Babciu droga, czas się przebadać. W pewnym wieku zaczyna się tracić pamięć.
Za czasów PRL-u wizyty umawiało się z rzadka, bo było to po prostu
niemożliwością z przyczyn technicznych! Tyle, że jeśli ktoś wpadł nie w porę to
zwyczajnie wychodził umawiając się na inny termin.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.