PLUSKWA DOMOWA - pomocy!!! blagam

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Dziewczyny, kobiety wszyscy ktokolwiek wie jak wyplemic to czortowstwo prosze
    pomozcie.Blagam, wlasnie podpisalam kontrakt na wynajem mieszkania i tam to
    jest, do tego ekipa przyjedzie dopiero za 10 dni a ja musze juz sie tam
    wprowadzic, moze jest cos co zatrzyma ich z daleka od ludzkiego ciala.
    Kompletnie nie wiem jak z tym walczyc. Porsze
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ola 13.07.04, 13:43 Odpowiedz
    Kiedyś miałam ten sam problem kupiłam RAID w sprayu na owady dokładnie
    spryskałam kilka razy i problem zakończony
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 13.07.04, 15:22 Odpowiedz
    Olu nie wiem czy jeszcze tu jests ale jaki Raid kupilas, bo mnie tu jedna
    dziewczyna przerazila napisal ze niczym sie tego nie da wyplemic najwyzej
    zburzyc caly dom i spalic zgliszcza, no i zdecydowanie sie nie przeprowadzac a
    ja juz niemam wyjscia. Czy napewno te pluskwy sobie poszly, mowie ci przeraza
    mnie to zupelnie
  • 13.07.04, 16:02 Odpowiedz
    okiem.boo.pl/okiem/index2.html?ciekawostki/porady.htm&3
    a moze zlecic jakiejs firmie dezynsekcje?
  • IP: 217.154.133.*

    Gość: ??? 14.07.04, 19:40 Odpowiedz
    Skas wiesz ze ja masz, jak wyglada, masz jakies objawy jak jestes w domu? Pytam
    bo moze tez to mam a nie wiem, a chyba mam jakies robactwo!!!
  • IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl

    Gość: Abra 14.07.04, 21:48 Odpowiedz
    Współczuję bardzo.Kilka lat temu moje córki przyjechały z kolonii, były b. pogryzione(jakby je chmary komarów pokłuły),w walizkach, książkach jakieś suche robactwo(troche mniejsze i bardziej okrągłe, b. podobne do pospolitych skorków)-wszystko sobie wytłumaczyłam, bo nigdy na oczy nie widziałam pluskwy, a to były one.Po paru tygodniach coś pomału po ścianach łaziło, ale ja myślałam, że pluskwy są wielkie jak karaluchy i dalej mnie to nie niepokoiło.Przeżyłam horror, na nic wszystkie filmy grozy!Ale kupiłam w chemicznym sklepie kilka różnych sprayów p.owadom, dom do przewrotu-były w biblioteczce, w fotelach, krzesłach, wersalce, łóżkach, obrazach-i w te miejsca trzeba pryskać, na cały dom, wyjść i zamknąć szczelnie dom.I tak z 3 razy, ja nawet malowałam, choć byłam rok po remoncie.Jeżeli jest to dom, w którym wszystkie mieszkania są zarażone-to nie wiem? W blokach u znajomych (przy kopalni) wszystkie mieszkania były (i są) opanowane przez prusaki-plaga nie do zwalczenia, lepiej się wyprowadzić.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Piętnasty sierpnia 15.07.04, 00:53 Odpowiedz
    za dawnych czasow w najsrozsze mrozy wyziembiano mieszkanie przez kilka dni /i
    caly dobytek/
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 15.07.04, 10:50 Odpowiedz
    No wlasnie z tymi pluskwami to tak jest ze nie wiadomo jak sobie radzic. Ja
    przeczytalam mase informacji i wiem ze moga sobie bez ludzkiej krwi przezyc
    nawet wiecej nic rok, nie musza jesc, ale wylaza ze sojego ukrycia noca jak
    czuja cieplo ludzkeigo ciala. Trudno je wytepic bo wlasciwie nie sa bardzo
    zauwazalne, no i na poczatku to siedza w lozku, najedza sie a potem odchodza od
    swojego zywiciela jakies kilkanascie centymetrow ale jak jest ich duzo to sie
    rozlaza po calym domu, ale najbardziej tam gdzie ludzie spia. No i sobie trawia
    posilek przez jakies 2 do 5 dni. Chowaja sie na dzien wszedzie, bo jak pisza w
    poradnikach sa bardzo niesmiale i tylko noca wychodza, schowki to lozko,
    podstwa lozka, sprezyny, srubki, obrazy, tapeta, pod parapetami, szafy, guziki,
    kepki, szwy szczeliny, przy rantach wykladziny czy dywanu, lubia drewno, papier
    i material, tapicerki, zaslony, firanki. Ale rozlaza sie tak dopiro jak jest
    ich bardzo duzo. Taka larwa moze skladac do 15 jajek dziennie ale skadac je
    moze tylko jak sie najje czyli napije krwi, jajka sie rozwija do 12 dni.
    Niektorzy w ogole nie czuja ugryzien i nawet nie wiedza ze to maja, jak mozna
    to rozpoznac plamki na lozku, krwawe, czarnawe, a robal wyglada jak malenka
    biedronka, maksymalnie do 5 mmilimetrow, dorosly ma brazowawy kolor i plaskie
    cialo jak kartka papieru, a jak sie napije krwi to bordowy i napuchniety. Male
    sa koloru slomy przezroczyste, jajka sa lepkie i takie zelowe. Nie sa
    niebezpieczne jak sie nie ma na nich alergii. Gina w goracej temperaturze i
    mrozie. Niestety ja mieszkam w anglii i tu mrozu nigdy nie ma jak rowniez i
    goraca. Dzisiaj czekam na specjalna ekipe maja przyjsc i cale mieszkanie
    pryskac jakimis specjalnymi srodkami wszedzie gdzie by sie mogly one pochowac,
    taki srodek nie jest grozny dla ludzi a jest aktywny przez 2 tygodnie. chcialam
    wam wyslac jakies obrazki ale mozna latwo znalezdz
    www.uky.edu/Agriculture/Entomology/entfacts/struct/ef636.htm
    powinno sie otworzyc i sa tam zdjecia. Dzieki za podpowiedzi pozdrowienia dla
    wszystkich

