tak, mylisz się - starzenie się, zmarszczki - to rzeczy nieuchronne,
otyłość - to wybór, to zaniedbanie. Najnormalniejsze w świecie jest
to, że trzeba o siebie dbać, również w małżeństwie. M. in. myć się,
czyścić paznokcie, dbać o to, żeby się podobać - a nie utuczyć się
jak prosię.
Napisała przecież, że utyła przez chorobę. Gdzie to widzisz wybór czy zaniedbanie?
*Pytanie w tytule retoryczne, funkcjonalna/y analfabetko/o.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.