Zwyczaj niezobiowiazujacego "wpadania" wciaz jest kultywowany np. w
Afryce. Nie pisze tego zlosliwie, po prostu tam czas inaczej plynie,
tak jak w Polsce w PRLu.
Na Zachodzie wpadanie z niezapowiedziana wizyta zawsze bylo
nietaktem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.