  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monika 15.07.04, 14:05 Odpowiedz
    No wkoncu byla juz u mnie ta ekipa ale niestety powiedzieli ze najlepij by bylo
    jeszcze raz spryskac i wyrzucic materace:) bo tam moga siedziec tak schowane ze
    i pryskanie nie pomoze. Powiedzieli ze nie jest najgorzej ale nie jest tez
    cudownie. Dzwonilam do agencji i maja mi oddzwonic co robic dalej, ja to bym z
    tego kontraktu zerzygnowala, ale gdzie ja pojde mieszkac jak w tym aktualnym
    moge zostac do 20go, glupia ta cala Angli, wiem ze powinno byc odszkodowanie.
    Bede dzis dyskutowac o przessuniecie terminu wynajmu bo ja juz to mieszkanie
    praktycznie wynajelam ale fizycznie nie moge w nim mieszkac, istna paranoja. W
    glowie klebia mi sie rozne pomysly. Facet powiedzial ze w poniedzialek jak
    agencja do niego zadzwoni i potwierdzi to przyjdzie znow. Teraz ten dom jest
    caluski spryskany jakimis chemikaliami, nie mozemy wchodzic do niego przez
    najblizsze 5 godzin do tego byly bomby z gazem w sypialniach. Poinstruowal nas
    ze mozemy odkurzyc wszystko i nawet podginac wykladziny i tez odkurzac tam a
    potem dokladnie wyczyscic odkurzacz i szczotki. Widzialam to dzis na wlasne
    oczy, bo tak znalam tylko z obrazkow, malutkie to takie i jak splaszczona
    miniaturowa biedronka. Nie wiem czy sie wykrecimy od tego kontraktu, ale jak
    nie to chociaz od placenia za pierwszy miesiac moze nam sie uda. No na dzis
    koniec relacji pluskwowej (takie male robaczki a spedzaja mi sen z powiek).
    Pozdrawiam
  • IP: *.in-addr.btopenworld.com

    Gość: ??? 16.07.04, 14:05 Odpowiedz
    Tez mieszkam wa angli, tez sie niedawno przeprowadzilam = okolo 3 tygodnie temu
    ale teraz zaczyna czuc jakies cholerne swedzeni an calym ciekle. Zobaczylma te
    obrazki pluskw - sprzwdzilam lozko nie ma zadnych sladow , wykladziny wole nie
    odginac- oczywicscie wiem ze musze wczesniej czy pozniej. Ma mi ktosc przyjsc i
    pozaklejac szczeliny w podlodze zeby myszy nie wlazilly bo i nawes slimaka mam -
    mysle ze dom jest przegnity bo z sufitu tez cieknie. W kazdym badz razie
    swedzi mnie troche cale cailo a dzis na nnogach mam takie bable- na plecach
    tez - moze to byc uczulenie na jakies jedzenie oczywiscie. Ale jak poznac czy
    sa pchly albo i wszy w lozku/domu?

