zniszczyłam wiele drogich koszul i nie znalazłam rozwiązania. Jeśli ktoś znajdzie sprawcę dołączę się by zapłacił za te szkody. Pozdrawiam
                • Gość: nell-ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 19:25
                  To na pewno wina proszku, zacznij prać w płynach do prania i zobaczysz, że plamek nie będzie.
                  • Gość: arek IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 22:24
                    Ja piorę tylko w płynach i te plamy też są... to nic nie daje. Zauważyłem natomiast że większość piszących jak już podaje markę pralki to jest to Bosch lub Simens... a to przecież jedna firma. Może tu jest problem
                    • Gość: Kasi IP: *.centertel.pl 24.07.12, 14:25
                      Może trzeba inną prakę wybrać? Tylko jaką... bo jest tego dużo na rynku Ostatnio widziałam fajne nowoczesne nowe pralki HomeProfessional nowe pralki Bosch, jeśli miałabym polecić to chyba mogę bo straą pralę z tej firmy i daje rade z każdym praniem..
                      rtvagd.wp.pl/kat,1032119,title,HomeProfessional-nowe-pralki-Bosch,wid,14779239,wiadomosc.html
                • Gość: gaga IP: 195.116.127.* 27.10.11, 13:08
                  ja piorę tylko w Arielu z dodatkiem odplamiacza tej samej marki ,białe tylko w proszku do kolorów bo proszek do białego barwi na niebiesko lub zielono przeczytałam kilka wątkow wcześniej i ucieszyłam się ,że znalazłam rozwiązanie a tu dalej problem - myślałam ,że to wina pralki ale prałam też ręcznie i plamki się pojawiły rownież , znikają po nasypaniu na nie vanisza w proszku na kilka godzin ale nie zawsze ..................a może to nie rozpuszczony chlor z wody miejskiej pomiętam ,że kiedyś zostawiłam pomoczoną koszulę( białą )przy basenie i jak wyschła to były podobne tylko sporo większe
    • Gość: dorotti IP: *.181.62.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.11, 16:08
      masz kamień w pralce na 100%
      musisz najpierw odkamienic a potem prac w czyms delikatnym,dziewczyny pisały o drefcie,wiec moze z tym spróbuj...
      • Ja używam niemieckiego vizira i persilu i też mam te plamki na ciuchach,
        ale spryskuję je odplamiaczem z amwaya i piorę jeszcze raz i schodzą.
        Ostatnio wrzuciłam program z octem i czekam na efekty czy pralka sie przeczyści może,
        mysle ze to faktycznie moze byc cos w pralce, choc niektórzy tu pisza ze w nowych pralkach maja tez ten problem, hmm
        --
        dietaiodchudzenie.blogspot.com/
        • Gość: nell-ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 11:16
          To nie ma nic wspólnego z pralką, kamieniem w pralce, itp. Czy stara czy nowa, problem nadal istnieje. Winą są proszki, niezależnie czy nasze, czy niemieckie. Jedynym rozwiązaniem jest pranie w płynie do prania (vizir, ariel, jakikolwiek byle nie proszek).
          • potwierdzam
            Kupiłam nową pralkę i doznałam szoku jak po raz kolejny ujrzałam JE !!!!
            Mieszkanie zmienione pralka zmieniona..czyli ani wina wody... ani poprzedniej pralki....
            Dopiero od miesiąca testuję płyny do prania i jestem póki co bardzo zadowolona-brak jakiejkolwiek plamki....
            Naprawdę ..coś w tych proszkach musi być :-)
            Szkoda naszych fatałaszków
            --
            PATI
            OLIWIA
            • Gość: Julka IP: *.146.62.13.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.08.11, 12:45
              Też mam ten problem i wiem, że to na 100% wina proszku. Odkryłam to ostatnio jak prałam po raz pierwszy nową bawełnianą bluzkę. Prałam ręcznie w proszku Vizir. I przy rozwieszaniu bluzki okazało się, że ma te okropne żółte plamki. Oczywiście mam wiele rzeczy z "tymi" plamkami. Niestety nie znalazłam sposobu żeby się ich pozbyć. A wypróbowałam już: sodę, kwasek cytrynowy, vanish, mydełka do odplamiania, różne odplamiacze itp. I nic!
