Dodaj do ulubionych

dziwne robaczki w łazience?

13 lat temu
Zauważyłam w mojej łazience dziwne ciemno-szare małe robaki.pojawiaja sie
najczęściej późnym wieczorem, kiedy wchodzę do łazienki i zapalam światło one
uciekają gdzieś w rózne szpary.Nie wiem co to za robale i nie wiem jak sie
ich pozbyc.Może ktoś wie co zrobić, żeby wyniosły sie z mojej łazienki????!!!!
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ergi IP: *.aster.pl 13 lat temu
    Rybiki cukrowe, ale tez nie wiem jak sie ich pozbyc
  • 13 lat temu
    dzięki przynajmniej wiem teraz z kim żyje pod jednym dachem:-)Naprawdę nikt nie
    wie jak sie ich pozbyc???
  • 13 lat temu
  • 13 lat temu
    Prawde mówiac mnie one nigdy nie przeszkadzaly, czasem widuje z jednego to go
    zabijam na smierc,ale przyzwyczaiłam sie, ze tacy lokatorzy zdarzaja sie w
    łazience i nigdy ich nie trułam.Tak samo nie zabijam pajaków, tylko likwiduje
    pajeczyny.
  • Gość: Czesław IP: 195.94.208.* 13 lat temu
    Takie problemy załatwiam przez wymycie powierzchni pod wanną Domestosem. Mam
    spokój przez długi czas.
  • 13 lat temu
    lola211 napisała:

    > Prawde mówiac mnie one nigdy nie przeszkadzaly, czasem widuje z jednego to go
    > zabijam na smierc,ale przyzwyczaiłam sie, ze tacy lokatorzy zdarzaja sie w
    > łazience i nigdy ich nie trułam.Tak samo nie zabijam pajaków, tylko likwiduje
    > pajeczyny.


    No, wreszcie widzę, ze nie jestem sama (w tym "dziwactwie" niemordowania tego,
    co nieszkodliwe):-)) Ja tez rybiki oszczędzam, ale też nie ma ich u mnie zbyt
    wiele. Litości nie starczało mi dla prusaków (gdy mieszkalam w bloku),a teraz z
    przykrością usmiercam mrówki, ktore wydeptuja sobie do kuchni dwupasmową
    autostradę.
    Do autorki watku: Rybikom darować życie!:-))
  • 13 lat temu
    Heja, hej! Miałam ten sam problem jakieś dwa lata temu. Nie wiedziałam co to za
    robaczki i jak się ich pozbyć. Wymyśliłam sobie sposób, gdy zauważyłam, że jest
    ich więcej, kiedy na podłodze jest woda. Zaczęłam dokładnie wycierać podłogę w
    łazience niemalże do sucha, potem szparki pod wanną (obudowaną) i kibelkiem
    pokryłam bezbarwnym klejem do tego typu struktur powierzchniowych, i z czasem
    przestały się pokazywać. Jak zobaczyłam je również wychodzące ze zlewu
    kuchennego, kupiłam Flash i po krzyku! Od dłuższego czasu ich nie widuję. A
    pająków się boję i zabijam!
  • Gość: wegan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
    To tzw. wilgotniaki. Rozmnażaja się w środowisku wigotnym. Najczęściej pod
    wanną, zlewem it. Podłoga w łazience musi być sucha, a szmata do podłogi nie
    może być wilgotna, bo tam mają siedlisko.
  • Gość: nadajnik IP: *.ip-pluggen.com 13 lat temu
    Tez czasem takie mam. Sa typowe dla lazienki, bo zyja tylko w srodowisku
    CIEPLYM I WILGOTNYM.
    Pedantyczna czystosc i suchosc jest konieczna.
  • Gość: gosc IP: *.home.cgocable.net 13 lat temu
    Z gazety Dziennik Polski :
    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.29/NowySacz/20/20.html
    Rybik

    Rybik cukrowy - choc wyglada jak rybka - z rybami nie ma nic wspolnego. To
    malenki owad pozbawiony skrzydel, ktorego mozna spotkac w kazdym bez mala
    mieszkaniu. Nie wierzycie? No to posluchajcie. Wyrosniety rybik ma okolo
    centymetra dlugosci, a jego wydluzone cialo - faktycznie przypominajace
    miniaturowego mieszkanca wod - pokryte jest drobniutkimi, srebrzystymi
    luseczkami. Kiedy ludzie zaczeli budowac pierwsze domy, wraz z nimi wprowadzil
    sie rybik. Jest cichym, dyskretnym sublokatorem. Nie rzuca sie w oczy
    wysnuwanymi nicmi pajeczyny jak pajak, nie budzi obrzydzenia mieszkancow jak
    natretny karaluch, nie jest wszedobylski i nachalny jak mrowki faraona. Rybik
    wychodzi z ukrycia, gdy w domu gasnie swiatlo i mieszkancy zapadaja w sen.
    Uwielbia zamieszkiwac w lazienkach, gdzie zawsze jest wilgotno i cieplo. Wtedy
    cierpliwie przemierza labirynty szpar w podlodze, wyjadajac pozostawione przez
    odkurzacz okruszyny, kurz i niepotrzebne resztki. Nikomu nie wadzi, nie
    przeszkadza, nie straszy. Nigdy tez nie przejawia najmniejszego zainteresowania
    slodyczami, choc sugeruje to nie wiedziec czemu drugi - "cukrowy" - czlon jego
    nazwy. Jezeli w pomieszczeniu zablysnie nagle swiatlo, przerazone rybiki albo
    zamieraja w bezruchu, albo panicznie szukaja ukrycia. Znikaja bez sladu, zanim
    zdazymy go dostrzec rozespanym wzrokiem. Nawet w dobrze zaopatrzonym sklepie
    nie dostaniecie srodka do zwalczania rybikow. Bo rybik to sublokator gentleman.
  • Gość: aga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13 lat temu
    A mi udało się wytepić rybiki. Za pomocą "argumentu siły". A teraz trochę mi
    przykro, gdy o tym myślę. Chyba to do końca normalne nie jest?
  • Gość: mama IP: *.iung.pulawy.pl / *.iung.pulawy.pl 13 lat temu
    Spróbuj się z nimi zaprzyjaźnić i zostawiaj im zapalone światło
  • Gość: mag37 IP: *.dip.t-dialin.net 13 lat temu
    COPEX COPEX I JESZCZE RAZ COPEX Pozbylam sie tego raz na zawsze , ale uzywam
    czasami´jeszcze profilaktycznie :) pozdrowka
  • Gość: samanta IP: *.kabel.telenet.be 13 lat temu
    Po przeczytaniu opisu rybika nabralam szacunku i nigdy tego nie zabije jak
    nie zabije pajaka
    Sympatyczne stworzonka zyja z nami i nie sa natretne wiec dlaczego mamy je
    tepic?
  • Gość: mag37 IP: *.dip.t-dialin.net 13 lat temu
    Jezeli ktos lubi robactwo to ok:) pozdrowka
  • Gość: Kathrin IP: *.arcor-ip.net 13 lat temu
    Daj im cukru na pare dni, wyniszcza sie same bo popekaja z przejedzenia.
    Powodzenia!
    Pozdrawiam
  • 13 lat temu
    Też je mam u siebie. Tak, to rybiki cukrowe. Lubią wilgoć, więc można je
    spotkać niemal w każdej łazience. Chyba jedyną rzeczą, jaką można zrobić, to
    kupno specjalnego preparatu z trutką na te małe ohydy :-)
  • Gość: liv IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13 lat temu
    ...tylko,że wtedy zaszkodzisz sobie,im nie.
    To są owady,które żyją od tysięcy lat i przetrwają nawet zagładę atomową-
    podobnie jak karaluchy i szczury.
    Jeśli nie roznoszą chorób to dlaczego wam przeszkadzają,wszak ziemia jest nie
    tylko dla ludzi.
  • Gość: ba IP: 5.2.* / *.chello.pl 13 lat temu
    lubie rybiki nie robia zadnych szkod .wygladem pasuja do lazienki.milo rano
    zobaczyc zywe stworzonko w mieszkaniu. nie lubie zabijac zwierzatek. co innego
    gdyby mi lazily w kuchni po jedzeniu albo gryzly i wypijaly krew. wtedy bym je
    wytlukla.ale mialabym wyrzuty sumienia.morderca nie moze spac spokojnie.
  • Gość: Kathrin IP: *.arcor-ip.net 13 lat temu
    zadnego preparatu, poczytaj co napisalam wczesniej - cuker, dlatego nazywaja
    sie tak. Obiedza sie i pekna, wiecej nie bedziesz ich widziec, wyprobowalam w
    mojej lazience.
  • Gość: daro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13 lat temu
    Prawdopodobnie rybiki wedruja rurami kanalizacyjnymi i wychodza wszystkimi
    mozliwymi otworami w lazienkach i kuchniach. Polecam Baygon firmy Bayer
    przeciwko owadom pezajacym w piance i dokladne zlanie wszystkich mozliwych
    szpar, dziurek, miejsc pod listwami tam , gdzie sie je najczesciej widuje
    (najlepiej wywiezc rodzinke na weekend i dobrze mieszkanie wywietrzyc).Mnie to
    pomoglo. Sa tez preparaty innych firm w sklepach ogrodniczych. No i oczywiscie
    uszczelnic polaczenia rur kanalizacyjnych.
  • Gość: Agata Suwiczak IP: *.icpnet.pl 6 miesięcy temu

    W mojej łazience również pojawiły się takie rybactwa wieczorem ale spokojnie to sa tylko wil-
    gotniki.

    Pozdrawiam😆

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.