    Ma ktos namiary na ta fimre dezynfekujaca i ile to kosztuje?
  • IP: *.chello.pl

    Gość: chris 18.07.04, 11:41 Odpowiedz
    Też mieliśmy taki problem. Nie da się tego cholerstwa zgładzić niczym innym,
    jak tylko gazem. Zamów taką usługę w firmie dezynfekującej. Przychodzą, gazują
    całe mieszkanie, nie wolno wracać przed upływem 12 czy 15 godzin (to moźe być
    trochę kłopotliwe). Za to jest skuteczne. Pluskwy zniknęły, a my ocaliliśmy
    wielkie i drogie łóżko przed wyrzuceniem na śmietnik.
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 19.07.04, 11:43 Odpowiedz
    Wiesz co najlepiej to sie skontaktuj z councilem (to sa ci co zabieraja smieci
    spod domu, nie wiem jaki jest twoj bo nie wiem gdzie mieszkasz, ja mam
    Wandsworth) trzeba zadzwonic do pest control, mozesz to sprawdzic na internecie
    jaki jest do nich numer i to zglosic, albo powiedz temu od kogo wynajmujesz,
    jesli jest leniwy to nic nie zrobi i wiec powiedz ze sie sama tym zajmniesz.
    Oni to robia w moim bouraugh robia za darmo ale sa niestety wolni jesli chodzi
    o przybycie zajelo im to jakies dwa tygodnie, beda dopiero w ten czawrtek. Ta
    ekipa ktora robiala to wczesniej to prywatna ekipa szuka w PEST CONTROL.
    Dzisiaj znow ja mam, beda bomby z gazem i pryskanie, lozka juz wywalilismy i
    przyznam ci sie szczerze ze mielismy bardzo ladne lozka w tym domu i nie bylo
    zadnych sladow tych pluskow jak ja patrzymalam ale jak sie podnioslo lozka na
    pozycje pionowa i wiesz tam gdzie jest ten material na dnie skrzyni lozka z
    regoly jest on taki nylonowy ale nieraz i materialowy sa takie szparki pomiedzy
    zszywaczami i jak sie poswiecilo to bylo widac. Jak podejrzewasz ze cos takiego
    masz to musisz sprawdzic wszystkie lozka. Koniecznie !! no i bez ekipy sie nie
    obejdzie, a jak podgielismy wykladzine to bylo to widac, powodzenia. Jak
    potrzebujesz jeszcze jakiejs pomocy to smialo odzywaj sie tu
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 21.07.04, 11:17 Odpowiedz
    Czy ktos wie jak dlugo trwa pozbywanie sie tego swinstwa i czy jak zawiesze
    jakis material na dluzkiem to mi nie beda spadac na twarz, bo slyszalam ze one
    tak laza po suficie. NO i jaki material jest dobry na to zeby nie mogly sie po
    tym posuwac a zostawaly w srodku a moze ktos ma jakis link o poradach ze moge
    kogos spytac. Dzieki i pozdrawiam

