RYBIKI W KUCHNI I W ŁAZIENCE!!!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • W moim mieszkaniu jest bradzo dużo rybików.Są na tyle bezczelne,że wyłażą
    nawet kiedy pali się światło i my kręcimy się po domu.Są nie tylko w
    łazience,ale łażą też po kuchni. Jak wytępić to świństwo?Pomóżcie,proszę.
  • Gość: wrocławianka IP: *.kom / *.kom-net.pl 11.12.04, 21:54
    bardzo dobry jest dentos na wszelkie robactwo ja pozbyłam sie i bez
    problemu polecam skuteczny kópiłam w sklepie ogrodniczym pozdrawiam
  • kupilam w sklepie Sanepidu specjalny proszek. Wlasnie wczoraj znow jednego
    zobaczylam, ale generalnie z duzej ilosci doprowadzilam wtedy do tego, ze przez
    1,5 roku nie bylo

    --
    no bo jest taka opcja...
  • Gość: wiola22 IP: *.nettelinwestycje.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 00:39
    Sorki, ale co to są RYBIKI?????
  • Własnie chciałam poruszyc ten sam temat.
    U mnie siedzą tylko w kuchni, nawet wiem gdzie, pod szafkami, za listwa
    zewnętrzną, blisko kaloryfera. Drugier miejsce to okolice zlewu. mam nowe
    mieszkanie i nic nie przecieka, wszystkie rury są nowe.
    Te ochydne robaczki najchętniej idą do misek z jedzeniem kota i piciem.
    Dziwiłam się czemu kotek czasami wymiotuje rano, a teraz już chyba się
    domyslam, zapewne złapią jednego i zjedzą. Co ja mam zrobić,żeby te świśtwo z
    domu wypędzić? U mnie tez wychodzą przy zapalonym świetle, wczoraj jeden łaził
    po ścianie w kuchni, więc chyba się rozmnażają w tempie błyskawicy.
  • a gdzie jest taki sklep Sanepidu i jak ten proszek się nazywa?
  • Po tym co przed chwilą znalazłam i przeczytałam, to chyba zwymiotuję, a nie
    zajrzę za listwę.

    Poczytajcie:
    Rybiki to owady z rzędu szczeciogonków, jednych z najstarszych owadów żyjących
    na Ziemi. W powiększeniu rybik wygląda jak potwór. Ma podłużne srebrne ciało,
    dwie pary czułek na głowie i trzy groźnie wyglądające witki na odwłoku. Jego
    ciało jest bardzo delikatne.

    Naukowcy twierdzą, że rybiki zawędrowały do naszych domów z tropików. Dlatego
    też znaleźć je można w wilgotnych i gorących (ok. 27 stopni) miejscach. Rybiki
    potrafią trawić celulozę, nie gardzą więc wszystkim, co zawiera ten związek
    chemiczny. Chętnie jedzą papier w prawie każdej postaci, nie pogardzą też
    klejami organicznymi i drewnem. Zajadają się również resztkami z naszego stołu,
    np. kawałkami mięsa czy rozsypaną mąką. A gdy natrafią na martwego bądź ledwo
    żywego rybika, to też go zjedzą.

    Ciekawostką jest to, że samice rybików codziennie składają po kilka jaj, a
    larwy osiągają dojrzałość po kilku latach i w odróżnieniu od większości owadów
    nie przepoczwarzają się. Natomiast rybiki często linieją, nawet 50 razy w ciągu
    życia.

    Rybiki z reguły nie wyrządzają widocznych szkód. W końcu ile tapety może zjeść
    centymetrowy owad? Ale gdy ich populacja zbyt wzrośnie, może być niewesoło.
    Więc gdy na tapetach w domu zauważysz nieregularne dziury albo postrzępione
    krawędzie, na stronach w Twoich książkach pojawią się żółte plamy, a mąka
    zabarwi się na czarno, będzie to oznaczać, że czas się bronić. Wtedy najlepiej
    sięgnąć po środki chemiczne. Jednym ze skutecznych wrogów rybika jest np.
    naftalina.
    twojemiasto.gazeta.pl/katowice/1,35053,489162.html

    To chyba nie jest do końca prawda, bo moje żyją tez w dzień.


  • A ja je wytępiłam zwykłym domestosem. Po prostu raz na tydzień do ody do mycia podłogi dolewam domestos. Niestety śmierdzi nim w całym mieszkaniu, ale po rybikach ani śladu!!
  • Gość: gospodyni domowa IP: *.autocom.pl 14.12.04, 17:17
    Moje problemy z rybikami skonczyly sie, kiedy sasiad z dolu zamienil w lazience
    boazerie na flizy.
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 21:45
    u mnie domestos nie zadziałał:(
  • Mieszkam od pół roku w wynajmowanym segmencie i tez zauważyłam te robaczki
    głównie w łazience.Na początku znajdowałam je w wannie, nigdy takich nie
    widziałam i myśłałam że to jakieś robale z kanalziacji.Ale wczoraj znalazłam na
    ścianie u dzieci, a potem w salonie.Nie wiem właśnie co dokładnie kupić i gdzie
    wysypać,skoro już nawet w pokojach sie pokazały.Gdzie one mogą przebywać? W
    listwach przy podłodze? Jak wsypywałam kreta do wanny i umywalki,to myślałam ze
    je zliwkiwduję,ale ciągle w wannie się pojawiają.Co robić?
  • Gość: km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 21:38
    a ja myję kafelki octem co jakiś czas- wydaje mi sie ze jest ich mniej
  • Gość: gosia IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 10.02.05, 16:43
    Eh wiecie ja mam toszczescie ze jak wejde do łazienki bo tam własnie je mam to
    spaceruja .A w tedy chlast chlast i po robaczkach.I tak za karzdym
    razem.Hehehehe.Sadystka ze mnie no ale trzeba sie bronic ktos musi byc
    silniejszy.Dezydorant to dobra zecz albo lakier do włosow.
  • Gość: julia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:15
    posmaruj kartonik miodem- one to lubią- przylepią się i giną.Wymieniaj
    kartoniki do skutku.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.