Dodaj do ulubionych

kolacja dla znajomych + wino

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
Poradźcie proszę bo ja nie mam żadnego doświadczenia, jestem początkującą
gospodynią
przychodzi do nas para znajomych, wieczorem więc wypada podać kolację
zamierzam przygotować jakieś wędlinki, sery, łososia, ogórki, grzybki
marynowane etc czyli na zimno i bez szaleństw (gotować nie umiem)
wiem że znajomi przyniosą czerwone wytrawne wino
czy powinnam je podać do kolacji czy też do takiej kolacji bardziej pasuje
białe i powinnam je sama kupić (jeśli tak to jakie? wytrawne, pólwytrawne)
myślałam żeby może czerwone podać po kolacji z jakimiś przekąskami jeśli tak
to co pasuje?
pomóżcie proszę bo nie chciałabym popełnić gafy
dziękuję
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
      Do serów i wędlin pasuje wino czerwone wytrawne, albo półwytrawne, jak takie
      wolicie i lubicie. Ale żadne słodkie czy półsłodkie! A do łososia sugeruje się
      wino białe, również wytrawne.
      Pamiętaj o odpowiednich kieliszkach do wina białego, a innych do czerwonego oraz
      o temperaturze podania: białe - schłodzone, czerwone - pokojowa temperatura.

      Ja kupiłabym jedno i drugie, najwyżej wam by zostało. Do tej kolacji na zimno
      podała czerwone, a potem podała jakiś deser -ciasto i do niego wino białe.
      Spróbuj może jednak pomyśleć nad jakimś daniem na ciepło - chińszczyzna jest
      prosta, pesto czy leczo, nawet spaggetti.
      • p.aulinka Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
        Ale żadne słodkie czy półsłodkie! A do łososia sugeruje się
        > wino białe, również wytrawne.


        Przyznam się teraz publicznie że popełniam straszliwą zbrodnię na ludzkości i
        łososiu jako takim i bardzo czesto piję białe półwytrawne do tegoż.
        I co gorsza - mi smakuje!!! :)
        kajam się i sypię łebek popiołem |:)
        --
        [img]http://images49.fotosik.pl/39/41ab18b70192f498.jpg[/img]
      • Gość: fanny Re: kolacja dla znajomych + wino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
        Oczywiście! Bti ma całkowitą rację. Naczelna zasada, winem nie popija się
        kwaśnych potraw, bo one psują po prostu smak wina. Do takiego menu jedynie
        mrożona wódka czysta się nadaje:(
        Przemyśl menu.Podejmowanie gości ogórkami kiszonymi, nie obraź się,wydaje się
        trochę śmieszne w dzisiejszych czasach. Proponuję np.jakieś ciekawe proste danie
        mięsne + miska sałaty. Albo inne ciepłe danie (spaghetti? ryba?, do tego wino
        czerwone wytrawne. A może coś z ciasta francuskiego albo wytrawna tarta.
        Potem lekki deser, jeśli nie lubisz piec to chociażby pucharek lodów z bitą
        śmietaną i ajerkoniakiem.
    • Gość: aneka Re: kolacja dla znajomych + wino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
      dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi
      podtrzymuję że nic na ciepło robić nie będę - mam wymianę instalacji
      elektrycznej i co chwila wyłączają prąd czasem na kwadrans, czasem na kilka
      godzin więc gotowanie, pieczenia itp odpada
      nic śmiesznego w ogórkach czy marynowanych grzybkach nie widzę, ale widać się
      nie znam lub mam inne poczucie humoru
      najbardziej odpowiada mi wariant małej bezalkoholowej kolacji a potem czerwone
      wino z jakimiś przegryzkami - tylko jakimi? co pasuje?
      dzięki
      • ziuta111 Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
        Aneko, oczywiście nie ma nic śmiesznego w jedzeniu ogórków. Poza tym nieprawdą
        jest, że do kwaśnych dań nie podaje się wina. Jest tyle gatunków wina, że da się
        dobrać jakieś do każdej potrawy. Wrzuć w google "potrawy a wino" i wyskoczy Ci
        wiele przydatnych stron. Załączam fragment o tym do jakich potraw win się raczej
        nie podaje. Z naciskiem na słowo "raczej". Bo ja na przykład tak lubię wina, że
        do każdej potrawy mogę je pić:)
        "Do niektórych potraw win się raczej nie podaje. Są to m.in.:

