agencje"pracy"to złodzieje wykorzystujacy biede i megabezrobocie...Dają łapówki np.dyrektorom hipermarketów żeby to z ich agencja podpisac umowe na "lizing pracowniczy"potem wykorzystuja ludzi dając im 4 do max 5,50zł/h,umowa zlecenie lub o dzieło--żadnych ubezpieczeń,nawet do lekarza niemozna iśc bo zdrowotnego nie oplacą--podpisujesz że"dobrowolnie sie zrzekasz-a jak chcesz zdrowotne to robisz za 2zł/h"...Za wszystko potracaja,spoznienia lub brak wyplat np.robisz cały luty to wyplata w kwietniu,maju lub wcale....czesto"prezesi"to 20paroletnie gnojki -cwaniaczki--na samych opoznieniach w wyplatach maja duze zyski,niemowiac o innych przekretach....Sprawe znam bdb od "podszewki"..polskie agencje to bandytyzm i zlodziejstwo ....nie bierzcie nikogo z agecji bo jesli placicie agencji 10zł/ to pracownik ma góra 3zł--nikt(pracownicy fizyczni) nie dostaje wiecej niz 30% z sumy jaka pobiera agencja od danej firmy....Czesto"agencja"to kilku cwaniaków złodziei,jeden pokoj jako"biuro"2,3 laptopy,1 drukarka i wielcy byzmesmany....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.