  • IP: *.in-addr.btopenworld.com

    Gość: ??? 21.07.04, 12:59 Odpowiedz
    To mialas ta bombe w mieszknaiu i dalej masz to swinstwo = to ile razy te bomby
    maja powtarzac?
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: aneta 22.07.04, 10:33 Odpowiedz
    Ojej wspolczuje Ci, sama mialam kiedys pluskwy. Do dzis pamietam jak budzilam
    sie w nocy pogryziona i one chodzily mi w poscieli. A jak sie napija krwi to sa
    takie duze i okragle jak Lentilki. Brrrr. Okropne. Pamietam, ze moja mama
    wypryskala wtedy ostro jakims preparatem w spray'u caly pokoj. To byl chyba
    Rajd. Smierdzialo caly miesiac. Pierwsze kilka dni to w ogole nie powinno sie
    spac w tych pomieszczeniach gdzie sie pryskalo. Wtedy zginely. Teraz
    profilaktycznie co roku wysypujemy za listwy taki bialy proszek, no i nie mamy
    pluskiew. Ufff!
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 22.07.04, 12:40 Odpowiedz
    Jaki proszek wsypujecie za te listwy no i czy ten Rajd to byl na pluskwy czy na
    normalne robaki. Pozdrowienia Monika
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 22.07.04, 12:44 Odpowiedz
    Nie mam zielonego pojecia ja mialam dwa razy bomby, nie wiem teraz czy one sa
    zniszczone czy nie bo my tam cigale jeszcze nie mieszkamy. Dzis mielismy
    jeszcze raz pryskanie, a facet powiedzial ze musismy spac w mieszkaniu zeby one
    wylazly i wtedy ten proszek je zabija, tak mowi bo przez ich nozki jakos to sie
    dzieje. Ja mam nadzieje ze juz nic nie zostalo i ze wybite zostaly wszsytkie
    przez te bomby, bo chociaz nie maja pluc jak my to oddychaja jakos wiec jest
    duza nadzieja.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: aneta 22.07.04, 13:16 Odpowiedz
    ten rajd to byl na karaluchy, prusaki i bylo napisane ze tez na pluskwy, a
    proszku niestety nie pamietam nazwy, ale jest bialy, bezwonny i mozna go sypac
    bez obawy ze sie otrujesz.
  • 23.07.04, 10:20 Odpowiedz
    uuuuuu kobitki nic nie mowcie,sama z tym g**** walcze i nie moge dac rady,
    firmy zajmujace sie tym malo daja--te robale wracaja!!teraz robie systemem -jak
    piszecie i pryskam rajdem na owady i faktycznie cos ich nie widac:) na razie
    spokoj!!ale co jakis czas lepiej pryskanie powtarzac,ale jaka ulga bo nic nie
    swedzi i nie gryzie!! ale najgorsze jest to,ze ja te robale przynioslam do domu
    z sianem kupionym dla mojego krolika miniaturki,krolik po jakims czasie zdechl
    tak był pogryziony,no i wziely sie za nas!!a to robactwo szybko sie rozplenilo
    i dlugo z tym trzeba bylo walczyc! nie wydawajcie kasy na firmy kupcie ten
    zwykly rajd-jest naprawde ok!!!!!! pozdrawiam
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: frapu@wp.pl 25.07.04, 18:29 Odpowiedz
    W połowie lat 70-tych mieliśmy ten 'problem'. Cholery przechodziły od sąsiada
    (brudasa itp, itd...) z dołu szczelinami prowadzącymi rury centralnego
    ogrzewania. Wyplenione zostały środkiem b. popularnym, tanim i do tego
    nieszkodliwym a mianowicie denaturatem. Szczeliny przy rurach "uszczelniłem"
    watą nasączoną denaturatem, poza tym miejsca gdzie się gromadzą a zwłaszcza
    jakieś zakamarki, za obrazami, matami też należy spryskać denaturatem. nie jest
    to może zapachowo komfortowe, ale skuteczne i co ważne nie wpływa ujemnie na
    zdrowie. Polecam ten wypróbowany przeze mnie sposób, i bez paniki i
    demonizowania, jeszce nikogo nie "wyssały". Tak dla ciekawości, pluskwy
    potrafią żyć bardzo długo bez pożywienia, jak dobrze pamiętam nawet pół roku.
    frapu@wp.pl
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 29.07.04, 10:09 Odpowiedz
    Dziewczyny chyba to jednak wytrulismy, tylke sie nameczylismy ale mam nadzieje
    ze bylo warto. Mieszkamy juz w tym wynajetym mieszkaniu tydzien i narazie nikt
    nie zostal pogryziony. Oby tylko tak dalej:)
  • IP: 217.153.91.*

    Gość: wawa 02.08.04, 18:07 Odpowiedz
    od 4 miesiecy lecze sie na alergie .bylam juz u 5 specjalistów i jikt nie
    potrafi mi pomoc.diagnozy brak.podejrzewalam od samego poczatku, ze to moga byc
    pogryzienia, ale nie bylo zadnych sladow. Obejrzalam cala kanape i nic nie
    znalazlam. Dwa tygodnie temu zobaczylam na przescieradle , na wysokosci stop
    krew jak po rozgniecionym robalu, ale tez nic nie znalazlam.Pogryzienia/alergia
    pojawialy sie coraz czesciej i byly coraz wieksze - w ksztalcie babli po
    ugryzieniu komarow -najpier mnie cos swedzialo, a potem wyskakiwal ogromny
    babel -na noga , rekach, plecach, dloniach.
    Wczoraj po tygoniu nieobecnosci w domu polozylam sie na chwile na kanapie i po
    chwili poczulam , ze cos mnie gryzie. Okazalo sie, ze w szparach sa juz gniazda
    tych wstretnych, obrzydliwych insektow.
    Zamowilam dzis grupe gazowa, ktora ma zrobic z tym porzadek. Niektorzy twierdza
    za one sa wszedzie , takze na ubraniach i mozna to przenosic. Mialam nocowac u
    przyjaciol,ale wiedzac o tym,ze moge je przeniesc nie moge wpakowac sie nikomu
    do domu?!Czy to rzeczywiscie prawda , ze moga byc one przenoszone w
    ubraniach?...
  • IP: *.proxy.aol.com