        - potrawy silnie przyprawiane pieprzem, czosnkiem, curry, chrzanem, octem, sosem
        vinaigret, ostrą musztardą;

        - bardzo słodkie desery;

        - czekoladki z likierem;

        - kwaśne owoce;

        - golonka w piwie;

        - śledzie "
        • Gość: aneka Re: kolacja dla znajomych + wino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
          napisałam że wiem że przyniosą czerwone wytrawne wino, białego nie lubią więc po
          co mam im je serwować
          napisałaś/napisałeś że jak czerwone to różnego rodzaju sery, koreczki i
          przekąski - no i jak właśnie cały czas się próbuje dowiedzieć JAKIE te
          przekąski? słone paluszki, migdały, krakersy? co pasuje do wytrawnego czerwonego
    • Gość: Maria Re: kolacja dla znajomych + wino IP: *.11-87-r.retail.telecomitalia.it 10 lat temu
      NIe obraź się ale gdybym poszła na kolację do znajomych i zastała na
      stole ogórki, grzybki i nic na ciepło to tak niefajnie bym się
      miała...jeśli zapraszasz kogos na kolację to ten ktos spodziewa się
      conajmniej jednego ciepłego dania, że nie wspomnę o przystawkach,
      pierwszym i drugim daniu...ten pomysł z zimnymi zakąskami to sobie
      można schować na godzinę lub dwie po kolacji...
      Co do wina(mieszkam od małego we Włoszech)to nie ma co się szczypać
      z "pasuje", czy "nie pasuje" ważne jak smakuje z dana potrawą i jaki
      wino kto lubi...nie tam zaraz jakieś wymyślanie dziwnych lampek
      itp...normalne do wina wystarcza...tylko w Polsce ludzie przejmują
      się takimi głupotami. Najważniejsze to najpierw dogadać się z gośćmi
      jakie ubią wino i zorientować sie mniej wiecej co
      przyniosą...mieszanie dwóch i to jeszcze z dziwnymi zakąskami które
      proponujesz to kompletna katastrofa...pozdrawiam!
      • Gość: ff Re: kolacja dla znajomych + wino IP: 83.1.16.* 10 lat temu
        A skąd wiesz, czego spodziewa się zapraszana osoba? To, że Ty się
        spodziewasz, o niczym nie świadczy. Nie ma nic złego w kolacji na
        zimno. Ma to nawet swoje plusy. Mniej stania przy garach, więcej
        czasu na rozmowę. A już w sytuacji, gdy nie ma jak gotować (problemy
        z prądem), oczekiwanie gorących dań jest zupełnie nie na miejscu.
      • pitahaya1 Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > NIe obraź się ale gdybym poszła na kolację do znajomych i zastała na
        > stole ogórki, grzybki i nic na ciepło to tak niefajnie bym się
        > miała...jeśli zapraszasz kogos na kolację to ten ktos spodziewa się
        > conajmniej jednego ciepłego dania, że nie wspomnę o przystawkach,
        > pierwszym i drugim daniu..


        I gdzie podziały się te kolacje na zasadzie "wpadnij na drinka"?
        Kiedyś można było siedzieć godzinami przy butelce dobrego wina i czymś do
        chrupania. A teraz aż mnie żołądek boli, kiepska ze mnie kucharka. Dla mnie
        przygotowanie "czegokolwiek" to jak zdobycie ośmiotysięcznika.

