Co to moze gryzc!?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.sotn.cable.ntl.com

    Od jakichs 3 miesiecy zdarza mi sie, ze cos mnie gryzie w moim mieszkaniu. Nie
    mam pojecia co to moze byc, dlatego ze te gryzienia zdarzaja sie tylko co
    jakis czas- raz na tydzien lub dwa, czasem moze 2 razy w tygodniu mam albo
    jakies pojedyncze ugryzienie, albo 2-3 obok siebie. Szukalem w internecie i
    naszlo mnie, ze te "potrojne" ugryzienia to moglyby byc pchly lub plukswy, bo
    podobno jak owe gryza to czesto wlasnie po kilka ugryzien obok.
    Co mnie zastanawia to ze jest to tak rzadko i malo od tak dlugiego czasu ( a
    jak pamietam juz i wiele miesiecy cos mnie ugryzlo tu i tam sporadycznie, ale
    myslalem ze to komary. Zastanawia mnie tez, ze nie widzialem zadnych owadow
    ani insektow. Przeszperalem materac, okolice lozka i nic.
    Czy mozliwe, zebym mial od kilku miesiecy jedna czy dwie pchly/ pluskwy w domu
    i one mnie gryza ale sie nie rozmnazaja?
    Ostatnio wymienilem do dna wykladzine, zapchalem szpary, remont generalny-
    szukalem po dziurach jakichkolwiek sladow i nic. Probowalem gwaltownie w nocy
    zapalac swiatlo- nic. Probowalem klasc biale kartki na ziemii, podobno
    zwabiaja pchly- i nic.
    Odkurzam dywan i szczeliny, pryskam raidem, ale to nic nie dalo, to znaczy
    ostatnio ze 2 tygodnie temu znowu cos mnie ugryzlo w reke 3 razy. Nie mam
    zadnych zwierzat.
    Czy to moga byc pajaki? Czy to moze byc jedna pchla i sie nie rozmnazac?
    • IP: *.sotn.cable.ntl.com

      Gość: lola 31.10.09, 22:40 Odpowiedz
      i dodam, moze gryzie mnie to w pracy? bo siedze w takim biurze jakby i ostatnio
      pewna osoba tez mowila, ze cos ja ugryzlo pare razy- ale mozliwe, ze to pocuzlem
      dopiero w domu?
      • IP: *.inowroclaw.mm.pl

        Gość: tymoteusz.a 01.11.09, 09:03 Odpowiedz
        A w jaką część ciała gryzie? Ja co jakiś czas miałem krwawe wbroczynki na nogach (uda,podudzia). Przewróciłem spodnie na lewą stronę, zrobiłem dokładny przegląd i w szwie znalazłem wesz odzieżową. Było to kilkadziesiąt lat wstecz i wtedy jeździłem w tłoku komunikacja miejską.
        • IP: *.sotn.cable.ntl.com

          Gość: lola 01.11.09, 16:20 Odpowiedz
          przeszukiwalem na wszy rowniez:) zreszta gryzlo w rece, nogi, stopy, roznie.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: teresa 02.11.09, 23:02 Odpowiedz
          jak nie znalazlas zadnego robaka ,to moze jest uczulenie? Idz do lekarza
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: ooo 04.11.09, 21:46 Odpowiedz
            koleżanka moja ma uczulenie na roztocze czasem drapie się aż do krwi
            była u dermatologa i przepisał jej jakąś maść.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: ania 05.11.09, 10:24 Odpowiedz
        Gość portalu: lola napisał(a):
        > i dodam, moze gryzie mnie to w pracy? bo siedze w takim biurze jakby i ostatnio
        > pewna osoba tez mowila, ze cos ja ugryzlo pare razy- ale mozliwe, ze to pocuzle
        > m
        > dopiero w domu?