    Gość: agnieszka i ania 06.08.04, 08:07 Odpowiedz
    Taaaaaaaaak! Moga sie przenosic w ubraniach! Same jestesmy tego ofiarami!!!
    Wyswaiadczylysmy kolezankom przysluge, bo nie mialy sie gdzie zatrzymac na noc.
    No i po jakims czasie zaczal sie koszmar! Teraz juz sa wszedzie!!! Nie wiemy
    czym to wytepic!!! Jestesmy z NY... miescie syfu;) POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!
    CZY KTOS WIE ILE TU KOSZTUJE WYNAJECIE EKIPY???????
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: PafnucY 08.08.04, 15:02 Odpowiedz
    Kiedyś zdarzyło się , że przyniosłem do domu pluskwę.Przemyciła się w moim
    ubnraniu.Po kilku dniach zaczęły się pojawiać u mnie pierwsze ugryzienia.Były
    to tzw "seryjne uryzienia" czyli jedno po drugim obok siebie.Nie wiedziałem
    kiedy i co mnie gryzie ale nie byłem specjalnie zaskoczony bo myślałem ,że to
    komary które mnie baaaardzo lubią.Po dalszych kilku dniach ugryzień przybywalo
    w zastraszającym tępie, na samych rękach naliczyłem tylko 48 ugryzień a reszty
    nie chcialo mi się już liczyć.Domyśliłem się ,że to chyba nie komary i
    zacząłem gromadzić informacje o pluskwach.Przypadkiem udało mi się odnaleźć
    pluskwią matkę (duża była) , która wylegiwalą się smacznie za obrazem i
    unicestwilem ją.Zakupilem później dużo preparatu Pif-Paf , który okazał się
    bezskuteczny w walce z tym robactwem.Ostatecznie pluskiew pozbyłem się w prosty
    sposób.Moja mama zakupila gdzieś "trującą kredę" (wyrób chiński),która była
    wymyślona do zwalczania insektów.Kredą tą wyrysowałem w moim pokoju na dywanie
    kilka okręgów wokół miejsca gdzie zrobilem sobie posłanie.Tak więc kiedy coś w
    nocy przyszło mnie podjeść przyszło równiesz po własną smierć.Po kilku dniach w
    domu nie było żadnej pluskwy i przez 12 lat nie ma do tej pory :)
    W miarę możliwości starajcie się kupić , taką kredę bo na pluskwy jest
    najlepsza.Inne preparaty w sprayu niedość ,że trują insekty ale i rówież Was.
    Pozdrawiam
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: karolka 09.08.04, 14:37 Odpowiedz
    Ludzie pomocy. mam te cholerne pluskwy. najpierw pojawiły się w marcu.
    Psikaliśmy różnymi preparatami, zrywaliśmy tapety, kasetony, dosłownie
    wszystko. A teraz znowu. i do tego w moim łóżku złożyły jaja. Wyrwałam
    wszystkie zbędne obicia z łóżka znowu wypsikałam, ale jak pozbyć się tego na
    zawsze???? Kto wie ile kosztuje wynajęcie ekipy????
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: PafnucY 10.08.04, 02:08 Odpowiedz
    Przeczytajcie moją odpowiedź z 8.08.2004
  • 21.08.04, 17:30 Odpowiedz
    Jak dlugo tepi sie te cholerne pluskwy mam dziecko w drodze i boje sie ze nie
    zdaze ich wytepic do tego czasu. co robic?
  • IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl

    Gość: Abra 21.08.04, 23:13 Odpowiedz
    Wytępisz je w jeden dzień, tzn. po popryskaniu jakimś środkiem p-ko owadom tej
    nocy już Cię nie pogryzą.Ale trzeba powtarzać zabieg, bo po jakimś czasie
    jakieś uśpione? pokolenie, jakieś zatwardziałe resztki mogą się
    zaktywizować.Podoba mi się metoda z kredą (8 VIII wpis), jeżeli jesteś w ciąży,
    to chyba najbezpieczniejsza.Taką kredę kupuje się na bazarze u
    Wietnamczyków.Nie jest bardzo radykalna, ale skuteczna. Pewnie trzeba przebywać
    w domu(spać), żeby je przywabiać.Ja bym kupiła materac, rozłożyła np. na
    dywanie i kredą obrysowała kilka kręgów.Jeżeli by przeszły przez jeden, to
    przez drugi lub trzeci już by chyba zdechły? I pewnie z 2 tygodnie by trzeba
    stosować?Tylko co z górą? One podobno wędrują po suficie i jak znajdą się nad
    śpiącym, spadają na niego.Chyba na suficie też rysować takie okręgi.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: laraa 22.08.04, 12:35 Odpowiedz
    wczoraj byl u mnie facet ktory zajmuje sie tepieniem pluskw czy to na pewno
    pomoze?? wogole to powiedzial ze nie mozna je przeniesc w ubraniach to niby ska
    sie u mnie wziely..?
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 25.08.04, 09:08 Odpowiedz
    Wracam do watku i mam ogramna prosbe do tego pana z 08.08 gdzie ta krede mozna
    kupic!!!
    Niestety wyjechalam na wakacje reszta rodziny zostala w tym wynajetym
    mieszkaniu wraz z moja mama goszczaca tu na wakacjach, biedana zostaje tu
    narazie bo nie chce przewiezdz tego do Polski. Najpierw ja cos zaczelo gryzdz
    po tygodniu mojej nieobecnosci a po 10 dniach od ostatniego pryskania (jak
    wiecie mielismy juz trzy). Te pogryzienia byly takie jak po zmiji dwa zawsze
    niedaleko siebie i tylko nogi. Czy pan z 08.08 czy mogl by mi napisac czy to
    wlasnie tak wygladalo. Trudno stwierdzic poniewaz moja mame gryzie poprostu
    wszystko co chodzi od mrowek po slonie:) gdyby gryzly i chcemy zidentyfikowac
    proces kiedy sie zaczna rozmnazac. Po jakim tygodniu moja mame uryzlo cos w
    plecy od razu sie zbudzila i choc byla to 5 rano rozpoczela poszukiwania, dodam
    ze to ugryzienie bylo jak wielki rumieni wcale jej nie bolalo tylko pieklo i
    praktycznie znak zniknal po 4-5 dniach (mama jest uczulona na pluskwy) dlatego
    nie wiemy czy te wczesniejsze to byly pluskwy bo slady ciagle mimo ze juz 16
    dni minelo. No ale dokoncze polowanie, nie mielismy zadnego srodka na pluskwy w
    domu wiec mama chwycila na mrowki i spryskala caly materac i brzegi lozka,
    musiala tez sciagnac cala posciel bo odkryla ze sa tam male czarne kropeczki,
    czyli pluskwie odchody. Po tym pryskaniu pluskwa sama wyszla byla ogromna tak
    sie opila krwi, az cala bordowa. No i teraz nie wiemy czy zdazyla zniesc jaja
    czy nie. Ja juz sie tyle o tych pluskwach naczytalam i wiem ze znosi jaja tylko
    po najedzeniu (aha pluskwi-facet tez gryzie i pije krew, ale nie zlozy jajek)
    ale nie wiem jak szybko, sklada od 3-5 za jednym zamachem i sa one czesto razem
    przyklejone do miejsca gdzie sie pluskwa chowa na dzien. Rozwijaja sie od 6 do
    17 dni jak im temperatura sprzyja (okolo 21stopni) nie rozina sie w
    temperaturze ponizej 10stopni. Jak taka mala sie wylegnie to jest przezroczysta
    i od razu chce sie najesc, wiec szuka ofiary, ale moze tez byc bez jedzenia do
    2 miesiecy, dorosle do ponad roku. NO i teraz kompletnie nie wiem co tam ta
    moja mame gryzlo wczesniej bo jak one to juz mamy spory komplet pluskw a jak
    tylko ta jedna to trzeba jajka wytepic, juz wymyslismy wrzatkiem lozko,
    odkurzylismy dokladnie wszystko i wierzymy ze to pomoglo. Najwazniejsze to
    zlapac ich cykl by sie wiecej nie rozmnozyly. A i jeszcze cos nasza wyszla ze
    szparki na oknem (mamy plastikowe i panowie co je montowali chyba pozalowali
    silikonu, bo byla mala dziurka tam sie ukryla i dlatego nic na nia nie
    dzialalo, zadne bomby, gazy, srodki, proszki. Mama to zauwazyla bo jak szla to
    robila po scianie takie malutkie czarne kropeczki jak nieraz muchy. Szla po
    suficie i spadla na lozko do mamy. To ich stary trik jak nie moga dosc przez
    podloge) Prosze niech ktos poradzi gdzie sie kupuje ta krede czy jakies inne
    zaradcze srodki. Jak macie pytania w zwiazku z pluskwami to piszcze ciagle
    jeszcze z nimi wlacze i ciagle sie doksztalcam. Pozdrawiam
  • IP: *.olnet.com.pl / *.olnet.com.pl

    Gość: Wiola 26.08.04, 19:22 Odpowiedz
    Czytam ten list i widze swoja sytuacje . Właśnie mija córka wróciła z kolonii a
    na jej pośladku jest kilkadziesiat ukąszeń. Czyli to pluskwy!! Czy smarować
    swędzące miejsca po ukąszeniach?
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 27.08.04, 09:32 Odpowiedz
    Mozesz smarowac swedzace miejsca, ale jesli to pluskwa to slad bedzie szybko
    mijal, no chyba ze jest uczulona, to jeszcze bedzie ja pieklo. Jedno jest pewne
    koniecznie jesli tylko podejrzewasz ze to moze byc pluskwa, wypierz jej
    wszystkie ubrania torbe czy wlize tez najlepiej zlej cala wrzatkiem, bo jak
    siedza w nej jaja to walke z tym czortowstwem masz zapewniona, a najgorsze jest
    to ze te ugryzienia dla niektorych sa zupelnie niezauwazalne i praktycznie nic
    nie czuja. Kup tez od razu jakis srodek zaradczy.
    My wczoraj znalezlismy jedna na suficie nie mam pojecia skad wylazla czy z
    szafy czy spod okna, nie byla najedzona wiec to jest jednen plus nie bedzie
    jajek. Zabilismy od razu.
    Ciagle czekam na pana co pisal o tej kredzie, gdzie ja mozna dostac. Pozdrawiam
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: andrzej 27.08.04, 10:21 Odpowiedz
    Polecam " Ascyp" taki proszek do rozcieczania w wodzie. Dziala bez zapachowo (
    trzeba zalozyc maske ochronna), spokoj z robalami na dwa miesiace, potem trzeba
    powtarzac. Proby znalezienia robala w domu nic nie dadza bo oni kryja sie w
    instalacjach elektrycznych, wentylacjach, w tynku, wszedzie. Kiedy ginie
    dorosly osobnik moze byc ewentualnosc ze zostale zlozone jaja, z ktorych
    wylonia sie po 2 miesiacach. Mysle ze z tymi robalami nie 100% skutecznego
    srodka, trzeba poprostu regularnie powtarzac dezynfekcje, i szukac ich miescea
    zamieszkania.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: PafnucY 31.08.04, 23:16 Odpowiedz
    Jak juz pisałem(8.08.2004) miało to miejsce 12 lat temu.Kredę kupiła moja mama
    na bazarku u handlujących tam azjatów.W chwili obecnej nie wiem gdzie można
    kupić ten wynalazek ale jak zauważę to niezwłocznie Was poinformuję.
    Pozdrawiam
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: POMOCY!!!! 13.09.04, 00:40 Odpowiedz
    quffffa u mnie tez sie pojawily, nie wiem skad:((ale sa, nie widac ich tak na
    codzien ale widac ich slady bytowania, naprzyklad pogryzienia:( szlak mnie juz
    trafia no i boje sie spac w swoim lozeczku...kiedy pojawily sie pierwszy raz to
    spryskalem cale mieszkanko.Na jeden pokoj poszly 2 raidy, no i dzis znow
    siepojawily 2 dni po pryskaniu:(((juz nawet nie mam pomyslu gdzie one sie
    ukrywaja,wszystkie zakamarki sprawdzone a one i tak sobie niezle
    radza...zosatlo rozebrac jeszcze lozko:((,moze wy macie jakies pomysly...ale
    sie zdolowalem:(
  • IP: 5.3.1R* / 62.6.139.*

    Gość: Monia 13.09.04, 09:24 Odpowiedz
    Wiesz one siedza wszedzie jak nie masz ich wiele to najpierw szukaj w lozku,
    cala posciel, przescieradlo doslownie wszystko musisz wyprac, a potem sie
    zabarc za materac obejrzyj go dokladnie jak zobaczysz takie male czarne kropki
    jakby ci spadl atramtent czy kawalki wegielka ale to jest naprawde malutkie, no
    i czy nie masz sladow krwi na poscieli potem dolkadnie spryskaj cale ranty
    lozka, i wszelkie pokretla, srubki, zawiasy bo one tam tez siedza. Moja mama
    upolowala jedna zaraz po ugryzieniu, byla wielka i czerwona i mamy nadzieje ze
    nie zdazyla zlazyc zadnych jaj, choc tego nigdy nie jest sie pewnym. Musisz
    sprawdzic doslawnie wszsytko wkolo lozka, nie wiem kiedy one sie u ciebie
    pojawily ale jak jest ich duzo to poprostu walka jest straszna bo sa wszedzie
    obrazy, ksiazki, tapety, drzwi, klamki, walizki, pudelka, ubrania, ramy
    okienne, za ramami. No i nawet jak wyplemisz te duzo, to male zyja, a jaja sie
    wylegaja, dopiero jak nie bedziesz miala ugryzien przez jakies 3 miesiace,
    mozesz odetchnac ale i to nie do konca, bo one zyja bez pozywienia caly rok,
    wiec jakeis ukryte gleboko moga wylezdz. Ja mimo tego ze mam caly pokoj
    oklejony tasma brazowa, wszsytkie szpary wszedzie, to i tak sie boje spac w
    pokoju ciagle mysle ze mnie cos pogryzie. Najwazniejsze to nie dawac im jesc,
    bo wtedy sie rozmnazaja. Powodzenia, aha moja babcia tepila je denaturatem,
    pryskaj wszystko, wez sobie w butelke rozyplacz i do dziela kazdy rog, sufit
    tez bo po nim laza i na ciebie jak spisz spadja. Ja nie moglam denaturatem ich
    tepic bo niestey tu tego nie ma. Powiem ci tylko ze mialam 3 razy pana ze
    spacjalnym srodkiem pryskajacym by zabic to swinstwo, z bombami itd i niestety
    po okresie 1 miesiaca wrocily, bylo ich pare i mam nadzieje ze je wytlukilismy
    wszsytkie i nie zdazyly poskaladac jaj, teraz mam znow ekipie ktora przyjdzie i
    wszsytko wypryska, jak to nie pomoze to sie trzeba bedzie wyprowadzic. Trudna
    jest wlka z tym czortowstwem. Powodzenia
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: malta 10.10.04, 18:17 Odpowiedz
    praeczytalam wasze listy i jestem przerazona,walcze z tym od kilku dni i
    myslalam ze to bedzie koniec.taraz widze ze nie bedzie
  • IP: *.kom / *.kom-net.pl

    Gość: wrocławianka 10.10.04, 23:02 Odpowiedz
    we wrocławiu jest sklep że można kupić na pluskwy i będzie spokuj samemu można
    pryskaćale materace trzeba wywalić bo tam sie pochowająna ul grabiszyńskiej
    przed wiaduktem i po kłopocie
  • IP: *.range81-157.btcentralplus.com

    Gość: zrozpaczeni 14.10.04, 13:31 Odpowiedz
    My jakies 3 dni temu zidentyfikowalysmy w naszym domu tez jakies robactwo. Jest
    malutkie czarne i skacze. Czy to moga byc pluskwy??? Czy pluskwy skacza??? Czy
    to sa pchly, a jezeli tak to jak zwalczyc pchły. NIe mamy zadnych zwierzat w
    domu, ale poprzedni mieszkancy mieli malutkie kotki. Wyprowadzili sie miesiac
    temu. Czy to mozliwe zeby pchły pokazaly sie dopiero teraz???
    Dzieki za odpowiedz pozdrawiamy:)
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: malta 19.10.04, 21:39 Odpowiedz
    male czarne i skaczace to pchla bo pluskwa nie skacze:)za to jest nie do
    wytepienia:( codziennie rano spryskuje wszystko hitem i nadal je znajduje:(
    moze juz tak nie gryza bo chyba juz sie najadly ale nadal sa:( przezywam kryzys
    nerwowy i omijam kanape z daleka:( to jakies cholerne narkomanki, wdychaja te
    chemikalia i nic, ja sie chyba po tym gorzej czuje niz te robale

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.