    • Gość: darek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.11, 15:29
      Mam te same zolte plamki, glownie na koszulach. Przeczytalem wszystkie watki tutaj dotyczace sposobow i porad i powiem Wam, ze ja po wyjeciu koszul z pralki nie mam na nich plamek. Za to jak wroce z pracy i powiesze taka lekko zapocona koszule na wieszaku, to potem pojawiaja sie te wredne plamki. Glownie na koszulach jasno niebieskich i bialych, czasem na bezach. Podejrzewam jakies owady lub pajaki. Ale nie zlapalem zadnego na koszuli. W szafie i owszem, ale pomimo stosowania odstraszaczy, problem sie powtarza. Kilka razy zdarzylo mi sie powiesic kilka uzywanych koszul do prania na jednym wieszaku i zwykle mam wszystkie w plamkach. Nawet jak zamykam je w pokrowcu na ubrania, to tez sie to zdarza. Podejrzewam, ze moze moj pot lub perfumy przyciagaja jakies owady, ktore robia sobie na moich koszulach zwyczajny sralnik. Moja zona szoruje te koszule jakimis preparatami i mydelkami, ale doslownie wydrapuje te plamki z materialu. Nad jedna koszula spedza 1h. Koszmar.
      • Gość: KK IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 15:54
        Czesc wszystkim :)
        Fajnie ze nie jestem sama z tym kłopotem. :) Mam dokladnie to samo, i tylko na bialych ubraniach! Nie mam juz sił do tropienia przyczyn tego zjawiska, ale powiem Wam jak usuwałam te plamki, bo co innego wyrzucić do kosza bawełniany podkoszulek za 20 zl a co innego jak to dziadostwo się pojawiło na drogich białych spodniach :(
        Zwilżałam plamki wodą, posypywałam solą kuchenną, i zostawiałam na kilkanaście minut, po czym szorowałam to miejscę ta rozpuszczoną solą kilka minut. Zeszły, ale to na bank z czasem niszczy materiał :(
        • Gość: kasia IP: *.tel.tkb.net.pl 24.03.13, 23:11
          To są po prostu owady. W nowym bloku w nowej szafie pojawiły się takie plamki, które nie mogłam odmyć. To są pająki, lub mole. ŻADNE PROSZKI ANI PRALKI nie są przyczyną tych plam.
          Białe lub niebieskie ciuchy plamią te owady.
    • Gość: mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 18:23
      Też należę do tropicieli żółtych plamek i po przeprowadzeniu paru eksperymentów jestem skłonna przyznać rację grupie obwiniającej proszki do prania. Najpierw myślałam, że plamki to skutek uboczny suszenia prania w ogrodzie (owady, pyłki) i że się spiorą - niestety wraz z kolejnym praniem nie znikały, a wręcz przeciwnie: pojawiało się ich coraz więcej (także na praniu suszonym w domu) i co gorsza nijak nie szło ich wywabić :-(
      Tak jak parę osób wyżej poszłam więc tropem proszku i sprawdziłam co się dzieje po zalaniu go wodą: okazało się, że nie wszystkie białe granulki są białe; niektóre po rozpuszczeniu białej otoczki okazały się żółtobrązowe niczym ziarenka piasku - zgadnijcie co się pojawia po wtarciu takiej wpół rozpuszczonej granulki w jasny materiał... tak, tak, żółtobrązowa plamka, której po wyschnięciu nic nie ruszy! Nie jestem chemikiem, więc nie wiem co to za składnik proszku i czy tak ma być (a tylko z jakiegoś tajemniczego powodu typu temperatura czy jakość wody proszek się nie do końca rozpuszcza) czy może producent sypie jakieś tanie świństwo jako wypełniacz - póki co przestawiłam się na płyny do prania i na razie jest nadzieja, że nie zniszczę sobie ubrań doszczętnie, bo niestety, plamek już istniejących nic nie rusza: testowałam wybielacze i domowe sposoby, nieco przyblakły, ale nadal są - chyba z tej złości napiszę do producenta proszku z pytaniem jak to możliwe, że jego produkt zamiast chronić moje ubrania najzwyczajniej w świecie je zniszczył :-(
      A może to jakiś tajny spisek producentów proszków i ubrań mający na celu zwiększenie sprzedaży (zwłaszcza, że problem tajemniczych plamek na praniu przewija się też na forach zagranicznych, więc nie jest to tylko polski problem)?
      • dobrze wytropiłas.
        ja po prostu wlewałam do proszku wody zanim zamknęłam pralke,
        a teraz kupiłam płyn do prania persil i nie ma zadnych plam i
        pięknie pachnie.
        --
        dietaiodchudzenie.blogspot.com/
        • Ja miałam to samo z żółtymi plamami na białych ubraniach. Pan, który naprawiał mi pralkę, na pytanie o te plamy zaśmiał się i powiedział "Pani, na temat tych żółtych plam to można by napisać pracę magisterską". Kazał mi zmienić proszek, którym prałam przez kilka dobrych lat na inny i problem zniknął. A druga sprawa, to taka, że za dużo czasami tego proszku sypiemy do prania. Ja mam pralkę ładowaną od góry i proszek wysypuję na bęben, tak jak poradził mi "opiekun pralki"(pan, który mi ją naprawiał). Pranie jest czyste i bez plam.
          • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.11, 00:11
            Też mam problem z tymi wstrętnymi plamami. Moja teoria jest taka, że plamki powstają w praniu ręcznym lub niskiej temperaturze. Czyli to może być wina proszku, który się nie rozpuszcza. Ubrania białe prane w 60 stopniach, nie mają ani jednej plamki. Teraz zamiast proszku, spróbuję użyć płynu do prania.
            A może one się jakoś rozmnażają? Już takie teorie przychodzą mi do głowy. Jest ich coraz więcej.
            • Gość: pw IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 19:16
              Mam to samo, też stosuję Vizir Color. Co ciekawe, tak samo jak jednej z wypowiadających się na forum osób zauważyłem, że najbardziej widać te plamki na bawełnianych koszulach wizytowych! Co więcej - ja to nawet przetestowałem na próbkach białej tkaniny! Ewidentnie są od proszku!
              Tylko pojawia się pytanie:Czy ktoś wie jak te plamy skutecznie usunąć? Bielinka działa słabo, kilkukrotne pranie w innym proszku nie działa...
          • Gość: gaga IP: 195.116.127.* 27.10.11, 15:15
            ja również sypię proszek na bęben ale plamy nadal powstają
    • Gość: pw IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 19:26
      A swoją drogą, to jest dla mnie niepojęte jak można produkować i sprzedawać proszek do prania, który plami ubrania! Na dobrą sprawę należałoby podać producenta do sądu, przecież to skandal!!!
      • Nie prosciej byloby przestawic sie na plyny?
        • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 14:42
          Nie wiem czy to akurat ma związek z konkretnym proszkiem do prania... Ja używam proszku Ariel Color i Vizir Biel i plamki nadal się pojawiają. Sądzę, że wpływ na to może mieć ilość proszku dodawanego do prania oraz to czy się dobrze rozpuścił. Z doświadczenia wiem, że większość proszków bardzo długo się rozpuszcza, pozostają białe grudki, które przyczepiają się do ubrania i być może wypalają tkaninę. Od niedawna staram się najpierw wsypać proszek do wody i odczekać aż się całkiem rozpuści, a dopiero potem wrzucam ciuchy. Plamek jest zdecydowanie mniej.
    • Gość: Robal IP: *.home.aster.pl 30.09.11, 18:58
      Poszukajcie lepiej metalowyc elementow w pralce np.pod kolnierzem tam gdzie zbiera sie brud,mydliny,proszek.
      Ja znalazlem monety ktore wchodzily w reakcje stad rdza na odziezy.
      To nie kwestia proszku czy plynu.
    • Gość: lenka IP: *.189.220.2.skyware.pl 23.10.11, 12:31
      Również miałam ten problem. Najgorsze że tych plamek niczym nie da się usunąć. I powiem wam że w moim przypadku była to wina proszku vizir color, miał on w środku kolorowe granulki które nie chciały się rozpuszczać i to po nich zostawały mi malutkie żółte kropki na ubraniach! A najwięcej było ich na bawełnianych rzeczach. Teraz piorę tylko w płynach, mam spokój i nadzieję że w końcu znajdę sposób żeby usunąć te kropki z połowy jasnych ubrań bo szkoda mi ich wyrzucać..
    • Gość: darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 22:21
      Ok, koszule wyprane i plamy wyczyszczone. Moja zona, szorowala po 3 dziennie (ok 8h na komplet) podczas urlopu w sierpniu. Takich zaplamionych koszul mialem ze 12, poswiecila 4-5 dni. Koszmar. Chwala jej za to i za cierpliwosc, chociaz byla juz bliska zalamki. Szorowala te plamy jedna po drugiej rogiem plastikowej szczoteczki do rak - cos w rodzaju wydrapywania plam. Koszule wypralismy na wsi podczas urlopu, proszek ten co zwykle - Vizir, chociaz pralka inna niz w domu - z gornym wsadem. Po praniu nie ma plamek, proszek raczej odpada. Ew. pralka w domu, chociaz ja wciaz optuje za robakami. Mamy w domu czasem takie male gnojki, raz takiego rozgniotlem i zostala zolta ciecz, choziaz nie sadze, zeby chodzily na moje koszule popelniac samobojstwo :) Poki co ciesze sie czystymi koszulami i nie zostawiam ich byle gdzie. Moja zona zapowiedziala, ze czyscila te plamy ostatni raz :)
    • Gość: darek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.11, 21:08
      Dzis nastapil przelom w 3-letnim namierzaniu przyczyny zoltych plam na moich koszulach. Myjac okna moja zona znalazla jakies 15 biedronek w ramie okna. Zaczela je zbierac na szmatke, zeby je powyrzucac i one wlasnie zaczely puszczac zolte plamki, ktore zostaly na materiale. Mysle, ze w przypadku moich koszul to jest akurat przyczyna. Juz nie raz widzialem biedronki w naszym mieszkaniu - wchodza w szpary w oknach, kiedy robi sie zimno. Co gorsza, to jakas dziwna odmiana biedronek - nie sa takie standardowe, czerwone, jak nasze, tylko takie bardziej zolte, jakby chinskie :) Teraz pozostaje mi znalezc sposob, jak trzymac je z daleka od mieszkania.
      • Gość: darek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.11, 21:27
        No i pogrzebalem w sieci nt. biedronek i znalazlem biedronki azjatyckie:
        pl.wikipedia.org/wiki/Harmonia_axyridis
        rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,7193359,Biedronki_z_Azji_zaatakowaly_Podkarpacie.html
        www.tvr24.pl/wiadomosc-Azjatycki_nalot_na_Polske-1200.html
        Na Wiki w ostatnim akapicie pisze wlasnie o zoltej hemolimfie wydzielanej przez te sympatyczne owady w przypadku zagrozenia:) to chyba wlasnie mialem na koszulach - koszmar. Warto z reszta poczytac pozostale artykuly.
    • Gość: eliza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 18:44
      Mam ten sam problem już od dłuższego czasu. Dziś odkryłam, że plamy te postawia proszek vizir do kolorów.
      • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 00:05
        Z żóltymi plamkami walczyłem ponad dwa lata- dotyczy prania ręcznego - co ja nie robiłem - bez skutku .
        Od około roku zrezygnowałem z proszku VIZIR COLOR i stosuję płyn do prania PERSIL.
        Po plamkach nie ma ani śladu - zginęły, przepadły - jestem szczęśliwy.
        Moja diagnoza: Stosowałem proszek wizir color do prania ręcznego w wodzie z własnej studni (twarda woda). Proszek zapewne nie rozpuszczał się dokładnie w wodzie i zawarte w nim kolorowe granulki barwiły wszystko co popadnie. Dodatkowo prasowanie utrwalało plamki. W ramach testów stosowałem też inny "nowoczesny proszek" - plamki nie znikały.
        Stosowanie płynu do prania rozwiązuje problem. Natomiast moja Mama używa zwykłych tanich proszków i plamek nie ma (mieszkamy razem i używamy tej samej wody).
        • Gość: gość IP: 46.227.247.* 02.05.12, 09:18
          A ja robię pranie w płynie do prania E do białego, wodę mam z własnego ujęcia, do prania dodałam oxy wybielacz z biedronki, dwa prania wcześniej wyczyściłam pralkę (przepłukałam octem, włączyłam na 90 stopni, wyczyściłam gumę), mamy filtr na wodzie i plamy też się pojawiły! Wlałam dosyć dużo płynu do płukania bo miałam końcówkę w butelce. Szlag mnie trafił bo zniszczyły mi się ubranka mojego synka. Spróbuję jakoś te plamy usunąć, może octem lub kwaskiem i solą!
          • Do koncowki plynu moglas dodac wody: bylby na kilka pran. Wiecej nie znaczy lepiej. Po drugie, dobrze jest sprawdzac, czy dany wybielacz nadaje sie do tkanin, ktore pierzemy. Wiele syntetykow po wybieleniu nabiera zoltego koloru.
          • Gość: Michał IP: *.lodz.mm.pl 16.06.12, 14:55
            Ja od chyba 3 lat piorę tylko w vizirze do kolorów, białe bawełniane podkoszulki tylko ręcznie, ani razu nie były w pralce. I te nieszczęsne żółte plamki już mnie wkurzają. Zwłaszcza po ostatnim wyskoczyło ich multum. Kolorowe rzeczy z pralki też niektóre mają. Kupiłem ostatnio próbnie małe opakowanie persilu do białego, wyprałem nowe rzeczy i nic nie było.Już od dłuższego czasu podejrzewam vizir i zastanawiam się co z tym zrobić. Spróbuję może niedługo vanish. Co ciekawe dziewczyna kupujące tańsze proszki (e czy bryzę) nigdy nie miała z tym problemu.
    • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.12, 14:43
      Witam
      Kupiłam filtr za 59zł, zmienaim go co pół roku i mam spokój. Dodatkowo zmiękcza wodę tak więc używam mniej proszku i płynu do płukania.
      Polecam
    • Gość: stef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 17:31
      Witam
      mam ten sam problem - żółte kropeczki na jasnych bluzkach i koszulach biznes. Plamki schodzą jak zamoczysz ubrania na całą noc w odbarwiaczu Dr. Beckmann (dostępne w Rossmann, Bomi) a następnie wypierzesz w jakimś płynie do prania i odplamiaczu do rdzy Dr. Beckmann.
      Dzięki temu uratowałam koszule i moje kochane białe bluzeczki.
      Teraz wiem, że żółte kropeczki to od proszku Ariel. Rozpuściłam trochę proszku na dłoni i pojawiły się takie malutkie białe kuleczki które jak zgniotłam okazały się żółte w środku. Wyprałam biały to ręcznie w tym proszku i rzeczywiście pojawiły się te żółte kropeczki!!! I pomyśleć jeszcze że ja te kropeczki w moje drogie koszule żelazkiem wprasowywałam!!!
    • Gość: rozwiazanie IP: *.fucio.net 10.05.12, 12:33
      też mialam te plamy, do dziś. Na kilku białych rzeczach się pojawiały (bluzki i majtki..). Po praniu i zorientowaniu się o plamkach, przeprałam je raz jeszcze-ale ręcznie, nawet w mydle, i zniknęły.
      • Gość: Rademenes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.12, 16:27
        te plamki to zgroza, od 1,5 roku mam trzecią pralkę, tym razem Electrolux i masakra praktycznie od 3 miesięcy zaczęła plamić, koszule bawełniane nadają się do śmieci, co własnie mnie dziwi że ponad rok było ok. a żona pierze cały czas w Arielu i Lenora używa do płukania. Oczywiście był już serwisant i stwierdził że mechanicznie pralka jest ok. no to zastosowaliśmy rózne metody czyszczenia, było gotowanie, był kupiony w serwisie specjalny odkamieniach i ponownie gotowanie, dzisiaj żona zastosowala Persil w płynie, wrzuciła trzy ostatnie dobre koszule no i....nadają się do wyrzucenie, załamka po prostu. Czy stosować ten Persil w płynie dłużej? Nie wiem co jeszcze wyczyszcić, filtr praktycznie po każdym praniu myję, wszystko wycieramy, suszymy itd. zauważyłem jeszcze ze bęben pokrył się nalotem który schodzi po czyszczeniu na mokro pieluchą, i teraz widać błyszczącą blachę ale czy to mogło mieć wpływ na te plamki? wątpię...
    • Gość: renat IP: *.wroclaw.mm.pl 17.06.12, 21:24
      Ja mam to samo... :((( właśnie walczę z koszulami męża bo prawie na każdej na malutkie żółtawe plamki. Pozostawienie ich na kilka godzin (już któryś raz z kolei!) w wodzie z vanishem nie pomaga :( mydełko do odplamiania też nic nie daje. Nie wiem już co robić. Przeszłam na płyny do prania (wcześniej używałam Vizira) ale to nie pomogło bo plamki nie zeszły. Myślę, że najpierw muszę sprać te plamki, później sprawdzić, czy pranie w płynie a nie w proszku coś pomoże...
przejdź do: 1-100 101-122
(101-122)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.