        Dobrze, że to dopisałaś, bo to całkiem prawdopodobne (jeśli wykluczyć jakąś
        alergię). I takie ugryzienia wskazywałyby na pchły. Najlepiej nie drap tego,
        wówczas szybko świąd mija, o wiele łatwiej niż po ugryzieniu komara. Poza tym
        żadnych efektów ubocznych to nie ma ;)
    • 05.11.09, 16:26 Odpowiedz
      Syn znajomych płakał, że coś go w nocy gryzie. Po długich
      poszukiwaniach okazało się,że materac w NOWYM tapczanie wypełniony
      był sianem, liśćmi, piórami i odchodami ptaków. Zalęgły sie tam
      pluskwy.
      Piszesz,że był remont, więc może masz i nowe meble.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: ania 16.11.09, 09:58 Odpowiedz
      Dopiero co pisałam w tym wątku, a teraz sama się zetknęłam z tym na własnej
      skórze! Grrr....przecież przez neta się nie można zarazić, zresztą kto wie ;))
      Pogryzło mnie i systematycznie gryzie. W pierwszym odruchu z przerażeniem
      pomyślałam o pluskwach (żeby nie forum, nigdy bym się nie dowiedziała o takich
      stworach...). Jednak po ochłonięciu stawiam na pchły. Te podwójne ugryzienia, ta
      pora roku bardziej na to wskazuje. Zabieram się więc do walki, a doraźnie
      szukając metody na choćby minimalne złagodzenie tych bestii włączyłam do
      kontaktu raid na komary (desperacja) i o dziwo, jakoś nowych ugryzień dużo
      mniej. Odkurzanie, trzepanie, wietrzenie i pranie na całego. Zobaczymy co dalej.
    • 16.11.09, 12:27 Odpowiedz
      Ja stawiam na pająki. Miewam podobne ugryzienia - właśnie od
      domowych pająków. Dość długo się goją, okropnie swędzą i robi się
      taka twarda, zaczerwieniona gulka.
      • 17.11.09, 00:24 Odpowiedz
        A moze cos siedzi w lozku? W Anglii nazywaja to bed bugs, czyli takie jakby
        pluskwy łózkowe;-)
        --
        aspoleczna.pl
        Mój blog.
        Feminizm i bezdzietność z wyboru.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ania 17.11.09, 09:13 Odpowiedz
          konopielka80 napisała:
          > A moze cos siedzi w lozku? W Anglii nazywaja to bed bugs, czyli takie jakby
          > pluskwy łózkowe;-)

          W tej Anglii to dopiero mają robactwo... ;)
          Gdyby jednak to były one, to dziwne, że nagle we wszystkich łóżkach się znalazły
          i w tym samym czasie. Po wyeliminowaniu opcji, że to jednak nie pchły będę
          zmuszona szukać dalej. Na razie Raid w gniazdku siedzi i nie mam nowych ugryzień
          :) Dodam, że też to nie komary, bo nawet najbardziej krwiożercze bestie nie
          byłyby w stanie upuścić tyle krwi w ciągu jednej nocy ;) Pająki też nie bardzo,
          bo przecież od zawsze jakieś w domu są. Czyżby nagle zapragnęły nas pogryźć?
          Stawiam na pchły.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: abcdef 31.07.10, 13:11 Odpowiedz
      Witam,
      proszę o pomoc. Mieszkałam przez miesiąc w wynajętym mieszkaniu, w którym
      prawdopodobnie były pluskwy - po każdej nocy byłam pogryziona - bąble mniejsze
      niż po komarze, takie pokrzywkowe. Było ich znacznie mniej, jeśli zostawiałam
      włączone światło. Łóżko brzydko pachniało itd. Znalazłam 2 razy robaka w łóżku,
      ale nie przyglądałam mu się, tylko wciągałam odkurzaczem.
      Przeprałam i wyprasowałam wszystkie rzeczy, a potem przewiozłam je do domu,
      zamówiłam profilaktycznie dezynsekcję i po I pryskaniu (tylko okolice łóżek i
      część przywiezionych rzeczy) znów coś mnie gryzie. Ugryzienia "pokrzywkowe" -
      podobne do tych z poprzedniego mieszkania, ale również - częściej - bolesne
      ukłucia, w miejscu których powstają malutkie ranki, a nie ma żadnej reakcji
      alergicznej - sprawca niewidoczny. Co najciekawsze, nie mam tych ugryzień po
      spaniu, tylko w ciągu dnia. Co to, co robić?
      • IP: 93.107.222.*

        Gość: anusia 27.08.10, 22:10 Odpowiedz
        na tez cos gryzie, tylko tak po kolei. najpierw moj najmlodszy syn,
        potem maz, nastepnia ja, a teraz starszy syn.... najczesciej to
        ugryzienia w okolicach pachwin, pod pachami i kolanami. nie bylo nas
        10 dni. bylismy na urlopie na malcie. czy to mozliwe, ze przez ten
        czas cos sie zaleglo w domu? czy moze cos przywiezlismy ze soba - no
        ale tam nas nic nie gryzlo. pomozcie!!!
        • IP: *.chello.pl

          Gość: malinka 30.08.10, 21:49 Odpowiedz
          anusia, to mi wyglada na pchly. One lubia gryzc w pachwiny. Musialy sie
          zalegnac np.na dywanie.
          Moja mama kiedys miala kolezanki psa 2 dni. Potem pojechala na 2 tyg na
          wczasy a po powrocie jak stanela na dywanie to miala az czarne nogi od
          pchel tak sie namnozyly!
          • IP: 93.107.87.*

            Gość: anusia 02.09.10, 15:33 Odpowiedz
            jakos na pchly mi nie wyglada, bo nie mamyzadnych zwierzat nawet u sasiadow. sprawdzilam
            wszystkie katy wposzukiwaniu pluskiew, ale tez nic. wczoraj wieczorem cos mnie znowu pogryzlo
            pod kolanem. mieszkam w irlandii wiecc komary mozna wykluczyc. moze ktos ma pomysl co to
            moze byc???
        • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

          Gość: bozena 19.05.13, 01:56 Odpowiedz
          Objawy swierzbu
    • IP: *.38.100.63.internetia.net.pl

      Gość: Mali 07.03.11, 01:09 Odpowiedz
      ja ostatnio miałam przykra sytuację. Spałam u kolegi i rano coś mnie zaczelo swedziec. Niby nic z poczatku ale jak przespalam sie u mnie na poscieli na drugi dzien znalazłam jednego małego robaczka... Od razu pomyślałam wszy... ale zeby tylko glowowa po przewertowaniu kilkudzuesieciu stron w internecie stwierdzilam bez watpienia wesz odziezowa.! Ludzie jaka panika! Strasznie swedzialo nawet ospa nie byla taka zla, najgorzej pogryzione mialam ramiona szyje i kark! Zaczelam ogladac odziez szczegolnie bielizne poniewaz przeczytalam ze tam najczesciej przesiaduja w szwach. I co nie musialam sie dlugo przygladac od razu znalazlam te kurw... Podjelam od razu walke zeby to mi w domu sie nierozprzestrzenilo i chyba skuteczna bo nikt z domownikow nie mial zadnych objawow ani ugryzien. Gotowala, posciel, pralam po kilka razy odziez, wynaszalam wszystko na balkon na kilka dni akurat zima byla to pomyslalam ze wymarzna i zdechna a bez zywiciela to tylko do 48 h zyja. Odkurzanie lozka, dezynfekcja para, mycie podlug zracym srodkiem do wc. W ciagu jednej nocy przespanej u niefartownego kumpla mialam chyba ze 150 ugryzien na jednym ramieniu! dodatkowo przez dwa dni chodzilam w folii na glowie i ze srodkiem zakupionym w aptece na wesz glowowa bo o tym tez pomyslalam. Okronie swedzialo i to zeby jeden dwa dni... Drapalam sie non stop a kapiel to w goracej wodzie po 3, 4 razy na dzien bralam taka przerazona bylam. Cale szczescie wszystko juz chyba za mna, ale dalej sprawdzam wszystko codziennie odkurzam lozko bo boje sie ze te moga sie jeszcze pojawic. Mam nadzieje ze to wystarczy ale i tak nie wiadomo ile tych sztuk moglam do domu zniesc. Nikomu nie zycze takiej przygody...
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: pryskaj 10.04.13, 22:54 Odpowiedz
        Jeśli chodzi o pogryzienia w łóżku to najczęściej spotykanymi owadami są pchły lub pluskwy. Jeśli chodzi o pchły jest to owad dosyć łatwo zwalczalny, pluskwy natomiast są dużo bardziej oporne. Jeśli pogryzienia są podczas snu, pogryzienia są bardzo swędzące, widać zaczerwienienie, bąble to prawdopodobnie pluskwa. Dużo informacji o pluskwie i zwalczanie można znaleźć na pryskanie.pl lub służę pomocą pod nr 510-558-588
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: leśnik 08.08.13, 08:39 Odpowiedz
      podejrzewał bym żonę :P
    • IP: *.mtm-info.pl

      Gość: trrrr 11.09.13, 20:51 Odpowiedz
      mnie tez upierd... jakies ch...o... mam dwa bable swedzi jak skur... podejrzewam ,ze to jakies pajaki
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: Aaaa 31.10.13, 16:45 Odpowiedz
      to są pluskwy łóżkowe. Ja mam ten sam problem :/ :/ pojawiaja sie plamki po ugryzieniu, plamka przy palmce, ostatnio na nodze wyliczyłam 28 takich ukąszeń, po dwóch dniach to znika. i na nowo sie pojawia, gryzą wszedzie :/ jedynym ratunkiem na te dziadostwo jest dezynsekcja. My jestesmy przed, jestem tylko ciekawa czy to pomoże.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.