A nie przyszło Ci do głowy, że można było w godzinach pracy zadzwonić do
przyjaciela, też w pracy? Albo się razem pracowało. Albo się umawiało na
odwiedziny następne wychodząc z poprzednich. A i listy, to nie była egzotyka!
Dzisiaj nie istnieją, ale kiedyś...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.