        A tu trzeba pomyśleć o dwóch daniach, przystawkach po daniach głównych...
        To o której ta kolacja się zaczyna?? Mamy na myśli kolację w weekend??
        • Gość: aneka Re: kolacja dla znajomych + wino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10 lat temu
          mają wpaść ok 18. mam małe dziecko i wpadną żeby je zobaczyć a jak położę je
          spać to pewnie jeszcze trochę posiedzimy i pogadamy
          z racji pory chciałam podać coś do przegryzienia a potem przy winku posiedzieć i
          porozmawiać. Nie oczekują wielkiej kolacji na ciepło, co najwyżej kilka
          kanapeczek żeby z pustym żołądkiem nie siedzieć. Nawet jeśli forumowi znawcy
          dobrych manier twierdzą inaczej ja nadal nic złego w małej kanapkowej kolacyjce
          nic złego nie widzę.
          Potem podam czerwone wino - wspomnieli że przyniosą i prosiłam o radę co do tego
          wina można postawić na stole. Paluszki słone? Orzeszki? Bo słodkie ciasto chyba
          nie bardzo do wytrawnego?
          • pitahaya1 Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
            Nieśmiertelna deska serów? Sery różne, okrągłe i podłużne:) Ja układałam sery
            żółte, pleśniowe. Między nimi winogrona, nietypowe warzywa konserwowe (czy ja
            się to zwie) typu maleńkie patisony, dynia, papryczki...

            Nie wiem jak u Ciebie z szukaniem w googlach, bez urazy:)

            Po prostu wrzuć w wyszukiwarkę "deska serów", "zimne przekąski" i "kliknij" na
            "grafikę".

            tnij.org/eisf
            tnij.org/eisg
            tnij.org/eish
            Zobaczysz co i jak się układa na talerzach:) To też pomaga, nie każdy ma zmysł
            artystyczny:) Mam znajomą, która z przysłowiowego gwoździa zupę zrobi, o
            udekorowaniu stołu nie wspominając. A ja w te klocki zielona jestem.

            I się nie martw, nie każdy jest kucharzem:)

            Paluszki i krakersy raczej nie...te to ja biorę na zebranie w pracy:) Ma być
            ozięble i szybko, żeby towarzystwo za długo nie siedziało:)
            • pitahaya1 Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
              Przede wszystkim pamiętaj, że lepsza uśmiechnięta gospodyni niż zdenerwowana.

              Kilka miesięcy temu miałam wizytę znajomych. Taką z góry zapowiadaną...
              Ręce mi się trzęsły, co podać, w jakiej kolejności, kiedy co na stół postawić. I
              z wrażenia zapomniałam o pieczywie:)
              I co? Do dziś mam kaca. Mocno stresują mnie takie wizyty. Już wolę jak znajoma
              wpadnie tylko na kawę. Ją mogę nawet w przysłowiowych papilotach przyjąć. I vice
              versa:)
              Nieraz, gdy chcę wpaść i pogadać a ktoś mnie wita suto zastawionym stołem, to
              ...mam ochotę uciec. To mnie po prostu krępuje i zmusza do rewanżu. A to całe
              przygotowywanie...,jak już pisałam wcześniej, to jak zdobycie ośmiotysięcznika.
              I nie o sam rewanż chodzi co o wyrównanie poziomu:) Wolę nieskrępowane
              spotkania, podczas których nie muszę się zastanawiać, czy wzięłam do ręki
              właściwy widelec:)
    • effie1980 Re: kolacja dla znajomych + wino 10 lat temu
      Jesli wszycy lubicie czerwone, to zostan przy czerwonym, najwyzej
      dokup butelkę. Zacznijcie podczas kolacji, a potem mozesz deske
      serów czy nawet jakies paluszki.
      Nie ma co mieszac bałe i czerwone, chyba, ze niektórzy lubią białe,
      a niektórzy czerwone. Najpier czerwone potem białe to w ogole
      kiepski pomysl,
      Wino dobiera sie do potraw, ale po pierwsze wina sa tak róznorodne,
      ze niemal do wszytskiego mozna dobrac białe lub czerwone wedle
      upodoban, a poza tym nie masz wpływu na wino, skoro znajomi
      przynosza. Jesli masz takie problemy to wyraznie nie jestescie
      smakoszami wina, wiec nie ma sie co stresowac.
      Zimne zakaski jak najbardziej sa ok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka