Dodaj do ulubionych

Dwie strony medalu - czasopisma erotyczne

  • Gość: Pawel IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14 lat temu
    Obecnie mieszkam w Chicago i widze miejscowe rozwiazanie problemu. Wyznaczone
    punkty sprzedazy, bez szyb (nie sposob zajrzec do srodka). A jak juz ktos
    wejdzie to musi pokazac dowod tozsamosci i zaplacic 1$.

    Uwazam, ze powinno sie zakazac sprzedazy pornografii w dowolnych punktach
    sprzedazy. Powoduje to poczucie oblezenia i zalewania otoczenia przez erotyke.
    A poza tym jest ciezko przezyc wiek nastoletni dla chlopca.

    Nachalna tania, wulgarna erotyka moze skomplikowac zycie juz nie tylko chlopca
    ale i mezczyzny.

    Dlatego apeluje na NIE!!!
  • Gość: filip IP: *.bak.res.rr.com 14 lat temu
    wolnosc slowa?? wolnosc przekazu?? jak zaczniemy zakazywac wszystkiego
    erotycznie to wogle nie bedzie mozna dostac zadnych materialow erotycznych. A
    niech ktos mi powiez ze nigdy nie ogladal zadnego pornusa.. Ze nie staral sie
    znalesc w internecie zdjec, czy filmow. jest to naturalny odruch noramlnego
    czlowieka, ze dazy do tego co daje mu mentalna i fizyczna satysfakcje, a
    czasopisma erotyczne wlasnie mentalnej satyswakci dostarczaja. Jesli jednak ktos
    takich uczuc nie zywi, to niech sie nie obraza, a toleruje roznice dzielace go
    od innych. Co do dzieci, to przeciesz jest granica wieku 18 lat kiedy to mozna
    taki magazyn kupic. W kioskach, sklepikaze sa zobowiazani do pokazywania tylko
    tytolow magazunow a nie ich zawartosci, czy materialow erotycznych ktore sa na
    okladce. Stawianie coraz wyzszego moru pomiedzy tym co mozna pokazywac a czego
    nie, doprowadzi do cenzury za czasow stalina. Trzeba szukac kompromisu a nie
    hardo przystawac na jednym. Mozna to zrobic na wiele sposobow. Tak jak to w
    telewizji czy w radiu, materialy o wydziwieku i tresci nie tolerowanej dla
    nieletnich, jest puszczany w godzinach kiedy "dzieci" nie powinny-nie powinny-
    miec potencjalnego dostepu. Czyli programy z seksem sa puszczane o godzinie 3
    nad ranem, a nie o 7 pm albo tuz po dobranoce. Nie cofajmy sie do tyranii. Na
    tym polega rozwoj zeby isc do pprzodu a nie do tylu.
  • Gość: Filip IP: *.bak.res.rr.com 14 lat temu
    wolnosc slowa?? wolnosc przekazu?? jak zaczniemy zakazywac wszystkiego
    erotycznie to wogle nie bedzie mozna dostac zadnych materialow erotycznych. A
    niech ktos mi powiez ze nigdy nie ogladal zadnego pornusa.. Ze nie staral sie
    znalesc w internecie zdjec, czy filmow. jest to naturalny odruch noramlnego
    czlowieka, ze dazy do tego co daje mu mentalna i fizyczna satysfakcje, a
    czasopisma erotyczne wlasnie mentalnej satyswakci dostarczaja. Jesli jednak ktos
    takich uczuc nie zywi, to niech sie nie obraza, a toleruje roznice dzielace go
    od innych. Co do dzieci, to przeciesz jest granica wieku 18 lat kiedy to mozna
    taki magazyn kupic. W kioskach, sklepikaze sa zobowiazani do pokazywania tylko
    tytolow magazunow a nie ich zawartosci, czy materialow erotycznych ktore sa na
    okladce. Stawianie coraz wyzszego moru pomiedzy tym co mozna pokazywac a czego
    nie, doprowadzi do cenzury za czasow stalina. Trzeba szukac kompromisu a nie
    hardo przystawac na jednym. Mozna to zrobic na wiele sposobow. Tak jak to w
    telewizji czy w radiu, materialy o wydziwieku i tresci nie tolerowanej dla
    nieletnich, jest puszczany w godzinach kiedy "dzieci" nie powinny-nie powinny-
    miec potencjalnego dostepu. Czyli programy z seksem sa puszczane o godzinie 3
    nad ranem, a nie o 7 pm albo tuz po dobranoce. Nie cofajmy sie do tyranii. Na
    tym polega rozwoj zeby isc do pprzodu a nie do tylu.
  • Gość: eroticon IP: *.sympatico.ca 14 lat temu
    Coz za ciemnogrod reprezentuje ta Laura Grzeskowiak. Az trudno uwierzyc, ze
    toto jest edukowane. Wspolczuje ludziom, ktorzy do nie trafia jako pacjenci. Te
    jej argumenty rodem z konfesjonalu ksiedza Melasy z Grojca, potrafia zalamac
    kazdego zdrowego osobnika obojga plci.
  • Gość: onanista IP: *.dyn.optonline.net 14 lat temu

    Czasopisma erotyczne sa tak samo potrzebne jak inne czasopisma.
    Niemniej roznia sie one,ale z tego co widze na rynku wszystkie one
    spelniaja warunek zabezpieczenia zboczen.
    Cenzurze powinny podlegac tylko te erotyczne czasopisma ktore propaguja
    przemoc seksualna,jak rowniez seksualne zboczenia.
    Jakie one sa to chyba wydawcy o tym dobrze wiedza.
    :)
  • Gość: liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    A kto powiedział - "Nic, co ludzkie nie jest mi obce?" To ja mam decydować co i
    kiedy chcę czytać i oglądać. Jakoś jak przez mgłę przypominam sobie, że ci
    sami, którzy teraz walczą z "pornigrafią" w kioskach kiedyś walczyli o
    zniesienie cenzury. Czy aby nie chodziło o to, kto ma być cenzorem?
  • paskudaprawdziwa 14 lat temu
    Dobrodziejstwem demokratycznego inwentrza wolnościowych procesów było
    zalewanie postkomunistycznych krajów pismami pornograficznymi. Tyle, że
    mało kto się nie zastanowiał, o specyfice ofiar pornografii? A na Zachodzie
    to jest stary prpblem. Polska ciagle zachłystuje się tą nowoscia, podczas gdy
    to nic nowego i wiele na ten temat z roznych punktow widzenia jest już
    przeprowadzonych badan. Oto link na poczatek


    www.victimsofpornography.org/

    Who are the Victims Of Pornography?

    Recognizing that pornography is affecting our families and friends...
    is the key to changing lives.

    Victims of Pornography - Helpful Links
    Family Groups Speak Out Against Movie Gallery,

    Call for Justice Department to Prosecute Obscenity , or
    write us at

    victims@afo.net


    Ciekawe czy w Polsce sa podane adresy, dokad mozna wysylac listy protestujace?
    Kosciol to za malo. Mysle, ze to tylko kwestia czasu, kiedy sie pojawia
    swieckie organizacje, tymczasem w tej kwestii panuje w naszym kraju anarchia,
    ale to przesciowe. Gdy w poskomunistycznych krajach ciagle jeszcze zachlystuja
    sie wolnoscia pornograficzna, liczba ofair cicho i trwale rosnie i niedlugo
    podjescie do problemu sie zmieni, w walke z pornogrfia zaangazuje sie nie tylko
    katolicy.

    W USA nie tudno znalezc ogłoszenia typu

    " Send an e-mail to U. S. Attorney General Alberto Gonzales
    to ask him to make obscenity prosecution a priority for the Justice Department"

    Czekam na takie inicjatywy w Polsce.

    Uważam, że kompletnie chaotyczna, bałaganirska, wrecz dzika i nieodowiedzilna
    jest ekspozycja pism pornograficznych w Polsce. Będąc dwa lata temu w kraju
    z 11-letnim wowczas synem, musiałam wiele razy bardzo uważać, aby ciekawe
    dziecko przez przypadek nie zaczeło oglądać „świerszczyków”. Ilosc, jakość i
    ekspozycja pornografii byla szokująca. Mam wrażenie, ze w Polsce ciągle myli
    się wolność z anarchią , a pornografię ze sztuką, co gorzej pornografię uważa
    się z nowoczesną otwartą postawą wobec ludzkiej seksualności.

    Przemysł pornograficzny jest tą formą działalności gospodarczej, która dla
    profitow finansowych , odwołuje się i "pobudza" te pewne naturalne potrzeby
    ludzi, ale w taki sposób, ze staje sie ich przeciwienstwiem -- zabiera im to,
    co jest ich istotą --- PRYWATNOŚĆ.

    Autentyzm doświadczania piękna ludzkiego ciała, głębiny erotyki rodzą się
    właśnie poprzez ich intymność i tylko tak. I nie ma co nęcić i oszukiwać
    siebie i innych, że jest inaczej. Pornografia żadnej wielkości człowieczej nie
    pokazuje. Jest to zwyczajne upublicznienietego i utowarowienie tego, co aby być
    piękne, powinno zostać intymne, eksluzywne.


    W konsekwencji pornografia, jest dla mnie, formą degradowania tego, co z
    natury swoje może być pięknem. Zamiast dreszczy ekstazy, oglądam obce nagie
    ciał i akty (i to raczej seksualne niż erotyczne). Zamiast dreszczu
    uniesienia widzę obnażnie tego, co tylko winno zostaći intymne, tylko
    prywatne, tylko ekskluzywne (wiec nie publiczna ekspozycja). Doświadczenia
    erotyczne staje się drogocennewręcz bezcenne i zachwycające tylko jako
    doswaidczenie intymne, z wybraną osobą, tylko przez swoja eksluzywnosc
    staje się doświadczane jako piękno.

    Patrząc na pornografię widzę cudaczność zamiast cudu, widzę udawanie zamiast
    prawdy, widzę sztuczność zamiast autentyczności. Można sobie rutynę
    codzienności tym urozmaicić, tylko co ostatecznie pozostaje jako doznanie? .
    Wątpię, aby dla kogokolwiek były to wysokie uniesienia, odnajdywanie tego
    czego człowiek szuka – rozkoszy erotycznych, podniecjacej bliskości i głębi
    bycia z drugim człowiekiem.

    I nie ma co tego taić, dorabiać szczytnej ideologii -- sztuki. To nie piękno,
    to nie jest bogactwo duchowe, ale raczej nasza ludzka małość i ślepota żywi się
    pornografią.

    Przy całym dzisiejszym zawirowaniu wartości, nikt chyba jednak nie ma tez
    wątpliwości, co to znaczy być gwiazdą porno albo producentem. Kto to robi? Kto
    się tym zajmuje? Przecież nigdy nie są to ludzie, którym udało się w życiu.
    Zawsze źródłem tego procederu jest jakieś okaleczenie. Pewno wiele razy to
    jest nie tylko finansowa desperacja, ale tez głupota młodości. Oślepienie, z
    którego niestety nie juz wyjść bez „okaleczenia”.

    Można trzymać fason i udawać, że jest inaczej, ale to tylko trzymanie fasonu.
    Pornografia nie jest falszywą karierą, jest obnazeniem, samodegradacją
    siebie. Zdecydowanie jest dramtem i najczęściej w swoich konsekwencjach
    tragedią ludzi wplątnych w produkcję tego. Z racji różnych okoliczności
    życia. A z tego po prostu nie można się wyplątać bez skazy. Jest to
    balansowanie na wysokiej linie, skąd wyżej nie można wyjść, co najwyżej spada
    sie coraz niżej i niżej --- popada w pewne otępienie duchowe, bez tego
    otępienia nie można zaaprobować tego co sie robi, nie można uprawiać zawodu.

    ----

    <a href=”http://paskuda.blox.pl”>paskuda.blox.pl</a>
  • Gość: malkontent IP: *.aster.pl 14 lat temu
    Wszyscy przeciwnicy czegokolwiek natychmiast powołują się na dzieci dorosli
    filmy mają oglądać dopiero po 23 bo dzieci papierosy dzieci piwo dzieci
    LUDZIE TO JEST CHORE DZIECI MAJĄ RODZICÓW I RODZICE SĄ ODPOWIEDZIALNI ZA
    POSTĘPOWANIE DZIECI JAK JE WYCHOWAJĄ TAK ONE POSTĘPUJĄ. A teraz prawdziwe
    zdarzenie jakie miało miejsce przed blokiem przy ulicy Korotyńskiego 48 jest
    piaskownica bawi się dwoje dzieci jest ojciec i matka /wyglądają na
    przyzwoitych nie lumpy /jedno z dzieci posypało drugie dziecko piaskiem
    dziecko płacze na to ojciec do matki: k...o nie widzisz co ono robi
    napier.....o piasek na łeb jak nie umiesz plinować to sp......j w hu..m do
    garów. Teraz ten dzieciaczek ma około 10 lat i bardzo " pięknie" mówi .To
    teraz ojcom powinno się wyrwać języki zresztą niektórym matką też . Wszelcy
    cenzorzy od "świerszczyków "niech nie naprawiają ludzi dorosłych bo może sami
    powinni się naprawić , nie należy nikogo pouczać ja im niczego nie nakazuje to
    proszę mi też niczego nie nakazywać.Kto chce niech kupuje "świerszczyki "kto
    niechce niech nie kupuje jak ktoś chce niech słucha RADIA MARYJA a jak nie chce
    to niech nie słucha W O L N A W O L A i nikogo to nie powinno obhcodzić. Na
    koniec tym wszystkim "światowcom " co to mają wszelką wiedzę ze Szwecji,
    Francji, Niemiec, Belgi, Wuja Sama ,Dani i pozostałych państw, my jesteśmy w
    POLSCE i nikogo nie musimy małpować. Uśmiechnij się.
  • Gość: Poważny_Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Tak
    Swierszczyki są potrzebne, cóż to za rozkosz...
    Wieczorem słyszeć ich cykanie.
    Tak
  • Gość: Mężczyzna IP: *.com.pl / *.crowley.pl 14 lat temu
    Niezależnie od opisywanych "dwóch stron medalu" jest jeszcze jeden aspekt
    sprawy - tego typu zdjęcia i pisma traktują kobietę w sposób przedmiotowy, jako
    rzecz służącą do zaspokajania potrzeb lepszej kategorii (wrażenia estetyczne)
    lub niższej (podniecenie seksualne). I to mi się w tym wszystkim najmniej
    podoba.
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Wszystko na sprzedaż,
    Ja nie kupuję ale jak ktoś ma taką potrzebę to jego sprawa.Skończmy z tymi
    zakazami .Jesteśmy krajem gdzie jest najwięcej zakazów.Popatrzcie na ulicę,ile
    bezmyślnych znaków.I tak mało kto je przestrzega.Nie jesteśmy wolnym krajem i
    nie rozumiemy co oznacza liberalizm.Polska jest krajem policyjnym,tak nam
    zostało po poprzednim ustroju.
  • Gość: TMKii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Czasopisma erotyczne tak...
    pornograficzne nie...

    a pani która się wypowiedziała w artykule za nie pewnie też ma kompleks europejski związany z sexem.... :/
  • Gość: Przemek IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
    Jak ktoś nie lubi takich czasopism to niech se nie patrzy a da innym to robić .
    Najwiecej wrzeszczą kościelne dewotki i tyle.
  • Gość: koooba IP: *.adsl.ttn.net 14 lat temu
    Dlaczego jakas osoba ma decydowac o tym czy potrzebuje podniety jaka jest pismo
    erotyczne??Przeciez to jakas paranoja. I kto mowi, ze kobiety bedzie sie
    traktowalo "cielesnie" ogladajac magazyny pornograficzne??Ja ogladam nawet
    filmy pornograficzne i nie tylko zauwazam cialo w kobiecie...co za bzdury ta dr
    med opowiada. Och...cos mi sie wydaje, ze Pani nie ma udanego zycia seksualnego.
  • Gość: sal IP: *.czerwinsk.sdi.tpnet.pl 14 lat temu
    Dokładnie! Do dziś pamiętam jak wiele lat temu przeglądałem piewszego w życiu
    świerszczyka leżącego między (też nielegalnymi)wiatrówkami i kradzionymi
    fantami na bazarze Różyckiego. Sprzedawał to sympatyczny facet z czerwonym
    nosem i trzęsącymi się rękami. Gdzie te wspaniałe czasy...
  • Gość: tar IP: *.man.poznan.pl 14 lat temu
    Wolny wybór dla jednych to niestety zniewolenie dla drugich! Co odpowiedziec
    dziecku które niemalze "potyka" sie o takie "gazetki" np na stacjach
    benzynowych. Czy jako rodzic nie mam podobnego prawa do decyzji iz
    takie "czasopisma" nie beda dostepne dla mojego trzyletniego dziecka? Co moge
    zrobic aby go przed tym uchronic? Nie chce ograniczac wolnosci innych ale czy
    ty czytelniku takich gazetek moglbys "ograniczyc" swoj wybor dla dobra
    wszystich malych dzieci??? Prosze Ciebie o to! Zaglosuj
    przeciwko "swierszczykom"!!! Badz myslacy i aktywny!!!!!!!!!!
  • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Jezeli wg Pani doktor oglądanie pism erotycznych jest formą zdrady i dlatego
    takich pism nie nalezy sprzedawać, to idąc za takim tokiem myślenia, obejrzenie
    się na ulicy lub w pracy za atrakcyjną kobietą jest również zdradą, więc należy
    zakazać chodzić kobietom po ulicy, pracowąć itd.
    Jeżeli uczucie Pani męża opiera się na tak watłych podstawach, że byle golizna
    go od Pani odrywa, to znaczy, że nie jest ono nic warte.
    Uważam, że człowiek dorosły powinien mieć prawo wyboru. Złego nic nie naprawi,
    dobrego nie zepsuje. Nie należy nikomu na siłę narzucać swoich przekonań, bo
    dojdziemy do palenia czarownic na stosie.
    Proszę przekonywać siłą argumentów a nie argumentami siły, gdyż jak Pani
    dostrzegła 7000 zwolenników jak na Poznań to kropla w morzu. Ciekaw jestem
    jakie grupy zawodowe, wiekowe Pania popierają?
    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkiego nadmiernej swobody i wyuzdania ale
    nie odpowiadają mi metody nacisków siłowych.
  • Gość: neon IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14 lat temu
    jak zwykle paranoia. sex i nagość to normalna sprawa, a każdy bawi się, jak
    lubi. to się nazywa wolność. nie popadajmy w obsesje lpr - mundurki, sex pod
    kołdrą, czystość narodu, jeden wódz itd. a jeśli chodzi o dzieci - wiedzą
    więcej niż wszystkim rodzicom się wydaje. powiem więcej : zalegalizować
    prostytucję - bezpieczniej i pod kontrolą
  • Gość: P IP: *.satel.pl 14 lat temu
    A gdzie miały by być dostępne jak nie w kioskach? W miesnych?
  • kerim53 14 lat temu
    Jestem za sprzedażą gazet erotycznych (pornograficznych) w kioskach i nie
    tylko tam. Przyczyniają się one do poznawania przez ludzi (młodzież) całego
    systemu erotycznego tyczącego naszego życia, Wszystko inne to pruderia i
    osobowościowe kazdego z nasz patrzenie na ten problem,którego "de facto" nie
    ma!! Bo problem to człowiek i jego zapatrywania na...
  • Gość: oranvag IP: *.de.deuba.com 14 lat temu
    Seksuolog wymagający leczenia? Czy taki ktoś powinien mieć prawo doradzać
    ludziom? Może na drzwiach powinno być ostrzeżenie: "uwaga - kołtun"!
  • Gość: sasa IP: *.bsk.vectranet.pl 14 lat temu
    jeśli klerycy nie chcą czytać niech nie zabraniają innym , oni wolą chłopców.
  • fredyk 14 lat temu
    Czy ktoś chce czy nie czy się to komu podoba czy nie,to erotyka czy pornografia
    (jak kto woli)była jest i będzie.To nie jest wynalazek naszych czasów i od
    kiedy jest sex lub jak kto woli prokreacja jest i jej przedstawianie w formie
    wizualnej.Nikt nic na to nie poradzi bo tak jest zbudowana psychika ludzka i
    żadne zakazy tego nie zmienią.Wręcz przeciwnie im coś bardziej zakazane tym
    lepsze ciekawsze.Zauważcie jedną rzecz że od kiedy tzw.świerszczyki są ogólno
    dostępne to po chwilowym zachłyśnięciu się w tej chwli zalegają na półkach .Są
    nornalnym towarem na który zwraca uwage tylko zainteresowany i na którym
    zarabiają uczciwi sprzedawcy którzy płacą podatki, a nie jak kiedyś "szara
    strefa".Zgadzam się co do tego żę powinny być one wystawiane w sposób
    minimalizujący możność oglądania ich przez nieletnich.Co do szkodliwości to są
    rózne szkoły na ten temat.Ja uważam że tak naprawde jest to kwestia edukacji bo
    nie można twierdzić że czegoś nie ma (jak by chciały pewne instytucje)skoro to
    jest i będzie.Dlatego należy młodych ludzi uczyć,mówić rozmawiać otych
    sprawach.Powiedzieć co to np "prezerwatywa",że istnieją inne środki
    antykoncepcji poza kalendarzykiem.Uczyć że to co ogładają w pornografi to
    często ma się nijak do rzeczywistości.Tłumaczyć że mogą sobie sami zrobić
    krzywde jeżeli nie będą do tego podchodzić z dużym dystansem.Bo oglądać bedą i
    żadne zakazy,inkwizycje nic tu nie zdziałają.Powtażam edukacja i jeszcze raz
    edukacja a w tym kraju młodzież musi się samo o wszystkim uczyć.Wszystko jest
    dla ludzi tylko trzeba wiedzieć jak to dozować i stosować.Niestety w naszym
    ciemnogrodzie najlepiej coś zakazać i udawać że problem załatwiony przykład
    aborcji jest tu najlepszy czy zakaz coś zmienił na lepsze-nie tylko napędził
    koniukture szarej strefie i trzeba się zastanowić kto ma w tym tak naprawde
    interes.
  • Gość: Krzysztof IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14 lat temu
    Trochę dziwnie argumentujesz. Z jednej strony chcesz ostrzegać młodych, z
    drugiej popierasz publikację tych pisemek. Nie odpowiedziałeś sobie na pytanie,
    czy one są szkodliwe, czy nie. Ostrzegał byś własne dzieci kładąc jednocześnie
    pornografię na stół kuchenny...? Zakazy niestety są konieczne, ponieważ
    większość ludzi rozumuje tylko w kategoriach zakazane/dozwolone, nie
    zastanawiając się, czy coś jest dobre, czy nie. To dotyczy też zabijania
    nienarodzonych dzieci. A może zniesiemy wszystkie zakazy, wtedy będzie
    lepiej...?
  • Gość: bibikula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    a w ogóle to widziałam jak jakas starsza pani na przystanku czytala 'fakt' a
    tam na ostatniej stronie gola panienka!! moze fakt tez do sexshopow damy:)))
  • Gość: Wanda C z Radomia IP: *.udn.pl 14 lat temu
    Uważam że pisma erotyczne nie powinny być sprzedawane w kioskach .W sklepach
    sexy.
  • Gość: cichy wielbiciel IP: 195.245.217.* 14 lat temu
    Myslę, że wywody pani obrończyni moralności są troche przewrotne. Mówi nam
    (mężczyznom) o konieczności zawiązania sobie na supełek i wstrzymywania się od
    myśli pożądliwych wględem innych, obcych nam ideowo kobiet, ograniczania swoich
    seksualnych marzeń do własnych żon. Tymczasem nie napomina kobiet, by te,
    skromniej się ubierając, nie wzbudzały pożadania w mijających je na ulicy
    mężczyznach. To od tej jednostronnej moralności ja już wolę oglądanie pornosów
    w cichym kącie. Oczywiście bez udziału maluczkich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka